"Wiele hałasu o nic". Ustawa antyterrorystyczna podobna, jak na Zachodzie

24 marca 2016, 15:56
Fot. ABW
Reklama

Ustawa antyterrorystyczna nie ujrzała jeszcze światła dziennego a już budzi obawy. Czy uzasadnione? - pyta na łamach Defence24.pl Maciej Sankowski.

Projekt – bo wciąż mówimy o nieuchwalonym dokumencie, zakłada wprawdzie zwiększenie uprawnień ABW, ale problemem nie jest, moim zdaniem, szczegółowość danych, do których dostęp uzyskają służby, ale ich wolumen. Zmierzam do tego, że takiej masy informacji nie da się, ot tak, po prostu obrobić, że o wyciąganiu wniosków nie wspomnę. ABW nie dysponuje obecnie siłami i środkami, które pozwoliłyby na szczegółowe analizowanie informacji wrażliwych w takim zakresie, jak to wyobrażają sobie przeciwnicy ustawy. Warto też zwrócić uwagę, że opracowane przez MSW propozycje przepisów nie odbiegają od rozwiązań zastosowanych ostatnio choćby we Francji, Australii czy Wielkiej Brytanii.

Koordynatorem działań antyterrorystycznych w Polsce ma być ABW – co wydaje się jak najbardziej rozsądnym posunięciem, tym bardziej, że w ramach Agencji działa dziś Centrum Antyterrorystyczne ABW, które gromadzi i przetwarza dane nie tylko z Polski, ale także pochodzące od sojuszniczych służb i ich informatorów. W naturalny więc sposób ABW stałaby się koordynatorem i centrum wiedzy w zakresie terroryzmu. Warto zauważyć, że takie rozwiązanie wpłynęłoby także na poprawę jakości wymiany informacji przede wszystkim na linii ABW – Agencja Wywiadu. Dziś ta komunikacja szwankuje między innymi dlatego, że brak jest wskazania wyraźnego lidera w omawianym obszarze.

Kompletnie nie rozumiem oburzenia na propozycję, aby ABW mogła – co jest wyraźnie zaznaczone - w celu rozpoznawania, zapobiegania oraz zwalczania zagrożeń i przestępstw o charakterze terrorystycznym nieodpłatnie korzystać z rejestrów i ewidencji prowadzonych przez instytucje państwowe i samorządy online. Dziwne wydaje mi się, że dotychczas dostęp do tego typu danych był utrudniony, a przede wszystkim niemożliwy online. Tym bardziej, że wewnętrzne procedury bardzo ściśle określają zarówno możliwości dostępu, jak i sposoby przechowywania tego typu danych.

Krytycy proponowanych rozwiązań wskazują także, iż poszerzenie możliwości Agencji o ściąganie danych z samorządów jest skrajną przesadą. Otóż nie do końca. Historia ostatnich lat aż prosi o przypomnienie choćby procederu wykupu gruntów rolnych (poprzez podstawionych rolników) oraz nieruchomości na terenie całego kraju przez osoby lokujące w ten sposób środki postsaddamowskie. Przypomnijmy, że właśnie byłe zaplecze Saddama Husseina oraz działacze partii BAAS stali się zarodkiem dzisiejszego Państwa Islamskiego. Kilka lat temu opisany wyżej proceder był oczywiście monitorowany przez ABW, ale odbywało się to z wieloma problemami, tym bardziej, że działo się to na dużą skalę i na terenie całego kraju, w miejscach często nieoczywistych. Podobnych przykładów mógłbym przytoczyć więcej.  

Podstawowym elementem działań o charakterze antyterrorystycznym jest utworzenie i prowadzenia jednolitego dla wszystkich służb wykazu osób mogących mieć pośredni lub bezpośredni związek z terroryzmem. Ma to znaczenie tym większe, jeżeli baza ta miałaby być wykorzystywana również na szczeblu współpracy międzynarodowej. Chcąc być wiarygodnym partnerem dla zachodnich służb i oczekując podobnego traktowania - na zasadach wzajemności – utworzenie jednolitego rejestru jest, po prostu, niezbędne. Dodajmy, że chodzi nie tylko o obywateli RP, ale także o cudzoziemców, którzy przewijają się w wielu sprawach np. w zakresie logistyki czy zakupów realizowanych na terenie RP dla organizacji terrorystycznych.   

Ustawodawca postuluje także utworzenie centralnego rejestru zdarzeń naruszających bezpieczeństwo teleinformatyczne. Jak dość łatwo przewidzieć, zdarzeń o podobnym charakterze będzie zdecydowanie więcej w najbliższym czasie, trend ten obserwujemy już dziś w odniesieniu do większości państw UE. W tym przypadku mówimy, przede wszystkim, o zagrożeniu płynącym ze wschodu.  

Projekt ustawy ma także wprowadzać kilka rozwiązań, na które ostatnio zdecydowała się choćby Francja – choć w znacznie ostrzejszej formie. Chodzi o odpowiedzialność karną już za sam udział w szkoleniach terrorystycznych oraz o możliwość dokonywania zatrzymania a potem aresztowania tylko na podstawie "uzasadnionego podejrzenia" popełnienia aktu terroru. Warto dodać, że Francuzi zdecydowali się w tym segmencie na znacznie bardziej radykalne rozwiązania o czym szerzej już pisałem na łamach serwisu

Podobnie – czyli bez histerii - traktuję zapis o możliwości blokowania przez ABW połączeń telefonicznych i internetu na wskazanym obszarze, ale tylko i wyłącznie w czasie realizacji czynności o charakterze antyterrorystycznym.

I ostatnia rzecz – krytycy ustawy podkreślają, że dotychczas w Polsce obyło się bez zamachów, mało tego, wiele wskazuje na to, że nasz kraj nie jest tak zwanym pierwszym wyborem terrorystów, podobnie jak inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Jeszcze tak, ale jak będzie za rok? 

P.S.  Amerykańskie służby ostrzegają tymczasem przed realną groźbą zamachu na duży węzeł komunikacyjny  w… Sofii.

Maciej Sankowski

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
say69mat
piątek, 25 marca 2016, 07:32

Dobra ustawa to taka, która zapewnia bezpieczeństwo uczestnikom współżycia społecznego nie ingerując w podstawowe prawa obywatelskie. Ponieważ terroryzm ma to do siebie, że jego zasadniczym celem i przewodnią ideą jest wprowadzenie chaosu społecznego. Min. poprzez wprowadzenie restrykcyjnego ustawodawstwa zwanego antyterrorystycznym, a ze swej natury wybitnie ograniczającego elementarne prawa i swobody obywatelskie. Czyli realizującego w praktyce społecznej podstawowy zamysł terrorystów.

asdfgh
czwartek, 24 marca 2016, 21:31

Ustawa wprowadza konieczność okazania dokumentu tożsamości przy zakupie karty SIM. To bezsensowne, bo przestępca i tak znajdzie sposób by kartę kupić np. na tzw. słupa, natomiast tworzy się kolejną przeszkodę gospodarczą, która zwiększy koszty usług telekomunikacyjnych.

3m
piątek, 25 marca 2016, 09:50

mieszkałem przez rok w Szwajcarii i tam trzeba okazać dokument i zajęło to 2 minuty więcej. Jeśli to może utrudnić potencjalnym terrorsytom działanie to jestem za. PS mówimy tu o terrorystach ale pomyślcie jak to utrudni życie zwykłym przekrętom co zmieniają kartę co kilka godzin.

Mat
czwartek, 24 marca 2016, 23:17

Nawet słup jest pewnym punktem zaczepienia dla służb. Natomiast koszt będzie raczej znikomy, ile osób obecnie kupuje nowe karty SIM. Zresztą należałoby zobaczyć konkrety - będzie trzeba okazać dokument, czy sprzedający będzie spisywał dane, a co za tym idzie tworzył jakąś bazę danych albo gdzieś je przesyłał? Faktem jest, że podobne regulacje istnieją w wielu państwach, a rozwój telefonii komórkowej i karty prepaid znacznie ułatwiają trudną do namierzenia komunikacje, coś co jeszcze np. 20 lat temu było nieosiągalne. Co nie znaczy, że to mi się podoba. Na chwilę obecną grożą nam raczej zewnętrzni terroryści, którzy chyba takie karty mogą przywieźć ze sobą.

RzW
czwartek, 24 marca 2016, 21:43

telefon moze zostac uzyty do popelnienia przestepstwa? moze byl narzedziem ulatwiajacym dokonanie przestepstwa? moze wiec idac Twoja logika, rejestracja broni palnej jest zbedna i zwieksza koszt uslugi sprzedazy tej broni a przestepca i tak znajdzie sposob na zakup broni czyli nie rejestrujmy? bo po co

FTR
sobota, 26 marca 2016, 00:04

nóż w rękach Siemoniaka znacznie mniej mnie martwi niż nóż w rękach Macierewicza.. taka oto jest różnica w tej ustawie...

Wojak
piątek, 25 marca 2016, 13:47

Jestem całkowicie przekonany, że obecny rząd nie jest w stanie i nigdy nie będzie stworzyć jakiejkolwiek ustawy dobrej dla kraju i jego obywateli - z takiej ilości niekompetentnych, miernych, biernych ale wiernych ludzi nie może nic dobrego powstać.

jacki
wtorek, 29 marca 2016, 11:34

wszelkiej masci bandziory czy terorysci znajda sposob aby obejsc te przepisy (jakos ludzie z Pruszkowa czy Wolomina ustawa o broni palnej sie nie przejeli to zwykly Nowak czy Kwalski musi udowodnic jakiemus urzedasowi ze mu jest bron potrzebna mimo ze spelnil wszystkie kryteria aby ta bron posiadac )a uderzy ona w zwyklego obywatela

lis
piątek, 25 marca 2016, 13:34

Ja tam się nie boje tej ustawy bardziej bym się martwił oprogramowaniem szpiegowskim stworzonym przez hakerów wkradaniem haseł niż kontrolom przez służby bezpieczeństwa jak chcą mogą mnie podsłuchiwać.

Extern
piątek, 25 marca 2016, 16:37

Tyle że powstaje wtedy klasyczny problem, kto będzie kontrolował kontrolujących. Kto da gwarancję że nikt nie wykorzysta przeciwko uczciwym obywatelom informacji zdobytych w ten sposób. Swego czasu było głośno o tym że pracownicy NSA nieoficjalnie dzielił się informacjami biznesowymi i technologicznymi podsłuchanymi na świecie ze swoimi firmami co oczywiście zapewniało firmom z USA nieuczciwą przewagę nad biznesem głównie z Europy i Azji.

vilas(r)
niedziela, 27 marca 2016, 12:20

zamiast zwiększać kontrole obywateli trzeba wyeliminować to co jest źródłem terroru - islam zamiast nas kontrolować - trzeba zwalczyć islam choćby ekonomicznie - odebrać zasiłki , zero socjalu dla nich itd.

+
piątek, 23 grudnia 2016, 22:19

islam to religia wielkich przedwiecznych, patrz al azif i al koran

sms
piątek, 25 marca 2016, 21:21

Skoro wiele hałasu o nic, to po co reglamentowanie sprzedaży kart pre-paid poprzez ich rejestrację, obowiązek okazywania dowodu osobistego ??? Sytuacja jest analogiczna do kwestii dostępności broni dla przeciętnego "szaraka". Bandyta przecież nie pokaże swojego dowodu osobistego prędzej kupi "nielegalną - nierejestrowaną" kartę (broń) ... a Kowalski znowu wpadnie w machinę biurokratyczną, znowu z urzędu jest podejrzany !!! Coraz częściej jestem przekonany, iż PIS foruje lewicowej logice (chociaż nie ma logiki lewicowej czy prawicowej ale zwolennik PIS-u tego nie zrozumie) , hehhh szkoda gadać gdy prawdy objawione zastępują właśnie LOGIKĘ ....

obywatel
piątek, 25 marca 2016, 12:31

Ja jestem UCZCIWYM OBYWATELEM i żądam od rządu aby ustawa była jeszcze bardziej zaostrzona bo to nie tylko utrudni terroryzm ale też zwykłe złodziejstwo. Polska tylko z VAT jest OKRADANA na 90 MILIARDÓW zł rocznie co jest sumą prawie 5 x większą niż 500+ czy wy to kumacie. Powinno być tylko ujęty punkt że jeżeli ustawa będzie wykorzystywana politycznie czy przeciw uczciwemu obywatelowi to szef ABW czy innych służb odpowiada głową.

Boruta
piątek, 25 marca 2016, 10:11

Żałosny faszyzujący bełkot. Tego typu przepisy służą wyłącznie zwiększeniu kontroli władzy nad społeczeństwem. Terroryzm to wygodny pretekst. Prawdziwemu terroryzmowi przeciwdziała kompetentny wywiad, a nie przepisy.

lis
piątek, 25 marca 2016, 13:40

Czego ty się boisz że masz nielegalne oprogramowanie na kompie a może marhe w szafie spoko wywiad tym się nie zajmuje.

trycykl
piątek, 25 marca 2016, 12:48

Czy ty w ogóle wiesz, co to jest wywiad? Z twojej wypowiedzi wynika, że nie.

fx
piątek, 25 marca 2016, 12:25

Tak a później tak jak w przypadku Belgii wypuszczą mimo że Turcja i USA mówili wprost TERRORYŚCI, albo nie aresztują bo jest noc. Czy ty wiesz że walka z TERRORYZMEM to nie zabawa w piaskownicy. Jakim cudem abonenci są w bazie danych a prepaid już nie ?

Tweets Defence24