Wielka Brytania: wszyscy pomylili się w swych ocenach wobec Afganistanu

5 września 2021, 13:49
1076px-3royalanglianafghan
Brytyjczycy w Afganistanie w 2007 r., fot. Celticwarrior3551, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org
Reklama

Brytyjski szef sztabu stanął w obronie wojskowego wywiadu, wskazując publicznie, że jego raporty zawierały różne scenariusze rozwoju sytuacji w Afganistanie. Wcześniej, to właśnie wojsko i przede wszystkim wywiad były obarczane winą za słabą reakcję Londynu względem kryzysu. Zaś twarzą ostrej krytyki ich działań był tamtejszy minister spraw zagranicznych Dominic Raab, dziś tracący popularność już nawet wśród własnych kolegów partyjnych.

Wszyscy pomylili się względem możliwości talibów w Afganistanie, stwierdził bez ogródek generał Sir Nick Carter szef sztabu sił zbrojnych Wielkiej Brytanii. Broniąc tym samym na antenie BBC, z wyjątkową stanowczością i pewnością w głosie, przede wszystkim wojskowych służb wywiadowczych (Defence Intelligence - DI podporządkowane w przeciwieństwie do MI6/SIS pod resort obrony). Zauważając, że upadek Afganistanu nie był sprawą czysto zależną od kwestii wywiadowczych. Jego zdaniem wiele istniejących ocen wywiadowczych sugerowało, że cały proces upadku rządu w Kabulu nie potrwa dłużej niż rok, co okazało się być prawdą. Brytyjskie służby specjalne zajmujące się wywiadem oraz analizą spraw międzynarodowych (wojskowe DI i cywilne MI6) znalazły się pod politycznym pręgierzem w związku z krytyką ich analiz, wysuniętą w ostatnim czasie przez brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Dominica Raaba. Polityk miał podkreślić, w trakcie przesłuchań przed deputowanymi w parlamencie, że to właśnie wywiad twierdził, iż upadek Kabulu i rozpad władz w Afganistanie w tym roku jest „nieprawdopodobny”.

Obecnie jednak gen. Carter miał zaznaczyć, że istniało wiele ocen wywiadowczych, które sugerowały jednak możliwość szybkiej porażki afgańskich sił rządowych w ich walce z talibami. Dlatego nie można mówić o porażce wywiadu. Generalnie wspomniana diagnoza ministra Raaba względem pomyłki wywiadu jest także odrzucana przez jego kolegę z tego samego gabinetu czyli Bena Wallace`a. Szef resortu obrony sam wskazuje, iż ostrzegał swoich kolegów z gabinetu, iż sytuacja w Afganistanie ulega dynamicznemu pogorszeniu i czynił to jeszcze w lipcu tego roku. Na diametralnie różne oceny roli służb specjalnych i wojska, co więcej przekazywane publicznie przez członków tego samego gabinetu, zareagował deputowany Tobias Ellwood. Szef komisji obrony w Izbie Lordów zaapelował, aby obaj przestali już krytykować się nawzajem, bo może to wyrządzić dalsze szkody wizerunkowi Wielkiej Brytanii. Jak widać, nawet wśród wielu konserwatywnych polityków istnieje obecnie olbrzymi sprzeciw, aby starać się obarczyć winą za całą sytuację wokół Afganistanu własne służby specjalne i wojsko.

Reklama
link: https://sklep.defence24.pl/produkt/brytyjskie-wojska-specjalne/
Reklama 

Trzeba przy tym pamiętać, że przede wszystkim postawa Dominica Raaba wywołała sporo kontrowersji w całej Wielkiej Brytanii. Minister, w momencie eskalacji operacji talibów w Afganistanie miał spędzać wakacje na greckiej Krecie i pojawił się problem z jego powrotem do Londynu. Generalnie, Raab miał tłumaczyć się później, iż to właśnie wojsko i społeczność wywiadowcza miała mu oraz całej administracji wskazywać na nikłą szansę sukcesu talibów w tak krótkim czasie, stąd kontynuacja jego rodzinnego wyjazdu. Zaznaczano wtedy, na jego obronę, że miał on kontakt zdalny z wszystkimi centrami reagowania kryzysowego. Jednak, poparcie do ministra spada nie tylko wśród zwykłych Brytyjczyków, ale też kolegów z Partii Konserwatywnej, co dobitnie pokazuje postawa szefa resortu obrony. Być może Boris Johnson będzie zmuszony dokonać rekonstrukcji swojego gabinetu i pozbawić stanowiska obecnego szefa resortu spraw zagranicznych.  Szczególnie, że również sam premier znalazł się pod ostrzałem mediów i opozycji w kraju, właśnie z racji postawy wobec kryzysu w Afganistanie. Wraz z nową sesją parlamentu będzie musiał odpowiadać chociażby na kwestie pozostawienia grupy Afgańczyków wcześniej pomagających Brytyjczykom, a którzy nie zostali ewakuowani. Można też dodać, że ze swoimi planowanymi „wakacjami” w okresie ofensywy talibów i upadania Afganistanu swoje własne problemy miał również prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden.

Wracając do samego gen. Cartera, w wywiadzie dla mediów, stwierdził także, że tempo działań talibów zaskoczyło generalnie wszystkich. Zaś wojska międzynarodowe mogły nie do końca zdawać sobie sprawę z wszystkich planów operacyjnych i strategicznych wspomnianych talibów w obliczu procesu wycofywania z Afganistanu. Podkreślając, że generalnie nie doszło do ciężkich walk o miasta, które miały być bastionami rządu jak zakładano. Talibowie skupili się na negocjacjach i być może kluczowe okazały się ich obietnice finansowe (jego zdaniem wiele pieniędzy przeszło z rąk do rąk), które doprowadzały do przejmowania kontroli nad ośrodkami miejskimi w całym państwie. Trzeba przy tym pamiętać, że po 2001 r. również Amerykanie i ich służby specjalne wykorzystywały nie tylko siłę militarną, ale właśnie przekupstwa etc. do przekonywania lokalnych liderów, aby ci odstąpili od wspierania talibów i Al-Kaidy. Co interesujące, brytyjski generał stwierdził, że nawet sami talibowie nie spodziewali się tak szybko odzyskać władzę w Afganistanie. Stąd zaskoczenie jest po obu stronach konfliktu, a talibowie obecnie dopiero starają się konsolidować tak szybko uzyskaną władzę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
Anarchol'68
środa, 8 września 2021, 17:12

No cóż, Zachód kolejny raz nie docenił zasięgu i zakresu "bratniej pomocy", udzielanej przez Sowietów różnej maści religijnym fundamentalistom! Wszak taliban na szerokie afgańskie wody wypłynął dopiero sporo po wyjściu Sowietów z Afganistanu - akurat wtedy, kiedy w ponoć już nie Sowetskim Sojuzie tylko Rosji kończyły się ruchawki, a pochodzący z KGB twardogłowy trzon SWZ, FSB zaczął odzyskiwać pozycję z czasów ZSRR... Przypadek? W takie "przypadki" wierzyć nie radzę...

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 6 września 2021, 07:36

Ja się nie pomyliłem. Wiedziałem jak się to skończy, kiedy usłyszałem tylko, że Ameryka będzie budowała w Afganistanie republikę zamiast wesprzeć milicje klanowe walczące z Talibami (40% ludności Afganistanu to Pasztuny!). Talibowie się nie poddawali. Wyjście z Afganistanu Amerykanów, mających hippis traumę po ludziach kwiatach z czasów wojny w Wietnamie, było kwestią czasu. Co mnie zaskoczyło, to przekazanie uzbrojenia Armii Afganistanu islamistycznym fanatykom sponsorującym islamistyczny terroryzm na całym świecie (patrz Al Kaida), bo wskazuje to na wysoki poziom braku profesjonalizmu woke-politruk dowódców USA odpowiedzialnych za tą chaotyczną ucieczkę z Afganistanu.

czwartek, 9 września 2021, 11:40

Powtórka z Wietnamu

Grażyna
poniedziałek, 6 września 2021, 00:36

Z czego będą żyć w Awganistanie? Zakładam że Chiny jest wiele przypadków poważnych uzależnień krajów robiących interesy z Chinami . Pakistan ? Rosja ? Żeby przejąć władzę ok ale utrzymać to nowe wieści z tamtego rejonu będą częściej.a UK chyba łapanka na kozła ofiarnego

Roman
niedziela, 5 września 2021, 21:13

Brytyjczycy, ich wywiad też bardzo pomyliły się co do przewidywanego rozwoju wydarzeń w Afganistanie. Ale to w przypadku Afganistanu zdarza się Brytyjczykom nie po raz pierwszy. W końcu prowadzili tam już w XIX i XX wieku w czasach Imperium Brytyjskiego kilka przegranych wojen. Rację ma minister Dominic Raab wskazując jednoznacznie na kiepską pracę wywiadu brytyjskiego na tamtejszym terenie. Zaś co do samego gen sir Nicholasa Cartera i jego obrony przez deputowanego do Izby Gmin Tobiasa Ellwooda to może warto przypomnieć, że nie jest to bez powodu, gdyż obydwaj należą do najbardziej elitarnego oficerskiego klubu w Londynie Cavalry and Guards Club - gen. Carter jako czynny wojskowy i szef sztabu armii brytyjskiej, zaś deputowany Tobias Ellwood to ppłk rez. i obaj wcześniej służyli razem w pułku Royal Green Jackets. Te znajomości i przyjaźnie w niektórych kręgach społeczeństwa brytyjskiego odgrywają dalej bardzo dużą rolę. Natomiast do zmitygowania się we wzajemnych oskarżeniach wezwała ciesząca się dużym autorytetem w partii konserwatywnej przewodnicząca komitetu spraw międzynarodowych i obrony Izby Lordów baronessa Anelay of St Johns.

mwa
niedziela, 5 września 2021, 20:33

No chwila, jeśli na przesłuchaniu przed deputowanymi wywiad twierdził jedno, a teraz okazuje się że "istniało wiele ocen wywiadowczych, które sugerowały jednak możliwość szybkiej porażki afgańskich sił rządowych w ich walce z talibami." to albo wywiad zataił prawdę przed deputowanymi, albo po prostu tworzy całą masę "ocen" na wszelkie możliwe okazje, żeby jak g trafi w wentylator to można było powiedzieć "no tak, my tak myśleliśmy, proszę ile mamy ocen sytuacji sugerujących że tak się stanie". Tylko żeby wiedzieć że "będzie tak, albo siak, chyba żeby było jeszcze inaczej" to nie potrzeba wywiadu za dziesiątki miliardów, wystarczy jedna wróżka z wesołego miasteczka.

Herr Wolf
niedziela, 5 września 2021, 18:51

Stare numery

Jabadabadu
niedziela, 5 września 2021, 18:31

Wszyscy? Niech każdy mówi za siebie. Gdy prezydent Biden mówił, że rząd w Afganistanie potrwa jeszcze conajmniej pół roku po wycofaniu się Amerykanów, ja napisałem, że potrwa nie dłużej niż jeden miesiąc. Mój post został wówczas ocenzurowany. Nie zamieszczono go. Przyznaję, pomyliłem się o jeden miesiąc. To i tak o sześć miesięcy lepiej i dokładniej niż prezydent Biden. Teraz też zostanę ocenzurowany?

Tell me WhY!
niedziela, 5 września 2021, 21:23

Cenzura nawet w demokracji występuje? Jak to możliwe?

xxxx
niedziela, 5 września 2021, 23:35

Nie ma żadnej demokracji panujący ustrój to biurokracja.

gnago
wtorek, 7 września 2021, 09:08

dokładniej kleptokracja

messer
niedziela, 5 września 2021, 18:25

Pogrążeni w bezbożności Anglosasi nie są po prostu w stanie zrozumieć świata islamu, ludzi, którzy modlą się 5 razy dziennie i potrafią cały miesiąc znieść męczarnie głodu i pragnienia od świtu do zmierzchu, by uhonorować Proroka.

gnago
wtorek, 7 września 2021, 09:10

To nic w porównaniu do katolików . Którzy post trzymają trochę dłużej i to całą dobę. Muslimy mają tylko wytrzymać od wschodu do zachodu słońca.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 6 września 2021, 08:14

Masz rację. Poza tym Afganistan to jedno. Drugą sprawą jest, co Anglicy i nie tylko oni na własne życzenie mają u siebie.

Piotr II
niedziela, 5 września 2021, 16:45

Czy kwestie finansowe nie były istotną przyczyną szybkiego wycofania się z Afganistanu?

Wojciech
niedziela, 5 września 2021, 18:42

Nie, nie były.

Piotr II
niedziela, 5 września 2021, 19:16

Nie byłbym aż taki pewny że nie, może nie pierwszoplanową ale na pewno jedną z wielu.

Tweets Defence24