Wielka Brytania w europejskim czołgu przyszłości?

26 kwietnia 2021, 14:53
Challenger 2 130 mm
Fot. Rheinmetall Defence
Reklama

Niemcy miały wyrazić zgodę na dołączenie Wielkiej Brytanii do programu rozwoju przyszłego "europejskiego" czołgu podstawowego nowej generacji Main Ground Combat System (MGCS) - pisze Defense News. Decyzji tej nie podjęła jednak nadal Francja, która jest drugim obecnym partnerem tego programu. 

Kwestia nowego czołgu podstawowego miała być poruszona w czasie ostatnich rozmów pomiędzy sekretarzami stanów ds. pozyskiwania uzbrojenia Ministerstw Obrony Niemiec Benediktem Zimmerem i Wielkiej Brytanii Jeremym Quinem, które odbyły się 22 kwietnia br. Obaj wiceministrowie zgodzili się także rozszerzyć zakres dwustronnej współpracy obronnej, szczególnie w zakresie lądowych systemów uzbrojenia. Już na początku tego roku pojawiły się informacje na temat prowadzonych rozmów w sprawie przyznania Wielkiej Brytanii statusu obserwatora w programie MGCS.

Wszystko wskazuje na to, że brytyjski resort obrony jest zainteresowany potencjalnym pozyskaniem tego czołgu dla British Army jako docelowego następcy obecnie eksploatowanych czołgów podstawowych Challenger 2. Mają one zostać poddane jednak w najbliższych latach głębokiej modernizacji do standardu Challenger 3, co pozwoli na wydłużenie czasu ich służby liniowej (prawdopodobnie 148 czołgów, pozostałe będą wycofane). To z kolei daje niezbędny zapas czasu niezbędny na opracowanie konstrukcji nowej generacji. Bez wątpienia brytyjskie władze są także zainteresowane włączeniem spółek rodzimego przemysłu zbrojeniowego do prac badawczo-rozwojowych w programie MGCS.

image
Reklama

Wstępna zgoda Niemiec, chcących ograniczyć negatywne skutki Brexitu w zakresie obronności, na współpracę w tym zakresie z Wielką Brytanią nie przesądza jednak o ostatecznym charakterze jej udziału w programie. Jak dotąd obszary odpowiedzialności i budżet zostały szczegółowo podzielone pomiędzy partycypujące w nim od początku spółki francuskiego i niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Dodatkowo Francja jak dotąd nie wyraziła oficjalnie analogicznej jak Niemcy zgody dla nowego partnera programu i może być tym nie do końca zainteresowana w kwestii przemysłowej ze względu na ochronę rodzimych interesów. Z drugiej jednak strony program znajduje się obecnie na dość wczesnej fazie rozwoju demonstratorów technologii, co pozwala nadal na dołączenie dodatkowych partnerów przemysłowych do rozwoju tego systemu.

Przychylność Niemiec dla brytyjskiej partycypacji w programie MGCS można z pewnością tłumaczyć zacieśniającą się mocno w ostatnich latach dwustronną współpracą obronną obu państw. Jak dotąd jednak to niemiecki przemysł zbrojeniowy jest głównym beneficjentem kontraktów brytyjskiego resortu obrony. Jako przykłady tego można podać choćby program pozyskania nowych kołowych transporterów opancerzonych na British Army, gdzie wybrany został niemiecki Boxer, czy wspomniany już też program modernizacji Challengerów 2, gdzie jednym z głównych oferentów jest niemiecki Rheinmetall Defence, który w celu realizacji obu tych i potencjalnych następnych programów wraz z BAE Systems stworzył specjalną spółkę joint venture Rheinmetall BAE Systems Land (RBSL).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 97
Reklama
pugh
czwartek, 6 maja 2021, 22:16

A może by tak Brytyjsko/Polsko/Koreańska współpraca? Jest na kontynencie sporo krajów zainteresowanych (Włosi, Ukraińcy) a wszelka alternatywa wobec prób dominacji francusko-niemieckiej wydaje się ciekawa.

asf
wtorek, 27 kwietnia 2021, 17:15

Tylko w tym roku Niemcy i francuzi planują wydać na demonstrator technologii MGCS aż 200 mln Euro. Prototyp ma być gotowy w 2028 roku, a produkcja seryjna ma ruszyć w 2035 roku. Ten czołg będzie bardzo drogi.

oleum
wtorek, 27 kwietnia 2021, 15:09

Za 50 lat dostaniemy ze 100 za symboliczne euro to nie ma co sie pchac do tego teraz z karta kredytowa. Putin obiecal Jarkowi, ze poczeka z wojna do tego czasu

Aaaitd
wtorek, 27 kwietnia 2021, 12:31

Niemcy nie wyrazili zgody na uczestnictwo Polski w projekcie bo mają nadzieję na transfer starych Leo2A7 do Polski po wprowadzeniu do służby w Niemczech czołgów kolejnej generacji. Oczywiście za nie suto zapłacimy i będziemy u nich je serwisować co znakomicie zmniejszy koszt powstania czołgu nowej generacji.

Ciekawy
wtorek, 27 kwietnia 2021, 17:19

Skąd te informacje?

Przerazony
czwartek, 6 maja 2021, 15:54

Proszę zobaczyć kto zarządza POLSKĄ GRUPĄ ZBROJENIOWA!!!

Her ZDENEK
wtorek, 27 kwietnia 2021, 12:03

w dzisiejszej rzeczywistości czołg jakim go się kreuje i konfiguruje to anachronizm ....to słoń który na polu walki jest myszą

vvv
wtorek, 27 kwietnia 2021, 12:00

prawda jest taka że pis uwalając Caracale w wyniku laickiej opiniii cywili powiązanych z Macierewiczem zniszczył nasz potencjal lotniczy i uziemił nasze sypiące się jednostki wojskowe ze śmigłami oraz oskarżył ich o łapówki dla Tuska. od tego momentu Francja nie chciała nas w tym programi na co pis sam sobie zapracował.

Extern
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:29

Swoją drogą to jednak trochę się Brytyjczykom dziwię. Wyszli z Unii Europejskiej, bo się unieśli honorem że nie będzie im kraj który przegrał z nimi dwie wojny o dominację w europie narzucał przemocą ekonomiczno-polityczną dominacji, a teraz chcą kupować u Niemiec podstawową broń? Chyba że Brytyjczycy nie traktują czołgów jako podstawowej broni, jaką one są u nas. Dla nas ewentualne naciski polityczne i związane z tym ograniczenia np. w eksporcie części, amunicji czy serwisu jakie mogli by na nas nakładać Niemcy gdybyśmy mieli tylko ich czołgi, mogły by być bezpośrednim zagrożeniem dla naszej niezależności jako odrębnego bytu państwowego.

asf
wtorek, 27 kwietnia 2021, 16:40

Brytyjczycy wyszli z UE, bo im się nie podobali polscy imigranci, którzy im podobno pracę zabierali. Zabawne jest to, że Polacy na wyspach podejmują się często prac, których miejscowi wykonywać nie chcą bo są słabo płatne, albo "poniżej ich godności"...

Sasasasa
czwartek, 29 kwietnia 2021, 23:09

No dokładnie taki Polak na zmywaku ma 12.5 tysiąca tax free. Do tego pakiety socjalne i wiele innych. Taki Polak na zmywaku jest wstanie zarobić więcej jak nie jeden na bardzo dobrym i wysokimi stanowisku ale co tam , grunt się czepiać.

Ja
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:19

Dla nas piwino być priorytetem współpraca z Włochami i jeszcze jeden kraj. Wspólny projekt z dofinansowaniem od UE, to jest to . Nawet jak nie wyjdzie to sporo R&D i pieniędzy w polskie spółki

Mirek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:14

Może gdyby oczyścić otoczenie tej władzy z wpływów chińskich i rosyjskich i nas by przyjęli

Polish blues
wtorek, 27 kwietnia 2021, 10:27

Powstała z kolan Polska jest jak rozumiem poza tym programem? Na nasze "uwaga świeżo malowane" T-72 nawet Gwiazda Śmierci z Gwiezdnych Wojen jest za słaba. Nam wystarczy wola walki i odpowiednio duże zapasy wody święconej.

Dd
wtorek, 27 kwietnia 2021, 10:20

Nie chcą nas bo co istotnego moglibyśmy wnieść do programu? Może farbę, uszczelki gumowe i płyn do spryskiwacza - a na pewno duże wymagania i chęć decydowania o kształcie czołgu.

Sarmata
wtorek, 27 kwietnia 2021, 09:01

Niemcy, Francja, Wielka Brytania. Każdy z tych trzech krajów ma własne kompetencje i doświadczenie potrzebne do skonstruowania MBT nowej generacji. Gdy połączą siły, nie może się to nie udać. I tak dla porównania Polska, bo dużo się pisze z kim powinniśmy wejść w kooperację. Zanim o tym zdecydujemy, zastanówmy się w jakim kierunku idzie nasza ojczyzna. Przykłady z ostatnich dni. Minister edukacji chce aby Polska stała się wiodącym na świecie ośrodkiem nowej dziedziny wiedzy - biblistyki. Minister edukacji chce aby polskie dzieci i młodzież obowiązkowo uczyły się religii lub etyki. W wielu szkołach oba te przedmioty naucza katecheta/etka. Albo po prostu ksiądz. Minister edukacji rozważa wprowadzenie religii na maturę. Minister edukacji rozważa wycofanie języków obcych z matury bo przez znajomość języków obcych Polacy chętniej emigrują. Wyobrażacie sobie Polskę za 15-20 lat? Jakim będzie krajem?

Babice
wtorek, 27 kwietnia 2021, 16:10

A z drugiej strony nauki i secie da 3 latkow.Lekcje prowadzone przez instruktorów seksualnych dla dzieci.To ma być norma?

Obserwator
wtorek, 27 kwietnia 2021, 08:40

Polski w projekcie nie ma, bo jest niechciana.

Gustlik
wtorek, 27 kwietnia 2021, 03:36

MGCS - o ile w ogóle powstanie - będzie tak kosmicznie drogi że poza Niemcami i Francją nikt go nie kupi. A gdybyśmy zrobili K2PL to byłaby spora szansa na sprzedaż. Oczywiście tego też nie zrobimy.

WRZECIONO
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:58

Plany są takie by zrewitalizować do zdolności operacyjnych wszystkie posiadane czołgi T-72,oraz Leo...a jednostki pancerne wzmocnić jednostkami artyleryjskimi i rakietowymi mówi się o dodatkowych 60-80 Krabach a w przyszłości w oparciu o zmodyfikowaną skorupę mtlb( podobno mają być użyte podwozia od Goździka) a nawet mówi się Borsuka oraz zmodyfikowaną wieże moździerza Rak ( dłuższa lufa ,system zamkowy tj możliwość miotania oprócz klasycznych granatów jakimi strzela Rak również nową mocniejszą amunicją w tym ppanc i kasetonową z rażeniem na większa odległość mówi się o odl 20-25 km ) wozów tych ma być ok 100sztuk , filozofia walki w wydaniu polskim zmierza do działań z dystansu z minimalizacją konfrontacji tj typowych walk w ringu

Gurney H
wtorek, 27 kwietnia 2021, 12:46

Mówi się, mówi się, dużo się mówi.

asf
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:06

Polska powinna i ma możliwości opracować własny czołg. Nie potrzebujemy najlepszego i najdroższego czołgu świata, my potrzebujemy czołg dobry, z dużym potencjałem modernizacyjnym. Oczywiście niektóre technologie i podzespoły (np. silnik, czy armata) trzeba będzie pozyskać na zasadzie licencji, ale czy to coś złego? Polski czołg, produkowany u nas w kraju... bo na siłę kraju składa się nie tylko armia, ale i przemysł.

zeneq
środa, 28 kwietnia 2021, 20:05

A czemu nie mamy szans na zaprojektowanie armaty?

wtorek, 27 kwietnia 2021, 13:07

Armata jest. Niestety starszego typu.

Jan
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:53

Niemcom trzeba jasno powiedzieć że Polska nie kupi tego czołgu a my możemy wnieść efekt skali tej przyszłej produkcji co obniżyło by koszt

Extern
wtorek, 27 kwietnia 2021, 10:56

W polityce nigdy nie powinno się mówić "nigdy". A jeśli jeszcze trochę poczekamy z decyzją, to za parę lat nie będziemy już mieli innego wyjścia, jak tylko kupić trochę (bo na dużo importowych nie będzie nas stać) czołgów z półki, a najbliżej będzie nam wtedy oczywiście do tego LeoClerca.

Sarmata
wtorek, 27 kwietnia 2021, 08:43

Ale oni i tak ten czołg sprzedadzą, chętnych będzie wielu. Więc to Wasze wymachiwanie szabelką na nikim nie robi wrażenia.

asf
wtorek, 27 kwietnia 2021, 16:56

JEŚLI powstanie ten nowy francusko-niemiecki czołg to będzie horrendalnie drogi. Tylko w 2021 roku planują wydać na demonstrator technologii 200 mln euro. A prototyp ma być gotowy w 2028, a produkcja seryjna a ruszyć w 2035 roku. A że te koszty będą się przecież musiały zwrócić, to cena takiego czołgu będzie zawrotna... tak więc z ty eksportem może być ciężko.

Sarmata
środa, 28 kwietnia 2021, 08:51

No ale Wy im w tym i tak nie pomożecie. Was nie stać na nowe Audi czy Mercedesa a myślicie o nowym niemieckim czołgu?

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 07:31

W przypadku tego programu problemem nie są Niemcy, lecz Francuzi.

WMW
wtorek, 27 kwietnia 2021, 07:11

Oczywiście :) Polska pierwsza pobiegnie po ten czołg bo wszystkie inne propozycje dla nas olaliśmy a jeśli nie to zostanie dalsze malowanie T-72 :)

rydwan
wtorek, 27 kwietnia 2021, 06:32

nie zawsze obnizanie kosztów jest najwazniejsze , teraz to może chodzić o obniżenie naszej wartości bojowe przez nieopuszczenie do programu , co za tym idzie ilość do kupienia nowych czołgów może byc o połowę niższa a program nie musi yć aż tak doskonały jako że przeciwnika prócz porywczych rozwrzeszczanych pretensjonalnych Polaków , w regionie ciężko znalezć !!

-CB-
wtorek, 27 kwietnia 2021, 13:59

Przecież to my sami "obniżamy naszą wartość bojową". Tu jest mowa o czołgu przyszłości, a czy ktoś nam broni obecnie kupić czołgi będące na rynku w tym momencie? Zacznijmy może od tego...

x
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:27

oooczywiście, Polska zachowa się jak zwykle, z "godnością"

Pisdaa
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:19

Polska jest najmniej wiarygodnym członkiem NATO jak i UE i może sobie gadać co chce. Zapracowaliśmy sobie na to bardzo rzetelnie

rer
wtorek, 27 kwietnia 2021, 13:16

Polska jest obecnie jednym z najważniejszych państw NATO i UE tylko póki co prowadzi za miętką politykę. Helmuty to koń trojański w NATO i UE.

Super, dzięki
wtorek, 27 kwietnia 2021, 17:26

Ojej, aż serce rośnie..

MI6
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:16

A my zamiast się pchać na siłę do tego programu (albo wejść w inny projekt np. koreański) będziemy się zastanawiać i analizować do 2035, a potem kupimy te czołgi (albo inne) za ciężkie pieniądze, bez offsetu, kompetencji itp itd.

olo
wtorek, 27 kwietnia 2021, 05:27

Trzeba by się zastanowić: 1) jakim poziomem technologicznym uzbrojenia i jaką jego ilością dysponuje potencjalny przeciwnik 2) kiedy będziemy dysponowali porównywalnym lub większym parytetem. Bo możliwe, że sytuacja jest taka że dopuki nie dorównujemy potencjalnemu przeciwnikowi to mamy pokój. A jak zaczniemy dorównywać to zaczną się podchody do wywołania konfliktu zbrojnego, bo możemy wygrać. Oczywiście, ku chwale Ojczyzny i w cudzym interesie...

SimonTemplar
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 21:37

Po raz 53 napiszę: Koreańczycy juz sobie odpuścili K2PL. Będzie dalszy remont T72 i zakup używanych Abramsów od USA. Do 2050 roku nie będzie żadnej innej decyzji o czołgu dla Polski. Kiedy to do was w końcu dotrze?

Extern
wtorek, 27 kwietnia 2021, 10:49

"Nadzieja umiera ostatnia". Ale chyba masz niestety rację, czas nagli, a informacji i czasu na podjęcie decyzji czy iść w K2PL nasi decydenci mieli już aż nadto. A ponieważ to była jedyna realna do produkcji u nas propozycja, wiec najwyraźniej niestety wytwarzania jakiegokolwiek czołgu w kraju nie będzie, bo robi się na to już zwyczajnie za późno. Albo więc zrobią tak jak piszesz, albo chcą doczołgać się jakoś do tego LeoClerca i z pozycji petenta kupić z półki ze dwie setki tych czołgów, gdy już dojadą.

Gnom
wtorek, 27 kwietnia 2021, 08:04

Pod warunkiem,ze kaczy prezesina będzie dalej rządził. Jak władza się zmieni to i służalczość wobec USA może zmaleć. A jak wróci poprzednia ekipa to wzrośnie spolegliwość i służalczość wobec Niemiec i Francji, co może oznaczać wejście Polski do tego programu. Zatem nawet jako Święty możesz nie mieć racji i to pisząc to po raz 153.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 13:10

Zapomnij. Nie ma takiej możliwości, żeby Francuzi dopuścili nas do tego programu. Niezależnie od tego, kto tu będzie rządził. Francuskie zapotrzebowanie na czołgi jest i będzie małe. Dlatego dla nich interesem jest sprzedaż i serwis gotowców.

ryba
wtorek, 27 kwietnia 2021, 06:36

za Abramsami to ja bym mocno obstawał ale to za ciężki czołg jak na nasze warunki , USA musiało by go zalżyć o ok 20 ton .Poza tym w PL zaczęły sie prace nad ciężkim podwoziem ,można by go skojarzyć własnie z jakąś wieża czołgową badz zlecic opracowanie takowej przez Słowaków ,oczywiście z niemiecka armata .

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 13:22

Wieżę możemy opracować sobie własną. Autoloader jest. Licencja na 120 mm też jest. W przypadku SKO można bazować na tym, co opracowano do ZSSW-30. Niestety podwozie, o którym piszesz, jeśli masz na myśli najcięższą wersję z OBRUMU (49 ton) albo to, nad którym obecnie pracuje HSW bardziej przystaje do czegoś, czym miała być "stankizowana" Puma.

Davien
środa, 28 kwietnia 2021, 08:36

Chyzwar, mamy autoloader do scalonych pocisków 120mm?? Oj chyba nie. Nie mamy silnika, pancerza warstwowego( CERAWA jest za słaba), układów przeniesienia mocy itp. Bo systemy z T-72M/M1 raczej by tu nie pasowały. Co do działa to mamy licencje na działo czy tylko na lufę?

Stefan
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:50

Polska za to w czołgu przeszłości!

R
wtorek, 27 kwietnia 2021, 10:34

Ta, Abrams kuipmy I na tym sie skonczy.

say69mat
wtorek, 27 kwietnia 2021, 09:02

???Miał Pan na myśli ... Polska czołgiem przyszłości??? Hmmm ... wartość zadłużenia 1,5 biliona. Dość kosztowny projekt polityczny czołgu przyszłości. Bo ... to przyszłe pokolenia będą ponosić ciężar zadłużenia.

Arc
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:49

Nie mamy nic do zaoferowania w najnowszych technologiach, czego Niemcy i Francja nie posiadają, jesteśmy przemysłowo zacofani. Jedyne co, to optoelektronika, systemy zarządzania polem walki, ostrzegania przed opromieniowaniem, łączność, no ale to mają. Nie chcą też się dzielić przyszłymi zyskami ze sprzedaży. Z drugiej strony, niby nas nie chcą, ale jak pojawiła się oferta K2Pl to od razu Macron przyjechał czarować. Dla Niemców i Francuzow to będzie duża strata stracić takiego potencjalnego kupca jak Polska, bo Niemcy zamówią 300 czołgów, Francja 200, Anglia 200, a Polska potrzebuje conajmniej 800.

dgldfgfjdkljfdkl
wtorek, 27 kwietnia 2021, 10:58

wątpię by polska kupiła 800 czołgów nowej generacji, szczególnie z importu.

olo
wtorek, 27 kwietnia 2021, 05:33

A dlaczego te Polskie 800 czołgow to nie jest: Polska 100, Niemcy 100, Francja 100, Anglia 100, Hiszpania 100, Portugalia 50, Włochy 100, Austria 100, Węgry 50? Reszta państw zrzuca się na serwis, szkolenia i logistykę tych czołgów. Bo przecież czołgi w Polsce będą broniĺy całej Europy a nie tylko Polski....

Wojciech
wtorek, 27 kwietnia 2021, 03:34

Macron oficjalnie nazwał Polaków kwadratogłowymi (Francuzi mają wydłużone czaszki) z którymi on nie chce rozmawiać. Co ciekawe 90% Francuzów uważa, że Maria Skłodowska-Curie była Francuzką, Marią Curie.

CdM
wtorek, 27 kwietnia 2021, 12:59

Uczyła się we Francji, pracowała we Francji, tam dokonała swych odkryć. W Polsce nie mogła, bo kobietom nie było wolno. Maria zawsze czuła się Polką, ale uczoną była 100% francuską.

;))))
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:29

my moglibyśmy ten czołg "schrystianizować" - to byłby nasz wkład

miras
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:27

Nikt nas nie chce to prawda, a może my się nie nadajemy do tego programy może nie potrafimy. U nas ciągle analiza, nikt tego nie chce

Jan Kowalski
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:12

Może nie było to twoją intencją, ale sformułowanie, że nikt nas nie chce brzmi jak użalanie się nad sobą... a to przecież nic osobistego tylko odzwierciedlenie naszego potencjału i nastawienia do partnerów... z technologicznego punktu widzenia PEGAZ nic sobą nie reprezentuje (raczej przełomowych rozwiązań nie wniesie, pękającymi nadwoziami od kraba raczej ich nie zainteresuje), a jeśli chodzi o polityczne relacje, które by nam pomogły cokolwiek osiągnąć to je skutecznie sami zniszczyliśmy - okazując niechęć Niemcom, robiąc afront Francji... Ale wciąż to nie jest tak że ktoś nas nie lubi... trzeba po prostu się ogarnąć i zacząć cokolwiek robić... zacząć prowadzić jakąkolwiek politykę zagraniczną, która obecnie nie istnieje (z wyjątkiem polityki partyjnej podporządkowanej interesom partii rządzącej - przyjaźnienie się tylko z krajami którymi rządzi podobny reżim)... Trzeba kupować amerykański sprzęt tam gdzie jest on wyraźnie lepszy od europejskiego a tam gdzie nie jest zacząć preferować producentów krajowych i europejskich... trzeba angażować się we wspólne projekty, szukać współpracy (sami wszystkiego i tak nie zbudujemy, a na pewno nie w jakości jaką zrobią to duże doświadczone koncerny, a poza tym po co skoro i tak niczego nie jesteśmy w stanie skomercjalizować licząc tylko na zakupy własnej armii - nie mówię oczywiście o firmach prywatnych które radzą sobie całkiem ok)... a z czasem wrócimy i do ważniejszych projektów...

Paranoid
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:25

Myślę, że tu jest mix czynników. Od strony firm już uczestniczących sprawa jest prosta - nowy uczestnik musi mieć realne kompetencje techniczne i finansowanie (realne tzn. nie bajki które można opowiadać w MON-ie); od strony politycznej - bardziej złożone, na pewno ciągłość decyzyjna (mówimy o latach: planowanie>produkcja>zakup) oraz ciągłość finansowa, jak również realne powiązania strategiczne/interesy. Wydaje mi się, że tu jest totalna przepaść.

lfdklsafjlkdsjflkjda
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:03

Niemcy mają kontrakty z Wielką Brytanią i się zgodziły, żeby nie popsuć sobie stosunków. Jeśli Francja się nie zgodzi to ta zgoda jest niewiele warta. Więcej, jeśli oba kraje się zgodzą, a dadzą Wielkiej Brytania tylko okruchy z kontraktu, to z kolei Wielka Brytania, sama zrezygnuje z tego kontraktu. Podsumowując ta zgoda Niemców niewiele znaczy. Tak to wygląda od strony negocjacyjnej.

Radom
wtorek, 27 kwietnia 2021, 00:13

Widze ze pieszesz jak budka.no coz niemcy robia iteresy z ruskimi wspierajac ich potecjal to samo fracuzi .z doswiadczenia wiemy ze a mi jeden kraj w europie nie jest w stanie nam pomudz wiec przestani z brakiem polityki zagranicznej bo do wyborow mamy 3 lata mierna polityka wasalstwa za sikorskiego wyszla nam bokiem

vvv
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:58

tak wspierają że hohoho, szczególnie że Niemcy w 2014 roku jako pierwsze wprowadziły emgargo na sprzęt wojskowy i do wydobycia ropy.

Alaris
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:04

A po co my mamy się pchać do tego programu? To jest już trzecie podejście do zbudowania wspólnego czołgu dla Francji i Niemiec, dwa poprzednie nie udane. Nawet teraz nie potrafią się dogadać w sprawie wymagań, a opóźnienia jeśli już się porozumieją będą gigantyczne. Po co mamy topić kasę w czymś co nie powstanie?

mc.
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:52

Nikt nas nie chce, bo my kupilibysmy połowę produkcji więc nikt nie chce zamieniać klienta na partnera.

Vvv
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:18

I jest odpowiednikiem leo2 czyli koncepcji z lat 80tych

tut
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 18:16

A u nas cisza, nam czołgów nie trzeba. Kupimy je w USA. Bo po co nam przemysł?

Rafał
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 18:51

Nikt nas w tym programie nie chce, to co mogłybyśmy wnieść, czyli łączność i optyka to sobie sami Niemcy zapewnia, być może nawet lepsze, powtórzę raz jeszcze nikt nas Polski w tym programie nie chce.

-CB-
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:44

Najpierw by Polska musiała wyrazić chęć, a widzisz jakieś możliwości, żeby obecnie rządzący chcieli w czymkolwiek współpracować z Francją lub Niemcami? Już szybciej ogłoszą, że zbudujemy sobie sami razem z Ukrainą.

kj1981
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:52

Błaszczak wielokrotnie mówił, że zgłaszaliśmy chęć dołączenia do programu.

Ach
środa, 28 kwietnia 2021, 10:37

Mówił, on ciągle coś mówi i niestety na badaniu się kończy. To tylko polityk...

-CB-
wtorek, 27 kwietnia 2021, 08:06

Mówić, a coś robić, to dwie różne rzeczy.

mc.
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:53

Zadaj sobie pytanie czy chcemy taki czołg.

Bolko wychodzi w morze...
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:31

my niczego nie chcemy, poza remontami silników do Mi-2

Kazik
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 18:05

A nas nie chcą. Ale to nie dziwne.

-CB-
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:44

A czy my chcemy? Zacznijmy od tego...

kj1981
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:53

Chcieliśmy, minister wielokrotnie o tym mówił.

-CB-
wtorek, 27 kwietnia 2021, 08:07

Nie wystarczy mówić. Trzeba złożyć konkretną ofertę i coś zaproponować od siebie. My nigdy tego nie zrobiliśmy. Tylko ciągle "mówimy".

Pjoter
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:01

Tak chcieliśmy

KrzysiekS
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 17:57

Nam pozostaje K2PL i Korea i wbrew pozorom to nie jest zła opcja.

Wera
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:12

Tak tak. Wybierzmy czolg ktorego nikt oprócz Polski nie bedzie używał. W dodatku to czołg składak z niemieckich części. Jakie to typowo polskie. Zenada.

laik, zupełny laik
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 22:55

Jeśli Polska wybierze K2Pl, to jako duży klient zostanie im tylko Grecja. Turcja już ma swój czołg. Obecnie jeszcze Arabia Saudyjska, Norwegia, Czechy, Włochy, Słowacja, szukają czołgu, a pewnie i Hiszpania. Otworzenie fabryki z K2 w Europie mocno sparaliżowałoby plany Niemców, bo nie wiadomo, czy w małej skali zwróciłaby im się inwestycja ( bo czołgi musiałyby być droższe ). My już powinniśmy otwierać produkcję K2, a nie planować, analizować i rozważać koncepcyjnie. Należy uzgodnić z Koreą, że co 5 lat będzie zmiana osprzętu w produkowanych transzach, bo elektronika szybko się rozwija.

Davien
wtorek, 27 kwietnia 2021, 18:08

Laik, K2PL to taki Leo2A6 max wiec Niemcy nei maja sie absolutnie czego obawiac, Pierwsze K2PL z fabryki wPolsce jak wszystko pójdzie idealnie to 9-10lat od podpisania umowy. Wiec zapomnij że ktos ten potwornie drogi czołg( K2 jest juz najdrozszym MBT) kupi poza Polską. Ale wtedy swiat bedzie jezdził czołgami następnej generacji.

grzegorz
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:29

A jakie to niemieckie części w nim sa .....................

Alaris
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:06

Żadne. Korea ma do tego czołgu pełne prawa. Ponad to już istnieje a tego wózka francusko- niemieckiego pewnie nigdy nie zobaczymy patrząc na to że to ich 3 podejście w historii by coś wspólnie stworzyć. Dwa poprzednie zakończyły się klęską.

ADRIAN
wtorek, 27 kwietnia 2021, 08:54

Cała jednostka napędowa jest niemiecka

Davien
środa, 28 kwietnia 2021, 08:37

Nie, jest juz w całości koreańska.

Kiks
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 17:37

W tym programie powinny być Niemcy, UK, Francja i Polska. Oś Europy, która rozjeżdża się i rozjeżdża. Bo to tutaj są te czołgi potrzebne.

Rafał
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 18:52

Nikt nas w tym programie nie chce.

wtorek, 27 kwietnia 2021, 07:40

Niem

Alaris
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:07

A czemu my byśmy chcieli być?

AA
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 17:18

Skończy się jak wszystkie wspólne projekty europejskie czyli gigantyczne koszty i mizerny efekt końcowy

motylek
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 17:01

A nas olali gdy publicznie zgłosiliśmy chęć brania w tym udziału. Czarno na białym widać że powinniśmy się trzymać daleko od niemieckiej techniki w wojsku, bo nie widzą w nas partnera.

Mosparko
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:28

Ponieważ partner, to ktoś kto coś wnosi... My nie tylko nie wnosimy, ale jeszcze regularnie atakujemy Niemców, Francuzów i generalnie całą UE... Ja bym na ich miejscu nawet nie chciał z takim "partnerem" rozmawiać.

Antoni
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:07

Może inaczej by na nas patrzyli gdybyśmy cyrku z Caracalami nie odstawili?

abra kadabra
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 18:26

"bo nie widzą w nas partnera." tylko kupca bądź kraj do zajęcia.

-CB-
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:48

Za to USA w nas widzi partnera...

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 07:43

Ale w odróżnieniu od niektórych innych jest zbyt daleko, żeby widzieć w nast land (stan) trzeciej kategorii, w którym łaskawie pozwala się mówić po polsku.

Genowefa
wtorek, 27 kwietnia 2021, 13:30

Ale kościoły pozwalają nam budować w dużych ilościach i to bez pytania!

Tweets Defence24