Reklama

Wisła zmienia kierunek. MEADS wraca do gry

26 lutego 2016, 15:29
Fot. mjr Robert Siemaszko/DKS MON
System Newa-SC, jaki ma być zastąpiony m.in. przez zestawy Wisła. Fot. 34drop.wp.mil.pl

Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało o powrocie do negocjacji z konsorcjum MEADS w programie obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła. Jest to równoznaczne z fiaskiem rozmów z jednym kontrahentem, podejmowanych na bazie decyzji poprzedniego rządu o wskazaniu oferty systemu Patriot.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz poinformował podczas konferencji prasowej, że prowadzone są rozmowy zarówno z koncernem Raytheon, jak i z konsorcjum MEADS. Jak zaznacza PAP, sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki stwierdził z kolei, pytany o ofertę konsorcjum Eurosam proponującego system SAMP/T, że obecnie rozmowy trwają tylko z Amerykanami.

Rozmawiamy zarówno z konsorcjum MEADS, jak i z Raytheonem, bierzemy pod uwagę wszystkie możliwości. Oczywiście najbardziej jesteśmy zainteresowani współpracą z przedstawicielami przemysłu amerykańskiego i z rządem amerykańskim, to jest nasza główna opcja

szef MON Antoni Macierewicz

Antoni Macierewicz potwierdził jednocześnie, że nie należy mówić o zarzuceniu programu Wisła na rzecz zestawu krótkiego zasięgu Narew, choć pod uwagę brana jest rekonfiguracja procesu pozyskania obrony przeciwrakietowej (potencjalnie zakładająca położenie większego akcentu na system krótkiego zasięgu). Obecnie jednak resort koncentruje się na programie Wisła, umowa ma być podpisana w tym roku.

Nawet gdyby brać pod uwagę taką ewentualność to w żadnym wypadku nie należałoby mówić o zarzuceniu programu Wisła tylko o rekonfiguracji programu obrony antyrakietowej. Są też takie rozważania, ale koncentrujemy się głównie na realizacji programu Wisła.

szef MON Antoni Macierewicz

Deklaracja o powrocie do rozmów z konsorcjum MEADS stanowi istotny zwrot w programie obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła. Początkowo bowiem nowy rząd planował prowadzenie negocjacji dotyczących wskazanej przez poprzednie władze oferty Stanów Zjednoczonych, obejmującej systemy Patriot budowane przez koncern Raytheon. Rozmowy miały dotyczyć między innymi ceny, warunków współpracy przemysłowej czy uzyskania pomostowej zdolności obrony powietrznej średniego zasięgu.

Decyzja o zmianie trybu prowadzenia programu Wisła, poprzez dopuszczenie co najmniej jednego innego oferenta oznacza fiasko wspomnianych wcześniej negocjacji. Strona amerykańska nie spełniła polskich postulatów dotyczących ceny systemu przeciwrakietowego, według deklaracji sekretarza stanu w MON Bartosza Kownackiego nawet trzykrotnie przekraczającej założenia budżetowe. Nie wykazała się też elastycznością w zakresie współpracy przemysłowej i udostępniania kluczowych technologii krajowym przedsiębiorstwom.

Z kolei na wynik negocjacji dotyczących zapewnienia „pomostowej” zdolności obrony przeciwrakietowej mogło wywrzeć wpływ ogólne obciążenie prowadzonymi działaniami ekspedycyjnymi jednostek US Army dysponujących zestawami Patriot. W zeszłym roku w wystąpieniu dla Izby Reprezentantów szef dowództwa Obrony Powietrznej i Kosmicznej oraz Sił Strategicznych US Army generał porucznik David Mann stwierdził, że osiem z piętnastu batalionów Patriot jest rozmieszczonych w rejonie działań bądź stacjonuje poza kontynentem amerykańskim.

Czytaj też: 100 dni rządu: Najważniejsze decyzje dla armii dopiero przed nami.

Otwarte pozostaje pytanie, czy postępowanie w trybie konkurencyjnym na system Wisła zostanie wznowione. Wiadomo, że propozycje złożone w dialogu technicznym już się zdezaktualizowały i w wypadku wznowienia procedury konieczne byłoby przygotowanie nowych ofert. Na razie, jak zaznacza PAP według sekretarza stanu w MON Bartosza Kownackiego nie są prowadzone rozmowy ze stroną francuską.

W kwietniu ubiegłego roku poprzedni rząd zdecydował się na podjęcie negocjacji w sprawie systemu Wisła z jednym oferentem, pomimo braku znajomości ceny i finalnych parametrów systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego. Pomimo uwzględnienia kryterium „operacyjności” (czyli znajdowania się systemu w służbie), w momencie podjęcia decyzji o wyborze nie istniał prototyp docelowego radaru, który miał zostać użyty we wskazanym systemie przeciwlotniczym i przeciwrakietowym. Decyzja o włączeniu systemu MEADS do negocjacji w programie Wisła świadczy o niepowodzeniu założenia wskazania jednej konkretnej oferty i wyłączeniu konkurencji, wdrożonego przez poprzedni rząd. Sposób wskazania propozycji systemu obrony powietrznej średniego zasięgu był krytycznie analizowany na łamach Defence24.pl.

MEADS jest wciąż opracowywany, jest systemem rozwojowym, przez co upatruje się większą szansę w negocjacjach dotyczących ceny zestawu. Sposób powstawania systemu i jego budowana od podstaw otwarta architektura dają też potencjalne szanse integrowania w systemie istniejących i przyszłych rozwiązań, które są opracowywane przez polski przemysł. Zestaw tego typu charakteryzuje się też zdolnością zwalczania celów w zakresie 360 stopni. Jednocześnie wybór MEADS przez Niemcy, państwo ramowe NATO w zakresie obrony przeciwrakietowej, a także zainteresowanie elementami systemu np. w Rumunii dają perspektywę prowadzenia współpracy regionalnej dotyczącej obrony powietrznej. 

Czytaj więcej: Przetarg stulecia – wybór polityków czy wojskowych?

Czytaj więcej: "Inne korzyści polityczne" przyćmią zdolności operacyjne? Znaki zapytania do programu Wisła

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 115
mc
piątek, 26 lutego 2016, 23:35

Nie będę się wypowiadał na temat parametrów tych systemów - są inni lepsi ode mnie w tej dziedzinie, ale wiem jedno - nie prowadzi się rozmów biznesowych (zakupowych) wyznaczając tylko jednego oferenta. Po co amerykanie mieliby nam oferować dobre warunki finansowe, czy choćby udostępniając na okres kilku lat systemy do "szkolenia" (oczywiście uzbrojone), przed dostawa zamówionych rakiet. Przecież "specjaliści orzekli" - bierzemy tylko i wyłącznie Patriot-y... Specjaliści czyli: specjalista od mediów (były pracownik TVP i radia), lekarz i historyk. Nie wiem kto podpowiada Panu Antoniemu, ale podpowiada DOBRZE. Nawet jeżeli powinniśmy kupić Patriot-a, trzeba to zrobić inaczej - niższa cena (może ze wzg. na zagrożenie ze wschodu USA częściowo sfinansuje część kosztów zakupu ?), baterie bojowe w okresie oczekiwania na dostawy, udział polskiego przemysłu.

klon
sobota, 27 lutego 2016, 09:55

i ktoś mu to podpowiedział? To normalnie jakiś genialny doradca...jak on to wszystko wymyślił?..A może jeszcze doradził że sprzęt powinien być "dobry i tani"? To już byłby na prawdę krok milowy.

Alternat0r
piątek, 26 lutego 2016, 23:25

Dobry ruch ! zwłaszcza że Turcja wchodzi w kooperację z Niemcami. MEADS to nie efektory ale sieciocentryczność. Co do rakiety to może izraelski Sling ? Polska musi jednak pozyskać technologię produkcji radarów oparciu o azotek galu. Radary matrycowe, aktywne produkujemy już sami.

jacek
piątek, 26 lutego 2016, 16:54

Dobra decyzja. Niemcy biorą MEADS mówi się, że cena pewnie spadnie bo Turcja też się zdecydowała, jeżeli jeszcze Polska wejdzie w MEADS to cena będzie jeszcze niższa a przy tego typu zabawkach cena jest ważna. Bo są to po prostu astronomicznie drogie zabawki.

Edmund
piątek, 26 lutego 2016, 16:54

Nie da się ukryć, że MEADS z punktu widzenia współpracy przemysłowej, elastyczności i mobilności systemu jest na takim poziomie, na jakim Patriot nigdy nie będzie. Do tego jest zarówno europejski jak i amerykański.

druch
sobota, 27 lutego 2016, 13:33

Brawo!

Krzysiek
piątek, 26 lutego 2016, 23:08

Powinni zacząć jeszcze rozmowy z Francją a być może z innymi więcej nacisków przy negocjacji.

magazynier
piątek, 4 marca 2016, 00:15

Odkupić systemy p-lot od Ukrainy. Oligarchowie je chętnie sprzedadzą. Będzie na czarną godzinę. Po trzecim Majdanie wpadną w łapki Rosjan.

Lucek
piątek, 26 lutego 2016, 16:37

Patriot czy MEADS niema znaczenia amerykanie nie dadzą nam żadnej technologii chyba że będziemy gadać z niemcami a naszym śni się obecność licznych wojsk amerykańskich , dlatego naciskają na system z USA

real
piątek, 26 lutego 2016, 16:36

Bardzo dobrze MEADS wybrali już Niemcy ma zastąpic patrioty

enkidu
piątek, 26 lutego 2016, 16:34

Oby wybrali MEADS, a nie system Patriot.

Afgan
piątek, 26 lutego 2016, 16:34

W toku tej całej dyskusji o programie "Wisła" nie pojawił się żaden artykuł w którym na zasadzie tabeli zestawiono by parametry zestawów takich jak Patriot, SAMP/T, MEADS, David's Sling i dla porównania S-300 i S-400. Cały czas jest mowa o zaletach danych systemów, ale nie wskazuje się konkretnych możliwości danego z nich. Należało by je przedstawić w charakterystyce zbiorczej w postaci tabeli uwzględniając takie parametry jak- 1. Zasięg, prędkość i pułap efektora. 2. Metoda naprowadzania, sposób niszczenia celu (hit to kill, głowica odłamkowa, itp). 3. Zasięg radaru, ile celów może śledzić/atakować jednocześnie. 4. Zakres możliwej polonizacji systemu. 5. Cena jednostkowa, na przykład koszt 1 baterii. Na podstawie takiej analizy porównawczej widać było by wyraźnie że najlepiej wypada David'S Sling z pociskiem Stunner, a najgorzej MEADS z pociskiem PAC-3MSE. Widać jednak komuś zależy bardzo aby przejrzyste informacje nie docierały do opinii społecznej. Ludzie jednak mają prawo wiedzieć co kupujemy. Ja zapoznałem się z możliwościami wszystkich systemów korzystając z fachowej literatury i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć że cały ten MEADS to WIELKI BUBEL i nie dziwię się że armie Niemiec i Włoch zwlekają z jego wprowadzeniem do linii i nadal polegają na systemie Patriot.

BUBA
sobota, 27 lutego 2016, 10:21

To jak określisz zakup nie istniejącego systemu Patriot NG? Nawet radiolokator nie posiadał ostatecznej konfiguracji gdy urzędnicy MON zdecydowali o jego wyborze. A to oznacza ze nie wiadomo jakie możliwości miał rzeczywiście system naprowadzania i kontroli przestrzeni w zestawie Patriot NG. Śmierdziało łapówką lub duża niekompetencją, chociaż nikt nikogo nie posądzał. Jak można wybrać najdroższe nieistniejące „nic" i być przy zdrowych zmysłach i lub udawać kompetentnego człowieka? i jeszcze uzależnić od tego bezpieczeństwo całej polski która jest krajem NATO biorącym na siebie pierwsze uderzenie przeciwnika? Polacy dostali kartkę z danymi z sufitu Patriota NG, bo wiadomo że przed zakupem nawet nie prowadzą prób uzbrojenia tylko kupują w ciemno jak afrykańczycy. Tylko gdy afrykańczyk kupi kałasza to sobie z nim poradzi, a OPL to wyjątkowo skomplikowana i ELITARNA dziedzina. Specjaliści od latających parówek mogą mieć z tym problemy. Polacy przed zakupem nie testowali skuteczności JASSM, JOSOW w przełamywaniu OPL, czyli kiedy zostanie wykryty i czy nie zostanie zniszczony przed osiągnięciem celu. Kupiono jak buraki w Biedronce. Amerykańskie to od razu najlepsze. Z takiego założenia wychodzi MON. Albo z pozycji wazeliny politycznej. Skuteczność i technologia nie ma większego znaczenia jak na razie. Przykład to Caracal i przenoszony przez niego Exocet. Żaden śmigłowiec oferowany przez PZL Mielec lub PZL Świdnik nie ma takich możliwości uderzeniowych. Ba, nie ma ich żaden samolot czy śmigłowiec na wyposażeniu WP. Polscy politycy maja najdalej intelektualnie do rozwoju polskich technologii. Najlepiej by zrobili jak by nie przeszkadzali to może istniał by np. Bumar(zniszczony przez zarząd PiS i PO) i nadal produkowano by polskie czołgi i WZT na eksport i płynęły by pieniążki do skarbu państwa. A tak trzeba Indiom płacić kary za machlojki w zarządach i Bumaru już nie ma. Niestety przetargi na OPL noszą te same piętno. Przepływ technologii ma zerowe znaczenie, chyba ze w ramach offsetu PiS przekaże Amerykanom polskie zakłady zbrojeniowe zaangażowane w Wisłę(Sukces offsetowy PZL Mielca – Dzięki PiS jest amerykański). A gdyby myślano o polskiej racji stanu PZL Świdnik(PO) i PZL Mielec(PiS i SLD) były by nadal polskie i produkowały na potrzeby armii sprzęt na średnim poziomie światowym, i to by wystarczyło. Coś lepszego dla armiimożna by było dokupić za zyski z eksportu np. polskiego Gripena NG. A tak nie ma fabryk, nie ma pieniędzy z zysków, nie ma polskich samolotów, polskich śmigłowców czołgów itp. Wspaniały sukces polskiej polityki obronnej ostatniej dekady. Jak nie wybiorą MEADS z transferem technologii to nie będzie rozwoju polskich systemów OPL w przyszłości. Chyba że tak ma być jak z branżą lotniczą. Budowa systemu przeciwlotniczego to nie wypiek bułek czy brukowanie ulic. Na tą wiedzę pracują pokolenia naukowców. A niszczy ją np. jedne posuniecie premiera lub ministra czy to PO czy PiS. Przykład to branża lotnicza(Zniszczona przez polityków), i większość zbrojeniówki gdzie obie partie zarzynają co mogą, byle by utorować drogę produktom niemieckim(Leopard przestrzeliwany na wylot przez Twardego), amerykańskim itp. MEADS to jedno z nielicznych rozwiązań pozwalających na umocnienie polskiego przemysłu obronnego poprzez to, że można rozwijać go w kierunku który nam się spodoba. Tak jak to jest w przypadku obecnych poradzieckich systemów przeciwlotniczych, gdzie z oryginałów pozostały w większości tylko skorupy, a elektronika bojowa jest polska. Made In Poland. I jest bardzo skuteczna. Do tego powinniśmy dążyć aby rozwijać się w dziedzinie elektroniki bojowej. Niemcy wprowadzą MEADS bo dbają o swoje zakłady produkcyjne, o kadrę naukowa i o wiedzę, a najśmieszniejsze jest to że USA prawdopodobnie tez go wprowadzi do linii, tylko być może zmodyfikowany o radiolokator Grummana. Nie ma nic innego na dziś prawie gotowego, dlatego USA i Niemcy zrezygnowały z dalszych prac nad Patriotem którego trzeba już zastąpić w linii. Rosjanie w tym temacie odsadzili Europę o pokolenie z swoimi systemami OPL. O polskiej politycznej mentalności dotyczącej rozwoju technologii rakietowych nawet lepiej nie wspominać bo jest na poziomie rakiet do badmintona lub tenisa i to stołowego(prostsze rakietki). Ps.Ciekawe czy przejdzie przez cenzurę, bo jak umieściłem dane o brakach kadrowych i sprzętowych w pierwszorzutowych jednostkach pancernych to Defence nie dopuścił do publikacji a trzy razy próbowałem

db
piątek, 26 lutego 2016, 21:29

Szczególnie w zakresie możliwej polonizacji David's Sling lokuje się niezwykle wysoko.

rozsądnie myślący
piątek, 26 lutego 2016, 19:18

To co podajesz to jest złe wyliczenie. Bo co jeśli jakiś zestaw ma mniejszy zasięg ale kosztuje na tyle taniej, że obrona danego regionu Polski wyjdzie kilkoma takimi zestawami taniej niż jednym o dużym zasięgu i jeszcze jest bonus w postaci trudniejszej eliminacji rozproszonych baterii niż jednej o dużym zasięgu? W zestawieniu powinno być określone co i przed czym mamy bronić i ile by to kosztowało poszczególnymi zestawami oraz na ile otwarty mamy dostęp (możliwość samodzielnego serwisowania, rozbudowy, integracji itp.) i jaki za to jest offset lub polski udział w produkcji. Zestawianie zasiegami itp. to bezmyślne i prymitywne porównywanie. Co gorsza, jeśli ktoś tak zestawia wymogi, to może manipulować wygrywaniem przetargu przez konkretny zestaw, np. punktując najwyżej zasięg ponad 200km to wygra nasza stara S-200 Wega...

AMD
piątek, 26 lutego 2016, 19:06

"wypada David'S Sling" podaj zrodlo analiz i badan testow rakiet pac3mse i davids Sling. Przy niszczeniu rakiet pokroju iskander. Budowa rakiet i systemow potraficych identyfikowac atrapy od glowicy bojowej przy pac-3mse i david Sling. Jesli nie wskazesz badan. To Bublem mozna nazwac osobe ktora nie wie co to MEADS

gromek
sobota, 27 lutego 2016, 20:46

no ale co sie zmienilo?:) znowu wybiora patriota, przeciez macierewicz z calym pisem sa zakochani w usa

anakonda
sobota, 27 lutego 2016, 23:25

a w kim maja byc w ruskich?

Jan Burykiewicz
piątek, 26 lutego 2016, 22:35

Panie Antoni; Narew , Narew i jeszcze raz Narew i być w szczątkowej formie Meeds . Aktualne Pana Maciarewicza działania oceniam 4plus lub 5 minus W pięcio stopniowej skali . Panie Ministrze tak trzymać.

asd
piątek, 26 lutego 2016, 16:32

No to coś czuje, że będzie więcej listów w obronie demokracji w Polsce. Chyba, że powstrzymają się przed wyborami w USA, na rzecz głosów Polonii i innych mniejszości z Europy środkowo wschodniej. Rayethon ma silne lobby w USA

Koral
piątek, 26 lutego 2016, 21:10

Może lepiej by było nie dawać powodu pisania tych listów. W obu firmach większość to kapitał amerykański. Rakiety w całości amerykańskie. Jest to więc błędna sugestia.

Jan Nowak
piątek, 26 lutego 2016, 16:31

Brawo Antoni

radio Erewan
sobota, 27 lutego 2016, 13:15

W jakie rakiety plot będą uzbrojone okręty MarWoj?- odpowiadamy: to beda dzialka 23 mm :))))))). tanie , praktyczne, :))))))), nowoczesne :)))))))

Tap
sobota, 27 lutego 2016, 19:51

Nie proszę Pana w działka Tryton i rakiety plot najprawdopodobniej Barak

ZSMW
wtorek, 1 marca 2016, 11:30

Newa SC to chyba zestaw klasy Narew a nie Wisła!

DARO
piątek, 26 lutego 2016, 16:25

Tak jak już wcześniej pisałem nie można skreślać MEADS w sytuacji gdy Amerykanie są CAŁKOWICIE nieelastyczni- dają zaporową cenę, brak transferu technologii, a dodatkowo nawet nie wiadomo czy Patriot będzie rozwijany. Nie jestem również zwolennikiem zarzynania budżetu MON tylko przez jeden program, przy tak szerokich potrzebach modernizacyjnych praktycznie w każdym rodzaju sił Wojska Polskiego. Jeśli MEADS okaże się równie drogi, to wybrać ten system który ma większe możliwości operacyjne i daje nam transfer technologii przy jednoczesnym ograniczeniu liczby baterii do np 4 (4 to wg mnie MINIMUM). Jednocześnie nie ma na co czekać- rozwijać przez polski przemysł system Narew (wystarczy zakupić tylko licencję produkcji rakiety)- 20 baterii (nie jakaś dziwna liczba 19). O ile się orientuję założenia budżetowe były takie- cena jednej baterii Narwi - 0,5 mld zł; Wisły- 2 mld zł (lecz jak Kownacki stwierdził za Patriot trzeba zapłacić 3 razy tyle, czyli jedna bateria Patriot= 6 mld zł= 12 baterii Narwi). Żeby było jasne Wisła jest nam- PILNIE POTRZEBNA- lecz jeśli wszystkie oferty okażą się podobnie drogie (ok 6 mld zł za 1 baterię) to trzeba zredukawać docelową liczbę baterii.

Supernauczyciel
piątek, 26 lutego 2016, 16:18

Racjonalna decyzja jak na kogoś kto wybuchiwał parówki. MEADS jest przecież najbardziej perspektywiczny i jego eksploatacja ze względu na wpięcie różnych pięter OPL może być najtańsza. Pozostają jeszcze kwestie współpracy z polskim przemysłem.

Młody
piątek, 26 lutego 2016, 21:48

Dziwne ale pozytywnie mnie zaskoczył.Osobiście trzymam kciuki za wyborem MEADS.Jedyne co to najpierw Narew a następnie Wisła

Płk Zuber
piątek, 26 lutego 2016, 16:16

...Rozmawiamy zarówno z konsorcjum MEADS, jak i z Raytheonem, bierzemy pod uwagę wszystkie możliwości. Oczywiście najbardziej jesteśmy zainteresowani współpracą z przedstawicielami przemysłu amerykańskiego ... Czyli MEADS robi za zająca, a w związku z tm Amerykanie też nie odbiorą na poważnie tej "presji" negocjacyjne.

wewiór
sobota, 27 lutego 2016, 19:41

Patriot NG-nie istnieje-ale już wiadomo,że będzie bardzo drogi(o offsecie mozna zapomnieć).MEADS-jest zdecydowanie bardziej perspektywiczny,ale dopiero powstaje i zapewne też będzie drogi.Zastanawia mnie dlaczego nie ma mowy o systemie SAMP\T-ten system jest i nadal rozwija swoje możliwości,brany był pod uwagę w przetargu na Wislę z wyśmienita ofertą offsetową(specjaliści twierdzili wprost,że takiej oferty jaką zaproponował MBDA nikt nie był w stanie zaoferować i już nie zaoferuje dla polskiego przemysłu). Jestem za SAMP\T ale jakby kupili MEADS-to też bym sie cieszył,natomiast jestem przeciwnikiem Patriota-bo będzie bardzo drogo,bez offsetu,z małą ilością rakiet i śladową ilością baterii.To po co kupować?Do czego?

bmc3i
niedziela, 28 lutego 2016, 05:29

Chocby dlatego, że SAMP/T nigdy nie zestrzelił żądnej rakiety balistycznej, nawet na poligonie. Testy symulowane na ekranie komnputera, czy zestrzeliwanie pocisków powietrze-powietrze, tak sie ma do realnego zestrzeliwania pocisków balistycznych, jak jak gra w FIFA'15 do gry w Lidze Mistrzów.

anakonda
sobota, 27 lutego 2016, 23:30

tez sie dziwie ze samp/t nie jest brany pod uwage bo daja tez technologie i dopuszczaja do programu tak ze nie tylko my bysmy dbali o system .Nawet jesli bysmy go nie wybrali to warto miec go w ofercie

robertpk
piątek, 26 lutego 2016, 16:15

no i dobrze

defender
poniedziałek, 29 lutego 2016, 12:17

od chyba 7 lat się dogadują co do baz USA (11.12.2009 - podpisana SOFA) a te bazy muszą być czymś chronione, stąd Redzikowo, ale my też musimy się czymś wykazać, dlatego amerykańska oferta będzie wybrana, a która to już aż takiego znaczenia nie ma.

KevinLomax
poniedziałek, 29 lutego 2016, 12:15

AAAA tam politykowanie. z czysto wojskowego punktu widzenie w razie konfliktu większe znaczenie dla walczących będzie miała obrona p.lot średniego czy krótkiego zasięgu? co jest przydatniejsze i nie chodzi mi o kompleksowy system z 3-4 strefami obrony tylko czy trzon obrony to Wisła czy Narew ???

Franklin Delano
wtorek, 1 marca 2016, 10:45

Znaczenie będą miały wszystkie "piętra" opelotki. Bądź co bądź jej rolą jest nie tylko osłona zgrupowań sił lądowych przed atakiem z niskiego pułapu, ale także zabezpieczenie kluczowej infrastruktury, zagrożonej atakiem "z wysoka i daleka". Cóż nam po wykrwawieniu rosyjskich hord wlewających się zza Buga, jeśli ich lotnictwo czy wojska rakietowe zamienią Polskę w gospodarczą pustynię, niezdolną do podtrzymania wysiłku wojennego?

maniek
piątek, 26 lutego 2016, 16:05

A dlaczego odpadł Izrael? ktoś przypomni? Ich rakiety byłyby najbardziej odpowiednie do zwalczania chociażby Iskanderów...

loluś
piątek, 26 lutego 2016, 23:43

Sprzedają kody źródłowe Rosjanom do sprzętu elektronicznego produkowanego przez siebie. Można od nich kupować tylko to, co nie ma żadnego oprogramowania. Kupno innych rzeczy to wyrzucanie pieniędzy w błoto - przykład Gruzji to dobitnie pokazał.

rcicho
piątek, 26 lutego 2016, 19:37

Amerykanie się nie zgodzili aby w tym przetargu brały udział firmy z Izraela. Izraelskie koncerny wykorzystują wiele amerykanskich technologii i patentów.

Sido
piątek, 26 lutego 2016, 16:02

To jedyna dobra wiadomosc na dzis.Nareszcie poszli po rozum do glowy.Pytanie co ich do tego sklonilo ?

Sky
piątek, 26 lutego 2016, 15:56

Byłbym bardzo ostrożny z przedwczesną radością wyrażoną w niniejszym artykule. Przypominam, że Macierewicz powiedział "jesteśmy zainteresowani współpracą z przedstawicielami przemysłu amerykańskiego i z rządem amerykańskim, to jest nasza główna opcja". Skończy się tak, że kupią Patrioty, reszta to wodzenie za nos, lub próba wymuszenia łapówki. To tak pomijając oczywisty cel polityczny - tworzenie negatywnego obrazu poprzedniego MON.

xyz407
sobota, 27 lutego 2016, 11:57

Podobno 2/3 kosztu baterii jest generowane przez rakiety. Jeżeli tak, to wybór zarówno Raytheona, jak i konsorcjum MEADS to koszty przekraczające możliwości budżetu MON. No chyba, że znowu skończy się na małej ilości sprzętu. Moim zdaniem, ze względu na finansowanie lepszym wyborem byłby wybór SAMT/P lub NASAMS 2 w większej ilości, pozwalając na lepsze pokrycie i ochronę większej ilości obiektów. Oba te systemy mają duże możliwości rozwojowe i technologicznie są bardzo zaawansowane, to przecież prawie pierwsza liga. Bardzo, bardzo dużą zaletą ich wyboru to realny udział naszego przemysłu w procesie serwisu, produkcji licencyjnej, a tym samym transfer technologi i większa niezależność. W przypadku Raytheona i MEADS nasz system przeciwrakietowy i przeciwlotniczy będzie wyglądał ilościowo, tak jak lotnictwo Czech czy Węgier i na 100% bez znaczącego udziału polskiego przemysłu. No cóż znowu czynnik polityczny wygra z rozumem. Nie mogę pojąć tylko jednego, dlaczego znacznie mniejsze kraje potrafią zdobyć się na na inną kolejność znaczenia polityki i rozumu, przy podejmowaniu decyzji , a my niestety nie.

k
sobota, 27 lutego 2016, 23:29

Jak już coś to SAMP/T. Podobno dawali nam duży offset (największy w przetargu )

Flash01
piątek, 26 lutego 2016, 15:53

W końcu jakaś sensowana decyzja. Od samego początku trzeba było prowadzić dialog z kilkoma oferentami.

klon
sobota, 27 lutego 2016, 10:05

A co w tej decyzji takiego sensownego jeśli chodzi o ilość oferentów? Przecież do tej pory było chociaż Francja-USA..teraz jest USA-USA i co w tym takiego sensownego?

odszczekuję
piątek, 26 lutego 2016, 20:52

odszczekuję nie wierzyłem w Pana antoniego ale co news to wydaje mi się on bardziej kompetentny niż wszyscy uważają a jak się jeszcze dogada w sprawie MEADS , w sprawie śmigieł w tym uderzeniowych oraz okrętów podwodnych z rakietami to nie wiem czy go nie uznam za największe odkrycie tej ekipy

Jurkr
niedziela, 28 lutego 2016, 10:39

Przeczytałem ten komentarz z zażenowaniem... bo w tym momencie mam identyczne odczucia... Jeśli chodzi o sprawy obronne. No ale dajmy szansę człowiekowi wykazać się dalej... W wyznawaną przez niego religię jednak nie uwierzę.. Kurcze, to jakby dwóch różnych Antonich...

Olo
sobota, 27 lutego 2016, 00:26

Jedyne co nam potrzebne w razie agresji to trumny dla naszych zolnierzy. A mam pytanie kto to będzie obslugiwal. Jednostka ze stanem ukompletowania 15 %. Bo takie sa realia jednostki wojskowe na kwicie . I tak bedzie z tym systemem niby jest ale nie dziala.

Strateg
sobota, 27 lutego 2016, 11:42

A mnie zastanawia dlaczego nasz największy sojusznik zaproponował swojemu najlepszemu przyjacielowi w Europie takie zaporowe warunki. Albo uważa, że murzyńskość jest na takim poziomie, że tubylcy łykną wszystko albo w grę wchodzi geopolityka - nie sprzedamy tubylcom sprzętu na który nie zgadza się nasz wschodni partner, z którym musimy się liczyć w kontekście Syrii i pomocy przy rozgrywce z Chinami.

QDark
piątek, 26 lutego 2016, 15:45

Nie wiem jakie będzie rozstrzygnięcie, nie pałam też sympatią do Macierewcza (dlatego póki co nie ma co mówić "hop"), ale ze względu nawet na technikę negocjacji jest to dobry manewr.

Kuba
piątek, 26 lutego 2016, 16:49

Oby to nie była tylko technika negocjacyjna. MEADS to dużo lepszy wybór, a Niemcy i Turcja to najlepszy na to dowód.

Lolek
piątek, 26 lutego 2016, 16:24

Wyjales mi to z ust ;)

taksiępytam?
poniedziałek, 29 lutego 2016, 11:35

Piszecie o rakietach, systemach etc. które będą z "x" lat, a co teraz? Ile naboi wystrzeliwuje na strzelnicy rocznie przeciętny żołnierz? Ile strzałów w realu oddaje przeciętny czołgista i artylerzysta? Jak często i ile godzin wylatuje pilot? Jaki jest czas reakcji w razie ogłoszenia alarmu? I w końcu jak maja się systemy Patriot, MEADS etc do poziomu broni posiadanej przez potencjalnego przeciwnika w czasie gdy będziemy dysponowali tymi systemami, czyli gdzieś w latach 2020 - 2030. Czy posiadane rakiety wówczas będą w stanie powstrzymać środki bojowe potencjalnego przeciwnika biorąc pod uwagę postęp techniczny? I w końcu czy to jest perspektywiczny kierunek wobec zaawansowanych prac USA (i innych) nad bronią laserową?

Extern
poniedziałek, 29 lutego 2016, 15:11

Ad1. Raczej teraz z prawdziwej amunicji strzela się mniej niż kiedyś, wirtualizacja, symulacja, trenażery itd. minimalizacja kosztów to teraz religia decydentów wojskowych. Ad2. Oczywiście że nie, bo będąc tylko klientami pułkowymi nowoczesnej inteligentnej broni już z góry skazujemy się na to że będziemy mieli zawsze przestarzałe rozwiązania. Dlatego warto też prowadzić własne badania i projekty zbrojeniowe albo przegra się każdą nowoczesną wojnę z zaawansowanym przeciwnikiem.

Kolo
niedziela, 28 lutego 2016, 17:40

Naprawde uwielbiam forum. 143 komentarze i porownania systemów o ktorych nie ma nikt bladego pojecia a dlaczego bo tak maprawde tych systemow nie ma i nie wiadomo czy będą. Ale kqzda wypowiedz tak specjalistyczna że juz wiem dlaczego sami nic nie wymyslimy. Bo my za duzo specjalistow . W polsce nawet kominiarz zna sie na systemach rakietowych

jacky
niedziela, 28 lutego 2016, 10:28

Cieszmy sie w 2030 bedziemy mieli pierwsze rakiety .Przez 15 lat totalna bezbronnosc.Za 10 lat ktos stwierdzi ze jak do tej pory moglo byc bez Wisly to po co nam ta Wisla i bedzie czym latac dziury w zusie. Takie deklaracje mnie rozbrajaja bo nic nie kosztuja .A srodki beda zabrane. Kiedy zaczniecie rozliczac rzad z obietnicy 2,5 porcent na armie? Oni cos obiecywali a tu tak cisza na ten temat ?

Jaksar
sobota, 27 lutego 2016, 10:52

Mnie ciekawi ile z propozycji przetargowej zostanie podtrzymane i czy na stać wogóle na udział w badaniach programie MEADS. Propozycje z 2014 roku były interesujące ale od tego czasu minęły 2 lata i sytuacja diametralnie się zmieniła! http://www.defence24.pl/72099,meads-ujawnia-propozycje-dla-polski-niemcy-i-wlochy-uczestnikami-programu

rcicho
piątek, 26 lutego 2016, 19:46

Na miejscu polskiego MON przyjąłbym taką taktykę: zwodziłbym wszystkich oferentów w programie WIsła aż do momentu aż te systemy nie będą calkiem gotowe i MEADS i Patriot NG. Zajmie to jeszcze kilka lat a w tym czasie szybko i sprawnie wyłoniłbym zwyciezce przetargu NAREW który jest o wiele tańszy ale bardzo nam potrzebny i wprowadził na uzbrojenie i to w dużej ilości. Warunek taki że efektor NARWI byłby w całości produkowany w kraju czyli licencja oraz miałby zdolności zwalczania rakiet manewrujących typu Tomahawk czy Kalibr NK. Za 5-6 lat gdy już będzie wiadome co są warte i MEADS i Patriot NG zdecydowałbym się na jeden z nich lub calkowicie odstapił od przetargu gdyby kasy brakowało (a będzie brakować).

dropik
poniedziałek, 29 lutego 2016, 09:54

W przyszłym roku dziura w budżecie będzie tak wielka, że tylko Wisła i Narwią będzie można ją zalać. Częściowo :D

acs
niedziela, 28 lutego 2016, 16:05

Dajcei spokój już sobie z tym Raytheonem. MEADS jest ambinty i daję szanse rozwoju krajowemu przemysłowi.

klon
sobota, 27 lutego 2016, 10:00

Czemu ja mam wrażenie że każdy kto tu napisał to się interesuje, ale się zupełnie na niczym nie zna?...ludzie...że też wam się chce takie komentarze pisać.

55555
sobota, 27 lutego 2016, 09:57

pozytywnie

ja
sobota, 27 lutego 2016, 09:13

oooo czyli to samo co robił Siemoniak? tylko poźniej ? a przecież miało być tak wspaniale/ tak lepiej? a wczesniej to wszystko było be? teraz jak antek mówi że nadal rozmawiają, i że zakończą rozmowy później o rok niz poprzednicy to jest sukces? poprzednia ekipa już by wybrała narew. a en prawie anuluje wisłę i jest sukces?

ser
sobota, 27 lutego 2016, 14:03

Poprzednia ekipa już by wybrała ,już by podpisała i tak osiem lat zeszło. W produkcji generałów byli nieźli. To trzeba obiektywnie przyznać.

Plush
niedziela, 28 lutego 2016, 01:01

SAMP/T !? Hallo!!!

abc
niedziela, 28 lutego 2016, 13:52

Nie trafi w iskandera,

R
sobota, 27 lutego 2016, 06:05

Po przeczytaniu 78 komentarzy mam kilka pytań do komentatorów piejących z zachwytu nad najnowszym pomysłem Ministerium, a mianowicie: 1. Czy tylko ja przeczytałem niedawną wypowiedź Ministra o złym potraktowaniu Polski przez Lockheed Martin przy okazji kontraktu na F-16? 2. Od kiedy to wkurzanie głównego sojusznika i wszystkich po kolei potencjalnych oferentów jest dobrą strategią negocjacyjną? 3. W jakie rakiety plot będą uzbrojone okręty MarWoj? 3a. Jakie będą koszta wprowadzenia kilku różnych systemów plot/prak osobno do: a. naziemnej obrony plot średniego zasięgu; b. naziemnej obrony plot dalekiego zasięgu; c. naziemnej obrony prak; d. okrętowej obrony plot średniego zasięgu; e. okrętowej obrony plot dalekiego zasięgu; 4. Które z potencjalnie oferowanych systemów już zostały: a. przyjęte na uzbrojenie; b. skierowane do rejonu działań bojowych; c. użyte bojowo? 4. Którzy z kontrahentów oferowali i w jakim zakresie transfer technologii? 5. Wiecie, co oznacza słowo "fiasko"?

Mario
sobota, 27 lutego 2016, 05:42

Super! Brawo dla p Macierewicza!

gosc
sobota, 27 lutego 2016, 04:48

Moze i dobra decyzja byloby wejscie do tego projektu MEADS razem z Niemcami i Turcja. Tyle tylko, ze Turcy juz mowia, ze oni tak naprawde to moga sami produkowac MEADS. Niemcy tez tak mowia. To co beda produkowac Polacy? Malowac i skrecac z czesci wyprodukowanych przez nich?

rydwan
sobota, 27 lutego 2016, 17:25

Polacy mieli by w takim rrazie kupic technologie i tez sami mogli by to robic .

kuba
sobota, 27 lutego 2016, 16:33

Turcy produkować MEADS ??? A rakiety to kto im może Lockheed Martin da w prezencie ??? Nie potrafią zbudować sami czołgu (prawdziwego, nie 3 sztuk na targi) a chcą sami robić najnowocześniejsze rakiety ???

Obywatel
piątek, 26 lutego 2016, 18:54

Teraz wszyscy którzy pluli na Pana Macierewicza, do szeregu i ładnie po kolei przepraszać!

Rafale
piątek, 26 lutego 2016, 23:26

W takim razie idź jako pierwszy i jeden z nielicznych, któremu propaganda w końcu przeszyła zdrowy rozsądek. Jeżeli zerwanie negocjacji i mimo to pozostawienie furtki uznajesz za idealne postępowanie, to tylko współczuć. Jak widać niewiele odbiegający tok myślenia od Ministra - służebnictwo wobec USA, bezrefleksyjne niszczenie wszystkiego, co zostało wypracowane...

rabarbarus
piątek, 26 lutego 2016, 22:29

Za co mam przepraszać skoro "Pan Macierewicz" mówi jedno, a pan Kownacki drugie? Za bałagan w ministerstwie, czy za okłamywanie opinii publicznej?

terefere
piątek, 26 lutego 2016, 21:02

A nie dziwi cię że MON zapowiada że jedna firma dostanie kontrakty prawie w wszystkich większych przetargach w których ma coś do zaoferowania? JASSM, teraz mają byś śmigłowce (sikorsky niedawno został przez LM kupiony), MEADS i jego podstawowy pocisk antyrakietowy PAC3 MSE, tutaj gdzieś w krzakach czai się ATACMS na Homara.... doprawdy zastanawiający rozwój wypadków.

Laser Weapon System
piątek, 26 lutego 2016, 20:45

I tak kupią Patriota, stawiam dolary przeciw orzechom. MEADS wraca do gry przed szczytem NATO aby Niemcy nie blokowali dobrych dla nas rozwiązań. Osobiście uważam, że zanim dostaniemy Wisłę to na świecie będą wchodzić nowsze rozwiązania. Może lepiej zrobić przeskok technologiczny?

Mango38
piątek, 26 lutego 2016, 19:41

Popieram !!!

gosc
sobota, 27 lutego 2016, 04:12

I o to wlasnie chodzi PiS. O przeciaganie rozmow i negocjacji, bo... nie ma kasy w budzecie. Wszystko poszlo na 500+. Co nie znaczy, ze nie popieram tej decyzji. Jezeli bysmy weszli do tego projektu razem z Turcja i Niemcami to efekt moglby byc ciekawy i wystarczajacy na nasze potrzeby a nie tak drogi jak amerykanskie Patrioty.

Aviator
piątek, 26 lutego 2016, 18:51

Jeśli chodzi o systemy średniego zasięgu to MEADS jest według mnie Nr. 1 (tylko uczestnictwo w tym projekcie daje szanse polskiej zbrojeniówce i tylko ten projekt jest tak naprawdę przyszłościowy ).. Jednak zgadzam się, że tym na czym powinniśmy się skupić to systemy krótkiego zasięgu (Narew).. Tak czy inaczej mądra i rozważna decyzja nowego kierownictwa MON-u..

ddd
piątek, 26 lutego 2016, 18:09

No i świetnie ! Tak trzymać !

Lord Godar
sobota, 27 lutego 2016, 02:37

O ile to nie jest tylko zagranie taktyczne w rozmowach z Amerykanami , to dobra wiadomość . Czas Patriota mija , nawet sami Amerykanie zdają sobie z tego sprawę i jak myślę pójdą w nowy system , a nie będą ciągle modyfikować leciwego Patriota ze swoimi wadami , bo to i tak generalnie wymusiło by powstanie całkowicie nowego systemu.

JanMikolaj1
piątek, 26 lutego 2016, 17:59

Dla mnie to ruch w dobrym kierunku. Być może faktycznie należało by się skoncentrować na Narwi i poczekać co dla Wisły przyniesie przyszłość. A tak poza tym efektory dla Wisły są cholernie drogie i nie zakupimy ich dużo, nie stać nas. Rosjanie zaś mogą nas zasypać rakietami i szybko się wypstrykamy więc nie jestem pewien czy Wisła w większej ilości baterii ma sens? Przeciwko Rosji nie bardzo. Przeciwko "Iranowi" parę sztuk może i owszem. ;) Lepiej chyba nasycić nasze wojska systemem Narew i ofensywnymi rakietami lądowego bazowania.

wrona
piątek, 26 lutego 2016, 20:51

zakontraktowanie stunnerów i wpiecie do meadsa obnizyło by gruntownie cene i zwiekszyło wydajnosc i jest przeznaczony do rakiet balistycznych jak i manewrujacych jeszcze tylko jakas poscigówka na długi dystans cos jak gem 2 patriota i mamy komplet .Nadmienie ze stunnera mozna odpalac tez z okretów . Realiste nie czytamy on juz sie poddał pozostaje zabrac mu komputer i wygnac do lasu

Realista
piątek, 26 lutego 2016, 18:54

Nigdy nie będziemy w stanie obronić się przed Rosją.Żadne okręty wojenne, Narwie, Wisły, Poprady, F16 nam nic nie pomogą.Po jaki gwint wydawać pieniądze na parę patriotów, czy innego żelastwa?

Ja
piątek, 26 lutego 2016, 17:57

Bardzo dobra i mądra decyzja!

Nie robie w żadnych służbach
sobota, 27 lutego 2016, 02:16

A najlepsze było jak Tusk załatwił sobie fuchę u frau Angeli Merkel. (Nie tylko piłkarze wolą kopać w Europie niż w kraju.) Zaraz potem Tusk przestał się słuchać Putina. Nie ma się co dziwić, Putin wtedy przeginał. żądał żebyśmy weszli do Lwowa i inne takie. Póki kazał nam zrobić reformę dowództwa w MON w przeddzień przystąpienia do wojny na Ukrainie, Tusk jeszcze Putina się słuchał. Jednak troszkę chłopu odbiło od nadmiaru władzy i Tusk dalej go słuchać pokornie nie mógł. Putinowi puściły nerwy z powodu niesubordynacji Tuska i kazał wrzucić do Wprost taśmy prawdy na kolegów Tuska. Durnowaty Putin, myślał, że Tuskowi zależeć będzie na kolegach z PO i się ugnie. Ale Tusk, miał w dupie kolegów z ferajny, mając fuchę zaklepaną w u frau Angeli Merkel wypiął się na Putina i utopił kolegów i koleżanki z PO.

ja
sobota, 27 lutego 2016, 02:08

TAK TRZYMAĆ!

DARO
sobota, 27 lutego 2016, 15:13

Nie jestem również zwolennikiem zarzynania budżetu MON tylko przez jeden program, przy tak szerokich potrzebach modernizacyjnych praktycznie w każdym rodzaju sił Wojska Polskiego. Jeśli MEADS okaże się równie drogi, to wybrać ten system który ma większe możliwości operacyjne i daje nam transfer technologii przy jednoczesnym ograniczeniu liczby baterii do np 4 (4 to wg mnie MINIMUM). Jednocześnie nie ma na co czekać- rozwijać przez polski przemysł system Narew (wystarczy zakupić tylko licencję produkcji rakiety)- 20 baterii (nie jakaś dziwna liczba 19). O ile się orientuję założenia budżetowe były takie- cena jednej baterii Narwi - 0,5 mld zł; Wisły- 2 mld zł (lecz jak Kownacki stwierdził za Patriot trzeba zapłacić 3 razy tyle, czyli jedna bateria Patriot= 6 mld zł= 12 baterii Narwi). Żeby było jasne Wisła jest nam- PILNIE POTRZEBNA- lecz jeśli wszystkie oferty okażą się podobnie drogie (ok 6 mld zł za 1 baterię) to trzeba zredukawać docelową liczbę baterii.

Łużyce
piątek, 26 lutego 2016, 17:49

Posunięcie o.k. Szkoda tylko , że ze wzmocnienia wschodniej flanki będą nici , bo się teraz yankesi na nas wypną.

red
piątek, 26 lutego 2016, 20:15

Kolego, i tak by się na nas wypięli. To całkowicie papierowy sojusznik.

jaan
piątek, 26 lutego 2016, 19:51

Nie ma i nie było szans na wschodnią flankę.

rcicho
piątek, 26 lutego 2016, 19:23

I tak się wypieli. Od dobrych kilku miesięcy wiadomo że stalych baz NATO u nas nie będzie. Jak dla mnie to dobrze bo przynajmniej nasi decydenci będą w końcu zmuszeni aby bardziej zdecydowanie modernizować nasze siły zbrojne.

lucjan
piątek, 26 lutego 2016, 19:09

Błąd. To amerykanom na tym zależy, nam może przynieść wyłącznie problemy.

Gość
piątek, 26 lutego 2016, 17:47

W programach rakietowych musimy pozyskiwać technologie rakietowe. W innym przypadku to szkoda tak ogromnych pieniędzy by kupić rakiety za granicą.

Polowic
piątek, 26 lutego 2016, 18:47

Lockheed Martin produkujący rakiety dla MEADS (dla Patriota w zasadzie też) podpisał umowę z Mesko, że w razie wyboru MEADS przekażą im technologie głowicy pocisku PAC-3 (radar, system naprowadzania itp.) oraz na bazie tej technologii pomoże im opracować pocisk tańszy od PAC-3 służący do zwalczania samolotów. Droższy PAC-3 byłby bardziej ukierunkowany na rakiety, ale też droższy. Wtedy Mesko miałoby dostarczać pociski także innym użytkownikom tego systemu (np. Niemcom, którzy z kolei pracują nad pociskiem krótkiego zasięgu). Myślę, że to bardzo dobra opcja o której mało kto wspominał.

Franky
sobota, 27 lutego 2016, 01:27

Dzięki Antek!

k
sobota, 27 lutego 2016, 00:36

Ja bym wolał aby Polska kupiła tylko efektory tj. Rakiety. Radary może nam zapewnić PIT- RADWAR . Cały system może zbudować PGZ (najbardziej chodzi mi o WB) Ale jak już coś wolę MEADS. Ten system dopiero powstaje więc jest perspektywiczny. Można do niego podłączyć NAREW kolejny plus. Jak czytam do polska też może podłączyć swoje radary itp. Pocisk wykorzystuje ten sam co Patriot pac-3. A jeżeli Patriot jest za drogi To pp co się w niego pchać. Tylko nwm ile kosztuje MEADS l. Ktoś może napisać w komentarzu jak wie ? Z góry dziękuję :)

Jaksar
sobota, 27 lutego 2016, 10:44

problem w tym, że najdrośsze są właśnie pociski. Problem drugi, pociski trzeba będzie kupywać tak więc "polonizacja" systemu jest w tym przypadku minimalna...

racjus
piątek, 26 lutego 2016, 17:39

Dobry kierunek ale rozmowy powinny się toczyć z wszystkimi oferentami, to najlepsza taktyka negocjacyjna. Powinny rozstrzygnąć warunki jakie złożą oferenci a nie polityka. Skończmy z ustawianiem przetargów pod polityczne zachciewajki. Śmigłowce dla francuzów, OPL dla amerykanów i po co? Jak będziemy się przylizywać to coś ugramy? Nie. Kluczowe powinny być parametry sprzętu i udział polskiego przemysłu.

Woody
piątek, 26 lutego 2016, 18:53

Odnośnie komentarza powyżej - z punktu widzenia negocjacji prowadzone są wzorowo. W dużym uproszczeniu wygląda to najprawdopodobniej tak: "..Patrzcie chłopaki od Patriotów: chcieliśmy się z Wami dogadać, mówiliśmy w mediach i na spotkaniach , że jesteście kluczowym partnerem politycznym ale prosiliśmy by nie kosić nas jak debili skończonych..", (co do tej pory było robione), bo mamy z Wami interesy na innych polach (obecność wojskowa). No , nie wyszło i to Wasza wina ale my jesteśmy słowni i poważni i gadamy teraz z w sprawie MEADS i podkreślamy, że tylko z Wami". I tu się otwiera pole prawdziwej negocjacji, bo wszystkie strony wiedzą, że za drzwiami przebierają nogami Francuzi. Patriot może nie być, bo po raz pierwszy powiedzieliśmy "nie" i dalej mamy pole manewru, co w skrajnym przypadku wiąże się z wyborem z Francji a my możemy dalej żądać obecności mówic: ".dwa razy prosiliśmy i nie chcieliście".

AMD
piątek, 26 lutego 2016, 17:35

No nareszcie MEADS wraca do gry. Trzymam rowniez kciuki za system narew im szybciej go pozyskamy tym lepiej.

Eagle
sobota, 27 lutego 2016, 22:19

Nareszcie normalne przetargi, a nie bandyckie, ukartowane i ustawione tak, aby generować różnego kalibru wpływy i interesy. Przetarg był okazją nie do wzmacniania polskiej racji stanu, tj. przemysłu i wojska, tylko do wzmacniania wpływów kolesiostwa w Pełoooooooooooo w różnym tego słowa znaczeniu! Można by na ten temat napisać cholernie długi esej!

Olo
sobota, 27 lutego 2016, 00:20

Jak czytam wszystkie te artykuly to czuje sie jak w jakims matrixie. Tu jest mowa o jakis bzdurach. Nam brak podstawowego wyposazenia indywidualnego. Kamizelek, gps, noktowizorow, termowizorow, dalmierzy. A tu jest mowa o technologiach jak dla nas kosmicznych. Na batalion zmechanizowany przypada 1 gps i nie ma żadnego dalmierza to sa realia. Sprzet wyprodukowany przed 1980 to u nas standard. Jaka kolwiek agresja i by bylo jak na ukrainie. Nasza armia nie jest zdolna do dzialania . Wiem co pisze patrze na to codziennie

Mi6
sobota, 27 lutego 2016, 13:18

Masz racje ale...Ukraińcy właśnie dlatego dostawali łupnia bo nie mieli nowoczesnego sprzętu, brak precyzyjnych rakiet, dronów, łączności, odpornego na uderzenia sprzętu, radarów i działali po omacku, w takiej sytuacji żaden gps i kamizelka ci nie pomoże, co z tego, ze będziesz wiedział gdzie jesteś i miał kamizelkę skoro wróg trafi twój wóz bojowy zza horyzontu i nawet nie zauważysz ze ktoś do ciebie celował?

ziom
sobota, 27 lutego 2016, 13:15

Gościu, co to za bzdety. Porównujesz jabłka i pomarańcze, przy czym system obrony pow to jest ten system uzbrojenia, którego dziś brakuje. O przebiegu wojny zdecydują dostępne systemy uzbrojenia, a nie jakieś niekoniecznie niezbędne gadżety. Myślę, że to forum nie jest tym, którego szukasz ;)

Tomb
sobota, 27 lutego 2016, 12:11

W pełni popieram. Nie potrafią wprowadzić nowych karabinów a co mówiąc nowe śmigłowce, okręty i rakiety. Żal na to patrzeć.

dariusz
sobota, 27 lutego 2016, 11:06

smutne...czym oni mysla... oderwani od rzeczywistosci..

gosc
sobota, 27 lutego 2016, 04:29

A bedzie jeszcze ciekawiej, bo pieniadze zamiast na prawdziwych zolnierzy beda szly na niedzielnych harcerzykow z Obrony Terytorialnej. No ale moze w tym jest wiekszy sens niz nam sie wydaje. Moze dla PiS wiekszym zagrozeniem jest opozycja - na ktora mozna wykorzystac brunatne mundurki z OT - niz ruscy zolnierze.

dynamit
sobota, 27 lutego 2016, 01:51

w końcu jakieś trzeźwe spojrzenie

karo
piątek, 26 lutego 2016, 17:15

No i co malkontenci? :)

ZnudzonyDark
piątek, 26 lutego 2016, 17:15

Hop siup i od nowa ..... Polska ludowa ... hop siup ..... Niestety

pastel
piątek, 26 lutego 2016, 19:38

wiewiórka mówiła, że to stare hasło przywrócił ostatnio do życia były pracownik służby bezpieczeństwa. ja wiewiórce wierzę, bo zna go osobiście z dawnych lat

N@t
piątek, 26 lutego 2016, 19:30

Polska ludowa odeszła póki co na 4 lata- gwoli przypomnienia!

volf
sobota, 27 lutego 2016, 14:05

To już nie chodzi o uzbrojenie. To są zagrywki polityczne! Ciekawe ile to wszystko kosztuje?

Jan
sobota, 27 lutego 2016, 16:32

Politycznie ślepa to była decyzja PO i Komorowskiego, który w wypowiedziach na temat Patriotów dla Polski przed kamerami TVP najwyraźniej delikatnie mówiąc "mijał się z prawdą".

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama