Włochy: rosyjscy szpiedzy w armii [KOMENTARZ]

2 kwietnia 2021, 09:12
Sassari_Brigade_on_patrol,_Afghanistan
Włoscy żołnierze w Afganistanie w 2012 r., fot. www.esercito.difesa.it, licencja CC BY 2.5, commons.wikimedia.org
Reklama

Na początku tego roku kolejne, po Bułgarii, państwo NATO przeżywa swoją własną aferę szpiegowską, w której główną rolę gra rosyjski wywiad. Włoscy politycy stanęli pod pręgierzem pytań związanych z zatrzymaniem 30 marca oficera marynarki wojennej, który miał być skłonny do przekazania Rosjanom ważnych dla bezpieczeństwa kraju i jego relacji natowskich danych w zamian za pieniądze.

Komandor włoskiej marynarki wojennej został złapany na gorącym uczynku, w trakcie przekazywania tajnych dokumentów rosyjskiemu wywiadowi 30 marca. Jego motywem zdrady własnego państwa miała być obietnica gratyfikacji pieniężnej. Agent miał zaakceptować sumę przynajmniej 5 tys. euro za przekazanie wcześniej skrycie sfotografowanych danych obcym służbom specjalnym. Według źródeł agencji informacyjnej ANSA, agent zgodził się otrzymywać mniejsze kwoty w przypadku przyszłego przekazywania tajnych dokumentów Rosjanom. Rzym zareagował na sprawę szpiegowską wydaleniem z kraju dwóch dyplomatów reprezentujących Rosję. Najprawdopodobniej miało chodzić o Rosjan pracujących w biurze attaché wojskowego we Włoszech. Najpewniej mowa jest więc o kadrowych funkcjonariuszach GU(GRU) legendowanych jako dyplomaci. Jeden z pracowników ambasady, wojskowy, miał być przy tym zatrzymany w rzymskim parku, gdy dochodziło do spotkania z zwerbowanym agentem. Jednakże, w obliczu chroniącego go immunitetu dyplomatycznego nie mógł być przetrzymywany oraz sprawdzany przez stronę włoską. Jednak nic nie chroniło jego agenta, przed którym rysuje się wizja procesu za zdradę i szpiegostwo.

Włosi oczywiście natychmiast wezwali do swojego resortu spraw zagranicznych ambasadora Siergieja Razowa i złożyli oficjalny protest w związku z aktywnością szpiegowską, w którą były zaangażowane osoby reprezentujące placówkę dyplomatyczną. Wskazuje się, że rosyjskie służby były zainteresowane pozyskiwaniem danych odnoszących się do włoskiego bezpieczeństwa narodowego, ale również kwestii związanych z działaniami NATO. Dane, które miałby trafić do rosyjskiego wywiadu (nieoficjalnie) były powiązane ze sprawami technologii telekomunikacyjnych. Włoskie media przyrównują zatrzymanie agenta, wydalenie szpiegów i przede wszystkim nagłośnienie całej sprawy do wydarzeń z 1989 r. Wówczas działania włoskiego kontrwywiadu miały leżeć u podstaw namierzenia i wydalenia szpiegów z Bułgarii oraz ZSRS. Od tamtego wydarzenia, jeszcze zimnowojennego, miano nie nagłaśniać przypadków rosyjskiego szpiegostwa stricte na kierunku wojskowym i bezpieczeństwa narodowego we Włoszech. Pojawiały się jednak informacje o szpiegostwie przemysłowym oraz naukowo-technicznym.

Minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio, na spotkaniu z deputowanymi zasiadającymi w parlamentarnych komisjach zajmujących się sprawami międzynarodowymi (Izby Deputowanych i Senatu), miał mówić o wrogim akcie względem państwa. Moskwa jednocześnie wysyła łagodzące komunikaty względem strony włoskiej po wpadce swojego wywiadu. Mają bowiem być kierowane zapewnienia, że taki incydent szpiegowski nie powinien przekładać się na długoterminowe relacje pomiędzy oboma państwami. Nie podkreślono również natychmiast automatyzmu w dyplomatycznych retorsjach względem włoskich dyplomatów rezydujących w Moskwie. Należy jednak naturalnie brać pod uwagę taką formę reakcji strony rosyjskiej (w bliskiej lub nieco odleglejszej przyszłości). Generalnie, dla rosyjskiej dyplomacji i służb wywiadowczych ostatnie tygodnie nie są zbyt udane. Albowiem skandal włoski jest naturalnie porównywany do afery szpiegowskiej w Bułgarii, która przecież również była postrzegana za państwo „przyjazne” względem Rosji. Tym samym, uszczerbek wizerunkowy może być ewidentnie dodany do problemów związanych ze stricte aktywnością wywiadowczą (np. ustalenie jak włoskie służby weszły na cel rosyjskiego werbunku, jakie aktywa mogły ucierpieć, gdzie popełniono błędy w prowadzeniu agenta, etc.).

W sumie można uznać, że jest o co grać ze strony Rosji, szczególnie, gdy przypomni się informacyjne działania z okresu walki z pierwszą falą pandemii koronawirusa. Wówczas to właśnie rosyjskie wojsko, było prezentowane jako kluczowa zagraniczna pomoc dla najbardziej pogrążonych w chorobie regionów Włoch. Chociaż i także wtedy mowa była o maskowaniu działań GU(GRU) w obliczu wysłania oficjalnie kontyngentu mającego zajmować się stricte walką z koronawirusem. Obecne upublicznienie sprawy szpiegowskiej oraz późniejsze komentarze polityczne płynące od włoskich polityków są o wiele istotniejsze niż nawet sam fakt zaistnienia szpiegostwa. Albowiem podkreślają, w języku dyplomacji i wywiadu, że Rzym niejako stracił cierpliwość lub (i) chce wysłać sygnał do Rosjan w sferze spraw związanych z bezpieczeństwem narodowym.

Reklama
link: https://sklep.defence24.pl/produkt/kontrwywiad-atak-i-obrona/
Reklama

Media informują, że włoskim agentem rosyjskich służb może być komandor Walter Biot. Dowodził on jedną z fregat tamtejszej marynarki wojennej, zaś obecnie miał pracować w Stato Maggiore Difesa (Sztab Obronny). W resorcie funkcjonował w zespole zajmującym się opracowywaniem elementów dotyczących polityki bezpieczeństwa republiki oraz zarządzaniem częścią relacji sojuszniczych, jak informuje agencja Reutersa. Podkreśla się, że mógł mieć dostęp chociażby do części informacji ze sfery sojuszniczych misji reagowania kryzysowego w Afganistanie i Iraku. Jego operacyjne rozpracowanie miało trwać od dłuższego czasu i być efektem współpracy pomiędzy włoskimi służbami specjalnymi AISI, siłami zbrojnymi, prokuratorami i specjalną formacją Karabinierów czyli Raggruppamento Operativo Speciale (Grupa Operacji Specjalnych, znana przede wszystkim z walki prowadzonej wobec najgroźniejszym formom przestępczości zorganizowanej czy terrorystom).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
Jabadabadu
wtorek, 6 kwietnia 2021, 16:14

Przecież to już tradycja od co najmniej 100 lat. I to nie tylko w armii. Żadna nowość.

Reo
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 03:55

Ach Włochy. Czemu mnie to nie dziwi że akurat tam

Arek Zegarek
piątek, 2 kwietnia 2021, 15:34

Serio 5 tyś Euro? Tak tanio Ruscy wyceniają szpiegów? To na przysłowiowe "waciki" taka kowata. Jakby to było 50 tyś to już możnaby myśleć, a nie 5 tyś jakaś kpina i żart.

Spy
niedziela, 4 kwietnia 2021, 14:22

Dokładnie. 100-1000 tyś euro to tak ale tak się narażać za 5 tyś euro...ten gość oszalał... Nie dość,że straci wszystko to jeszcze to robił za 5. Eh bez komentarza. A dwa co na to ten z koszulką Putina...on też szpieguje??

Raf
sobota, 3 kwietnia 2021, 19:15

To pewnie ze dwie średnie pensje krajowe - astronomiczna kwota

Lelum wypolerum
sobota, 3 kwietnia 2021, 09:11

@Arek Zegarek to Hanssen za wynoszenie info dostawał od ZSRR 50tyś to teraz coś słabo pewnie nie mają kasy haha :D

ret
piątek, 2 kwietnia 2021, 15:14

Trzeba powiedzieć, że w wywiadzie nie ma już kultury pracy tej co dawniej. Patrząc na oficera włoskiej armii i to dość wysokiego stopnia bo odpowiadającemu naszemu komandorowi, który sprzedaje się za parę euro i na dodatek daje się złapać można stwierdzić, że świat schodzi na psy.

Xpt
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:56

Ciekawe kiedy prześwietlą naszych speców od faz analityczno-koncepcyjnych.

HENIO
sobota, 3 kwietnia 2021, 07:13

A po co?Oczywista oczywistość.

Ech
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:22

Pewnie USa ma szpiega w Rosji. I oni przekazli i Bulgarom i Wlochom info. Trudno bedzie wykryc bo Rosjanie beda szukali przeciwku we Wloszech i Bulgarii. Zrszta kto tam wie i tak wiemy malo co.

4X4
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:32

Tego typu skandale nie istnieja I z tego powodu-ponad polowa najwyzszych urzednikow rzadowych to pracownicy rosyjskich ministerstw- u nas cisza, zadnych szpiegow od momentu zakonczenia II WS. Odnosnie p. Kuklinskiego- nieswiadomie dublowal Master Spy w szeregach MONu no i niestety zaplacil bardzo wysoka cene. Ogladalem 1 godzinny program w TV o Kuklinskim z podanymi wszystkimi mozliwymi do opublikowania szczegółami. Majstersztyk. To tylko tak nawiasem mowiac..

plw
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:11

5 tysięcy euro - nie taka duża kwota, wydaje mi się. Ale nie wiem, może cośjeszcze jest, ile zarabiają kapitanowie włoscy...

Pb
piątek, 2 kwietnia 2021, 15:06

Zdrada za pół miesięcznej pensji. jeśli to prawda to żałosne. Może jednak niedługo okaże się że dostał medal za udaną akcje komtrwywiadowcza.

lekarz
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:09

Kto poczytał Suworowa wie, że zwerbować można prawie każdego. Bardziej niż pojedyncze afery martwią mnie szefowie państw, którzy po zakończeniu kariery znajdują zatrudnienie we wrogim państwie albo obecni podpisujący z oficjalnymi wrogami korzystne dla tych wrogów kontakty. Albo publikujący listy pracowników wywiadu w języku wroga. ( Czytałem uzasadnienie o tym przetłumaczeniu ale pojąć nie mogę). Wstrzymywanie pod każdym pretekstem modernizacji i przetargów też mnie martwi.

Monkey
piątek, 2 kwietnia 2021, 23:00

@lekarz: Zgadzam się z komentarzem, zawsze takie werbowanie można uzasadnić globalizacją. Ale jest jedno "ale", które sam wymieniłeś. to jest to jedno słowo: "prawie".

Oskar
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:19

100% Racji ma kolega. Niestety dzisiejszy świat ma swoje prawa...

rotors
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:07

Może by prościej by było zapytać .A w której armii nie ma Rosyjskich szpiegów ..

piątek, 2 kwietnia 2021, 14:13

W rosyjskiej?

czytelnik D24
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:29

Tam ich jest najwięcej. W końcu na Kremlu muszą wiedzieć o czym trep myśli.

Wawiakj
niedziela, 4 kwietnia 2021, 17:41

Fakt, wszak to u nich ukuto powiedzenie, że kontrola jest najwyższą formą zaufania...

Monkey
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:17

Oby wreszcie państwa europejskie przestały traktować Rosję na specjalnych warunkach. Niestety ten kraj nie jest częścią europejskiej wspólnoty kulturowej i cywilizacyjnej w takim samym stopniu w jakim jest częścią azjatyckiej. Mentalność Rosjan jest bardziej niestety azjatycka niż europejska i tak właśnie oni działają.

Raf
sobota, 3 kwietnia 2021, 19:17

No tak - bo pewnie inne kraje to nie szpiegują.

Monkey
sobota, 3 kwietnia 2021, 23:08

@Raf: Szpiegują, ale nie są aż tak dobre w tym fachu jak Rosja. Słyszałeś bądź czytałeś, żęby brytyjskie, amerykańskie, polskie, czy nawet chińskie słuzby bezlitośnie zabijały zdrajców na terenie innych państw? Demonstrując przy tym wielkie umiejętności. U nas spartolono nawet zabójstwo Baraniny, Debskiego, czy oczywiście ksziędza Popiełuszki. Rosjanie przejęli taktykę swoich byłych władców, Mongołów i poźniej Tatarów.

Soldado
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:05

Strach pomyśleć ilu szpiegów jest w SZRP...

taka prawda
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:59

Wystarczy spojrzeć na IU MON co wyprawia od dziesiątek lat ...

Rgier
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:47

Dokładnie.

Paranoid
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:00

Ciekawe jak to wygląda u nas, patrząc na niektóre decyzje i projekty gospodarcze, przy braku w wielu przypadkach jakichkolwiek publicznie dostępnych wyników ekspertyz na podstawie których Rząd podjął określone decyzje można się zastanawiać ...

Fanklub Daviena i GB
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:26

U nas rządzi bezkarna agentura amerykańska i żydowska. Ambasada USA układa nam listy leków refundowanych, ustawy podatkowe, programy telewizyjne, decyduje kto ma być marszałkiem sejmu i zwołuje antyirańskie konferencje „polskiego” MSZ. Dla równowagi przydałoby się trochę wpływów rosyjskich... :D

Qaz1q
sobota, 3 kwietnia 2021, 08:55

Potwierdzone informacje?.. Poproszę źródło:

Pjoter
piątek, 2 kwietnia 2021, 11:51

To są zielone ludziki Salviniego dostał je od tak podziwiajacego putina

hermanaryk
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:08

Di Maio, obecny minister spraw zagranicznych Włoch: "będziemy walczyć o zniesienie sankcji wobec Rosji". W Europie Zachodniej wszyscy siedzą w kieszeni Putina.

bender
piątek, 2 kwietnia 2021, 15:16

Chyba nie, bo sankcje nieprzerwanie od 2014 są co pół roku przedłużane.

hermanaryk
sobota, 3 kwietnia 2021, 12:05

A Nord Stream 2 jest przedłużany codziennie. Sankcje są dla w większości pacyfistycznych mediów i wyborców, ale gdy Rosja czegoś bardzo potrzebuje, to po cichu to dostaje.

AA
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:58

Przypomnij sobie przysłowie kto najgłośniej krzyczy "łapać złodzieja" a dowiesz się którzy w Europie są prawdziwymi agentami wpływu

piątek, 2 kwietnia 2021, 12:51

Równie dobrze można powiedzieć że są to ludziki wszystkich rządów włoskich i szerzej europejskich Ludziki Schodera Merkel Tuska Macrona i całej reszty która robi z Rosją interesy i prześciga się w serwilizmie

viper
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:26

Poza oczywistym Schroederem wrzuciłeś do prorosyjskiego worka polityków, którzy odgrywali i odgrywają kluczową rolę w nałożeniu i przedłużaniu antyrosyjskich sankcji. Ciekawe dlaczego nie polityków AfD, Frontu Narodowego z Francji, Orbana bądź Salviniego? :)

piątek, 2 kwietnia 2021, 14:10

No i dlatego Merkel po NS1 buduje NS2 Tusk oddał całe śledztwo w ręce Kremla Francja podobnie jak Niemcy od lewa do prawa jest tradycyjnie prorosyjska a o rządzie Holandii który po cichu dogaduje się Rosją Austrii czy komunistycznym w Hiszpanii nawet nie będę wspominał Rosja tradycyjnie wspiera wszystkich z lewej i prawej szczując jednych na drugich

Mercator
piątek, 2 kwietnia 2021, 22:53

Tusk, aby oddać śledztwo w ręce Kremla musiałby je najpierw Rosjanom zabrać!!! Oddać można tylko to co się posiada. Nie ma takej możliwości aby Tusk mógł zabronić Rosjanom prowadzenia własnego śledztwa w sprawie katastrofy na ich lotnisku wojskowym. Byc może nie zauważyłeś ale w Polsce własne śledztwo w tej sprawie prowadziła prokuratura wojskowa oraz specjalna komisja. Uparte powtarzanie bajki o oddawaniu jakiegoś śledztwa to chyba jakas obsesja trwająca od 10 lat.

Wawiak
niedziela, 4 kwietnia 2021, 17:53

Mogli sobie prowadzić własne dochodzenie. Może tego nie wiedz, ale po zamach and Lockerby dochodzenie prowadzili Amerykanie. Osobne postępowanie mieli Brytyjczycy, ale cały materiał był w rękach amerykańskich - a to był lot CYWILNY! Tu był lot głowy państwa i byli na nim obecni oficerowie jednej z armii NATO. Już samo to dawało podstawy do tego, by przejąć śledztwo. Mam nadzieję, że była to tylko ignorancję i brak umiejętności analizowania sytuacji oraz podejmowania decyzji.

Chyżwar dawniej Marek
sobota, 10 kwietnia 2021, 17:32

Moim zdaniem to nie była ignorancja i brak umiejętności analizowania sytuacji oraz podejmowania decyzji. Zegarmistrze pojechali po wskazówki tam, gdzie zwykle po nie jeździli. Mimo, że miasto, do którego jeżdżą nie słynie z produkcji zegarków. Później zastosowali się do otrzymanych wskazówek i mniej więcej tyle.

viper
piątek, 2 kwietnia 2021, 15:20

I znów nie masz nic do powiedzenia o wymienionych przeze mnie politykach i ruchach politycznych? Trochę jednostronna ta twoja perspektywa. :)

piątek, 2 kwietnia 2021, 15:03

Rosja tradycyjnie wspiera wszystkich z lewej i prawej szczując jednych na drugich

piątek, 2 kwietnia 2021, 12:21

A nie Berlusconiego?

Tweets Defence24