WOT szkoli się na ppk Javelin

23 lutego 2021, 08:24
200130-A-LY216-1004
Fot. Sgt. Timothy Hamlin/EUCOM

Jak informuje Ministerstwo Obrony Narodowej w Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej w Toruniu rozpoczął się kurs dla instruktorów w zakresie obsługi przeciwpancernych pocisków kierowanych AGM-148F Javelin. Jest to element wartego 54,5 mln USD kontraktu z czerwca ubiegłego roku. Do maja szkolenie ma przejść kilkadziesiąt osób, które będą odpowiedziane za przygotowanie operatorów tych systemów przeciwpancernych.

Przenośne wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin mają trafić na uzbrojenie żołnierzy trzech brygad Wojsk Obrony Terytorialnej, położonych we wschodniej części Polski. W maju 2020 roku MON zawarło wart 54,5 mln USD kontrakt, który obejmował dostawę 60 wyrzutni oraz 180 pocisków FGM-148F Javelin wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. W skład pakietu logistycznego wchodzą urządzenia diagnostyczne, przyrządy kontrolno-pomiarowe, zestawy narzędzi oraz zapas części zamiennych. Pakiet szkoleniowy obejmuje 8 trenażerów stacjonarnych EPBST, 17 makiet gabarytowo-masowych MSR oraz cykl szkoleń specjalistycznych. 

Rozpoczęcie szkolenia instruktorów, którzy będą odpowiedzialni za dalsze szkolenie w zakresie operowania, obsługi amunicji i techniki użycia ppk Javelin związane jest z rychłym dostarczeniem pierwszych zestawów, których dostawy mają zakończyć się w listopadzie. Grupa kilkudziesięciu żołnierzy będzie szkolić się do maja bieżącego roku w Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej w Toruniu. Z pewnością nie jest to decyzja przypadkowa, gdyż w Toruniu mieści się również Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia im. gen. Józefa Bema, odpowiedzialne za kształcenie kadry sił zbrojnych w zakresie m. in. obsługi uzbrojenia rakietowego.

Javelin to amerykański przeciwpancerny pocisk kierowany, naprowadzany za pomocą głowicy termowizyjnej, na zasadzie „odpal i zapomnij”. Może zwalczać cele z przedniej i z górnej półsfery („top attack”). Maksymalny zasięg to – w zależności od wersji – od 2,5 do ponad 4 km. Wojska Obrony Terytorialnej pozyskują najnowszą produkowaną obecnie wersję Javelina, czyli FGM-148F, od niedawna dostarczaną użytkownikom tego ppk i dysponującą wielozadaniową głowicą kumulacyjną MPWH o większej skuteczności oraz zmodyfikowanym systemem naprowadzania.

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 60
Reklama
zaq
środa, 24 lutego 2021, 12:08

A ileż to było zapowiedzi o wspieraniu krajowego przemysłu, a wspieramy amerykański mając Spike.

dropik
środa, 24 lutego 2021, 06:43

Produkuj w kraju niedawne ppk , które sprawdziły się w naszych warunkach geograficznych i pogodowych. Kup droższe , ale gorsze i w 100% pochodzące z za granicy ppk. Zrób głupią minę do złej gry. Ostatecznie jesteś Polakiem.

SAS
środa, 24 lutego 2021, 10:12

Kup najlepsze, czyli najdroższe

Wojmił
wtorek, 23 lutego 2021, 23:16

Będzie trzeba dostarczyć te czołgi samolotami do "żołnierzy wot" w razie wojny aby mieli cele... najlepszy sprzęt powinien trafiać do wojsk operacyjnych...

środa, 24 lutego 2021, 20:55

Słusznie prawisz.

SAS
środa, 24 lutego 2021, 10:13

A co w operacyjnych koszarach można robić takim sprzętem? Oglądać zza biurka do 16.00?

Zbe
środa, 24 lutego 2021, 21:55

A co WOT może zrobić takim sprzętem na zapleczu???

MB
wtorek, 23 lutego 2021, 15:15

Niezła defraudacja xD Mając Spike-LR,produkowane do tego chyba w Polsce,kupują droższą wyrzutnię ze śladową ilością pocisków,kabaret.

Kazik :)
wtorek, 23 lutego 2021, 19:55

A najlepsze, nam wciskają Jeveliny a sami kupią najprawdopodobniej Spike SR dla USMC - artykuł - D24 - pt. Lekki Spike strzela w Stanach Zjednoczonych [WIDEO] - 28 stycznia 2021, 13:16 - cytat "Spike-SR jest pociskiem kierowanym działającym zgodnie z zasadą "odpal i zapomnij", skonstruowanym jako broń ręczna piechoty. To najmniejszy i najlżejszy wariant rodziny pocisków Spike, ważący 10 kg, odpalany z jednorazowej wyrzutni. Dysponuje on tandemową głowicą kumulacyjną, pozwalającą na skuteczne zwalczanie czołgów chronionych przez pancerz reaktywny. Maksymalny zasięg ognia pociskami Spike-SR to ponad 2 km. Koncepcja wykorzystania pocisku Spike-SR zakłada użycie go w sposób zdecentralizowany. Duża liczba tego rodzaju pocisków może być przenoszona i używana w zależności od potrzeb przez żołnierzy z różnych jednostek, także pododdziałów wsparcia oraz zabezpieczenia. Jak zapewniają przedstawiciele Rafaela, pociski Spike-SR mogą wzmacniać zdolności obrony przeciwpancernej już na szczeblu drużyny." Ha Ha ha!!!!! WOT czto!!!!!!

Davien
niedziela, 28 lutego 2021, 11:11

Kazik, a teraz zobacz co jest podstawowym ppk w USMC , tylko nie dostań zawału bo to Javelin:) I zobacz co ma zastapić w razie czego Spike-SR:))

RSX
wtorek, 23 lutego 2021, 15:09

Opisze z wlasnego doswiadczenia. Obsluga systemu jest prosta, zasilanie,odbezpieczenie, strzal. Trzy podstawowe elementy. Nauka i obeznanie ze sprzetem 45 min. Dalej juz strzelanie na symulatorach i cwiczebne. Jakies glebokiej stojacej filozofii za tym nie ma, albo wystrzel zapomnij albo nakierowujesz do konca. System skuteczny z gornej polsfery, wynik zawsze zero jedynkowy.

Paranoid
wtorek, 23 lutego 2021, 13:10

Czy nauka jazdy musi się odbywać na mercedesach? Może w Dubaju tak, ale w PL?

Daniel
wtorek, 23 lutego 2021, 13:37

Niezłe bzdury... Można lubić ten system PPK lub nie, ale jest ogromny plus tego kontraktu. W przypadku zagrożenia militarnego napaścią masowych rosyjskich jednostek pancernych, Amerykanie mogą nam w krótkim czasie udostępnić ogromne ilości tego PPK, dla którego będziemy mieli przećwiczonych żołnierzy - zresztą akurat Javelin jest stosunkowo prosty do nauki.

jkkk
czwartek, 25 lutego 2021, 09:58

właśnie o to tu chodzi ! popieram wypowiedz w 100%

Dropik
środa, 24 lutego 2021, 06:48

Ppk są tanie. 2-3 mld zł wystarczyłoby do zaspokojenia potrzeb i oglądani się na dostawy z USA. Poza tym w Europie używa i produkuje się spike , a Amerykanie mają teraz Pacyfik w głowie. Legendarne amerykańskie zapasy nie istnieją , czasy zimnej wojny się skonczyly. Ten zakup to strzał w kolano dla naszego przemysłu , który produkuje jeden , kończy pracę nad drugim i ma zawansowane pracę nad trzecią konstrukcja.

Maciek
środa, 24 lutego 2021, 14:21

Istnieją. Javeliny dla wojsk USA zamawiane były w ilości ok. 40 tys. szt. Ponieważ część została zużyta bojowo lub ćwiczenie, jest ich oczywiście mniej, ale i tak mówimy o kilkudziesięciu tys. szt. A co do javelin vs. produkty naszego przemysłu to nie masz racji. Nasz przemysł nie oferuje e niczego podobnego, tzn. lekkiego ppk fire and forget.

dropik
czwartek, 25 lutego 2021, 08:19

a co w spikeu jest nie tak ? tak samo lekki i tak samo fire and forget. te zapasy javelinow widzieliśmy w działaniu na Ukrainie. co 2-3 nie działał ;)

Extern
środa, 24 lutego 2021, 11:56

Co racja to racja, javeliny to był jednak mocno polityczny zakup, bo wiadomo kto miał się chwalić przed swoimi wyborcami z sukcesów w eksporcie uzbrojenia. To się już skończyło, pewno więcej ich nie będzie kupionych.

viper
środa, 24 lutego 2021, 11:56

Te 2-3 miliardy to pieniądze polskiego podatnika, które zamrożone zostałyby teraz w broni leżącej w magazynach. Prawdopodobnie też nigdy do wykorzystania, czyli poszłyby do piachu. Na rosyjskie czołgi zapasy armii amerykańskiej wystarczyłyby z dużym zapasem. Są dostępne do kupienia w razie rzeczywistej potrzeby.

dropik
czwartek, 25 lutego 2021, 08:21

o ile sie mi zdaje to Dolnad T. już powiedział Europie , że koniec wożenia się na amerykańskimi podatniku ;)

Tom
wtorek, 23 lutego 2021, 18:10

I nie tylko to, trafna uwaga!!!

Monkey
wtorek, 23 lutego 2021, 16:59

@Daniel: Mogą, ale nie muszą. Albo trzeba im będzie słono zapłacić, jak Bytyjczykom za leasing ich sprzętu podczas II wojny światowej.

zeneq
środa, 24 lutego 2021, 06:10

Nie trzeba będzie. Jeśli przegramy to nie będzie z kogo ściągać należności a jeśli wygramy to zapłacą Rosjanie z reparacji.

Lulo
wtorek, 23 lutego 2021, 11:45

3 pociski. Niech każdy operator wystrzeli po jednym ćwicząc, to w rezerwie zostanie po jednym pocisku na wyrzutnię

viper
wtorek, 23 lutego 2021, 17:57

Amerykanie mają tego tysiące na stanie i odstąpią, gdyby zaszła potrzeba.

dropik
środa, 24 lutego 2021, 06:49

Za 3 javeliny miałbyś 4 spikei ;)

viper
środa, 24 lutego 2021, 12:06

Różnica jest taka, że nikt tych spików teraz w ilościach magazynowych nie potrzebuje, bo na wojnę się nie zanosi, a w międzyczasie zrobi się coś własnego. W razie nagłej potrzeby weźmie się od sojusznika javeliny, które wystarczą na każdy rosyjski MBT. Szkolenie na javelinach właśnie temu ma służyć - by byli ludzie którzy mogą je odpalić w cel.

dropik
czwartek, 25 lutego 2021, 08:24

sam sobie przeczysz ... po co te Javeliny skoro na wojne sie zanosi , a w kraju rzeźbimy przy 2 różnych ppk . To próba usadowienie sie LM i przepchnięcia kolejnych 200 wyrzutni

Davien
niedziela, 28 lutego 2021, 11:14

A chocby po to by przeszkolic obsługi bo w razie W nie dostaniesz zadnych Spike-ów więcej. I jak dla mnie niech WOT kupi i 300 wyrzutni Javelinów i drugie tyle Spike-LR-2, potrzebujemy ppk .

Gnom
niedziela, 28 lutego 2021, 12:21

Ale nie potrzebujemy wciąż wspierać budżetu USA i jego koncernów. Spike jak na razie są produkowane w sporej części w Polsce i tu obsługiwane (gdy trzeba). Natomiast 100% kosztów, wcale nie lepszych, Javelin trafia do USA. To moje podatki i ja na to się nie zgadzam. A ty wielbicielu USA gdzie płacisz (jeśli w ogóle) podatki, do czyjego budżetu?

db+
wtorek, 23 lutego 2021, 20:29

Oczywiście. Odstąpią. Za ciężkie pieniądze.

viper
środa, 24 lutego 2021, 12:21

Pewnie nigdy nie zostaną nawet wydane. Może nie zauważyłeś, ale Polska jako członek NATO ma obowiązek wnosić swój wkład do sojuszu i dzielić się nim w razie zagrożenia dla którego z krajów członkowskich. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Dostęp do przenośnej broni przeciwpancernej byłby najmniejszym zmartwieniem. Kilka lotów casą z Hiszpanii, Włoch lub innego kraju NATO do Polski.

Bobo
wtorek, 23 lutego 2021, 17:45

Nie liczyłem na to,raczej trening na sucho

Wojciech
wtorek, 23 lutego 2021, 15:25

Od tego mają trenażery żeby nie strzelać pociskami za dziesiątki tysięcy usd.

Ted
wtorek, 23 lutego 2021, 11:20

Największa głupota MON z ostatnich lat! Te środki zainwestowane w uruchomienie i produkcję krajowych rakiet miały by perspektywę i niższy koszt finalny. A tak mamy po 3 rakiety na wyrzutnie i to by było na tyle...

Ok bajdur.
wtorek, 23 lutego 2021, 23:55

Niestety to nie głupota. Przeciwnik może nauczyć się zwalczać jeden typ ppk. Przy kilku typach trzeba będzie się bronić przed większą liczbą zagrożeń.

Extern
środa, 24 lutego 2021, 12:01

Wątpię aby ten akurat argument był decydujący przy tym zakupie dla naszych decydentów, to był raczej polityczny zakup aby osiągnąć krótko terminowe cele polityczne które obecnie już są nieaktualne. Zdziwił bym się gdyby MON zdecydował się na kolejne wyrzutnie, może co najwyżej dokupią jeszcze trochę pocisków gdy posiadane zejdą na ćwiczeniach.

viper
wtorek, 23 lutego 2021, 17:58

Nie rozpaczaj. Zawsze można dokupić.

dropik
środa, 24 lutego 2021, 06:50

Włącz myślenie: lepsze i tańsze mamy z kraju

On Ona oni
wtorek, 23 lutego 2021, 11:17

60 co to jest ale i tak Mon powie to dopiero początek dostaw jak zawsze kupować wieksza ilość cena tez jest lepsza min 100 powino być kupione i 300 rakiet z opcia na 200-600 rakiet tak mało kupiliśmy ze śmiech na sali małe kraje kupoja więcej jak my powinnismy kupić Nasams 3 min 10 wyrzutni nie długo będą f35 i co ich będzie bronić ? mewa stara

Haha
wtorek, 23 lutego 2021, 16:32

To wyrzutnia pocisków przeciwpancerne Nie oplot

derte
wtorek, 23 lutego 2021, 11:12

ppk roznego rodzaju u nas powinna byc bardzo duza ilosc

dropik
środa, 24 lutego 2021, 06:53

No , ale jak już to kupić lepsze niz te co się ma na stanie. Bo inaczej to downgrade wychodzi. Można było spike lr2 kupic

Tomek pl
wtorek, 23 lutego 2021, 20:07

100% racji

Gustlik
wtorek, 23 lutego 2021, 15:28

Tak, ale przede wszystkim własnej produkcji a na Moskita nie ma pieniędzy.

Tomek pl
wtorek, 23 lutego 2021, 20:12

Moskit to wydmuszka do dojenia MON. Moskit byłby tylko składany w kraju A wszystkie podzespoły będą pochodzenia zagranicznego. Nie podniecaj się Tym moskitem. Pirat miał być lekkim ppk używanym przez 1 żołnierza a zrobili go na 3-nogu gdzie prawie 20kg to sam system naprowadzania masakra jakaś

dropik
środa, 24 lutego 2021, 06:55

A w javelinie pewnie 102% krajowej produkcji. Moskit nie jest finansowany z funduszy mon

Troll z Polszy
środa, 24 lutego 2021, 02:10

Widzę wysyp ekspetuff, a wskaż znaffco jakie to części Moskita mają być pochodzenia zagranicznego ? Powiedz znaffco jak Moskit ma doić budżet MON skoro to praca badawcza WITU nie MON ? Powiedz mi znaffco ile waży taki Javelin z trójnogiem jak na zdjęciu i ile wytrzyma mu bateria w grudniu :-)

RafR
wtorek, 23 lutego 2021, 22:59

Podświetlacz do Pirata to 4,5kg - czyli prawie 20kg, czy może CLU tyle waży mimo tego, że jego wagi nie podano publicznie?

BigMenWawa
wtorek, 23 lutego 2021, 11:01

Czy Ci operatorzy nauczyli się już strzelać z kbk? u z ich było w służbie czynnej? Czy wojska operacyjne, też będą wyposażone w te wyrzutnie?

Alaris
wtorek, 23 lutego 2021, 17:53

A po co wojska operacyjne mają mieć Javelin skoro mają Spike, i być może w przyszłości Moskita? Javelin został kupiony dla 5 brygad WOT bo jest tańszy i prostszy w obsłudze niż Spike.

Nikt
wtorek, 23 lutego 2021, 19:33

Szkoda tylko, żę ejst droższy(i nawet nei skłądany w Poslce, więc do skarbu pańśtwa nic nie wpada) i nie mniej skomlikowany od Spike

Sternik
wtorek, 23 lutego 2021, 15:29

Nie będą. Wojska operacyjne maja Spiki.

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 14:20

To po kolei: w WOT jest sporo zołnierzy zawodowych i to zapewne oni beda obsługiwac Javeliny i Spike LR-2. A WP standardowo uzywa ppk Spike-LR.

ZSW 2001
środa, 24 lutego 2021, 06:14

W WOT na 120 żołnierzy TSW jest zawodowy dowodca kompanii, szef, kierowca i to jeden. Reszta to żołnierze szkoleni do walki a nie do przesiadywania za biurkiem. Tak więc to terytorialsi będę szkoleni .

Tadziu
wtorek, 23 lutego 2021, 10:15

Przypominam że rok czasu były w magazynie

Yar
wtorek, 23 lutego 2021, 14:46

Tak? A mają być dostarczone do listopada tego roku. To jak rok leżą w magazynie? Cud jakichś?

Roman
wtorek, 23 lutego 2021, 20:16

Wszystkie te wywody pokazują jak dziwny jest system doposażenia WP wsprzęt. Każdy może ocenić ten stan. Jeśli się nie ma pieniędzy to kupuje się sprzęt podstawowy lecz sprawdzony. GROT, agregaty które nikt nie umie użyć, nie widać wiele sensu w tych zakupach szkoda że nikt tego nie kontroluje.

viper
środa, 24 lutego 2021, 12:36

Wojsko przeszkolone na javelinach może z nich korzystać w razie potrzeby. Przerzucenie javelinów/spików z innych krajów NATO to logistyczny pikuś w porównaniu z nagłym przesuwaniem całych oddziałów w Europie.

szeliga
wtorek, 23 lutego 2021, 14:05

Tia, rok czasu? Zamówione czerwiec 2020 (umowa), a na półce u producenta na pewno nie leżały. Nie kupowaliśmy z zapasów US Army, a od producenta w najnowszej wersji. A takich rzeczy nie trzepie się na zautomatyzowanych liniach. Dopiero po dostaniu zamówienia producent zamawia podzespoły (elektronika, optyka) od swoich dostawców a ci muszą mieć czas na wykonanie - bo też nie trzymają na półce. Tak obecnie działa przemysł na całym świecie. Chyba, że towar jest z półki - ale to nie jest towar z półki.

Tweets Defence24