Reklama
Reklama

Wojsko kupi 57 tys. Beryli. Większość trafi do OT

18 stycznia 2017, 13:44
Beryl
Fot. 12BZ

Inspektorat Uzbrojenia rozpoczął negocjacje z Fabryką Broni Łucznik-Radom w zakresie zakupu  53,4 tys. karabinków wz. 96C Beryl i 3,8 tys. subkarabinków wz. 96C Mini-Beryl w latach 2017-2019. Będzie to kolejny rekordowy zakup w radomskich zakładach, którego szacowana wartość może sięgnąć 350 mln zł. Poprzedni zakup Beryli w ramach programu wieloletniego obejmował około 26 tys. karabinków, a i tak był uznawany za największy kontrakt na broń tego typu. 

Inspektorat Uzbrojenia opublikował ogłoszenie o dobrowolnej przejrzystości ex ante, co oznacza iż trwają już rozmowy w sprawie warunków umowy planowanej do podpisania z jedynym oferentem – Fabryką Broni Łucznik-Radom.

Zamówienie zostanie udzielone z „wolnej ręki”, a więc z wyłączeniem procedur Prawa Zamówień Publicznych, albowiem radomska fabryka jest jedynym producentem i „następcą prawnym ZM Łucznik S.A., które w ramach finansowanej przez MON pracy rozwojowej przeprowadziły wdrożenie 5,56 mm karabinów szturmowych wz. 96 rodziny Beryl i jest ich dotychczasowym jedynym producentem” – można przeczytać w uzasadnieniu.

Czytaj też: 26 tys. karabinków dla polskiej armii

Karabinki rodziny wz.96 Beryl zasilane amunicją 5,56mm w standardzie NATO w Wojsku Polskim od 1998 roku zastępują sukcesywnie broń wykorzystującą nabój pośredni 7,62x39 mm standardu rosyjskiego. W związku z tym, jak podkreśla Inspektorat Uzbrojenia, zmiana wykonawcy wiązałaby się z wprowadzeniem do uzbrojenia broni o innych właściwościach technicznych, z czym związane byłyby nieproporcjonalnie duże trudności techniczne w utrzymaniu i użytkowaniu. Wobec tego zastosowano regulacje, pozwalające na wyłączenie zamówienia spod wymogów Prawa Zamówień Publicznych.

Czytaj też: Wojsko kupiło 3 tysiące Beryli. "Szybka dostawa"

Negocjowana obecnie umowa dotyczy dostaw w latach 2017-2019 53 492 karabinków wz. 96C oraz 3 842 subkarabinków wz. 96C. Jest to największe zamówienie w historii Fabryki Broni od ponad ćwierćwiecza. Jego wartość wstępnie szacowana jest na niemal 350 mln zł. Dotąd największym zamówieniem na Beryle złożonym przez MON był kontrakt z maja 2016 roku dotyczący dostawy ponad 26 tys. karabinków i subkarabinków za sumę 156 mln zł.  We wrześniu ubiegłego roku zamówienie zwiększono o kolejne 3 tys. egzemplarzy, których dostawa miała być zrealizowana przed nowym rokiem.

Wraz z nową, negocjowaną obecnie umową w latach 2016-2019 Fabryka Broni Łucznik dostarczy do Wojska Polskiego 86,5 tys Beryli. Znaczna część tej broni może trafić do  Wojsk Obrony Terytorialnej, jednak docelowo MON planuje wprowadzić do nowej formacji karabinki MSBS, których badania państwowe rozpoczeły się w lipcu ubiegłego roku. Niezależnie od ostatecznego uzbrojenia OT obecnie negocjowaną umową MON wprowadzi wystarczającą ilość broni dla całkowitej eliminacji z Sił Zbrojnych AK/AKM strzelających nabojem 7,62x39 mm i zastąpienia ich zgodnymi ze standardem NATO karabinkami 5,56x45mm (biorąc pod uwagę Beryle posiadane już przez armię).

KomentarzeLiczba komentarzy: 96
prodżekt menażer
środa, 18 stycznia 2017, 20:27

Są dwie opcje które zadecydowały o takim dużym zamówieniu: 1. Albo już podjęli decyzję i uziemiają projekt MSBS (za drogi?, za słaby?, zmiana koncepcji na coś amerykańskiego?). Tylko nie ma odważnego który to głośno powie. 2. MSBS nie jest taki dobry jak się mówiło ale wierzą że uda się go jeszcze dopracować (opóźnienie dostaw), a tymczasem potrzebne jest uzupełnienie broni strzeleckiej. Za tą drugą opcją przemawia fakt że testy trwają i niedługo miały być ogłoszone wyniki. Prawdopodobnie coś nieteges pojawiło się w testach :(

autor
środa, 18 stycznia 2017, 15:48

Czyli WOT oprze się na Berylach, a WL będą powoli przezbrajane w różne warianty MSBS.

robin
środa, 18 stycznia 2017, 19:54

Też mam nadzieje że poszli po rozum do głowy

fck all
środa, 18 stycznia 2017, 20:07

jest czas na dogranie MSBSa a 170tys karabinków na jednolitą amunicję to dobry krok, kałasze i jakieś inne stare trupy powinny zostać rozesłane po powiatach (posterunkach policji) do uzbrojenia Obrony Cywilnej która powinna być moim zdaniem reaktywowana jako słuzba pomocnicza ze starszych wiekiem rezerwistów

armyypl
czwartek, 19 stycznia 2017, 23:11

Dla armi zawodowej powinny być także karabiny MSBS i to pilnie a Beryle także sprzedawać w dużej ilości wteszcie na eksport

dropik
czwartek, 19 stycznia 2017, 13:03

350mln . kolejny tj 3 podobny zakup za tego ministerstwa. I to w obliczu bliskiego zakończenia badań nowego karabinu. Naprawdę jest tyle ważnych rzeczy które są niezbędniejsze niż te karabiny. tyle że nie kupuje sie ich tak łatwo a i ktoś inny na tym be skorzystał a nie polskie zakłady i ich pracownicy. To chyba jakaś chora wizja z czasów 2WŚ , że karabin jest najważniejszy.

m
wtorek, 24 stycznia 2017, 23:37

Zanim nowy karabin zostanie wprowadzony minie pewien czas. Trzeba także pamiętać o chorobach wieku dziecięcego, a jest to pierwszy w Polsce karabin produkowany przy tak dużym udziale tworzyw sztucznych, oparty o własną myśl techniczną, a nie licencję (choć silnie inspirowany innymi konstrukcjami). Dopiero sprawdzony karabin z wyeliminowanymi ujawnionymi w służbie wadami powinien być masowo i systematycznie wprowadzany. Beryl przy wszystkich swoich wadach jest jednak sprawdzony i co ważne konstrukcją, czynnościami obsługowymi nie różni się aż tak bardzo od AK, a przecież są jeszcze rezerwiści WP wyszkoleni w ZSW, których trzeba będzie zmobilizować do chociażby zadań na zapleczu i dla nich Beryl będzie jak znalazł, a także na wypadek, gdyby rozwój i wdrażanie Radona / MSBS przeciągało się. Karabin jest natomiast ciągle istotny i kosztuje ułamek tego, co nawet niewielkie ilości ciężkiej techniki.

dropik
czwartek, 19 stycznia 2017, 13:00

350mln . kolejny tj 3 podobny zakup za tego ministerstwa. I to w obliczu bliskiego zakończenia badań nowego karabinu. Naprawdę jest tyle ważnych rzeczy które są niezbędniejsze niż te karabiny. tyle że nie kupuje sie ich tak łatwo a i ktoś inny na tym be skorzystał a nie polskie zakłady i ich pracownicy. To chyba jakaś chora wizja z czasów 2WŚ , że karabin jest najważniejszy.

b
piątek, 20 stycznia 2017, 09:52

Madrego warto poczytac , w razie W bedziemy miec bron dla WP I moze jeszcze z 100 tys sztuk w rezerwie reszta chetnych bronic Ojczyzny zadowoli sie finkami i butelkami z benzyna bo szkoda na nich kasy wydawac, zawsze mozna uciec , tak latwiej.

frodo
czwartek, 19 stycznia 2017, 02:07

AK nalezy zostawic na zapas moblizacyjny. Dopiero zapchanie magazynow Berylami moze zwolnic je do sprzedazy. MSBS nie powinien juz byc brany pod uwage dla OT. Chociaz przeszkolic warto z obslugi/naprawy, bo na wojnie roznie moze byc.

b
czwartek, 19 stycznia 2017, 11:32

To MSBS ma byc osobista bronia podstawowa, a beryle beda w rezerwie mobilizacyjnej. Broni nigdy za malo oczywiscie jakas ilosc Ak 7,62 x39 warto zatrzymac z wiadomych wzgledow. Moze z czasem bedzie mozliwosc trzymania broni w domu dla WOT teraz to nie przejdzie bo opozycja juz wyje o bojowkach ale ptaszki cwierkaja, ze moze byc garace lato na Ukraine I wile sie pewnie zmieni.

Dany12-k
środa, 18 stycznia 2017, 19:40

Beryl jest tańszy od MSBSa, jest zapas amunicji, procedury szkolenia i logistyka więc konstrukcja jest bardziej potrzebna wojsku jako następca kałacha - MSBS może będzie działał może nie więc poczekajmy aż partia testowa przejdzie sprawdzian w boju. Czesi zastępuję swoje BRENy wersja poprawioną a lat wiele one nie mają.

Tantal
czwartek, 19 stycznia 2017, 06:51

Szanowny Panie, Ewidentnie nie wie pan za dużo na ten temat, jaki zapas amunicji? Wojsko nie ma nawet do dekoracji, a co dopiero na ćwiczenia lub "w". Zapas to my mamy BMP, może idąc ta logika lepiej kupić ich jeszcze więcej zamiast marnować kasę na jakieś nowe BWP. Pozdrawiam

dżon
środa, 18 stycznia 2017, 15:01

Ciekawa wartość kontraktu czy to wszytsko musi byc tak zawyżowe. Koszt Berytla w wersji cywilnej 3600 PLN a tutaj taka kalkulacja 350 mln za 57 tysiecy sztuk to wychodzi 6140/szt wziawszy pod uwage, ze wersja cywilna jest w sumie droższa bo wymaga dodatkowych przeróbek na ogień pojedyńczy. A w ogóle czemu nie kupic od razu MSBS? To zbyt tajny projekt ? śmiechu warte. Rosjanie sprzedają swoje ALfy na rynek cywilny nawet w USA, a u nas jest znów jak z kpp UR

Tomek72
środa, 18 stycznia 2017, 19:32

Polskich kalkulacji cenowych nigdy nie zrozumiem ... Skoro wersja cywilna kosztuje jak piszesz 3600 to w przetargu na 57.000 sztuk powinno wyjść dużo taniej ... To co jest dodatkowo płatne powinno być ujęte w oddzielnych pozycjach. Niemiecki G36 to ok $800, M4 - $700 Jeśli chcemy dotować polskich producentów - nie róbmy tego w cenie towaru (w tym przypadku karabinu), tylko zainwestujmy np w ośrodki B+R "przy uczelniach" Towar musi być w cenie rynkowej ...

ito
środa, 18 stycznia 2017, 19:17

Pytanie co oznacza "karabin"- ten dla wojska może (zazwyczaj tak jest) oznacza broń+ wszystkie klamoty przydatne w eksploatacji. Broń sprawdzona, dobra- ale co z nabojem? USmani mogą się nie przejmować- oni konwencji Genewskiej nie podpisywali, ale Polska i owszem, a używane w armii 5,56 *45 w pełni wyczerpują znamiona amunicji powodującej zbędne cierpienia- z lufy 16 cali do jakichś 150 m, z lufy 8-9 cali gdzieś do 60 m. Za to powyżej działają jak .22 LR, czyli nader umiarkowanie... to podążanie za modą może się dla naszych wojaków źle skończyć (ruskie 5,45*39 robią paskudne dziury gdzieś do 400m- a wszystko tak sprytnie, że w świetle Konwencji Genewskiej nie m się czego czepić). A gdyby tak 6,5 Grendel?(teraz mnie ponosi moda :))

Oskar
środa, 18 stycznia 2017, 18:55

Wersje wojskowe są droższe ! Kiedy się nauczycie że cena nie dotyczy tylko karabinka ale i też całego osprzętu do niego którego nie potrzeba do wersji cywilnej

Stach
środa, 18 stycznia 2017, 14:56

MSBS ponoć już jest dopracowany więc po co nowe beryle ?. Te które są przekazać OT .

wewiór
środa, 18 stycznia 2017, 19:18

Bundeswehra zastępuje karabinek G36 nowym RS556-Obecnie broń zasilana jest jedynie amunicją 5,56 mm x 45, ale docelowo ma zostać także dostosowana do nabojów 7,62 mm x 35 i 7,62 mm x 39.Czyli MY eliminujemy kal. 7,62 mm x 39.-a Niemcy mają wdrażać.Nic nie rozumiem-jest tu jakiś sens naszego działania?

Podbipięta
środa, 18 stycznia 2017, 23:16

Ten Rheinmetal-Steyer to tylko jedna z propozycji więc o czym pan dywagujesz?

hcwdp
środa, 18 stycznia 2017, 14:50

Bzdura. Na czas wojny armia bedzie nadal potrzebowała kbk AK.

Rep
środa, 18 stycznia 2017, 14:50

W ten sposób utopiliśmy program MSBS brawo.

dzik
środa, 18 stycznia 2017, 14:47

msbs w odstawkę ?

Afgan
środa, 18 stycznia 2017, 23:59

Karabinów nigdy za wiele. Armia danego kraju jest w stanie wystawić do walki tylu żołnierzy ile dany kraj ma w magazynach karabinów. Powinniśmy posiadać tyle sztuk karabinów ilu mamy obywateli w wieku poborowym. Osobiście jestem zdania, że kilkaset tysięcy zmagazynowanych AKMS/AK-47 nie powinniśmy się pozbywać. Broń ta powinna być magazynowana i w razie "W" wydana rezerwistom. Ponadto kaliber 5,56mm powinien być standardowym, zgodnym z NATO kalibrem broni strzeleckiej w Wojsku Polskim, jednak nie powinniśmy całkowicie odchodzić od systemu 7,62x39mm, z prostego względu.......Jest to najbardziej rozpowszechniony na świecie system strzelecki i amunicja ta jest obecna wszędzie i jest najłatwiej dostępną amunicją na świecie. Powinniśmy mieć zarówno systemy strzeleckie 5,56 jak i 7,62mm co będzie znacznie bezpieczniejsze, gdyż kiedy pojawią się braki jednej amunicji zawsze pozostanie ta druga.

inny
poniedziałek, 27 lutego 2017, 00:27

przede wszystkim jak zabraknie amunicji, to 7,62 bedzie mozna zdobyc od okupanta ;)

fck all
czwartek, 19 stycznia 2017, 17:26

zgadzam się co do kałaszy i starszych PMów dodam tylko, że powinny być magazynowane nie w paru wielkich arsenałach tylko w gminnych i powiatowych komendach policji po kilkanaście lub kilkadziesiat sztuk plus pare granatników Komar których mamy full, żeby były łatwo dostępne dla ochotników chcacych bronić swoich domów (np powołać OC w razie W) obsługi kałasza każdy, nawet nieobyty z bronią nauczy się w godzinę a amunicje 7,62x39 można kupić gdziekolwiek np żeby stan był po 120-150szt na karabinek

Solid snake
czwartek, 19 stycznia 2017, 14:03

I bardzo mądrze radzisz......więc nasi zrobią głupotę i je pewnie gdzieś opchną na boku za grosze, zamiast zostawić w kraju

dropik
czwartek, 19 stycznia 2017, 13:05

zważ że tych zakupów było juz kilka i poszło na to ponad 0,5mld zł, a jak tu poszło to nie poszło na coś innego

Alosza z Turzyczki
czwartek, 19 stycznia 2017, 10:46

Zgadzam się w całej rozciągłości Dodam jedynie to że amunicja kal 5.56 mm jest ok w związku z jej małą wagą Natomiast 7.62x39 mm jest amunicją mocniejszą, no i dostępną w całym świecie Nie mam pojęcia dlaczego u nas się nie przyjął się kal 8x57 mm Uważam że to najlepszy kaliber, tyle że waga znacznie większa od 5.56 mm Ale znacznie skuteczniejszy ten kaliber 8x57 mm

Whiskas
czwartek, 19 stycznia 2017, 09:33

Myślisz, że amunicja do Ak jest wieczna:) Wojsko od lat jej nie kupuje a ta z magazynów zaraz będzie do wywalenia. Rozsądne wyjście to przekazanie zapasów amunicji i starej broni dla Specnazu przepraszam WOT, i niech tam chłopaki uczą się jak strzelać. Kiedy czytam, że mają kupować dla komandosów z Nowego Miasta- MSBSa, a zawodowcy latają z saperkami i w metalowych garnkach, to mnie krew zalewa.

Greg
środa, 18 stycznia 2017, 14:40

Co stanie się z bronią typu AK/AKM i zapasami nabojów 7,62x39 mm ??

nordx
środa, 18 stycznia 2017, 23:11

Rynek np. Afrykański wchłonie wszystko.

WolnyOdRozumu
środa, 18 stycznia 2017, 22:39

Sprzedać do Afryki.

Strzelec
środa, 18 stycznia 2017, 14:39

A co z MSBMsami ?

AronWielki
środa, 18 stycznia 2017, 14:38

A co z MSBS

edi
środa, 18 stycznia 2017, 14:35

Znowu przepłacimy jakby były ze złota a o MSBS cisza. Ja będzie przestarzały to wtedy zaczną się dostawy. Nawet Francja razem z niemiecką armią kupuje jeden model karabinu aby było taniej.

Oskar
środa, 18 stycznia 2017, 18:57

Niemcy nie kupują takich karabinów jak Francja. Co więcej Niemcy narazie nic nie kupują

Podbipięta
środa, 18 stycznia 2017, 14:33

Czyli do 2019 roku będziemy mieli ponad 170 tyś. Beryli..Zapewne do tego roku zakupimy też kilkanaście tysięcy Radonów dla Tytana a potem już tylko produkcja nowych karabinów..Swoja drogą to skandal że przez ćwierć wieku nie ujednolicono broni strzeleckiej.Bo to nie kosztuje wiele. A te trzy lata pozwolą też na dogłębne przetestowanie nowych karabinów i wyeliminowanie ewentualnych niesprawności.Przypominam iż Niemcy zrezygnowali z G 36 po wyprodukowaniu ok. 170 tyś. karabinów. A z Berylami problemów nie ma.

Konvi
środa, 18 stycznia 2017, 15:46

Niemcy zrezygnowali z G36??? A to jakaś nowość..., tym bardziej że nadal jest produkowany.

mogf
środa, 18 stycznia 2017, 15:01

Może technicznie nie dają rady? Oglądałem ostatnio Alexa. Był tak wykończony, jakby go uczniowie zawodówki zrobili na praktykach. A Radom miał podobno problemy, żeby VIS-a odtworzyć...

x
środa, 18 stycznia 2017, 23:21

1. jest widoczny powrót do kalibru 7,62 x coś tam (np. Niemcy). 2. co z MSBS ?

b
czwartek, 19 stycznia 2017, 11:50

Niemcy zakupili bron 7, 62 x39 czy tylko jest oferowana dla B-y ? Bo to duza roznica.

Victor
środa, 18 stycznia 2017, 18:21

Te ogromne zakupy starszej generacji mając opracowaną i testowaną nowoczesną broń mogą wskazywać że MSBSa po prostu NIE BĘDZIE. Chciałbym się mylić.

Oskar
środa, 18 stycznia 2017, 18:50

W tym miesiącu kończą się badania wojskowe więc się mylisz

takpytam
środa, 18 stycznia 2017, 14:29

Rozumiem też, że kosmiczna cena jednostkowa wraz ze wzrostem zamówienia znacząco spadła?

Eryt
piątek, 20 stycznia 2017, 01:47

Z czego sfinansują przetarg na MSBS, pomyslałeś?

Tazos
czwartek, 19 stycznia 2017, 07:02

Tak, z 6 spadła na 6,5k, "good deal"

Alibaba
środa, 18 stycznia 2017, 14:28

dlaczego nie wz2004?

Konvi
środa, 18 stycznia 2017, 15:48

Dlatego że wz2004 to inaczej kbk wz. 1996B Beryl, a kbs wz. 1996C Beryl to rocznik 2009.

krzysztof
środa, 18 stycznia 2017, 18:19

6,5 tyś za sztukę to więcej niż poprzednio - było 6 tys /szt a co do MSBS to nie wiemy czy zbudowano już linię produkcyjną - opracowanie samego karabinu to połowa drogi - trzeba zbudować do jego produkcji maszyny - te wszystkie roboty i automaty - to może nawet trudniejsze a na pewno kosztowniejsze - kiedy ruszy seryjna produkcja to zobaczymy - może się nową linią produkcyjną pochwalą - liczę że tak

Podbipięta
środa, 18 stycznia 2017, 21:30

Trzeba też przygotować podwykonawców.Kolby np. dla egzemplarzy przedseryjnych wykonała pewna prywatna firma z Radomia. Inne plastyki bodajże Maskpol

akh
środa, 18 stycznia 2017, 19:56

Nie chodzi o zdolności produkcyjne a procedury. W przypadku MSBS ten musiałby startować w normalnym przetargu co przy kosmicznych cenach produktów FB i premiowania głównie najniższej ceny nie wróży powodzenia. W przypadku Beryla "zastosowano regulacje, pozwalające na wyłączenie zamówienia spod wymogów Prawa Zamówień Publicznych" płacąc wygórowaną cenę

Oskar
środa, 18 stycznia 2017, 18:52

Fb radom od 3 lat zgłasza gotowość do produkcji seryjnej msbs. Najpierw się trzeba poinformować później pisać komentarze

tb
środa, 18 stycznia 2017, 14:27

A MSBS ? Kiedy zaczną być kupowane dla wojska ?

Dana
środa, 18 stycznia 2017, 16:04

Już zostały, przegapiłeś. KRWP już jakiś czas macha fajnymi atrapami hukowymi za solidną kasę. I na tym koniec.

Grzesiek
środa, 18 stycznia 2017, 15:24

testy z tego co czytałem przebiegają bez opóźnień i mają się zakończyć w lutym

filip 71
środa, 18 stycznia 2017, 14:27

Bardzo dobrze

luk
środa, 18 stycznia 2017, 18:15

kiedy Msbs dla armi /

pytam
środa, 18 stycznia 2017, 14:26

A co do ciężkiego gwinta z MSBS?! Na co te miliony poszły?!

Mar
czwartek, 19 stycznia 2017, 11:20

Pewnie potajemnie część jedzie na Ukrainę ;]

marcin
czwartek, 19 stycznia 2017, 15:17

A gdzie te okrzyczane nowe karabinki MSBS? Wyszło jak zwykle czyli fajans?

Wojtekus
czwartek, 19 stycznia 2017, 16:58

Pewnie Beryl jest tańszy i szybszy w produkcji niż MSBS. Zawsze można te lekko używane Beryle sprzedać do Afryki a puźniej zakupić nowe MSBSy. Mam nadzieję że ktoś w MONie myśli.

Oskar
środa, 18 stycznia 2017, 14:23

Dobra, dla tych co będą narzekać napiszę od razu. Nie, to nie jest niczym związane z msbs'em

mogf
środa, 18 stycznia 2017, 14:22

Większość z 86 tys. do OT? Czy to nie nadmierny optymizm? Ile się już chętnych zgłosiło, bo dochodzą słuchy, że póki co OT powtarza "sukces" Narodowych Sił Remontowych.

tak tylko...
środa, 18 stycznia 2017, 17:04

Tak, też o tym słyszałem, mówią o tym na Kremlu, ale prawda jest trochę inna. W trzech wschodnich województwach, gdzie prowadzony jest nabór zgłosiło się już ponad 11 tys.ochotników. Propaganda rosyjska głosi, że to bezrobotni, ale to też fałsz, to są ludzie z organizacji pro obronnych...

Podbipięta
środa, 18 stycznia 2017, 14:20

Dotychczasowe umowy oznaczały całkowity zakup Beryli dla WP w ilości ponad 110 tyś. ( do 2019) a teraz jeszcze 57 tyś. I dobrze! MSBS kończy w tym miesiącu badania państwowe. I też ma być kupowany.Oj zwiększy FB zatrudnienie...

Tavos
czwartek, 19 stycznia 2017, 07:39

Nie zwiększy bo ledwo zipie, to jest deska ratunkowa z IU dla fabryki która sama na siebie nie jest w stanie zarobić bez kroplówki z MON. Nikt poza granicami polski nie kupuje ani PM'ów ani karabinów, na rynki cywilne praktycznie nie sprzedają, o jakości zabójczego P99 z FB Radom wiedza chyba wszyscy mający kontakt z bronią, sam Beryl to tez nie jest jakaś rakieta, jego główna zaleta jest to ze nie jest to AKM, poza tym jest w najlepszym przypadku 'ok' - warto zresztą zobaczyć ile beryli jest w jednostkach specjalnych czy to w P czy WL/MW. Co więcej, nie produkują nic poza tym mało imponującym pakietem - może jeszcze tradycyjnie dla polskiej zbrojeniówki: makiety i demonstratory - nigdy nie było opcji Beryl RPK, wyborowy, 7.62 czy innych projektów bo tak jak polowa polskich zakładów zbrojeniowych nie potrafią nic innego klepać i żyją z takich rezurekcyjnych zamówień - tak jak remonty Hełmow wz. 67. "orzech" i kabur do PM63. I nie mówię że zakup broni pokroju Beryla jest głupi czy niepotrzebny, po prostu wpisuje sie w modus operandi IU, bo na koniec dnia liczy sie $ w portfelu, a ta rekordowa partia broni ma tez rekordową cenę. Mogłoby się wydawać że kupujemy Beryla wz. "Vintage" bo drożeje wraz z wiekiem, jak wino.....

Ja
środa, 18 stycznia 2017, 15:06

Dla kogo miałby byc kupowanym skoro wychodzi, że beryli starczy dla wszystkich?

pleban
środa, 18 stycznia 2017, 14:17

Zegnaj MSBS

Zarkis
środa, 18 stycznia 2017, 14:15

Przydałoby się w takim razie opracować dla Beryla cięższą lufę i magazynki bębenkowe i przygotować wersję ręcznego karabinu maszynowego oraz automatycznego karabinka wyborowego.

Oskar
środa, 18 stycznia 2017, 15:05

Przecież msbs ma takie wersje to po co jeszcze raz robić to w berylu ?

Yeni
środa, 18 stycznia 2017, 22:30

Gdzie jest specjalista od dezinformacji?! Zamówienie z wolnej ręki to absolutnie nie jest zakup z pominięciem ustawy Prawo zamówień publicznych! To po prostu tryb niekonkurencyjny, ale w dalszym ciągu regulowany PZP.

murison
środa, 18 stycznia 2017, 14:04

hym. niby fajnie. ale co z MSBS?

Krzysiek
środa, 18 stycznia 2017, 15:53

a co ma do tego msbs? msbs wejdzie w swoim czasie beryl to bardzo dobra i sprawdzona broń i taka jest potrzebna w wojsku msbs wejdzie pewnie do pojedynczych jednostek liniowych np do lublińca i będzie kilka lat testowany w "boju" z czasem zacznie zastępować beryla jak okaże się lepszy, co wcale nie będzie łatwe, gdyż wszystkie konstrukcje oparte na AK47 są naprawdę dobre. Są wytrzymałe, odporne na warunki zewnętrzne, proste w obsłudze i w swoich nowszych wersjach bardzo celne.

fefe
środa, 18 stycznia 2017, 14:57

Właśnie , a nie lepiej by było beryle przesunąć do OT a zawodówce dać MSBS??

AS
środa, 18 stycznia 2017, 22:11

Beryl to prosta i bardzo dobra broń do tego nasza, super decyzja wyparte zostaną ak, państwo powinno pozwolić każdemu Polakowi zdrowemu psychicznie i nie karanemu możliwość zakupu takiej broni wtedy dopiero byłoby nasycenie bronią ewentualny agresor dwa razy się zastanowi zanim przekroczy granicę RP.

Wafel
środa, 18 stycznia 2017, 17:09

Taniocha.

Asert
piątek, 20 stycznia 2017, 01:35

Dziś był film w tv, akcja toczy się w latach 80 podczas wojny w Afganistanie. Amerykanie łatwią od Egiptu karabiny Kałashnikova dla Afgańczyków. Egipt obiecuje produkować 25.000 szt. tygodniowo tychże. A łucznik dla 50.000 szt. potrzebuje 2 lat?

rozczochrany
piątek, 27 stycznia 2017, 02:22

Myślę, że ograniczeniem są zamówienia armii a nie możliwości produkcyjne fabryki.

Alezomon
piątek, 20 stycznia 2017, 01:33

Wychodzi średnia cena za Beryla to 6118 zł - coś drogo...

mc
piątek, 20 stycznia 2017, 09:50

Za coś muszą kupić maszyny do produkcji MSBS

niki
środa, 18 stycznia 2017, 16:51

Ile rocznie FBR moze maksymalnie wyprodukowac tych karabinkow?

Pytam
czwartek, 19 stycznia 2017, 09:45

A co z pistoletami dla naszych żołnierzy? Kiedy dostaną nowe? Kiedy zwiększymy ich ilość?

Podatnik
środa, 18 stycznia 2017, 16:40

Podejrzewam że sprawa jest prosta. Kończy się zapas amunicji 7,62 i nie ma sensu już tego odtwarzać.Lepiej wymienić na Beryle 5,56 a za kilka lat MSBS zastąpi Beryle które to trafią na zapas. 170 tyś Beryli na zapasie to wcale nie tak dużo.

Talos
czwartek, 19 stycznia 2017, 07:00

7.62 jest jeszcze na tyle duzo ze spokojnie starczy do 3000r, nie ma natomiast w ogóle zapasu 5.56.

Janek
środa, 18 stycznia 2017, 19:21

Broni nigdy za mało. Mam nadzieję że Kukizowi i środowiskom strzeleckim uda się wywrzeć presję na partii rządzącej i Beryle z zapasu w ramach demobilu trafią również do polskich domów.

Edmund
środa, 18 stycznia 2017, 16:19

Dobra wiadomość tak trzymać, jeszcze tylko na szybko opl, homar, dodatkowe f-16 !

dropik
czwartek, 19 stycznia 2017, 13:07

na homara nie ma kasy . poszła na karabiny. Taki mały żarcik ;)

Przemo
środa, 18 stycznia 2017, 16:16

Celowniki optyczne x 4 KONIECZNIE

robertpk
środa, 18 stycznia 2017, 16:06

co z MSBS ??? kolejny projekt B+R za dziesiątki milionów - zakończony bez wdrożenia do produkcji ??

Oskar
czwartek, 19 stycznia 2017, 08:12

A ja głupi myślałem że moze wystawić tyle ile ma ludzi zdolnych do walki

aaa
czwartek, 19 stycznia 2017, 07:21

w cenie na bank jest dotacja/dola dla zakładów, za coś te linie technologiczne dla MSBS musza zrobić. Co do Beryla to dobry produkt, jednak to MON MUSI wymusić poprawę jakości , przecież każdą partie ktoś odbiera. Co do MSBS - a , no cóż coś długo te badania, jak sięnie mylę to Czesi mniej więcej w tym czasie zrobili Brena, wdrożyli a teraz wdrażają wersję poprawioną Bren2.

b
czwartek, 19 stycznia 2017, 11:22

Moze po to tyle trwaja zeby nie wprowadzac "poprawionej wersji " .

andy
środa, 18 stycznia 2017, 15:51

słuszna decyzja -szkoda że brakuje wisienki na torcie w postaci zamówienia w Tarnowie Aleksów ... zamiast Fińskich karabinów którzy jak pokazał kontrakt na Rosomaki potrafią z nas wycisnąć ile się da ... a nawet więcej ...

tak to chyba wygląda
środa, 18 stycznia 2017, 21:31

Na całe szczęście wybrano Sako a nie Alexa.

gts
środa, 18 stycznia 2017, 18:26

A moze dlatego ze finskie sa znacznie lepsze? Powiedz mi dlaczego mamy cos kupowac jesli nikt tego nie chce? Moze negatywna opinia jednej z naszych jednostek specjalnych ma cos na wzgledzie... ponoc powtarzalnosc broni lezy i kwiczy, komu wiec jest potrzebny karabin wyborowy co za kazdym razem strzela inaczej?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama