Wiceszef MSZ: jesteśmy gotowi tłumaczyć prawdę historyczną

28 grudnia 2019, 14:13
1920x810
Fot. MSZ
Reklama

Gotowi jesteśmy tłumaczyć rosyjskim dyplomatom prawdę historyczną tak długo, jak będzie trzeba. Do czasu, kiedy pogodzą się z tym, że świat nie zapomni paktu Ribbentrop–Mołotow i parady sowiecko-hitlerowskiej w Brześciu — napisał w sobotę na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

W związku z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Putina dotyczącymi genezy wybuchu II wojny światowej, w piątek ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew został wezwany pilnie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. "Rzeczywiście, byłem wczoraj po obiedzie zaproszony do polskiego MSZ, odbyłem spotkanie z szefem departamentu wschodniego Janem Hofmoklem" - powiedział rosyjski ambasador w wypowiedzi dla agencji TASS. "Rozmowa była trudna, ale poprawna" - dodał.

Ambasador odniósł się w swej wypowiedzi do depeszy PAP, gdzie zacytowana była wypowiedź wiceministra Przydacza, który zaznaczył, że "w trakcie rozmowy przekazano w imieniu polskich władz stanowczy sprzeciw wobec insynuacji historycznych, których dopuścili się kilkukrotnie w ciągu ostatnich dni przedstawiciele najwyższych władz Federacji Rosyjskich, w tym, w szczególności, prezydent Władimir Putin, jak również przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin".

"Na podstawie informacji opublikowanej przez PAP można by odnieść wrażenie, że wiceminister Przydacz złożył taki protest podczas mojej wizyty w polskim MSZ, a w rzeczywistości nie uczestniczył on w tym spotkaniu" - podkreślił Andriejew. "Jeśli tego rodzaju oświadczenia składał, to odbyło się to poza ramami mojej wizyty w MSZ Polski" - dodał.

Rosyjski ambasador zapewnił: "Jeśliby coś podobnego zabrzmiało podczas moich rozmów w MSZ, to wtedy, oczywiście, na te bezpodstawne i obraźliwie wobec mojego kraju i mojego prezydenta słowa byłaby udzielona stosowna odpowiedź".

"W odpowiedzi na komentarz ambasadora Andriejewa mam tylko jedną uwagę: gotowi jesteśmy tłumaczyć rosyjskim (w oryginalnym wpisie flaga Rosji - PAP) dyplomatom prawdę historyczną tak długo, jak będzie trzeba. Do czasu, kiedy pogodzą się z tym, że świat nie zapomni paktu Ribbentrop–Mołotow i parady sowiecko-hitlerowskiej w Brześciu" - napisał Przydacz w sobotę przed południem. Wiceminister zamieścił ten wpis także w języku angielskim.

Swojego tweeta Przydacz zilustrował archiwalnym zdjęciem niemieckich generałów Heinza Guderiana i Mauritza von Wiktorina oraz sowieckiego kombryga Siemiona Kriwoszeina, odbierających defiladę Wehrmachtu i Armii Czerwonej w Brześciu 22 września 1939 r.

W ubiegłym tygodniu prezydent Rosji Władimir Putin skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 roku. Podkreślił przy tym wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał też m.in., że we wrześniu 1939 roku Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał".

Putin sformułował też zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który — według rosyjskiego prezydenta — miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki. "Łajdak, antysemicka świnia, inaczej powiedzieć się nie da. W pełni solidaryzował się on (Lipski) z Hitlerem w jego antysemickim nastawieniu i, co więcej, obiecywał wystawić mu w Warszawie pomnik za niegodziwości wobec narodu żydowskiego" - mówił w ubiegłym tygodniu Putin, uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego resortu obrony Rosji. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 98
Reklama
Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 2 stycznia 2020, 09:48

Z uwagi na święta trochę mnie nie było. Czytam i nie wiem czy śmiać się czy płakać. Jakiś zawodowy kłamca coś powiedział coś przeczytał i się zaczyna. Jeszcze trochę to dojdziemy do wniosku ,że mołotow i ribbentrop to byli polacy! A przynajmniej tak będą nas przekonywać. Historia lubi zataczać koło właśnie jesteśmy tego świadkami. Chociaż czy w przypadku rosji. Tam zawsze tak było podręczniki do historii w czasach gorbaczowa czy jelcyna specjalnie dużo się nie zmieniły. A dzisiaj obserwujemy powrót do korzeni powstania tego państwa czyli zsrr! Propaganda,służby specjalne,represje wobec inaczej myślacych,kłamstwo,zakłamanie,manipulacja faktami,zbrojenia do tego bieda,sposób rządzenia i szarość codziennego dnia. Jak dla mnie zsrrr! Codziennie doświadczamy tego tutaj na tym forum. Nie sposób odnieść się do argumentów w rodzaju współpracy 2 Rzecz.z niemcami.Bo niby co napisać do kogoś kto twierdzi ,że skoro goering przyjeżdżał na polowania to Polska współpracowała? Zostawie to bez komentarza ponieważ głupoty nie da się komentować! Od wieków rosja i niemcy mają się ku sobie! Bez znaczenia jest czy to rosja carska czy współczesna rosja. Podobnie czy to są prusy,cesarstwo czy trzecia rzesza czy czasy współczesne! To bez znaczenia tak samo jak to,że na tych interesach zawsze przegrywa europa środkowa i wschodnia. To kanon! Nie dajmy się oszukać i zwieść przygłupawej rosyjskiej propagandzie. Jesteśmy ważną figurą na tej planszy. To tłumaczy obecność inteligentnych inaczej na tej stronie. Od czasów socjopaty i.groźnego do czasów współczesnych jesteśmy traktowani jak przeciwnik i wróg. Nie istotne kto siedzi na tronie na kremlu. Ta zasada obowiązuje non stop.Na koniec parę słów w temacie 2 Rzecz. Te 20-lat to był bardzo trudny i burzliwy czas. Za który przyszło Polsce zapłacić ogromą cenę. Żadne państwo nie poniosło tak wielkich strat w odniesieniu do populacji i terenu jak Polska. Historia jest bezwzględna nie dość,że nie otrzymaliśmy żadnej rekompensaty to jeszcze Polska musiała wypłacić odszkodowanie. Tak tak i to państwu,które tradycyjnie wbiło nam nóż w plecy zabrało to co chciało i na końcu za wszystko kazało sobie zapłacić! Czy można było tego uniknąć? W 39 zabrakło kogoś potrafiącego spojrzeć dalej! Kogoś kto nie bał się podejmować trudnych decyzji,kogoś z siłą przebicia! Kogoś charyzmatycznego. Taką osobą był J.Piłsudski. Niestety już nie żył. Może zamiast stawiać na 2 słabe blotki! Trzeba byłi postawić na inne karty. I nie mam tu na myśli tych ze wschodu! Bo dla mnie bandyta był,jest i zawsze będzie bandytą!

Obserwator
wtorek, 31 grudnia 2019, 09:46

Należy teraz, wykorzystując przyjazny klimat wokół Polski, wystąpić na forum Rady Europy UE, a nawet Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie rewizji powojennych granic. Wtedy nasz najlepszy sąsiad i oddany sojusznik z NATO, czyli Niemcy otrzymałyby z powrotem ziemie na Pomorzu, Dolnym i Górnym Śląsku, Opolszczyznę, Warmię i Mazury. Natomiast od Litwy zażądalibyśmy oddania Wileńszczyzny, a od Ukrainy ziem dawnych Kresów Wschodnich przynajmniej aż po Zbrucz. Oczywiście nie powinno być większego problemu z takimi drobiazgami jak Zaolzie od Czech oraz Spisz i Orawa od Słowacji. Jedyny opór mogłaby stawić Białoruś, ale tak to niestety jest z państwem autorytarnym. Od czego są jednak niezawodni sojusznicy, a nawet wręcz serdeczni przyjaciele z miłującego pokój Paktu Północnoatlantyckiego, w tym przede wszystkim ostoja światowego porządku, czyli USA...

andys
piątek, 10 stycznia 2020, 10:47

"Należy teraz, wykorzystując przyjazny klimat wokół Polski, wystąpić na forum Rady Europy UE, a nawet Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie rewizji powojennych granic. " Rozumiem zgryźliwość tekstu, ale "postulowana" rewizja nie jest możliwa z formalnego punktu widzenia. Otóż w Helsinkach , w latach 70-tych , Polska oraz wszystkie kraje Europy +USA i Kanada podpisały Akt Końcowy KBWE , w którym uznano nienaruszalnośc powojennych granic państwowych. I akt ten działa, naruszeń tych postanowień nie było. Powstawanie nowych państw po upadku Jugosławii i ZSRR dotyczyło granic wewnętrzych państw - sygnatariuszy aktu KBWE, a te nie były przedmiotem aktu, były wynikiem państwowotwórczych, akceptowanych przez świat, ambicji zamieszkujących tam narodów. KBWE istnieje, zmieniło nazwę na OBWE i jako takie uczestniczy w rozwiazywaniu konfliktów regionalnych , np na Donbasie. Oczywiście można odwołać podpis pod tym aktem , wydaje mi się jednak, że tego nikt nie zrobił, choć również zwiększono ilość uczestników o nowe państwa (wg WIKI jest ich teraz 57) .

Buba
wtorek, 31 grudnia 2019, 09:14

Zastanawia mnie jakim trzeba być człowiekiem. I jaką trzeba mieć inteligencję i wiedzę żeby uważać za koronny argument ,że goring przyjeżdżał do Polski na polowanie stąd współpraca z niemcami ? Zostawiam to bez kometarza.

...
wtorek, 31 grudnia 2019, 00:42

Wspolprace z Niemcami pierwsi mieli Anglicy. Zmusiki Austrie i Czechoslowacje do poddania sie. Polska tez miala w tym udzial. Niestety nasz rzad wspieral anszluz Austrii liczac ze ,,kierunek poludniowy ,, ulagodzi Hitrela. Wszycy sie bali i wszyscy szli na reke dla Adolfa. + atak Polakow na Czechy z tylu . u nas to ok ale w Czechach mowi sie o nas ,,Ci co wbijaja noz w plecy,,

wtorek, 31 grudnia 2019, 09:02

Czytając takie wypociny można w końcu dojść do wniosku,że mołotow to też polak?

...
wtorek, 31 grudnia 2019, 00:36

Izrael atakuje nas za antysemityzm, (oplucie ambasadora) usa atakuja szykujac ustawe 447 . Rosja poprostu widzi skad wieje wiatr to sie dolacza. a skoro w UE nie mamy juz sojusznikow a i Wegry jedza Rosjanom z reki to zadna pseudo gotowosc ministra nie pomoze. bylo nie robic konferemcji bluskowschodniej i tp

Buba
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 22:05

Twórczość nijakiego andy osiągneła najwyższy poziom absurdu! Zastanawiam się jak można pomóc. Może po prostu tylko się śmiać?

Palmel
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 13:53

ciężko będzie nam tłumaczyć bo archiwum MSZ-tu II RP Rosjanie przejęli w Brześciu

Adam Karczewski
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 08:51

Polacy z Polski byli wywożeni na Syberię jeszcze na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Już po wojnie. Szkoda że premier nie wspomniał o tym ,,ciekawym" fakcie z historii Polski.

Wojmił
niedziela, 29 grudnia 2019, 22:48

Czyżby także PiS potrzebował tej kłótni z Putinem na potrzeby wewnętrzne? Nikt o tych słowach na zachodzie nie informuje (znalazłem jedną wzmiankę w BBC ale o treści mówiącej, że Putin nie ma racji) a w Polsce burza... za mocno reagujecie.... na pośmiewisko siebie i nas narażacie...

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 12:05

Tylko, że w tym konkretnym przypadku zarówno PiS jak i opozycja na szczęście mówią jednym głosem.

mm
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 11:12

Każde odwrócenie uwagi od demolowania instytucji państwa jest korzystne dla pis. Nie zmienia to jednak istoty problemu jaką jest narracja historyczna prowadzona przez niektóre państwa i wpisywanie w nią Polski. Nie widzę niczego Nas ośmieszającego w przedstawianiu własnego poglądu. Widzę raczej problem z konsekwencją i dopasowaniem relacji do możliwości przyswajania tych treści przez odbiorców. Z pewnością nie jest niczym wadliwym nawet nadmierna reakcja bo taka zostanie zauważona. Nie powinno się wchodzić zbyt szczegółowo w dywagacje by nie odnieść wrażenia, że mamy do czynienia ze sporem. Przekaz powinien być prosty oparty na łatwo przyswajalnych, chwytliwych hasłach powtarzanych do znudzenia. Za kilka lat ich adresaci będą je powtarzać jak swoje. Do tego mniej nachalny ale wszechobecny przekaz historyczny pojawiający się w filmach, konferencjach, mediach. Tyle wystarczy. Przyjąć metody łobuzów ale bez kłamstw i bez czekania na ich działania. Czy obecne konsorcjum władzy może to zrealizować? Widzę w tym problem. Straciliśmy poważny argument zaufania w stosunkach międzynarodowych jak i społecznych.

zdecydujcie się totalni wreszcie
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 15:49

No to powinni jednak nie odpowiadać żeby było jak było i zaspokoić twój tok rozumowania? Nawet Tusk poszedł w tej sprawie po rozum do głowy, ale widocznie jeszcze instrukcje nie spłynęły na same doły...

rs
niedziela, 29 grudnia 2019, 15:22

Nawet gdyby rzeczywiście w rządzie II RP zdarzył się jakiś antysemita - to czym to jest wobec ścisłej współpracy (militarnej i gospodarczej) ZSRR z III Rzeszą? Czym jest rozmowa ambasadora Lipskiego w porównaniu do paktu Ribbnentrop-Mołotow?

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 09:27

Coś mi się widzi, że Żydowski Obwód Autonomiczny na Syberii nie wziął się z kosmosu. Dlatego Putin najlepiej by zrobił, gdyby poszukał antysemitów w stalinowskiej Rosji, którą się zachwyca.

anda
niedziela, 29 grudnia 2019, 20:14

A wiesz jak długo Polska ściśle współpracowała z Niemcami? ZSRR z Niemcami dopiero od podpisania paktu / no wcześniej do czasu dojścia Hitlera do władzy / a Polska przez cały czas, łącznie z podpisaniem paktu o nieagresji. A słuchając wystąpień różnych polityków produkujących się przez cały dzień, to wstyd przed całym światem i żenada, tylko niektórzy potrafią w miarę merytorycznie coś powiedzieć, reszta przeczytała skróty i jak to mówił mój ojciec głabie i głabie bez żadnego pojęcia / co prawd wtedy to miał sekretarzy na myśli ale jak widać nic się nie zmieniło /. Zamiast przygotować się merytorycznie do odpowiedzi to wygłaszają coraz większe głupoty. A jak słychać wypowiedź Putina poparli żydzi rosyjscy, a za nimi Izrael a jak Izrael to żydzi amerykańscy, a to jest drugie dno akcji Putina.

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 09:24

Rosyjskie motocykle w układzie boxer to nic innego jak niemieckie BMW. Sowieci nie skopiowali tych motocykli nielegalnie, tylko produkowali je w fabryce, którą zbudowali im Niemcy w podzięce za przedwojenną współpracę militarną. Akcja planowana przez KG-200, która miała wyłączyć Rosjanom prąd wzięła się stąd, że Niemcy doskonale wiedzieli w co uderzyć, ponieważ to ich specjaliści w ramach tej samej wdzięczności zbudowali Sowietom elektrownie. Niemieccy pancerniacy byli tak skuteczni, ponieważ wycwanili się na rosyjskich poligonach. I tak na marginesie. Współpraca między Sowietami a Niemcami rozpoczęła się jeszcze w czasie Republiki Weimarskiej. Są zdjęcia z poligonu Kama w znajdującego się w okolicach Kazania, które dokumentują ten fakt. Miszcz Guderian także o takiej współpracy wspomina. Na dodatek jeszcze Sowieci prócz udostępnienia poligonów i zgody na testowanie tam pierwszych zbudowanych przez Niemców z naruszeniem Traktatu Wersalskiego pancernych konstrukcji dostarczyli im do nauki pancerny sprzęt w postaci pojazdów Carden-Loyd.

andys
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 15:11

"Współpraca między Sowietami a Niemcami rozpoczęła się jeszcze w czasie Republiki Weimarskiej." i z upadkiem tejże się skończyła (po dojściu Hitlera do władzy).

---
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 08:29

"ZSRR z Niemcami dopiero od podpisania paktu" - a niemieccy czołgiści to przypadkiem nie na radzieckich poligonach ćwiczyli?

...
wtorek, 31 grudnia 2019, 00:38

w hiszpani walczyli miedzy soba

Zniesmaczony
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 08:00

Dlaczego kłamiesz? Do tego pojęcia nie masz o historii,a twoja narracja idealnie wpisuje się w brednie putina? Przypadek! Aż tak bardzo nienawidzisz Polski. To zdumiewajace,że ktoś pisze takie głupoty? A teraz jeśli pozwolisz kilka faktów pokazujących twoją obłudę i zakłamanie. Rapallo 1922 umowa i tajny załącznik a jakże by nie wojskowy! Radzę poczytaj. Szkoła pancerna Kama w Kazaniu biuro konstrukcyjne w Grote to tam specjaliści z niemiec tak uczyli ,że dzięki temu rosjanie zbudowali T-35! Zajęcia po niemiecku.Pod Riazaniem istniała Tigerchloss szkoła policyjna gdzie szkolili się gestapowcy np. Muller-9 m-ce kursy!Ten Muller ! O współpracy wspomina nawet F.Guderian! Zakłady gdzie produkowano broń chemiczna w Leningradzie w Permie i w innych miejscach! Zakłady lotnicze np.Hugo Junkersa! W latach 33,35,38 a nawet 39 niemieckie pożyczki dla zsrr! Raporty polskich 2-kajrzy sugeruja,że w drugiej połowie lat-30tych w zsrr stale było ok.100 niemieckich oficerów! To nawet nie jest wstęp to nawet nie jest początek! Rozumiem,że ktoś jest rosjaninem i pisze tutaj swoje wynaturzenia za które ma płacone,ale ktoś kto pisze ,że jest polakiem? Dla mnie to odrażajace i uwłaczające.

anda
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 09:23

Bredzisz to ty. Doucz się historii, tylko całościowo a nie to co ci pasuje do twoich poglądów, a potem głupoty wypisuj. Co może Goringa na polowania przyjmowali? Ilu oficjeli niemieckich w Polsce przyjmowano z najwyższymi honorami, a ilu w ZSRR? a rewizyty Polskie? A ilu oficjeli Niemieckich Stalin przyjął?. Tak a na pewno za pomocą Niemców zbudowali T-35 / a zresztą co to takiego / a nie rozumiem dlaczego później Niemcy byli bardzo zaskoczeni. Przeciesz napisałem,że ZSRR współpracował z Niemcami do czasu dojścia Hitlera do władzy. Ale to Polska pozwoliła Niemcom wyjść z izolacji podpisując pakt. A jak wyglądała współpraca po podpisaniu układu Ribbentrop - Mołotow to są świetne opracowania w języku niemieckim a i rosyjskim też. generalnie to polegało na tym, że dwóch szczwanych lisów próbowało się nawzajem przechytrzyć.

Davien
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 15:13

Anda bredzisz na potegę i do tego głupio. Twoja Rosja zaczeła współprace z Niemcami od 1922r od układu w Rapallo. T-35 jest akurat rosyjską wariacja na temat brytyjskiego Vickersa I naprawde daruj sobie te kłamstwa.

anda
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 19:58

Davien bredzisz to ty ZSRR współpracował z Niemcami do czasu dojścia Hitlera do władzy - I ten krótki okres czasu od podpisania paktu do wojny. Tak jak napisałem. Następny znawca a co to za czołg T-35? a ile ich było? i czy wzięły udział w wojnie? było ich 61 sztuk - no ilość kolosalna, a co mieli Niemcy w ich konstrukcji? udział w walkach?no 5 szt. a reszta z uwagi na konstrukcję "sama się rozpadła".No jeden brał udział w walkach o Berlin po stronie Niemieckiej.

Davien
czwartek, 2 stycznia 2020, 02:00

No popatrz anda, nie dośc ze T-35 brały udział i w wojnie zimowej i w Ii wojnie swiatowej, to na ich podstawie powstał pózniejszy T-28 a ZSRR współpracował z Niemcami od 1922r wiec daruj sobie kamstwa sowieckiej propagandy.

anda wanda kartoszka bez butów
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 22:18

Przepisałeś wszystko z wiki i zajeło ci pół dnia! Żałosne! A i tak dalej nie wiesz o co chodziło z t-35. Ale i tak twoja wiedza historyczna może równać się tylko z putinem.

Zniesmaczony
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 22:01

Myślę przeprasza ja to wiem ,że twój intelekt dorównuje twojej wiedzy. T-35 to tylko przykład i ilość wyprodukowanych sztuk nie ma tu nic do rzeczy chodziło tylko przykład współpracy. Potrzebowałeś 12 h ,żeby to sprawdzić?Polemika z kimś kto kłamie i jednoczesnie zaprzecza faktom z historii jest daremna. Rozmowa z kimś kto niczm putin nienawidzi polski i wszystkiego co kojarzy się z polską to strata czasu. Mojego czasu!

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 12:20

Wpisz w Google Grosstraktor Krupp. Później wpisz Neubaufahrzeug. Pooglądaj je sobie. Później wpisz w Google t-35 oraz SMK i znów pooglądaj sobie. Później uważnie poczytaj co piszą na temat tych czołgów. Wtedy może dowiesz się o co chodzi. Z wojskowymi motocyklami pomogli im jeszcze bardziej, bo postawili Rosjanom fabrykę, w której produkowano wersję BMW tak uproszczaną, żeby mogli nimi jeździć analfabeci.

Zniesmaczony
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 10:32

Ktoś ci zwraca uwagę,że piszesz bzdury,a ty piszesz slogan doucz się historii? Notabene powtarzasz go tak często bo w sensie merytorycznym nie masz nic do zaproponowania? Bo nic kompletnie nie wiesz! Obrażasz ludzi brak ci kultury i ogłady. Podobno dobijasz fo 70-tki. Jesteś więc staryn sfrustowanym człowiekiem,któremu w życiu nie wyszło .Współczuję rodzinie.

anda
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 20:42

Niestety to ty wypisujesz bzdury, traktujesz historię wybiórczo tak ja ci pasuje a te fakty które ci nie pasują pomijasz. Tu nie jest miejsce na pisanie elaboratów z historii dlatego proponuję ci abyś się douczył a nie powtarzał slogany, na BUWie jest dużo dobrych opracowań w innych bibliotekach też. A co ty masz w sensie merytorycznym do powiedzenia? Może zaprzeczysz, że Goring nie jeździł do Polski na polowania? i cała śmietanka hitlerowska? A ile takich wizyt było w ZSRR? A wiesz kto finansował zbrojenia niemieckie? udzielał pożyczek, kredytów, może ZSRR? W ramach umowy ZSRR wywiązał się z dostaw, natomiast czy Niemcy się wywiązały? są dokładne listy co dostarczyły Niemcy do ZSRR. Co do frustracji to ty jesteś sfrustrowany nie ja. Założyłeś sobie pewną hipotezę i na siłę próbujesz ją udowodnić. Moi profesorowie nauczyli mnie jednego, zresztą mój zawód też tego wymaga, że na każdą sprawę należy spojrzeć z kilku punktów, zapoznać się z różnymi opracowaniami, poglądami a nie głosić prawdę jedyną. A przede wszystkim mieć do tego dystans. A do siedemdziesiątki to mi jeszcze brakuje.

Zniesmaczony
wtorek, 31 grudnia 2019, 08:59

Polemika z takim rusofilem obraża moją inteligencję. Szkoły czy pancerne czy policji dla gestapo były po dojściu do władzy hitlera.Tak samo pożczki niemieckie dla stalina. Wspólne ćwiczenia ,które opisuje H.Guderian tak samo. Te państwa od wieków maja się do siebie. Nawet dzisiaj ten sam schemat my wam tanio surowce a wy nam technologie. Bo twoja rosja czy tobie się podoba czy nie jest biednym i zapóźnionym państwem. A i system władzy jest podobny.Zastanawia mnie tylko skąd się biorą cytujac klasyka tacy pożyteczni idioci.

Robin Hood
niedziela, 29 grudnia 2019, 14:17

Szanowni Państwo, politycy i dyplomaci, Przez ponad 25 lat mieszkałem w Rosji... z biegiem tych wszystkich lat zauważyłem jak zmienia się manipulacja historią w Rosji...szczególnie po 2000 r. Polega to na tym, że stopniowo krok po kroku, rok za rokiem fałszuje się niektóre wydarzenia historyczne z czasów 2 wojny światowej. Teraz połowa Rosjan myśli że 2 wojna światowa zaczęła się w 1941 r, kiedy to Niemcy wkroczyli do ZSRR. Połowa Rosjan nie wie , że ZSRR w 1939 był agresorem, że zajął takie państwa jak Polska, Rumunia, Kraje Bałtyckie i Finlandia... wszystkim dzieciom i małym i dużym i dorosłym pierze się mózgi, że to była konieczność, że to nie była wojna. Nic się nie pisze o pakcie Ribentrop- Mołotow, o zbrodniach na Polakach, a szczególnie nic (zabronione), że to ZSRR przygotowywał się do wojny na wielką skalę ... I do marszu na Europę. Z tych rzeczy nic, a nic. Ale żeby i inni nic o tym nie mówili i nie pisali, w Rosji w 2014-2015 przyjęto Ustawę rządową, o tzw. fałszowaniu historii (ich wariantu historii). Jeżeli ktokolwiek i gdziekolwiek pisze, mówi lub publikuje prawda historyczną, która się różni od wariantu oficjalnego , rządowego (rosyjskiego), to podlega karze więzienia od lat 5...!!! Dlatego, też żaden urzędnik, dyplomata, korespondent i chyba historyk nie może mówić o prawdzie oczywistej dotyczącej 2 wojny światowej, w rozumieniu państw zachodnich. ZABRONIONE i podlega karze więzienia. Dlatego, jedną z przyczyn jest przerwanie dialogu historycznego i wspólnych komisji. Nikt z historykow rosyjskich nie chce iść do więzienia...To po pierwsze. Po drugie, przyjęcia rezolucji przez PE dotyczącej przyczyn i potępienia rozpętania 2 wojny światowej jest jak wbicie noża w serce Kremla (no bo PE nie można wsadzić do więzienia), jest skuteczna próbą obalenia fałszu historycznego, nad którym Kreml pracuje ostatnie 20 lat...Tyle wysiłku i na nic!!! EUROPA ugodzila niedzwiedzia w czuły punkt...zabolalo....zaczął warczeć i grozić, że nas zje. Dlatego polscy politycy, dyplomaci nie powinni być naiwni...tak jak nie można tłumaczeniem nawrócić na wiarę zagorzalego ateisty-agnostyka, tak i w tym wypadku, tlumaczenie Rosjanom nic nie pomoże, tym bardziej że oficjalne prawo im tego zabrania...wierzenia i mówienia o pawdzie...( od 5 lat...). Po tej stronie Polska ma (jak w 1920, jak 1939) prawdziwego, wyrachowanego i groźnego wroga, który za "tą ich prawdę historyczna" gotowy jest zniszczyć Polskę i Polaków. Nikt nas tam nie kocha i nie lubi, a jesteśmy tylko potencjalnym wrogiem ( tak jest od ok. 2014 roku). Polscy politycy i dyplomaci muszą być zimni jak skala, bez skrupułów walczyć o naszą prawda historyczną, szerzyć to jak najwięcej w Europie i na świecie i szczególnie w Rosji, Bialorusi, Kazachstanie i innych państwach b. ZSRR ( bo Rosjanie tam sciemniają jak mogą, głosząc fałszywą historię i robiąc z nas wrogów) . Panowie politycy i dyplomaci - żadnych skrupułów w walce o prawdę historyczną, żadnych sentymentów, żadnych umizgów do wroga, dużo przebiegłosci i ostrożności. Życzę sukcesów i wierzę, że prawda zwycięży.

Apel.
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 09:40

@Robin Hood Człowieku, w ZSRR od "zawsze" uczono, ze II Wojna Światowa wybuchła w 41 r., a nie "po 2000 r." więc nie jest tak jak piszesz ! Apel do wszystkich: ............................................ Dajce sobie spokój z polityką i tą "gównoburzą" to jest forum militarne !

Palmel
niedziela, 29 grudnia 2019, 14:13

Brześcia to tam Rosjanie znaleźli nasze archiwum MSZ-tu, Putin atakuje dlatego że oskarżamy o wywołanie II wojny światowej razem z Niemcami - a wyjaśnienie jest w książce do której odsyłam to książka Niemca Hartmanna "Wielka wojna ojczyźniana 1941-1945" - jest on wykładowcą w Akademii dowodzenia bundeswery w Hamburgu i członkiem rady Discovery Historia Niemcy, trzeba też pamiętać że Rosjanie to szachiści jak coś zaczynają to na pewno wiedzą jaką grą prowadzą i co chcą osiągnąć a my odpowiadamy przeważnie impulsywnie bez zastanowienia, zarzucają nam min. że podpisując z Niemcami w 1934 roku pakt o nieagresji wyciągnęliśmy ich z izolacji międzynarodowej po I wojnie światowej, piszą też o rozmowach podczas polowań prezydenta Wojciechowskiego z Goringiem o zajęciu Austrii i Czech

Davien
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 00:04

Bo ja Rosja wywołała razem z Niemcami i to est szczera prawda, tyle ze nie pasuje do Putiiwskeij narracji i stad zakłamywanie historii i próby wybielania ZSRS A Wojciechowski Palmelku był prezydentem do 1926r czyli na 7 lat zanim działania Stalina pozwoliły wygrac NSDAP w Niemczech.

anda
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 20:45

Ja rozumiem Davien, że bronisz za wszelką cenę Anglię i Francję, bo w 39 sprzedaliście nas jak psy, nawet nie zamierzając palcem kiwnąć, żeby nam pomóc. To bardzo wygodnie jest zganiać winę na Rosję sami się tym wybielacie.

Davien
czwartek, 2 stycznia 2020, 02:03

Anda, w 1939r to twoja Rosja napadła zdradziecko na Polskę i wywołała razem z Hitlerem II wojne swiatową a Francja i WB to by wam tak "pomogły" ze z Baku sladu by nie zostało za wasza pomoc III Rzeszy kiedy oni walczyli z Hitlerem.

Eli
niedziela, 29 grudnia 2019, 13:55

Putin to ma nas przeprosić za żydowski obóz zaglady otwarty w latach 30tych na dalekim wschodzie Tabluca rosyjsko zydowska witala woezniow na bramie 43tys żydów zmarlo tam

Piotr ze Szwecji
niedziela, 29 grudnia 2019, 11:56

Historia to propaganda państwowa, spisywana od czasów Imperium Rzymu w taki sposób, że propaganda narodowa potomków ma nie stać w konflikcie z propagandą rządową przodków. Temu fundamentem nowoczesnej historii z czasów starożytnych jest karczemny bełkot greckiego kłamcy Herodota, a nie historyczne opisy podróżnicze admirała Starszego Pliniusza. Nowoczesna historia ma właściwie tylko jeden fundament, który jasno stawia sprawę, żadnego dociekania faktów historycznych, czy stawiania ich w zapytanie. W XX wieku archeologia usuwała nowoczesnymi narzędziami badań całe setki fałszywych artefaktów archeologicznych, które zostały wyprodukowane przez archeologów-historyków z 17-19 wieku, jako dowody ich teorii. Historia w tym samym czasie nie usunęła ani jednego zafałszowania z tego samego okresu czasu, pomimo że archeologia raz po raz budzi w środowisku historyków tak zwane "zbulwersowanie" tworzeniem alternatywnych opisów historycznych do tych szeroko uznanych. Historycy pomimo braku wykształcenia w nauce psycho-socjologi, piszą dziś na bieżąco różne nowoczesne legendy i bajki historyczno-socjologiczne z bardzo nikłą wartością naukową. Nauka Historia nie stosuje nowoczesnej naukowej filozofii badawczej, ani nowoczesnych metod naukowych z 21 wieku. W dziejach nauki, były podobne historii nauki zwane alchemią i astrologią. Tak jak historia dziś zawiera archeologię, tak alchemia miała chemię, a astrologia miała astronomię. Niestety z powodów politycznych nadal żadna katedra tzw "nauki historii" nie podchodzi do badań historii w sposób naukowy. Listkiem lakmusowym nauki historii czy to w Polsce, czy to w Rosji jest dla przykładu polski słowiański folklor o federacji plemiennej Lechii i sarmackim pochodzeniu części ludności słowiańskiej krajów jak Polska, Ukraina i Białoruś. Historia opisuje to jako "szlachecki bełkot". Gdyby historia była nauką to by brała ludowy folklor Słowian pod uwagę, bo i on zawiera przecież wiele historycznych informacji, choć nie aż tak wyraźnych czy aż tak szczegółowych. Potem ludzie się dziwią, czemu taki Putin wyskakuje z krzaczków ze swoją własną wersją historii drugiej wojny światowej, promuje ją wśród 100 milionów Rosjan i przedstawia jako prawdę historyczną Rosji, której trzeba przedstawiać prawdę historyczną Polski. Fundament każdej prawdy propagandy to kłamstwo. Póki ten pseudonaukowy chlew zwany "nauką historią" nie przetrzepie się w "permanentne zbulwersowanie" nowoczesnymi metodami naukowymi, to prawda historyczna będzie zawsze miała wiele różnych wersji, różniących się między sobą jak czerń z bielą i piekło z niebem. ----- Dyplomacją jednego państwa nie naprawi się integralnych błędów nauki historii drugiego państwa. Tutaj trzeba dowody mieć, świadków i sąd (handlowy w Nowym Jorku/USA?) przed którym można przeciągnąć nie tylko takiego Putina, co takich rosyjskich historyków z tytułami profesorów, doktorów i co tam jeszcze, i wymusić na Rosji wypłatę odszkodowania (rosyjskie firmy handlują nie tylko z Polską) dla Polski za szerzenie handlowego kłamstwa o historii. Raz firmy rosyjskie zaczną tracić fortuny na handlu zagranicznym, to i rosyjska narracja historyczna winna się zmienić, bo co tańsze do wymiany? Przepisać parę półprawd na papierze, czy płacić kary miliardami?

mm
niedziela, 29 grudnia 2019, 23:11

To co piszesz wynika z zupełnego niezrozumienia tematu. Nie ma i nie będzie jednej prawdziwej historii podobnie jak nie ma jednej zgodnej relacji grupy świadków jakiegoś wydarzenia. Przypomina to raczej pracę śledczego pochylającemu się nad dowodami i próbującego zgłębić wiarygodność tego co doświadcza. Wiarygodność to jedno a należy jeszcze ustalić znaczenie oraz ustalić cykl przyczyn i skutków. Pół biedy gdy mamy do czynienia z tematem pozornie "obojętnym" ale i przy takich rzetelność nakazuje powściągliwość wniosków. Archeologia dostarcza odkryć ale nie jednoznacznych wyjaśnień. To czego się dowiadujemy należy zinterpretować i często pomaga jedynie wyobraźnia. Portale pełne są przeróżnych sensatów i czytujących ćwierćinteligentów. Im nie grozi dyscyplina intelektualna i nie boją się śmieszności. Chcesz by poważni historycy poszli tą drogą? Czym innym jest propaganda. Cyniczna gra na wywołanie określonych skutków, najczęściej na potrzeby wewnętrzne. To czy zachowamy się w sposób przewidywalny i pożądany przez prowokatora świadczy wyłącznie o naszej zdolności do podjęcia celowych i korzystnych działań.

kołalsky
niedziela, 29 grudnia 2019, 10:31

To pokłosie braku spójnej polityki historycznej. Siedzenie na etatach zamiast pomysłów na uświadamianie Europie że nasza "niechęć" do Putinowskiej wizji historii ma silne pokrycie w faktach...

fifi
niedziela, 29 grudnia 2019, 14:21

Bezspornym faktem jest że slabymi się pomiata.Tak ten świat był i nadal jest skonstruowany.

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 09:31

Tym gorzej jest, kiedy ci nie najsilniejsi sami strzelają gole do własnej bramki. A niestety nas takie postępowanie jak najbardziej od dawna już dotyczy.

dim
niedziela, 29 grudnia 2019, 09:12

Mam cichą nadzieję, że Pan Minister stawia tak sprawę z czystego dyplomatycznego obowiązku językowego. Inaczej musialbym go podejrzewać o skrajną naiwność /głupotę.

mobilny
niedziela, 29 grudnia 2019, 08:25

Ehe wszystko ładnie i pięknie jak zawsze władzo kochana ale mam pewną propo. Amoże tak zachód pouczcie trochę np. O holocauście. A może tak USA z Izraelem na korepetycje z historii wyślą swoje najbardziej światłe umysły by te potem edukowały zaczynając od władz oraz środowiska dziennikarskiego. Putin cos tam bredzi i hallo a jak nam usancy z pejsami sraja klamstwa wyglądając to cisza

niedziela, 29 grudnia 2019, 16:02

W jaki to Żydzi sposób kłamią, mówiąc iż wśród Polaków byli kolaboratorzy, którzy ich rodaków wydawali nazistom?

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 09:33

Na przykład w taki sposób, że manipulują faktami, pomijając albo marginalizując licznych kolaborantów pochodzących z własnego narodu?

Pan Rakietowy
niedziela, 29 grudnia 2019, 22:00

Żydów Niemcom (bo przecież nie armia Nazilandii okupowała Polskę?) wydawali przedstawiciele absolutnie wszystkich nacji, łącznie z żydowską. Tak było w wszystkich krajach Europy zajętych przez Niemców, oraz w niezajętej przez nich tzw. Francji Vichy . A Amerykański prezydent-Żyd nie wydał zgody na wpuszczenie europejskich żydowskich uciekinierów do USA. Żydzi nie kłamią tylko filtrują prawdę, manipulują akcentami i nazwami (np. naziści a Polacy), mianują winnych zbrodni nie według rzeczywistego udziału a bieżącego koniunkturalnego trendu

fifi
niedziela, 29 grudnia 2019, 14:22

Zmieniliśmy pana.To do czegoś niestety zobowiązuje. Zacisnąć zęby ;).

Davien
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 00:05

Fifi, to komu teraz podlega twoja Rosja, Znowu Mongołom jak kiedys?:)

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 09:34

Na razie jeszcze nikomu. Niebawem jednak, jeśli nie opamiętają się będą podlegać Chińczykom.

Dyktatorek
niedziela, 29 grudnia 2019, 08:20

Prawda jest taka , że od kilku lat Polska ma coraz słabszą pozycję na arenie miedzynarodowej ,dlatego nasz kraj się obraża , prowokuje lub wysuwa się roszczenia wyssane z palca ...obecne kto się wstawi za Nas ??? ...Orban ??? ...takich włodarzy sami sobie wybraliśmy teraz zbieramy owoce tych rządów

MAZU
niedziela, 29 grudnia 2019, 00:50

Putin próbuje skłócić Polaków i Żydów, dlatego opowiada te bajki. Pytanie dlaczego to robi? M

fifi
niedziela, 29 grudnia 2019, 15:54

Raczej nie musi.Tak zwany narod swoje,a tak zwany rząd swoje.Przekaz jasny w miarę?

reni
sobota, 28 grudnia 2019, 23:37

wg niektórych ekspertów i polityków np. A Macierewicza, agresywne słowa Putina mogą zwiastować i przygotowywać grunt pod znacznie poważniejsze i ostrzejsze działania względem Polski, w tym te najgorsze...

Danisz
niedziela, 29 grudnia 2019, 11:32

przecież Macierewicz mówił niejednokrotnie, że odkąd został MON jesteśmy zupełnie bezpieczni - zmienił zdanie?

reni
niedziela, 29 grudnia 2019, 22:27

jedno nie wyklucza drugiego

Kajop
sobota, 28 grudnia 2019, 22:28

Taka postawa rządu jest jak zwykle żałosna ... Jakby Putin nie wiedział jaka jest prawda i jakieś ministerialne byle co będzie tłumaczyć Putinowi "prawdę" ??

Davien
niedziela, 29 grudnia 2019, 14:04

Jak widac nie wie bo wygaduje takie brednie że sie tego słuchac nie da.

rob ercik
niedziela, 29 grudnia 2019, 19:52

za to prawdy objawione przez Izrael i Waszyngton połykaszczęśliwego bez problemu ( ustawa o IPN np)

KrzysiekS
sobota, 28 grudnia 2019, 20:56

Rosja oparła swój mit wielkości o mit Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i wysiłku Narodu Rosyjskiego w pokonaniu Niemiec Faszystowskich. Dlatego największym ciosem dla nich jest to że na początku wspólnie z Hitlerem wywołali tę wojnę to jest dla nich nie do pojęcia i przyjęcia. Nie ma co liczyc na zmianę ich myślenia i wypowiedzi.

RH
niedziela, 29 grudnia 2019, 14:25

Zgadzam się w 100%!!! Tym bardziej, że w Rosji teraz to podlega karze więzienia (mowienie prawdziwej prawdy)

anda
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 07:35

A jaka jest ta prawdziwa prawda. Wczoraj Ambasador Ciosek bardzo mądrze się wypowiadał. Była komisja to spraw trudnych, opracowywała dokumenty, sporne sprawy wyjaśniała, ale komuś bardzo zależało,żeby to zakończyć i mamy to co mamy.

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 09:58

Jest. Polega na tym, że Niemcy od czasów Republiki Weimarskiej szkolili się na rosyjskich poligonach. Zezwolono na to, ponieważ Rosjanie liczyli, że Niemcy rozpętają kolejną wojnę, co w konsekwencji pozwoli Rosjanom zanieść pochodnie rewolucyjnej pożogi na Zachód. Polega też na tym, że do Kanału La Manche Niemcy zajechali na rosyjskim paliwie. Podobnie zresztą jak Luftwaffe latała na rosyjskim paliwie podczas Bitwy o Anglię. Dostarczano im to paliwo, ponieważ Rosjanie chcieli, żeby Niemcy przed rozpoczęciem eksportowania przez Rosję rewolucji wykrwawili Europę i samych siebie.

Zawisza_Zielony
sobota, 28 grudnia 2019, 20:32

Gdyby nasza armia była liczącą się w regionie siła to nikomu nic nie musielibyśmy tłumaczyć, bo do takich sytuacji by nie dochodziło. Dla Rosji liczy się tylko siła, braki siły to słabość, a ze słabymi to oni się nie liczą...

Danisz
niedziela, 29 grudnia 2019, 11:34

Niemcy mają najsłabszą armię w historii, a z Merkel się jednak liczą - jak to możliwe kolego?

michalspajder
niedziela, 29 grudnia 2019, 14:47

Kasa misiu,kasa:-)Jak to bylo w pewnym polskim klasyku.Niemcy ja maja,Polska nie.Niemcy maja slaba armie z potencjalem przemyslowym i naukowym zdolnym do jej szybkiego rozwoju,a Polska ma slaba armie bez takiego potencjalu.Dlatego nas mozna kopac.A Putinowi zycze dalszego osmieszania sie,ciekawe jaki byl cel tych wystapien?

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 10:10

Wewnętrzny i zewnętrzny. Dlatego ktoś powinien zacząć mówić na co nieco o historii znajdującego się przy granicy z Chinami Żydowskiego Obwodu Autonomicznego i sowieckim antysemityzmie z czasów Józefa Stalina. Najlepiej bardzo głośno w mediach. I najlepiej za każdym razem podkreślać, że Putin antysemitą Stalinem bardzo się zachwyca.

michalspajder
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 23:09

A i po wojnie Zydzi mieli klopoty z praca w ZSRR. Zwalniano nawet doswiadczonych konstruktorow, na przyklad. A wiadomo, czym w socjalistycznym ustroju bylo posiadanie pracy - niemal wszystkim.

RH
niedziela, 29 grudnia 2019, 14:30

Z Merkel się nikt nie liczy. Rosjanie z wyrachowania liżą dupę Niemcom, bo to potęga w Europie, kiedyś motor rewolucji ... To takie przebiegłe umizgi do slabszego, ale bogatego ...Mając Niemcy po swojej stronie, można manipulować Europą i Polska się wtedy nie liczy

Tomasz33
sobota, 28 grudnia 2019, 20:25

Poziom życia rosjan spada, ponad 20 mln żyje poniżej granicy progu ubóstwa, nie ma na 1 parę butów. Był raport w samej Rosji na ten temat. Do tego trzeba przykryć serię wypadków lotniczych i morskich jak pożar Kuzniecowa, katastrofę Su- 57, katastrofy dwóch MI-8, wybuch na okręcie podwodnym i niedawno na poligonie podczas jakiś testów broni gdzie nastąpił wzrost promieniowania. Dochodzi jeszcze kara dla Rosji za stosowanie systemowego dopingu. Inne kraje jakoś mogą przestrzegać przepisów w tej kwestii. A przez działania Rosji np. Anita Włodarczyk w rzucie młotem odebrała medal po iluś latach. To że Putin jako były agent KGB prowadzi taką politykę nie ma się co dziwić. Ciekawe kiedy rosjanie zorientują się że okrada ich kraj poprzez różnych wspólników czyli tzw. słupy, nie przez przypadek mówi się o nim że jest najbogatszy na świecie, był widziany w zegarkach których ceny przekraczają znacząco jego dochody. Wielu sąsiadów Rosji jak Gruzja, Ukraina, Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja, Norwegia, Dania czy Wlk. Brytania ma z nią same problemy. A i Białoruś niespecjalnie pcha się w jej ramiona. Jest jeszcze wojna w internecie i rosyjskie trolle. W 1938 roku Hitler nie miał planu dotyczącego Holocaustu, więc w tym kontekście trzeba patrzeć na wypowiedź polskiego ambasadora w tamtych czasach. Były tylko plany przesiedlenia. Już nie mówiąc o tym że żadnego pomnika Hitler nie miał wybudowanego. A Polska Zaolzie straciła na rzecz Czechosłowacji w 1919 roku, więc w 1938 tylko odebraliśmy co nasze, jedynym błędem było to że odbyło się to w porozumieniu z Niemcami, i tyle. Putin nie ma argumentów za bardzo.

raxio
niedziela, 29 grudnia 2019, 12:10

Bardzo dobrze napisane. Rosja to upadający kraj.

anda
niedziela, 29 grudnia 2019, 15:46

No i tu mamy doskonały przykład zakłamania? Człowieku weś dane statystyczne opracowane na zachodzie.

Stary Grzyb
sobota, 28 grudnia 2019, 20:19

Tłumaczenie czegokolwiek "rosyjskim dyplomatom" (czyli funkcjonariuszom NKWD) nie ma żadnego sensu, co zresztą minister Przydacz doskonale wie. Natomiast jak najbardziej ma sens stałe, systematyczne i energiczne kompromitowanie rosyjskiej propagandy i jej głosicieli, od Wowy zaczynając, a na najpośledniejszych, ale zabierających publicznie głos czynownikach kończąc.

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 10:12

Słusznie prawisz.

Gucio77
sobota, 28 grudnia 2019, 19:07

Ja bym powiedział krótko " Jakby Polska była sojusznikiem Hitlera to kreml byłby zdobyty drugi raz"

...
wtorek, 31 grudnia 2019, 00:47

Niemcy padly by wykonczone kutniami wewnetrznymi w 2 lata

Extern
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 14:24

Trzeci raz, drugi to był z Napoleonem.

AWU
sobota, 28 grudnia 2019, 18:38

Być może ambasador Moskwy powie nam ilu polskich oficerów wyznania mojżeszowego przeżyło sowiecką niewolę? Bo z tych którzy poszli do niemieckich Oflagów przeżyli niemal wszyscy? Z drugiej strony nie możemy czuć się aż tak specjalnie na wskutek uwag Putina. Dostało się również Czechom, powodem uchwalenie przez czeski Parlament Dnia Pamięci Praskiej Wiosny 1968 i ofiar inwazji bloku sowieckiego. nawet prezydent Czech który sprawia wszelkie wrażenie że ma drugi etat u Putina pożalił się że przecież "każdego roku jezdzi do Moskwy na defiladę dnia pobiedy". Również uchwała radnych miejskich o przeniesieniu pomnika Koniewa. Po prawdzie to do wyzwolenia Pragi przyczynili się bardziej Rosjanie z ROA niż z armii sowieckiej (przy "wyzwalaniu" które nastąpiło 9 maja 1945 już po podpisaniu przez Niemcy kapitulacji i zakończeniu działań wojennych poległo DZIESIĘCIU sołdatów armii sowieckiej). Zresztą największym "wkładem" sowietów w "pomoc" powstaniu w Pradze były nieustanne zabiegi dwóch rosyjskich generałów łącznikowych przy sztabie SHAEF których głównym zadaniem było upewnienie się że Patton nie wyśle do Pragi swych jednostek z których najbliższe 45 km od miasta. Zresztą "powstanie" zakończone przez dwóch amerykańskich majorów którzy w towarzystwie niemieckiego pułkownika przybyli do miasta jeepem w poszukiwaniu kwatery marsz Schroedera 07 maja.

Davien to mój idol
sobota, 28 grudnia 2019, 18:18

Najnowsza narracja Kremla w powyższym temacie może zwiastować coś ,, grubszego''. Nie wiem do końca o co im chodzi, ale trochę się boję.

Palmel
niedziela, 29 grudnia 2019, 14:16

Putin mówił coś o przygotowywanej na wiosnę książce a ma nasze II PR archiwum MSZ-tu, dokumenty zdobyte w Berlinie i na terenie Niemiec a także trzeba pamiętać że Rosjanie to szachiści jak coś zaczynają to na pewno wiedzą jaką grą prowadzą i co chcą osiągnąć a my odpowiadamy przeważnie impulsywnie bez zastanowienia

Davien
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 00:08

Czyli wyjdzie mu cos jak pamietniki Zukowa w których kazde wydanie inne, wszystkie fałszywe i zero prawdy :)

werte
sobota, 28 grudnia 2019, 18:14

Na zwykłe puszczenie nerwów to nie wygląda. Zresztą Putin nawet ostre wypowiedzi ma rozpisane i zredagowane na tydzień przed wystąpieniem. Stary KGBista coś knuje.

jacek
sobota, 28 grudnia 2019, 17:30

akurat już widzę jak rosjanie będą go słuchać, żenada nie wypowiedź...

dim
niedziela, 29 grudnia 2019, 09:14

ale i "wiedza historyczna" Rosjan jest żenadą. Mogą słuchać.

anda
niedziela, 29 grudnia 2019, 19:56

A jaka jest nasza wiedza?

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 10:16

Ciekawe, że porównujesz demokratyczne państwo z totalitarnym. Czyli takim, jakim była carska, późniejsza komunistyczna i jest dzisiejsza Rosja.

Gość
sobota, 28 grudnia 2019, 16:45

Putin się pogrąża coraz bardziej i nie wiem jak to zniosą Rosjanie.

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 10:19

Zakładam, że nie pogniewają się. Dla nich car to był car i miał rządzić. Sekretarz partii to był car pod inną nazwą. Putin to także jest car. Jak w Rosji nie ma cara, który trzyma naród za buzię to jest smuta.

sobota, 28 grudnia 2019, 18:32

Tłumaczyć i przypominać to oni powinni ale całemu światu ze sowieci eksterminowali dziesiątki milionów ludzi w ramach walki narodowościowo-klasowej na długo w czasie i długo po llWŚ Należy przypominać i tłumaczyć na każdym kroku gdyż Świat ma dziś amnezje

Marek
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 12:42

Mordowali także i przez Drugą Wojną Światową. A świat ma amnezję, bo mu z tym wygodnie. Tytułem przykładu nie kto inny przecież, jak Franklin Roosevelt i jego administracja ukrywała dane wywiadu o Wielkim Głodzie. Benito Mussolini, który zresztą nie cierpiał komunizmu i Édouard Herriot postępowali tak samo. Ten ostatni po tym, jak odwiedził głodującą Ukrainę miał czelność oświadczyć, że widział tam "kwitnący ogród". To wszystko dlatego, że ci panowie chcieli robić dobre interesy z Rosją. O tym zresztą także należałoby głośno przypominać. Choćby tylko dlatego, że choć Amerykanie postępują dziś inaczej, w Europie sytuacja zdaje się powtarzać.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 29 grudnia 2019, 21:38

dokładnie !!!

bropata
sobota, 28 grudnia 2019, 16:28

Komu? Amerykanom?

Davien
sobota, 28 grudnia 2019, 18:41

No, nie wiedziałem ze Rosja uzywa amerykanów jako dyplomatów:)

BUBA
sobota, 28 grudnia 2019, 16:20

I bardzo dobrze

mordimer
sobota, 28 grudnia 2019, 15:21

trzeba było to powiedzieć ambasadorowi w twarz, miast "odważnie" klikać w sieci...

Stary Grzyb
sobota, 28 grudnia 2019, 20:29

Przyjęcie ambasadora przez wiceministra byłoby dowartościowaniem tegoż ambasadora, natomiast zruganie go przez dyrektora departamentu jest - i tak to było zamierzone - policzkiem samo w sobie. Podobnie, jak słusznie poniewierająca wypowiedź wiceministra dotycząca rosyjskiego prezydenta.

Tweets Defence24