Pancerna Gwardia wkrótce w Polsce

22 lutego 2018, 09:38
bradley anderson
Fot. Staff Sgt. Keith Anderson/US Army.
  • Latem bieżącego roku do Polski trafią bojowe jednostki Gwardii Narodowej USA;
  • Udział gwardzistów w misji NATO jest realizacją koncepcji "total force", czyli połączenia jednostek czynnych, Gwardii Narodowej i rezerwy.

Amerykańska Gwardia Narodowa rozmieści w Polsce zadaniowe grupy bojowe w ramach tzw. wzmocnionej wysuniętej obecności NATO. Jednostki pancerno-zmechanizowane z 278 pułku kawalerii pancernej zastąpią więc lub wzmocnią pododdziały regularnej US Army, wydzielane z jednostki stacjonującej w Niemczech. Decyzja Amerykanów świadczy o wzroście roli Gwardii Narodowej w działaniach NATO na wschodniej flance.

Zgodnie z komunikatem władz stanu Tennessee, elementy 278 pułku kawalerii pancernej (de facto będącego brygadą pancerną) zostaną rozmieszczone w Europie w ramach tzw. wzmocnionej wysuniętej obecności NATO (Enhanced Forward Presence). Pierwsza z rotacji kawalerzystów ma pojawić się w naszym kraju latem tego roku, a kolejna – w marcu 2019 roku.

W komunikacie podkreśla się, że 278 pułk został wybrany ze wszystkich jednostek Gwardii Narodowej jako najlepiej przygotowany do realizacji tego typu zadania. Przeszedł już szkolenia na szczeblu pododdziału, a na wiosnę planowane są treningi na szerszą skalę w National Training Center w Kalifornii.

278 pułk jest jednym z pięciu pancernych brygadowych zespołów bojowych, jakie pozostały w Gwardii Narodowej. Jego żołnierze mogą zastąpić na pewien czas lub wzmocnić wojskowych z regularnych jednostek US Army. Od pierwszej połowy 2017 roku podstawową część amerykańskiego kontyngentu w ramach wzmocnionej wysuniętej obecności NATO stanowią bowiem elementy 2 Pułku Kawalerii – regularnej jednostki bazującej na stałe w niemieckim Vilseck.

Podstawę wyposażenia tej jednostki stanowią kołowe transportery opancerzone Stryker, podczas gdy 278 pułk to jednostka „ciężka” z czołgami Abrams, BWP Bradley, czy haubicami Paladin. Wiadomo, że oba kontyngenty z Gwardii Narodowej będą liczyć około 850 żołnierzy, będą to więc batalionowe grupy bojowe, wspierane przez pododdziały z innych państw NATO, jak Wielka Brytania czy Rumunia. Komunikat nie precyzuje, czy udział gwardzistów jest równoznaczny z zastąpieniem czynnej jednostki, choć biorąc pod uwagę charakter grup batalionowych, jest to dość prawdopodobne. 

Od połowy 2018 roku w skład grupy bojowej, bazującej w rejonie Bemowa Piskiego i Orzysza zostaną więc – przynajmniej czasowo – włączone „ciężkie” jednostki. Z kolei 2 Pułk Kawalerii jest przezbrajany na transportery Stryker uzbrojone w armaty 30 mm, aby móc lepiej przeciwstawiać się zagrożeniu ze strony wozów bojowych potencjalnego przeciwnika.

Z materiałów udostępnianych przez US Army Europe jeszcze w październiku 2017 roku wynika, że do Polski latem br. miał zostać skierowany pierwszy szwadron (batalion) 2 Pułku Kawalerii uzbrojony właśnie w zmodernizowane transportery. Być może jednak rozmieszczenie Strykerów ma mieć jedynie czasowy charakter, w celu przeprowadzenia ćwiczeń, bądź plany uległy zmianie.

Należy zauważyć, że użycie w Orzyszu jednostki Gwardii Narodowej – zamiast sił regularnych – dałoby Amerykanom znacznie większą swobodę działań siłami 2 Pułku Kawalerii. Jako jednostka uzbrojona w kołowe transportery opancerzone może w zasadzie samodzielnie przemieszczać się po Europie, bez konieczności wykorzystania pojazdów klasy HET lub platform kolejowych, jakimi przewożone są czołgi i gąsienicowe BWP.

Decyzja o użyciu Gwardii Narodowej w tak szerokim zakresie do wsparcia działań NATO otwiera nowy etap zaangażowania tej formacji we wzmocnienie obecności w Europie Środkowo-Wschodniej. Gwardziści już wcześniej wielokrotnie uczestniczyli w manewrach na wschodniej flance (np. obsługi wyrzutni HIMARS i zestawów Avenger). Żołnierze Gwardii Narodowej i rezerwy są też obecni w komponentach logistycznych, pełniących ciągłą służbę rotacyjną na korzyść US Army Europe. Jednostki te bazują m.in. w Powidzu i Poznaniu.

Obecnie jednak Amerykanie zdecydowali się skierować do Polski zwarte formacje bojowe Gwardii Narodowej. Uznano więc, że gwardziści są w stanie wykonywać zadania przeznaczone dla jednostek najwyższej gotowości (bo takie są przeznaczone do wzmocnionej wysuniętej obecności). Prawdopodobnie w rotacjach weźmie udział około połowa lub nawet większość stanu pułku. W USA funkcjonuje koncepcja „total force”, zakładająca pełną integrację jednostek czynnych, Gwardii Narodowej i rezerwy. Obecnie to właśnie gwardziści mają pełnić rolę jednostek kluczowych dla wschodniej flanki.

Wzmocniona wysunięta obecność (Enhanced Forward Presence – eFP) to oznaczenie dla działań czterech batalionowych grup bojowych NATO, rozmieszczonych w Polsce i w krajach bałtyckich. Państwami ramowymi są USA (w Polsce), Niemcy (na Litwie), Kanada (na Łotwie) i Wielka Brytania (w Estonii). Oprócz nich w działaniach biorą udział inni sojusznicy. Przykładowo, Polska wydziela kompanię czołgów Twardy i jednostki logistyczne do grupy na Łotwie, natomiast dowodzona przez Amerykanów grupa batalionowa jest wspierana przez Brytyjczyków (kompania rozpoznawcza), Rumunię (bateria artylerii przeciwlotniczej 35 mm) i Chorwację (artyleria rakietowa). Łącznie w skład eFP wchodzi około 5000 żołnierzy.

Oprócz eFP na wschodniej flance obecne są jednostki US Army Europe, znajdujące się jednak bezpośrednio w łańcuchu dowodzenia amerykańskich wojsk lądowych. Obok wspomnianych pododdziałów logistycznych, są to: pancerna brygadowa grupa bojowa (dziś jest to 2 Brygada 1 Dywizji Piechoty, ma ją zastąpić 1 Brygada 1 Dywizji Kawalerii), brygada lotnictwa wojsk lądowych oraz dowództwo szczebla dywizyjnego (Mission Command Element) stacjonujące w Poznaniu. Trzon MCE stanowią obecnie żołnierze 4 Dywizji Piechoty, a w marcu dowodzenie jednostką przejmą wojskowi z 1 Dywizji Piechoty (Wielkiej Czerwonej Jedynki). Wszystkie wymienone jednostki bazują na stałe w USA i są obecne w Europie na zasadzie rotacyjnej, przy czym rotacje odbywają się w sposób ciągły, zapewniając utrzymanie zdolności bojowej przez cały czas prowadzonych działań. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
Reklama
Boję się Greków kiedy przynoszą dary...
poniedziałek, 26 lutego 2018, 12:20

Przypomina mi się komiks Janusz Christy - Kajko i Kokosz - Złoty Puchar - (Kompania Czarnego Trójkąta)......, były czasy w Królestwie Polskim, gdy niejaki \"Premier\" lokalnego księstwa - Konrad Mazowiecki w 1226r.... sprowadził do Polski, podobna Ekipę Pancerną. Bujaliśmy się z nimi do 1945 roku. A Historia lubi się powtarzać........

Paweł
piątek, 23 lutego 2018, 07:36

Wciąż powtarzacie te same fakty w koło. Jedno lub kilka zdań powtarzanych w różnych zapisach. Nie liczy się ilość tylko jakość artykułu.

Czapla
czwartek, 22 lutego 2018, 18:08

Jak się dowiecie ile kosztują to zrozumiecie dlaczego Niemcy już ich niechcą

ipi
sobota, 24 lutego 2018, 15:30

Odwrotnie, niemieckie gminy gdzie stacjonują, z nich żyją. Już raz Amerykanie chcieli odejść gdy Rosja wydawała się spokojna i na dobrej drodze do integracji z Zachodem (na początku wieku), to podniósł się niezły lament Niemców żyjących z amerykańskiej obecności, pamiętam to.

Czytelnik
piątek, 23 lutego 2018, 02:32

To Amerykanie nie chcą już stacjonować w Niemczech. Polecam prasówkę z wypowiedziami Trumpa i jego zaplecza, oraz generałów. Miłego dnia lub nawet wieczorka :)

wopo
piątek, 23 lutego 2018, 01:35

8 bilionow dolarow dziennie.

Marek1
czwartek, 22 lutego 2018, 23:01

Czapla - wiemy, wiemy, jednostki rosyjskie byłyby \"tańsze\" ;))

raz dwa trzy
czwartek, 22 lutego 2018, 15:11

Amerykańskie WOT czyli Gwardia Narodowa przecież nie mają szans z prawdziwym rosyjskim wojskiem..... Ad kiedy to \"terytorialsi\" umieją walczyć???

wata
piątek, 23 lutego 2018, 01:35

chyba nie wiesz czym jest gwardia narodowa lol

Mikko
czwartek, 22 lutego 2018, 21:00

Budżet + wyposażenie + doświadczenie GN to nie WOT. Nasze liniowe jednostki chciałyby mieć czym dysponuje GN..... Poczytaj gdzie walczyły jednostki GN.

Sailor
czwartek, 22 lutego 2018, 17:57

Poczytaj sobie troszkę o GN USA i porównaj sobie z tym co wymyślił AM, a potem pisz.

Polak
czwartek, 22 lutego 2018, 17:53

Sami specjaliści a kto twoim zdaniem ma szanse ? Byś sie jeszcze ździwił gdzie ta gwardia us walczyła

rvrvvrfvrv
czwartek, 22 lutego 2018, 14:19

amerykańska broń dla sojuszników to ???................ \"zaniepokojenie\" dalekiego zasięgu

polio
czwartek, 22 lutego 2018, 12:19

moglibysmy miec w koncu stale bazy.

red
czwartek, 22 lutego 2018, 19:39

Lepiej rotacyjną dywizję, im więcej żołnierzy i dowódców przewinie się przez Polskę tym lepiej.

Sailor
czwartek, 22 lutego 2018, 17:39

Będzie w Pruszczu Gdańskim.

Willgraf
czwartek, 22 lutego 2018, 12:13

ja chcę Polskie Armii i Polskich Grup bojowych w Polsce ! jeśli Jaruzelskiego osadzili za stan wojenny niezgodny z Konstytucja, to obce wojska na terytorium Polski także nie są zgodne z Konstytucja ,która tego zabrania i ta z 1997 roku jak i z 1935 roku

tomuciwitt
czwartek, 22 lutego 2018, 16:50

Mam przeczucie graniczące z pewnością , że nie znasz naszej Konstytucji a tym bardziej ustaw , ratyfikowanych umów międzynarodowych i rozporządzeń wykonawczych do innych aktów. Pobyt wojsk USA w Polsce ma podstawy prawne a w szczególności: NATO-SOFA , SOFA Polska-USA , Ustawa o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej…… , oraz akty wykonawcze .

Kali
czwartek, 22 lutego 2018, 14:34

a jak wejdą ruscy to też będą obce wojska na naszym terytorium i nie będą się przejmować jakimiś ustaleniami...też wolałbym aby Polska sama mogła przeciwstawić się wrogowi ale na dzień dzisiejszy to byłoby ciężkie zadanie dlatego wolę już wojska z USA niż z CCCP

Draco
czwartek, 22 lutego 2018, 20:12

Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak CCCP. Po drugie Rosja nie ma interesu w tym żeby wchodzić do Polski oraz nie ma jak tego zrobić. A ta całą nagonka to jeden wielki pic na wodę fotomontaż. Jedyne co ma na celu to rozszerzenie wpływów USA.

Marek
piątek, 23 lutego 2018, 13:54

Odkąd Rosja jest Rosją, zawsze miała interes w \"wyzwalaniu\" sąsiadów a każdy rządzący nią satrapa to \"oswoboditiel\".

Willgraf
piątek, 23 lutego 2018, 17:01

a dlaczego Polacy sami nie mogą stworzyć własnej silnej Armii na swoim terytorium ??? bo cały czas koszerni im wmawiają ,że nie mogą ...Grecja wydaje tyle samo na Armie co Polska a ma ja 5-10 krotne większą w sprzęcie

Borys
piątek, 23 lutego 2018, 10:45

Zgadza się.

Wawiak
piątek, 23 lutego 2018, 08:08

Wolę wpływy US niż tandemu Rosja - Niemcy. Ten układ nie wychodzi nam na zdrowie od kilkuset lat. Amerykanie z kolei wolą mieć sojuszników ze sprawną armią i silną gospodarką - by nie musieli ich niańczyć. Pytanie co dla Polski lepsze jest tu retoryczne.

autor komentarza
piątek, 23 lutego 2018, 00:05

formalnie CCCP nie ma, a faktycznie to jest raczej KaGieBistan - nie wiem, co gorsze. \"Rosja nie ma interesu, żeby wchodzić do Polski\" - tak, oczywiście, pewnie dlatego Putin w co trzecim wystąpieniu ujada na Polskę, a słuchający go klakierzy intonują \"Dajosz Polszu\", co tłum podchwytuje. Może jeszcze powiesz, że te ostentacyjnie wycelowane w Polskę rakiety balistyczne są załadowane pomocą humanitarną? Niezależnośc Polski jest wystarczającym powodem do wkroczenia, dywersyfikacja surowców jeszcze to podbija. Prawda jest taka, że gdyby nie przynależność Poslki do NATO i UE to do żadnego majdanu by nie było, za to Donbas mielibyśmy pod Przemyślem czy Białymstokiem.

marian
czwartek, 22 lutego 2018, 23:40

\"Rosja nie ma interesu w tym żeby wchodzić do Polski \"- To zdanie czytam już na tym forum chyba setny raz. Jeżeli większość Polaków nie ufa Rosji, a chce być pod wpływem USA to w czym problem. Mamy chyba demokrację. Rosja już miała swoją szansę i wiemy jak się skończyło.

PiotrEl
czwartek, 22 lutego 2018, 12:02

Kolejne terytorium zamorskie? Jak Guam ?

Zbys
piątek, 23 lutego 2018, 10:09

Raczej, jak Kuba !

robertpk
czwartek, 22 lutego 2018, 11:44

\"..Decyzja Amerykanów świadczy o wzroście roli Gwardii Narodowej w działaniach NATO na wschodniej flance...\" - albo o obniżeniu roli wschodniej flanki NATO..

Zbys
piątek, 23 lutego 2018, 10:11

Sasiedni artykul D24 wyraznie mowi, ze Niemcy nie maja ani sprawnej armii, ani sprawnej broni a nawet nie maja cieplych gaci ! To naco NATO ??

KrzysiekS
czwartek, 22 lutego 2018, 16:39

Raczej to drugie.

tryt
czwartek, 22 lutego 2018, 15:18

Nie. Po prostu mają za mało oddziałów w armii, żeby rotować swoje jednostki z wymaganą częstotliwością. Dlatego muszą się ratować Gwardią Narodową.

NSZ
czwartek, 22 lutego 2018, 11:39

Ciągłe podniecanie się wojskami USA,a kiedy Polska będzie miała swoją pancerną gwardię z nowoczesnymi czołgami i transporterami.....

Juxta
czwartek, 22 lutego 2018, 18:32

Wtedy kiedy o to zadbasz

tak tylko...
czwartek, 22 lutego 2018, 11:36

Cieszmy się z każdego amerykańskiego żołnierza stacjonującego na polskiej ziemi. Jak pokazuje doświadczenie syryjskie z 7 lutego Rosjanie nie są gotowi na konflikt z USA. . Dostali solidnego kopniaka w zadek. Teraz, masując z obolały tyłek, by ratować utraconą cześć i chwałę mówią: to wcale nie był nasz pośladek. Korzystajmy z ochrony amerykańskich wojsk i modernizujmy armię według nowego wzoru. Polsce, jak tlen do życia potrzebny jest pokój. 30 lat bez wojny i będzie pozamiatane w regionie. Polska to jeden wielki plac budowy, którego efekty będą widoczne za 10-20 lat. Zacofana Rosja ze swym oligarchiczno-feudalnym ustrojem nie stanowi dla nas konkurencji, dla oponentów: mamy trzykrotnie wyższy wzrost gospodarczy niż Rosja, nawet w liczbach bezwzględnych wyprzedzamy zacofaną Rosję. Dlatego witamy gorąco Amerykanów, wy pilnujcie swoich interesów, a my będziemy realizowali nasze cele...

man42
czwartek, 22 lutego 2018, 21:19

Apropo kto powiedział ze będziemy mieli 20 lat pokroju to jest niemożliwe daj boże żeby tak było ale niemcy mają z rosja wspólną polityke dlugoplanowa ukrajna chce się w ten układ wpasować po swojemu a my jesteśmy bardzo słabi

NIE obcym wojskom w Polsce
czwartek, 22 lutego 2018, 20:11

Za ochronę się zawsze słono płaci. Szkoda, że historia niczego ciebie nie nauczyła.

marian
czwartek, 22 lutego 2018, 23:46

Jeżeli to będzie prawdziwa ochrona, warto zapłacić. Jeżeli tylko pozory, to trochę gorzej.

tak to widzę
czwartek, 22 lutego 2018, 18:16

Rosyjscy wielkonacjonaliści za wszelką cenę nie pozwolą nam się rozwinąć, i cała ich agentura w Polsce będzie pracowała w tym kierunku. Polska jest bardzo ważnym składnikiem ich dążeń mocarstwowych, jeśli w ciągu 5 lat nasze zdolności obronne znacznie wzrosną, to oznacza nic innego niż to że wojna wybuchnie wcześniej. Na razie wojna psychologiczna jest stale podkręcana.

Sailor
czwartek, 22 lutego 2018, 17:43

Mniej więcej poprawne rozumowanie pod warunkiem, że decydenci wezmą się do roboty i zaczną modernizować armię. Tymczasem plan modernizacji stworzony za PO legł w gruzach i został pogrzebany przez Macierewicza, a nowego planu nie ma.

polaki
czwartek, 22 lutego 2018, 11:35

gazociag nord stream--ruszy 1 marca 2018 rok!!!!!!!!! na pewno!!!!!!!!!!!

czytelnik
piątek, 23 lutego 2018, 02:41

do polaki: gazociąg nie ma nóżek i nie ruszy. Niemieccy politycy nagle się obudzili i żadają wstrzymania tego nielogicznego dla europy ruskiego projektu wpływu i szantażu. Niedawno były na ten temat informacje prasowe. Merkel jest zobowiązana do stanowiska w tej sprawie. Niemcy się obudzili/ocknęli, że wdepnęli by w g . . .

Draco
piątek, 23 lutego 2018, 15:10

Ruskiego? Przecież to Niemcy chcieli pociągnąć go przez Bałtyk. Ruscy od początku chcieli żeby przechodził przez Białoruś i Polskę ale jak zwykle ówczesnym władzom RP coś nie pasowało.

bazyl
czwartek, 22 lutego 2018, 11:28

Broni nas państwo położone wiele tysięcy km od nas. Polska jest taka słaba że nie potrafi samodzielie zagwarantować bezpieczeństwa swoim obywatelom. Ta kolektywna obrona to igranie ze śmiercią. Wystarczy jedno nieporozumienie dyplomatyczne i żadna pomoc nie przyjdzie.

Kali
czwartek, 22 lutego 2018, 14:37

nie przyjdzie bo już tu będzie, do tego dążymy...Korea Płd. jakoś nie wychodzi źle na kooperacji z USA już od 60 lat

Szakal
czwartek, 22 lutego 2018, 14:27

Kubie towarzysza Fidela jakoś udawało się ponad pół wieku . Mimo że Amerykanie o rzut kamieniem a sojuszniczy kraj rad za siedmioma morzami .

Zbys
piątek, 23 lutego 2018, 10:22

Kuba nic nie ma (tak jak i Polska) wiec absolutny brak zainteresowania. Rosja to jest tlusty kurczak ! Ale my, jak zawsze, na drodze. Przejada, rozjada, odbuduja za 50 lat.

mario
piątek, 23 lutego 2018, 09:14

a jaki morał z tej bajki? Ze od komunistów lepiej daleko... to może coś jeszcze wyjdzie :) Za komentarz wystarczy poziom życia obywateli Korei Płd, Japonii z sojusznikami Rosji - Koreii Północnej.... :) Gdzie komunizm a gdzie wolny naród.

rosja-usa
czwartek, 22 lutego 2018, 15:43

bo to nie ten sam kraj...

wanisław
czwartek, 22 lutego 2018, 11:09

Rosja po ostatnich wydarzeniach w Syrii zrozumiała mam nadzieję, że USA bardzo nerwowo reaguje na zagrożenia ich żołnierzy ze strony zielonych ludzików.

Tweets Defence24