Wiceminister Witkowski: w Polsce będą powstawały nowe porty morskie

6 lutego 2020, 12:15
puwox1_180817NIX266004
Fot. U.S. Navy

Polski rząd podjął decyzję o budowie nowych portów morskich w latach 2020-2030. To odpowiedź na wzrost przeładunku w polskich portach — przekonywał na konferencji w Brukseli wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Grzegorz Witkowski.

Minister wziął udział w konferencji poświęconej bezpieczeństwu na morzach i oceanach oraz gospodarce morskiej, którą w Parlamencie Europejskim w Brukseli zorganizowała europosłanka Anna Fotyga (PiS).

W 2018 r. trzy polskie porty przeładowały ponad 100 mln ton towarów. W 2019 r. mamy już 110 mln ton. Ten wzrost jest zauważalny

Grzegorz Witkowski, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej

Jak mówił wiceminister, w Polsce nadchodzi czas dużych inwestycji portowych.

Polska była, jest i będzie krajem morskim. Chcemy wykorzystywać nasz potencjał, chcemy uczestniczyć w wymianie towarowej i handlowej z całym światem. Nasz przemysł stoczniowy, który na początku lat 90. ubiegłego wieku uległ pewnym przeobrażeniom, jest coraz bardziej konkurencyjny, wyspecjalizowany. Polskie porty się rozwijają

Grzegorz Witkowski, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej

Witkowski podkreślił, że aby utrzymać tę tendencję i nie wypaść z rynku, polski rząd podjął decyzję o budowie w Trójmieście dwóch nowych, dużych portów. "To będzie całkowicie nowa jakość" - powiedział, dodając, że chodzi o duże porty na lądowym obszarze w Zatoce Gdańskiej. Powstanie też terminal przeładunkowy w Świnoujściu. Wskazał, że nowe obiekty będą powstawały w latach 2020-2030. Zaznaczył, że w Polsce rośnie też przeładunek gazu skroplonego LNG w gazoporcie w Świnoujściu.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
Jan Kowalski
piątek, 7 lutego 2020, 22:51

Państwo stać na porty, f35, socjale, defilady oraz cele reprezentacyjne. Jak dobrze, że mamy takie bogate państwo. To mi daje poczucie bezpieczeństwa.

Zawisza_Zielony
piątek, 7 lutego 2020, 11:36

Porty będą trzy w Łodzi, Radomiu i Zakopanym

ACAN
piątek, 7 lutego 2020, 10:49

Słyszałem coś na temat rozbudowy portu w Ustce . Ale to chyba w kontekście bazy rakietowej w Redzikowie . Przy okazji ma powstać tam terminal kontenerowy. Może ktoś ma więcej informacji na ten temat?

say69mat
piątek, 7 lutego 2020, 08:37

To znaczy, pojawia się łycha dziegciu w festiwalu dobrych intencji. Ponieważ w linii prostej porty Trójmiasta dzieli od bazy w Bałtijsku circa 89 km w linii prostej. Ponieważ na Mierzei Wiślanej, po rosyjskiej stronie, dyslokowany jest pułk opl/opr S300. Mam takie pytanie, ile to baterii przeciwlotniczych vs przeciwrakietowych oraz dedykowanych jednostek floty MW. Broni mieszkańców oraz infrastruktury - w tym portów - aglomeracji trójmiejskiej przed potencjałem artylerii rakietowej, pocisków manewrujących oraz balistycznych dyslokowanych w Okręgu??? Aglomeracji, której to populacja szacowana jest na circa 1,3 - 1,5 M mieszkańców.

Niuniu
piątek, 7 lutego 2020, 03:16

Będziemy budować nowe porty. To znaczy kto? Jest chętny jakiś prywatny kapitał? Czy to kolejna inwestycja tzw. "państwowych" spółek? A może starym zwyczajem gospodarki planowej wybuduje je z Naszych podatków Pan Minister? W kraju który jest wzorcem dla Naszej elity i na wzór którego chcemy Sami wyglądać czyli w kolebce światowej gospodarki rynkowej czyli w skrócie Kapitalizmu - USA Państwo nie jest właścicielem niczego. Ani jedno Przedsiębiorstwo Amerykańskie nie jest własnością USA, kraj ten też nie ma "złotych akcji" i innych takich pomysłów. Porty USA to też prywatne firmy i prywatni inwestorzy. A u nas "komuno wróć....".

Maciek
piątek, 7 lutego 2020, 12:15

Może nie porownój nas z największą gospodarka wolnego świata, tylko z kimś z Europy. I w RFN i we Francji państwo jest wielkim właścicielem. U nas powinno być tym większym, bo wielki kapitał prywatny, gdzie indziej gromadzony przez stulecia, u nas w zasadzie nie istnieje. Dlatego to państwo powinno być inicjatorem. Tak było w Korei płd. i popatrz - udało im się.

fafd
piątek, 7 lutego 2020, 17:27

Dobrze mówisz!

John Rolf
piątek, 7 lutego 2020, 22:40

Jasne. No bo nie jest tak, że to za co się bierze tzw. państwo (czyli urzędnicy) jest w naszym wydaniu droższe, gorsze, mniej wydajne, zdezorganizowane, skorumpowane i obsadzone od góry ludźmi wybranymi wg reguł nepotyzmu a nie oceny ich profesjonalizmu. Nie, nie, wcale tak nie jest. Więc dobrze mówisz.

Namiestnik Nowosilcow
piątek, 7 lutego 2020, 00:19

Zeby pociag z Chin przyjechal z pierdolami, to nie trzeba budowac nowych portow... no chyba ze Suweren zza wielkeij wody kazal..

oskarm
piątek, 7 lutego 2020, 11:46

@Namiestnik Nowosilcow - 1 pociąg to 80-120 kontenerów. Jeden statek to 12 000 - 16 000 kontenerów. I Rosja nie zablokuje...

Po trzecie sankcje
piątek, 7 lutego 2020, 00:00

Od dłuższego czasu władza buduje drogi pod potrzeby naszych portów. To jest ogromny biznes bo 1/4 cła zostaje w kraju gdzie towar przekroczył granicę. Do tego miejsca pracy i pieniądze za usługi portowe i inne logistyczne, a także możliwość kooperacji i podwykonastwa. Te drogi i koleje budują na kierunku pn-pd i na Ukrainę S12, S17. Zapewne myślą już nad nowymi połączeniami dróg ekspresowych na południe od Wrocławia do Kłodzka i być może przedłużenie S7. Do tego są plany głębokowodnych terminali: Świnoujście 2sztuki, Gdynia 2, oraz dobudowa trzeciego w Gdańsku.

Cezar
czwartek, 6 lutego 2020, 22:28

Rozbudowa portów Trójmiasta czy Świnoujścia ma jak najbardziej sens, o ile jest zapotrzebowanie na większe moce przerobowe. Natomiast zupełnie nie rozumiem przekopywania Mierzei po to by połączyć Bałtyk z nieistniejącym portem w Elblągu. Przecież problemem Elbląga nie jest brak przekopu. Problemem Elbląga jest jego położenie. Zalew Wiślany to sadzawka. Mogą po niej pływać jachty, barki z węglem. Ale nie statki pełnomorskie, nawet jeśli zrobimy ten przekop o oszałamiającej głębokości 5 metrów. Nikt nie będzie się fatygował do Elbląga skoro rozbudujemy porty Trójmiasta. Więc, jaki sens ma ten przekop?

Erwin
piątek, 7 lutego 2020, 11:41

Elbląg leży blizej Białorusi. A bolączka tego kraju jest brak dostępu do morza. Chcąc walczyć o Białoruś, by nie wpadła do końca w ręce Rosji można im zaproponować wydzierżawienie części portu w Elblągu.

Cezar
piątek, 7 lutego 2020, 13:14

W Elblągu nie ma portu.

zyg
piątek, 7 lutego 2020, 08:26

rozumiem że Rosjanom się przekop nie podoba ale port Truso i Elbląg funkcjonował i kwitł w sąsiedztwie Gdańska od tysiąca lat. .. w okresie świetności tuż przed 2 w.ś. przeładowywał ok 18% tonażu Gdańska, a stocznia Schichau produkowała U-booty, torpedowce i małe niszczyciele klasy Elbing (po zajęciu miasta przez Rosjan stocznie w całości zrabowane i wywiezione do Rosji jak również kadłuby nie dokończonych jednostek). Elbląg obsługuje Warmię dla której odbudowany port będzie ekonomicznym boostem.

db+
piątek, 7 lutego 2020, 19:10

Ale wiesz zapewne doskonale, że przeładunki pod koniec lat trzydziestych służyły w większości obsłudze zlokalizowanego w Elblągu przemysłu zbrojeniowego. Po którym nie ma już żadnego śladu... A z Warmii (oraz Mazur) do Gdańska DK7 jest tylko o 70 km dalej niż do Elbląga. Drogą lądową to maks godzina jazdy samochodem. Przejście przez morze z portu Elbląg do trawersu Helu (nawet przez przekop) to jakieś 30 mil. Czyli ze 3-4 godziny. Z Gdańska jest to 12 mil. Głębokość rzeki Elbląg to 3,5 - 4,5 metra. Szerokość na obrotnicy 120 metrów. Pod wiaduktem kolejowym prześwit wynosi niecałe 9 metrów, pod kładką dla pieszych niecałe 6. Po kiego grzyba wydawać miliardy na budowę kanału prowadzącego do portu dla tak małych jednostek, skoro godzinę drogi dobrą szosą jest wielki port z całą infrastrukturą? I podstawowe pytanie: co i dokąd chcesz stamtąd wozić ?

hermanaryk
piątek, 7 lutego 2020, 02:46

1. Porty Trójmiasta tyle przeładowują, że przekierowanie drobnicy do Elbląga ułatwi im pracę. 2. W Elblągu są co najmniej dwa duże zakłady przemysłu ciężkiego produkujące wielkogabarytowe urządzenia, których nie przewieziesz pociągiem, a platformami drogowymi z dużym trudem. 3. Miasta nad Zalewem Wiślanym cienko przędą, a turystyka morska mogłaby je ożywić (byłeś kiedyś we Fromborku?). 4. Aspekt militarny na tym forum wstyd tłumaczyć. Powinieneś to wiedzieć.

db+
sobota, 8 lutego 2020, 00:00

Jakie znaczenie militarne ma zamknięty akwen o średniej głębokości poniżej 3m, zmiennej o 1,5 metra w skali doby, brzegach zarośniętych szuwarami w 60% leżący na terenie Rosji? Oświeć mnie, proszę. Ja człowiek prosty ale wiedzy rządny.

Cezar
piątek, 7 lutego 2020, 13:23

Zalew Wiślany po polskiej stronie ma średnią głębokość wody w okolicach 2,5 m. A są miejsca gdzie głębokość wody wynosi 1 metr. Jakie znaczenie militarne ma taka sadzawka? I jakie pełnomorskie statki chcesz na tę sadzawkę wpuścić?

fafd
piątek, 7 lutego 2020, 17:35

Przy brzegu to i z 10 cm znajdziesz, a pogłębianie szlaków wodnych to pewnie technologia z kosmosu niedostępna w naszym kraju. Powiem Ci tak jak by się nie opłacało to by nikt tego nie budował. A wyżej koledzy już wiele argumentów za podali i nie widzę powodu do dalszych Twoich wywodów na ten temat. Skoro nie rozumiesz sesu tej inwestycji to znaczy że za mało informacji czytałeś na ten temat.

db+
piątek, 7 lutego 2020, 19:18

Nie rozumiem. A czytałem sporo. I powiem więcej: pragmatyczni Niemcy w okresie międzywojennym nie przekopali Mierzei. Mimo, że znaczenie gospodarcze Elbląga (szczególnie dla przemysłu zbrojeniowego) było ogromne. Ten port w okresie pokoju nie będzie miał znaczenia gospodarczego a koszty jego utrzymania (choćby pogłębiania toru wodnego, co jest technologią dostępną ale niezwykle kosztowną) przy możliwości obsługi tylko małych statków przerosną zyski. W momencie rozpoczęcia działań wojennych zablokowanie portu to kwestia kilku godzin. Nie trzeba go wcale niszczyć. Wystarczy wysadzić śluzy na przekopie albo zatopić statek w torze wodnym rzeki Elbląg. Dla rosyjskich dywersantów sprawa do załatwienia przed poranną kawą, niestety...

Cezar
piątek, 7 lutego 2020, 18:56

W Elblągu nie ma portu. Więc, jaki sens ma przekopanie Mierzei i poprowadzenie szlaku wodnego, poprzez sadzawkę, do nieistniejącego portu?

Marek T
piątek, 7 lutego 2020, 02:35

Aby dotrzeć na Zalew Wiślany Staż Graniczna RP (morski oddział) musi prosić stronę rosyjską o pozwolenie na przejście przez cieśninę Pilawska....

Karkses
czwartek, 6 lutego 2020, 22:15

Normalnie można byłoby to poczytywać za dobry komunikat ale niestety trzeba przeanalizować to przez pryzmat polskich realiów. Czy budowa nowych portów w Trójmieście to faktycznie budowa nowych portów czy raczej rozbudowa potencjału morskiego tam? Po drugie w tak długiej perspektywie można planować naprawdę wszystko. Po trzecie czy to jest napewno poprzedzone rzetelną analizą finansową czy jest to zagrywka polityczna? Po czwarte jaki będzie koszt tych inwestycji i kiedy się zwrócą? Dopiero jak Minister przedstawi tak szczegółowe informacje możemy oceniać te pomysły, aktualnie to są takie gadki-szmatki.

adamer
czwartek, 6 lutego 2020, 21:16

Nareszcie ktoś myśli. To jest biznes , stawki mamy mniejsze to nam rośnie. Plus tani transport. Tyle lat zmarnowane przez Tuska , szok !

bender
czwartek, 6 lutego 2020, 17:08

Po tym jak opowiadali o zakupie tysięcy dronów, przekopie mierzei, zbudowaniu ogromnego lotniska, to teraz nadszedł czas budowy nowych portów. Tak czy siak przyjaciele królika dostaną miłe posadki na lata a pieniądze z budżetu wyparują metodą na kasjerkę CBA. Prawdziwy socjalizm w rozkwicie.

Pamiętliwy
czwartek, 6 lutego 2020, 22:29

Przekop mierzei trwa, drony kupione ale rozumiem że wam tam tego nie powiedzieli.... no cóż

marynarz
piątek, 7 lutego 2020, 10:15

mierzeja dla kogo? średnie zanurzenie kontenerowców to 16 metrów - nasz "rów" będzie miał 4 metry - więc dla kogo? kutrów rybackich (ryb w Bałtyku już nie ma) pozostają zatem stateczki wycieczkowe i pontony z uchodźcami lub tylko znaczenie propagandowe!

db+
piątek, 7 lutego 2020, 19:23

Eee tam. Trochę optymizmu. Wszak rzeka Elbląg szeroka jest jak rozlewiska Amazonki. Kontenerowce MSC mają raptem po 400 metrów długości. Spoko się obrócą. Na ręcznym.

eVa
czwartek, 6 lutego 2020, 22:28

1000 dronów warmate zostało zakupione, przekop mierzei jest realizowany zgodnie z planem, projekt centralnego portu lotniczego jest realizowany .... hmm chyba twoje informacje są nieaktualne.

Ciemny Lud
czwartek, 6 lutego 2020, 17:00

Należy rozbudować Kołobrzeg ale jako port wojenny. Oksywie czy Gdańsk są za blisko Kaliningradu. Pozostaje jeden (!) port pełnomorski- Świnoujście. Niemcy w przeszłości planowali też awanporty dla małych portów środkowego wybrzeża, które czyniłyby z nich porty bezpieczniejsze, zdolne do przyjmowania większych statków. Obecnie dla długości pow. 80 m są tylko Gdynia, Gdańsk, Świnoujście.

oszołomiony
czwartek, 6 lutego 2020, 16:18

A oceaniczny port w Elblągu, to kiedy powstanie ? Z artykułu wynika, że po 2030 r.

Ala
czwartek, 6 lutego 2020, 15:04

To może jeszcze w Kołobrzegu dla równowagi?

czwartek, 6 lutego 2020, 19:20

A po co nam porty "jak są w Berlinie?

Xorer
czwartek, 6 lutego 2020, 19:19

Nie buduje się portów na otwartym morzu.

Wyborcze baju baju
czwartek, 6 lutego 2020, 14:58

Tak , jak promy , mosty i obwodnice duzych miast.........

miki
czwartek, 6 lutego 2020, 14:50

Jak tam stocznia w Szczecinie nadal bankrutuje? Jak tam stocznie w Gdańsku? Minister ma dziś dobry humor.

rmarcin555
czwartek, 6 lutego 2020, 14:26

Koniecznie. Proponuje następujące lokalizacje: Radom, Włoszczowa i Zakopane. A tak poważnie, to może by najpierw sprawdzić jak się ma sytuacja finansowa obecnie istniejących portów?

Box123
czwartek, 6 lutego 2020, 17:49

A skąd taki pomysł? Czyzby nawiązanie do zatrzymywania się pociagow we wloszczowej? Tak się składa że wbrew wysmiewaniu tej decyzji przez lewackie media, prawie 15 lat temu, i jak widać nadal przez zmanipulowanych, ich przekazem odbiorcow, decyzja ta okazała się strzałem w dziesiatke i zaczęła przynosić korzyści finansowe pkp, co zresztą jest logiczne, bo jeśli jakis pociąg jedzie 250km z jednego miasta do drogiego i po drodze mija np jeszcze trzy czy cztery spore miejscowość, to bardziej opłacalne jest żeby się w nich zatrzymał nawet jeśli przez to będzie jechał np 2 godziny 10min, a nie 2 godziny, bo stosunkowo dużo osób zyskuje szybki transport do największych miast, gdzie w innym wypadku musieli by np czekać na normalne pociągi i jechali by 2x dłużej, zatrzymując się w każdej wiosce, a co prawdopodobnie spowodowało by ze w ogóle by rezygnowali z przejazdów (np jeśli chodziło by o znalezienie pracy w dużym mieście i codzienny dojazd) , a opóźnienie dla podrozujacych pomiędzy głównymi miastami, jest niezauwalane. I to samo w drugiej kwestii. Zastanawiam się jak jest cel takiego pytania. Przecież można to łatwo sprawdzić. Wszystkie największe porty odnotowują milionowe zyski, podobnie jak skarb państwa. Tylko od 2015 do 2018 przychody do budżetu z tego tytułu wzrosły o ponad 20mld złotych, czyli więcej niż półtora budżetu MON na modernizację w tym roku. Dlatego planowana jest rozbudowa portów w Gdańsku, Gdyni, Świnoujściu, pogłębianie toru wodnego i przekop mierzei Wislanej. A trwa rozbudowa połączeń kolejowych do tych portów. W podobnej kategorii można też rozpatrywać budowę CPK. Co ciekawe największe z tych projektów są nieustannie atakowane i wyśmiewane przez całą totalna opozycję i sprzyjające jej media. Te same które 15 lat temu naśmiewały się z pociagow we wloszczowej

ciemny lud
czwartek, 6 lutego 2020, 22:48

Bajki że przystanek we Włoszczowej postawił na nogi PKP, możecie opowiadać prezesowi. On i tak nie będzie w stanie sprawdzić. Dowodzą tego wszystkie wizje, które już padły lub padną za moment, o promach, samochodach elektrycznych, przekopach kanałów dla barek i Batorego do Elbląga albo nawet do Radomia, o jedwabnym szlaku i CPK. Gadki o budowie kolejnych portów powinny poprzedzać dane dotyczące przeciążenia już istniejących. Nie stać nas na rozpoczynanie kolejnych źle lub wcale nie przemyślanych działań.

Podatnik
czwartek, 6 lutego 2020, 14:26

Czyli stocznia mw w Radomiu jest widzę realna. Jak widać kontynuują pomysły Antoniego M

Henryk44
czwartek, 6 lutego 2020, 23:12

A spójrzy tak wstecz w PRL-u porty były cały czas rozbudowywane przeładunki rosły i prof.Balcerowicz ich nie rozgrabił bo to był za duży diel. Gospodarka się rozwija, to może i potencjał portów trzeba zwiększyć.Z tych komentarzy wynika,że marzy się niektórym obsługa naszych ładunków przez Murmańsk i Hamburg.

db+
piątek, 7 lutego 2020, 23:40

Zmartwię Cię. Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że kontenery z Chin docierają do portów nad Morzem Północnym (w Belgii, Holandii lib Niemczech) i tam są przeładowywane na mniejsze statki. Czasami trwa to jeden dzień czasami tydzień. Dopiero na feederach idą do portów bałtyckich. W drugą stronę jest tak samo. Zależnie od kierunku wiatru, fal i takich tam kontenery z Chin via Kanał Sueski płynęły 45 - 51 dni.

CdM
czwartek, 6 lutego 2020, 14:24

No i Elbląg, nie zapominajmy o Elblągu. Kosztem zaledwie miliarda-dwóch powstanie port mający potencjał rzędu 1% reszty portów w kraju. Sukces, z którym może konkurować tylko mieszkanie+.

Union Jack
czwartek, 6 lutego 2020, 14:16

Akurat tego UE im nie sfinansuje

ktos
czwartek, 6 lutego 2020, 13:29

Czekamy na decyzje UE ze polskie porty moga byc monopolistami i ze w zwiazku z tym konieczne jest max 1km nabrzeza. Poza tym jest to subsydiowanie handlu co jest nielegalne. Po czym swoje porty rozbuduja Niemcy... podpowiem... prosze porownac co sie dzialo ze stoczniami.

db+
piątek, 7 lutego 2020, 23:47

A co się działo ze stoczniami? Wielkie państwowe molochy gdzie marnowano miliardy złotych zniknęły. I dobrze. Remontowa ma się świetnie. Wybierz się do Remontowej i do Gdańskiej. Popatrz, pomyśl. Zrozumiesz o co chodzi. ja za pierwszym razem nie mogłem uwierzyć. W Gdańskiej nawet farba na ścianach nie zmieniła się od czasów Gierka. Podobnie jak mentalność ludzi. A w gablocie przy wejściu cytaty z I Sekretarza zastąpiono cytatami z Antoniego M. Żeby uwierzyć trzeba zobaczy na własne oczy... Zrobiłem zdjęcia, bo kumple na słowo by nie uwierzyli.

stella maris
czwartek, 6 lutego 2020, 16:28

A tak na sam koniec, jest to nie potrzebne.

martin
czwartek, 6 lutego 2020, 13:28

z ktorych beda wywozone skradzio0ne przez USA i Izrael zasoby naturalne. Tak sobie mysle

przekop
czwartek, 6 lutego 2020, 16:27

Tak, węgiel i ziemniaki.

Tweets Defence24