Reklama
Reklama

Wielki przerzut rosyjskiego sprzętu do Białorusi w 2017 roku. Manewry, agresja czy nowa baza wojskowa?

25 listopada 2016, 17:17
Transport rosyjskich czołgów
Fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony planują w 2017 roku przerzucić na Białoruś ponad 80 razy więcej żołnierzy i sprzętu niż w latach ubiegłych. Oficjalnie są to działania związane z przyszłorocznymi ćwiczeniami „Zapad-2017”, jednak białoruska opozycji alarmuje, iż mogą to być przygotowania do przejęcia militarnej kontroli nad terytorium kraju, lub agresji na terytorium Ukrainy, krajów bałtyckich czy Polski.

Alarmujące informacje na temat planowanych działań Rosji na Ukrainie pochodzą z całkowicie jawnych dokumentów, dotyczących przyszłorocznych kontraktów. Jak co roku, rosyjskie ministerstwo obrony rozpisało przetarg na usługi międzynarodowego militarnego transportu kolejowego. Krótko rzecz ujmując, chodzi o przewóz sprzętu i materiałów wojskowych na specjalnych platformach kolejowych. 

Jak podają białoruskie media, w roku 2015 kontrakt na transport kolejowy do Białorusi opiewał na 125 wagonów, a w 2016 roku zaledwie na 50 wagonów. Przetarg na rok 2017 opiewa na usługę transportową w wymiarze 4126 wagonów. To pond 80 razy więcej niż w roku bieżącym. Samo to porównanie pokazuje skalę operacji rosyjskich wojsk na terenie Białorusi planowaną na przyszły rok.

Rosyjskie ministerstwo obrony uspokaja, informując, że są to działania związane z dużymi ćwiczeniami białorusko-rosyjskimi „Zapad 2017”, które regularnie odbywają siły zbrojne obu krajów. Tym razem, jak zapowiedział na początku listopada minister Sergiej Szojgu – „Przy opracowywaniu koncepcji scenariusza manewrów, będzie brana pod uwagę sytuacja związana ze zwiększoną aktywnością NATO w pobliżu granic Państwa Związkowego”. Jednak skala zapotrzebowania na transport wskazuje, że musiałby brać w tych manewrach udział siły rosyjskie liczone w dywizjach.

Cześć białoruskich opozycjonistów i aktywistów sugeruje, że celem tak znaczących transportów może być rozlokowanie na stałe na terytorium Białorusi rosyjskich jednostek wojskowych. Mówią wprost o przerzuceniu na Białoruś części sił utworzonej w 2014 roku 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej Zachodniego Okręgu Wojskowego. Zadaniem nowo sformowanej armii rosyjskich sił zbrojnych jest zgodnie z deklaracjami rosyjskiego ministerstwa obrony „osłona Moskwy przed zagrożeniem z kierunku Białoruś-państwa bałtyckie-Finlandia”. Jednostka kontynuuje tradycje 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej stacjonującej w czasach Zimnej Wojny w Niemieckiej Republice Demokratycznej i rozformowanej w 1998 roku.

Wśród potencjalnych zadań jakie miałyby pełnić na Białorusi rosyjskie siły i sprzęt przerzucone czterema tysiącami wagonów pojawia się obsadzenie stałej bazy wojskowej, ale też możliwość agresji wobec północnej Ukrainy, krajów bałtyckich czy nawet Polski.

Potencjalna agresja zdaje się być wyjątkowo mało prawdopodobna, ale nie jest wykluczone, że w wyniku działań politycznych, ekonomicznych i militarnych Rosja planuje w przyszłym roku zmusić Łukaszenkę do przyjęcia na stałe dużych rosyjskich kontyngentów. Mogą one, z perspektywy rosyjskiej polityki obronnej i przekazu propagandowego, stanowić odpowiedź na pojawiające się w 2017 roku siły NATO oraz amerykańską brygadę zmechanizowaną która będzie stacjonować w Polsce. Z pewnością obecność rosyjskich żołnierzy, lub taka możliwość, ma stanowić dodatkowe wzmocnienie dla sojuszu Kremla z Mińskiem. W ostatnich latach Łukaszenko próbował się nieco dystansować od Rosji i jej konfliktu z Ukrainą, ale możliwości w tym zakresie zdają się być coraz bardziej ograniczone. Wskazują na to również ostatnie deklaracje prezydenta Aleksandra Łukaszenki, który podkreślił w publicznym wystąpieniu – „Dzisiaj światem wstrząsa terroryzm i konflikty zbrojne. Wielokrotnie dyskutowałem te kwestie z rosyjskim prezydentem i podzielamy wspólne poglądy w tej kwestii. W głównych kwestiach nie istnieją miedzy naszymi krajami rozbieżności w polityce międzynarodowej”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 119
kpr szyska
sobota, 26 listopada 2016, 15:24

tak, czy owak... białorusini powinni trochę pomyśleć o sobie... bo na razie, to kolaborują z największym zbrodniarzem w europie... z jedynym państwem w europie, które może rozpętać, tu... nową wojnę...

yaro
sobota, 26 listopada 2016, 18:17

mam kolegę Białorusina i kiedyś poszliśmy na piwo i tak go zagadnąłem o stosunki z Rosjanami, powiedział mi tylko tyle, stary to są nasi bracia, potem zeszło na temat Ukrainy i usłyszałem, że oni kompletnie ich nie rozumieją z tym co teraz wyprawiają i że są tak zadufani w sobie, że szkoda z nimi gadać .... pozostawiam to bez komentarza

cywil
sobota, 26 listopada 2016, 15:17

Do czego służą te skrzyneczki na wieży czołgu? I druga sprawa, ten pierwszy czołg ma ich 2x więcej niż drugi i w innym kształcie.

igo
sobota, 26 listopada 2016, 16:40

To są kostki pancerza reaktywnego, a że inaczej wyglądają, bo są w różnych wersjach

Dawaj czasy!
sobota, 26 listopada 2016, 16:17

skrzynki są na "trofiejne" dobra rabowane w "wyzwalanych" krajach ,najchętniej zegarki (tzw "czasy"), buty skórzane i rowery (liny do mocowania rowerów widoczne na zdjęciu). Drugi czołg ma większe skrzynki może załoga nastawiona bardziej na AGD i dobra większo-gabarytowe?

mixi77
niedziela, 27 listopada 2016, 13:19

a czy to czasem nie łukaszenka prosi o ciężkie sojusznicze dywizje u siebie ? mu nie wolno?

Bolo8
niedziela, 27 listopada 2016, 18:21

w tym problem że nie prosi. nie wolno mu być przeciwko?

TiPi
piątek, 25 listopada 2016, 19:18

Może to sa te dmuchane sprzety? Wystarczy poszukac w internecie...

Amrod
sobota, 26 listopada 2016, 14:29

Hmmm bardzo interesujace info,rok 2017 bedzie interesujacy.Jezeli Rosjanie cos nam szykuja to mamy max 6 miesiecy na przygotowanie sie.Jak przed kazda ofensywa grupoje sie sily i rezerwy aby byc odpowiednio silnym na danym kierunku dzialan.Jest to bardzo niepokojace bo skala przezutu bedzie niespotykana.Tutaj wchodza w gre juz dywizje czyli bardzo duze jednostki taktyczne.Czyzby Rosja chciala na nas wywrzec presje???Nie wierze ze nas zaatakuja to by bylo jak since fiction....ale ja jestem tylko laikiem.Od tego sa madre glowy ktore zasiadaja w naszym Sztabie Generalnym.Ja juz sie martwie jako Polak a oni powinni sie martwic 10 razy bardziej bo za nas odpowiadaja.Po przezucie sil Rosjanie beda mieli w gotowosci bojowej przy naszej granicy kilkadziesiat tysiecy zolnierzy i kilka tysiecy wozow bojowych.Beda mogli w kazdej chwili przeprowadzic ofensywe do Wisly i nic ich nie powstrzyma tej masy stali nie zatrzymamy jesli by doszlo do agresji.Przypomne slowa generala Skrzypczaka ktorego cenie"Rosjanie jesli chca moga dojsc do Warszawy w 3 dni"... Myslicie ze to fikcja?Niesadze. Nasze wladze musza sie przygotowac na najgorszy scenariusz my tego nie musimy zakladac ale musza wladze bo od tego sa.Jest kilka rozwiazan na czas rosyjskich"cwiczen"przesunalbym blisko wschodniej granicy nasze brygady pancerne z mocnym wsparciem piechoty.Nawet jesli by uderzyli stawimy im silny opor i zadamy duze straty.Mimo to nie powstrzymalibysmy ofensywy na Warszawe przewaga Rosjan bylaby zbyt duza ale dalibysmy czas przygotowania obrony stolicy.I nadzieja tylko w naszych sojusznikow tylko wydaje mi sie ze powtorzylby sie rok 1939 i nikt by nam nie ruszyl z pomoca smutne to jest ale historia lubi sie powtarzac. Niestety lata zaniedban w bron przeciwpancerna(spiekow mamy tylko kilkaset a powinny byc tysiace) i zbyt mala ilosc Lepardow(ktorych tez powinno byc z 600-700 a nie 248).Jesli doszloby do ataku Rosji nie sprostami im tym co w tej chwili mamy.

kapralek
niedziela, 27 listopada 2016, 11:54

Nie da się przesunąć brygad pancernych na wschodnią granicę, bo przestaną istnieć w ciągu godziny - kłania się brak OPL i OPR....

kol
sobota, 26 listopada 2016, 16:35

W razie napaści będzie tak jak w 1939 r. tzn. wszystkich polityków i fachowców ze sztabu generalnego już nie będzie. Będzie co najwyżej działa partyzantka z OT, ale Rosjanie będą bezwzględni dla tych młodych ludzi. Nie oszczędzą nikogo.

G
niedziela, 25 czerwca 2017, 14:47

Trochę jednak za BARDZO demonizujecie siłę wojska Rosyjskiego a obnizacie NATO. Rosjanie to mogą NATO sznurowki WIĄZAĆ. Pod każdym względem czy to jakościowym czy liczebnym. ALE ROSJAN TRZEBA PILNOWAĆ i jeszcze raz pilnować. Nie żyjmy historią a spójrzmy na to ze każdemu państwu NATO zależy na tym aby każde państwo rozwijało sie ekonomicznie bo wtedy oni też. NATO to siła i lepiej panowie z Rosji niech sie trzymają z dala on naszych granic.

Tomasz
sobota, 26 listopada 2016, 21:57

Spokojnie, MON, Inspektorat Uzbrojenia i "dialogi techniczne" nas obronią. Oni tam planują wprowadzenia nowoczesnego uzbrojenia gdzieś w okolicach 2025 - 2030 roku. Oczywiście jak przez ten czas nie będzie żadnej "redefinicji". Czyli żadnego zagrożenia nie ma, bo jak by realnie było to przecież nie planowaliby takich długich terminów. Nie po to odwleka się istotne przetargi jeden za drugim, aby była wojna.

Igor
sobota, 26 listopada 2016, 21:48

Nam nic nie grozi , co najwyżej Łotwie i Estonii . A ten sprzęt służy do powolnej i nieubłagalnej aneksji Białorusi ... na własne życzenie ...

Terrier
piątek, 25 listopada 2016, 18:44

NaTO dookoła Rosji się rozstawia a zdziwko bo manewry na Białorusi. Teraz to te pseudo siły NATO w regionie majty pełne mieć muszą. A tak swoją drogą coś się szykuje. Pewne jest że dwie strony nie mogą dojść do porozumienia ________

box
sobota, 26 listopada 2016, 03:40

bardzo dobrze, im wiecej takich glupich cwiczen tym lepiej - nie od dzis wiadomo ze rosja ma nadmiar gotowki:)

vvv
piątek, 25 listopada 2016, 23:56

typowy ruski punkt widzenia. ja kogos okrasc i pobic to cacy a jak ktos mowi ze bedzie bronil wlasnego domu to jest zly i trzeba go napasc zanim bedzie w stanie sie obronic

Kiks
piątek, 25 listopada 2016, 21:50

Faktycznie. Kraje, które graniczą z Rosją (z Polską ruscy graniczą z własnej, złodziejskiej inicjatywy), powinny za to przeprosić i pytać się o zgodę gdzie, z kim i jak.

w3-PL
piątek, 25 listopada 2016, 18:39

..."Jak potwierdzają tureckie władze, przeprowadzono już próbne strzelania pocisków, zwanych "tureckimi Hellfire""...Hellfire ma i Francja dla swoich Tigre. Nam proponowali co...w Kielcach??

kalisz
piątek, 25 listopada 2016, 18:38

Oj wspolczuje Lukaszence. Nieszybko sie ich pozbedzie

abc
wtorek, 29 listopada 2016, 11:14

Niektórzy uważają, że te "3 dywizje" nie są w stanie opanować naszego kraju jednak jeśli weźmiemy pod uwagę "mały atak wstępny" z Iskanderów to potem zostaje już chyba tylko "przejechać" granicę? No chyba, że się mylę?

Raptorek
wtorek, 7 lutego 2017, 19:21

4 dywizje i kilka dodatkowych batalionów pancernych plus wydzielony korpus armii białoruskiej.

Robert
piątek, 25 listopada 2016, 18:35

Bialorus i kraje baltyckie to takie eażne kraje:)

w3-PL
piątek, 25 listopada 2016, 18:34

..."„osłona Moskwy przed zagrożeniem z kierunku Białoruś-państwa bałtyckie-Finlandia”...hehe to na kompanije Twardych, 5 Leclerc z Francji...ta Armia Pancerna? Albo po prowokacji o zakupie nowoczesnej amunicji p/panc dla haubic Finlandii ( gdy nasi specjalsi wprowadzili...kilka w istocie Stacjonarnych bo z felernym poDwoziem?) Finladia ta co dalej "brnie" w europejski heli-nh90, montuje, Szwedom w kolejce (to Wikipedia, nie ja)

Marco
piątek, 25 listopada 2016, 18:32

Wygląda na to,że Łukaszenko powoli składa broń przed Putinem.Szkoda.

ostryga
sobota, 26 listopada 2016, 00:29

To fatalna wiadomość. Do MON i Sztabu Generalnego: Panowie do roboty - mamy mało czasu.

kosy na sztorc
sobota, 26 listopada 2016, 13:42

Ja rozumie że to jest żart. Ja przez ponad ćwierć wieku z obawą oglądałem demontaż polskiego wojska i polskiego przemysłu obronnego. I jakoś nie bardzo pamiętam, żebym miał jakieś liczne towarzystwo, w zasadzie to było prawie zero, wszystkim od lewa do prawa to zwisało, od góry do dołu, od salonów do obór. Czasem dali głos jacyś związkowcy ze zbrojeniówki, to byli wyciszani że niby chcą się za darmo z budżetu nażreć. I tak to leciało, niemal wszyscy byli zadowoleni. A teraz gdy już jesteśmy dokładnie rozbrojenie (do odbudowy potencjału trzeba by przynajmniej 10 lat) nagle jak z pod ziemi wypełzły tysiące, dziesiątki tysięcy dziwnych postaci i krzyczą - do boju, do boju, stawać musimy dzielnie, karabiny w dłoń, wojna, wojna, Polak nigdy się nie lęka, baczność, naprzód do boju marsz, na wroga, na wroga, szybko na wroga, dajmy mu popalić niech sobie nie myśli że się boimy, ... i powinni jeszcze dodawać "kosy na sztorc".

mc
sobota, 26 listopada 2016, 00:12

W 1939 nasi "Sojusznicy" namawiali nas abyśmy zgodzili się na przemarsz wojsk radzieckich przez Polskę celem obrony naszych granic. Minister Beck (potrafił wypełnić polecenia Piłsudskiego, ale gdy musiał działać sam "było kiepsko") odpowiedział im: "Jeżeli Rosjanie do nas wejdą to nigdy nie wyjdą". Może to nie będzie 3WŚ, ale gigantyczne zagrożenie dla nas. Taki "okręg kaliningradzki" x 10. Jedyne rozwiązanie to umieszczenie w Siedlcach amerykańskiej dywizji pancernej (całej), a w Mińsku Mazowieckim amerykańska baza lotnicza.

chorąży
sobota, 26 listopada 2016, 11:46

@mc Mijasz się z prawdą, zgoda miała dotyczyć na przemarsz do Czechosłowacji w celu obrony jej granic przed skutkami Paktu Monachijskiego. Tajemnicą "poliszynela" był dobry kontakt przedwojennych władz Czechosłowacji z ZSRR datujące się od czasu rewolucji i Legionu Czechosłowackiego w czasach Rewolucji Październikowej, no i oczywiście w tle "wagon Carskiego złota" . Jeżeli nie chce sie czytać to może chociaż film pt: " Admirał" o ostatnich okresach życia adm. Kołczaka. Sugeruję do tego zapoznać się z życiem Nestora Makhino. Jak znalazł pozytywny bohater Ukrainy. Tamte czasy wcale nie były tak "zero jedynkowe" jak niektórym się wydaje.

Kocik
poniedziałek, 27 lutego 2017, 21:26

Mi się wydaje że wprowadzenie podatku na Białorusi było celowe i ma za zadanie wywołać bunt i chaos jak na Majdanie. Rosja będzie już na terytorium Białorusi i zaprowadzi porządek. Lukaszenko ucieknie do Rosji.

rozczochrany
piątek, 25 listopada 2016, 17:59

Taka sama "agresja" jak ostatnie manewry z udziałem wojsk państw NATO w Polsce.

Hmh
piątek, 25 listopada 2016, 21:15

a Zapad 2013 z ćwiczonym atakiem nuklearnym nad Warszawą był odpowiedzią na co?

Bolo8
piątek, 25 listopada 2016, 21:01

NATO przyjechało 4tys wagonów? Tak mówili w RT?

rED
piątek, 25 listopada 2016, 19:19

"Znafco" porównywałeś ćwiczenia Zapad z jakimkolwiek ćwiczeniem NATO w Polsce? Spróbuj może trochę cię to otrzeźwi.

Elo
poniedziałek, 28 listopada 2016, 14:58

Najpierw bedzie przerzucenie duzego zgrupowania wojsk rosyjskich na cwiczenia na Bialorusi. Zakladam, ze po cwiczeniach te wojska z Bialorusi juz nie wyjada. Bedzie ich za duzo, zeby je wygonic lub nie bedzie jak ich ewakuowac (zmyslone problemy z koleja, torami, logistyka, itp.). Tak wiec wojsko rosyjskie w 2017 juz na Bialorusi pozostanie i bedzie szachowac bialoruska wladze, ktora odda de facto kraj pod pelna kontrole Rosji. Pamietacie Sejm Niemy z historii? Potem bedzie aneksja poprzez referendum. Nikt nie bedzie strzelal. Bedzie powtorka sytuacji z Krymu, tyle ze bez zielonych ludzikow. Skutek: - Rosja przyblizy sie do granic Polski przez co uzyska wieksza mozliwosc nacisku i szantazu naszego kraju. Do Warszawy beda mieli tylko 200 km przez polskie pola i rowniny (idealna geografia do wyprowadzenia ataku, ktory moze tez nastapic z Kaliningradu); - okrazy Ukraine, jak nas Niemcy przed II Wojna Swiatowa, przez co bedzie jej latwiej opanowac/szantazowac tej kraj. Rowniez uzyska swietny przyczulek do wyjscia na Kalinigrad; - powiekszy swoj rynek i terytorium (przesunie swoje linie obrony dalej od Moskwy), oraz poprawi rosyjska marna demografie (+10 mln ludzi).

Wieloletni_czytelnikWyborczej81
wtorek, 29 listopada 2016, 07:21

Dlatego Białoruś powinna być w EU i NATO. Nieważne za jaką cenę. I gdyby nie Kolczuga i Kuczma czy jak mu tam to Ukraina też by była.

Krzysiek
piątek, 25 listopada 2016, 17:41

nieciekawie to wygląda

Borkow
piątek, 25 listopada 2016, 17:40

Taak Białoruska opozycja? Czyli ludzie którzy dobrze sobie żyją za pieniadze Polskich podatników? Bo przecież już dawno ujawniono że to po prostu ludzie opłacani przez Polskę ,Litwę itd. Dostają pieniądze i coś za to muszą robić, więc piszą głupoty a lemingi w Polsce żyją tym. Oczywiscie Rosja w 2017 roku napadnie na NATO, nieważne że to NATO buduje bazy wokół Rosji, to Rosja chce wojny. Nieważne że USA i NATO co roku napada na jakiś kraj, To Rosja chce wojny.

nieczarnobiały
piątek, 25 listopada 2016, 21:50

Nieważne, że Rosja zagraża i atakuje przygraniczne państwa wedle własnego uznania, nieważne, że anektuje to co strategicznie odpowiada wyłącznie jej bezpieczeństwu. Nieważne, że bazy NATO były odpowiedzią na Układ Warszawski, a potem zabezpieczeniem państw wyzwolonych spod okupacji. Nieważne, że NATO oferowało członkostwo Rosji w sojuszu. Nieważne są regularne ćwiczenia ataku (a nie obrony) na Polskę jeszcze w czasach gdzie nie było nawet mowy o bazie w Redzikowie czy jakimkolwiek zagrożeniu z naszej strony. Nieważne, że podczas wydarzeń na Majdanie przeprowadzili po raz pierwszy zmasowany atak propagandowy na polski internet (po cóż mieliby nas okłamywać?). Głupotą i nieodpowiedzialną naiwnością jest popadanie ze skrajności w skrajność i sądzenie, że Rosja nie jest zagrożeniem bo USA jest agresywna. Ich mocarstwowa polityka zakłada zwiększanie dystansu do Moskwy armiom światowym, nie licząc się z lokalnymi. Mamy dla nich poświęcić Polskę? Przecież oni chcą się "tylko" bronić.

lolek1223
piątek, 25 listopada 2016, 21:09

Racja! Powinno się NATO od Ruskich uczyć ! Już dawno w Polsce powinny być mobilne wyrzutnie z atomówkami , żeby w razie co szybko doleciało do Kremla , a jeszcze lepiej w Estonii :) Wtedy ruski będzie miał zagwozdkę ;) No i wszystko w celu utrzymania pokoju na świecie oczywiście :)

Bolo8
piątek, 25 listopada 2016, 21:03

Tak, Rosja to taki bardzo pokojowy kraj. Wszyscy sąsiedzi Rosji bardzo ją za to kochają i szczycą się że mają takiego fajnego sąsiada. To mówiłem ja, Bolo. łubu dubu, łubu dubu....

Polanski
piątek, 25 listopada 2016, 20:31

Ale Nato, jeżeli napadnie, to na Białoruś. Łukaszenka jeżeli na to pozwoli to wciągnie Białoruś w nie swoja wojne. Po co mu to?

Bartek
piątek, 25 listopada 2016, 20:15

Zapytaj więc swoich mocodawców czy jest to prawda z tymi transportami. Jeśli nie, to niech zamieszczą oficjalne dementi, oczywiście z możliwością niezależnej weryfikacji a my chętnie zajmiemy się tą niecną białoruską opozycją ( czyt. obetniemy im fundusze).

Gordon
piątek, 25 listopada 2016, 20:05

Jakie bazy? Puknij się w głowę. 1000 Żołnierzy NATO w Polsce to jest nic w porównaniu do tego co ma Rosja na granicy z Nato i w Białorusi. Domyślam się, że V kolumna rosyjskich trolli już zaciera rączki. Nieproszeni ruscy w naszym kraju mogą tego mocno pożałować.

ecco ndpn
piątek, 25 listopada 2016, 19:48

Pokojowa Rosja? Taa, Krym potrzebował obrony przed Ukraina? Malezyjski pasażer był agresywny? Gruzja postanowila zaanektowac Murmansk? No tak i "pokojowa" Rosja MUSI się bronić!!! Mistrale to pewnie okręty przeciwminowe a wysyłanie bombowcow do granic Hiszpanii to "obrona" przed agresją Hiszpanii na Sachalin!!! Ot taka prawda o "pokojowej" ha ha ha Rosji!! Aaaa no i zamordowanie w Londynie przez sowieckiego agenta Litwinienki to też pokojowa obrona biednej Rosji!!!

Annonim
piątek, 25 listopada 2016, 19:00

Przynajmniej (patrz nick) nie ukrywales swojego obywatelstwa:) rosja to może NATO skoczyć tak samo jak i samej Polsce. Putin jest swirem ale nie jest głupi i wie że agresja na Polskę to straszne straty że strony rosyjskiej bez znaczenia czy reszta sojuszu włączyła by się do walk. A z najprawdopodobniej to chcecie Białorusi "pomoc" jak ukrainie:)

dk.
piątek, 25 listopada 2016, 18:49

Rozumiem, że to białoruska opozycja, podszywając się pod rosyjski MON, ogłasza przetarg na usługe transportową ? Taaak... dzięki za cenne informacje.

Michał
piątek, 25 listopada 2016, 18:31

Ile płacą za wybielanie "miłującą" pokój Rosję...stawka rośnie zapewne, po ataku tych aniołów pokoju na Gruzję,Krym czy wsch. Ukrainę?My w Polsce, na szczęście wiemy czym jest Rosja od wielu wieków,biała zaborcza czy sowiecka i katyńska, zawsze tak samo agresywna.

oldyear
sobota, 26 listopada 2016, 20:27

No cóż, któregoś pięknego dnia 2017 roku dowiemy się, że ....... ubiegłej nocy na granicy Polski i Białorusi przyjechały kolejowe platformy ze sprzętem i zaczęło stacjonować tysiąc rosyjskich czołgów z tysiącem transporterów i kilkuset haubicami, kilka baterii S-300S, S-400. A my pokrzyczymy i....... będziemy dalej prowadzić "dialog techniczny" w temacie Orki, Miecznika, Homara, śmigłowców i Wisły i Narwi ......

Bazaar
niedziela, 27 listopada 2016, 15:10

Trzeba zlikwidować linię kolejową LHS Sławków - Ukraina.

Naiwny
piątek, 25 listopada 2016, 23:13

Do zorganizowania Inwazji ogłosili przetarg? Ciekawe

Ech
niedziela, 27 listopada 2016, 14:05

Przetarg na przewóz na ćwiczenia.A że Pojadą troszkę dalej hmmm

Bizone
piątek, 25 listopada 2016, 23:09

A skąd Białorusini wezmą 4126 wagonów platformowych dla czołgów?

Ernest Treywasz
sobota, 26 listopada 2016, 12:59

wagonów wystarczy kilkukrotnie mniej, przejadą po kilka razy. Przy sprawnym zabezpieczeniu logistycznym przerzuca sprzęt w tydzień.

ring
sobota, 26 listopada 2016, 12:34

Chcą zablokować federacje Słowian zachodnich,ten złom co wepchają to nic NATO nie zrobi ale skutecznie zablokuje Łukaszenkę,ostanie dni by w Brześciu podpisać umowę 3 Państw w jeden naród,potem Łukasza budiet Sybir....

lelum_polelum
niedziela, 27 listopada 2016, 11:56

Tworzenie "narodów" przy pomocy podpisu kończyło się zawsze ... rozlewem krwi, a federacja "Słowian Zachodnich" istnieje jedynie w twojej imaginacji...

rvre
piątek, 25 listopada 2016, 23:03

możliwe też, że będą działać w okolicach Przesmyku Suwalskiego to wówczas prawdopodobny staje się atak na Polskę z Kaliningradu i Białorusi. Całkiem możliwe, że właśnie po to Bastion i Iskander stawiają w Kaliningradzie.

Miroslawa
niedziela, 27 sierpnia 2017, 00:33

Może i dobrze .Równowaga być musi .I nie chodzi im o Polskę ,tylko to co wyprawia się na zachodzie .Widzisz to co chcą abyś widział.

Red Nose
niedziela, 27 listopada 2016, 09:13

NaTo ma pełne gacie. Cóż lata ślepej polityki lewaków z zachodu zrobiło swoje. Tam nikt za Europę wschodnią bić się nie będzie.

Wjakw
piątek, 25 listopada 2016, 22:40

Czas dokupić czołgów a jak nie ma gdzie to zmodernizować nasze t72 i pt91 do pt16 lepszy zmodernizowany rydz niż stara puszka nic.

cynik
sobota, 26 listopada 2016, 13:57

Zamiast topić pieniądze w szmelc T72 lepiej za to dokupić Strixow, Spikeow, Javelinow albo chociaz nowe granatniki.

Sailor
sobota, 26 listopada 2016, 12:11

Te wojska raczej mają patrzeć Łukaszence na ręce i pilnować aby za bardzo nie zbliżył się z zachodem. Szczególnie mając na uwadze, że Białoruś jest największym sojusznikiem Polski w przełamywaniu rosyjskiego embarga na nasze towary. Co niepomiernie wkurza Putina.

tomaaaa
sobota, 26 listopada 2016, 18:50

Czytając komentarze można zauważyć dwa rodzaje trolli. Pierwsi krzyczą, że to USA jest agresorem, a Rosja się tylko broni. Twierdzą że Rosyjska technika to cud i miód. Nie ważne są tu argumenty, że to co Rosjanie mają przy naszej granicy starczyłoby z nawiązką do pokonania całej wschodniej flanki, a nawet połowy zachodu. Dla nich brygada USA ćwicząca obronę to straszna prowokacja, a kilka rosyjskich dywizji ćwiczących desant, atak wyprzedzający oraz atak atomowy na Warszawę to tylko zwykłe manewry. Drugi rodzaj trolla krzyczy, że Rosja jest beznadziejnie słaba, że zaraz się rozpadnie i najlepiej się nią nie przejmować i lepiej zająć się czymś innym i w ogóle po co nam te wojsko lepiej zajmijmy się czymś pożytecznym. Nie ważne jest że Rosja modernizuje swoją armię w ekspresowym tempie i ciągle tworzy nowe formacje wojskowe. Pytanie brzmi: która postawa groźniejsza dla polski?

tak tylko...
niedziela, 27 listopada 2016, 08:55

Druga postawa jaką pan opisał nie występuje na forum, tutaj nikt nie bagatelizuje Rosji, owszem dużo czytelników pisze krytycznie o Rosji przedstawiając jej faktyczny stan gospodarczy i dalsze perspektywy, próbując w ten sposób ukazać prawdę, którą starają się zafałszować rosyjskie trolle. Nikt Rosji nie bagatelizuje, bo nawet kulawy słoń, który pada może kogoś przygnieść... Jeśli chodzi o trolle, to są tylko rosyjskie, tylko Rosja jest tutaj ponad miarę wychwalana i promowana.

Afgan
sobota, 26 listopada 2016, 23:13

Zdecydowanie grozniejsza jest opcja numer 2.

Polanski
sobota, 26 listopada 2016, 21:43

A nie wydaje ci się dziwne, że Rosję stać na takie zbrojenia? Stać ich na wyrzucanie miliardów na Igrzyska Olimpijskie, na prowadzenie wojny w Syrii, na badania naukowe, na budowę dróg, ochronę zdrowia obywateli, na emerytury, renty, szkolnictwo. Kupują złoto, budują fundusz rezerwowy i tak dalej. Na wszystko ich stać. Pozostałe kraje Świata zmagają się z trudnościami, a Rosja to oaza dobrobytu. Nie wydaje się to dziwne?

Plush
sobota, 26 listopada 2016, 21:31

Błąd. Jedni piętnują Rosję za to że to Rosja. Drudzy bronią jej ale nie zauważyłem by wychwalali. Obie strony co zresztą je łączy zapominają o Polsce w tym wszystkim. Jak dla mnie propaganda działa sprawnie z obu stron skutecznie zarażając ich umysły.

xXx
niedziela, 27 listopada 2016, 08:15

A może militarne przebudzenie Federacji Rosyjskiej?

spartan
niedziela, 27 listopada 2016, 07:27

Od liczby wagonów, obliczam Rosjanie przemieszczają około 3 dywizje na Białoruś. Tyle dywizji nie wystarczy do inwazji całej Polski. Jednak to wystarczy, aby zająć przesmyk Suwalki co oznacza że działania wojskowe wobec krajów bałtyckich są możliwe.

lufa
niedziela, 27 listopada 2016, 14:05

a jeśłi zrobią 2, albo 3 kursy?

hmm
poniedziałek, 28 listopada 2016, 12:47

armia gwardyjska będzie umacniała przyjaźń w zbirze :)

Polo
niedziela, 27 listopada 2016, 05:57

Dramatem jest m.in. to, że granatniki przeciwpancerne planujemy kupic w...... 2021 r..

Łukasz
niedziela, 27 listopada 2016, 14:22

MON żyje w innej rzeczywistości. Dla nich najważniejsza jest biurokracja, dokumentacja, uroczystości i medale. Brak zakupu względnie taniej broni przeciwpancernej przeczy argumentowi o braku pieniędzy. Inny argument o chęci opracowania i zakupu w polskich fabrykach jest naiwna. Nowo opracowywana broń już po wyprodukowaniu potrzebuje miesięcy i lat na usunięcie błędów wieku dziecięcego. Nic nie stałoby na przeszkodzie aby zamówić zagraniczną partię broni przeciwpancernej i jednocześnie opracowywać własną, która w pewnym momencie zastąpiłaby tą kupowana w wyniku naturalnego procesu zużycia. Ale wtedy trzeba by było coś robić. A po co coś robić ? Pensje, awanse i medale i tak się dostanie.

Plush
sobota, 26 listopada 2016, 11:33

Rosja destabilizuje region. Trzeba reagować. Ale by nasza ślepa wiara w NATO nas nie zgubiła.

Johny Popchik
sobota, 26 listopada 2016, 18:23

Wiele się wydarzy w 2017 roku. Punktów zapalnych na świecie jest wiele: 1. Topniejące lody na północy tworzą korytarz północny - dotychczas jeszcze oficjalnie nie podzielony, a w nim liczne bogactwa naturalne i prawo nakładania danin od żeglugi. 2. Wyspy Spratley czy jak je tam nazywają na morzu poludniowo-chińskim... 3. Syria - chyba nie trzeba nic wyjaśniać - najbardziej prawdopodobne miejsce wybuchu działań na szeroka skale... 4. Krym i Ukraina... Jak wiadomo do wszczęcia konfliktu potrzebny jest odpowiedni pretekst... Wiec albo odpowiedni pretekst wytworzy się sam, albo taki "odpowiedni" pretekst się sfabrykuje pod "fałszywą flagą" (ot coś na zasadzie zielonych ludzików, czy tez 9/11 w NY... Tak ze, te wszystkie armie nie przemieszczają się bez powodu... Nikt wam przecież otwarcie nie zadeklaruje ze przemieszcza cale dywizje bo przygotowuje atak na inny kraj. Oni tylko jadą na "ćwiczenia" a potem w trakcie "ćwiczeń" dostaną rozkaz zamienić amunicję ćwiczebną, na ostrą i pojechania czołgami na zachód... Narody przygotowują się do dużej konfrontacji... Bankierskiej międzynarodówce nie spodobał się nie tak dawno utworzony Azjatycki fundusz walutowy o nazwie BRICS (Brasil, Rosja, India, China, South Africa) Wschodni świat ma już dosyć używania Dolara jako głównej waluty rozliczeniowej na świecie, i chce się uniezależnić od walutowej hegemoni narzuconej światu przez Rothschildów i Rockefellerów. Po latach 70 kiedy Amerykanie odeszli od parytetu złota, dolar stal się papierem toaletowym drukowanym na masowa skale! Jego wartość jest podtrzymywana sztucznie przez Amerykański FED i Europejski MFW za pomaca licznych baz wojskowych, i flot lotniskowców rozsianych po całym świecie... Po za tym, gdy wybucha światowy konflikt, nie trzeba tłumaczyć tłumowi głupków który zainwestował swoje emerytalne oszczędności w nic nie warte fundusze inwestycyjne, gdzie się podziały jego wieloletnie oszczędności!!! Inna korzyść to taka, ze pod pretekstem zagrożenia, można łatwo wprowadzić liczne zarządzenia ograniczające prawa, przywileje i inne wolności osobiste obywateli... innymi słowy chodzi o wprowadzenie globalnego zamordyzmu - a gawiedź się nie sprzeciwi bo przecież chodzi o tzw "wyższą konieczność" A najwyższą koniecznością w tym wypadku jest podzielenia świata na nowo, i częściowe pozbycie się kolosalnego samoregenerującego się zadłużenia narodów u bankierów - praktycznie nie do spłacenia - ale jakoś to trzeba renciście wytłumaczyć - ze kiedyś miał bułkę z masłem i miodem i kieliszek wina, a od teraz będzie miał razowy chleb i wodę...

bender
niedziela, 27 listopada 2016, 18:02

BRICS to nie jest fundusz walutowy. Zapewne myslales o Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastukturalnych (AIIB). Do ktorego przystapily tez takie europejskie kraje jak UK, Francja czy Polska.

dariusz
niedziela, 27 listopada 2016, 11:17

Nic dodac nic ujac.

Paolo
sobota, 26 listopada 2016, 11:27

Fatalna wiadomość dla Białorusinów, zaczyna się aneksja!

Albert
sobota, 26 listopada 2016, 11:26

Tylko patrzec jak pokojowy agent KGB co to posłał w XXI w. zabójcę do Londynu aby zabić dysydenta, uzna że powstanie niezaleznej Białorusi to czyn nieprawny i "włączy" - jak Krym- swoim podpisem z powrotem do sowieckiego imperium. Żegnaj wolna Białorusi! A te najeźdzcze ruskie wojska nigdy z "wolnej" Białorusi nie wyjdą!!

oldyear
sobota, 26 listopada 2016, 11:25

Wojna z 38 milionowym krajem, jego kilkuletnia okupacja to ogromne wyzwanie logistyczne i koszty. Rosja w dzisiejszej sytuacji ekonomicznej nie jest w stanie tego wykonać. Na taki wysiłek stać dziś Chiny i USA. Panika w polskich kręgach politycznych jest przejawem braku realizmu polityków. Jeżeli Rosja miałaby zaatakować Polskę to najbardziej prawdopodobny jawi się scenariusz "ukarania". Polegałoby to na ataku rakietowym, zbombardowaniu i zniszczeniu infrastruktury kluczowej (elektrownie, infrastruktura przesyłowa, urządzenia wodociągowe, węzły kolejowe, autostradowe, mosty, lotniska, w tym wojskowe, urządzenia portowe). Następnie wejście wojsk pancernych wspieranych lotnictwem do linii Wisły na kilka dób, w międzyczasie ograbienie gospodarki z urządzeń produkcyjnych, zniszczenie fabryk, dróg, infrastruktury kolejowej, budynków użyteczności publicznej, a następnie po kilku dniach wycofanie się. Przy takim scenariuszu cofnęli by cywilizacyjnie Polskę wstecz o kilkadziesiąt lat. Kwestia tylko co mogłoby być pretekstem do takiego ataku. Zanim udzielono by Polsce realnej pomocy wojskowej okupant zdążyłby zrujnować kraj i wycofać się.

asd
sobota, 26 listopada 2016, 16:36

Lepiej siać nagonkę w TV i starać się zdestabilizować finanse państwa, a nie od razu atakować. Jak to nie pomoże to kto wie.

jarek
sobota, 26 listopada 2016, 14:20

Przy takim scenariuszu nie potrzebują żadnego pretekstu. Wejdą, dokonają zniszczeń a potem wyjdą na zasadzie "no i co nam zrobicie?".

Oskar
sobota, 26 listopada 2016, 13:16

Ewentualny atak na polske nie służył by do podbicia teretorium naszego kraju a do jego destabilizacji/wyciągnięcia w swoją strefe wpływów lub paru innych celów ale nikt normalny nie myśli żeby podbić nasze teretorium bo to mu kompletnie nie potrzebne a na taką akcje to nawet china było by szkoda hajsu

szajswaffe
niedziela, 27 listopada 2016, 03:14

Moim zdaniem to wojsko tam jedzie żeby w razie czego szybko zająć Ukrainę. Nigdy nie wiadomo co odwali temu Trumpowi, pewnego dnia Trump może powiedzieć - że dozbroi Poroszenkę, wtedy sądzę że Putin uruchomi czołgi, zanim "lend liz" dotrze do Odessy. No ja bym tak przynajmniej zrobił na miejscu Putina. Lepiej mieć swoje czołgi na Białorusi niż amerykańskie czołgi w Donbasie Na razie te wojska to taki "szach". Tyle w temacie.

Kos
niedziela, 27 listopada 2016, 14:33

Wtedy Lend lease nie dotrze do Odessy, bo Turcy zablokują Bosfor.

Jur
sobota, 26 listopada 2016, 11:19

Gdy "agresywne" NATO przesuwa kilka batalionów "pokojowa" Rosja rusza ARMIĘ?? Pokojowa? Rosja to śmiertelny wróg demokracji i wolności , NIGDY Rosji nie wolno zaufać.

wezyr
piątek, 25 listopada 2016, 21:36

Ruskim chyba przydałyby się białoruskie rafinerie.Baćka wyspecjalizował się w kupowaniu tanio rosyjskiej ropy i sprzedawaniu drogo paliw na rynek rosyjski.

asaa
sobota, 26 listopada 2016, 07:53

rope od rusków kupował za dolary a sprzedawał im za ruble. widzisz tu interes ? bo ja nie

Afgan
sobota, 26 listopada 2016, 18:05

Rosyjskie MON uspakaja, że to tylko przygotowania do manewrów Zapad-2017. A co ma niby powiedzieć wprost że chodzi o inwazję na Estonię i Łotwę? ............Osobiście uważam że to jednak kolejny element wojny nerwów jaką już od kilku lat Rosja prowadzi z NATO. Jednakże scenariusz inwazji na Ukrainę z wielu kierunków, czyli z terenu Rosji, ale też Białorusi, Krymu i Naddniestrza też jest dosyć możliwy i być może są to przygotowania do błyskawicznej operacji na Ukrainie, która byłaby szybkim rajdem na Kijów, w efekcie czego osadzono by tam marionetkowy rząd prorosyjski. Proszę pamiętać że terenu Białorusi do Kijowa jest tylko kilkadziesiąt kilometrów.

BUBA
sobota, 26 listopada 2016, 11:11

Świetna wiadomość. Rosja nie czeka na wielkie polskie zakupy na F-35, Patrioty, Black Hawki, Apache, Orki, bazę antyrakietową w Redzikowie, nowe F-16, nowa amunicję 50 tyśiecy OT, modernizację Leo, nową amunicję, tylko po świńsku przemieszczają wojsko do Białorusi i to w 2017. A według BBN i fachowców z AON atak miał być przez Litwę lub z Kaliningradu... dlatego likwidowano struktury wojskowe na wschodzie. Zobaczymy w ciągu roku 2017 wielką modernizację Polskiej Armii na papierze, w telewizji, w konferencjach i w przemówieniach. Trzeba było dobrze modernizować posiadany sprzęt lotniczy pancerny czy artyleryjski, to by nie było się teraz bezbronnym. "Jesteśmy silni, zwarci i gotowi" - coś to komuś przypomina?

gre
sobota, 26 listopada 2016, 18:13

lepiej atakować z dwóch kierunków, z Kaliningradu na północy i z Białorusi z kierunku wschodniego. Wówczas przesmyk suwalski zajmą w 2 dni.

Woj
piątek, 25 listopada 2016, 21:06

Modernizować czołgi do pt16 albo zakupić z Hiszpanii Leopardy 2a5.

Plush
sobota, 26 listopada 2016, 09:40

Nie pleć bzdur. Nie ma leonów w Hiszpanii do oddania! Modernizować T72/PT91 amu z Chin reszta na Ukrainie. Natychmiast! Altay na przyszłość!

pit
sobota, 26 listopada 2016, 10:39

Wiadomo, jeżeli faktycznie przetarg międzynarodowy, to wygra Deutsche Bahn, a w zasadzie DB Cargo, posiada ponad sto tysięcy wagonów i kilka tysięcy lokomotyw. Polskie PKP Cargo, też bardzo duży, możliwy partner, ale wiadomo - firma polaczków.

nono
sobota, 26 listopada 2016, 18:16

Za przeproszeniem,chrzanisz.Wiesz jaka jest szerokosc torów w Europie A jaka na terenach byłego ZSRR? Skad DB wezmie tabor z innym rozstawem kół?

kirek
niedziela, 5 lutego 2017, 21:52

najpierw iskandery,atak lotniczy i po Polsce,czołgi przejadą bez niczego cały kraj w parę dni,uswiadomcie sobie ze nie mamy szans z wojskiem rosyjskim i nigdy nie bedziemy mieli,sojusznicy nam nie pomogą,kto rzuci sie na rusków ktorzy maja 10tys glowic nuklearnych,no kto?oby nie było wojny,nasz kraj za duzo juz wycierpiał.

satelita
czwartek, 9 marca 2017, 08:15

nie rob paniki chloptasiu, i nie demonizuj rosyjskiej armii. W polse sa oddzialy jedne z najlepszych na swiecie, oczywiscie sa braki w sprzecie, ale latwo ruskim nie pojdzie. W polowie stycznia amerykanie przywiezli do polski bomby atomowe,to bylo efektem podniesionego promieniowania jodu 131

afdsasdffsda
środa, 8 lutego 2017, 21:22

ahah tylko zapominasz jednym tam sa rosyjscy dowódcy i morale chyba nie zawszr wysokie ,pozatym wiekszosc to wciaz modernizowane t 72 .rosja jest tak na prawde sama i wrazi konfliktu kto wie czy nie ugryza w syberie Chińczycy np nato zje rosje w tydzien ale to tylko ze wzgledu na powierzchniue i brak dróg

ppłk Crazy Harry
sobota, 26 listopada 2016, 10:30

No to można planować pierwsze manewry dla naszej OT: operacja "Wachlarz II". Teren ten sam, infrastruktura kolejowa również w znacznej mierze ta sama jak ponad 70 lat temu?

płk Zuber
sobota, 26 listopada 2016, 15:32

Jaja sobie robisz? Wachlarz był bardzo tanią (dla Anglików) i ogromnie wydajną akcją pomocy dla naszych brytyjskich "sojuszników". Ale był bardzo kosztowny dla nas Polaków bo mimo zadanych Niemcom istotnych strat nie dał nam żadnych korzyści politycznych. Wprost przeciwnie upewnił sowietów, że Polacy są dobrze zorganizowani i niebezpieczni w terenie nawet daleko od granic II RP.

Kos
niedziela, 27 listopada 2016, 14:49

Rosjanie na Białorusi będą mieli za zadanie nas i Pribalticę na razie straszyć i szachować. Oni wiedzą, że ten region jest zbyt ważny dla USA i samych Niemiec. Dlatego pierwsze i zasadniczy kierunek to Odessa i dalej Naddniestrze, a następnie całe Bałkany. Tam opór będzie mniejszy i "wolny świat" tak bardzo się tym nie oburzy. Wreszcie jest to region który bardziej im odpowiada mentalnie, geopolitycznej i religijnie. Jeżeli skonczą się dopłaty z UE nic nie zatrzyma takich krajów jak Bułgaria, Grecja, Macedonia, Serbia czy Czarnogóra przed odtworzeniem wielkiego sojuszy z Imperium Rosyjskim , spadkobiercą Bizancjum.

Ernest Treywasz
niedziela, 27 listopada 2016, 18:17

Klausewitz uczy, że demonstracja jest mniej efektywna od akcji. Jeśli zatem miałaby to być jedynie demonstracja, to byłaby niezwykle kosztowna (Rosja ma coraz mniej zasobów). Klausewitz przypomina równiez, że obrona jest silniejsza formą walki, zatem koncentracja dużo większych sił od tego, czym dysponujepotencjalny protagonista, sugeruje co najmniej demonstracje zdolności do agresywnej akcji. Jeśli koszty tej demonstracji nie "zwróca się", czyli Rosja nie uzyska tego, co juz ogłosiła jako swoje oczekiwanie (powrót do militarnego status quo ante sprzed 2013, to nie pozostanie im nic innego niz tych sił użyć, inaczej straca twarz i włądza w Rosji może się zachwiać jak w 1991, z podobnymi skutkami. W czasie konfliktu rosujsko-chińskiego w latach 60 kierownictwo KPCh i rząd ChRL wysyłał Sowietom setki "poważnych ostrzeżeń" w formie not dyplomatycznych. Przygotowania do koncentracji wojsk to jest poważne ostrzeżenie bez cudzysłowiu, a sama koncentracja może być uznawana za casus belli.

bender
niedziela, 27 listopada 2016, 17:34

Mozesz rozwinac ten kawalek o Moskwie bedacej spadkobierca Bizancjum? Moze byc wesolo :-D

Morgul
piątek, 25 listopada 2016, 21:00

chyba nie ma co się oglądać na boki tylko szykować się na atak.

niki
piątek, 25 listopada 2016, 23:35

Puknij się. Kilka miesiecy temu w Polsce tez byly wielkie manewry Anakonda i co ktos kogos zaatakował? Rosjanie tez sie boją NATO i przemieszczania wojsk sonuszu na wschodnia flanke i dlatego te ruchy wojsk, ćwiczenia i rakiety w Okręgu Kaliningradzkim. Rosjanie muszą reagowac i mają czym.

Białorusin dobrze zyjący w polsce
piątek, 25 listopada 2016, 20:51

Cześć białoruskich opozycjonistów i aktywistów - żyjący z naszych Polskich podatników pieniędzy jakie Warszawa przeznacza na obalenie Łukaszenki w BIAŁORUSI poprzez finansowanie jakieś opozycji w postaci związku POLAKÓW na BIAŁORUSI i telewizje BIEŁSAT TV .

Polanski
piątek, 25 listopada 2016, 23:34

A to Rosja już nie musi dobrze opłacać aktywistów w celu utrzymywania obecnych władz Białorusi? No tak oni to robią w czynie społecznym. Jaki interes mają Białorusini w podtrzymywaniu obecnego kursu Mińska? Ruską strefę wpływów? Co ich to obchodzi? Oni chcą dobrze żyć i pracować. Jak wszyscy. Bug im dał takie pieskie życie w sąsiedztwie imperium.

Misio
piątek, 25 listopada 2016, 23:10

Jednym z celów Rosyjskiej propagandy jest próba skłócenia Polaków z sąsiadami, zarówno Ukraińcami, Litwinami a także Białorusinami. Komentarz powyżej jest właśnie takim przykładem.

Major Major
piątek, 25 listopada 2016, 20:48

Hmmm... Rosja to, Rosja tamto... Do zagrożenia agresją rosyjską jesteśmy przyzwyczajeni, choć niekoniecznie gotowi. Bardziej ciekawi mnie ewentualne zachowanie wszystkich sąsiadów, zwłaszcza Niemiec, Białorusi i Ukrainy.

Polanski
piątek, 25 listopada 2016, 23:44

Powiem tak - bardzo ciekawa ciekawość. Też się nad tym zastanawiam. To o wiele ciekawsze od fangolenia ruskich trolli. Na przykład , co by się stało gdyby już Niemcy przejęli w sposób pokojowy, kontrolę nad wszystkimi krajami MitteEuropa? Co z Rosją? Czy mieli by z Rosją wspólne interesy? Czy Rosja oddała by kontrolą nad Polską, Ukrainą, Białorusią, Litwą? Czy Niemcy nie wystąpili by z żądaniami wobec Rosji? Wydaje się to naturalne. Wszechwładne Niemcy narzucają Rosji swoje warunki. Rosja zapleczem surowcowym projektu MitteEuropa. Ale Rosja miała by się z pyszna.

Trocki
piątek, 25 listopada 2016, 20:07

A kiedy to Rosja powiedziała prawdę? Przecież nie zatonął im żaden Kursk, nie było Czarnobyla, KGB nie zamordowało w Londynie Litwinienki, polskich oficerów w Katyniu zamordowali Niemcy, rosyjskiBUK nie zestrzelil malezyjskiego pasażera, a Putin nie jest szkolonym przez KGB agentem potencjalnym mordercą!

Tomecki
piątek, 25 listopada 2016, 20:02

Estonia ma zagrozić Rosji?? Czym, traktorami??? I dlatego pokojowa Rosja podsuwa obronnie całą ARMIE pelna czolgow pod granicę Estonii??? Faktycznie pokojowy ruch!!

tak tylko...
sobota, 26 listopada 2016, 08:59

Widzę, że powyższa informacja zelektryzowała piszących tu czytelników, promujących Rosję i rosyjski punkt widzenia. To i ja dla równowagi mam dla was przesłanie… Drodzy Rosjanie, zastanówcie się dwa razy zanim zdecydujecie się wkroczyć do Polski. Już nie raz uciekaliście spod Warszawy, to możecie i kolejny. Wjechać do naszego kraju to jedno, a utrzymać się w nim to drugie. Tu strzały będą do was padały z za każdego rogu domu i krzaka, na naszej ziemi dla agresorów nie będziemy mieli litości. Zastanówcie się, czy warto ginąć za Putina i oligarchów! Oni mają luksusowe wille i jachty na Lazurowym Wybrzeżu, a wy będziecie palić się w swoich tankach pod Białymstokiem i Suwałkami. Czy warto dla nich ginąć, by mogli się pławić w kolejnej wannie kawioru? Naprawdę wasza śmierć będzie tego warta?

chorąży
sobota, 26 listopada 2016, 13:04

@tak tylko.. Kolejny wytrysk rusofobii. Z drugiej strony doskonały przykład technik manipulowania czytającymi. ps. zadałem sobie trud i prześledziłem treść głosów w tym wątku. Żaden z nich w nawet najmniejszym stopniu nie promuje Rosji. Mimo wszystko pod każdym wątkiem na tym forum publikowane są slogany jak wyżej. To nie przypadek a manipulacja typowy komunikat podprogowy, i to pod każdym tematem, ciekawe...

tylko kilka słów prawdy
sobota, 26 listopada 2016, 12:47

A ja widzę że ta informacja zelektryzowała polskojęzycznych w rodzaju "tak tylko". Jedni doradzają żeby nowe czołgi kupować, inni żeby coś tam blokować, no i oczywiście aby do ruskiego strzelać z za każdego krzaka - wysyp zaiste genialnych skutecznych i łatwych w realizacji pomysłów ( tak naprawdę zwykłe banialuki ). Ale ja nie mam najmniejszych złudzeń, że ci wujkowie dobra rada nie mają najmniejszego zamiaru sami walczyć. W przypadku wojny mają dwa warianty gry - zwiać, a jak się to nie uda powitać wkraczające rosyjskie wojska chlebem i solą. No i co jasne natychmiast nawiązać operacyjną współpracę z GRU lub FSB, bo oni zawsze już tak tradycyjnie z jakimiś obcymi służbami przeciw Polakom współpracują, bez tego nie ma życia. i Rosja to wie, chętnie weźmie tych zawodowców, a raczej PRZEJMIE. Dlatego im tak łatwo rzucać różnymi "genialnymi" pomysłami wojennymi, bo oni wiedzą że sami nie będą ich realizować, oni o siebie zadbają. A nawet podejrzewam, że już zadbali i ... pracują już na dwie strony, tak dla bezpieczeństwa połapali już kontakty na kierunku rosyjskim. Zana sprawa - profesja podwójnych agentów.

Rain
piątek, 25 listopada 2016, 19:58

Bardzo ciekaw gdzie tych żołnierzykow zabraknie.

Kuba1750
niedziela, 27 listopada 2016, 13:54

Co takiego zrobiło i zakupiło PO i PSL przez 8 długich lat?

bender
niedziela, 27 listopada 2016, 17:44

Tak z glowy bez sprawdzania to pamietam o Rosomakach, Leopardach, JASSM i NDR. Zwodowali Gawrona (jako Slazaka) i Kormorana. Dogadali sie z Wlochami co do dostepu do satelitow i zaczeto budowe osrodka komunikacji z satelitami. Acha, zakonczyli tez epopeje Kraba.

pragmatyk
sobota, 26 listopada 2016, 15:35

Przerzut Rosyjskich dywizji ,czy Armii ma kilka zadań do spełnienia ,a więc stworzenia bariery polityczno wojskowej na Granicy NATO- Rosja- Białoruś , odizolowania Rosji i Białorusi od Europy Zachodniej ,stworzenia potencjalnego zagrożenia i wznowienie wyscigu zbrojeń , w czym Rosja uważa sie za najmocniejszą na tym teatrze działan , odizolowanie Białorusi i krajów nadbałtyckich od NATO, otoczenie nieposłusznej Ukrainy i stworzenie większej presji polityczno-wojskowej na ten Kraj aby powrócił na łono matki Rosji. Rosja uważa ,ze w ten sposób zmiękczy stanowisko bojażliwych polityków zachodnich i przy obojętnym ,czy nawet negatywnym stanowisku Trampa zdobędzie dominującą pozycję nie tylko w Europie , ważne jest obserwowanie dalszych ruchów Putina w kontekscie przesunięcia wojsk amerykańskich w krajach wschodniej flanki NATO.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama