Reklama

Wojsko dogania Policję i kupuje nowe śmigłowce [RELACJA]

25 stycznia 2019, 17:24
d15[1]
Fot. Jerzy Reszczyński

W piątek 25 stycznia w w hali H12, służącej do końcowego montażu wyposażenia śmigłowców produkowanych w  Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu, minister obrony Mariusz Błaszczak i prezes zarządu PZL Mielec złożyli podpisy pod umową w sprawie dostaw dla wojska czterech śmigłowców S-70i Black Hawk. Dostawy mają zostać zrealizowane do grudnia bieżącego roku. Ceremonia odbyła się w obecności premiera rządu RP Mateusza Morawieckiego, kadry dowódczej Wojska Polskiego, parlamentarzystów,  gospodarzy województwa podkarpackiego i załogi PZL Mielec.

Umowa kończy trwający od powyborczej jesieni w 2015 r. chocholi taniec związany z inicjacją procesu unowocześnienia floty śmigłowcowej Sił Zbrojnych RP. Po fiasku trwających od września 2015 r. negocjacji offsetowych stało się jasne, że umowa na śmigłowce Airbus Helicopters EC725/H225M Caracal nie zostanie zawarta. Nastąpiło to na początku października 2016 r., ale już wcześniej, i w sumie przez kilkanaście miesięcy, MON pod kierownictwem Antoniego Macierewicza emitowało serię wzajemnie sprzecznych deklaracji, zapowiedzi i obietnic co do liczby, terminów i trybu zakupów śmigłowców, niezbędnych w pierwszej kolejności Wojskom Specjalnym, ale też innym formacjom Sił Zbrojnych RP, nie wyłączając jednostek przeznaczonych do zadań transportowo-desantowych, ZOP, SAR i Combat-SAR. Na podpisanie umowy na zakup nowych wojskowych śmigłowców przyszło jednak czekać aż do stycznia tego roku.

Black Hawki dla policyjnych antyterrorystów

Pierwszym krokiem ku wprowadzeniu do eksploatacji w formacjach mundurowych RP produkowanych w Mielcu śmigłowców S-70i było zamówienie 30 maja 2018 r., w trybie bezprzetargowym, dwóch maszyn tego typu przez Policję. Wartość kontraktu przekroczyła 142 mln. zł. Śmigłowce, przeznaczone do wsparcia w pierwszej kolejności formacji antyterrorystycznych, przekazano Policji nieomal tuż przed grudniowym szczytem klimatycznym odbywającym się w Katowicach. Kolejnym krokiem było zawarcie 19 listopada, pomiędzy Policją a PZL Mielec, umowy w sprawie zakupu trzeciego S-70i z terminem dostawy w marcu 2019 r. Jak mogliśmy się przekonać 25 stycznia w PZL Mielec, termin dostawy tego śmigłowca, wykorzystanego w charakterze scenografii dla ceremonii podpisania kontraktu, nic nie zagraża.

image
Fot. Jerzy Reszczyński

W wypowiedzi dla Defence24.pl komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk potwierdził, iż kierowana przez niego formacja dążyć będzie do pozyskania jeszcze dwóch śmigłowców tego typu. To oznacza, że, po pierwsze, Polska znalazła się wśród 30 światowych użytkowników śmigłowców Black Hawk, oraz, po drugie, że ten śmigłowiec będzie nie tylko najnowszym i najnowocześniejszym, ale także najliczniej reprezentowanym zdolnym do działań operacyjnych typem śmigłowca w Polskiej Policji.

Początek współpracy z PZL Mielec

Zakup dla Sił Zbrojnych RP pierwszych czterech maszyn S-70i jest, jak zapowiada minister obrony, początkiem współpracy wojska z należącymi do koncernu Lockheed Martin zakładami PZL Mielec. Warto przypomnieć, że w 2017 r. MON ogłosiło przetargi na śmigłowce poszukiwawczo-ratownicze (SAR) i zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) oraz osiem śmigłowców dla sił specjalnych. Status tych postępowań zmieniał się wielokrotnie, np. procedurę na maszyny na sił specjalnych anulowano w połowie 2018 r. Do tego ostatniego postępowania zgłosiły się trzy podmioty oferujące opdowiednio śmigłowce Black Hawk, Caracal i AW101. Zakup S70i odbył się w trybie negocjacji z jednym oferentem, w ramach pilnej potrzeby operacyjnej. Z nieoficjalnych informacji Defence24.pl wynika, że kontrakt zawiera opcję na kolejne cztery maszyny. Oficjalnych informacji o planach dalszych zakupów na razie jednak nie ma. Obecny w Mielcu premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że zakup wzmacnia polski przemysł.

Przez takie zakupy, tego typu działania, nie tylko wzmacniamy sojusz NATO, nie tylko umacniamy polskie bezpieczeństwo, ale również wzmacniamy polski przemysł (…). W herbie Mielca jest czarna przyłbica. Ja myślę, że gdzieś tam w naszej świadomości, w naszych umysłach, jest coraz bardziej ten Czarny Jastrząb, który razem z Białym Orłem broni polskiego nieba

Mateusz Morawiecki, prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej

Podczas piątkowej uroczystości w Mielcu nie padły żadne słowa o tym, kiedy można spodziewać się złożenia zamówień na śmigłowce innych klas, na przykład uderzeniowych czy przeznaczonych dla Marynarki Wojennej. 

image
Fot. Jerzy Reszczyński

Szczegółowej specyfikacji technicznej zamówionych przez MON maszyn dla polskich specjalsów nie ujawniono. Opierając się na udostępnionych przez producenta informacjach warto przypomnieć, iż śmigłowiec S-70 Black Hawk jest maszyną o masie własnej pustego śmigłowca 5 262 kg i maksymalnej startowej 10 659 kg. Średnica wirnika nośnego wynosi 16,36 m, średnica śmigła ogonowego – 3,35 m, a długość z pracującym wirnikiem – 19,76 m. Standardowo S70i napędzany jest dwoma silnikami turbinowymi T700-GE-701D o maksymalnej mocy 1 471 kW, pozwalającej na osiąganie prędkości przelotowej 297 km/godz., nieprzekraczalnej prędkości maksymalnej 357 km/godz. oraz prędkości wznoszenia 10,26 m/s. Śmigłowiec może operować na pułapie do 6500 metrów (lub „nieco większym”, jak nieoficjalnie potwierdza PZL Mielec), co oznacza, że posiada cenną zdolność prowadzenia operacji w terenach wysokogórskich (czego nie miały np. Mi-8/17 w misjach w Afganistanie) oraz poza zasięgiem ognia MANPADS. Zasięg śmigłowca z dodatkowymi zbiornikami paliwa określany jest na  2300 km, a ze standardowym zapasem paliwa w zbiornikach wewnętrznych – 600 km.

Black Hawk może być zaadaptowany do różnych misji operacyjnych, od transportu żołnierzy i misji medyczno-ewakuacyjnych (MEDEVAC) po misje humanitarne, poszukiwawczo-ratownicze i transport towarów oraz bezpośrednie wsparcie żołnierzy w pobliżu rejonu prowadzonych przez nich operacji. Dlatego wyposażenie i uzbrojenie śmigłowca jest dostosowywane do wymagań zamawiającego, podyktowanych przeznaczeniem śmigłowca do wykonywania określonych zadań i ich specyfiką. Komunikat MON mówi, że śmigłowce zostaną pozyskane z wyposażeniem, pakietem logistycznym i szkoleniowym oraz doposażeniem. Cena jednego śmigłowca to według informacji płynących z resortu wynosi około 75 mln zł, a wartość kontraktu - 683,4 mln zł brutto. Można zatem, porównując choćby z kwotami jakie padały przy zakupach S70i dla Policji i postawić tezę że maszyny otrzymają rozbudowany pakiet dodatkowego wyposażenia. 

image
Fot. Jerzy Reszczyński

Jaka konfiguracja Black Hawków? 

Nie ujawniono, czy S-70i dla sił specjalnych opuszczą wytwórnię w Mielcu w konfiguracji „gołej”, czyli bez zabudowanych systemów bojowych, i będą doposażane poza wytwórnią, czy też PZL Mielec dostarczy MON śmigłowce w pełnej konfiguracji bojowej. Niedawno PZL Mielec wyeksportowała do Chile sześć maszyn Black Hawk wraz z dość rozbudowanym pakietem wyposażenia dodatkowego. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zamówione 25 stycznia Black Hawki „wykonane zostaną w najwyższej konfiguracji, jaką kiedykolwiek w Mielcu zrealizowano”.

Osiągnęliśmy wspólny sukces, dlatego że Wojsko Polskie będzie dysponowało tymi śmigłowcami, ale za dobrą cenę. I to jest właśnie miara sukcesu (…) Dzisiejsza umowa jest pierwszym etapem naszej współpracy, współpracy Wojska Polskiego z PZL Mielec.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej RP

Szef MON oficjalnie poinformował, że „wynegocjowaliśmy bardzo dobrą cenę. To cena za jaką polska policja kupiła ten sprzęt, plus, oczywiście, to wszystko, co związane jest z potrzebami Wojska Polskiego, szczególnie z potrzebami wojsk specjalnych. To jest uzbrojenie, to jest doposażenie, to są wszystkie urządzenia, które stanowią o możliwościach wykorzystania tego śmigłowca we wsparciu działań wojskowych we wszystkich przedsięwzięciach, które realizują Wojska Specjalne.”.

Na obecnym etapie współpracy wojska z dostawcą śmigłowców nie zostało ujawnione, czy – jeśli współpraca przyniesie efekt w postaci kolejnych, znacznych zamówień – planuje się zakup symulatorów S-70 dla potrzeb kolejnych wojskowych (i obecnych policyjnych) użytkowników polskich Black Hawków. Bardzo prawdopodobne, że pierwsi piloci dla zakupionych w styczniu S-70i dla „specjalsów” szkolić się będą, podobnie jak piloci policyjni, w USA.

Żadnych szczegółów na temat specyfikacji wyposażenia zamówionych śmigłowców nie można dowiedzieć się ani od MON ani od producenta, którego wiąże klauzula poufności. Wydaje się być sprawą oczywistą, że – podobnie jak śmigłowce w wariancie policyjnym – S-70i dla „specjalsów” wyposażone będą w zamontowane nad drzwiami na prawej burcie śmigłowca wciągarki i system szybkiego desantu linowego (wysuwane poza obrys kadłuba przez drzwi na obydwu burtach wsporniki z linami). Śmigłowce dla polskich sił specjalnych posiadać będą najprawdopodobniej także, nie występujący w innych wersjach maszyn tego typu, a znany z maszyn MH-60M wojsk specjalnych USA, hamulec wirnika głównego. Poruszając się w obszarze spekulacji można postawić tezę, że „specjalsi” otrzymają, co oczywiste, maszyny z wojskowym a nie policyjnym systemem łączności, a także z, niepotrzebnymi w działaniach policyjnych, a koniecznymi w śmigłowcach wojskowych, systemami samoobrony czynnej i biernej. Domyślać się można, że śmigłowce wyposażone zostaną także w filtry przeciwpyłowe, pozwalające na użytkowanie Black Hawków przez jednostki specjalne wszędzie tam, gdzie zostaną skierowane. 

image
Fot. Jerzy Reszczyński

Korzyści przemysłowe

Dla PZL Mielec i 1700-osobowej załogi wytwórni oraz kilkuset dostawców (większość to członkowie Doliny Lotniczej)  przyjęcie tego zlecenia jest dużym wyzwaniem. Dotychczasowa lista produkcyjna S-70i obejmuje ok. 50 maszyn przekazanych od 2010 r. użytkownikom w różnych krajach, ale portfel zamówień w ostatnim okresie mocno napęczniał. Firma realizuje kilka zamówień dla klientów zagranicznych, 25 stycznia dołączyły do nich 4 śmigłowce dla Wojska Polskiego, a w Mielcu coraz częściej mówi się o dużym kontrakcie na 12 S-70i w specjalnym wariancie przeciwpożarowym. Zainteresowanie pozyskaniem w trybie pilnym 12 mieleckich Fire Hawków (trzy maszyny w tej wersji już dostarczono do USA) to efekt niedawnych tragicznych pożarów obszarowych w USA. To skłoniło władze innych niż Kalifornia stanów USA do budowania skutecznego systemu przeciwpożarowego, którego ważnym komponentem mają być śmigłowce z Mielca.

W hali H12, w której odbywała się ceremonia, na stanowiskach wyposażeniowych znajdowały się dwa S-70i. Jeden z nich przeznaczony jest dla odbiorcy zagranicznego, drugi – o czym świadczą naniesione na nic oznaczenia – dla odbiorcy polskiego. Ponieważ Policja nie zamówiła jeszcze następnych dwóch śmigłowców (a trzy dotychczas zamówione są już wyprodukowane, z czego dwa dostarczone), można wnioskować, iż jest to jeden z czterech S-70i dla sił specjalnych. PZL Mielec ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza tej tezie.

Jerzy Reszczyński

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
Napoleon
środa, 30 stycznia 2019, 20:47

@Siedzik proponuję raz na jakiś czas zaglądnąć na twitter Tomka Dmitruka - będziemy wtedy zsynchronizowani. Wysłał zapytanie do Mielca i dostał odpowiedź. Mi naprawdę nie chodzi o obronę tego zakupu. Bardziej o trzymanie się faktów, że nic o tym nie wiemy. Skoro kurz po bitwie już opadł, to wolałbym, żeby ktoś zamiast o gadaniu o uzbrojeniu zadał pytanie o to jak wyglądają możliwości rozwoju tego cuśmy kupili. Uważam, że na to pytanie MON powinien udzielić pełnej odpowiedzi ponieważ w zaden sposób nie jest to informacja niejawna. Boli to, że zacietrzewiając się na pewnym poziomie, zapominamy o rzeczach naprawdę istotnych. Jeśli nie przewidziano łatwej integracji z nowymi upgradami to powinno być społeczne batożenie. Ale my jak to my będziemy się rozdrabniać, czy zakup dorównuje MH-60M - przecież po cenie od razu wiemy, że nie. A czy może dorównać? No tu jest cały problem z zakupem moim zdaniem.

Siedzik
środa, 30 stycznia 2019, 16:46

@Napoleon - no to może jeden z ważnych elementów jednak nie będzie przestarzały. Skąd i czyj ten cytat?

Napoleon
środa, 30 stycznia 2019, 14:01

@Siedzik, znów czas na cytacik: "S-70i w standardzie jest wyposażony w silnik T700-GE-701D z elektronicznym kontrolerem EDECU serii 701D". Prosto z Mielca

Napoleon
wtorek, 29 stycznia 2019, 13:13

@Siedzik silnik będzie taki sam jak dla amerykańskich BH. Jeśli chodzi o układ sterowania to nie jest Polska gdzie przez 20 lat się niczego nie rozwija, więc skończ z tą demagogią. Maszyny w wersji podstawowej w tych 75mln/sztukę będą tożsame z UH-60M. Cała różnica dla WS to będzie ta reszta kwoty 100mln, bo jak sam Błaszczak potwierdzał, kwota ta zawiera: serwis, szkolenie i UZBROJENIE!

Gojan
wtorek, 29 stycznia 2019, 08:07

A propos silników do UH-60L, S-70i i UH-60M: w kartach katalogowych silników rodziny T700, na stronie: https://www.geaviation.com/military/engines/t700-engine, producent podaje dla każdego silnika 4 różne moce: (*) awaryjną (2,5 minuty pracy): 1447 kW dla T700-GE-701C i 1491 kW dla T700-GE-701D, (**) maksymalną (10 minut pracy): 1409 kW dla T700-GE-701C i 1486 kW dla T700-GE-701D, (***) pośrednią (30 minut pracy): 1342 kW dla T700-GE-701C i 1418 kW dla T700-GE-701D i (****) przelotową (ciągłą): 1239 kW dla T700-GE-701C i 1279 kW dla T700-GE-701D. Te dane można skonfrontować z podawanymi gdzie indziej w internecie, gdzie moc silnika w S-70i jest podawana różnie, co może wynikać z różnych sposobów ich przyjmowania, co powoduje jest lekkie zamieszanie. Z tego wszystkiego wynika, że w S-70i i UH-60M mogą być montowane silniki 700-GE-701D jednak o tej samej mocy (choć z różnymi rodzajami sterowania).

Gojan
wtorek, 29 stycznia 2019, 06:20

@Siedzik - Rząd USA na pewno kontroluje eksport tych silników, ale niekoniecznie pośrednicząc w ich sprzedaży via FMS. Jeśli nie są one zastrzeżone do takiej sprzedaży (tego nie wiemy), to General Electric może je sprzedać bezpośrednio zakładom PZL Mielec, po uzyskaniu zgody na ich eksport. A czy rząd USA odmówi ich sprzedaży swojemu sojusznikowi, najlepszemu pod Słońcem? :)

Siedzik
wtorek, 29 stycznia 2019, 01:39

@Napoleon - skomentowałem tylko Twoje głupie stwierdzenie: "to o silnik trzeba też występować w trybie FMS? Człowieku o czym ty piszesz?" - skoro to wg Ciebie nie jest problem to czemu nie będzie silników takich jakie mają BH amerykańskich specjalsów? A no właśnie - przez FMS. Kolejny niemądry cytat to: "Układ sterowania jest tylko z starszej wersji." - wgraj se do kompa Windowsa 98 to może zacznie ci świtać ile znaczy układ sterowania pracą maszyny. Zastanów się też czemu w S-70i używają tego sprzed 20 lat skoro "BH jest tylko jeden". Mam też pracę domową: wiesz że nawet UH-60M nie jest maszyną dedykowaną dla sił specjalnych? A jeśli tak, to nawet gdyby twoja infantylna logika była słuszna i S-70i był taki sam jak prawdziwy BH, to co MON kupił specjalsom - czy aby na pewno maszynę dla sił specjalnych? Przemyśl to sobie.

Napoleon
poniedziałek, 28 stycznia 2019, 17:46

@Siedzik, jedyny sklep z tymi silnikami jest w USA. Druga sprawa to męczysz chłopie, a cytacik dla ciebie gratis (jak zawsze): ##### The S-70i Black Hawk is powered by two T700-GE701D turboshaft engines ###### Układ sterowania jest tylko z starszej wersji.

Siedzik
poniedziałek, 28 stycznia 2019, 14:56

Tak, tak panie Napoleon - np. Chińczycy idą sobie do sklepu i kupują te silniki jak w supermarkecie, a rządu USA w ogóle to nie obchodzi. Przecież najnowocześniejsze amerykańskie silniki do śmigłowców wielozadaniowych i szturmowych to nic takiego, kto by się przejmował kontrolowaniem ich sprzedaży. Ty naprawdę w to wierzysz, czy to zwykły trolling?

Siedzik
poniedziałek, 28 stycznia 2019, 00:19

Amerykańska wersja dla specjalsów ma: dodatkowy wewnętrzny zbiornika paliwa, skrzydła przystosowane do podwieszenia kolejnych zbiorników, działka lub zasobników z niekierowanymi pociskami rakietowymi, integrację pocisków rakietowych Stinger i Hellfire, znacznie nowocześniejszą i znacznie bardziej złożoną awionikę oraz zupełnie inne systemy nawigacyjne niż zwyczajne BH (a S70i ma jeszcze bardziej uproszczoną wersję), wieżyczkę na dziobie z kamerą termowizyjną - te dwa elementy pozwalają mu latać w każdych warunkach na ekstremalnie niskich wysokościach, nowe środki przeciwdziałania namierzeniu przez pociski naprowadzane termicznie i radarowo oraz inny rozpraszacz spalin ograniczający emisję ciepła, doskonalsze systemy łączności i GPS, pokładową wytwornicę tlenu, hamulec wirnika i oczywiście wciągarkę oraz sondę do tankowania w powietrzu. Co z tego będzie miał polski S-70i dla naszych specjalsów? Niestety zakładam, że tylko wyciągarkę, zewnetrzne zbiorniki i ewentualnie pociski niekierowane - wszystko inne będzie bowiem wymagało negocjacji z rządem USA i dokonywana przeróbek w za oceanem o czym nie ma mowy.

Napoleon
niedziela, 27 stycznia 2019, 23:16

@Danisz to o silnik trzeba też występować w trybie FMS? Człowieku o czym ty piszesz? Przeczytasz coś w internecie i niby chcesz kogoś tym powalić. Nie wiesz co zamówiliśmy to na Boga zamilknij w końcu. Dokładnie podał o co chodzi w różnicach i są to systemy łączności oraz IFF. To co uzgadniamy, że ty jesteś wyrocznią, a ludzie którzy się tym zajmują nie? Czy może wbrew temu co zostało ogłoszone twierdzimy dalej, że kupujemy wersję policyjną bo Danisz tak powiedział? Uzmysłów sobie, że co podlega pod FMS to podlega i nie jest to w żadnym wypadku silnik, czy przekładnia.

Danisz
niedziela, 27 stycznia 2019, 19:42

@karol123 - konkretne pytanie, to i konkretne odpowiedzi: UH-60M ma dwa silniki T700-GE-701D o mocy 2039 KM każdy, S-70i ma natomiast dwa starsze silniki T700-GE-701C o mocy 1900 KM. Co ciekawe S-70i ma też starszy układ sterowania, przez co nawet silniki w nowszej wersji nie będą mogły być w nim w pełni wykorzystane. Przedstawiciele PZL Mielec słusznie mówią, że ich BlackHawk nie różni się w tym czy w tamtym od amerykańskiego BlackHawka, ale niby przypadkiem zapominają dodać o jakiej wersji mowa. Np. w wersja 60M dla armii amerykańskiej wprowadzono kilka istotnych zmian: "T700-GE-701D engines, improved rotor blades and state of the art electronic instrumentation, flight controls and aircraft navigation control" - po co te zmiany skoro S-70i już dawno wszystko miał? Certyfikacja nic nie zmienia, bo wiadomo że to maszyna stworzona na potrzeby wojska i jako taka jest certyfikowana. Chodzi o to, czy ma wyposażenie do działań policyjnych/pożarniczych/ratunkowych czy wojskowych. Np. łączność czy GPS - każdy go ma, ale tylko wersje wojskowe są przystosowane do pracy w czasie działań wojennych. @Napoleon - napisałem żebyś czytał, ale widocznie zapomniałem dodać, że ze zrozumieniem. Gdybyś to zrobił, to być w tym swoim artykule wyczytał np. że w jednym miejscu p. Radosław Groński z PZL Mielec mówi: "awionika i systemy zabudowane na pokładzie śmigłowca nie odbiegają od wersji amerykańskiej", a chwilę później zmienia zdanie mówiąc, że "awionika w 90% jest zbieżna z wersją UH-60M". To jest zbieżna czy nie jest? Ten facet to ciekawe źródło informacji, ale nie jest to obiektywne źródło. Mówi to co jest mu, a raczej firmie która go zatrudnia na rękę. Nie kłamie, ale przemilcza istotne informacje. Nie powie np. że wersja dla armii amerykańskiej jest cięższa aż o pół tony! To jest pół tony specjalistycznego sprzętu, nowoczesnych i zastrzeżonych "zabawek" które odróżniają tzw. wersję cywilną od wojskowej. @Davien - jakie używane 60M dla Słowacji? Przecież to w Mielcu powstały do nich kabiny, stożki i pylony które wysłano następnie do Stratford, gdzie użyto ich do konstrukcji UH-60M dla Słowacji. Skąd ta informacja?

Gojan
niedziela, 27 stycznia 2019, 18:08

Porównując różne wersje Black Hawków widzę, że model S-70i, oferowany przez PZL Mielec, mieści się między amerykańskimi wersjami: UH-60L (produkowaną do 2007 r.) i UH-60M (produkowaną od 2006 r.). Obawiam się jednak nie o to, jak będzie wyposażony S-70i kupowany przez MON, gdyż Amerykanie nigdy nie ukrywali, że niektóre elementy wyposażenia UH-60 można kupić tylko bezpośrednio od rządu USA, poprzez FMS - a będzie je można zamontować choćby i w WZL w Łodzi. Obawiam się raczej o to, czy kluczowe części układu napędowego (kosztowne i trudno wymienialne) polskich S-70i będą na poziomie choćby słowackich UH-60M. Nie znam specyfikacji polskich S-70i, ale z internetowych opisów S-70i wynika, że jego napęd może mieć trochę gorsze parametry od UH-60M. Np. silniki obu wersji są wprawdzie tak samo oznaczone, jako T700-GE-701D, ale silnik S-70i ma mieć moc 1447 albo 1471 kW (w zależności od strony internetowej), wobec 1500 kW w UH-60M. Również układ sterowania silnikiem w S-70i ma pochodzić z silnika T700-GE-701C, czyli z UH-60L; podobnie łopaty wirnika głównego i przekładnia główna S-70i mają pochodzić z UH-60L. Tymczasem w UH-60M wszystkie te elementy są zmodernizowane. Co MON rzeczywiście kupił - dowiemy się za jakiś czas. Pocieszające jest to, że śmigłowce dla wojsk specjalnych są najmniej potrzebne - raczej na "misje zagraniczne", niż na podstawową obronę kraju. Pilniejsze są morskie śmigłowce ZOP i SAR, już w czasie pokoju. Powtarzam to jak mantrę - oby nie zweryfikowało tego życie, np. poprzez katastrofę morską u polskich wybrzeży, gdy przy sztormowej pogodzie trzeba będzie wysłać śmigłowce SAR do poszukiwania rozbitków. Wtedy dopiero sprawdzą się ciężkie śmigłowce typu AW-101, odporniejsze na podmuchy wiatru, niż lżejsze „Anakondy”.

Cynik
niedziela, 27 stycznia 2019, 18:01

Czas pokaże jak zostaną użyte w warunkach bojowych czy są skuteczne... w końcu w niejednym kraju używa się maszyn cywilnych do zadań wojskowych. Za bardzo jednak uzależniamy się technicznie i ekonomicznie od kontraktów z USA. Jeśli nasz przemysł tego nie potrafi to nie stawiajmy tylko na jednego dostawcę. Ah szkoda tych pięknych Carracali i szkoda Offsetu. Jest tylko kiełbaska wyborcza.

jurgen
niedziela, 27 stycznia 2019, 17:45

dla znafców opowiadających o biedahołkach - wywiad z facetem, który się na tym rzeczywiście zna - zresztą na d24 https://www.defence24.pl/black-hawk-jest-jeden

Mika
niedziela, 27 stycznia 2019, 15:43

Jaka władza - takie zakupy. Takich sobie wybraliśmy - pretensje do siebie. Na drugi raz chodzić na wybory i mądrzej głosować. Demokracja to przede wszystkim odpowiedzialność i myślenie.

karol123
niedziela, 27 stycznia 2019, 14:41

Davien Tzn moze w takim razie uscislijmy: jakiego typu silniki sa stosowane w UH-60M a jakie w 70i i czym sie miedzy soba roznia? Dalacz jesli mozesz takze porownanie przekladni glownej , wirnikow, przekladni ogonowej oraz ukladow sterowania. Czy uwazasz rowniez, ze certyfikacja 70i odbiegala w swoim zakresie i procesie od UH-60? Uklony

clash
niedziela, 27 stycznia 2019, 13:33

No i dobrze ! A teraz prosze wymienic przeciwpancerne Mi-2 i nieudane Gluszczce na 30 Battle hawkow i bedzie cool. To jest calkiem przyzwoity system walki

Napoleon
niedziela, 27 stycznia 2019, 13:29

No to dla osób naprawdę zainteresowanych tematem polecam choćby wstęp: https://www.defence24.pl/black-hawk-jest-jeden . A tym co się nie chce czytać ####### Dla rozwiązania tej sytuacji powstała wersja śmigłowca oznaczona jako S-70i (international), która bezpośrednio wywodzi się z rodziny UH-60M, ale jest dostępna dla odbiorców spoza Stanów Zjednoczonych, także bez pośrednictwa rządu USA. Sama struktura, awionika i systemy zabudowane na pokładzie śmigłowca nie odbiegają od wersji amerykańskiej. Jest to ten sam płatowiec, z tym samym układem napędowym, identyczną przekładnią główną oraz ogonową. Używane są te same łopaty i tego samego typu silniki. Zastosowano identyczny układ sterowania. Różnice widać wyłącznie w zakresie awioniki i wyposażenia dodatkowego zabudowanych na pokładzie. ###### Ale mimo tej różnicy, producent komponentów jest ten sam i awionika w 90% jest zbieżna z wersją UH-60M. Są to zbliżone moduły, a różnice obejmują tylko te elementy które zostały zastrzeżone do wykorzystania wyłącznie przez US Army. ######## Czy chodzi o systemy łączności, IFF i temu podobne komponenty? Dokładnie tak. Natomiast, jeśli chodzi o systemy związane z kontrolą parametrów lotu czy pracy silnika, są to te same elementy.#### To tak ode mnie nie mamy krajowych systemów łączności i IFF? ###### W związku z czym Sikorsky zapewnił w ofercie pełną integrację uzbrojenia, jakie wybierze klient, na pokładzie śmigłowca. Czyli instalację okablowania i przygotowanie płatowca, systemów sterowania uzbrojeniem oraz jego pełne testy. Sikorsky nie dostarczał samego uzbrojenia, czyli karabinów, wyrzutni rakiet, amunicji, torped. To miałby kupić MON, ale po zakupie podpiąć do odpowiednio przygotowanych zaczepów i złącz. #### Groński to pewnie fantasta bo nasi eksperci wiedzą lepiej, jak również wiedzą lepiej co zawiera S-70i droższy o 100mln od policyjnej wersji. Taka tak tak Danisze, Davieny i reszta - to są wasze mądrości nad mądrościami poganiane naszą narodową nieskończoną ......

Davien
niedziela, 27 stycznia 2019, 13:19

Danisz tylko małe sprostowanie: Słowacy kupili uzywane UH-60M wiec wyszło ich nieco taniej,nowy UH-60M to 40-44mln na eksport. A teraz jeszcze jedna ciekawostka: Straz pożarna w USA kupiła dla siebie S-70i w Polsce ale chcieli goły smigłowiec bo wypodażenie i modernizacje do wersji S-70 Firehawk zrobiły zakłady w USA wiec nawet wersji cywilnej a taka jest firehawk Mielec nie moze produkowac:)

dokk
sobota, 26 stycznia 2019, 23:59

Czy w tym przypadku, dla PiSu i jego wyborców, offset jest wystarczająco korzystny?

Siedzik
sobota, 26 stycznia 2019, 20:08

No jak pan @Napoleon (który nie tak dawno temu przekonywał np. że dwa radary sektorowe 120 st. dają w sumie dookólne pokrycie) przekonuje, że BH choć o połowę droższy niż ten dla Słowaków to dobry zakup, to znaczy że siły absurdu jednoczą się wokół MON!

Danisz
sobota, 26 stycznia 2019, 17:11

@Napoleon - zamiast zachowywać się jak typowy hejter i obrażać innych zacznij czytać. Przeczytaj na przykład czym się różni S-70i od UH-60, sprawdź dlaczego ten pierwszy jest produkowany za granicą, a ten drugi tylko w USA, dowiedz się czym latają żołnierze armii Stanów Zjednoczonych, a czym strażacy czy policjanci. Jak już ogarniesz podstawy, to zrozumiesz, że cywilna wersja nawet dozbrojona nigdy nie osiągnie poziomu UH-60. Na zmiany w silnikach, układzie sterowania czy awionice cywilnych wersji BH musielibyśmy mieć zgodę rządu i Kongresu USA której nie mamy - wiemy to na pewno, bo w Stanach tych informacji się nie utajnia (co najwyżej ich szczegóły). Co do ceny to bezsporne jest to, że Słowacja płaci za wojskową wersję BH 110 mln zł za sztukę, a Polska za cywilną 170 mln. Oba kontrakty zawierają dozbrojenie, szkolenie, części zamienne i serwis. Widzisz różnicę, czy hejt już cię tak zaślepia, że nie ma to znaczenia?

Grredo
sobota, 26 stycznia 2019, 16:44

Czy zamówione s70i będą miały radar do latania w nocy czy nie? Teoretycznie sporo zostaje na Ekstra sprzęt. Dobrze, że wreszcie ktoś pezecioł węzeł niemocy.

scrambler
sobota, 26 stycznia 2019, 16:42

DO @ Napoleon: Z jakiego powodu się Pan tak naindyczył? Może przeanalizuje Pan inne "udane" i "znaczące" kontrakty dobrej podobno zmiany? Czy Pan ma jakieś lepsze informacje? Bo jeśli własne zdanie i domniemania, to jest to tylko nadal mniemanologia stosowana. Sprawa jest poza tym ewidentna: zapowiadany jako bezzwłoczny II etap patriotów (LoR) właśnie się "przeterminowuje" na biurkach. Ktoś zobaczył jakie to są kwoty do podpisania (XX i dziewięć zer?) i się zmitygował, że w roku wyborczym słabo by było się tłumaczyć skąd realnie wysupłać taką kasę i w dodatku obgonić wszystkie i najważniejsze dla ekipy, bo gwarantujące poparcie, programy socjalne. No i nie było bym czym nadziewać kolejnych kiełbas. Dlatego jest też zakup śmigłowców w wersji wyborczej. Raz, że znowu sukces, dwa że zakup "polski" (znowu kiełbasa tylko dla lokalnego zaplecza, no przecież nie te blachy chodzi), trzy że nie od razu tylko na raty, więc może jakby co to nie my się będziemy tłumaczyć. Zapomniałbym: po czwarte- jak nam ktoś pomaga wstawać z kolan to trzeba się mu odwdzięczyć, jak będziemy mili to postawi u nas woja stróżówkę, a wtedy to... okaże się, że już stojąc sięgamy mu do tego, koło czego mu wisi. Keep smiling.

kołalsky
sobota, 26 stycznia 2019, 16:22

Wszystko da się załatwić - "pod stołem" czyli niejawnie. To się Demokracja i transparentność ?

Danisz
sobota, 26 stycznia 2019, 16:09

@Napoleon - na dłoni to mamy co najwyżej jak mało masz pojęcia o sprawach które komentujesz, bo udzielasz się często, ale rzadko masz coś ciekawego do powiedzenia. Znacznie częściej kłamiesz i zmyślasz. To po kolei: 12 docelowo BH w formacjach lądowych co ma niby zapewnić, skoro przetarg 2012 r. na 70 śmigłowców wielozadaniowych (których Polska potrzebowała do 2022 r.) zakładał zakup samych tylko maszyn transportowych w liczbie 48, a do tego miały być kupione także specjalistyczne maszyny CSAR, wsparcia wojsk specjalnych i ewakuacji medycznej. Nagle potrzeby WP się zmniejszyły czy te 12 szt. S-70i wg Ciebie wystarczą by zastąpić kilkadziesiąt maszyn jakie zamierzano pozyskać w przetargu? Piszesz „16 AW101 - więcej taxówek nam nie potrzeba” - Merliny mają w MW pełnić funkcję ZOP i morskich CSAR - nazywanie ich taksówkami to przejaw złej woli czy ignorancji? „Czas ruszać pomału z Krukiem i szturmowcami” - skąd te „i”? Nie ma kruków i szturmowców, bo program kruk to to samo co zakup szturmowców. AW249 to na razie projekt i na etapie projektu zostanie jeszcze przez kilka lat, a co za tym idzie nie zostanie wybrany w programie Kruk, bo to oznaczałoby kolejną dekadę (albo i więcej) bez śmigłowców uderzeniowych (polskie Mi-24 nie mają obecnie żadnej wartości bojowej). A skoro to projekt, to jakim cudem będzie wiadomo już przy zakupie kolejnych BH co z tego projektu z czymkolwiek zintegrować? Wywróżymy to z fusów czy wg ciebie projekt to to samo co ostateczna wersja? I kto niby miałby to integrować skoro Polska nie ma żadnych praw intelektualnych do BH ani możliwości technicznych? Nie będzie integracji z BH żadnych zaawansowanych systemów bez zgody Kongresu USA czyli bez FMS. Naśmiewasz się z Caracali, ale ten zakup w przeciwieństwie S-70i przewidywał offset. Offset nie byle jaki, bo oprócz produkcji i serwisu wielu kluczowych elementów, oprócz kompletnego zakładu montażu całych śmigłowców oprócz wyszkolenia kadry i włączenia polskich producentów w łańcuch dostaw przewidywał przekazanie stronie polskiej pełnych praw patentowych i intelektualnych do śmigłowca, dzięki czemu można by dowolnie go modernizować, przezbrajać i ulepszać nie pytając nikogo o zdanie. LM nie oferuje nam w tym zakresie nic mimo, iż płacimy 155% ceny zaproponowanej Słowakom (przy czym oni kupują wersję wojskową, a nie cywilną). Totalny brak wiedzy i logiki tego twojego wywodu poraża!

wendrowycz
sobota, 26 stycznia 2019, 15:25

ja tylko odnośnie ceny czy ktoś tu z obecnych zauważył że jest to cena brutto.Chyba nie.Samego vatu będzie w tej cenie prawie 130 milionów złotych.Do tego doliczcie inne podatki od firm i ich pracowników które zostają w kraju.Te pieniądze bezpośrednio wrócą do panstawa.Pensje pracowników mielca i pdwykonawców też są dla was bez znaczenia.Fakt pieniądze rosną na drzewach to mit że państwo ma je dzięki podatkom pracy firm i obywateli.Więc cenę trzeba dzielić na pół i to jest realna cena zakupu tych śmigłowców. Nie oceniam samego wyboru bo się na tym nie znam pozdrawiam.

Davien
sobota, 26 stycznia 2019, 15:18

Panie Napoleon i znowu usmiałem się na całego:)) Te "super" S-70i to okrojona wersja UH-60M gorsza pod kazdym wzgledem od Caracala. Wersja BH dla sił specjalnych to MH-60M z którym nasze S-70i to mają wspólny( częściowo) kadłub. Panie Napoleon za ta sume co miały byc Caracale to może kupisz te 16 AW-101 i nic więcej, zobacz sobie ile kosztuja tkie maszyny zamiast wypisywac fantazje, aha i zapomnij o produkcji w Swidniku i o offsecie bo nikt ci nie przeniesie linii produkcyjnej z Marignae czy Anglii do Polski.

Sten
sobota, 26 stycznia 2019, 13:39

A teraz kolej na Marynarkę.

Napoleon
sobota, 26 stycznia 2019, 12:59

@Gts, pomijając osobiste wynurzenia - coś konkretnego masz do powiedzenia? Np. o cenie, czy może o zamówionym wyposażeniu? Nie wiesz to się nie wypowiadaj. To samo do reszty co twierdzą, że kupujemy golasy, a ciapciarale to takie cuda miały być.

Napoleon
sobota, 26 stycznia 2019, 12:35

Dawać chłopaki liste za co przeplacamy? Eksperci od przeglądu gazet i internetu. Pojęcia nie macie jakie wyposażenie ale na pewno nie takie. Na dzis 170 vs 270 czyli BH vs Ciapciarale

Polish blues
sobota, 26 stycznia 2019, 11:25

Śmieszna ilość w stosunku do rzeczywistych potrzeb. No ale przynajmniej jest sygnał, kw którą stronę pójdą zakupy dla armii w najbliższych latach.

Racjonalista
sobota, 26 stycznia 2019, 11:06

Tzn że kupiliśmy w wersji cywilnej? W takiej cenie ?! Montowane w Mielcu? No to rzeczywiście wstaliśmy z kolan... żeby leżeć placków przed USA... Bardzo to smutne... Żegnaj produkcjo najnowocześniejszych helikopterów wojskowych rodziny AW i morskiej wersji Merlin w Świdniku... Niestety produkcji włosko-brytyjskiej!!

As
sobota, 26 stycznia 2019, 08:59

Cywilne śmigłowce dla wojska, no ….. ŁAŁ !

JOKER
sobota, 26 stycznia 2019, 01:23

Cztery???? CZTERY???? To są jaja?

Gts
piątek, 25 stycznia 2019, 23:37

Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa, pis kontunuje co zaczal w 2006r z Mielcem, a Polacy za ich fanaberie placa. Oczywiscie ze smiglowiec w mielcu da sie zabudowac, ale dalej nie bedzie to MH-60M. Dostanie kilka podzespolow upodobniajacych go do prawdziwego Hawka i na tym koniec. Blaszczak idzie wiec w slady poprzednikow realizujacych przejecie Mielca i z ta sama skutecznoscia przelewa fury pieniedzy amerykanom. Oczywiscie zero offsetu zero transferu technologii, zero zabezpieczenia wywiadowczego bo po prostu bierzemy co daja Amerykanie i robimy to na kolanach, swiadczy o tym to ze Mielec prdukuje smiglowce na linii, , bie chca sie przyznac dla kogo ta skorupa, a potem dzwoni pani ambasador do Blaszczaka, ze Polska ma je kupic. Pan minister wsiada wiec w limuzyne i odgrywa teatrzyk. Cala ta sprawa jak zywo przypomina owczesne dzialania Pis w sprawie sprzedazy Mielca. Tez zrobili wszystko zeby to Amerykanie nie stracili, nawet sami zaplacilismy za te sprzedaz. Wraxajac do biedahawka, co do zabudowy... prosze nie wciskac kitu, ze ktos z USA sprzeda nam technologie z MH-60M bez zgody kongresu czyli bez FMS... a S70i i jesli nie zostal od poczatku do tego przeznaczony jeszcze zanim pierwszy element znalzl sie na linii, nie moga zostac przebudowane do standardu prawdziwego black hawka. Po prostu inne silniki, przekladnia i newralgiczne podzespoly wymagaja innych parametrow montazowych (wzmocnienia, otwory technologiczne, uchwyty, belki, rozklady otworow pod srubunek itp) w kadlubie. Zunifikowanie kadluba pod wszystkie rodzaje podzespolow zrobiloby z niego sito. Jesli zas jest do tego celu budowany to golas jest pakowany i leci do Stanow na zabudowe. W kazdym razie nie da sie tego zrobic w rok, wiec cala ta ministerialna gadka jest tak wiarygodna jak gadki pinokia. Cos sie naciagnie, cos podkoloruje, czegos nie dopowie i jest luzik. Kto zapyta, skoro na konferencje prosi sie zamych zwolennikow, a innych nazywa sie hejterami. W necie mozna znalezc kilka artykulow na temat Mielca, przekupionych w owczesnym czasie dzialaczy zakladowej solidarnosci, dzislaczy pisowskich, podstawionycb przez rozne holdingi figurantow do polskiej zbrojeniowki, ktore rzuca troche swiatla na to dlaczego PiS tak prze do zakupow w Lockheed Martinie. Sprawa Huaweia przy tym to pikus...

Tadeusz
piątek, 25 stycznia 2019, 23:03

Niby wolny kraj, wojsko otwarte dla obywateli, kontrakt podpisany, brak szczegółów specyfikacji, jakie wyposażenie? Zakup jako pilna potrzeba operacyjna. A co wcześniej to nie była pilna? Do tego doprowadzono żeby teraz była pilna potrzeba i wybrano akurat ten śmigłowiec. Brak offsetu, bo te śmigłowce nawet jak byśmy ich nie wybrali, dalej byłyby u nas produkowane

Stefan
piątek, 25 stycznia 2019, 22:34

Uwielbiam z tego artykułu wątek " domyślać się można....." Państwo robi coś za nasze pieniądze a "domyślać się można ..." a dla mnie jest to sprawa dla prokuratora, podobnie jak zakup Black Hawk-ów dla Policji, czy samolotów rządowych bez przetargu. Lekką ręką są wydawane nasze pieniądze na głosy z Podkarpacia. Jakie to cechy ma Black Hawk jakich nie mają inne śmigłowce. Nie wspominając o tym, że wojsko chciało większe maszyny.

KOSA
piątek, 25 stycznia 2019, 22:20

Mam tylko nadzieję że opisana specyfikacja wraz z systemami obrony biernej i czynnej oraz uzbrojenie i systemy łączności jak dla Wojsk Specjalnych przystało. Zastanawia mnie tylko wartość umowy. Za 261 mln Słowacją kupiła 9 szt. U 60 H. I dlaczego taka tajemnica że w opcji są kolejne 4? I do cholery po co w Policji aż 5 BLACK Hawków? Lepiej zamówili by dla Straźy Pożarnej z dwa Fire Hawki. I podłączył się do zakupu dla amerykanów na te 12 maszyn.

Wiesiek
piątek, 25 stycznia 2019, 20:11

Panie Jerzy Reszczyński, myślę że ten jeden śmigłowiec na zdjęciu to trzeci dla policji który ma być dostarczony w marcu, tak podpowiada mi kolor śmigłowca

Asi
piątek, 25 stycznia 2019, 20:10

Dobra decyzja, prosimy o więcej.

deMONter
piątek, 25 stycznia 2019, 19:54

No cóż, pytanie jak samopoczucie wojskowych po tym teatrzyku politykierów...dobrze, że żołnierze sił specjalnych mają zasłonięte twarze - mogli za tymi "maskami" płakać, śmiać się, rzucać mięsem w akcie rozpaczy... po tym co usłyszeli i zobaczyli... S-70i!

Napoleon
piątek, 25 stycznia 2019, 19:33

No to mamy jak na dłoni jak chcieli nas przerobić z Ciapciaralami. I bardzo dobrze, będzie docelowo max 16 S70 (ostatnie 4 optymistycznie wersja morska dla Miecznków) i max. 16 AW101 - więcej taxówek nam nie potrzeba. Czas ruszać pomału z Krukiem i szturmowcami, bo to będzie realne wzmocnienie wojska. Mierzi człowieka tylko jak czytam, że nie zamówiliśmy od razu w wersji wsparcia pola walki. Czy ktoś na poważnie myśli, że dla 4 helikopterów ktoś podejmie taką decyzję? I nie ma się co ekscytować pójdzie opcja na kolejne 4 i przy następnym kontrakcie będzie wiadomo co można zintegrować z uzbrojenia zamówionego dla Kruka - inaczej to parodia, by była. Jeśli ktoś znów nie będzie mącił to AW249 będzie wchodził do produkcji w 2025, środki powinny się zluzować i można będzie puścić zakładaną serię 64. Ale nasi internet-experts pewnie wiedzą lepiej, że Ciapciarale były jedyną słuszną inwestycję, to że za podobną cenę będzie 16 AW101, 16 S70 i 64 AW249. Żadne środki na taxówki nie zostały zamrożone i można kontynuować inne programy. Łącznie z moim ulubionym "śpiewającymi ławeczkami" - czy ktoś ma może jakieś ale?

Za moje podatki...
piątek, 25 stycznia 2019, 19:24

Panie Błaszczak, a może podzieli sie Pan z podatnikami ta supertajna informacja, jaka jest specyfikacja tych śmigłowców. W końcu to my sie na nie zrzuciliśmy, a 170 mln zł, w porównaniu do 110 ( w przeliczeniu) wydanych przez Słowaków wyglada jak słomiany Miś. Jeśli zaś tak bardzo pragnie Pan dofinansować “polskie” zakłady, może zacznie Pan od mojej firmy. Wszystkie zyski jakie wypracowuje, wydaje w Polsce, a firma jest moja, czyli w 100% Polska. Przez ta tajemniczość nie przysparza Pan sobie wyborcow.

Mirror
piątek, 25 stycznia 2019, 19:00

No to mam nadzieję że specjalsi dostaną odpowiednio doposażone śmigłowce niczym nie różniące się od MH-60M, jeżeli tak to wojsko niech zamawia kolejne dla armii ale poważne liczby 50 sztuk plus naszego puszczyka.

Lbn
piątek, 25 stycznia 2019, 18:58

Jeden film zrobił taka reklame a to cywilna wersja S70i nie przestosowana gla wojskspecjalnych

ciekawy
piątek, 25 stycznia 2019, 18:48

o jakim fiasku trwających od września 2015 r. negocjacji offsetowych ws. Caracali piszecie? I ciekawe jak poszły negocjacje offsetowe ws. BiedaHawków

Artur48
piątek, 25 stycznia 2019, 18:40

Kupili bezwartościowe gołe skorupy bez specjalistycznego oprzyrządowania i słabymi silnikami s70i zamiast bojowych pełnowartościowych MH60M taki przekręt - propaganda sukcesu przed wyborami, zakup bezsensowny ciekawe czy ktoś za to kiedyś odpowie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama