Reklama

T-72 w Żaganiu do 2022 roku. Przeniesienie Leopardów zgodnie z planem

12 kwietnia 2018, 14:16
T72M1
Fot. por. Edyta Kowalska

Żagańska 34 Brygada Kawalerii Pancernej w perspektywie do 2022 roku będzie uzbrojona w czołgi T-72M1. Wozy Leopard 2A5, znajdujące się na uzbrojeniu jednego z batalionów brygady, zostaną jeszcze w tym roku przeniesione do Wesołej – dowiedział się Defence24.pl.

Jak poinformował Defence24.pl kmdr por. Czesław Cichy, rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, po zakończeniu procesu przezbrajania 1 Brygady Pancernej w Wesołej nie przewiduje się pozostawienia czołgów Leopard 2A5 w 34 Brygadzie Kawalerii Pancernej w Żaganiu. Tym samym ta ostatnia jednostka będzie uzbrojona w czołgi T-72 "w perspektywie do 2022 roku". Brygada z Wesołej będzie natomiast dysponować dwoma batalionami Leopardów.

34BKPanc w perspektywie do roku 2022 będzie wyposażona w czołgi T-72. Nie przewiduje się pozostawienia czołgów Leopard 2A5 w 34BKPanc.

kmdr por. Czesław Cichy

Kmdr por. Czesław Cichy zaznaczył też, że – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – czołgi Leopard 2A4 (14 wozów) znajdujące się na uzbrojeniu brygady z Wesołej zostaną zmodernizowane. Formowany obecnie drugi batalion pancerny będzie natomiast w całości wyposażony w Leopardy 2A5.

Na wyposażeniu 1bcz znajdują się zarówno czołgi Leopard 2A4 jak i 2A5. 2 batalion będzie wyposażony w czołgi Leopard 2A5. Ponadto informuję, że czołgi Leopard 2A4 zostaną zmodernizowane do wersji 2PL.

kmdr por. Czesław Cichy

Rzecznik DG RSZ potwierdził też, że przeniesienie Leopardów z 34 Brygady do 1 Brygady planuje się jeszcze w tym roku. Zaznaczył, że nie są rozważane inne sposoby uzupełnienia jednostki z Wesołej o czołgi Leopard 2. - Zadanie jest realizowane zgodnie z zapisami decyzji Ministra Obrony Narodowej wydanej w tej sprawie – podkreślił.

undefined
Wszystkie czołgi Leopard 2A5 zostaną wycofane z 34 Brygady Kawalerii Pancernej. Fot. chor. R.Mniedło/11LDKPanc.

Decyzja o przeniesieniu do Wesołej sprzętu drugiego batalionu czołgów Leopard 2 została ujawniona przez ówczesnego szefa resortu obrony Antoniego Macierewicza w grudniu ubiegłego roku, po tym jak zakończono proces przezbrajania pierwszego batalionu. W ten sposób 1 Brygada ma stać się „pełną” jednostką pancerną, gdyż wcześniej dysponowała tylko jednym batalionem czołgów. Pojazdy, które obecnie znajdują się w Wesołej, przeniesiono z batalionu 34 Brygady o niskim stopniu ukompletowania.

Decyzja o rozpoczęciu procesu przenoszenia czołgów Leopard z Żagania do Wesołej została ujawniona pod koniec 2016 roku przez szefa MON Antoniego Macierewicza. Początkowo przewidziano przezbrojenie jednego batalionu, dzięki czemu czołgi PT-91, jakie służyły w Wesołej, mogły zostać skierowane do 15 Brygady Zmechanizowanej z Giżycka.

Jak poinformował w marcu 2017 w rozmowie z Defence24.pl wiceszef MON Tomasz Szatkowski, resort szukał możliwości nabycia dodatkowych czołgów Leopard 2. Rozważano propozycję Hiszpanii, jednak władze w Madrycie ostatecznie zdecydowały się na przebudowanie nadwyżkowych Leopardów na mosty samobieżne i pojazdy dla wojsk inżynieryjnych.

Z kolei program modernizacji i sprzedaży nadwyżkowych czołgów Leopard 2A4 koordynowany przez Europejską Agencję Obrony obejmuje – jak dowiedział się Defence24.pl  jedynie modernizację czołgów do wersji 2A7 (opracowanej przez koncern KMW), podczas gdy polskie wozy będą modernizowane do standardu 2PL, budowanego przez krajowy przemysł we współpracy z koncernem Rheinmetall. Prawdopodobnie więc nie udało się znaleźć możliwości nabycia na odpowiednich warunkach czołgów w celu uzupełnienia drugiego batalionu 1 Brygady, co mogło być podstawą do decyzji o przeniesieniu sprzętu drugiej jednostki.

undefined
Wszystkie Leopardy 2A4 zostaną zmodernizowane do wersji 2PL - zarówno w 10 BKPanc., jak i w 1 BPanc. Fot. Katarzyna Przepióra

Decyzja o przeniesieniu Leopardów, podjęta na podstawie koncepcji wypracowanej w Sztabie Generalnym i będąca – jak zapewniał MON – elementem wdrażania Strategicznego Przeglądu Obronnego wywołała spór wśród ekspertów oraz byłych i obecnych dowódców. Były Dowódca Generalny RSZ gen. Mirosław Różański ocenił, że taki manewr obniża zdolność sprzętu do użycia, i wskazywał na nieodpowiednią infrastrukturę w Wesołej. Także były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak uznał przeniesienie batalionu za nieporozumienie i rozbijanie najsilniejszej dywizji pancernej w WP, jaką jest 11 LDKPanc

Z kolei były Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, przewidywany na naczelnego dowódcę na czas wojny gen. broni Marek Tomaszycki już po odejściu z wojska powiedział, że na wschód przesunąłby nie batalion, lecz całą brygadę czołgów. Były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód gen. Bogusław Samol, który wcześniej dowodził 10 BKPanc. i kierował wdrażaniem czołgów Leopard 2A4 do tej jednostki oraz wprowadzenia jej do sojuszniczych sił szybkiego reagowania, nazwał w rozmowie z Defence24.pl przeniesienie Leopardów likwidacją fikcji. - Odpowiednia część jednostek musi być rozmieszczona blisko źródła potencjalnego zagrożenia, aby móc odpowiednio szybko zareagować. Biorąc pod uwagę, że nie było możliwości przyjęcia odpowiedniej liczby żołnierzy do 34 Brygady w celu pełnego ukompletowania załóg Leopardów, umieszczenie tam wszystkich nowoczesnych czołgów było z góry skazane na niepowodzenie i było swego rodzaju fikcją, obecnie ta fikcja jest likwidowana. – mówił gen. Samol. 

34 Brygada Kawalerii Pancernej otrzymała pierwotnie dostawy czołgów Leopard 2A5 i A4, na podstawie umowy podpisanej w listopadzie 2013 roku. W 2016 roku jeden z jej batalionów (o wysokim stopniu gotowości bojowej) brał udział w dyżurze bojowym sił natychmiastowego reagowania NATO, tzw. szpicy, w tym samym roku pluton czołgów z 34. BKPanc. zdobył brązowy medal w zawodach Strong Europe Tank Challenge.

Jednostka została również wyznaczona do ścisłej współpracy z Bundeswehrą. Założeniem uzbrojenia jej w Leopardy było ujednolicenie wyposażenia 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej (Leopardy ma również 10. BKPanc.), jak i umożliwienie wykorzystania infrastruktury Ośrodka Szkolenia Leopard.

Z kolei zwolennicy umieszczenia czołgów w Wesołej wskazywali między innymi na duże oddalenie Żagania od rejonu potencjalnego starcia, czy konieczność pokonywania wielu przeszkód/barier (np. wodnych) w trakcie przerzutu, oraz związane z tym obciążenie infrastruktury. Minister Antoni Macierewicz zwracał uwagę, że realizacja tej decyzji stała się możliwa dzięki rozmieszczeniu w Polsce brygady pancernej wojsk USA. - Ta zmiana jest związana także ze zmianą ogólnej sytuacji bezpieczeństwa wynikającą ze stacjonowania na ternie Polski nie tylko grupy batalionowej wojsk NATO-wskich na flance wschodniej, ale także ciężkiej brygady pancernej wojsk amerykańskich – mówił w grudniu. Resort obrony zaplanował też rozbudowę infrastruktury w Wesołej.

Również obecne kierownictwo MON deklaruje, że będzie chciało wzmacniać jednostki na ścianie wschodniej, włącznie z tworzeniem nowej dywizji. – W ramach kluczowego dla bezpieczeństwa militarnego Polski wzmocnienia ściany wschodniej planujemy dyslokację części sił zbrojnych z zachodu na wschód. Moim celem jest utworzenie we wschodniej Polsce nowej dywizji zawodowego wojska – mówił przy okazji odprawy kadry kierowniczej resortu i Sił Zbrojnych minister obrony Mariusz Błaszczak.

Z kolei czołgi T-72, zgodnie z założeniami Strategicznego Przeglądu Obronnego, mają zostać zmodernizowane, jako rozwiązanie pomostowe do czasu wprowadzenia nowego czołgu, wstępnie przewidzianego do realizacji w ramach współpracy międzynarodowej. Na razie jednak przygotowania do modernizacji, jak i projekt nowego czołgu są w fazie analityczno-koncepcyjnej. Biorąc pod uwagę, że program tego pojazdu jest na wstępnym etapie możliwe jest, że T-72 pozostaną w służbie, również w Żaganiu, także po 2022 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 140
Reklama
olo
piątek, 28 czerwca 2019, 14:33

a Ja dalej jestem na etacie leoparda :D których juz dawno nie ma

mi6
piątek, 20 kwietnia 2018, 20:29

ten nowy czołg w ramach współpracy międzynarodowej powstanie szybciej niż my się weźmiemy za modernizację t72 (a może i leosiów-jest już chociaż jeden gotowy???)

Mateusz
czwartek, 19 kwietnia 2018, 09:29

Zróbmy i 2 nowe dywizje. Uzbroimy je w ...no w co ? OK w nowy sprzęt. Nowe czołgi. Nowe wozy bojowe. Nową artylerię.. Ale co ze \'starymi\' dywizjami i brygadami ? BWP1. T72. Osłona w postaci SU22. ... A wystarczy najpierw przezbroić obecne oddziały w nowoczesny sprzęt. A później mówić \" stworzymy brygadę nową. Poddtrzymamy produkcję sprzętu. \" A jak skończą to może drugą brygadę.. Chociaż osobiście wolał bym żeby było tak : 2 dywizje po 4 brygady w każdej. Nowocześnie wyposażone. 40-45 tysięcy ŻOŁNIERZY w polu. Nie podoficerów na pływalni w Mikołajkach.. Nie oficerów od papierkowej roboty..

Adam34
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:20

Zakupcie lepiej Loare do osłony wojsk lądowych bo teraz to są zupełnie bezbronne.

laik
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:32

po przeczytaniu wielu artykulow na defence24 oraz bardzo wielu komentarzy chciałbym dodac swoje trzy grosze. uwazam , ze przeniesienie leopardów do wesołej powinno nastapic wkrótce po ich zakupie . jesli chcemy sie obronic przed potencjalna agresja to powinnismy budowac ,,mur,, , a nie stawiac płot. jesli na naszej wschodniej flance znajdą się dobrze wyposażone i w pełni ukompletowane silne jednostki to potencjalny agresor będzie musiał sie zastanowic czy warto wdawać się w awanturę z nami. zastanówmy się jakie jednostki mamy po prawej stronie Wisły i czy byłyby wystarczające do powstrzymania pierwszych jednostek wroga? w moim przekonaniu sa one zbyt slabe i jest ich zbyt mało. panowie generałowie i niektórzy politycy zdają sobie z tego sprawę i część z nich optowała za wzmocnieniem brygady w wesołej. prosze zadac sobie pytanie jakie szanse na szybka reakcje na konflikt ma pobyt ciężkich czołgów kilkaset kilometrów od teatru działań? Przeciwnik w swojej masie łamie nasz ,, płot,, i prze do przodu . my zaczynamy przesuwac jednostki w strone wschodniej flanki , docieramy do linii Wisły i co ? i koniec. Ponieważ przeciwnik juz tam jest . w moim odczuciu to jest oddanie na dzien dobry prawie polowy kraju. w zachodniej części kraju stacjonują oddziały pancerne us army / o ile pamietam żagań / na obecną chwilę jest to potencjalne ,,zabezpieczenie,, odwodu. co do sprzętu: nie powinnismy przekreślać z kretesem tego co mamy na stanie . skoro nie mozemy kupić leo do modernizacji a nie ma kasy na nowe a7 to jedynym wyjsciem jest ulepszenie tego co mamy . stad decyzja o modernizacji t-72m1 i pt- 91 wydaje sie być jedyną możliwą . należy pamiętac , że Rosjanie również modernizuja swoje stare czołgi . i nikt nie mówi o wstydzie. a tak na dobra sprawę to czym będziemy walczyc po ewentualnej mobilizacji? czym pojadą w rejon walk nowo sformowane jednostki / dodajmy sformowane pospiesznie/ ? podejrzewam , że wtedy przeprosimy sie ze starymi bwp-1 i t-72 ponieważ okażą się jedynymi dostępnymi. pieniądze na armię muszą się znależć i powinni to rozumiec politycy każdej opcji. należy zapomnieć o tym, że poprzednie rządy zaniedbywały armię - kłótnie nic nie dadzą . należy isć do przodu , a nie siedzieć na d... i męczyc temat bez rezultatów. proszę pamiętać , że paliwem wojny jest pieniądz , więc trzeba go mieć jak najwięcej.

GR0SZ-ek
środa, 21 sierpnia 2019, 15:12

"Mur na granicy" był testowany we wrześniu 39r., z wiadomym skutkiem. Nie ma co się łudzić, nie wybudujemy drugiej linii Mannerheima, na której bezrefleksyjnie wykrwawią się wojska agresora.

Kaliber
środa, 25 kwietnia 2018, 02:34

Aby wyprowadzić czołgi w \"pole\" (czyli ich użyć) trzeba je najpierw zatankować, uzbroić zebrać załogę jednostki, zebrać załogi czołgów itd.. A tu cytat z Defence24 \"Rosyjskie manewry Armia rosyjska w ostatnich latach prowadzi wiele ćwiczeń z ogromnym rozmachem pod względem ilości użytych sił, szybkości działania i zasięgu rozwinięcia wojsk. Ciekawe są manewry, w czasie których z wybranych dywizji bądź brygad są wydzielane poszczególne bataliony, a kadra i żołnierze są przerzucani setki i tysiące kilometrów od swych macierzystych baz, a wraz z nimi jest przenoszony ich sprzęt (koleją). Czasami są przewożeni sami żołnierze (drogą lotniczą), którzy na miejscu dostają broń ciężką, włącznie z czołgami i artylerią, z miejscowych baz sprzętu i uzbrojenia, gdzie wyposażenie jest przechowywane na czas mobilizacji. Po pobraniu broni ciężkiej i zgraniu tworzonych ad hoc grup bojowych przystępują oni do wykonywania określonych zadań. Dzięki temu na przykład batalion piechoty z rejonu Moskwy kilkadziesiąt godzin od ogłoszenia alarmu może ćwiczyć już na Sachalinie nieopodal wysp japońskich i granicy z Chinami. Taki scenariusz był realizowany ostatnio na manewrach „Wschód 2014”. Możliwość szybkiego rozwinięcia dużej grupy wojsk na granicy państwowej stała się dla Rosjan, w związku ze złymi doświadczeniami z wojny z Gruzją w 2008 roku, priorytetem.\" Te czołgi z Wesołej nie wyjadą z koszar jak już przestaną istnieć.

Rozwadowsky
środa, 18 kwietnia 2018, 11:44

Panie Kolego, to są wywody amatora ze Strzelca, nie poparte żadną geopolityczną wiedzą. O znajomość Historii Polski Pana nie posądzam, a od tego trzeba wyjść w planowaniu polityki strategicznej państwa Polskiego. Ile razy napadali nas ze Wschodu.... - Rosjanie a ile razy nas \"przyjaciel skorpion\"???? Pchanie sprzętu ciężkiego/strategicznego pod granicę celem osłony jakiegoś miasta to samobój vide Stalin 22.06.1941rok....

kubuskow
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 13:10

Rozumiem, że zakłada Pan atak z zaskoczenie na nasz kraj. Rozpatrywanym scenariuszem jest szybkie i niespodziewane natarcie ze wschodu, bez czasu na rozmieszczenie jednostek polskich? Jeżeli tak, to czołgi w Wesołej zostaną zniszczone w pierwszej godzinie konfliktu, ponieważ atak saturacyjny Rosji przełamie naszą obronę i nasza jedyna nowoczesna jednostka pancerna przestanie istnieć! Jeżeli zakładamy atak Rosji rozpoznany miesiąc wcześniej to zdążymy rozlokować dowolnie nasze jednostki (niezależnie czy z Wesołej, czy z Żagania), różnica polega na tym, że jednostki z Wesołej będą gorzej wyćwiczone i mniej zgrane (brak poligonu)!

Jurand
wtorek, 17 kwietnia 2018, 19:30

A jeśli dowiemy się o ataku 24 godz. wcześniej? Albo 2 godz. wcześniej? Gdzie lepiej jest mieć Leosie?

Mateusz
czwartek, 19 kwietnia 2018, 09:33

Poza zasięgiem taniej artyreri polowej:) Na Żagań trzeba użyć drogich rakiet balistycznych albo iskanderow. Na wesołą wystarczą o wiele tańsze środki napadu..

Lucjan 3
niedziela, 15 kwietnia 2018, 15:04

To nie jest dobre podejście. Nie można odpuszczać tematu. Ponieważ mamy dużo mniej wojska niż potencjalny przeciwnik, musimy stawiać na technologię i jakość. Nie może być tak, że nie ma pieniędzy! Ja myślę, że są ale niestety są one źle wydawane, właśnie np. na modernizację starego nierokującego już sprzętu. Słowo modernizacja jest chyba tutaj za mocne, bo to raczej jest usuwanie rdzy i malowanie, niż faktyczna modernizacja. To co się da kupić w Polsce, kupujmy u nas ale czego nie umiemy zrobić bez większego filozofowania kupujmy na zachodzie. Już nie ma casu na rozmowy. Gdzie jest nowoczesna broń przeciwpancerna, Rosomaki z np. Spik-ami, drony przeróżnej klasy, radary pola walki, osłona przeciwlotnicza krótkiego zasięgu, śmigłowce z wcześniej wymienioną bronią, \"głupie\" hełmy, nowe mundury, czy w końcu kuchnie polowe...

oloeg
sobota, 14 kwietnia 2018, 10:24

wolno idzie coś dokompletowanie tych czołgów w wesołej... ?? ale przynajmniej coś się dzieje

Perun
piątek, 13 kwietnia 2018, 23:00

Pod koniec 2016 roku Macierewicz mówił, że modernizacja T-72 już trwa. Na początku 2017 okazało się, że żadna modernizacja nie jest prowadzona bo fachowcy dopiero myślą czy modernizować i co. W tej chwili jest 1/3 roku 2018 i nadal nie ma decyzji. Jak długo ten cyrk będzie trwał?

Tomek
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:17

Tyle nas dzieli od III wś, a oni kilka lat przerzucają T72.. nam potrzeba nowych czołgów. W obecnej sytuacji powinniśmy się zbroić..

kubuskow
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 13:13

Jeżeli uważa Pan, że niedługo wybuchnie IIIWŚ to radzę wyprowadzić się z Polski - tutaj będzie tylko błoto atomowe. Szansa na istnienie tego kraju to unikanie konfliktów, bo kolejnej wojny światowej ten rejon świata nie przetrwa.

Jurand
wtorek, 17 kwietnia 2018, 19:31

Niekoniecznie, może to być np. wojna z islamem a wtedy jesteśmy daleko od teatru działań

kapralek
czwartek, 17 maja 2018, 16:49

wojna z islamem nigdy nie będzie wojną światową, bo żadne islamskie państwo nie ma możliwości wciągnięcia do ewentualnych działań całego świata, wojna światowa jest możliwa jedynie w razie konfliktu pomiędzy mocarstwami światowymi: USA, Chinami i Rosją, każda inna wojna pozostanie wojną regionalną.

Lord
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:54

Cześć, Liczyłem na to, że ta decyzja zostanie zmieniona. Uważam, że przeniesieni tych czołgów i przeniesienie innych z tym związanych jednostek jest zła. Brakuje nam pieniędzy i nie stać nas nawet na dwie porządne formacje pancerne na wschodzie i zachodzie - wstyd. Na co idą pieniądze z budżetu Państwa? Pieniądze idą między innymi na nagrody!!!! Za co są te nagrody, bo w obronności Polski w ciągu dwóch lat dużego postępu nie ma, a raczej jest stagnacja wyniki są mizerne. Myślałem, że nowy Minister to zmieni, był nadzieją na dobre zmiany, a tu jest kontynuacja poprzedniego Ministra - to jest złe.

Apeluje
piątek, 13 kwietnia 2018, 14:40

Zostawcie te T-72 ale zmodernizujcie je co do jednego bo wstyd!!!

trolik
piątek, 13 kwietnia 2018, 14:22

\"Na razie jednak przygotowania do modernizacji, jak i projekt nowego czołgu są w fazie analityczno-koncepcyjnej.\" Czyli co najmniej 15 lat , jak zwykle . W tym jesteśmy najlepsi w europie a może i na świcie :(

As
piątek, 13 kwietnia 2018, 13:18

Dobrze że T72 nie zostały negatywnie zweryfikowane, bo zostałyby same sukcesy i fikcja.

dropik
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:13

Powiedziało się A to trzeba powiedzieć B. mieliśmy jedną fikcyjną jednostkę (1. Bryg.) to będziemy mieli teraz 2 bo 1 brygada z racji na brak poligonu pod nosem będzie nadawała się jedynie na defilady w Ujazdowskich. Już nie wspomnę o tym, że Wesołej brakuje garaży dla jednego batalionu a co dopiero dla 2 batalionów.

Mirek
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:28

Czolgi w Wesolej stoją pod gołym niebem. Są pewnie w \"świetnym\" stanie... Ludzie nie mają praktyki w obsłudze czołgów (kurs w Świętoszowie, to tylko trochę ogólnej teorii i trochę praktyki). Brak zaplecza logistycznego(w tym fachowców od obsług...). Bo nie wierzę że ktoś zostawi tu wszystko i pójdzie do Wesołej...

als
piątek, 13 kwietnia 2018, 14:51

Budowa nowych garaży to nie jest wyczyn na miarę budowy Gdyni, albo Nowej Huty, ani też ruina dla budżetu MON. Przerzucenie brygady na eszelonach na poligon, jeśli możesz taką operację zaplanować na rok z góry, jest znacznie łatwiejsze, niż przerzucenie tej samej ilości sprzętu w rejon działań w czasie wojny, kiedy infrastruktura komunikacyjna jest obiektem ataku z powietrza i panuje wojenny chaos. Tak się składa, że na obszarze \"głębi operacyjnej\" mieszka 3/4 Polaków, którzy raczej nie będą szczęśliwi, kiedy nad ranem załomotają do nich ruscy sołdaci i zapytają, czy jest tu wódka i \"żeńszciny\".

K.
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:21

Wojny nie wybuchają z dnia na dzień . Można je spokojnie przerzucić kiedy sytuacja się zaognia , w czasie pokoju powinny stacjonować tam gdzie mają zaplecze logistyczne i blisko poligony . Jeżeli chce się rozbudowywać jednostki na wschodzie to trzeba kupić nowy sprzęt , rozbijanie najlepszych jednostek tylko po to aby zadowolić mieszkańców jakiegoś regionu Polski to głupota .

Txx.
sobota, 14 kwietnia 2018, 15:18

No to już sam sobie wytłumaczyłeś dlaczego czołgi zostały przeniesione.

K.
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:35

Tłumaczyłem dlaczego taki ruch jest bezsensowny . Jeżeli jest inaczej to mi wytłumacz .

marian
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:08

\"Wojny nie wybuchają z dnia na dzień . Można je spokojnie przerzucić kiedy sytuacja się zaognia\" To po co kiedyś zaprojektowano dla czołgów garaże w których nawet drzwi nie trzeba otwierać, aby szybciej mogły wyjechać.

K.
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:13

Przy obecnym rozpoznaniu można spokojnie te drzwi pozamykać , jak chcesz skoncentrować niezauważone tysiące sztuk sprzętu i masę żołnierzy przy granicy ?

marian
niedziela, 15 kwietnia 2018, 09:22

Jeżeli Okolice Warszawy są przy granicy, to odwody powinny stacjonować gdzieś w okolicy Paryża.\" Przy obecnym rozpoznaniu\" chyba mamy zbyt mały kraj na prowadzenie wojny, zatem zostaje nam stroszenie piórek - WOT, Wisła , Leo w Warszawie.

K.
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:33

Nie zrozumiałeś mnie . Jak chcesz ukryć rosyjski sprzęt i żołnierzy przed rozpoznaniem ? Musieli by przeprowadzić taką koncentracje przed atakiem .

kim1
środa, 18 kwietnia 2018, 14:04

Choćby po pozorem wielkich manewrów. Po za tym nasze rozpoznanie satelitarne delikatnie pisząc kuleje. Rosja potrafi doskonale przygotowywać operacje zbrojne pod płaszczykiem kamuflażu.

K.
środa, 18 kwietnia 2018, 20:56

Należymy do natowskiego systemu AGS , w ostatnich ćwiczeniach zapad wzięło udział 12700 żołnierzy , nie ćwiczyli tylko przy granicy ale na terytorium całej Białorusi . Takie siły brały udział w tym wydarzeniu , czy to wystarczające siły do ataku , moim zdaniem nie .

Cynik
piątek, 13 kwietnia 2018, 08:44

kto ma w tej współpracy międzynarodowej budować czołg? Bo z tego co wiem to Polski nikt do tej kooperacji nie chce. Po co pisać bajki. Nasze T-72 bieda wersje jeszcze będą służyć do 2044r. Leopardy mogą być i w Wesołej i jeszcze bliżej granicy. Tylko szybciej stracimy wartościowe pododdziały.

Marek
piątek, 13 kwietnia 2018, 21:47

Chyba nie tak dawno rozmawialiśmy o Rheinmetall? Tak się składa, że zostali przez Berlin delikatnie mówiąc wysiudani. A z tego, co wiem, tylko idiota wyrzuca na śmietnik wyniki swoich prac, mogąc na nich zarobić. My zaś bylibyśmy chyba nie do końca rozsądni nie chcąc z tego skorzystać.

SOWA
piątek, 13 kwietnia 2018, 21:42

Patrioty wydrenują budżet MON. Nowe czołgi to może i będą ale kartonowe z Małego Modelarza. Ile lat żołnierze czekają na nowy bwp?

Smuteczek
piątek, 13 kwietnia 2018, 01:47

Jezeli oficjalnie plan jest na 2022 to faktycznie bedzie to 2032

Armymen
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:37

Zawsze mnie zastanawiało , z jakiej przyczyny nie podjęto rozmów na temat wyprodukowania , nowej partii leopardów dla polski

bbc
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:51

Nie podjęto, bo nasz rząd \"chciałby i boi się\". Krótko mówiąc nie potrafi wypracować wiążącej decyzji w tej sprawie. A tu potrzeba zdecydowania, żelaznej konsekwencji i jakiejś sensownej wizji. Wprawdzie zakłady macierzyste nie mają już linii produkcyjnej tych czołgów, ale mają kilkaset egzemplarzy zmagazynowanych. A linia produkcyjna istnieje w Turcji. Tureckie czołgi są gorzej wyposażone, ale akurat wyposażyć można je już w Niemczech. W Niemczech są przecież 2 podmioty mogące prowadzić prace w tym zakresie. Poza tym, kto wie, czy nie warto by jednak skorzystać z programu modernizacyjnego UE i zamówić modernizację do wersji A7, korzystając z tych zapasów magazynowych producenta, równolegle do modernizacji PL, prowadzonej na naszych czołgach. Schizofrenia decyzyjna naszych rządzących dotyczy także modernizacji T-72 i \"Twardych\". Wciąż nie potrafią wybrać jakiegokolwiek rozwiązania, choć akurat w tym zakresie jest sporo rozpracowanych rozwiązań tak polskich, jak zagranicznych, z których można by skorzystać. W ostateczności można by zdecydować tylko o zainstalowaniu belgijskiej wieży CTCV z armatą 120 mm, którą można by produkować na licencji i którą później można by przenosić na \"Borsuka\" w wersji wsparcia, co oszczędziłoby koszty. A tak naprawdę, to każde rozwiązanie będzie lepsze od tej bryndzy, która jest teraz.

Mirek
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:29

To nie sklep na zamówienie :-). Dwa - nie stać nas na nowe czołgi

hvr
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:27

No, a kto niby miałby to zrobić? Nikt już nie buduje nowych Leopardów.

dropik
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:15

ogólnie to kasa, a w szczegółach to nie bardzo funkcjonuje teraz linia produkcyjna. Niby Grecy mogą wyprodukować strukturę , ale całość do kupy mogą złożyć tylko Niemcy , a u nich linia jest zajęta przez pumę.

leonki
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:08

Gdyby Tusk nie kupił leonów w cenie złomu od merkelowej to dalej byśmy jezdzili tylko t 72 i pt 91.

Marek
piątek, 13 kwietnia 2018, 22:09

Pierwsza partia czołgów Leopard 2 w wariancie A4 pozyskana za cenę złomu trafiła do Wojska Polskiego z nadwyżek Bundeswehry między sierpniem 2002 a czerwcem 2003 roku. tuskowi nie śniło się nawet wtedy, że zostanie premierem.

Lucjan 3
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:58

Kto to doceni w tym kraju. Plany są zmieniane z rządu na rząd, a strategie układane na 2 do 4 lat do przodu. Modernizacja takiego sprzętu jest totalną pomyłką, podobnie jak Su22 czy Migów 29. Priorytetem są związki zawodowe i utrzymywanie skansenu przemysłowego, a nie nowoczesność i jakość. Zresztą wybory się zbliżają, kto podejmie decyzję o odstawieniu T72 i braku zleceń dla polskiego przemysłu. Od razu napiszę, że to nie jest tak, że uważam, iż należy go likwidować ale są jakieś obowiązujące standardy natowskie których należy się trzymać.

MadMax
piątek, 13 kwietnia 2018, 12:19

I pewnie mielibyśmy już program krajowego czołgu nowej generacji jak Turcja. A tak mamy jak OHP w MW tymczasową zapchajdziurę, wskutek czego nie ma nowych korwet.

Ewa
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:08

Tak jak mamy program śmigłowców i okrętów?

dropik
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:17

w takim razie to był drogi złom. 1mld zł za 2 bataliony z dodatkami. Oczywiście nie było to drogo ;)

Marek
piątek, 13 kwietnia 2018, 22:15

Drogo nie było. Ale nie była to cena złomu na pewno. Szkoda, że nie pomyślano o przygarnięciu tych czwórek, które poszły do Chile.

Mirek
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:31

A skąd te sumy? Tak z ciekawości, pytam o źródło

Autor
piątek, 13 kwietnia 2018, 13:09

Z matematyka jestecie \"obatelu\" na bakier czy nie potraficie prostego dzialania z przeliczeniem waluty zrobic? Cena tych Leopardow w Euro razy 4 z hakiem jest rowne? Policzcie a wyjdzie inna kwota niz podajecie! Te czolgi byly prawie za darmo a sa jedyna sensowna bronia pancerna w WP!

Taki Tam
piątek, 13 kwietnia 2018, 10:41

Żaluje tylko że Pan Donald Tusk nie zdecydowal sie kupic wtedy 4 batalionow bo teraz nie bylo by tegj glupizny. Ale chwala mu za to ze dogadal sie z Angela i mamy przynajmniej to co mamy tylko szkoda ze to co ktos budowal przez pare lat terz zostalo rozwalone jednym podpisem bylego ministra ON ale jak by to powiedziec mamy przynalmniej narazie 2 brygady na czolgach 3 generacji

Nikt
piątek, 13 kwietnia 2018, 09:43

Nie patrz na to w ten sposób .Na pewno byśmy mieli o wiele więcej pt-91i zakłady wojskowe miały by co robić

Marek1
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:53

Nikt - oczywiście. Bo przecież WP jest tylko po to, by dawać zatrudnienie elektoratowi. Nie ważne jaki chłam elektorat wyprodukuje - armia musi go kupić, \"by ludzie mieli co robić\". Dzięki temu zamiast armii mamy SKANSEN.

Gts
niedziela, 15 kwietnia 2018, 15:18

Ciągle nie mogę zrozumieć czemu niektórzy traktują armie jak organizację charytatywną, której głównym zdaniem jest zapewnianie kroplówki finansowej zacofanemu i zdezorganizowanemu państwowemu przemysłowi zbrojeniowemu. Dlatego nie ma ani produktów, ani innowacji ani jakości i jest tylko nieustanne przepuszczanie kasy na wałki i coroczne żądanie dotacji. Jak do tej pory panie \"nikt\" ie udało się stworzyć żadnego państwowego przemysłu który dostarczyłby jakiś wartościowy sprzęt na własną rękę. Nawet jak udało się pozyskać licencje i są budowane jakieś rozwiązania to ich koncepcja zestarzała się i nie ma żadnych perspektyw na przyszłość. Dotyczy to zarówno Rosomaka jak i Kraba. W momencie kiedy o tym dyskutujemy rozwiązania techniczne zastosowane w obu sprzętach mają ponad 10 lat i powinno się myśleć o modernizacji lub następcach, co czynione nie jest.

dkdjdjd
piątek, 13 kwietnia 2018, 08:51

I w sumie to jest złom tyle trochę droższy niż złom z PT-91

vvv
piątek, 13 kwietnia 2018, 12:50

pt-91 sa 3x drozsze w eksploatacji, sa bardzo niecelne, nie ma i nie bedzie skutecznej amunicji 125mm, przestazaly pancerz, przestazala mobilnosc itp itd

Olo
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:54

Serio? Liczysz to razem z częściami zamiennymi z Niemiec dla Leo?

nie trolom
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:46

przyczytaj sobie najnowszą analizę BBN i zmienisz zdanie

asdasd
czwartek, 12 kwietnia 2018, 23:45

A po 2022 dadzą im zmodernizowane t-34-85, żałosne to jest, trzymają złom który nadaje się tylko na cele poligonowe.

Infernoav
piątek, 13 kwietnia 2018, 02:04

Zauważ, że Rosja modernizuje sprzęt, Turcja modernizuje sprzęt, Izrael modernizuje co może. Twierdzisz, że tam rządzą idioci, którzy nie uważają jak Ty, że to złom? Nie, T-72 to nadal pojazd mogący skutecznie zwalczać każdy BWP i inny pojazd opancerzony, a po modernizacji do wersji PT-91M2 ma szansę w starciu z Rosyjskimi czołgami za wyjątkiem Armaty. Poza tym na stanie mamy 700 T-72, czyli za cenę około 3mld PLN możemy mieć 700 maszyn mogących nawiązać walkę z większością wrogich maszyn. Za tą cenę zakupisz może 80 leopardów 2a7. Jest różnica 80 a 800. Wątpię bowiem by Leopaed2a7 sam zniszczył 10 PT-91M2. Jeśliby jeszcze je wyposażyć w maskowanie z Lubawy to ten pojazd nabiera sporej wartości bojowej. Radzę zerknąć w Wikipedii jakie czołgi i w jakiej ilości ma Rosja. Większość to T-72 i ich modernizację oraz T-64. Pozostałe to T-90 w różnych wersjach. Tak więc Twardy w wersji M2 tak bardzo nie odstaje, przy czym należy zaprojektować i wdrożyć amunicje kumulacyjna i ppanc dla dział 125mm i to na cito. Modernizacja powinna być wprowadzona jak najszybciej i na jak najszerszą skale. Minimum 120 czołgów rocznie. Pozwoliłoby to zmodernizować całość w 5 lat, a potem modernizacja PT-91 do wersji M2. W sumie z Leopardami mielibyśmy realnie 1000 czołgów, a to już siła z jaką nawet Rosją musi się liczyć. Życzyłbym naszym żołnierza by jeździli w K2 lub Leopardach 2a7, jednak nas na to nie stać. Musimy wymienić BWP-1, dokupić Rosomaków, zakupić Homara, zakupić Narew, helikoptery szturmowe, wymienić hełmy i umundurowanie żołnierzy, zakupić ppk, drony klasy małe, przydałby się również satelita. Do tego Patrioty, które pożrą 5 rocznych budżetów MON na modernizację (wartość na modernizację z 2016, potem ma rosnąć nakład więc i środków będzie więcej. Tak więc lista jest ogromna, a środki ograniczone. Oznacza to więc, iż modernizacja jest jedyną opcją na to byśmy mieli coś lepszego niż gole T-72.

asdasd
piątek, 13 kwietnia 2018, 19:04

Niby jest różnica 800 a 80 ale teoretycznie mieć te 800 maszyn potrzeba 2400 członków załogi do nich jeśli liczymy tylko 3 na czołg, a dla 80 nowoczesnych jak sam pisałeś Leo2a7 potrzeba 320. Plus to że nowy pocisk dla 120mm Pz541 jest kiepski bo ustępuje dużo zagranicznym DM53A1/DM63 i M829A3/A4 oraz rosyjskim Vacuum i Sviniets, oraz to że u nas kiepsko z amunicją 125mm żeby to wszystko zmodernizować potrzeba dużo czasu i pieniędzy, miejsca na składowanie 800 maszyn i całego zaplecza logistycznego większego niż dla 80 nowoczesnych czołgów. Możesz nawet znaleźć raporty odnośnie awaryjności na ilość przejechanych kilometrów i godzin pracy naszych pojazdów jak PT91/T72/Leopard2/Rosomak, najlepiej oczywiście kołowy i w porównaniu lekki Rosomak, później Leopard 2 i bardzo dużo gorzej wypada PT91 z T72 na szarym końcu. A to czy nowoczesny Leopard 2A7 z najlepszą możliwą amunicją dałby radę 10 PT91, też wątpię zwłaszcza przy maksymalnej odległości walki dla czołgów w Polsce wynoszącej ok.1500m, co nie zmienia faktu że ani nasze Leopardy 2A4/5 i nasze PT91 z obecnie stosowaną amunicją dla 120mm i 125mm Pz531/DM33A1/Pz541/Pronit nie byłyby w stanie pokonać frontalnego pancerza Leoparda 2A7, więc czy strata 6-7 maszyn dla zniszczonego 1 czołgu jest opłacalna licząc również straconą załogę? Modernizacja jak najbardziej ale zacząć od starych Leopardów 2A4 do wersji 2PL i później zajmować się starszymi i mniej znaczącymi na polu walki czołgami. Ostatnio MON wydał chyba 8milionów PLN na \"odświeżenie\" hełmów wz.67 także widać gdzie mają priorytety. BWP1 powinno być zastąpione 5 lat temu, helikopterów dalej jak nie było tak nie ma i nie zapowiada się żeby były. Jak mówisz lista jest bardzo długa a MON zajmuje się hełmami które powinny zostać przetopione na puszki do konserw.

gsm
piątek, 13 kwietnia 2018, 13:56

W sumie to racja. Nawet większość prac koncepcyjnych związanych z modernizacją T-72 została już wykonana albo przez nas, albo w innych państwach (Ukraina, Izrael, Rumunia), z którymi mamy jakieś kontakty handlowe i wojskowe. Problem w tym, że trzeba by to zaplanować \"z głową\". A tego po naszych decydentach trudno się spodziewać.

kowalski
piątek, 13 kwietnia 2018, 13:02

Nareszcie jakaś rozsądna i wyważona opinia. W istocie jest coś dziwnego z tą niechęcią u nas do modernizacji. Argument, że \"już za chwilę\" kupimy \"nowe\" posłużył już do uwalenia większości najbardziej potrzebnych programów modernizacyjnych. W efekcie armia nie tylko nie ma \"nowego\" ale i to stare coraz mocniej odstaje od potrzeb a w efekcie nie ma dziś wielu niezbędnych zdolności na współczesnym polu walki. W pewnym sensie - patrząc na dysproporcje ilościowe i jakościowe - pomiędzy nami a potencjalnym przeciwnikiem, to może być nawet gorzej niż w 39\'. Przypadek ? Przy absolutnym minimum logiki i podstawowej wiedzy budżetowej jest całkowicie oczywistym, że NIGDY nie będzie w armii (nawet w przebogatych USA) 100% najnowocześniejszego sprzętu. To zawsze mix nowych, starych i zmodernizowanych. Modernizacji nie da się więc uniknąć. To naturalny proces jaki winien być skopiowany choćby z amerykańskich programów typu \"middle life update\". Oczywiście gdyby t72 były sukcesywnie modernizowane od 20 lat to dzisiejsza dyskusja o jego dalszym poprawianiu byłaby w dużej mierze bezcelowa - bo co innego gruntowna modernizacja od podstaw po latach zaniedbań a co innego ustawiczne poprawianie sprzętu mniejszymi kroczkami. Czy zakup nowych leo ma sens to jest dość wątpliwe bo z jednej strony bardzo by się przydałyby się ale z drugiej - to jak w komentarzu wyżej - efektywniejsze może być jednak modernizowanie tego co mamy. Stoimy zresztą na progu nowej rewolucji technicznej na polu walki. Drogi sprzęt bez zdolności do obrony / ochrony przed relatywnie tanimi i masowo stosowanym dronami (amunicją krążącą itd.) nie ma dużych szans na przetrwanie. I tak naprawdę tu jest najtrudniejsze wyzwanie: jak skonstruować nowy sprzęt (czołg. bwp itd) z prawdziwymi zdolnościami do walki lądowo - powietrznej (w rozumieniu możliwości ogniowych a nie latania !!!) a przy tym w miarę tanio konstrukcyjnie i przy niskich kosztach strzelań. Nie wygląda to prosto i łatwo. Skądinąd, w tym świetle, to co np. zaprezentowano jako Borsuk to - przynajmniej na razie - banalna, klasyczna konstrukcja \"na poprzednią wojnę\" ..

Kane65
piątek, 13 kwietnia 2018, 12:52

Rosjanie nie modernizują \"małpiej\" wersji T72! Ich czołgi to zupełnie inny standard. Tam wszystko jest inne działo, wieża, kadłub, optyka. Nasz T72M trzeba by było zbudować od nowa. Wyprosić od Niemców jeszcze trochę Leopardów a T72 na złom.

Gts
niedziela, 15 kwietnia 2018, 15:31

Laikom to możesz to tłumaczyć jak krowie na rowie. Za każdym razem gdy pojawia się dyskusja o wozach pancernych ci maniacy mówią o modernizacji naszej mydelniczki z paździerza. Nie dociera do nich nawet odsyłanie do monografii tychże sprzętów czy tłumaczenie że z Trabanta nie zrobią Mercedesa. Uparcie brną w to bo w Gazecie Polskiej ktoś tak napisał całkowicie pomijając niewygodne dla tego rozwiązania fakty.

kim1
środa, 18 kwietnia 2018, 15:08

To dlaczego kupowaliśmy \"małpią\" wersję T-72M1?? Teraz przez złe decyzje minionych lat mamy problem z tymi czołgami. Trzeba było za PRL od razu kupować w ZSRR najnowszy czołg T-80 UD.

3mm
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:39

dobrze mówi

qwe
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:17

W końcu rozsądna wypowiedź nt. modernizacji. Czasami czytając różne wypowiedzi mam wrażenie, że dla niektórych remontowanie starego sprzętu do wielki dyshonor. A tak nie jest, jeśli robi się to z głową. Niestety przy naszej liście wydatków i liście dostępnych funduszy remont modernizacja niektórych typów starszego uzbrojenia to konieczność.

Futurolog
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:03

Nie jest problemem, że robi się czy się nie robi modernizacji tylko ich efekt. Polski przemysł potrafi wyprodukować na ten moment amunicję do Leopardów na poziomie DM13/DM23, czyli lata 80 ubiegłego wieku. Jeśli chodzi o armaty 125mm to jest mniej więcej ten sam moment w przeszłości, czyli w praktyce jeszcze gorsza skuteczność. Jeśli robić modernizację do posiadanych czołgów to tylko wtedy, kiedy wymaganiem będzie możliwość rażenia nowoczesnych jednostek przeciwnika - jeśli nie ma nikogo kto to zapewni, a przynajmniej w Polsce nie ma, to taka modernizacja jest bezcelowa. Przypominam, że wedle dostępnych informacji nowy pocisk kinetyczny USA M829A4 ma jakąś formę programowania, mającą mu zapewnić skuteczność przeciwko Reliktowi na nowych T72/T90. Pomyśl jaka przepaść nas dzieli do tego, żeby być w stanie coś takiego zrobić. Trzeba metodycznie usiąść i zaprojektować coś od początku na przyszłościowy kaliber i armatę i to najlepiej z partnerem a nie zamieniać siekierkę na kijek za ciężkie pieniądze.

Wojciech
czwartek, 12 kwietnia 2018, 23:06

A gdzie będą ćwiczyć bo tam przecież nie ma poligonu w pobliżu.

dropik
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:18

W Alejach Ujazdowskich. Krok defiladowy wystarczy! ;)

WW1
piątek, 13 kwietnia 2018, 10:26

Ćwiczyć będą w Warszawie na stadionie narodowym :)

Mieszkaniec
czwartek, 12 kwietnia 2018, 20:15

I jeszcze jedno wszystko wyślij y na wschód Rosja będzie miała bliżej

BigBen
piątek, 13 kwietnia 2018, 10:33

Jasne, ty Mieszkaniec za to wyślij jeszcze dalej na zachód, szybciej będziesz mógł ewakuować jakby co.

Mieszkaniec
czwartek, 12 kwietnia 2018, 20:12

Mieszkam w Żaganiu poligon chcecie zrobić taki jak jest tu tej wielkości? Pomyślcie potem piszcie prosze

Taki pomysł mam
czwartek, 12 kwietnia 2018, 19:40

Moim zdaniem powinniśmy postawić na budowę własnego pojazdu pancernego ale nie kłaść uwagi na pancerz (bo to wiąże się z technologią której nie mamy ,kompozyty , nocny silnika itp.) ale bardziej na siłę ognia system obronny aktywnej i szeroką pojętą optykę.Pancerz oczywiście też być powinien ale jego zadaniem nie było by powstrzymywać pocisków dużego kalibru a raczej tych mniejszych i znaczenie częściej spotykanych.Mozna tu również iść na szeroką i koperacje z prywatnymi firmami które mają w tym większe kompetencje np Reihmetal .

bzdury
piątek, 13 kwietnia 2018, 12:00

Praktycznie wszystkie technologie świata zachodniego są do naszej dyspozycji, czego nie mamy?

Nikt
piątek, 13 kwietnia 2018, 09:45

Już coś takiego było i nazywało się PL-01i Anders

Infernoav
piątek, 13 kwietnia 2018, 02:07

Lekko opancerzony czołg? Nie lepiej BWP z działem 120 mam? Bo efekt będzie identyczny. To był sarkazm, uważasz, że pancerz się nie liczy? To wejdź do BWP-1 i Wałcz nawet z T-72 wtedy poczujesz się jakby czół się żołnierz w takiej zabawce na przeciwko prawdziwego czołgu. Przedni pancerz ma obowiązek być groby, to samo wieża.

Yahoo
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:53

Co to za bzdury? Mamy już transportery bez pancerza i to wystarczy. Powinniśmy dać naszym żołnierzom szansę na przeżycie i szanować polską krew. Nie ma nas 300 mln. Cały normalny świat to rozumie że dzisiejszy żołnierz to specjalista w swoim fachu a nie niepismienny chłop z widłami i karabinem na sznurku. To że nasza armia tkwi ciągle w epoce IIWS to powód do wstydu. Do tego swojego zabawkowego czołgu jaką dasz atmate? Żadnej nie produkujemy. Żadnego silnika ani żadnej stabilizacji. Pomysł do kosza.

JSM
czwartek, 12 kwietnia 2018, 19:38

Dywizja pancerna pod zachodnią granicą broni Berlina a nie Warszawy. Przerzucenie całej dywizji pancernej z w warunkach pełnoskalowej agresji z Żagania czy Świętoszowa na drugą stronę Wisły przy naszej znikomej obronie p-lot, p-rak to FIKCJA. I najwyraźniej o to Różańskiemu chodzi. A infrastrukturę zawsze można wybudować. To najmniejszy problem.

dropik
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:21

wojna nie wybucha z dnia na dzień więc nie bój się damy radę ustawić się tam gdzie potrzeba. gorzej jesli do boju rzucisz jednostki, które nie są odpowiednio przeszkolone, a takie będą z Wesołej bo tam nie ma poligonu tylko pas bojowy dla 3 czołgów. można od bidy ćwiczyć pluton czołgów, a nie brygadę.

Żagańczyk
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:02

Polska to nie tylko Warszawa. Więc nie wiem co to za argument z obroną Berlina zamiast Warszawy jeżeli Leony będą w Żaganiu.

bobo
piątek, 13 kwietnia 2018, 08:14

Ale przecież pod Warszawą może być dywizja pancerna na T72. Po jej zniszczeniu Polska nadal będzie dysponowała Leopardami co w rezultacie przekreśli możliwość porozumienia pokojowego ponad naszymi głowami. No bo jaki sens miałyby ustalenia Zachodu z Moskwą w sprawie statusu Polski jeżeli Polacy nadal dysponowaliby bronią mogącą porządnie namieszać?

kubuskow
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:33

Szkoda to tłumaczyć. Rozumowanie większości ludzi jest jak we wrześniu 1939 - ustawić armię na granicy! Jest wielki krzyk, że dywizji z Żagania nie przerzucimy za Wisłę w trakcie konfliktu pełnoskalowego, tylko nikt nie widzi, że taki konflikt zakłada użycie przez Rosję lotnictwa/artylerii rakietowej, więc jak mają nas zaatakować z zaskoczenie to w pierwszych dwóch dniach zniszczą wszystkie strategiczne jednostki, fabryki i infrastrukturę na wschód od Wisły, bo będzie to w ich zasięgu, a potem nie będziemy mieli już niczego! Jak nie będzie ataku z zaskoczenia (będzie o nim wiedzieć miesiąc wcześniej to każdą dywizję dowolnie można rozlokować, a jak atak będzie niesymetryczny, to niewyszkolone załogi na Leopardach z Wesołej i tak go nie odepchną, zabraknie im koordynacji. Na wschodzie potrzebne są dobrze zgrane samodzielne batalionowe grupy bojowe, a nie coś wielkiego jak brygada, dywizja.

Żolniez
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:55

To buduj za swoja kase. Jeszcze żagania nie skonczyli remontowac a tam od nowa wszystko. Prawda jest taka ze zadnej wojny nie bedzie bo same zbrojenia to dobry biznes dla wszystkich. Wiec po co wywalac kase w bloto ?

Qaz
czwartek, 12 kwietnia 2018, 19:29

Normalnie szok i niedowierzanie, wszystkie leopardy 100 km od granicy wschodniej. One nie przetrwają nawet doby. W starciu z rosyjską artylerią to będzie masakra. Zamiast wystawić na pierwsze uderzenie jednostki osłonowe, słabsze ale za to nasycone środkami przeciwpancernymi i rozpoznawczymi po to aby zadać wrogowi jak największe straty na podejściach do stolicy doprowadzi się do samobójstwa głównych sił w pierwszej bitwie, której i tak nie będziemy w stanie wygrać. To realizacja scenariusza pisanego na Kremlu.

Marek1
piątek, 13 kwietnia 2018, 12:02

Qaz - względy strategiczne NIE grają tu roli. Liczy się tylko zadowolenie elektoratu, a jego główna cześć mieszka na wschód od Wisły. Praktycznie wszystkie decyzje MON od 3 lat mają takie podłoże.

gato
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:32

Zgadzam się. To posuniecie polityczne. W pewien sposób uzasadnione strategicznie byłoby tylko wtedy, gdybyśmy już, w tej chwili, kupowali dodatkowe czołgi dla uzupełnienia stanów na Zachodzie. Mamy, niestety, to nieszczęście, że jak nam chcieli dawać czołgi po naprawdę preferencyjnych cenach, to również z przyczyn politycznych żaden nasz rząd ich nie chciał. Teraz, jak widać wyraźnie, że nowsze czołgi są potrzebne, to nam wytknęli palec. Obawiam się, że czas dojrzał do naprawdę odważnych decyzji w tej kwestii, a nasi decydenci niestety nadal do nich nie dorastają.

nikt ważny
piątek, 13 kwietnia 2018, 09:48

O ile zakładasz naszą obronę a nie \"sojuszniczy\" atak bo tym drugim śmierdzi z daleka.

bobo
piątek, 13 kwietnia 2018, 08:21

Na Kremlu ale i w Berlinie aby można było szybko zorganizować układy pokojowe po likwidacji głównych polskich sił. Pół biedy gdyby te Leony stały pod Warszawą razem z dużym zgrupowaniem Amerykanów. Wtedy Rosjanie baliby się dokonać ataku za pomocą artylerii.

Instruktor
piątek, 13 kwietnia 2018, 06:10

Masywne natarcie pancerne Rosjan??? Mamy 2018 a nie 1944..... LEO będą musiały wyszukiwać tych paru Rosyjskich czołgów którym się uda przetrwać pierwszą godzinę natarcia.

Marek1
piątek, 13 kwietnia 2018, 12:04

Instruktor - a teraz napisz nam CZYM chcesz zniszczyć te 90% ruskich MBT w 1 godzinie wojny ?? Modlitwą ? No bo przecież NIE naszą totalnie dziurawą i słabą obroną ppanc ??

Pat
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:20

A 1 Gwardyjska Armia Pancerna, czy to coś Ci mówi?

Realista
czwartek, 12 kwietnia 2018, 19:01

Znając życie zmodernizowany T72 będzie jeszcze w użytku w Polskiej armii nawet po 2022 tylko po co modernizować przestarzały złom amerykanie wprowadzają do służby czołg abrams m1a2 sep 3 rosjanie T14 Niemcy planują Leopard 3 a my nadal bawimy się w odnawianie starych radzieckich antyków które miejsce jest w muzeum a nie na polu walki

i co z tego
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:23

a szczególnie z tym T-14 i Leo 3 mnie ubawiłeś.

Lewandos
czwartek, 12 kwietnia 2018, 23:55

Hm, to ciekawa opinia biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie armie wykorzystują (lub mają na stanie) sprzęt, który niejednokrotnie ma kilkadziesiąt lat...

T-34-85
czwartek, 12 kwietnia 2018, 22:41

Co do T14 to jeszcze go nie wprowadzają , dopiero testują niewielka liczbe partii próbnej i mają z tym kłopoty , szczególnie z poszczeganiem przeszczennym załogi itp.

Taki Tam
piątek, 13 kwietnia 2018, 10:23

A my co wprowadzamy i testujemy niesmiertelne t72m1 , a moze t-55MERIDA bo jak widze to leo 2a5 kupiony w cenie ,,zlomu,, jak tu jeden komentatorow napisal.

sylwester
czwartek, 12 kwietnia 2018, 21:53

leopard trzy pojawi się około 2040 , tak samo nowy Abrams , rosyjska t-14 powinna pojawiać się po 2025 w jednostkach a więc do 2030 bedzie max 200 lub 300 tych czołgów Jakie czołgi powinniśmy pozyskać leopardów 2 nie ma , Abramsy są bardzo drogie a my wydajemy teraz kasę na wisłe 40 miliarów , śmigłowce , narew , artylerie rakietową widzisz gdzieś zapas 10 miliardów na czołgi

Taki Tam
piątek, 13 kwietnia 2018, 10:26

A myslisz ze modernizacja t72 co zmieni ??? To chyba nie logiczne. Kiedys mi ktos powiedzial nas polakow nie stac na tanie rzeczy bo to pol srodek kupmy cos dobrego i drogiego co bedzie mozna modernizowac bo inaczej dojdzie do 4 rozbioru Polski a nie 4 RP jak by to chcial Jaroslaw

Infernoav
piątek, 13 kwietnia 2018, 02:13

Poprawka 26mld na 500 maszyn przy obecnym kursie Euro/dolara. Nie mamy tyle i mieć nie będziemy licząc, że trzeba dokupić Kraby, Kryle, Homara, Narew, Kruka, Rosomaki, BWP, drony klasy małe, ppk. Modernizacja T-72 do wersji PT-91M2 lub wyższej to jedyna opcja, a patrząc na park maszynowy Rosji to najsensowniejsza ekonomicznie opcja.

Zet
czwartek, 12 kwietnia 2018, 21:39

Do 2022 to może zakończy się dialog techniczny

MadMax
czwartek, 12 kwietnia 2018, 20:50

Na razie Rosja stawia na T-72B3M. Armata dopiero będzie, Leo3 jeszcze później (10-15 lat).

zibi
czwartek, 12 kwietnia 2018, 20:23

jak na \"realistę\" nie jesteś na czasie z realiami - T14 poszedł w odstawkę zanim jeszcze zaczęto jego produkcję, a Rosjanie remontują stare t-72....

Jakub
czwartek, 12 kwietnia 2018, 20:11

Z tym Leo3 to trochę się zagalopowaleś. A Rosjanie na ten moment to wprowadzają zmodernizowane T72 jednak znacznie lepszej wersji niż nasza i t90.

ciekawy
piątek, 13 kwietnia 2018, 01:55

A co jest tam takie lepsiejsze co KCP wprowadza?

zxccb
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:31

Już od dawna mówiło się że w Lubuskiem nie można znaleźć odpowiedniej liczby rekrutów. Nic dziwnego skoro tam nie ma żadnych dużych miast. Warszawa daje szansę na to że będzie to jednostka wysokiej gotowości

dropik
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:22

To co płaci wojsko nie jest żadną zachętą w warunkach Warszawy.

Taki Tam
piątek, 13 kwietnia 2018, 10:29

Mam pytanie ile wynosi srednia placa Warszawie - bo z tego co wiem to szeregowy zarobi w wojsku max z dodatkiem mieszkaniowym 3300-3400 ????????????

kubuskow
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:38

To jeszcze proszę uwzględnić ile kosztuje mieszkanie w Warszawie:) To jest najdroższy rejon Polski, ludzie tu najwięcej zarabiają, ale i najwięcej wydają! Wszystkie usługi są drogie, koszty ziemi, mieszkań itp są wysokie, a MON wymyślił sobie trzymanie tu wojska - mam nadzieję, że nie po to aby czołgami osłaniać rządzących?!

Polak
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:58

Zaden normalny do wojska nie chce. Sory ale teraz to nawet stare baby przyjmuja bo nikt normalny w wojsku nie zostanie . No poza tymi co to kochaja

jarro
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:10

Oczywiście , przy tym bezrobociu w Warszawie i poziomie płac będą walić drzwiami i oknami.

Lewandos
czwartek, 12 kwietnia 2018, 23:56

... Tam po prostu jest blisko do Niemiec... więc praca w wojsku pewnie nie jest tak atrakcyjna...

Taki Tam
piątek, 13 kwietnia 2018, 10:30

Kolego skad jada czesci zamienne do Leo. Chyba z Niemiec a nie z jakiejs Polskiej firmy

sylwester
czwartek, 12 kwietnia 2018, 21:55

w Warszawie ludzie dobrze zarabiają i nie pójdą pracować za 2 tysiące do wojska

Ryś
czwartek, 12 kwietnia 2018, 21:28

Nie, bo płaca w wojsku wszędzie taka sama tylko w Warszawie to relatywnie mniej... Wg mnie jeśli chodzi o bazę rekrutów proszę byłoby płd mazowsze, lubelskie świętokrzyskie...

MadMax
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:08

Zrobić z nich PT-91.

oleś
czwartek, 12 kwietnia 2018, 20:02

Proponuje pójść na całość i zrobić z nich concept pl-01. Natychmiast pułk z Wesołej zwany za PRLu pokazowym lub cyrkiem bo nic innego nie robił tylko goście zagraniczni go wizytowali, zabierze te czołgi i odda obecnie skradzione.

MadMax
piątek, 13 kwietnia 2018, 12:26

Już było dwóch generałów co chcieli tak zrobić. Szczęśliwie są już emerytowani.

Infernoav
piątek, 13 kwietnia 2018, 02:17

Idiotyczny komentarz pokazujący, że nie rozumiesz realiów ekonomicznych. Albo będziemy mieli 800 PT 91M2 albo tylko 250 leopardów. Nie ma pieniędzy na nic innego przy tych planach modernizacyjnych jakie mamy!!! I nie będzie przez kolejne 10 lat. Może odrazu wywiesisz biała flage, gdyż z 250 Leopardami to utrzymamy się dzień.majac 250 leopardów i 800 PT-91M2 mamy szansę utrzymać się dopuki przyjdą posiłki. Poza tym czołgi spowalniając przeciwnika, pozwalają skuteczniej ostrzelać go artylerii. Tak więc ma to sens.

oleś
środa, 18 kwietnia 2018, 11:17

Na Polskim teatrze działań czołgi nic i nikogo nie spowolnią. One nie będą miały gdzie się wycofać bo przeorana rakietami i artylerią dalekiego zasięgu zachodnia Polska będzie nie do przebycia. My nie będziemy spowalniać agresywnych działań armii Słowackiej tylko Rosyjskiej.

luka
czwartek, 12 kwietnia 2018, 19:53

Zrobić z nich żyletki a nie PT-91.

MadMax
piątek, 13 kwietnia 2018, 12:29

Dopisz jeszcze \"A 34 Brygadę przemianować na... Piechoty Lekkiej\" oraz \"A 4tą dywizję posadzić na Jelczach\".

Michaś
czwartek, 12 kwietnia 2018, 17:27

Ciekawe co załatwią po 22 r....

nikt
czwartek, 12 kwietnia 2018, 19:57

10brygade? Czyzby przenoszenie sprzętu dla nowej dywizji?

Żolniez
piątek, 13 kwietnia 2018, 01:04

Chodza sluchy że us- si przejma wszystko w swietoszowie i żaganiu

Janusz wojskowości
czwartek, 12 kwietnia 2018, 17:22

Jeśli w Żaganiu jest problem z rekrutami to czy zasadne jest utrzymywanie tej brygady w stanie niskiego ukompletowania, może warto poszukać innych regionów Polski o większym bezrobociu, gdzie z rekrutacją nie byłoby takich problemów. Tak przykładowo rzucam, może Lublin, kiedyś stacjonował tu duża brygada zmechanizowana, może warto się zastanowić nad chociażby częściowym przeniesieniem 34 Brygady w tej rejon. dla wzmocnienia wschodniej granicy bezcenne. Co myślicie?

nikt
czwartek, 12 kwietnia 2018, 20:02

Yhym, dopóki Ukraina będzie jako tako politycznie wobec nas przyjazna ma to jeszcze sens, choć inną kwestią jest utrzymanie pieniężne takich etatów, inna sprawa żę tu to całkowicie będą odcięci od bazy remontowej czy szkoleniowej

Infernoav
piątek, 13 kwietnia 2018, 02:19

Bazę szkoleniowa można stworzyć, remontowa przenieść. Tak więc wystarczy chcieć i po męsku podejmować decyzje. Poza tym oddziały z Lubelskiego mogą wykorzystać NAC kontr uderzenie na flankę natarcia z kierunku Białoruskiego.

Perry-MRW
czwartek, 12 kwietnia 2018, 17:03

Rozbudowa infrastruktury w Wesołej..? No ok, ale poligonu do ćwiczeń dla Leopardów to nie ma jak wyczarować. Nie ma na to miejsca.

Ulopik
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:57

I o to chodzi. Zaoszczedza na paliwie. Przecież nasz MON ma jedno zadanie: wszytko robić po taniosci oszczędzać oszczędzać. Taka tekturowa papierowa armia.

nie musi być na miejscu
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:24

No to na wagony i ruszamy na poligony.

vvv
piątek, 13 kwietnia 2018, 03:58

i cena logistyki, seriwsu, czesci zamiennych, szkolenia + nowe magazyny i garaze bo obecnie to leony stoja pod chmurka pod plandeka bedzie kosztowac 30x wiecej niz to bylo do tej pory. kto bogatemu zabroni...i tyle sie wyszkola ze hohohoho....1/10 to max jakie czolgi z wesolej spedza na poligonie w porownaniu do 10tki. oraz czolgi do obrony miast? :D

Lewandos
piątek, 13 kwietnia 2018, 00:00

To, co do tej pory nie ćwiczyli? Pt91 nie jeżdżą...? A tam przecież teren jest od Rembertowa po Okuniew... Przecież tam jeszcze za cara był poligon artyleryjski chyba...

kubuskow
piątek, 13 kwietnia 2018, 15:42

No argument, że za cara to był tu poligon to mnie rozbawił. Pradziadek Ci opowiadał jak Warszawa wygląda? Może przyjedź i zobaczysz na własne oczy?

dropik
piątek, 13 kwietnia 2018, 11:32

mały . kilka razy mniejszy niż w na Śląsku. idzie pod zabudowę i drogi. ogolnie za wielu ludzie tu mieszka , żeby dało się tam strzelać z armaty

Taki Tam
piątek, 13 kwietnia 2018, 10:33

A tera masz wszedie osiedla domkow i inne sypialnie Warszawy. Chyba ????

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama