Reklama

Więcej myśliwców Rafale dla Egiptu?

24 października 2017, 17:54
Egipt Rafale C
Fot. Ministerstwo Obrony Egiptu

Sprzedaż kolejnych 12 samolotów wielozadaniowych Dassault Rafale to jeden z tematów spotkania prezydenta Francji Manuela Macrona z prezydentem Egiptu Abd al-Fattahem as-Sisi. Kontrakt zawarty w 2015 roku dotyczący 24 maszyn zawierał również opcję dalszych dostaw.

Prezydent Abd al-Fattah as-Sisi odbywa oficjalną wizytę w Paryżu w dniach 24-25 października. Jak poinformował francuski minister finansów Bruno Le Maire w rozmowie z radiem Europe 1, zakupu kolejnych samolotów Dassault Rafale jest jednym z tematów spotkania prezydentów Francji i Egiptu, zaplanowanego na 24 października.

Czytaj też: Egipt odebrał pierwszą parę jednomiejscowych Rafale

Egipt zakupił w 2015 roku 24 francuskie samoloty wielozadaniowe Rafale za sumę 3,5 mld euro. Dotąd dostarczono połowę z nich a do końca roku w egipskim lotnictwie ma być 14 maszyn z czego 9 w wersji dwumiejscowej. Egipt zainteresowany jest pozyskaniem dalszym samolotów oraz innego typu sprzętu wojskowego, choć strona francuska zaznacza, choć nie wprost, że zależy to w dużym stopniu od możliwości finansowych tego kraju.

W ostatnim czasie, zwłaszcza po wycofaniu amerykańskiej pomocy wojskowej i finansowej dla Kairu po zamachu stanu w 2013 roku, Francja stała się istotnym partnerem militarnym i dostawcą broni do Egiptu, konkurując w tym zakresie z Rosją. Oprócz myśliwców Egipt zdecydował się m. in. na przeznaczone pierwotnie dla Rosji śmigłowcowce Mistral, do których zakupił od Moskwy dedykowany im sprzęt i śmigłowce.  

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
mew
wtorek, 24 października 2017, 21:28

ponad 145 mln eu za samolot,f 16 polska za podobna kase 48

Qba
środa, 25 października 2017, 01:38

36 Rafale ma większe możliwości bojowe od 48 F-16

ruski_złom
środa, 25 października 2017, 05:25

obalaczmitow - Tu-160M2 to jest dopiero HIT wznowienie produkcji złomu - tego jeszcze na świecie nie było samolot z 1981 będzie ponownie produkowany ... to ci dopiero tajna technologia - można się załamać .. nie mówiąc już o czołgu Armata sra ta tata - poszła w rezerwę strategiczną ... bo nadaje się do roli papierowego tygryska

obalaczmitow
środa, 25 października 2017, 13:23

Tylko dla twojej wiadomości - jaki inny samolot o takiej sile rażenia dotrzyma kroku myśliwcom? Może B2 -- aaa zapomniałem musi lecieć jak samolot pasażerski i wykonywać supertajne manewry aby być niewidocznym - i lecieć w zasadzie bez osłony - a jak zostanie zobaczony / bo w końcu zostanie/ wbrew waszym bajaniom nie ma samolotów niewidzialnych to nie czapka niewidka - to wtedy pozostaje modlitwa. A teraz wyobraź sobie prostą sytuację - na jaką odległość musi się zbliżyć samolot poscigowy aby miał szansę zniszczyć cel uciekający z prędkością 2,0 Ma? podpowiem ci - Żaden współczesny w pełni uzbrojony samolot nie ma na to szansy - ŻADNEJ, Bajania towarzystwa wzajemnej adoracji o no escape zone dla rakiet pow-pow dotyczną WYŁĄCZNIE KURSU ZBIEŻNEGO - aby trafić w Tu-160 myśliwiec musiałby się zbliżyć na 10-20 km - inaczej nie ma szans go zniszczyć. Jeżeli nie będzie go w promieniu 20 km od Tu160 i to w locie - to żaden nie ma szans - więc praktycznie a nie teoretycznie jest to bombowiec NIEZNISZCZALNY - bo po prostu - ZAWSZE MOŻE UCIEC każdej rakiecie OPL z z wysokości 11 km zrzuci bomby na każda wyrzutnie OPL NATO poza jej zasięgiem - i po PROSTU UCIEKNIE. Na abramsy i leopardy wystarczą zwykle t90 i T72 - i nic tutaj nie dadzą wasze bajania. Każde trafienie bezpośrednie w LEO czy Abramasa dowolnym rosyjskim pociskiem wyłącza go z walki . A Rosjanie głupi nie są - tylko trafić w wierzę T90 która jest dużo mniejsza niż każdego LEO czy Abramasa jest po prostu duuużo trudniej - i to nie wynika z hokus pokus tylko ze zwykłej fizyki. Wystarczy ustawić jabłko i arbuza w odległości 100m - w który łatwiej trafić ? A Tu22 USA bały się jak ognia i dlatego kazały zdemontować instalację do tankowania w locie, tak samo jak lamenty wznosza nad wznowieniem produkcji starych Ka-27. A f22 nikomu nie sprzedali bo i skąd? - sami mają ok 180 - zdolnych do wykonywania misji jest jakieś 100 - a jaka jest wartość tego cudaka nikt nie wie. Jakby sprzedali to by się okazało że nikt więcej nie będzie chciał bubla F35 którego wciskają komu popadnie W do każdego F22 i F35 muszą dorzucić ze 2 cysterny - interes się kręci.

Tankred
środa, 25 października 2017, 03:59

Saudowie zapłacą to Egipt kupi

obalaczmitow
wtorek, 24 października 2017, 20:16

PAK FA to bardzo zaawansowana technologicznie a przez to delikatna konstrukcja. Nowoczesne jednostki napędowe wymagają wysokiej kultury technicznej personelu obsługi. Oraz niemalże sterylnych warunków stacjonowania maszyn. Z tych powodów kraje arabskie nigdy nie kupią tej super nowoczesnej maszyny. Zresztą. Rosjanie nigdy nikomu tego samolotu nie sprzedadzą. On zapewni Rosjanom panowanie w powietrzu na długie lata - taką broń produkuje się tylko na własne potrzeby.

Zdziwiony
środa, 25 października 2017, 13:07

"Nowoczesne jednostki napędowe wymagają wysokiej kultury technicznej personelu obsługi." - czyli Rosjanie skonstruowali samolot nie dla siebie, bo odwieczną siłą rosyjskich konstrukcji jest prostota i możliwość naprawy w warunkach polowych.

Davien
środa, 25 października 2017, 12:40

Nowoczesne silniki??? Przecież to modyfikacja starych AL-31 z Su-27, a co do panowania w powietrzu to bez radaru , ze starą awioniką to sobie popanuje, do pierwszego spotkania z czyms uzbrojonym.

Marco
środa, 25 października 2017, 12:21

Większych bzdur dawno obalaczprawdy nie pisał...Wystarczy spojrzeć na tego cudaka(zwanego "dumnie" od niedawna Su-57), by stwierdzić,że żadna to cud maszyna,a z V generacją, ma mniej wspólnego, niż opisany wyżej Rafale, a z stricte V generacją, w amerykańskim wydaniu, tj. z F-22 i F-35 nie ma już najmniejszego sensu go zestawiać. Jeśli idzie o sprzedaż tej "cudmaszyny", to Rosjanie bardzo chcieliby uczynić z niej hit eksportowy, tyle,że Hindusi na przykład, po zapoznaniu się z jego cud osiągami i to deklarowanymi przez Rosjan(czyli naciąganymi jak zawsze) uznali,że nie przeskoczy on nigdy Rafale...Tak więc kolejna sowiecka bajeczka o "naj" traci na wartości, zanim realnie wejdzie na uzbrojenie. P. S. Polecam poczytać angielskojęzyczne portale i opinie ludzi tworzących V generację na Zachodzie, jak i tych, którzy dotarli do Rosjan mniej oficjalnie. Krótko mówiąc "PAK FA is the big disappointment"!

Vvv
środa, 25 października 2017, 01:32

Jasne i silniki ktore świecą jak pochodnie w nocy :) super lifting su-27 a su-50 maja miec az 12 z czego jeden juz sie rozbił :)

Nie Ruski Troll
środa, 25 października 2017, 00:28

PAK FA jeśli nawet wejdzie do produkcji nie jest samolotem 5 generacji i nie jest lepszy od REFALE, który już lata i walczy.

tylko pytam
wtorek, 24 października 2017, 18:19

"Egipt zakupił w 2015 roku 24 francuskie samoloty wielozadaniowe Rafale za sumę 3,5 mld euro." A jakie kraje zakupiły superhiperultraniewidzialny rosyjski myśliwiec 5-ej generacji Su-57?

Zadymka
wtorek, 24 października 2017, 20:19

A który kraj zakupił supergalaktyczny f 22 ?

halny
wtorek, 24 października 2017, 18:14

Rafale bije na głowę rosyjską propagandówkę Su 57, nie dziwię się Egipcjanom, że odpuszczają sobie rosyjską technikę.

obalaczmitow
wtorek, 24 października 2017, 21:53

No tak sobie odpuszczaja że kupili 50 Mig-ów 29, Ka-52, OPL - BUK - no rzeczywiście sobie odpuszczają. Su - 57 NIGDY NIE BYŁ NA SPRZEDAŻ I NIE BĘDZIE - nawet Indie mogą co najwyżej wspólnie zbudować samolot "oparty" na programie PAK-FA ale nie su-57. Tak samo Brahmos to nie Onyks. Rosja to nie obwoźny komiwojażer który wciska każdemu swoje buble na lewo i prawo. Chcesz kupić - możesz Mig-a 29/35, Su-35, S400 , T90 - ale wrażliwa dla obrony kraju broń - NIE JEST I NIGDY NIE BYŁA NA SPRZEDAŻ. W 2015 r Chińczycy chcieli od Rosjan kupić bombowce Tu-22M - niby stare graty, pewnie sami zrobiliby lepsze , ale jednak z jakiegoś powodu chcieli ten złom - i tutaj nie dostali zgody - ciekawe co? Więc skoro Rosja coś sprzedaje - to oznacza TYLKO JEDNO - dla siebie ma LEPSZE - bo Rosja żadnemu krajowi NATO nie sprzeda broni zdolnej zaszkodzić JEJ SAMEJ - to chyba oczywiste i co tutaj dalej tłumaczyć.

Rusofil
środa, 25 października 2017, 00:35

Piękna maszyna, czy Rosjanie kiedykolwiek coś podobnego skonstruują?

zyg
środa, 25 października 2017, 17:33

W końcu Egipt się uczy czym kończy się zakup sprzętu "made in Russia"?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama