Reklama

Wojsko kupuje 888 Jelczy

13 listopada 2018, 16:51
Jelcz 442 Reszcz
Fot. Jerzy Reszczyński

Inspektorat Uzbrojenia prowadzi postępowanie na dostawy samochodów Jelcz 442.32 do Wojska Polskiego. Zamówienie podstawowe opiewa na 473 pojazdy, a po wykorzystaniu opcji może ono objąć nawet 888 wozy.

Zobacz także

Prowadzone przez IU postępowanie dotyczy dostawy pojazdów w latach 2019-2022. Umowa ma być podpisana jeszcze w br., lub w pierwszym kwartale przyszłego roku. W ramach zamówienia podstawowego planuje się zakup 473 pojazdów w wersji skrzyniowej, kolejne 415 może trafić do wojska w ramach prawa opcji. Spośród tych ostatnich, 302 to samochody w wersji skrzyniowej, a pozostałe będą mogły stanowić podstawę do zabudów specjalistycznych.

Oprócz tego umowa ma obejmować pakiet logistyczny. Wykonawcą kontraktu ma być spółka Jelcz Sp z o.o., należąca do Grupy HSW i PGZ.

IU zdecydował się na negocjacje z jednym wykonawcą, bo chodzi o kontynuowanie dostaw sprzętu znajdującego się już na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP. Jak czytamy w ogłoszeniu o dobrowolnej przejrzystości ex ante, zamieszczonym w Dzienniku Urzędowym UE: „Pozyskanie pojazdów innej marki, ze względu na ich niekompatybilność, spowoduje konieczność tworzenia nowego systemu zabezpieczenia eksploatacji, zgromadzenia technicznych środków materiałowych na potrzeby użytku bieżącego, jak również zapasu wojennego, zakupu urządzeń diagnostycznych oraz warsztatowych, przeszkolenia instruktorów i mechaników, a także nowego wyposażenia bazy dydaktyczno-szkoleniowej. W efekcie przełoży się to bezpośrednio na duże trudności natury technicznej oraz logistycznej w użytkowaniu i utrzymaniu przedmiotowego sprzętu.”.

Samochody Jelcz 442.32 są wprowadzane w Wojsku Polskim w celu zastąpienia pojazdów Star 266 i 660. Pierwsza umowa na ich dostawy podpisana została jeszcze w 2013 roku. W jej ramach pozyskano 910 pojazdów, za 674 mln zł. Drugi kontrakt, zawarty m.in. z myślą o formowanych Wojskach Obrony Terytorialnej obejmował maksymalnie 500 pojazdów, w tym 97 w ramach zamówienia gwarantowanego i 403 w ramach prawa opcji.

Dotychczas, w ramach realizowanych umów z JELCZ Sp. z.o.o., pozyskano 1 011 szt. pojazdów w wersji skrzyniowej, z ławkami i opończą oraz 187 szt. podwozi wykorzystanych do zabudowy specjalistycznej. (...) Na podkreślenie zasługuje również fakt, że pojazdy JELCZ są eksploatowane przez SZRP w wielu wersjach i odmianach, co powoduje, że jest to sprzęt w wysokim stopniu zunifikowany. (...) Dotychczasowa eksploatacja pojazdów potwierdziła ich wysoką niezawodność oraz walory użytkowe w różnych warunkach drogowych (np. teren wysokogórski, ośrodki szkolenia poligonowego) i klimatycznych (m.in. Irak, Afganistan, Kosowo i Czad).

Czytamy w Dzienniku Urzędowym UE
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
wert
sobota, 1 grudnia 2018, 09:25

Kiedy Jelcz rozwiąże problem ścinania przednich opon ?

adrian
sobota, 17 listopada 2018, 23:23

@marek weź się ogarnij bo taka prawda jest w PGZ nic nie robią czemu policja straż graniczna służba więzienna kupuje bron od firmy z Czech a nie w Polsce bo patrzą na jakość i cenę Tatra startując w przetargu na pojazdy dla wojska pow. ze wybuduje fabrykę i z jej podzespołów można zrobić polska ciężarówkę ( a Tatra własne silniki skrzynie biegów układ napędowy itp.) A jelcz to z Niemiec to z Włoch to z USA wszystko zagranica i mało co kasy zostaje w jelczu kabina i ramę robią taki w kład w polska gospodarkę. W POLSCE MAŁO JEST FIRM CO UMIEJA SAMODZIELNIE ZROBIC 100% PRODUKT

adrian
sobota, 17 listopada 2018, 17:23

@marek tu nie chodzi ze chce żeby padło ale jelcz jest mało co wart jeśli nie polonizuje się silników skrzyń biegów układu napędowego i tej całej reszty co zachodnie bo w Polsce aby kabiny i ramę się tworzy nic więcej w Polsce każdy pojazd będzie miał podzespoły zachodnie ale one musza być tworzone w Polsce inaczej te pojazdy nic warte nie są bo do serwisowania jelcza robi się przetargi na dostawę części bo części z kilku krajów sa brane do tworzenia jelcza a w wypadku wojny jeden kraj wystarczy ze powie nie i jelcz nie ma podzespolow

Marek
piątek, 16 listopada 2018, 14:13

@adrian przyznaj że chciałbyś żeby padło i chętnie byś do tego ze swojego dopłacił.

adrian
piątek, 16 listopada 2018, 00:20

ale pezeciez te podzespoły w tym jelczu nawet w Polsce robione nie sa ogolnie PGZ to trup same montownie manufaktory to i tak upadnie wszystko w końcu. niekt wiecznie nie będzie tego finansował

Marek
czwartek, 15 listopada 2018, 14:27

@brabit Weź sobie człowieku najpierw sprawdź ile Bundeswehra zapłaciła kiedy zamówiła Many i dopiero później pisz.

sża
czwartek, 15 listopada 2018, 11:24

Nie bardzo rozumiem w jakim celu kupuje się nowe Jelcze dla WOT, skoro oni "walczą" w jeden weekend w miesiącu?

Marek
czwartek, 15 listopada 2018, 11:13

@Gts Kupmy więc zamiast tego MANy. Czy wtedy też będzie byle jak, tego nie wiem nie wiem. Ale taniej na pewno nie będzie, zważywszy na to, ile Bundeswehra zapłaciła niedawno za swoje.

Mlodszy chorazy
czwartek, 15 listopada 2018, 09:02

To do tej pory w wojku polskim jezdza poczciwe pszczulki i stare 266

JÓZEK rzekł....
środa, 14 listopada 2018, 14:07

Ok JELCZ powinien iść jeszcze w specjalistyczne 4 osiowe podwozia typu TATRA na których posadowiona jest Armatohaubica Dana.... gdzie można posadowić w przyszłości Langusty w automacie , no i gdzieś te spolonizowane Himarsy trzeba też będzie posadowić, czy koncepcje szybkiego kołowego samobieżnego systemu Loara , czy projektowanym systemie Langusty 3- VIVAT gdzie na 100 prowadnicowej wyrzutni wystrzeliwane są 73 mm rakietowe pociski a koncepcje pocisków zaczerpnięto z 73 mm pocisków działa bezodrzutowego SPG-9 zmodyfikowanych o silniki rakietowe ...gdzie siła rażenia wynosi 100-120km... nie mówiąc o takich systemach jak łączność ,radiolokacja,czy polowe systemy dowodzenia i naprowadzania ..czy reaktywacja w polskim wydaniu rakiet SCUD o zasięgu 750 km

iras
środa, 14 listopada 2018, 11:25

inżynier - A Michelin to w Olsztynie opon nie produkuje? Wiadomo lepiej gdyby zyski z opon zostawały w Polsce, ale lepszy rydz niż nic. Kiedyś słyszałem, że do ciężkich ciężarówek Olsztyn robił najwytrzymalsze opony na świecie.

Zirytowany
środa, 14 listopada 2018, 10:41

@SOWA jak to co?Związkowcy pociągną za sznurki i zamówienie od wojska pojawi się, czy wojsku akurat teraz jest potrzebne nie ma żadnego znaczenia.Pierwsze wzmianki o cywilnym jelczu słyszałem kilka lat temu ale to raczej między bajki można włożyć,po co "marnować siły i środki" na stworzenie pojazdu dla tak wymagającego klienta jakim niewątpliwie jest cywil,konkurencja duża,marże niskie i tupanie nóżkami nie sprawi że posypią się zamówienia.

Mateusz
środa, 14 listopada 2018, 10:32

Kiedy fabryka w Jelczu zacznie produkowac autobusy miejskie ??? Ostatnie autobusy miejskie marki Jelcz wyprodukowane z lat 2007-2008 są bardzo dobrymi autobusami np w mza Warszawa jezdzą z tych lat Jelcze mastero jest ich 53szt są bardzo zwinne mało palą paliwa i są bardzo mało awaryjne nie wspomne ze ten 12metrowy autobus potrafi jechać 100km/h a nawet lekko szybciej , nie to co Solarisy , Mercedesy itd , dlaczego ten temat w Jelczu jest cały czas odkładany , dlaczego sie nie rozwijacie ??? , a produkujecie same wozy dla wojska ??? ,

brabit
środa, 14 listopada 2018, 09:20

Zamiast kupować MANy, które też są montowane w Polsce, w kilku fabrykach, za cenę w zależności od wersji nawet prawie czterokrotnie niższą, będą dalej się bawić w dotowanie fabryki która działa jak za komuny, pełne chałupnictwo. Porównanie parametrów, dostępności części zamiennych i bezawaryjności również wypada blado dla Jelcza. Przestańmy w końcu udawać że coś potrafimy, najpierw się nauczmy! Podpisać umowę licencyjną, przeszkolić naszych pracowników i na bazie tej wiedzy zacząć dopiero budować. Podobnie zrobił Solaris, którego właściciele najpierw zajmowali się montażem MAN/Neoplan. Nie musimy wymyślać koła od nowa.

Mieszkaniec
środa, 14 listopada 2018, 08:42

Wreszcie kupili nowe auta bo te z lat 70 tych to ruina. Mieszkam koło jednostki , każdy wyjazd na poligon to połowa tych staroci stoi przy drodze. Kupić trzeba 2 tys. a nie 800.

Jaś
środa, 14 listopada 2018, 01:34

Sami spece od siedmiu boleści. To że jelcz ma podzespoły z innych firm to normalne przy globalizacji. Pół mercedesa pochodzi z innych krajów w tym z Polski.

ekonomista
środa, 14 listopada 2018, 00:45

@inżynier ********* Od czegoś trzeba zacząć.

Polak
wtorek, 13 listopada 2018, 22:10

Brakuje słów, oni naprawdę nic zaawansowanego nie potrafią sami zrobić. Gromy to ulepszone rosyjskie Igły, T-72 ruskie, PT-91 zmieniony lekko ruski czołg, armatki typu wróbel - masakra, Langusty-podobno bardzo nowoczesne stworzone w oparciu o BM-21 rosyjskie. Mam pytanie czy Ci (polscy uczeni) to jacyś nieudacznicy ? biorę tylko ostatnie 28 lat po roku 1989 kiedy podobno skończyła się komuna. Przez ten czas nieczego sami nie zbudowali !!!.

Igo
wtorek, 13 listopada 2018, 22:04

Kiedy w końcu zaczniemy robić w kraju silniki dla tych wszystkich pojazdów? Bo na razie jest jak we Flinstonach

Jolcz
wtorek, 13 listopada 2018, 20:45

Czy ktoś ma opinie o tych pojazdach? Wykonanie, niezawodność, dzielność w terenie?

Harry 2
wtorek, 13 listopada 2018, 19:12

Czas zastąpić choćby częściowo, archaiczne, nieopancerzone ciężarówki pojazdami opancerzonym jak czeski TITUS. O zaletach tego pojazdu nie trzeba nikogo przekonywać.

inżynier
wtorek, 13 listopada 2018, 18:58

silniki Mercedesa, skrzynie biegów Allisona, opony Michelin, szyby Saint Gobain, hamulce Bosh, zawieszenie Allison, blacha pancerna Szwecja bo nasza nie ma takich charakterystyk balistycznych (za ciężka w stosunku do wytrzymałości) i co zostaje? Spawacze, szpachla i farba khaki - tyle daje nasz wkład gospodarczy

kajmat
wtorek, 13 listopada 2018, 18:21

Jakoś "niekompatybilność, [która] spowoduje konieczność tworzenia nowego systemu zabezpieczenia eksploatacji, zgromadzenia technicznych środków materiałowych na potrzeby użytku bieżącego, jak również zapasu wojennego, zakupu urządzeń diagnostycznych oraz warsztatowych, przeszkolenia instruktorów i mechaników, a także nowego wyposażenia bazy dydaktyczno-szkoleniowej" nie stoi na przeszkodzie WP przy innych zakupach pojazdów (Pegaz vs opancerzony Mustang, ciężarówki Tatra jako nośniki radarów, autobusy, mikrobusy, radiowozy ŻW, samochody gaśnicze, ciągniki zestawów do przerzutu ciężkiej techniki...

Ułan1981
wtorek, 13 listopada 2018, 18:13

To na pewno wzmocni nasze umiejętności ofensywne. Będziemy rozjeżdżać Rosjan. OMG. Zakupy w naszej armii są rewelacyjne. Jeden wielki skansen i brak długoplanowego działania w modernizacji sprzętu, który podnosi naszą siłę rażenia. Stary 266 spokojnie jeszcze by dały radę, a na pewno dla OT. Nie sądzę by żołnierz miał na stanie nowy samochód i dbał o niego. Większość żołnierzy, którzy są kierowcami dbają o swoje pojazdy bo to ich miejsce pracy. Z drugiej strony kto bogatemu zabroni. Muszą czymś uciekać... lub być wywożeni na mięso armatnie. Sporo np. "Spik-ów" czy granatników Carl Gustaw za te pieniądze byśmy kupili. Ehhh

Gts
wtorek, 13 listopada 2018, 18:09

No to bedzie drogo, dlugo i byle jak...

SOWA
wtorek, 13 listopada 2018, 18:02

Kiedy ten Jelcz wyeksportuje choć jeden samochód lub stworzy dobry tani pojazd na rynek cywilny? Zamówienia z wojska mogą się skończyć, co wtedy.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama