Reklama

Wojsko kupiło moździerze Rak

11 października 2019, 10:11
840_472_matched__phxo32_Rakczernicki
Fot. st. szer. Arkadiusz Czernicki

W obecności szefa MON podpisano umowę na dostawę dwóch kolejnych Kompanijnych Modułów Ogniowych 120 mm samobieżnych moździerzy Rak. 

Resort obrony podaje w komunikacie, że wartość umowy pomiędzy Konsorcjum: Huta Stalowa Wola S.A. i Rosomak S.A. oraz Inspektoratem Uzbrojenia wynosi 275,5 mln złotych brutto. Dostawy zostaną zrealizowane w latach 2020-2021. Umowa dotyczy dostawy osiemnastu moździerzy i ośmiu wozów dowodzenia.

To elementy dla dwóch modułów ogniowych, które będą, zgodnie z przekazywanymi przez IU jeszcze w trakcie postępowania informacjami, dostarczone do jednostek 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej i 12 Brygady Zmechanizowanej. Dwa kolejne moździerze trafią natomiast do Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu. 

Jest to już druga umowa na dostawy 120 mm samobieżnych moździerzy kołowych Rak oraz artyleryjskich wozów dowodzenia wchodzących w skład KMO Rak, pierwszą zawarto w 2016 roku. Zakładała dostawy elementów ośmiu modułów w latach 2017-2019 i w zdecydowanej większości została już zrealizowana - dostarczono wyposażenie dla siedmiu KMO. Inspektorat Uzbrojenia poinformował oficjalnie, że ostatni ósmy KMO trafi do 12 Brygady Zmechanizowanej jeszcze w październiku. Nowy kontrakt pozwoli kontynuować dostawy Raków po 2019 roku.

Moduł ogniowy Rak w docelowej konfiguracji będzie składać się z ośmiu 120 mm samobieżnych moździerzy kołowych Rak, czterech artyleryjskich wozów dowodzenia (AWD) na podwoziu KTO ROSOMAK, dwóch artyleryjskich wozów rozpoznania (AWR) oraz pojazdów zabezpieczenia logistycznego, tj.: trzech artyleryjskich wozów amunicyjnych (AWA) i jednego Artyleryjskiego Wozu Remontu Uzbrojenia (AWRU).

IU przypomina, że pojazdy zabezpieczenia logistycznego dla modułów Rak pozyskiwane są w efekcie odrębnych umów. Zgodnie z umową z dnia 13 sierpnia 2019 r. zawartą pomiędzy Skarbem Państwa – Inspektoratem Uzbrojenia a Hutą Stalowa Wola S.A. zakupione zostały 24 egz. AWA, które zostaną dostarczone przez Wykonawcę do końca 2020 r. Dostawy 8 egz. AWRU stanowią natomiast efekt umowy zawartej pomiędzy Skarbem Państwa – Inspektoratem Uzbrojenia a Hutą Stalowa Wola S.A w dniu 28 grudnia 2017 r., która zostanie zrealizowana do końca października br. Z kolei Artyleryjski Wóz Rozpoznawczy AWR powstaje w ramach pracy rozwojowej, termin zakończenia tej pracy to rok 2020.

Kompanijny moduł ogniowy 120 mm moździerzy samobieżnych Rak przeznaczony jest do realizacji wsparcia ogniowego na szczeblu batalionu zmechanizowanego i zmotoryzowanego.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 90
Reklama
Arek
sobota, 12 października 2019, 01:04

No i bardzo dobra wiadomość. Raków i Krabów jak najwięcej. Teraz tylko myśleć o amunicji precyzyjnej i mamy artylerie na miarę XIX wieku.

Charlie
sobota, 12 października 2019, 00:59

nowoczesne amo będzie za niebawem

jacek
piątek, 11 października 2019, 20:08

za mało wozów dowodzenia, powinno być 1:1

GAPS
piątek, 11 października 2019, 19:11

ciekawe czy trafią jakieś do 22 BPG i 3BSP ?

Marek1
piątek, 11 października 2019, 19:06

SM Rak - kosmicznie droga fanaberia kilkunastu polityków i generałów. BEZ nowoczesnej amunicji precyzyjnej i maksymalnym zasięgu do 7000m. Klasyczny przykład zasługującego na kryminał marnotrawstwa publicznych miliardów na MAŁO efektywny system uzbrojenia za ogromne pieniądze.

Tak myślę sobie właśnie
sobota, 12 października 2019, 17:58

Absolutnym priorytetem powinno być teraz dla Raków najpilniejsze zakupienie a) amunicji Strix; b) amunicji o zwiększonym zasięgu np. z silnikiem rakietowym; c) opracowanie naszej amunicji termobarycznej i kasetowej co przy trybie ognia MRSI pozwalałoby na tworzenie ogniowych barier taktycznych ; d) dołożenia do wozu dowodzenia integralnych dronów rozpoznawczych, a i przydałby się radar obserwacji pola walki. Jako że nie prędko ujrzymy wozy rozpoznania artyleryjskiego takie zadania mógłby pełnić właśnie wóz dowodzenia, bo w każdym module mamy ich aż nadto.

Andrzej polskiego brzegu
sobota, 12 października 2019, 14:54

za ten kontrakt (960 mld brt) to wychodzi z 14 -15 tanich "cywilnych" Karakali -wycofanych z fruwania nad morzami - do odkupiena dla Ukrainy. na kredyt

X.
sobota, 12 października 2019, 12:23

No kupujmy wszystko za granicą.A my Polacy będziemy paść kozy i gęsi. Amonicje zawsze można zrobić nie mamy nowoczesnej amonicji nawet do czołgów . Natomiast do goździków my duże zapasy . zrobiło się raki zrobi się i amonicje . Krytykować jest łatwo ,ten kto nic nie robi nie popełnia błędów . Od czegoś trzeba zacząć. Krytykują Ślązaka ,ale niedługo wogle nie będzie na czym pływać . dobrze że chociaż będzie platforma pływająca. Mamy same braki w wojsku . I bardzo duże potrzeby .amonicje też nie ma . I tak szybko nie będzie . wszystko trzeba opracować i przetestować .

Marek
sobota, 12 października 2019, 11:14

Dobrze wiesz, że rodzima precyzyjna amunicja niebawem będzie. To, że Rak może też korzystać ze Strix niedawno ci uświadomili.

wiem to
sobota, 12 października 2019, 01:29

Teraz pora na nowoczesne pociski.... dużo, setki a nawet tysiące, zamawiane partiami o zasięgu 12km (tyle może osiągnąć RAK). Jest to sprzęt bardzo nowoczesny, mobilny, naszej produkcji. Jego wadą jest wysokość i... kołowe podwozie które nie wszędzie wjedzie. Liczę na Borsuka.

LMed
piątek, 11 października 2019, 17:58

No nie jest to tania broń. Moździerz na kółkach za ok.10 mln PLN. Hmmm...

sobota, 12 października 2019, 12:36

10 mln to naprawdę dobra cena, myślę że nawet Kusząca dla, odbiorców zagranicznych

Jan
piątek, 11 października 2019, 17:47

Brawo Polska firma dla polskiej armi

ursus
piątek, 11 października 2019, 17:18

Nie jestem przekonany, czy Raki są uzasadnionym ekonomiczne zakupem. Gdyby np. osadzić obrotnicę z tradycyjnym 120 mm moździerzem na półciężarówce i wykorzystać dron do podawania współrzędnych celów oraz korekcji toru lotu granatów byłoby chyba znacznie efektywniej. Rozumiem unifikację, ale można by dodać po 8 takich do każdego KMO Rak i w ten sposób znacząco podnieść siłę ognia.

@-,-'-
sobota, 12 października 2019, 00:11

Może na osobówce odrazu? albo skuterku.

Tak pytam
piątek, 11 października 2019, 16:43

Czy Goździk naprawdę jest tak zły,że należy go wycofać? Bo porównując parametry z Rakiem mam wątpliwości. Nie mówię tu o systemie kierowania ogniem czy łączności, ale to można zmodyfikować.

asdf
czwartek, 31 października 2019, 23:39

spokojnie, chyba doszli do podobnych wnioskow i zamawiaja tylko kolowe wersje Raka

X.
sobota, 12 października 2019, 12:27

One są już zmodyfikowane. Mamy je ze względu na duże zapasy amonicji.Te które pozostały w wojsku polskim przeszły modyfikację

Tomek pl
sobota, 12 października 2019, 11:24

Tak jak mówisz goździki powinny zostać, zrobić remonty i przesunąć je niżej do kompanii wsparcia A na ich miejsce kraby. W dzisiejszych czasach powinno być więcej artylerii

Ja Grot
sobota, 12 października 2019, 10:34

WTF ty tak serio czy co, Goździk to armatohaubica a Rak to moździeż już kumasz czy jeszcze nie?

wiem to
sobota, 12 października 2019, 01:32

Goździk jest leciwy i jak na haubicę ma mały zasięg pocisków. Już w trakcie powstawania i produkcji uznano, że jest mało efektywny tylko ma dobre własności trakcyjne, pływa.

Łukasz M.
sobota, 12 października 2019, 01:14

Głupie pytanie. Rak to moździerz, a Goździk to haubica. Goździki zastępowane są przez Kraby, a nie Raki.

@-,-'-
sobota, 12 października 2019, 00:07

Znowu...... Ile razy można to tłuc? Artykuł jest o Raku a nie o Goździku. Rak nie zastępuje Goździka, to inny rodzaj broni, po co porównujesz ich parametry (ciekawe zresztą jakie sobie wybrałeś). Co do stanu swojej wiedzy powinieś mieć wątpliwości.

Twój Nick
piątek, 11 października 2019, 16:33

Niech nie zapomną o amunicji, tylko takiej na miarę możliwości a nie o gorszych właściwościach.

Łukasz M.
sobota, 12 października 2019, 01:15

Przecież Mesko, Telesystem-Mesko, Dezamet i Nitro-Chem pracują nad precyzyjną i klasyczną amunicją do Raków i Krabów. W najbliższych latach amunicja ta trafi do oddziałów wojskowych.

Zaq
piątek, 11 października 2019, 15:41

A strzelać będą gruszkami bo nowoczesnej amunicji brak, takie to są zakupy.

Jestem na tak
sobota, 12 października 2019, 18:03

Mamy opracowane kasetowe głowice dla Feniksa i nawet M98. Przydałaby się taka do Raka , w szczególnosci , że ma tryb MRSI, co znakomicie podnosi skuteczność amunicji czy kasetowej czy termobarycznej, a np. głowice termobaryczne były opracowane w naszym WiTU.

Ssb
sobota, 12 października 2019, 00:18

Ale jest masa amunicji którą taniej wystrzelać niż płacić za jej utylizację

dropik
piątek, 11 października 2019, 15:25

12 sztuk w module to by było coś, ale skoro ma być nowa dywizja to trzeba kupować te kadłubowe moduły , bo kto to słyszał , że jeden wóz dowodzenia na 2 mozdzierze,. Pluton to powinny być 3 sztuki

Popieram
sobota, 12 października 2019, 18:05

Z czasem może dołożą ten trzeci , bo pomysł jest bardzo dobry! A HSW potrzebuje kasy!!

artilleryman
sobota, 12 października 2019, 00:04

Lub cztery, jak na porządną artylerię przystało.

AndyP
piątek, 11 października 2019, 15:11

Czy ktoś może mi wytłumaczyć w czym osiągi Raka są lepsze od Goździków??

@-,-'-
sobota, 12 października 2019, 00:07

i następny.....

Czesio
piątek, 11 października 2019, 23:11

Rak jest szybszy na asfalcie. Alleluja i do przodu.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 11 października 2019, 23:07

Jak wiadomo Rak to moździerz a Goździk to haubica i to zabytkowa na nie natowską amunicje, 2 różne rzeczy.

Aniani
piątek, 11 października 2019, 21:20

Moździerz to nie haubica. Inne zadania, inna amunicja, inna zasada użycia

Alaris
piątek, 11 października 2019, 21:02

A co ty chcesz porównywać? Moździerz do armato- haubicy? To wcześniej porównaj mi P-51 do He 111. Jeśli już coś chcesz porównać to Raka do Nony.

Blob
piątek, 11 października 2019, 20:47

W mobilności i orientacji sytuacyjnej

Marek
piątek, 11 października 2019, 19:30

A co tu tłumaczyć, skoro Goździk to haubica a Rak to jest moździerz? Innego typu broń i na dodatek innej generacji.

Dudley
sobota, 12 października 2019, 01:46

I co tego wynika? Oba środki ogniowe mają podobny zasięg, kaliber, strzelają stromotorowo, różni je trakcja, w Raku automat ładowania, wyposażenie elektroniczne, możliwość strzelania w trybie MRSI. Z powodzeniem mogą wykonywać te same zadania ogniowe.

Kropek
piątek, 11 października 2019, 19:21

Po pierwsze to moździerz, więc zupełnie co innego. Natomiast w czym jest lepszy? Hmm... szybkostrzelność, możliwość rażenia celu w systemie MRSI, autowycelowanie, działanie w systemie TOPAZ.. do tego nowoczesna część jezdna, wszędzie wjedzie wszędzie pojedzie. Nie ma ograniczeń w czasie P że względu na gąsienice. Jedyny Minus, RAK w przeciwieństwie do Rosomaka nie pływa, za ciężka wieża.

asdf
czwartek, 31 października 2019, 23:41

nie mozliwe Rak nie plywa? przeciez to kluczowy wymog w WP

tt
piątek, 11 października 2019, 19:20

Coś tam się znajdzie, ale też mam wątpliwości czy jest to warte aż takich wydatków

mick8791
piątek, 11 października 2019, 19:09

Przede wszystkim są zupełnie różnymi rodzajami artylerii - Rak to moździerz, Goździk to haubica. Goździka możesz porównywać z Krabem ale nie Rakiem. Ale na poziomie ogólnym można powiedzieć, że celność, szybkość prowadzenia ognia, automatyzacja, świadomość sytuacyjna, szybkość i precyzja topodowiązania są po stronie Raka. Godździk ma trochę większy zasięg ale to normalne, bo jest to jednak haubica. Dla porównania następca Goździka czyli Rak ma od niego zasięg 3x większy.

Dudley
sobota, 12 października 2019, 02:07

"Dla porównania następca Goździka czyli Rak ma od niego zasięg 3x większy" Powinien być Krab ? Nie porównuj Goździka z Krabem, inny kaliber, inna długość lufy. Obniżając szczebel działania 2s1 spokojnie można porównywać oba środki ogniowe, szczególnie te Goździki z Topazem. A le 2s1 nie zastąpią Raków, działają w innych związkach taktycznych, jedne na kołach drugie na gąskach, o ile kupno moździerzy na takim nośniku jak Rosiek to dyskusyjny pomysł, to zakup moździerza na podwoziu gąsienicowym mając tyle Goździków z topazem, jest pomysłem nie do zaakceptowania, przynajmniej w perspektywie kilkunastu lat.

wiem to
sobota, 12 października 2019, 01:37

"Dla porównania następca Goździka czyli Rak ma od niego zasięg 3x większy." Chciałeś napisać KRAB a nie RAK.

Marek1
piątek, 11 października 2019, 19:07

W NICZYM. Jedynym plusem Raka, jest to, ze jest dużo młodszy od 2S1.

Marek
sobota, 12 października 2019, 11:12

2S1 ma tryb MRSI? Nie ma Rosjanie przerabiają swoje 2S1 na moździerze? Tak. Dziękuję za uwagę.

artilleryman
piątek, 11 października 2019, 18:30

Należałoby zacząć od tego, że 120 mm Rak to w pełni zautomatyzowany moździerz a 122 mm 2S1 Goździk to haubica z półautomatem ładowania amunicji rozdzielnego ładowania. Różnica kolejna to lufy obu środków ogniowych: Rak to lufa gładka, Goździk to lufa gwintowana. To są dwa różne środki ogniowe do zupełnie innych zadań. Raki po prostu zastąpiły archaiczne holowane 120 mm moździerze wz. 43. W kompaniach wsparcia nastąpił swoisty skok cywilizacyjny.

Wicia
piątek, 11 października 2019, 17:32

Ciągle powielany błąd. Rak jest mozdzierzem samobieznym, który zastepuje docelowo mozdzierze 120mm holowane. Dochodzi tu mobilność, szybkość manewru, automatyzacja. Goździk jest samobiezna armatohaubica, która idzie na wymiane z sah Krab 155mm. Proszę sobie to wbić do głowy i nie powtarzać tych głupot.

radek
piątek, 11 października 2019, 17:00

30 latami postępu technicznego :-)

dropik
piątek, 11 października 2019, 15:49

Moździerz to inna artyleria niż haubica. Rak : większa szybkostrzelność (realna ok 6 sztuk/min); amunicja kierowania (na ukończeniu); szybsze zajęcie i opuszczenie stanowiska; uniwersalna amunicja (122 nie jest amunicją standardową w NATO) , ale amo z magazynów sojusznika i tak sie nie da użyć; lepsza wersja TOPAZ-a na pokładzie lepsze warunki dla załogi; większa mobilność na duże dystanse Minusy : wysoka cena; niższy zasięg 10-11 vs 15; brak amunicji kasetowej; słabsza amunicja nie pływa

dropik
piątek, 11 października 2019, 15:05

A gdzie cena ? Bez ceny artykuł jest niewazny

Anty 50 C-cali przed 500+
piątek, 11 października 2019, 20:35

....275,5 mln? brutto?? ..."Umowa dotyczy dostawy osiemnastu moździerzy i ośmiu wozów dowodzenia."...kopiuj, wklej. TO jak jak podzielisz przez 67 mln naszej waluty, to wyjdzie ile "Tanich" C-cali jakie Ukraina prazentuje - od airbusa...(15+ mln EURO). TRZY + "prawie" czwarty. ..

Wall
piątek, 11 października 2019, 18:54

275mln brutto. Proponuję uważnie czytać.

olo
piątek, 11 października 2019, 15:01

Nie kupują źle - kupują też źle. Trzeba się cieszyć bo to pozwala kontynuować produkcję. Brak amunicji to problem ale łatwiej i szybciej kupić amunicję niż kupić samobieżne moździerze. Nad amunicją pracują więc w końcu nastąpi ten moment, że się pojawi nowa, a na chwilę obecną przerabiają starą, której są duże zapasy. Może nie jest to sytuacja idealna ale dość racjonalnie postępują i na pewno lepiej niż by mieli nie kupować nic. Będzie się już szkoliła obsługa, załogi, musi powstać infrastruktura.

koziolek
piątek, 11 października 2019, 14:39

Jeden wóz dowodzenia na dwa mozdzierze to moze byc jednak za malo. Przydalby sie jeszcze Wyspecjalizowany Wóz Kancelaryjny (WWK), Wóz Sparawozdawczo-Propagandowy (WSP), Wóz Mobilne Archiwum Polowe (WMAP) i Wóz Socjalno-Rozrywkowy (WSR).

Grredo
sobota, 12 października 2019, 00:24

Ale jak kompanię podzielisz pomiędzy różne bataliony, to wtedy liczba wozów zacznie się zgadzać. Po za tym w razie wojny łatwiej wyprodukować uprzednio dodatkowe egzemplarze na magazyny i dorzucić do każdej bateri po szt. obsadzanej rezerwistami. Dobrze, że je kupują. Mam nadzieję, że do końca tego zamówienia wreszcie będzie gotowa amunicja umożliwiająca sprzedaż za granicę. HSW to perła.

Blob
piątek, 11 października 2019, 20:51

A jak inaczej geniuszu chcesz zapewnić możliwość skutecznego działania. Przy ich mobilności i szybkości reakcji przeciwnika to wbrew pozorom wydaje się logiczne rozwiązanie

Zarkis
piątek, 11 października 2019, 18:53

Jeden wóz dowodzenia przysługuje na cztery moździerze!!! Pozostałe dwa to wóz dowódcy kompanii i zastępcy dowódcy kompanii.

fcuk
piątek, 11 października 2019, 13:34

Jak mają za dużo podwozi Rosomaka, to lepiej niech zrobią niszczyciel czołgów , a nie zwykły moździerz, który mógłby jeździć na Jelczu.

Infernoav
piątek, 11 października 2019, 21:43

Żadna ciężarówka nie da rady wytrzymać naprężeń przy strzałach tego moździerza.

Ecik
sobota, 12 października 2019, 11:55

A tymczasem na leciutkim podwoziu Humvee jest montowany mozdzierz Spear? Jakoś wytrzymuje? I słynie przy tym z największej na swiecie precyzji ognia seryjnego!! Ot taka ciekawostka dla niedoinformowanych!!

Marek
piątek, 11 października 2019, 19:35

Niszczyciele chcą robić na gąsienicach. Możesz mieć więc podwozi do wyboru i koloru stare BWP w to włączając. Poza tym nie bardzo widzę możliwość posadzenia automatycznego moździerza na Jelczu. A i zwykły jakbyś chciał posadzić, to musiałbyś do niego skonstruować urządzenie do osłabienia odrzutu.

dropik
piątek, 11 października 2019, 15:52

jest odwrotnie. niszczyciel czołgów powinien mieć rakiety o zasięgu ok 15 km, a to umożliwia użycie podwozia ciężarówki . niszczyciel na pierwszej linii ognia nie ma aktualnie miejsca bytu.

tut
piątek, 11 października 2019, 12:55

Miła to informacja. Może już czas rozejrzeć się za modyfikacją podwozia?

Paweł P.
piątek, 11 października 2019, 18:38

Jest niwa wersja, gąsienicowa i szybciej strzela.

Romek
piątek, 11 października 2019, 12:37

Super. No to już Jesteśmy uzbrojeni po zęby. W ciągu 6-ciu lat nasza armia dostanie 80 moździerzy. Jestem pozytywnie zbudowany. To chyba absolutny sukces.

Jarek
piątek, 11 października 2019, 20:06

Zapomiales dodac setke krabow zmodernizowanie wszystkich czolgow lopard i 300 t 72 do tego radary , poprady , amunicja do wszystkich tych pojazdów karabinki grot , himarsy , patyjoty , f-35 , drony, nowe jelcze itd ... przez 4 lata jest zamówione wiecej sprzetu jak przez 25 lat razem wszystkich poprzednich rządów !!!!

Jacko
piątek, 11 października 2019, 20:00

Te 80 moździerzy może wystarczy na 72 godzin na wypadek godziny W.

dropik
piątek, 11 października 2019, 15:54

sukces jest choć powinno być ich 120 bo 12 czyli 4 plutony po 3 moździerze, to idealne rozwiązanie

Hoze
piątek, 11 października 2019, 14:26

Ty byś wolał żeby od razu kupili 500? Dołóż się w takim razie. Armia to długofalowe wydatki a nie zrzutka na imprezę.

Marek
piątek, 11 października 2019, 14:24

No jest, zważywszy, że wcześniej o ile pamiętam nie dostała ani jednego samobieżnego moździerza 120mm.

Darek
piątek, 11 października 2019, 19:56

Pewnie dlatego, że były na etapie ptojektowania a potem badań...

Darek
piątek, 11 października 2019, 13:57

Ile napisz dostala zatem mozdzierzy samobieżnych w ciagu tzw 25 lat wolności?!

kj1981
sobota, 12 października 2019, 03:20

To może jeszcze napisz, że program Raka (i inne programy modernizacyjne) ruszyły za tzw. najlepszej zmiany. W 4 lata od decyzji, przez projektowanie i próby, aż po wdrożenie ;-)

fcuk
piątek, 11 października 2019, 13:36

Powinno być 80 niszczycieli czołgów PPK.

ryba
piątek, 11 października 2019, 23:07

a po kiego ci tyle niszczycieli czołgów ?

Marek
piątek, 11 października 2019, 19:39

Przecież też chcą mieć. Pytanie brzmi na którym podwoziu gąsienicowym i z jakim PPK. Te rakietki, które mamy teraz odpadają, bo na potrzeby takiego niszczyciela latają za blisko.

dim
piątek, 11 października 2019, 13:24

@Romek. - A przypomnij proszę typowe zasięgi rosyjskiej artylerii ? dalej nie ciągnę, bo szkoda czasu...

Davien
sobota, 12 października 2019, 19:36

Dim, masz racje, szkoda czasu bo maksymalny zasięg dla dział 152mm to 29km, co przy naszym Krabie o zasięgu do 42km....

Marek
piątek, 11 października 2019, 19:42

Ten ruski moździerz, na który przerabiają swoje Goździki nie strzela jakoś na kosmiczne dystanse. Rak waliłby na podobne, gdyby nasi poczuli wewnętrzną potrzebę posiadania amunicji z gazogeneratorem.

Kropek
piątek, 11 października 2019, 19:16

Jak mówimy o moździerzu to porównaj z moździerzami... do prężenia się jeśli chodzi o odległości mamy KRABy..

Dark
piątek, 11 października 2019, 12:21

Super ... szkoda że nie ma do Raków amunicji ... to się na nazywa dozbrajanie WP.

Cine
piątek, 11 października 2019, 15:55

Amunicji jest ile dusza zapragnie. Nie ma jeszcze amunicji precyzyjnej ale niedługo będzie.

rED
piątek, 11 października 2019, 13:58

Co za bzdura. Amunicja jest. Ta stara zabija tak samo jak ta której tak pragniesz - na śmierć.

Edew
piątek, 11 października 2019, 23:13

Tak tak. Niestety ale ma kiepski zasięg i rozrzut jak katiusza.

asd
piątek, 11 października 2019, 13:56

Bzdury Firma Dezamet ma takie pociski!, rok temu zakończyły się pomyślnie testy i jest wdrażane do produkcji!

GB
piątek, 11 października 2019, 13:50

A to wiesz skąd?

KOSA
piątek, 11 października 2019, 13:28

Dark. A oni ci Darek nie było za poprzedników. Z tego co wiem obecny rząd podpisał umowę na dostawę amunicji poprzednicy tego nie zrobili.

Ygrek
piątek, 11 października 2019, 21:48

Na co mieli podpisać jak nie było tej amunicji jak i raków bo trwały badania.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama