Wojsko kupiło 175 pojazdów sanitarnych

21 października 2020, 11:19
Zrzut ekranu 2020-10-21 o 13.06.24
SCAM SM50 z sanitarną zabudową wykonaną przez AMZ Kutno. Fot. Michał Derela/Commons Wikimedia

Inspektorat Uzbrojenia podpisał umowę na dostawę 175 wielonoszowych samochodów sanitarnych dla Wojska Polskiego. Pojazdy te mają być wykorzystywana m.in. do wsparcia cywilnej służby zdrowia.

Umowa została podpisana z firmą Demarko sp. z o.o. sp. k. Jej oferta została wybrana we wrześniu uzyskując maksymalną możliwą punktację zarówno jeśli chodzi o cenę (85 pkt), dodatkowe punkty za zastosowany układ napędowy (10 pkt) i moc silnika (5 pkt). Oferta Demarko okazała się bardziej korzystna od konkurencyjnych z uwagi na nieco niższą cenę. Łącznie 175 samochodów ma kosztować 166 mln PLN brutto, podczas gdy oferty konkurencyjne opiewały na 175 mln (konsorcjum Janusz Kania Agregaty Pex-Pool Plus wraz z Hibneryt Sp. z o.o. Sp.k.) i 169 mln (AMZ Kutno S.A.).

Przedmiotem umowy jest 175 samochodów, które muszą spełniać m.in. następujące wymagania:

  • podwozie o układzie napędowym 4x4 stały lub dołączany);
  • dwa przedziały: kierowcy oraz medyczny do transportu poszkodowanych (długość 3200 mm, szerokość 2000 mm, wysokość 1800 mm);
  • możliwość przewożenia dwóch ratowników oraz przynajmniej czterech poszkodowanych w pozycji siedzących lub trzech w pozycji siedzącej i dwóch w leżącej;
  • samochód wraz z zabudową specjalistyczną oraz wyposażeniem medycznym powinien posiadać rezerwę ładowności minimum 1 300 kg w stosunku do dopuszczalnej masy całkowitej (DMC);
  • całkowita wysokość pojazdu (wraz zabudową) powinna wynosić maksymalnie 3 000 mm (nie wyliczając anten elastycznych);
  • napęd samochodu powinien stanowić silnik o mocy minimum 125 kW przystosowany do zasilania paliwem F-54 lub F-34.

Zgodnie z komunikatem MON firma Demarko dostarczy wozy produkowane na bazie podwozi marki Iveco o stałym układzie napędowym 4x4 i z 3-litrowym silnikiem o mocy 132 kW/180 KM. Pojazdy będą umożliwiały transport 4 osób poszkodowanych w pozycji leżącej lub 3 poszkodowanych w pozycji leżącej i 2 w pozycji siedzącej.  Wyposażone zostaną w sprzęt medyczny obejmujący m.in.: nosze, krzesło kardiologiczne, defibrylator transportowy półautomatyczny AED oraz respirator transportowy. Pojazdy będą przystosowane do przemieszczania się po wszystkich rodzajach dróg oraz po bezdrożach.

Poza samymi pojazdami elementem umowy będzie również szkolenie, dokumentacja techniczna oraz świadczenie usług napraw i obsług. Poza 175 samochodami umowa przewiduje także opcję na kolejne 202 samochody.

Postępowanie na nowe samochody sanitarne było poprzedzone dialogiem technicznym rozpoczętym w październiku 2017 roku i zostało rozpoczęte 31 maja 2019 roku. Do niedawna mówiono o tym, że nowe sanitarki mają zastąpić część eksploatowanej obecnie floty, ale przeczy temu informacja na twitterze szefa MON, który ogłosił, że do 630 eksploatowanych obecnie samochodów dołączy wkrótce 175 kolejnych. Bardzo możliwe, że na tą zmianę stanowiska wpłynęła sytuacja epidemiczna w kraju.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
Krzys
poniedziałek, 26 października 2020, 09:39

Problem nie polega na tym czy kupiono złe czy dobre wozy ale na tym, kupiono z budżetu przeznaczonego na obronność. Tyle krzyku że wzrasta do 2.3%. Jacy to jesteśmy w porządku wobec sojuszników. A prawda jaka - z budżetu MON coraz to finansowane są nowe inwestycje, które powinny obciążać inne resorty. Powiązania z obronnością ogólnie pojętą - wygadany retoryk wykaże związek każdego zakupu z gotowością obronną kraju.

PL
piątek, 23 października 2020, 18:59

A gdzie będą produkowane?

Zły jest tylko jeden
piątek, 23 października 2020, 16:36

175 sanitarek pstryknęli i w... dwa lata kupili. Ale oszałamiającej liczby 15 sztuk "Pegaza" , nie potrafią kupić ile to już 5, 8, 10 lat? Widać więc, że kupno nie-broni to MON realizuje "tylko" bardzo powoli, za to kupno broni trwa w MON DZIESIĘCIOLECIA. Wiecie, do emerytury potrzeba mi jeszcze tylko 10 lat. Wziąłbym na siebie tego PEGAZA, i już przed emeryturą wreszcie bym uznał , że wymagania na te 15 sztuk mam opracowane. Czy ten MON, to nie jest w y m a r z o n e miejsce pracy? Aha, mógłbym jeszcze po emeryturze wziąć się za.... granatnik ppanc. Na pewno przed końcem PKT2035 bym zdążył wybrać czy ma być jedno czy wielorazowy!

podajnik
piątek, 23 października 2020, 11:00

Nie kupują to źle, a jak kupują to też źle i oczywiście za drogo. Lepiej sprowadzić używki z Anglii i zrobić przekładkę kierownicy albo z Niemiec i zrobić polonizację.

Jancy
sobota, 24 października 2020, 14:21

Mają już ponad 600 sztuk. Dokupują kolejne prawie 200. Napisz jaką b r o ń tak szybko i tak masowo dokupują? Pegaza bezskutecznie już jakies 8 lat? Mustanga kupowali 7 lat. Baobaba robią juz od 2004 czy 2005. Żadnej nowej Langusty od 2012. Od 2005 żadnego nowego CLU Spike. Od "zawsze" żadnego nowego niszczyciela czołgów. Żadnego AWR, żadnego WD wyższego niż kompania poziomu dla artylerii, żadnego radaru artyleryjskiego, żadnego środka rozpoznania pozahoryzontalnego dla MJR, żadnego drona morskiego czy w ogóle większego niż Orlik. 75 min lądowych na całą Polskę? Po 3 wyrzutnie Javelinów na każde... województwo. Zakupy ala "dobra zmiana"??

szer.
piątek, 23 października 2020, 19:01

Kupować zadna sztuka. Zwlaszcza nie za swoje. Jestem bylym szeregowym (bez praw emerytalnych aby ktos nie myslal) i wymagam aby moje podatki były dobrze wykorzystane.

ggg
niedziela, 25 października 2020, 14:26

To proponuję przyoszczędzić i kupować tylko z Polski. Będzie drogo i słabo, bo takie jest prawo ekonomii - jak nie ma konkurencji to nie trzeba się starać. Straszne w Pańskim myśleniu jest to że Pańscy koledzy w mundurach są ofiarami takiej "polonizacji", a przyzna Pan, że żołnierz w polu musi mieć dobry sprzęt, a nie koniecznie polski.

Dr House
czwartek, 22 października 2020, 23:10

Myślę że podczas konfliktu zbrojnego ambulanse będą jedynym sprzętem wojskowym użytym przez nasze siły zbrojne więc zakup jest uzasadniony. Kupcie jeszcze kilkadziesiąt tysięcy czarnych, dużych worków.

Nuda
czwartek, 22 października 2020, 15:57

Karetka pogotowia ze specjalistycznym wyposażeniem kosztuje prawie pół miliona złotych. Toto - prawie milion.

Autor komentarza
czwartek, 22 października 2020, 22:02

Karetka pogotowia zabiera jednego pacjenta "toto" czterech, co prawdopodobnie powoduje większą ilość wyposażenia medycznego, prawda? Karetka pogotowia po wjechaniu na podmokły trawnik już tam zostaje a "toto" ma napęd na 4 koła, reduktory, wysoki prześwit, ma wyciągarkę i jest oparte na ramie. To jest samochód terenowy. "Toto" posiada oprócz zwykłego wyposażenia również łączność wojskową która tania nie jest. W jaki magiczny sposób ma kosztować tyle co "zwykła" karetka? Może nam napiszesz skoro taki mądry jesteś?

tyle
piątek, 23 października 2020, 21:06

Kto kupuje w jednej transzy prawie 200 szt? Cena przy tak dużej ilości to złodziejstwo w biały dzień. Nie pierwsze i nie ostatnie przy monowskich zakupach.

Antytroll
sobota, 24 października 2020, 19:19

A karetki kupuje się po jednej? Pisz konkrety. Ile powinien kosztować żeby nie było złodziejstwo

123
poniedziałek, 26 października 2020, 22:09

a ja bym stwierdził że jest dokładnie odwrotnie, karetki cywilne w skali europy produkowane są dziesiątkami miesięcznie przez cały czas na okrągło przez wiele wzajemnie konkurujących firm. Pojazdy wojskowe w porównaniu z tym to garażowa manufaktura, nawet pomimo niby dużego zamówienia jednostkowego - tyle że zdarzającego się raz na kilka lat....

czwartek, 22 października 2020, 15:41

Na autoline są ambulansy z wyposażeniem za 500 tys złoty ...ARMOURED B6 BULLET-PROOF MERCEDES BENZ SPRINTER 316 4x2 AMBULANCE TYPE B...MON i MB to kanciarze i tyle...teraz napiszę czemu milion bo 1/3 sumy trzeba jakoś wytransferować by spinać bieda-budzet socjalistów. Jeśli ktoś pisze,że to tyle kosztuje bo to bo tamto...jest naiwniakiem i dzieckiem. Kantuja bo muszą ...socjalizm to nie nazarty organizm , który masę pieniędzy potrzebuje na 1 napompowana bezużyteczna administrację państwową 2 spółki państwowe i ich prezesi oraz związki zawodowe 3 ilu jest bezużytecznych w armii policji itp. dlaczego legion rzymski miał 5000 ludzi i może 10% administracji ,gdy u nas na 5000tys cywili w mundurach jest 5 generałów nie wiadomo ilu urzędników i nie wiadomo ilu jest dekownikami...robić trzeba...

Bosman
czwartek, 22 października 2020, 00:37

Co to za gadanie że tyle a tyle może kosztować taki czy inny wóz.Trzeba widzieć rozpis kosztów , co wchodzi w skład i za ile , wtedy mamy wyobrażenie.

dr Strosmeier
czwartek, 22 października 2020, 00:04

Matko jedyna....sanitarka (bo to przecież nie są karetki!) za prawie 1 milion zł !!!! No tak, ale przez dwa lata wymienią jeszcze olej i klocki! To jest cena deindustrializacji naszego kraju, braku własnego przemysłu samochodowego (w tym wypadku), ale dotyczy to przecież wielu dziedzin i branż.....

Marek
czwartek, 22 października 2020, 14:20

Nosze, krzesło kardiologiczne, defibrylator transportowy półautomatyczny AED oraz respirator transportowy i inny sprzęt medyczny. Wyposażenie masz jak w karetce przecież. Z tym tylko, że w odróżnieniu od typowej karetki to pojazd terenowy. No i miejsc dla poszkodowanych w nim jest więcej.

Classen
piątek, 23 października 2020, 16:26

Figa z makiem! Średni 13-to tonowy wóz pożarniczy to też 1 mln. Wg MSWiA na wiosnę dla ochotniczych straży kupiono takich aż kilkadziesiąt, średnio właśnie po 1 mln PLN. Z "wypasionymi" podwoziami SCANII, IVECO i MANa. A te sanitarki to nie są nawet R-ki w klasie np. Unimoga. To co najwyżej, średniej klasy karetki. Jakimś cudem w s z y s t k o, co kupuje MON, jest zawsze dwa-trzy razy DROŻSZE niż cokolwiek do porównania.

Liczby nie kłamią, rząd tak
sobota, 24 października 2020, 09:53

Dopiero najwyzsza klasa wozów, strazackich przechodzi ponad 1,5 mln. Np. za 64 mln kupiono 28 wysoce wyspecjalizowanych wozów technicznych z wyposażeniem przeciwchemicznym i dekontaminacyjnym. Dopiero takie wozy z bardzo drogim wyposazeniem dodatkowym zaczynają być drogie. A 3,5 tonowa, i zupełnie nie-specjalna karetka, choćby z napędem 4x4, po milionie od sztuki, to jest jednak po raz kolejny przepłacona.

Damian
czwartek, 22 października 2020, 12:39

Nowa karetka cywilna z pełnym wyposażeniem kosztuje pół miliona złotych i mowa jest o podwoziu zwykłego busa. Samo podwozie Iveco daily 4x4 to koszt około 300 tys. zł. Jedynie konfiguracja paki medycznej + dodatkowe wyposażenie to pozostała część kosztów stworzenia pojazdu sanitarnego na potrzeby wojska i moim zdaniem koszt nie jest przesadzony tym bardziej, że iveco ( jak i inny producent ) musi zapewnić części zamienne na rynku na 20 lat eksploatacji pojazdu( pamiętaj, że karetka cywilna przewozi 1 osobę leżąca a wojskowa 4 ) choć do samej platformy iveco to nie mam dobrego zdania ( włoski szrot ) jedyne sensowne podwozie jakie uczestniczyło w przetargu do unimog i tyle w temacie.

Matnet
czwartek, 22 października 2020, 15:02

używam kilku busów Iveco Daily i jestem z nich bardzo zadowolony ( co prawda to starsze modele ) Włoskie pojazdy są o tyle dziwne, że niektóre są super wytrzymałe, a inne modele produkowane równolegle w tym samym czasie są beznadziejne

Ślązak
czwartek, 22 października 2020, 11:51

Tej ceny też nie rozumiem

Marek
czwartek, 22 października 2020, 14:13

To sprawdź ile kosztują cywilne pojazdy tego typu. Możesz się bardzo zdziwić.

piątek, 23 października 2020, 12:44

Sprawdź wlasnie

Marek
piątek, 23 października 2020, 16:03

Teraz dodaj sobie do tej ceny koszt terenowego podwozia. Na koniec policz ilu poszkodowanych zabiera cywilna karetka a ilu ten pojazd. To także dodatkowy koszt.

Etam
sobota, 24 października 2020, 07:52

Alfa Romeo Gulia też na naped 4x4. A te Iveco to nie są żadne terenowe podwozia. Doczytaj parametry. Napęd 4x4 nie oznacza automatycznie terenówki.

12345
środa, 21 października 2020, 23:57

Bardzo dobry ruch MON-u. Po wirusie te pojazdy odpukać mogą się przydać.

Logistyk
środa, 21 października 2020, 20:19

Kończy się rok i wygląda to na szybkie wydawanie pieniędzy. Nie piszę, że sanitarki nie są potrzebne ale są ważniejsze zakupy jak Narew, Loara2....

Marek
czwartek, 22 października 2020, 08:55

Tylko powiedz mi jak chciałbyś kupić Loarę 2, skoro ona nie jest gotowa?

mick8791
czwartek, 22 października 2020, 02:46

Mistrzu ani Narew ani Loara2 póki co nie istnieją więc jak niby chcesz je teraz kupić? Ba, w planach nawet nie ma czegoś o nazwie Loara2. Jeżeli już to możemy mówić i programie Sona.

PRS
środa, 21 października 2020, 18:35

Akurat Pan MB może nie być zorientowany w temacie... Szkoda, że D24 nie dogrzebał się do informacji o wieku i przebiegu w km tej ,,floty" sanitarek. Sam zakup oczywiście cieszy. W obecnej sytuacji powinien być co najmniej potrojony. Mniej cieszy cena - prawie bańka za jeden wóz. Oraz brak w kryteriach punktów za dł. gwarancji.

Wesołek
sobota, 24 października 2020, 09:55

A w czymś, poza defildami, to MB jest zorientowany??

Stach
środa, 21 października 2020, 17:45

Milion zł to kosztować może wieloosiowy samochód pożarniczy, na pełnoskalowym podwoziu ciężarowym z pompą, zbiornikami, podwójną kabiną, sprzętem gaśniczym i ratowniczym a nie sanitarka na podwoziu busa 4x4

Ktoś
czwartek, 22 października 2020, 15:02

Wiesz, ten wóz jest wyposażony w sprzęt medyczny, który też nie jest za darmo. Więc i cena jest jaka jest.

Yaro
czwartek, 22 października 2020, 02:47

Wóz, o którym piszesz kosztuje kilka mln PLN...

sobota, 24 października 2020, 14:23

Nie wiesz, nie pisz.

Czyżby?
sobota, 24 października 2020, 09:41

Brednie. Cytat z 11 maja 2020 z "siostrzanego" Infosecurity24: "Ponad 500 sztuk wozów strazackich o łącznej wartości niemal 400mln trafi do OSP w całej Polsce"! Piszesz więc kolego nieprawdę. Szkoda.

Mmm
czwartek, 22 października 2020, 16:28

Za 700 tys zl brutto kupilismy teraz nowego terenowego MANa z hdsem palfinger o DMC 24 tony...

X11x
środa, 21 października 2020, 14:32

Więcej wozów do organizowania chorym na COVID wycieczek krajoznawczych. Problemem nie jest brak karatek, tylko to, że szpitale nie przyjmują i nie zamierzają przyjmować chodzących bomb biologicznych.

ciekawy
środa, 21 października 2020, 14:18

czas dostawy 2035 wraz ze szkoleniem kierowców w USA?

Zawisza_Zielony
środa, 21 października 2020, 14:13

Jestem pełen podziwu. Szkoda ze sprzętu bojowego nie kupują w podobnym tempie.

PRS
czwartek, 22 października 2020, 09:54

Dialog techniczny 2017. Po dwóch latach przetarg który trwał ROK z okładem. Brak info do kiedy mają zostać dostarczone sanitarki. To jest tempo ,,pracy" sabotażystów. MON powinien w marcu tego roku zamówić z ,,wolnej ręki" przynajmniej po 4 sztuki na powiat rozdzielając zamówienie na każdą z firm biorących udział w dialogu i spełniających kryteria.

Tweets Defence24