Reklama

WOT po pierwszym roku: 7,6 tys. żołnierzy, wydane 1,1 mld złotych

9 stycznia 2018, 12:58
WOT terytorialsi
Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Fot. WOT via Facebook.

Po roku od powołania Wojska Obrony Terytorialnej liczą ponad 7,6 tys. żołnierzy, a proces ich tworzenia i bieżąca działalność kosztowały w 2017 r. niecałe 1,1 mld zł. Dowództwo WOT szacuje, że na koniec 2018 r. będzie miało ok. 21 tys. żołnierzy.

We wtorek po południu MON ma przedstawić posłom z komisji obrony narodowej informację na temat aktualnej sytuacji dotyczącej formowania WOT. To najmłodszy rodzaj sił zbrojnych, formalnie powołany z początkiem 2017 r.

Z danych uzyskanych przez Defence24.pl w Dowództwie WOT wynika, że obecnie podlega mu ponad 7,6 tys. żołnierzy. Spośród nich 6171 to żołnierze terytorialnej służby wojskowej, w tym 104 oficerów, 569 podoficerów oraz 5498 szeregowych. Natomiast 1470 żołnierzy pełni w WOT zawodową służbę wojskową. Część z nich to żołnierze powołani z rezerwy, którzy wrócili do wojska, oraz żołnierze wyznaczeni z rezerwy kadrowej, czyli tacy, którzy przed przyjściem do WOT nie mieli stałego stanowiska służbowego.

Realizacja procesu formowania Wojsk Obrony Terytorialnej spowoduje, iż do końca 2018 r., wojska te liczyć będą około 21000 stanowisk służbowych, w tym około 3000 etatów przeznaczonych dla żołnierzy zawodowych – zapowiedział rzecznik DWOT ppłk Marek Pietrzak.

Przekazał on także, że w ub.r. wydatki z budżetu MON związane z WOT wyniosły niecałe 1,1 mld zł. – Zgodnie z decyzją budżetową na 2017 r. na zabezpieczenie działalności oraz procesu tworzenia WOT przyznano kwotę 1.096.908.000 zł. Plan został w pełni zrealizowany – poinformował ppłk Pietrzak.

Jeszcze w połowie listopada MON informowało, że budżet na WOT w 2017 r. został zwiększony do 900 mln zł. Najwyraźniej późniejsze modyfikacje decyzji budżetowej MON (minister podpisuje taki dokument średnio co miesiąc) dotyczyły także budżetu najmłodszego rodzaju sił zbrojnych.

Czytaj więcej: MON: 900 mln złotych w budżecie WOT na 2017 r. W roku kolejnym – 1,3 mld zł

Do tej pory MON z myślą o WOT podpisało umowy na zakup m.in. karabinków Grot Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej 5,56 mm, amunicji krążącej Warmate oraz ciężarówek Jelcz. Jak poinformował ppłk Pietrzak, w planach na 2018 r. jest m.in. pozyskanie indywidualnego wyposażenia żołnierzy (w tym kamizelek zintegrowanych oraz kompozytowych hełmów), pistoletów samopowtarzalnych, ręcznych granatników przeciwpancernych i innej broni przeciwpancernej, dronów FlyEye z Grupy WB, karabinów wyborowych Tor i Bor oraz sprzętu optycznego, w tym celowników Szafir i Rubin z PCO.

Rzecznik DWOT podkreślił także, że w procesie formowania kolejnych jednostek przeprowadzono ponad 360 rekonesansów i zarekomendowano wykorzystanie 141 obiektów. Zdecydowana większość została pozyskana bezpłatnie. Tylko w dwóch przypadkach WOT poniosło koszty pozyskania nieruchomości, a w jednym – częściowe koszty.

WOT są tworzone etapami, a ich żołnierze mają osiągnąć status zdolnych do walki po trzech latach szkolenia.

W pierwszym etapie, rozpoczętym jeszcze w 2016 r. powstało Dowództwo WOT oraz formowane są brygady obrony terytorialnej (BOT) w województwach na wschodzie kraju: 1 Podlaska BOT, 2 Lubelska BOT i 3 Podkarpacka BOT, liczące w sumie 14 batalionów lekkiej piechoty (blp), obejmujących po kilka powiatów. W pododdziałach tych brygad trwa proces szkolenia podstawowego i indywidualnego. Podkarpacka brygada osiągnęła już ok. 80 proc. ukompletowania, dwie pozostałe – w granicach 50 proc. Według ppłk Pietrzaka do służby zaciągnęło się więcej ochotników niż wcześniej planowano.

Drugi etap, rozpoczęty w 2017 r. obejmuje kolejne trzy brygady: 4 Warmińsko-Mazurską BOT, 5 Mazowiecką BOT oraz 6 Mazowiecką BOT z kolejnymi batalionami lekkiej piechoty, których w sumie będzie 14. W pierwszych dwóch wymienionych brygadach proces szkolenia żołnierzy ma się rozpocząć w I kwartale 2018 r., zaś w 6 Mazowieckiej BOT – w II kwartale 2018 r.

Trzeci etap ma się rozpocząć w 2018 r. i obejmować utworzenie siedmiu brygad: 7 Pomorskiej BOT, 8 Kujawsko-Pomorskiej BOT, 9 Łódzkiej BOT, 10 Świętokrzyskiej BOT, 11 Małopolskiej BOT, 12 Wielkopolskiej BOT i 13 Śląskiej BOT. W sumie w ich skład ma wchodzić 25 batalionów lekkiej piechoty. Na razie przygotowywana jest infrastruktura szkoleniowa i koszarowa tych jednostek. W ostatnich dniach MON poinformowało o wyznaczeniu dowódców trzech z tych brygad.

Czytaj więcej: Mianowanie dowódców brygad OT w trzech województwach

Dowództwo WOT poinformowało Defence24.pl, że w trzecim etapie formowania WOT dowództwa brygad i batalionów lekkiej piechoty znajdą się w następujących lokalizacjach (w części przypadków rozpatrywany jest więcej niż jeden wariant):

  • 7 Pomorska BOT – Gdańsk lub Gdynia-Babie Doły (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi), Malbork (71 blp), Kościerzyna (72 blp) i Słupsk (73 blp);
  • 8 Kujawsko-Pomorska BOT – Bydgoszcz lub Toruń (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi), Toruń (81 blp), Inowrocław (82 blp) i Grudziądz (83 blp);
  • 9 Łódzka BOT – Łódź lub Zgierz (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi), Zgierz (91 blp), Skierniewice (92 blp), Łask (93 blp) i Piotrków Trybunalski (94 blp);
  • 10 Świętokrzyska BOT – Kielce (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi oraz 101 blp) i Ostrowiec Świętokrzyski (102 blp);
  • 11 Małopolska BOT – Kraków lub Oświęcim (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi), Rząska, Kłaj lub Niedźwiedź (111 blp), Tarnów (112 blp), Oświęcim (113 blp) i Zakopane (114 blp);
  • 12 Wielkopolska BOT – Poznań (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi oraz 121 blp), Dolaszewo koło Piły (122 blp), Turek (123 blp), Śrem (124 blp) i Leszno (125 blp);
  • 13 Śląska BOT – Katowice lub Bytom (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi), Lubliniec (131 blp), Gliwice (132 blp), Kuźnia Raciborska (133 blp) i Cieszyn (134 blp).

W czwartym etapie, który ma rozpocząć się w 2019 r., tworzone mają być brygady w województwach zachodniopomorskim, lubuskim, dolnośląskim oraz opolskim. W ich skład ma wchodzić w sumie 12 batalionów lekkiej piechoty. W przypadku tych województw lokalizacja struktur organizacyjnych czeka jeszcze na potwierdzenie i wyniki rekonesansów w terenie.

Warto przypomnieć, że dowództwa brygad i batalionów tworzonych w pierwszym etapie znajdują się lub będą się znajdować w następujących miejscowościach:

  • 1 Podlaska BOT – Białystok (dowództwo brygady wraz pododdziałami brygadowymi oraz 11 blp), Suwałki (12 blp), Łomża (13 blp) i Hajnówka (14 blp);
  • 2 Lubelska BOT – Lublin (dowództwo brygady wraz pododdziałami brygadowymi oraz 21 blp), Dęblin (22 blp), Roskosz koło Białej Podlaskiej (23 blp), Chełm (24 blp) i Zamość (25 blp);
  • 3 Podkarpacka BOT – Rzeszów (dowództwo brygady wraz pododdziałami brygadowymi oraz 31 blp), Nisko (32 blp), Dębica (33 blp), Jarosław (34 blp) i Sanok (35 blp).

Natomiast dowództwa brygad i batalionów tworzonych w drugim etapie to następujące miejscowości:

  • 4 Warmińsko-Mazurska BOT – Olsztyn (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi oraz 45 blp), Giżycko (41 blp), Morąg (42 blp), Lidzbark Warmiński (43 blp) i Orzysz (44 blp);
  • 5 Mazowiecka BOT – Ciechanów (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi oraz 51 blp), Komorowo (52 blp), Siedlce (53 blp) i Zegrze Południowe (54 blp);
  • 6 Mazowiecka BOT – Warszawa (dowództwo brygady wraz z pododdziałami brygadowymi), Radom (61 blp), Grójec (62 blp), Pomiechówek (63 blp i 65 blp) oraz Płock (64 blp).

Nie ma na razie potwierdzenia, ale część lokalizacji wydaje się tymczasowa. Taki charakter może mieć umieszczenie dowództw dwóch batalionów w Pomiechówku (zwłaszcza że kolejny batalion ma mieć dowództwo w pobliskim Zegrzu Południowym). Ponadto, MON zapowiadało, że dowództwo 6 Mazowieckiej BOT znajdzie się w Radomiu, tymczasem – przynajmniej w tej chwili – powstaje w Warszawie.

Czytaj więcej: Szef MON: w Radomiu i Starogardzie Gd. są problemy z formowaniem oddziałów WOT

KomentarzeLiczba komentarzy: 75
ziomek
sobota, 18 sierpnia 2018, 10:44

. Ważne by ludzie nauczyli się strzelania i zasad taktyki i znali dobrze swój teren nie tylko powstaje WOT ale jest pełno grup paramilitarnych w polsce posiadającej broń lekką ,ale skuteczną . Podam przykład LOK do którego należę ćwiczę i szkolę się za swoje nie wydaje gigantycznych pieniędzy na strzelnice komercyjne bo mam klubową dostępną około 4 dni w tygodniu to dobry i alternatywny sposób na spędzenie weekendu i popołudnia jeśli nie ma się obowiązków rodzinnych ale to też da się połączyć jest nas 120 około każdy strzela na takim poziomie że potencjalny atakujący miałby spory problem aby obejść bokiem taką grupę wiek różny wszyscy mobilni 80 % ma swoją broń palną różnego kalibru po kilka sztuk. Znamy swój teren dobrze część z nas uczestniczy w tz, Paszportach czyli treningu z wojskiem na poligonie mamy ograniczenia i nie raz może jecać tylko 6 osób a chętnych jest więcej .

Marcin
poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 01:00

Nieruchomości kupowali dla OT. Jakie ? Mały magazyn na broń w LOK wyjanąć i wystarczy. Kałachy dać na żwirowni zrobić strzelnicę, albo do jednostek wojskowych wozić na strzelanie i małpi gaj oraz wykłady z taktyki i tyle. Taki ja początek tej OT widziałem. Ważne by ludzie nauczyli się strzelania i zasad taktyki. Litości. A wojsko jeździ na stawrych bwp, T-72, nawet samochodów terenowych brakuje. Szok.

Ułan1981
wtorek, 9 stycznia 2018, 17:55

Ile za miliard zł można kupić leopardów 2A7 ?

dropik
środa, 4 kwietnia 2018, 14:20

10-15 sztuk z logistyką

matylda
środa, 10 stycznia 2018, 10:08

A ile są warte leopardy na dzisiejszym polu walki w ogóle, a ile w sytuacji gdy cały system obrony leży i kwiczy?

b
środa, 10 stycznia 2018, 06:06

Realnie z przeszkoleniem zalog, zapleczem to ok 10 sztuk rocznie.

Mario
środa, 10 stycznia 2018, 00:03

Ok 25-28

JASIO co wie
wtorek, 9 stycznia 2018, 22:54

25 sztuk

sharpshooter
wtorek, 9 stycznia 2018, 21:04

Coś około 55 - 57 sztuk.

DZIKA GĘŚ
czwartek, 11 stycznia 2018, 15:29

Oj zrobiłbym bym z tych "tiumenów" wzorowe "czambuły" oj byłyby to bojowe partie ..warunek ....na moich zasadach ..

OkO RA
wtorek, 9 stycznia 2018, 17:21

No i mamy bataliony przełamania a ich rolą będzie rozpoznanie pola walki pododdziałem tylarierą a ducha walki dodawać będzie hymn NATO

Perry-MRW
środa, 10 stycznia 2018, 02:02

6 Mazowiecki BOT w Warszawie tymczasowo... Ghmm... Czyli stolica bez ochrony? Jeśli już tak, nie lepiej zrobić dwóch blp podległych sztabowi WOT w Warszawie, działających na terenie miasta? I służba inna, niż w innych oddziałach blp na terenie 6 BOT, a i że zaplecze dla sztabu jest potrzebne. Pomijam, że będzie jak w Policji. Radom siedzibą wojewódzką?!?

dropik
środa, 4 kwietnia 2018, 14:22

no miejmy nadzieje , że w razie czego, miasto nie będzie bronione do ostatniego żołnierza, tylko do pierwszego. lepiej pokonać przeciwnika na wsi :)

Olaf
wtorek, 9 stycznia 2018, 14:32

Najs! Średnio to jakieś 150 tys za osobę. Za te pieniądze w godzinie "W" można wynająć batalion najemników ze sprzętem. P.S. Kolejny "plus", to osłabienie o 1000 żołnierzy jednostek liniowych.

Rafal
wtorek, 20 marca 2018, 16:07

Czytaj ze zrozumieniem: zolnierze zawodowi szkolacy w WOT sa z rezerwy. Rozumiem ze emocje na tym forum wobec WOT przeslaniaja jasnosc myslenia ale jednak gdzie ta zolnierska karnosc we wnioskowaniu?

rozczochrany
wtorek, 9 stycznia 2018, 16:42

Na początku wydatki zawsze są największe. Te jednostki dopiero powstają, powstaje infrastruktura, kupowana jest nowa broń.

Vvv
wtorek, 9 stycznia 2018, 14:28

7,7tys z czego 4tys to byli zawodowi, dodatkowo do kosztow tworzenia OT należy doliczyć inne zakupy dedykowane TYLKO dla OT: zakupy msbs, zakupy ukm-2000p, zakupy optyki dla pco, zakupy mundurów dla OT, zakupy ciężarówek dla OT, zakupy hełmów dla OT, kanibalizacja ppk spike i innego uzbrojenia oraz ciężarówek dla OT z wojska zawodowego, logistyka amunicja itp na koszt wojska zapwpdowego co daje ponad 1,5-1,8mld zł wiec realny koszt szkolenia az 3-4tys ochotników (bo tylu pozyskano) i szkolonych max 6-8dni w tym roku za prawie 3mld zł. Dla porównania koszt moderki leopard 2pl to 2,4mld i okrojono go z racji braku funduszy ;), niedoszły program modernizacji pt-91 do standardu pt-91m2 (kotry jest podonosi świadomość, celność i sile ognia) kosztuje bez wymiany silnikow 1,5mld ale nie ma na niego pieniędzy :) itp itd. Na OT i samoloty VIP wydano prawie 5,5mld zł co stanowi 40% pieniędzy MON na zakup nowego sprzetu dla wojska. Oczywiście narwii nie ma, Wisły nie ma, homara nie ma, smiglwocow nie ma, kolejnych ppk bie ma, integracji rosomaków z ppk spike nie ma, nowych granatnikow nie ma, następcy brdm-2 malutka nie ma, skutecznej amunicji 125mm i 120mm nie ma. Dla przypomina Macierewicz obiecał ze roczny koszt tworzenia OT nie przekroczy 0,3mld/rok nawet przy kupowaniu nowego sprzetu :) mowy PMT przewiduje ze OT bedzie miało wiedzy budżet o kolejne 0,6mdl zł :)

b
środa, 10 stycznia 2018, 06:10

WOT dostaje nowy sprzet i wyposazenie - nikogo nie kanibalizuja, zawodowych jest 1400 etatow, proces rekrutacji przebiega planowo.

SAS
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:11

To w końcu jak to jest? Bo wyżej i niżej piszą, że WOT = zawodowi żołnierze prezentują zerową wartość bojową?

Obywatel RP
wtorek, 9 stycznia 2018, 19:53

Odpowiem Ci tak - budżet MON na 2018 rok to ok. 44 mld. Zatem armia zawodowa nie jest taka "goła" jak ją malujesz. A przy tym wydatki na OT w wysokości 3 mld rocznie (a w tym zakupy uzbrojenia które nie zniknie a zostanie w wojsku) - to sam udziel sobie odpowiedzi na to co napisałeś!!!!! No i podsumuj działalność innych ministrów w MON w latach poprzednich!!!!!

Gaz
wtorek, 9 stycznia 2018, 16:58

Świetnie podsumowanie

nobhn
piątek, 12 stycznia 2018, 01:43

150 tysiaków na 1 niby "żołnierza"? Drooooooogo!

Ted
środa, 10 stycznia 2018, 11:40

Po co drony fly eye w WOT przecież w weekendy tym sprzętem nikt nie nauczy się latać i go obsługiwać. Będą to zmarnowane pieniądze. Lepiej dać taki sprzęt straży pożarnej zawodowej czy ochotniczej lub policji by wykorzystać go na codzień w poszukiwaniach osób zaginionych i obserwacji zagrożeń a w razie potrzeby operatorzy i sprzęt będzie do wykorzystania przez MON na podstawie umów pomiędzy jednostkami . Wtedy sprzęt ten będzie właściwie wykorzystany operatorzy wyszkoleni i z codzienną praktyką. Dawanie zaawansowanej technologii drogiego sprzętu WOT to nieporozumienie nie nauczą się tego sprzętu w pełni wykorzystywać nie będą mieli odpowiedniej praktyki w locie w weekendy nie nauczą się wszystkiego i nie będą mieli tyle nalotu by odpowiednio korzysta z tego sprzętu.

db
środa, 10 stycznia 2018, 18:41

Biorąc pod uwagę ilość płatowców przewidywanych dla kompanii WOT na pewno znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił obsłużyć Warmate.W końcu będzie tego cała jedna sztuka :)

tak tylko pytam...
środa, 10 stycznia 2018, 17:20

Ma pan jakiekolwiek pojęcie o lataniu FPV i modelarstwie lotniczym RC? Wie pan czym ono się różni od użytkowania dronów bojowych? Czy wie pan, że modelarze to tylko weekendowi amatorzy? Czy wie pan co jest trudniejsze w pilotażu: model FPV, czy dron bojowy?

teddy
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:28

Brawo - popieram. Oby tak dalej.

Graz
wtorek, 9 stycznia 2018, 16:56

Zmarnowane pieniądze, które powinny być wydane na armię zawodową. Jak sobie radzą takie jednostki w nowoczesnym konflikcie było widać w kotle ilowianskim na Ukrainie

Krzysiek
piątek, 8 czerwca 2018, 21:28

W Banderlandzie (Ukr) najlepiej walczyły odziały ochotników. Oczywiście dostali bęcki od Putina, ale przecież nie będziemy nad tym płakać. Mamy najpoważniejsze wzmocnienie Wojska Polskiego do 1989 - należy tylko się z tego cieszyć.

b
środa, 10 stycznia 2018, 04:07

Na Ukrainie Azow ochotnicza w 100% jednostka jest w scislej czolowce.

Mic75
wtorek, 9 stycznia 2018, 18:30

No to jaka ilość wojska pozwoli się obronić przed Rosją ? Ile czołgów potrzebujemy, samolotów i okrętów. Policz sobie i odpowiedz czy mamy takie możliwości. O ile mi wiadomo to na wschodzie Ukrainy walkę prowadzą separatysci prowadzeni przez rosyjskich oficerów z regularną armią. Jakoś ta armia nie potrafi sobie poradzić.

historyk
środa, 10 stycznia 2018, 00:41

Zalozenie 1. Rosja nie pozwoli sobie na przegraną w konflikcie militarnym z Polską. 2. USA nie zaangażuje się w otwartą wojnę z Rosją w obronie Polski 3. Polska nie jest problemem dla Rosji (słabe złoża, brak mniejszosci rosyjskiej w Polsce, brak otwartego konfliktu poza zagadnieniami na poziomie symboli i historii) 4. Gwarancje nato i usa są pożyteczne na wypadek wojny hybrydowej (jednak brak u nas warunków dla jej wystąpienia...ewentualnie konflikt z Ukraińcami jako przyczynek interwencji rosyjskiej? To jednak science-fiction) 5. Z powyższych punktów wynika, że Rosja nie ma powodu nas napadać, a w razie klasycznego konfliktu poniesiemy porażkę lub klęskę 6. Korzyścią z klęski będzie demaskacja papierowych gwarancji nato dla Polski, przynajmniej w stosunku do Rosji.

Rafal
wtorek, 20 marca 2018, 16:12

Przede wszystkim nawet Rosja z jej historyczna filozofia nie liczenia sie ze stratami po swojej stronie musi rozwazac teraz w dobie kryzysu demograficznego ilosc poniesionych strat. Owszem, sa silniejsi lecz my mozemy zniemiac nieco te proporcje na nasza korzysc. Rachunek jest prosty: im wiecej strat mozemy zadac Rosji tym mniej oplacalne jest nas atakowac, im trudniej bedzie kontrolowac teren, im wiecej strat ponosic przy ataku tym mniejsze prawdopodobienstwo ataku ze strony Rosji. A jednostki WOT maja wysokie morale: zlozone tylko z mlodych ochotnikow i w dodatku nie sa tam dla pieniedzy tak jak np: najemnicy czy nawet w wojsku zawodowym

Extern
środa, 10 stycznia 2018, 10:54

Odkąd Niemcy chcą się wybić na niepodległość to Polska stała się jednak dosyć ważna dla USA jako ich przyczółek na wschodzie, ale czy aż tak ważna aby skonfliktować się o nią z Rosją to nie wiem. Oczywiście Rosja nie ma obecnie powodu atakować Polskę, ale możemy być niejako przy okazji, bo ich celem jest teraz Arktyka. Tamtejsze złoża i co ważniejsze odmarzająca coraz bardziej droga morska na ocean. A tam bardziej przeszkadza im Szwecja i Finlandia które nie są w NATO i teoretycznie można by je ten tego. Warto by dla Rosji wtedy łyknąć i Pribałtykę jako zabezpieczenie Bałtyku, a bez Polski na pewno kraje bałtyckie nie mają szansy się obronić, nawet z pomocą NATO, a więc właśnie to nas może wciągnąć w konflikt z Rosją.

dgs
wtorek, 27 lutego 2018, 21:39

W Szwecji i Finlandii są renifery do wyzwolenia.....

Burp
środa, 10 stycznia 2018, 10:20

Panie historyku. Jeśli będzie potrzebny pretekst, to zawsze się jakiś znajdzie, a potem wymyśli się odpowiedni powód i go uzasadni. Z naszego punktu widzenia, to dobrze byłoby się opowiedzieć po stronie, która wygra, lub zawsze wygrywała wojny, bo je po prostu sama wywoływała, czyli USA. Dla mnie godnym zaufania sojusznikiem mogą być jedynie Węgrzy, ale z wiadomych powodów nie może on być w tych kategoriach rozpatrywany. Mówisz, że USA nie zaangażuje się w otwartą wojnę z Rosją? A ja myślę, że długoletni konflikt w Europie Środkowej - z dala od własnych granic, może być dla zadłużonej i słabej gospodarki amerykańskiej wręcz zbawienny. Jeśli dodamy do tego duży pośpiech w budowie wielu mostów o zwiększonej nośności, przebudowy bocznic kolejowych, wzmacnianiem torów kolejowych w praktycznie całej Polsce ( sam obserwuję te prace codziennie), gromadzenie olbrzymich ilości złota przez Niemcy i Rosję, to pewne wnioski zaczynają się same nasuwać. Dla mnie zasadniczym pytaniem jest stanowisko Chin w razie ewentualnego konfliktu, gdyż żadne mocarstwo nie zaryzykuje wojny, nie wiedząc jak zachowają się Chińczycy.

matylda
środa, 10 stycznia 2018, 10:05

W twoich założeniach nie bierzesz pod uwagę bardzo ważnego czynnika. Wiarygodności NATO, a właściwie USA i ich interesów globalnych. W razie nie udzielenia pomocy Polsce, każdy z sojuszników miałby poważne wątpliwości, aby polegać na USA, co za tym idzie wszelkie ich interesy globalne byłyby poważnie zagrożone. Takie kraje jak Korea poł. Japonia, Australia itd zwróciły by się w kierunku Chin (niekoniecznie z radością) Kraje Europejskie mniejsze zachodnie w kierunku Niemiec, a te z kolei niemal publicznie uprawiałyby samogwałt z Rosją. Stany wypadłyby z gry międzynarodowej i raczej nie odzyskałyby już swojej pozycji. Zatem Stany są niejako zakładnikiem swojej pozycji i ładu światowego, który sam tworzyły.

ZZ
środa, 10 stycznia 2018, 08:51

Czyli wymyślił Pan sobie niepoparte zupełnie niczym założenia, a potem zaczął na ich podstawie stawiać wnioski? Czy uważa Pan, że to ma jakikolwiek sens?

Tom
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:05

Wszyscy, nawet Rosjanie i Chinczycy postawili na mniejsza armie ale lepiej uzbrojona w nowoczesne systemy. A PL ... nie. WOT by bylo super gdyby armia podstawowa byla juz bardzo dobrze uzbrojona. Wtedy WOT ma sens. WOT tez ma sens jako rezerwa personelu dla armi zawodowej - znacznie mniejszy WOT niz to co sie planuje. A WOT w wydaniu nie ma kasy na wojska podstawowe oslabia obronnosc kraju. Po co 30k slabo uzbrojonych wojsk dodane do 60k innych slabo uzbrojonych wojsk? Lepiej 60k a nawet 50k albo 40k ale super uzbrojonych wojsk. Oczywiscie by bylo super jak WOT i armia zawodowa mialy super uzbrojenie ale nie ma na to kasy.

lo
środa, 10 stycznia 2018, 10:51

No patrz a tacy durni Szwedzi przywrócili pobór .... durni Finowie zwiększają limit sił zbrojnych z 230 do 280 tys i ograniczają zakupy ziemi w okolicy baz wojskowych a durni Norwedzy myślą o czymś na kształt WOT czy sił rezerwistów a na razie objęli poborem także kobiety i to wszystko w czasie ostatnich 2 lat.

ZZ
środa, 10 stycznia 2018, 08:57

...i właśnie w ramach tego zmniejszania armii Rosja sformowała swoją "Rosgwardię" w sile 340 000 ludzi. Taaaak... Swoją drogą, byli już tacy, którzy myśleli, że lepiej mieć mało, ale lepiej uzbrojonych. Ba! W swoim czasie byli jedyną w pełni zmotoryzowaną armią świata. Skończyło się tym, że musieli na szybko produkować byle jakie uzbrojenie, byle w dużych ilościach, i na gwałt mobilizować ludzi.

King
środa, 10 stycznia 2018, 00:52

"nawet Rosjanie i Chinczycy postawili na mniejsza armie ale lepiej uzbrojona" - liczenie na poziomie szkoły podstawowej wystarczy, aby nie powielać tak ewidentnej nieprawdy. Gdzieś to wyczytałeś czy sam wymyśliłeś?. Rosja, (2016) 766 tys wojska, 144mln ludności co daje 5,3tys żołnierzy na 1mln ludności. Polska 38mln ludności i 105tys (2017) żołnierzy co daje 2,7 tys żołnierzy na 1mln ludności. Jak będzie 150tys to wyjdzie 3,9tys na 1mln ludności. To wciąż będzie duuuużo mniej niż w Rosji. Gdzie więc jest ta opisywana przez ciebie mniejsza i lepiej uzbrojona armia? Podasz jakieś źródło? Każdy kto jest zorientowany wie, że WOT jest w Polsce niezbędny. Bo siły lądowe liczące 45tys żołnierzy to mogą bronic najwyżej jednego większego miasta, a nie całego kraju.

Quetzalcoatl
wtorek, 9 stycznia 2018, 14:04

Myślę, że to już koniec tego projektu. Nie zlikwidują defionitywnie, nie przyznają się do porażki. Uważam, ze nie bedzie nowych jednostek i struktur,a istniejące będą konsolidowane ,ewentualnie wcielone w skład Narodowcyh Sił Rezerwy. 7600 żolnierzy w tym 1470 żołnierzy pełniacych sluzbe zawodowa trudno uznac z asukces - rownowaznik niepelnej brygady sil regularnych - za takie pieniadze?

Marek1
środa, 10 stycznia 2018, 00:29

Bez urazy chłopaki z WOT, ale gdyby dodać do 2,5 mld zł( latawce dla vipów) te wydane na Was 1,1 mld., i te przekazane 400 mln zł do MSWiA, to za 2-3 lata polska MW miałaby 3 supernowoczesne fregaty rakietowe klasy Iver Huitfieldt, co zmieniłoby sytuacje strategiczna na Bałtyku. Ale co tam, wszak to mało ważne było ...

p.p.
środa, 10 stycznia 2018, 10:42

"2,5 mld zł( latawce dla vipów)" Przypominam, że Makaron we Francji też chciał coś nowego z budżetu MON sobie kupić więc to chyba norma, że to się tak kupuje. "400 mln zł do MSWiA" Przecież SG to właściwie pierwsza linia obrony, a co najmniej ostrzegania i nie bez powodu ubierają się na zielono, a nie na niebiesko jak reszta resortu. A te 3 supernowoczesne fregaty to by musiały i tak uciekać do Brytanii bo przy 15 tyś piechoty to sobie ..... A tak poza tym to zgadzam się z Tobą w stu procentach.

jo81
środa, 10 stycznia 2018, 10:24

albo setke BWP klasy Puma

ktos
środa, 10 stycznia 2018, 08:49

To teraz odpowiedz sobie co stanowi wieksze zagrozenie.... kilka tysiecy osob w polu czy 3 okrety na morzu? W przypadku potencjalnego konfliktu walki odbywac sie beda glownie na ladzie. Ewentualne dostawy sprzetu beda odbywaly sie droga ladowa z Niemiec i Czech...

jodła2016
środa, 10 stycznia 2018, 19:52

Jak naprawdę ktoś potrzebuje tego mięsa armatniego, to wystarczy przywrócić zasadniczą służbę wojskową w wymiarze 3 miesięcy i szkolić po 20 tys. żołnierzy w cyklu szkoleniowym. Oczywiście 4 cykle w roku, co daje 80 tys przeszkolonych w roku. Poziom wyszkolenia takich żołnierzy będzie równy kilkuletniemu poziomowi szkolenia żołnierzy z OT.

stary
wtorek, 9 stycznia 2018, 16:35

Proponuję na razie utworzyć WOT na ścianie wschodniej tylko ,i zobaczyć co to wniesie do obronności kraju. A pieniądze przeznaczyć na dozbrojenie armii w roku 2018.

rozczochrany
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:22

A czemu nie na zachodniej? Czyżby Niemcom nie na rękę było by WOT był w całej Polsce, na śląsku, na pomorzu , przy niemieckiej granicy?

qwert
wtorek, 9 stycznia 2018, 13:40

Tylu chętnych i tylko 6 tys? Skoro WOT ma być taką partyzantką to czy nie lepiej dać im Tantale kalibru 5,45mm? Gdzie WOT uzupełni amunicję jeśli będzie działać na okupowanym terenie - na przeciwniku stosującym amunicję 5,45mm. Dlaczego WOT dostaje najnowocześniejszy sprzęt skoro wiele jednostek liniowych ma hełmy stalowe, rożne odmiany AK-47 na amunicję pośrednią 7,62mm, nie wspominając o kamizelkach kuloodpornych. Są to artyleria, pplot, MW itp. Tłumaczy się, że lepiej szkolić nowych ludzi na najnowszym sprzęcie bo potem ciężko będzie u nich zmienić nawyki. A co z nawykami żołnierzy zawodowych? Kiedy ich "odzwyczaimy"? A co zrobi partyzantka WOT jak będzie potrzeba, z braku zaopatrzenia, posłużyć się sprzętem zdobycznym, czyli np. RPG-7, AK-74?

Krzysiek
piątek, 8 czerwca 2018, 21:40

Tak na prawdę ustawa o WOT weszła w życie (rozporządzenia wykonawcze) dopiero na pocz 2017 (luty). Po pierwszym roku liczebność 7,6 tys., praktycznie w pełni sformowane brygady na wschodzie - to naprawdę dobre tempo. I do tego zgodnie z harmonogramem! Za dwa lata będzie 56 tys. - i to niepokoi Niemców, Ruskich i ich agentów - którzy zaglądają także tutaj i \"komentują\".

b
środa, 10 stycznia 2018, 06:05

Niech pan najpierw przeczyta jak planowano tworzyc WOT ilu zolnierzy w danym roku, to nie bedzie sie pan kompromitowac.

Podbipięta
wtorek, 9 stycznia 2018, 19:47

Wszystkie Tantale poszły kilkanaście lat temu do Iraku

AA
wtorek, 9 stycznia 2018, 18:16

już raz mieliśmy broń i amunicję na wrogu zdobywać....

pomz
wtorek, 9 stycznia 2018, 15:42

rzeczywiscie doznaja szoku...Nie beda wiedziec co z tym AK-74M zobic... Toz to zupelnie inna bron niz nasze Beryle:)

pomz
wtorek, 9 stycznia 2018, 15:40

Tantale? Tantale juz wszystkie z Polski dawno temu wypłynęły w świat...

Gall Anonim
wtorek, 9 stycznia 2018, 15:26

Jako, że MSBS jest bronią modułową, to już lepiej zaprojektować i wyprodukować dla tych karabinów odpowiednie zestawy konwersyjne do amunicji 5.45×39 mm, które trzeba "zakitrac" w skrytkach przygotowanych na ewentualną okoliczność przejścia WOT do działań partyzanckich. A jeśli chodzi o karabinki wz,88 Tantal, to już dawno "rozeszły się po świecie".

tak tylko...
wtorek, 9 stycznia 2018, 15:10

Rekrutacja odbywa się zgodnie z planem. Proszę zapoznać się planami tworzenia i szkolenia kolejnych brygad. Chciałbyś 60 tys. żołnierzy już po tygodniu? Ten rodzaj wojsk tworzony jest po kosztach minimalnych, praktycznie za cenę przekazywanego uzbrojenia, bez wynagrodzenia (te 500 zł to na waciki). Tych ochotników chcących za darmo poświęcać swój wolny czas i energię dla obronności Polski chcesz zniechęcać dając im łuki i proce? To idź i się zaciągnij, tylko poproś o stalowy hełm, stare buty i zdezelowanego kałacha...

Misio
wtorek, 9 stycznia 2018, 16:19

Brawo! Oby tak dalej. Miejmy nadzieję że nowy minister będzie kontynuował ten kierunek zmian.

AVE
wtorek, 9 stycznia 2018, 13:34

....NIE MUSIMY WYGRAĆ .....wystarczy że będziemy walczyć...

Kasa
wtorek, 9 stycznia 2018, 13:11

O 1,1 mld za dużo.

Gall Anonim
wtorek, 9 stycznia 2018, 15:09

Na "zabawy" fajerwerkami na Sylwestra Polacy wydali ponad 500 milionów złotych więc na tym tle ten miliard z hakiem wydany na zwiększenie obronności naszego państwa nie jest jakąś zawrotną sumą.

WP
wtorek, 9 stycznia 2018, 14:04

Niestety taka prawda. Do tego to wszystko dzieje się kosztem modernizacji SZ.

Blady
wtorek, 9 stycznia 2018, 13:56

1 mld na nowy rodzaj wojsk w 1 rok to naprawdę niewiele. I prawie 8 tys. więcej żołnierzy. Brawo Macierewicz.

Dropik
wtorek, 9 stycznia 2018, 13:49

O więcej, bo część wydatków idzie z innych funduszy. Na Ten rok to 1,3 mld

Wiesiek
wtorek, 9 stycznia 2018, 19:05

Poprzedni prezydent Marynarce Wojennej obiecał 900 mln. zł. co roku na modernizację , ależ Ci marynarze muszą mieć stalowe nerwy

zły
wtorek, 9 stycznia 2018, 15:44

A tymczasem ile zostało wydane na Marynarkę Wojenną? Żeby była jasność nie jestem przeciwnikiem WOT ale nie w takiej formie gdy tworzenie jej odbywa się kosztem armii zawodowej.

tak tylko pytam...
wtorek, 9 stycznia 2018, 17:10

A WOT to nie wojsko? Trochę niepoważny argument...

Realista
czwartek, 11 stycznia 2018, 22:13

WOT to tyłowe na obszar operacyjne nie będą zajmować się mostami lotniskami infrastruktura w grę wchodzi skuteczne przeciwdziałanie powietrznodesantowym aeromobilnym i głębokiemu zwiadowi tu chodzi o powierzchnie patrol 6 typa na 6 km 2 to docelowo spora powierzchnia kraju przy założeniu aktywności 20-30-50 tyś wotowców mięso armatnie to rezerwa lub A po WKU w wieku 20-30 lat ...

tak tylko...
wtorek, 9 stycznia 2018, 15:27

Każde wzmacnianie potencjału obronnego Polski wywołuje reakcje potencjalnego agresora. Powtarzane ciągle te same nonsensowne argumenty i zarzuty, wielokrotnie na forum obalane, ale koło toczy się dalej, stare zarzuty ponownie są wyciągane. Dla mnie to taki papierek lakmusowy potwierdzający obecność i aktywność potencjalnego agresora...

qwert
wtorek, 9 stycznia 2018, 21:18

WOT niech będzie ale nie kosztem sprzętu wojsk liniowych. Najpierw one, a potem WOT. A co do "nonsensownych argumentów i zarzutów" to bardzo krytyczni są generałowie WP (oczywiście ci, którzy już nie muszą bać się MMON): Gen. Skrzypczak: Uważam, że zarówno systemy uzbrojenia, jak i koncepcja szkolenia OT są dramatycznie niewystarczające do wymogów przyszłego, asymetrycznego konfliktu. Sama demagogia polityczna nie wystarczy Gen. Różański: ten projekt ma wiele wad i w szerszym wymiarze jest nieperspektywiczny Gen. Koziej: oddziały WOT są potrzebne, ale jako formacje rezerwowe mobilizowane na czas W, czyli wojny, a nie jako odrębny rodzaj sił zbrojnych, z wyjątkowym podporządkowaniem już w czasie pokoju Gen. Pacek: sama odbudowa OT jest ideą zasługującą na poparcie, ale nie da się przygotować żołnierzy do sprostania wyzwaniom współczesnego pola walki, szkoląc ich przez 16 dni i potem raz w miesiącu" "Jeżeli przez 26 dni w roku będziemy kogoś szkolić, by obsługiwał systemy obrony przeciwpancernej i przeciwlotniczej, to albo ktoś źle podpowiada ministrowi Macierewiczowi, albo minister nie jest ekspertem w tym zakresie – uważa Różański. " "Gen. Różański: WOT wyposaża się w broń, która może stać się niebezpieczna w ich rękach"

venom
wtorek, 9 stycznia 2018, 16:41

100% racji, twoja stała obecność na forum i agitacja za mającym aerową wartość bojową WOT, a tworzonym kosztem zapaści w zawodowej armii pozwala postawić takie pytanie wobec ciebie, jakie siły i cele reprezentujesz? bo że nie te, ktore dobrze służą Polsce to jest pewne...

HIP
środa, 10 stycznia 2018, 12:48

Jeżeli 1mld to "niecałe" na 8.000 ludzi to wygląda że na jednego wyszło 130.000pln za rok. W sumie nie dużo bo to i tak kasa z budżetu niby "niczyja". Jednak patrząc na to że WP zawodowa nie ma czym strzelać (chodzi o amunicje) to gdyby te pieniądze wydać chociaż na ten cel? Pytanie do wojskowych czy faktycznie jest tak źle, że strzelania z ostrej macie tylko kilka razy z roku?

Olkit
środa, 10 stycznia 2018, 18:08

Dlaczego uważasz, że to źle jak mają strzelania kilka razy w roku? To raczej dobry wynik.

mp
środa, 10 stycznia 2018, 14:21

Roczna pensja zawodowego szeregowego do około 40 tyś złotych. Do tego załóżmy, że na każdy rok służby przypadają dwa lata emerytury to niech będzie około 60 tyś. Zatem rok służby szeregowego (tylko świadczenia i tylko szeregowego) kosztuje nas około 100 000 złotych. W przypadku OT mamy do czynienia ze sprzętem, infrastrukturą, szkoleniem i pensjami (nie tylko dla szeregowych). Przypominam też, że szeregowi są na razie tylko w trzech brygadach, a kadra bierze kasę już na Mazowszu i w Warm-Mazur. co zawyża średnią. Do tego w OT emeryturę wojskową będzie pobierał tylko co dziesiąty czy nawet co piąty żołnierz a to chyba jest pewna różnica.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama