Wielka cerkiew dla armii i słabe notowania Putina

29 kwietnia 2020, 15:58
Vladimir_Putin_inauguration_7_May_2012-10
Fot. kremlin.ru

Rosyjskie siły zbrojne, w trudnym dla nich okresie zmagania się z koronawirusem, jak i nader realną możliwością cięcia budżetu w związku z problemami ekonomicznymi, otrzymują nową cerkiew. A w środku, na specjalnej mozaice, swoje miejsce otrzymać ma także sam Władimir Putin, który również nie przechodzi obecnie przez najlepszy okres swej władzy w Rosji. 

Rosyjskie siły zbrojne otrzymają już niedługo, dedykowaną im nową cerkiew, która ma być jednym z najwyższych obiektów sakralnych tego typu na świecie (95 metrów), mogącym pomieścić kilka tysięcy wiernych. Planowo, ma ona zostać symbolicznie otwarta 9 maja, oczywiście w związku z 75. rocznicą zakończenia tzw. wielkiej wojny ojczyźnianej, jak nazywa się w Rosji II wojnę światową. Ta ostatnia stanowiła zarówno w przypadku ZSRS, jak i obecnej Rosji, istotny punkt odniesienia zarówno dla wojska, służb specjalnych, ale także znacznej części zwykłych obywateli kraju. Obiekt będzie znajdował się w specjalnym miejscu pamięci o II wojnie światowej i radzieckim wysiłku zbrojnym w Kubince, niedaleko Moskwy.

Mają pojawić się w nim mocne odniesienia do obecnych wydarzeń w samej Rosji i na świecie. Jak podał MBKh News, a za nim m.in. również „The Moscow Times”, w świątyni znajdą się podobizny dyktatora Józefa Stalina, odbierającego paradę zwycięstwa w 1945 r. i obecnego prezydenta Władimira Putina.

Także oprócz ikon świętych, wierni będą mogli podziwiać mozaikę uwieczniającą Władimira Putina, swoje miejsce ma znaleźć w niej także obecny minister obrony Siergiej Szojgu. Lecz to nie koniec, gdyż obok nich będzie ulokowany chociażby dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandr Bortnikow oraz generał Walerij Gierasimow i inni ważni politycy rosyjscy.

Co więcej, twórcy wystroju cerkwi dedykowanej siłom zbrojnym znaleźli w niej miejsce, aby uchwycić celebrację zajęcia ukraińskiego Krymu w trakcie rosyjskiej operacji wywiadowczo-wojskowej z 2014 r. Przedstawiciele władz religijnych nie widzą nic niestosownego w takim artystycznym przedstawianiu Stalina, Putina, Szojgu czy też wychwalania zajęcia Krymu.

Jednocześnie, należy zauważyć, że według badań opinii publicznej przeprowadzonych przez agencję VTsIOM zaufanie do samego Władimira Putina spadło do najniższego poziomu w ciągu czternastu ostatnich lat. Lecz zaznaczono jednocześnie, iż takie wyniki są pochodną problemów metodologicznych badań i po ich zmianie Władimir Putin cieszy się nieprzerwanie ogromnym poparciem narodu. Szczególnie, że przecież Władimir Putin nie ukrywał swoich planów rządzenia nawet do 2036 r.

Jak wskazują obserwatorzy życia społeczno-politycznego w Rosji, wpływ na tak słabe poparcie prezydenta wywarła przede wszystkim pandemia koronawirusa. Nie można zapominać, że z jej zdrowotnym aspektem łączy się również wymiar ekonomiczny. Szczególnie bolesne okazać się mogą dla władz w Rosji kwestie spadków cen surowców naturalnych, uderzające w każdy segment życia społeczeństwa, a także w resorty siłowe, będące wielkim beneficjentem surowcowej polityki Rosji.

Tym samym, być może twórcy wielkiej cerkwi dla sił zbrojnych w Kubince, z mozaiką przedstawiającą Putina czy Szojgu, wręcz idealnie wstrzelili się w niestabilny dla nich czas zarówno dla tamtejszego wojska, jak i liderów polityczno-wojskowych. W końcu nawet Józef Stalin, zajadły wróg religii, po niemieckiej inwazji odwołał się do tradycji ludowej i osadzonej niejako w religii, aby zmotywować Rosjan do walki.  

Defence24
Defence24
Reklama
Tweets Defence24