Wielka Brytania wyśle Eurofightery do wzmocnienia Baltic Air Policing

17 marca 2014, 17:14
euro1
Brytyjski Eurofighter Typhoon - fot. J. Sabak
Reklama
Defence24
Defence24

Zgodnie z najnowszymi informacjami RAF wyśle myśliwce Typhoon na Litwę, w celu wsparcia misji Baltic Air Policing i dyplomatycznego wsparcia sojuszników w Europie Środkowej.

Sekretarz Obrony Wielkiej Brytanii, Philip Hammond potwierdził informację, że Typhoony RAFu zostaną wysłane na Litwę. Samoloty mają znaleźć się tam pod koniec kwietnia. Hammond wyraził nadzieję, że będzie to krok ku wzmocnieniu bezpieczeństwa sojuszników Wielkiej Brytanii w kontekście zaostrzającego się kryzysu na Krymie. Od 1. maja dyżur bojowy na Litwie będą odbywać polskie samoloty m.in MiG-29 z Malborka.

RAF zamówił 160 myśliwców Typhoon, z czego dostarczono do 2013 r. 115 sztuk. Obecnie na Eurofighterach lata 7 brytyjskich eskadr.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
ja
poniedziałek, 17 marca 2014, 22:02

Szybkość działania jest powalająca. Pod koniec kwietnia, może w maju..... Rosyjskie wojska każdego dnia były przerzucane przez granice od ponad miesiąca. Efekt wszyscy widzą...

czyt.
wtorek, 18 marca 2014, 08:28

Warto czytać ze zrozumieniem... Reakcja dotyczy wsparcia konkretnej, działającej od lat misji natowskiej. Do maja są tam Amerykanie, 10 x F-15 (tj. przeszło 2x więcej niż w standardzie), potem misję przejmujemy my (~ 4 x MIG-29 ?) + Brytyjczycy

Maczer
poniedziałek, 17 marca 2014, 21:32

Coz za stanowcza i zdecydowana odpowiedz na kryzys ! Zadziałają juz pod koniec kwietnia! Tylko im rosyjscy szpiedzy im mape podmienili, bo gwarantowali integralosc terytorialna Ukrainy a nie Litwy...

obrazek
poniedziałek, 17 marca 2014, 21:08

Pozazdrosic. 7 eskadr maszyn przewagi powietrznej.

maniek
poniedziałek, 17 marca 2014, 20:28

a już myślałem że jaśnie Pani Królowa nie ruszy swoich żołnierzyków... dobrze że się pomyliłem

MB
wtorek, 18 marca 2014, 00:05

W takim tępię to można przerzucać wojska w wojnie z Eskimosami, a nie Rosją. Niestety w Polsce nikt nie wyciągnął wniosków z dziań rosyjskich. Nadal podobno jesteśmy bezpieczni i nie trzeba zwiększać wydatków na armię, podobno możemy liczyć na sojuszników. Trudno w to uwierzyć skoro Europa nie potrafiła samodzielnie prowadzić wojny z Libią, a obecność USA w Europie jest coraz mniejsza, niedługo będzie symboliczna. Oparcie bezpieczeństwa wyłącznie o NATO i EU uważam za wielki błąd. Należy zreformować finanse publiczne, a przy okazji na okres kilku lat zwiększyć wydatki na obronność do 3,5% PKB (przypilnować MON aby efektywniej wydawało pieniądze). Niestety wątpliwe aby zrobili to politycy obecnie zasiadający w parlamencie. Czy historia niczego nas nie nauczyła?

rapid
poniedziałek, 17 marca 2014, 20:15

EuroPtaszyska wchodzą do gry

ziom
poniedziałek, 17 marca 2014, 18:30

Dopiero pod koniec kwietnia? Może chodzi o zwykły dyżur?

Patriota
wtorek, 18 marca 2014, 22:55

Hej co do zwiekszenia kasy na wojsko to nie dziala tak od rzu,po zatem tylko pewnie korupcja byla by wieksza , a z tym wzrostem gospodarczym to niebyl bym taki optymista biorac pod uwge koflikt na ukrainie mysle ze w pierwszej kolejnosci powinni zakupic spora ilosc gromow i spaik, i wziac sie za tarcze ale nie z Europy tylko ze stanow,kto wie czy rosjanie juz nie dostali od Wlochow lub Francji kodow zirudlowych ,podobnie jak bylo z Izralem tak wiec ameryka to mniejsze zlo a w dodatku mozna sie pokusic by je sami sfinansowali tak jak dla TURCJI,Izraela,Egiptu,wytlumaczyc im ze to sie im bardziej oplaca niz ich wojska u nas sorki za byki,ale ja z poza Polski

Wojtekus
czwartek, 20 marca 2014, 14:54

Patrioto, tez popieram wariant amerykanski z wielu powodow. Po pierwsze USA sa jak dotad jedynym krajem ktory rozmiescil jakies swoje sily pod wzgledem sytuacji krymskiej (moze czarne, F-16 w Polsce i kolejne F-15 u Baltow. Nikt poza nimi czegos tak nawet symbolicznego nie uczynil. Po drugie, dostajac samofinansowanie na sprzet od USA, z mozliwoscia zaciagniecie niskooprocentowanej pozyczki z gwarancjami USA mozna zeczywicie bardzo tanio kupic bardzo duzo i nowoczesnego sprzetu od zaraz, bez zwiekszania nakladow na budzet MON. Po trzecie, kupujac duzo sprzetu w jednym kontrakcie mozna dac wymog zakupienie przetu ktorego USA nie eksportuja np JASSM-ER. Jest obecnie na to odpowiednia sytuacja polityczna w USA gdzie kazdy polityk chce nam pomoc ale nie chce wysylac specjalnie wojska. Po czwarte, USA dysponujac najwiekszym arsenalem zbrojnym swiata zawsze moga nam doslac kolejne pociski w ramach wypozyczenia wrazie konfliktu obronnego. Nie jestem pewien czy by tak zrobili jesli by doszlo to konfliktu ofensywnego czyli naszego pierwszego udezenia ale zawsze bylo by od USA wiecej pomocy niz od innych. Odnosnie PKB, na razie nie sadze ze bedzie mial Krym jaki kolwiek wiekszy wplyw na nasza gospodarke.

dino
wtorek, 18 marca 2014, 20:13

Anglicy zobaczyli co są warte nasze Migi-29 po wizycie w Malborku dlatego wysyłają Typhoony na Litwę.

Macieja
środa, 19 marca 2014, 20:53

W Malborku chyba byli Niemcy i widzieli swoje stare Migi ! a Nie Angole

Husar
piątek, 21 marca 2014, 16:45

Może mi ktoś powiedzieć dlaczego nie lecą F16 na Litwę ??. Słabe są MiGi skoro dostały takie baty od Typhoonów. Bo nie chce mi się wierzyć że to Polacy są tak słabi w pilotażu.

Wojtekus
wtorek, 18 marca 2014, 16:17

Niewiele to da i tylko tymczasowo zmyli opinie publiczna i zamydli oczy Baltom. Putler nie atakuje najslabszych przeciwnikow. Jego strategia polega na znalezieniu najmocniejszego przeciwnika na sali i go pobicie. Po tym reszta samowolnie pada na kolana. Do tej pory sadzilem iz kraje baltyckie moga byc nastepne ale teraz sadze ze nastepnymi mozemy byc my. Po czesciowym zniszczeniu naszego potencjalu militarnego w trakcie hybrydowego ataku trwajacego zaledwie pare dni, nie bedzie w tej czesci Europy zadnej sily zdolnej i chcacej do walki o kraje baltyckie. Na to sadze liczy Putin. Nie interesuje go okupacja militarna Polski. Wie ze ja przegra i koszty byly by za wielkie i pomoc z NATO wkoncu nadejdzie. Szybkie natarcie aby w ciagu 36 godzin osiagniac cele jest w jego planach. Pytanie jakie mozna tu postawic to czy Rosja nas zaatakuje pierwsza, czy my zaatakujemy Rosjan pierwsi w odpowiedzi na jakas sytuacje?

Tweets Defence24