Biden i Putin spotkali się w Genewie. "Pomiędzy państwami nie ma żadnych iluzji"

17 czerwca 2021, 22:08
whitehouse
Fot. Biały Dom via Twitter
Reklama

Rosja i USA porozumiały się, że ambasadorowie obu państw: Anatolij Antonow i John Sullivan powrócą do swoich placówek (odpowiednio - w Waszyngtonie i Moskwie) - poinformował w środę prezydent Władimir Putin po rozmowach w Genewie z przywódcą USA Joe Bidenem. Dodał: "prezydent Biden nie zapraszał mnie w gości, ja również nie składałem takich propozycji". Natomiast prezydent USA Joe Biden po rozmowach z przywódcą Rosji Władimirem Putinem w Genewie w środę poinformował, że powiedział mu, iż Stany Zjednoczone dysponują znaczącymi zasobami w sferze cyberbezpieczeństwa i są gotowe do ich użycia. Zapewnił, że będzie upominać się o uwięzionego opozycjonistę Aleksieja Nawalnego.

Jako pierwszy swoją konferencję prasową przeprowadził Władimir Putin. Odniósł się do kwestii marcowych wydarzeń, kiedy to rosyjski ambasador w USA został wezwany do Moskwy w celu odbycia konsultacji.

"Ustaliliśmy, że ambasadorowie [USA i Rosji - przyp. red] wracają na miejsce swojej pracy. (...) Ustaliliśmy także, że MSZ Federacji Rosyjskiej i Departament Stanu USA zaczną konsultacje na temat całego kompleksu współpracy na ścieżce dyplomatycznej" - zapowiedział Putin. Później wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow zapowiedział, że Anatolij Antonow wróci do Waszyngtonu do końca czerwca br.

Pierwsze spotkanie przywódców Rosji i USA od objęcia przez Bidena urzędu prezydenta nie zakończyło się perspektywą wzajemnych wizyt. Putin, pytany o ewentualną wizytę w Stanach Zjednoczonych, odparł: "prezydent Biden nie zapraszał mnie w gości, ja również nie składałem takich propozycji". Jak dodał, "powinny do tego dojrzeć warunki".

Konkretnym wynikiem szczytu jest oświadczenie prezydentów, że "potwierdzają zobowiązanie na rzecz zasady, zgodnie z którą w wojnie jądrowej nie ma zwycięzców i nie powinna ona nigdy zostać rozpętana".

Putin zapowiedział także, że oba kraje rozpoczną konsultacje międzyresortowe na temat cyberbezpieczeństwa i stabilności strategicznej. Rosyjski prezydent ocenił, że w tych dwóch kwestiach możliwe jest porozumienie. Kompromis Moskwa i Waszyngton mogą także, zdaniem Putina, znaleźć w sprawie więzionych w obu państwach swoich obywateli: Amerykanów w Rosji i Rosjan w Stanach Zjednoczonych.

Gospodarz Kremla zapewnił ponadto, że obawy USA dotyczące militaryzacji Arktyki "nie mają żadnych podstaw". "Nie robimy tam niczego takiego, czego nie było w Związku Radzieckim. Odbudowujemy straconą, zniszczoną niegdyś infrastrukturę - wojskową, graniczną i związaną z ochroną przyrody" - przekonywał.

Zadeklarował, że Rosja jest otwarta na współpracę przy zagospodarowaniu Północnej Drogi Morskiej (rosyjska nazwa Przejścia Północno-Wschodniego) ze wszystkimi zainteresowanymi państwami i firmami.

Putin odpierał krytykę postawy Rosji na arenie międzynarodowej. Przekonywał, że relacje pogorszyły się z winy Waszyngtonu i oskarżył go o poparcie "zamachu stanu" na Ukrainie. "Rosja zachowuje się w sposób absolutnie adekwatny do pojawiających się zagrożeń" - oświadczył.

Potwierdził, że na rozmowach w Genewie mówiono pobieżnie o kwestii członkostwa Ukrainy w NATO, jednak - jak dodał - "nie ma o czym dyskutować".

Ocenił, że to Moskwa ma prawo być zaniepokojona ćwiczeniami wojskowymi USA, a nie odwrotnie. Rosja - mówił Putin - nie sprowadza swego sprzętu wojskowego i żołnierzy w pobliże granicy państwowej Stanów Zjednoczonych. Dodał następnie: "niestety, nasi partnerzy amerykańscy właśnie to teraz robią".

Podobnymi ripostami rosyjski prezydent odpowiadał na pytania o sytuację rosyjskiej opozycji i niezależnych mediów. Przekonywał, że status "zagranicznego agenta" nie przeszkadza organizacjom w dalszej działalności.

Uwięziony opozycjonista Aleksiej Nawalny, zdaniem Putina "świadomie" ignorował wymogi prawa, a założona przez Nawalnego Fundacja Walki z Korupcją (FBK) "publicznie wzywała do masowych zamieszek, publicznie angażowała nieletnich i publicznie instruowała, jak sporządzać np. koktajle Mołotowa".

Putin opisywał w tym kontekście sytuację w Stanach Zjednoczonych, gdzie - jak mówił - powstał ruch Black Lives Matter. "Widzieliśmy pogromy, naruszenia prawa, itd. Współczujemy Amerykanom i narodowi amerykańskiemu, ale nie chcemy, żeby dochodziło do tego na naszym terytorium. I zrobimy wszystko, by do tego nie dopuścić" - oświadczył.

Uznanie mediów amerykańskich w Rosji za "zagranicznych agentów" było - według Putina - reakcją na wcześniejsze działania USA wobec rosyjskiej telewizji RT. Stacja ta przestrzega przepisów amerykańskich, a media amerykańskie nie stosują się do prawa rosyjskiego - przekonywał Putin. Wymienił w tym kontekście Radio Swoboda (rosyjską redakcję Radia Swoboda/Radia Wolna Europa, RFE-RL).

Pytany o możliwość odnowienia zaufania w relacjach Rosja-USA, Putin odwołał się do aforyzmu Lwa Tołstoja, że niemożliwe jest szczęście, "a tylko jego przebłyski" i dodał: "w tej sytuacji nie może być jakiegoś zaufania, jak w rodzinie, ale jego przebłyski jednak się pokazały".

Jednocześnie zapewnił, że nie ma żadnych iluzji w sprawie relacji rosyjsko-amerykańskich.

Na konferencji prasowej Putin zapewnił, że zadowoliły go wyjaśnienia, które Biden złożył mu w rozmowie telefonicznej po tym, gdy w wywiadzie telewizyjnym odparł twierdząco na pytanie, czy prezydent Rosji jest "zabójcą". Gospodarz Kremla kilkakrotnie podkreślał, że uważa Bidena za człowieka doświadczonego i "konstruktywnego przywódcę".

Reklama
Reklama

Z kolei na osobnej konferencji prasowej w Genewie po zakończeniu szczytu Biden oświadczył, że "Putin wie", iż USA zareagują na cyberataki i ingerencje w amerykańskie wybory.

Poinformował, że przekazał Putinowi listę 16 "krytycznych infrastruktur", w tym sektora energetycznego, które muszą być wolne "od wszelkich ataków".

Położył nacisk na to, że relacje między USA i Rosją muszą być "stabilne i przewidywalne". "Powinniśmy być w stanie współpracować" - mówił Biden.

"Powiedziałem prezydentowi Putinowi, że moja agenda nie jest przeciwko Rosji czy komuś innemu. Ona jest dla narodu amerykańskiego" - zapewnił. "Wierzę, mam nadzieję, że Stany Zjednoczone pokazały światu: wróciliśmy, stoimy z naszymi sojusznikami" - stwierdził.

"Wskazaliśmy jasną podstawę, jak zamierzamy postępować z Rosją i w kwestii stosunków USA-Rosja" - wyjaśnił Biden.

Ponadto zadeklarował, że strona amerykańska będzie podnosić kwestie demokratycznych wartości, wolności podstawowych. "Prawa człowieka będą zawsze na stole, powiedziałem to" Putinowi - relacjonował.

"Dlatego będziemy podnosić takie kwestie, jak sprawa Aleksieja Nawalnego. Postawiłem tę sprawę jasno, że będziemy dalej podnosić kwestię fundamentalnych praw człowieka" - zaznaczył prezydent USA. Wyraził opinię, że konsekwencje ewentualnej śmierci uwięzionego rosyjskiego opozycjonisty byłyby "katastrofalne". "Poruszyłem kwestię wolnej prasy i wolności wypowiedzi" - podkreślił Biden.

"Nie będziemy tolerować prób ataku na demokratyczną suwerenność czy destabilizacji naszych demokratycznych wyborów i będziemy reagować" - ostrzegł.

Zaznaczył też: "Zakomunikowałem niepodważalne zobowiązanie Stanów Zjednoczonych na rzecz suwerenności i terytorialnej integralności Ukrainy".

Tematem rozmowy prezydentów USA i Rosji była też sytuacja na Białorusi. Jak przyznał Biden, Putin przedstawił inne propozycje, co zrobić w sprawie tego kraju.

Biden wyraził przekonanie, że następna zimna wojna nie byłaby w niczyim interesie. Amerykański prezydent jest zdania, że pojawiła się perspektywa "znacznej poprawy relacji" między Stanami Zjednoczonymi a Rosją.

Po rozmowach zapewnił, że w ich trakcie nie padły żadne groźby.

Biden ocenił, że kroki podejmowane przez Putina pogarszają pozycję kraju, który "rozpaczliwie" próbuje utrzymać swoją rolę jako "głównej światowej siły".

Wśród tematów rozmów wymienił też Syrię i podkreślił, że trzeba wysłać tam żywność. "Ludzie tam umierają z głodu" - przypomniał. Kolejna kwestia, jak dodał Biden, to jak nie dopuścić do odrodzenia się terroryzmu w Afganistanie.

Prezydent USA relacjonował też, że jednym z tematów rozmowy była sprawa więźniów przetrzymywanych w obu krajach. Po tym, gdy Putin zasugerował otwarcie na kwestię ich wymiany, Biden oświadczył, że zajmie się tym na drodze dyskusji. Zaznaczył, że podczas szczytu podniósł kwestię dwóch Amerykanów przetrzymywanych w Rosji. O rozmowę w tej sprawie apelowały do prezydenta USA ich rodziny.

Konferencja prasowa Bidena odbyła się po spotkaniu Putina z dziennikarzami w innym miejscu w rejonie miejsca szczytu, czyli w willi La Grange. Według amerykańskich źródeł prezydent USA z całą delegacją uważnie wysłuchał najpierw wypowiedzi prezydenta Rosji. Po zakończonym szczycie obaj prezydenci odlecieli z Genewy

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 90
Reklama
Polska technologiczne Imperium
piątek, 18 czerwca 2021, 17:26

Brawo Słowianie!

bbb
piątek, 18 czerwca 2021, 12:50

A mi do głowy przyszła jeszcze jedna myśl.Ile lat Ławrow jest ministrem spraw zagranicznych?i jaka to jest ciągłość polityki zagranicznej?

BG
piątek, 18 czerwca 2021, 01:23

Ukraina nigdy do NATO nie wejdzie dlatego że Rosja po prostu nie pozwoli. Na Krymie ponad 2/3 ludności to Rosjanie wciąż nie ma odważnego (albo raczej głupiego) który by chciał Krym dla Ukrainy podbijać, włącznie z samą Ukrainą. No chyba że jakieś państwo chce się odparować, to może oczywiście na rosyjski Krym próbować napadać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką (nie)zrobi to państwo.

Davien
piątek, 18 czerwca 2021, 23:36

Rosja nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie:) Ale jak widać Rosja zdecydowanie chce wyparowac jak maja zamiar zaczynac wojne jadrową. Nagroda Darwina wiec słusznie im się należy.

Wawiak
piątek, 18 czerwca 2021, 10:24

Tu nie ma co podbijać, tylko Rosja musi zwrócić, co ukradła. Sama dała Ukrainie gwarancje w Budapeszcie. Rozumiem, że przestrzeganie zawartych porozumień może być dla Moskwy czymś nowym, ale czasem warto się zmienić.

Polska technologiczne Imperium
piątek, 18 czerwca 2021, 17:45

KRYM vs Kosowo.... Secesja Krymu, 2014 r. - 11 marca połączone zgromadzenie radnych Rady Najwyższej Republiki Autonomicznej Krymu i Rady Miejskiej Sewastopola przyjęło deklarację niepodległości Republiki Krymu... W deklaracji powołano się wprost na przypadek Kosowa i wyrok z 22 lipca 2010, w którym Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał, że jednostronna deklaracja niepodległości Kosowa nie narusza prawa międzynarodowego.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 11:51

A dodałeś do tej rady rosyjskich terrorystów z kałachami pilnujących by głosowanie było pomyslne dla fuhrera Putina?

czarno to widzę
piątek, 18 czerwca 2021, 13:40

Akurat Krymu Rosja nie ukradła Ukrainie, bo Chruszczow przekazał go Ukrainie nielegalnie - wbrew ówczesnej konstytucji CCCP. Swoją drogą, to czy Amerykanie planują oddać Kosowo Serbii? Bo im ukradli aby mogła w Kosowie powstać gigantyczna baza wojskowa USA.

Davien
piątek, 18 czerwca 2021, 23:37

Akurat Krym Rosja ukradła Ukrainie łamiąc 2x swoje własne słowo i podpis na traktatach . A Kosowa by Serbowie nei stracili jakby nie uprawiali wzorem swoich kumli Rosjan ludobójstwa na masowa skalę. Aha Kosowo jest niepodległym państwem a nie czescia USA błaznie.

tagore
wtorek, 22 czerwca 2021, 09:31

Ciekawe kto te ludobójstwo uskuteczniał? Przed atakami lotniczymi NATO na Serbię Serbowie stanowili ok 30% ludności Kosowa.Aktualnie jest ok 8%.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 11:52

Bo zwyczajnie wyjechali, wyleciały tez serbskei oddziały wojskowe więc skończ z tymi bajkami.

ppp
sobota, 19 czerwca 2021, 20:24

W prasie polskiej w latach 90-tych szeroko opisywano sytuację Krymu podczas rozpadu Związku Sowieckiego i stąd wzięła się szeroka autonomia Krymu . Pod koniec tamtej dekady natomiast pisano szeroko o łamaniu ustaleń przez Kijów względem Krymu i próbach zmiany statusu tej republiki i wchłonięciu jej do Ukrainy . Stąd brała się szeroka niechęć rosyjskiego autonomicznego Krymu wobec Kijowa . W XXI w. Ukraina oferowała im biedę i stąd woleli powrotu Krymu do Rosji . Znałem kilka starszych osób w Polsce , które nawet nie zdawały sobie sprawy , że Krym został oderwany od Rosji przez Chruszczowa . Raczej kojarzyły , że jest to część Rosji .

franek
piątek, 18 czerwca 2021, 21:52

Tylko małe ale USA nie ma żadnych korzyści z oddania Kosowa, a Rosja zagarniając ukraiński Krym ma korzyści militarne, a ludzi Krymian ma w głębokim poważaniu

bender
piątek, 18 czerwca 2021, 19:58

Wg Googla Camp Bondsteel jest największa bazą amerykańską wybudowaną przez USA w Europie od czasu wojny wietnamskiej. Być może, ale baza wcale nie jest taka wielka. Ramstein (US) w Niemczech czy Akrotiri (UK) na Cyprze są sporo większe. Znaczenie strategiczne Camp Bondsteel jest żadne, służy tylko na potrzeby KFOR. Amerykanie utrzymują w Kosowie 700 żołnierzy, my do 300 (teraz mniej). Porównując Kosowo z Krymem trzeba zauważyć, że Kosowo od pokonania Miloszewicza do dziś nie zostało częścią żadnego innego państwa, a Krym został wcielony do Rosji już po kilku miesiącach okupacji.

królewiec
czwartek, 17 czerwca 2021, 23:12

Zimny prysznic na elity honorowego stanu USA był jak najbardziej wskazany . Nieodwzajemnione uwielbienie elity rządzącej miejmy nadzieję przekształci się w chłodną kalkulację . To również lekcja dla opozycji jak nie należy w przyszłości prowadzić polityki . Miejmy nadzieję ,że nie skończy się to nową Jałtą

Stary Grzyb
czwartek, 17 czerwca 2021, 23:05

Gadka szmatka, a budowa NS 2 postępuje, bo Biden zdjął sankcje. To oczywiście tylko przykład, ale wyjaśniający w całości, jak wyglądają realia "prezydentury" Bidena.

czego to się człowiek nie dowie
piątek, 18 czerwca 2021, 16:04

"...budowa NS 2 postępuje, bo Biden zdjął sankcje." A jakież to sankcje "zniósł" ten Biden?

Hanys
czwartek, 17 czerwca 2021, 23:43

NS 2 powstałby niezależnie od bezsilnych amerykańskich sankcji :)

i tyle ..
piątek, 18 czerwca 2021, 11:09

@Hanys Nie interesuje nas NS2, to nie nasz problem, to nie problem Polski. Niech się Ukraina z Rosja dogaduje. Jeżeli Ukraina szantażuje Rosję "przepływem" to nie dziwię się że chcą ominąć taki podmiot.

czytelnik D24
piątek, 18 czerwca 2021, 09:44

Na skutek tych bezsilnych sankcji macie dwa lata opóźnienia w budowie.

Słoń Trąbalski
piątek, 18 czerwca 2021, 07:33

Ale sankcje by skutecznie uderzały w Niemiaszków i dawały do myślenia tam.

piątek, 18 czerwca 2021, 14:46

Były skuteczne i dawały do myślenia tam. Ale kiedy USA i RFN osiągnęły porozumienie, przypomniano sobie o zasadzie wzajemności. Jeżeli przyjdzie do płacenia 5 mln euro/dzień za pracę Turowa, Duńczycy anulują (a nie zawieszą do ponownego rozpatrzenia) pozwolenie środowiskowe na Baltic Pipe (albo zażądają nowej analizy wpływu na środowisko), Niemcy odmówią sprzedaży gazu z NS (bo dla państw starej unii będzie za mało - za rok Holendrzy zamykają złoże Groningen) a US nie będzie miało zamiaru ochronić przed tym swojego wiernego narzędzia - to ciekawe, czy i wtedy będzie taki sam entuzjazm (na to, że ktoś się zastanowi, na co to wszystko Polsce było, i czy warto na przyszłość być bezwolnym narzędziem dla cudzych interesów, to raczej nie liczę).

tagore
wtorek, 22 czerwca 2021, 09:35

Pomarzyć zawsze można.

piątek, 18 czerwca 2021, 00:06

Takie bezsilne, że dwa lata w gacie robiliście;)))

Hektor
czwartek, 17 czerwca 2021, 17:49

Putin i Biden spotkali się jak normalni ludzie twarzą w twarz (bez namordników) i jak normalni ludzie podali sobie ręce (a nie trykali się łokciami jak to mają w zwyczaju unijni degeneraci).

kkk
czwartek, 17 czerwca 2021, 22:32

nie zdziwil bym sie jakby Putin mial na te okazje na rekach Sars Cov 2. Novichok chyba by nie przeszedl

certy
czwartek, 17 czerwca 2021, 16:33

biden ten sam pro rosyjski kurs co niemcy i francja. straszne to

Hanys
czwartek, 17 czerwca 2021, 18:31

Powinieneś sie cieszyć że Polska nie jest terenem na który lądują rosyjskie taktyczne głowice nuklearne wycelowane w jankesów próbujących wojować z Rosją :)

tagore
wtorek, 22 czerwca 2021, 09:38

Od kilkudziesięciu lat co jakiś czas Moskwa grozi uderzeniem atomowym Polsce.Nie byli im do tego potrzebni Amerykanie.

benek
piątek, 18 czerwca 2021, 21:55

No i historia zatoczyła koło znowu się bedziemy straszyć atomem, a wszystko przez agresywnego KGBistę Putina

Davien
piątek, 18 czerwca 2021, 08:02

Hanysku jak Rosja chce wyparowac to zaczynajcie wojne jadrową ale potem nie płacz jak będziesz radioaktywną chmurką nad ruinami Moskwy.

Kowboj
piątek, 18 czerwca 2021, 18:29

Tak, na pewno twoje bohaterskie państwo rozpęta wojnę nuklearną. Już pokazaliście jac z was twardziele na Morzu Czarnym jak wycofaliście okręty :)

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 11:56

Kałbojku jakoś okrętó NATO na M. Czarnym ciągle pełno:) Ale jak widac Rosji Nagroda Darwina słusznie sie należy jak zaczniecie wojnę jądrową.

piątek, 18 czerwca 2021, 17:41

Proszę wreszcie zrozumieć, że taktyczna wojna jądrowa w Europie nie musi być jednoznaczna z globalną wojną jądrową. Dla US to nawet akceptowalna alternatywa - daleko i bezpiecznie, a pod bokiem Rosji. Dlatego ROSJA mówi, że zastosowanie broni jądrowej przez NATO w Europie będzie prowadziło do globalnej wojny jądrowej, która obejmie także US. Druga strona z radością by ewentualną wojnę jądrową do europejskiego TDW ograniczyła.

inż.
czwartek, 17 czerwca 2021, 23:46

mało kto to rozumie :(

Józef
czwartek, 17 czerwca 2021, 14:49

żałuję, że Reagan już nie jest prezydentem...

Wawiak
piątek, 18 czerwca 2021, 10:27

Fakt, jeden, który potrafił z nimi rozmawiać.

Qwest
czwartek, 17 czerwca 2021, 10:34

A mówili, że Trump jest prorosyjski.

sża
czwartek, 17 czerwca 2021, 14:01

Amerykanie potrzebują neutralności Rosji w nadciągającym konflikcie z Chinami. Nasi politycy jeszcze tego nie zrozumieli i stąd to rozgoryczenie.

Davien
piątek, 18 czerwca 2021, 08:03

Amerykanom akurat Rosja w konflikcie z Chinami nie jest w ogóle potrzebna, za to w Rosji powinni sie żarliwie modlic by Chiny przegrały bo jak nie to oni sa nastepni.

ppp
niedziela, 20 czerwca 2021, 07:41

Blisko granicy z Chinami mają bardzo mało znaczących ośrodków administracyjnych . Do znaczących można zaliczyć Władywostok , Chaborowsk moż Irkuck . Użyją głowic jądrowych przeciw wkraczającym na ich terytorium jednostkom . dla zniwelowania przewagi liczebnej bez atakowania chińskich ośrodków miejskich . Pod tym względem to Chiny są w gorszej sytuacji z Pekinem włącznie . Pamiętajmy jeszcze o Mongolii gdzie też będzie można stworzyć pas bezpieczeństwa przed wojskami chińskimi . To CHRL bała się zawsze ataku silniejszych wojsk radzieckich .

płacz funboja rani serce
piątek, 18 czerwca 2021, 21:38

No popatrz komediancie-wszyscy wasi analitycy twierdzą co innego. Oczywiście możesz w szaleństwie zarabiania na wakacje twierdzić swoje bzdurki - takie czasy, ale uwierz-to tylko powód do radości.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 11:59

Jak widać rubelków mało to i płaczek na gotowca nie czekał i sie zbłaznił do końca.

piątek, 18 czerwca 2021, 17:52

I znowu błąd - była już o tym mowa wielokrotnie, więc skrót (bo szkoda się powtarzać): surowce, korytarze transportowe, parasol atomowy. I dalej - jeśli dojdzie do wojny US-Chiny, to nawet przy zwycięstwie US (obecnie najbardziej prawdopodobnym) obie strony mogą osłabić się na tyle, że neutralna Rosja zostanie najsilniejszym państwem. Jeśli nie dojdzie, to albo US podejmą próbę gospodarczego zadławienia Chin, albo przegrają. A jeśli podejmą tą próbę, to wracamy do pierwszego zdania.

ifcn
piątek, 18 czerwca 2021, 14:21

znając ich mentalność, to oni raczej kalkulują w ten sposób, że USA i Chiny wzajemnie się osłabią, a Rosja na tym skorzysta. Przejadą się na takim rozumowaniu, ale trudno im je zmienić.

mc.
czwartek, 17 czerwca 2021, 22:12

Amerykanie potrzebują spokoju na wschodniej flance NATO, a to może zapewnić im silna Polska Armia. Tylko wtedy stajemy się ważni dla Amerykanów. Całowanie ich po ...., lub "wieszanie się na klamce" tylko ich wkurza. Potrzebują "silnego ramienia" które zintegruje siły obronne na wschodzie. Nie przewidują u nas wojny, ale Rosja jest nieprzewidywalna.

czarno to widzę
piątek, 18 czerwca 2021, 05:24

Aby zostać ważnym sojusznikiem należy posiadać nie tylko silną armię, ale również silną gospodarkę oraz prężny i innowacyjny przemysł, do tego wypada też mieć udział w światowym rynku finansowym. Niestety nic z tych rzeczy nam nie grozi i to dlatego Niemcy są najważniejszym sojusznikiem USA w Europie, a my jedynie robimy za klin i bufor.

dibxu
piątek, 18 czerwca 2021, 14:26

warto też pamiętać jak Amerykanie patrzą na Europę. Otóż widzą nas niejako w 2 częściach. Jedna to Wielka Brytania, a druga to Europa kontynentalna. Jak Prezydent USA chce zadzwonić do Wielkiej Brytanii to mówi, żeby go połączyć z Londynem. A jak chce zadzwonić do Europy, to mówi, że go połączyć z.....Berlinem. Tak jest od zakończenia IIWŚ i praktycznie nie da się tego zmienić.

iluzja
czwartek, 17 czerwca 2021, 19:53

szkoda, że amerykanie jeszcze nie zrozumieli że nie dostaną neutralności tylko jej pozory

chory człowiek Europy
piątek, 18 czerwca 2021, 09:20

Nie martw się. Jankesi wszystko policzyli i zaplanowali. Dogadują się z realną siłą, a nie z marzycielami. Nas już nie ma.

Valdore
środa, 23 czerwca 2021, 12:02

No to juz po was Rosjaninie bo dogadaja sie z Chinami a po was.......

tagore
czwartek, 17 czerwca 2021, 08:31

Nie mamy się z czego cieszyć.

sża
czwartek, 17 czerwca 2021, 13:58

Faktycznie, nie ma się z czego cieszyć bo wojny nie będzie. Przynajmniej na razie...

Extern
czwartek, 17 czerwca 2021, 11:51

No niestety, widać że rozmawiają nad głowami małych o nich. Choć akurat nas powinna ucieszyć jasna deklaracja USA że będą dbać o integralność terytorialną Ukrainy. W ten sposób Amerykanie dbają też o nasz interes. Bo powinno nas w sumie cieszyć że punkt konfliktu, z ziem Polskich, przeniósł się bardziej na wschód. Tyle że chyba Biden nie jest na tyle naiwny aby myśleć że trwała poprawa stosunków z Rosją może nie odbyć się czyimś kosztem. A zwykle Amerykanie dbają aby to inni ponosili koszty ich decyzji a nie oni sami. Wychodzi jednak że przynajmniej na razie to nie Polska będzie przedmiotem tego handlu.

Sarmata
czwartek, 17 czerwca 2021, 15:51

Ukraina byc może jest potrzebna jako bufor ale nie musi być taka duża jak obecnie. Być może ww przyszlosci trzeba będzie oddac ziemie skradzione innym narodom. Polakom, Węgrom, Słowakom i Rumunom, Rosjanom też. Etniczni ukraincy w tym kraju to pewnie mniej niż 50% populacji. Prawdziwa ukraina to tez z 50% obecnego kraju.

piątek, 18 czerwca 2021, 09:23

RFN wziął sobie na garba NRD. Do dziś nie może się z tym uporać.

Wowa
czwartek, 17 czerwca 2021, 20:21

Durak widać rusek

Alexy
czwartek, 17 czerwca 2021, 19:44

Jakie ziemie ukradła Ukraina??!! Terytorium tej radzieckiej republiki ustalił Stalin przy aprobacie aliantów. Trochę trzeźwości i trzymania się faktów!!

Davien
czwartek, 17 czerwca 2021, 19:06

Najpierw Rosja odda to co ukradła innym ale wtedy zostanei z was malutkie Księstwo Moskiewskei jako wasal Mongolii.

drugi Deviant
czwartek, 17 czerwca 2021, 22:04

Nie pisz tak bo się okaże, że nasze USA ukradły Indianom setki tysięcy kilometrów kwadratowych i terytoria do których mają prawa są jeszcze mniejsze niż ....Monaco?

Nemo
piątek, 18 czerwca 2021, 10:33

A resztę Meksykowi - dla ścisłości

do partyjnego betonu
piątek, 18 czerwca 2021, 10:00

Co to znaczy że USA ukradły coś Indianom? Możesz doprecyzować? Bo Amerykę budowały praktycznie wszystkie nacje z Europy po trochu. Duży wpływ mieli także Meksykanie. A tak na marginesie to prędzej się okaże że któryś kraj w obszarze Rosji co to jest bogaty w surowce powie Moskwie daswidanja, bo póki co oddaje Kremlowi ropę i gaz a jedynie Putin z oligarchią się na tym bogacą i stawiają sobie kolejne pałace oraz budują luksusowe jachty. Sama Rosja praktycznie nic z tego nie ma. Martw się lepiej o to by wam nie wybuchła kolejna rewolucja październikowa.

Fanklub Daviena i GB
piątek, 18 czerwca 2021, 09:58

Zostanie Manhattan, bo tej wyspy nie ukradli, tylko kupili od Indian za koraliki! No i jeszcze Luizjana kupiona od Francuzów i Alaska kupiona od Rosjan! :D

Davien
piątek, 18 czerwca 2021, 23:41

Taak, naet nie wiesz ze kiedy kupowano Manhattan USA jeszcze nei istniało:)) Ale co ię dziwić u was w Rosji historia zaczyna sie od 1917r i od słów Lenina:)

bender
piątek, 18 czerwca 2021, 15:07

Jak zwykle się mylisz, bo Manhattan kupili Holendrzy od Indian, a Amerykanie zdobyli holenderską kolonię, ale później podpisano umowę, w której Amerykanie rozliczyli się innymi terenami.

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 17 czerwca 2021, 21:41

A co zostanie z USA jak odda to co nakradły (np. 2/3 Meksyku: Teksas, Nowy Meksyk, Kalifornię, Nevadę, Arizonę, Utah, Wyoming, Colorado, nie wspominając o tym, co ukradli Indianom)? Pomyślałeś? Co jak piszę, przecież ty nie jesteś zdolny do tej czynności... :D

do partyjnego betonu
piątek, 18 czerwca 2021, 10:01

Meksyk wypowiedział Amerykanom wojnę po czym ja przegrał więc niczego nie odzyska :)

Hanys
czwartek, 17 czerwca 2021, 23:44

W zasadzie 100% terytorium USA to teren ukradziony :)

Davien
piątek, 18 czerwca 2021, 23:42

Pomyliłes USA z Rosja ale u ciebie hanysku to norma:)

bender
piątek, 18 czerwca 2021, 15:11

A co powiesz o największym państwie na naszej planecie?

Raf
czwartek, 17 czerwca 2021, 21:41

Zapomniałeś że sam pisałeś, że Rosję zajmą Chiny także i Krym będzie Chiński

Raf
czwartek, 17 czerwca 2021, 21:41

Zapomniałeś że sam pisałeś, że Rosję zajmą Chiny także i Krym będzie Chiński

.. w temacie
czwartek, 17 czerwca 2021, 14:24

@Extern Wyjaśnij co nas obchodzi Ukraina ?? Nie obchodzi ona nas wogóle. To ich problem, a nie nas Polaków. To problem ich konfliktu związanego z zbrojnym przewrotem nieakceptowanym przez cześć ich społeczeństwa, to problem delimitacji przebiegu granicy. Nie każdy Ukrainiec jest wielbicielem bandery i tyle....

sża
czwartek, 17 czerwca 2021, 16:30

Ukraina o tyle powinna nas obchodzić, że nakłada coraz to nowe cła na nasze towary - ostatnio na płytki ceramiczne, a my ich jeszcze sponsorujemy. PS zgadzam się, że nie każdy Ukrainiec to banderowiec, ale ich interesy nie są tożsame z naszymi. I między bajki należy włożyć opowieści o tym, że bronią Europy przed Rosją, a przy tym jednocześnie domagają się od Rosji, aby nadal przesyłała gaz przez ich terytorium...

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 17 czerwca 2021, 14:01

Rosjan też to cieszy, bo to oznacza, że USA nie akceptuje rosyjskości Krymu, a to oznacza, że droga do NATO dla Ukrainy jest zamknięta (Traktat NATO!)... :D

Davien
piątek, 18 czerwca 2021, 08:07

Co zawsze mozna zmienić, albo podpisac ukłąd NATO-Ukraina:))

Fanklub Daviena i GB
sobota, 19 czerwca 2021, 20:59

Tylko jak JEDNOMYŚLNIE zgodzą się na to WSZYSTKIE państwa NATO! A jaki mają w tym interes by być wciągniętym w wojnę toczoną przez kandydata i to nie z byle kim, tylko z posiadaczem największego arsenału nuklearnego na Ziemi, który jeszcze zapowiedział, że jak będzie dostawał lanie konwencjonalnie, to użyje atomówek! Widzisz takich chętnych w NATO, którzy ryzykowaliby wojnę atomową o Donbas i Krym? Zdradź ich! Jak powiedziały Niemcy "nowi kandydaci mają ZWIĘKSZAĆ a nie zmniejszać bezpieczeństwo NATO"! :D

Koba
czwartek, 17 czerwca 2021, 17:58

W którym dokładnie paragrafie z dokumentu traktatowego jest zapis, na który się powołujesz?

Fanlub Daviena i GB
czwartek, 17 czerwca 2021, 22:07

NATO Membership Action Plan art. I p.2.

Piotr
czwartek, 17 czerwca 2021, 13:51

Zapomnij .Biden będzie chciał się dogadać w sprawie pomocy gdy dojdzie do starcia z Chinami to jest obecnie najważniejsze u niego a nasz kraj zostawi liczą się interesy nie przyjaźnie .

Wawiak
piątek, 18 czerwca 2021, 10:46

Obawiam się, że się może przeliczyć. Niemcy maja wspólne interesy z Rosją (energetyczny kaganiec dla Europy) oraz Chinami (rynek zbytu). Rosja jest zainteresowana północnym jedwabnym szlakiem. W efekcie Rosja i Niemcy mogą wypiąć się an USA, pomost Bałtycko-Czarnomorski może starać się zabezpieczyć swoje interesy samodzielnie - potencjał jest, kwestia skoordynowania działań. W efekcie może pogrzebać hegemonię USA.

Stary i mądry
piątek, 18 czerwca 2021, 08:43

Tak,to bardzo prawdopodobne, nie mniej jednak Rosja poczeka ba rozwój wydarzeń i przylaczy się do wygrywającego.

rafff
czwartek, 17 czerwca 2021, 10:07

Zgadzam sie w 100%. Amerykańska opinia publiczna wymusza na prezydencie ruchy w celu zawarcia zgody z Putinem za wszelką cenę. Niestety w ten sposób wpycha sie go w poświęcenie naszych interesów tylko dla uśmiechu Władymira.

Piotr
czwartek, 17 czerwca 2021, 13:52

Jakie USA może mieć interesy z nami a jakie z Rosją pomysł kto ważniejszy dla Bidena jest .

Wawiak
piątek, 18 czerwca 2021, 10:49

Np. takie, że nasze terytorium to brama do Eurazji, a bezpieczeństwo Litwy, Łotwy i Estonii zależy od nas? Zajęcie tych państw to z kolei podważenie roli USA jako gwaranta bezpieczeństwa, a dla kogoś, kto chce być nadal światowym hegemonem wiarygodność to dość istotna (mówiąc delikatnie).

amerykański stek bzdur
czwartek, 17 czerwca 2021, 12:52

Lepiej jakby była wojna ? ha ha ha :)

Śpioch
piątek, 18 czerwca 2021, 09:02

Nasze położenie powinno wymuszać na Polsce status kraju neutralnego. Kolokwialnie- jak Rosja chce napaść Europę Zachodnią to proszę bardzo zapewniamy transport wyżywienie paliwo ochronę transportów bazy szkoleniowe taktyczne i medyczne a tu jest cennik. Jak Zachód chce napadać na Rosję to cennik jest taki. Jak ktoś chce rurociąg to proszę bardzo a cennik jest taki. Tak robiła Szwajcaria we współpracy z Hitlerem i dobrze na tym wyszli.

Grzesiek
piątek, 18 czerwca 2021, 11:55

Może w stronę na wschód to by zadziałało, ale w drugą to się obawiam, że jakby już weszli to nie zapłaciliby, ani by nie wyszli.

Xenophon
piątek, 18 czerwca 2021, 05:04

"Mieli wybrać między hańbą a wojną. Wybrali hańbę, a wojnę i tak dostaną."...

Wawiak
czwartek, 17 czerwca 2021, 15:11

Widzisz, żeby z ruskimi NIE BYŁO wojny, oni muszą mieć świadomość, że w razie jakiejkolwiek próby awanturowania się z miejsca oberwą. Inną sytuację traktują jako objaw słabości i zaproszenie do agresywnych kroków. Kraje zachodnie UE oraz obecna administracja USA tego nie chcą dostrzec. Rozumieją to tylko ci, co mają lub mieli "bezpośredni" kontakt z Rosją.

Demokratyczne bzdury
czwartek, 17 czerwca 2021, 14:49

ha ha ha W czasie wojny masz wiele mozliwosci, glownie sa one uzaleznione od twojego wlasnego intelektu. Gdy “sprzedadza” twoj kraj, twoja wolnosc podajac to w swiatowych wiadomosciach z czarujacym usmiechem mowiacym, ze robia to tylko i wylacznie dla utrzymania swiatowego ladu i pokoju. Yes, HaHa Ha

Tweets Defence24