Wskazano miejsce "narodzin" bombowców B-21

24 września 2019, 16:57
b21
Rys. Northrop Grumman

Sekretarz Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych Matthew Donovan ujawnił miejsca, w których będą produkowane i testowane bombowce B-21 Raider. Ich program nadal przebiega zgodnie z założonym harmonogramem.

„Rozwój B-21 Raider przebiega zgodnie z planem, a pierwszy samolot jest już budowany w tych samych zakładach w Palmdale w Kalifornii co jego poprzednik B-2. Pierwszy lot Raidera odbędzie się z Palmdale do bazy sił powietrznych Edwards, której doświadczenie i dziedzictwo posłużą do odtworzenia 420 Dywizjonu Testowego.” – powiedział Donovan.

Oznacza to, że B-21 Raider będzie produkowany i testowany dokładnie tam gdzie poprzednio budowane przez Northrop Grummana bombowce B-2 Spirit. To nie dziwi, biorąc pod uwagę, że Raider będzie prawdopodobnie swego rodzaju kontynuatorem Spirita. Podobnym wizualnie (przynajmniej jeśli wierzyć ujawnionym grafikom), a co za tym idzie opartym o podobne założenia, tyle że stworzonym w oparciu o najnowsze rozwiązania techniczne i z większym uwzględnieniem stosunku koszt-efekt.

Obecnie brakuje bardziej dokładnych informacji na temat szczegółów tej konstrukcji, co nie dziwi, jako że ma ona być dla rywali geopolitycznych USA zaskoczeniem. Wybór Northrop Grummana sugeruje jednak, że będzie to konstrukcja stawiająca przede wszystkim na trudnowykrywalność, a nie na szybkość. Zgodnie z oficjalnymi informacjami ma to być bombowiec o dużym stopniu przeżywalności na nowoczesnym polu bitwy i dysponujący zdolnością do penetrowania nowoczesnych systemów antydostępowych.

Z kolei za główne bazy, z których będą operowały w przyszłości Raidery uważa się dzisiaj: Ellsworth w Dakocie Południowej, Whiteman w Missouri i Dyess w Teksasie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
chateaux
środa, 25 września 2019, 04:52

W Teksasie na pewno nie. Bo do czasu gdy Raidery wejdą do FOC, Teksas zeżre już pustynia, razem z red neckami. Ale w Missouri i Północnej Dakocie maja szansę.

wania
środa, 25 września 2019, 01:31

Tymczasem Rosja w ramach rozwoju swojego bombowca nowej generacji PAK DA intensywnie poszukuje po hangarach części, żeby złożyć choć jeszcze jeden Tu-160M czyli zwykły Tu-160 z chińskim tabletem na pokładzie.

MAZU
wtorek, 24 września 2019, 19:53

Zrobiliśmy w 7M (dawno temu) drona zgodnie z wymiarami (proporcjami) B2 Spirit (plus drobne innowacje). Dron ma 5 m rozpiętości i 2 m długości, zrobiony jest z kompozytów węglowych, napędzają go dwa polskie mikro silniki turboodrzutowe, pięknie śmiga, nie widać go (prawie ) na radarze. Może przenosić (wewnątrz kadłuba) dwa pociski Hellfire i cztery pociski Grom. M

Wojt
środa, 25 września 2019, 14:51

Te polskie mikrosilniki palą 300g A1/minutę. Ciekawe jak długo to polata.

Wojt
środa, 25 września 2019, 13:24

A jak to lata? Bo oryginał fly by wire i chyba komputery tym sterują bo normalnie to nielot jak F117...

Jędrzej
środa, 25 września 2019, 11:43

Tak? A co to za maszyna? Bo o ile wiem, najbardziej zaawansowanym (nie mówię że największym) to jest Manta od WB. Proszę wybaczyć, ale ten komentarz wygląda na "internetowe rewelacje".

Tweets Defence24