Reklama
Reklama

Więcej F-16 dla Rumunii

17 marca 2019, 10:23
Romanian_F-16
Fot. VictorCozmei/wikipedia.com/CC BY-SA 4.0
Defence24
Defence24

Rumuński minister obrony poinformował o rozpoczęciu procedury pozyskiwania kolejnych 36 samolotów F-16, mających zastąpić przestarzałe samoloty MiG-21.

Minister obrony Rumunii poinformował o rozpoczęciu procedury pozyskiwania kolejnych 36 egzemplarzy F-16. W opublikowanym oświadczeniu stwierdzono, że nabycie kolejnych maszyn jest konieczne do otrzymania zdolności bojowych jednostek wyposażonych obecnie w samoloty MiG-21. Polityk stwierdził, że "najchętniej" nabyłby nowe samoloty, jednak rozważane jest również kupno samolotów używanych, które zostałyby następnie zmodernizowane siłami przemysłu krajowego.

Rumunia użytkuje obecnie 12 samolotów F-16 Block 15 MLU (dziewięć F-16AM i 3 F-16AB), kupionych w Portugalii. Odnowione maszyny wprowadzono w latach 2016-2017 na stan 53. eskadry myśliwskiej.

W minionym tygodniu rumuńskie F-16 rozpoczęły wykonywanie misji Air Policing pod dowództwem krajowym, wcześniej zadania tego rodzaju wykonywały samoloty MiG-21. W niedalekiej przyszłości, po zdobyciu certyfikatów Sojuszu Północnoatlantyckiego, planowane jest wykonywanie misji AP realizowanych pod kontrolą dowództwa operacji sił powietrznych NATO.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
gregorx
poniedziałek, 18 marca 2019, 17:13

Nim zachwyty nad Rumunią przebiją sufit, przypomnę że te plany znane są od dekady. Kiedy myśmy przejmowali F-16, Rumuni ogłosili koncepcję trzy etapowego przezbrojenia swoich SP. Wpierw pozyskają 24 używane F-16 by szybko (i w miarę tanio), przezbroić pierwsze dwie eskadry latające na MiG-21, potem kupią 24 nowe F-16 by wymienić samoloty w dwóch kolejnych. Na koniec, po 15 latach eksploatacji używek kupią 24 F-35A by je zastąpić. I co z tego wyszło? Skończyło się na 12 starych F-16, reszta konceptu pozostała na papierze...

Zbigniew
poniedziałek, 18 marca 2019, 15:44

Uprzejmie proszę aby rozważając zakupy nowych samolotów wyliczać koszty poszczególnych typów łącznie z kosztami utrzymania w służbie, nie tylko ceny zakupu! Wszystko kosztuje; zakup, wdrożenie, osprzęt i obsługa!

hmm
poniedziałek, 18 marca 2019, 14:24

Polska to zdecydowanie bogatszy kraj a samolotów bojowych jak na lekarstwo.

Lord Godar
poniedziałek, 18 marca 2019, 11:00

Nas stać na nowe samoloty , może i na F-35 też ( choć na nie jeszcze moim zdaniem nie czas) tylko musimy rozsądnie i racjonalnie podchodzić do modernizacji armii i zakupów. Nie robić zakupów wg potrzeb chwili czy pod publiczkę , tylko stworzyć przemyślany plan modernizacji i go realizować . No ale cóż , kiedy my nawet nowego samochodu do armii nie potrafimy wprowadzić (lub nie chcemy ) od kilku ładnych lat. Robimy z siebie pośmiewisko .

dim
poniedziałek, 18 marca 2019, 10:41

Dwaj przyjaciele na wycieczce do lasu... spotykają niedźwiedzia. Ten zaczyna ryczeć zbliżając się majestatycznie w ich kierunku. Cofają się, ale niedźwiedź podąża za nimi... Nagle jeden z kolegów zrzuca ciężkie buty-pionierki i szybko zakłada adidasy. Drugi z kumpli pyta: Czy ty myślisz, że jak będziesz w adidasach, to niedźwiedź cię już nie złapie ? A pierwszy przyjaciół na to: Ależ wystarczy, że za chwilę będę biec szybciej od ciebie ! Rekapituluję: Wszyscy wokół Rosji zbroją się pilnie, kupują nowe i używane, nie wybrzydzają, nie dialogują, nie anulują przetargów, nie zamawiają hiper-duper sprzętów, a biorą wielkoseryjne... i szybko działają ! Ale polski MON (instytucja) zawsze ma czas. Bataliony reprezentacyjne, orkiestry, defilady, akademie i po 6 lat nieskutecznego bujania się z zakupem choćby prostego, świetnie znanego auta terenowego. Pytanie, czy Polacy macie jeszcze czas do tracenia na taki MON ? I drugie pytanie - czy może nie chodzi o skrajną niewłaściwość, a o celowy sabotaż obronności ?

Odyn
poniedziałek, 18 marca 2019, 09:32

Rumuni kupili f16 A B. 80's Odnosze wrażenie że dla wielu osób 1 kilogramowy i 5 kilogramowy worek jabłek to to samo.

Tomek pl
niedziela, 17 marca 2019, 22:12

Ale my mamy pieniądze 40mld zł 500+ I te wszystkie +++ w ciągu roku przeznaczyć to wszystko na armię. 500+ nas nie obroni położenie geograficzne naszego kraju jest takie A nie inne musimy iść drogą Izraela przeznaczać więcej na armię A nie liczyć że ktoś inny nas obroni. Pieniądze z wszystkich programów ++++ przeznaczyć na modernizację armi. W ciągu 2 lat to 21mld dolarów za to można kupić 48 f16 za su22, 48 f15 za mig29, i 32 f35 i to wszystko tylko w 2 lata. Za 10 lat mieli byśmy szansę się obronić. Dla hejterów czy chcieli byście żeby wasz syn latał f15 czy mig29, f16 czy su22, jeździł leo3 czy t72, borsukiem rosomakiem czy bwp1 jakbyście kazali bronić ojczyzny swoim dzieciom to co byście wybrali żeby miał szansę przeżyć czy skazać go z góry na śmierć.

bender
poniedziałek, 18 marca 2019, 14:26

Najśmieszniej, że programy socjalne ++ kosztują krocie, ale kompletnie nie przynoszą zakładanych oficjalnie efektów. Za to korumpują wyborców, więc będą kontynuowane nawet w większej skali, aż nam się gospodarka zawali i popłyniemy jak Wenezuela.

LAIK
niedziela, 17 marca 2019, 21:23

Wcześniej pomyśleć i dogadać się z Słowacją, Chorwacją, Bułgarią i Rumunią i kupić razem f16. Słowacja 16szt, Chorwacja 16szt, Bułgaria 16-32szt, Rumunia 36szt, Polska 48szt... RAZEM OK. 148SZT!!!!!!!!!! Z tego co kojarzę Indie kupią mniej a tam linie produkcyjną chcą ściągać. Nie ma sensu ściągać lini produkcyjnej ale za to zapewnić sobie pełny serwis własnymi siłami i dla Polski i Rumuni modernizację starych F16. Ale oczywiście politycy zawsze mądżejsi. Z tego co kojarzę że gdzieś czytałem odnośnie kosztu utrzymania F35 wynosi 35tys dol. [8000 (tys godzin nalotu szt w ciągu 50 lat) x 35000 (dol) x 3,8 (kurs na zł) x 48 (szt samolotu)] / 50 (lat eksploatacji) ponad 1mld zł w ciągu roku nie licząc uzbrojenia i szkolenia. oczywiście nie jestem specjalista ale na zdrowy chłopski rozum i na to co czyta się o tym samolocie to czy w ogóle warto budować na nim trzon polskiego lotnictwa???

bender
poniedziałek, 18 marca 2019, 14:22

Ciekawa koncepcja, ale do tej pory inicjatywy pogłębionej, regionalnej współpracy militarnej były skazane na porażkę, gdyż politycy wszystkich krajów naszego regionu zajmują się głownie utrzymaniem władzy na swoich własnych, małych podwórkach i nie potrafią spojrzeć na rzeczywistość z szerszej perspektywy. Szkoda, gdyż przy aktywnym podejściu i wizji z naszej strony można by wiele dla wszystkich ugrać i to z wiodącą rolą Polski (nasz budżet obronny jest większy niż wszystkich pozostałych krajów grupy Wyszehradzkiej łącznie). Tyle, że trzeba by mieć wizję i zaufać innym, a nie zajmować się tylko gorączkowym ‘gaszeniem pożarów’. Inna sprawa, że nasi mniejsi sąsiedzi nieufnie patrzyli na nasze dotychczasowe inicjatywy liderowania w regionie. Łatwiej było nam współpracować ze Szwecją (np. Partnerstwo Wschodnie), niż z Czechami, Słowacją, Węgrami czy Bałtami. Na podobnej zasadzie nasz ultra narodowy rząd skutecznie nas wyklamkował z kilku, ale dzięki Bogu nie wszystkich, natowskich inicjatyw jakie mieliśmy z Niemcami, bo rządzącym zabrakło szerszego, strategicznego spojrzenia.

Kos
niedziela, 17 marca 2019, 20:18

Gdyby MON nie był tak skostniałą i zachowawczą strukturą to mógłby tę okazję wykorzystać. JAK? Dwie eskadry F16 sprzedajemy Rumunii, trzecią Chorwacji. My przechodzimy na dwie eskadry F35. Od Boeinga kupujemy 2-3 eskadry super horneta i eskadrę growlerów. Mamy dwa typy samolotów, od dwóch producentów (na wypadek zawieszenia lotów jak w przypadku katastrofy miga) w tym jeden dwusilnikowy (wszechstronność, udźwig, loty nad morzem, walka elektr.) Bonus to możliwość wynegocjowania tego czego nie zrobiono z LM, tj. montaż i pełny serwis w Polsce.

BieS
poniedziałek, 18 marca 2019, 15:20

@ Kos, jaka to różnica, czy samolot ma 1, czy 2 silniki do lotów nad morzem? My posiadamy raptem 22,5 tys. km kw. wyłącznej strefy ekonomicznej, gdy Dania 2 551 238 km kw., Norwegia 2 385 178 km kw., czy Portugalia 1 727 408 km kw. i latają na samolotach jednosilnikowych.

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 09:01

Panie Kos, to co pan proponuje zupełnie się nie opłaca. Po co nam potwornie drogie SH jak juz mamy F-16 a F-35 może prowadzic walke elektroniczna , co juz udowodnił w Syrii

Kos
poniedziałek, 18 marca 2019, 12:06

Żydzi też twierdzili, że to się im nie opłaca, ale jednak chcą się pozbyć swoich f16, a po zakupie F35 adir planują zakupy dwusilnikowych f15. Ciekawe dlaczego?

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 14:40

Panie Kos: Izrael kupuje F-15AE z trzech powodów: ich własne F-15I sa w większości stare jak swiat, dostali na zakup kasę z USA i nowe F-35 niebędą dostepne do 2024r wiec kupuja teraz F-15AE przed zakupem trzeciej transzy F-35. Pozbywaja sie przestarzałych i wyeksploatowoanych F-16A?B Barak, a nie nowych F-16I Soufa, widzisż panie Kos ta mała róznice.

gregorx
poniedziałek, 18 marca 2019, 17:26

Z lenistwa przekopiuję swój post z innego forum: Gdyby Izrael wycofał stare F-15 (A do D) i zostawił tylko najnowsze w wersji I, zredukował by liczbę dywizjonów z trzech do zaledwie jednego. Z raptem 25 etatowymi maszynami. Przy tak drastycznej redukcji liczby samolotów tego typu, natychmiast odbiłoby się to na całym systemie utrzymania (szkolenie, serwis, pakiety modernizacyjne opracowane przez izraelski przemysł), zbudowanym wokół tych samolotów. Zupełnie inaczej wyglądałyby choćby koszty jednostkowe eksploatacji, utracono by też sporą część wyszkolonych kadr (w Izraelu dużą rolę odgrywają rezerwy), wielu starszych pilotów/techników zwyczajnie nie opłacałoby się przeszkalać na zupełnie nowy typ. Pozyskanie 25 nowych F-15 ten problem znacznie złagodzi. Oczywiście nieco większy udźwig/zasięg czy dwu osobowa załoga to też są zalety przydatne w pewnych sytuacjach ale to raczej nie były kwestie pierwszorzędne.

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 14:41

Zreszta chyba wszystkie nowe izraelskei F-16I czy F-15I sa w wersjach dwuosobowych.

Kos 2
poniedziałek, 18 marca 2019, 00:19

Chyba nie wiesz o czym piszesz, nie masz pojęcia jakie to są koszty, ile trwa przeszkolenie na nowy typ samolotu. Nasze F-16 uzyskały FOC (pełną zdolność) w 2016 roku a przypominam że umowa o zakupie jest z 2003 roku. Na wynegocjowanie F-35 potrzeba w ekspresowym tempie około 2 lat. Pierwsze dostawy to około 4-5 lat od dzisiaj. Dostosowanie infrastruktury i zakończenie dostaw około 8 lat, cały proces szkolenia to około 10 lat pod warunkiem że nie będzie zawirowań. Podsumowując jeżeli dziś jest decyzja to ekspresowym tempie mamy samoloty i możemy je wykorzystywać, w przypadku F-18 ten okres pewnie można skrócić do około 8 lat. Do tego czasu na czym ma wojsko latać? Nie masz pojęcia o kosztach. Także nie zabieraj zdania o sprawach o których nie masz pojęcia.

Mk
niedziela, 17 marca 2019, 23:50

Budowanie systemu od zera.. genialny plan..

Gts
niedziela, 17 marca 2019, 20:00

Czekam na ofertę, żeby można było choć z grubsza porównać ceny. Covax - genialny komentarz. Można spokojnie poczekać na nasze decyzje, po wyborach pewnie okaże się, że nie ma żadnego kontraktu, przecież musi być kasa na socjal, albo kolejne obietnice gdyby opozycja osiągneła sukces w wyborach do UE. Co prawda ci sami co chwila sobie strzelają w kolano, ale kto wie.

woody51
niedziela, 17 marca 2019, 15:15

Niedługo Rumunia przegoni nas w ilości f-16....

obrstleutnant
poniedziałek, 18 marca 2019, 09:45

Wstyd dla polskich polityków. Rumunia przegania Polskę w modernizacji sił zbrojnych?

Covax
niedziela, 17 marca 2019, 14:54

Brawo panie mariuszu: Miało być 96 F16 modernizowanych do V'ki ( "Biedny" Tajwan tak robi ). I serwis w Polsce. Bedzie F35 ( jedna eskadra ? ) i serwis wszystkich F16/35 dla naszego sojusznika. Dobrze ze macie Vipoloty bo tak byscie sie pozabijali na A2, jak by "fort tramp ewakulowal sie na lepsze pozycje" ( SOP i US army na jednej autostradzie, nie potrzeba nalotu zeby zablokowac)

gregorx
poniedziałek, 18 marca 2019, 04:55

Tajwan nie dostał zgody na sprzedaż F-35A. Prosił o nowe F-16. Na ich sprzedaż Amerykanie też się nie zgodzili. To modernizuje stare... To nie był ich pierwszy, ani nawet drugi wybór.

Covax
poniedziałek, 18 marca 2019, 11:32

A u nas są trzy powody, kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Za 15 miliardow były bo 144 F16V z 100% serwisem w Polsce. A tak bedzie po "Polsku" boso ale w ostrogach. Nie ma "kewlaru" dla piechoty, królują "szelki dusicielki" ganiamy na BWP 1, HSW "zebrze" o kasa na drugi przedprototyp Borsuka, ze o kubach i newach i languscie na korbke nie wspomne, mamy infrastrukture pod F16, "mastery F16". Chyba lepiej żeby kazdy piechociarz miał dobry kewlar i kolimator, zeby BWP 1 było w muzeum, razem z kubem, i newa a " "szeregowy" nie krecił korbka przy languscie...

Adam
niedziela, 17 marca 2019, 14:26

Ja kto jest że w tej biednej Rumuni tak sprawnie jest kupowany sprzęt wojskowy a w naszym kraju ciągłe dialogi techniczne ?? Jak do tej pory kupili więcej od nas zestawów Patriot,więcej wyrzutni HIMARS i sprawnie samoloty kupują.A u nas ciągłe pierdzielenie o pierwszym etapie Wisły,o pierwszym dywizjonie Homara itp.Ja patrząc na ten nieudolny MON mam wrażenie że już żadnego drugiego etapu z powyższych programow nie będzie

7olo
niedziela, 17 marca 2019, 19:56

Biednej Rumuni ? Haha byłeś w Rumuni Że piszesz biednej ? Ja byłem...polecam. I to Polska jest biedna ... Możesz mi wierzyć

Sprawdź
poniedziałek, 18 marca 2019, 07:49

PKB Rumunii to mniej niż PKB województwa mazowieckiego

Tommy
poniedziałek, 18 marca 2019, 01:35

Byłem w Rumuni. Fajnie pojechać do dużego miasta i człowiek myśli że jest tam spoko. Pojedź gdzieś dalej niż Constanza czy Bukareszt i już wiemy że to tereny porównywalne z Ukrainą.

bender
poniedziałek, 18 marca 2019, 00:56

Gospodarka Rumunii ładnie rośnie, ale wskaźnik PKB na osobę wg parytetu siły nabywczej wciąż jest jednym z najniższych w EU. Są jedynie przed Bułgarią. Nadal ich wynik jest 2 razy lepszy od tego samego wskaźnika dla Albanii, jakieś 60 procent lepiej niż Serbia czy Macedonia. Są przed Czarnogórą, ale również przed Azerbejdżanem, Białorusią, Iranem, Meksykiem czy Argentyną. Turystycznie Rumunia potrafi pozytywnie zaskoczyć, ale są też miejsca przerażająco biedne. Jest już raczej czysto, jednak infrastrukturalnie wciąż poniżej oczekiwań i turystów, i mieszkańców. Ogólnie Polska jest bogatszym i lepiej rozwiniętym krajem. Rumunia ma potencjał, jej gospodarka ładnie rośnie, jej rola w regionie również. To dobrze, również dlatego, że na południowej flance NATO Rumunia pełni tę samą rolę co Polska na północnej.

LLd
niedziela, 17 marca 2019, 23:20

Ja byłem i Ci nie wierzę, bardziej wierzę w to co widziałęm - tam jest jak w Polsce 15 lat temu. PKB też mówi co innego niż piszesz.

Rzyt
niedziela, 17 marca 2019, 14:09

Ha Rumunia będzie mieć tyle co my...tylko,ze my mamy większy budżet od ich...to są kpiny, dobrze że na Rumunię liczyć można

Ja się nie znam
niedziela, 17 marca 2019, 23:02

Nie zgadzam się z tobą, że Armia Rumuni będzie miała więcej uzbrojenia od nas. My będziemy mieli więcej od nich, chyba nie doczytałeś o naszych zakupach. Kto może nam dorównać w zakupach: lotniskowiec typu ŚLĄZAK w specjalnej wersji MOD Mk 2 (tj. na uwięzi), dwa holowniki typu holuj mnie a ja będę holować ciebie, samochody specjalnego przeznaczenia (nie podaję producenta) do przewozu WOT-ów na ćwiczenia, od 2 -do 4 z opcją zakupu 1 (po przeprowadzeniu dialogu) śmigłowców zdolnych do przerzutu wszystkiego co się rusza na lądzie i na morzu. A tak na poważnie z 500+ mielibyśmy eskadrę naj. myśliwców, dwa pełnowartościowe (uzbrojone nie we Wróble) naj. okręty, kilkanaście naj. śmiglaków wsparcia i może z 50 najnowszych czołgów. Ale tak nie będzie. koniec.

KOSA
niedziela, 17 marca 2019, 13:13

Proszę koszt efekt. Brawo. A u nas? F35 bez zastanowienia się ... O zgroza.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama