Reklama
Reklama
Reklama

Wojsko szykuje się do powrotu do garnizonu w Białej Podlaskiej

10 stycznia 2019, 15:35
Czołg Leopard 2A5 Wesoła 1 BPanc. 1 Brygada Pancerna 1 Warszawska Brygada Pancerna
Czołg Leopard 2A5 z 1 Warszawskiej Brygady Pancernej. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Żołnierze szykują się do powrotu na teren dawnego lotniska wojskowego w Białej Podlaskiej. Plany nie przywidują jednak reaktywacji jednostki lotniczej, lecz utworzenie w tym miejscu garnizonu dla sił lądowych i terytorialnych. Miałyby tam powstać nowe pododdziały 1 Warszawskiej Brygady Pancernej, które mają wejść w skład nowotworzonej 18 Dywizji Zmechanizowanej. Dowódca tej dywizji mówi o liczbie ok. 1,5 tys. żołnierzy.

Na lotnisku w Białej Podlaskiej do 2000 r. funkcjonował 61 Lotniczy Pułk Szkolno-Bojowy wyposażony pod koniec swego istnienia przede wszystkim w samoloty TS-11 Iskra. Jednostka została zlikwidowana ze względu na bliskość granicy z Białorusią (ok. 40 kilometrów), chociaż pas startowy należał do najdłuższych w Polsce (2300 m). Od tego czasu, mimo różnych prób, teren powojskowy w zasadzie nie został zagospodarowany. Teraz MON chciałoby go w całości odzyskać. Mówił o tym dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej w Siedlcach gen. dyw. Jarosław Gromadziński w wywiadzie dla Katolickiego Radia Podlasie, które nadaje w tym samym mieście.

Chcemy przywrócić do sił zbrojnych garnizon Biała Podlaska. Myślimy o dużym garnizonie, w okolicach 1500 żołnierzy, jednostki bojowe. Chcemy zagospodarować teren po byłym lotnisku, bo nie mówimy o jednostce lotniczej, a o jednostce Wojsk Lądowych. Tutaj są już bardzo zaawansowane plany. Jestem po rozmowach z panem prezydentem (miasta – przyp. red.), zależy nam na dobrej współpracy z władzami lokalnymi. Tutaj będziemy budować nowy garnizon.

dowódca 18 DZ gen. dyw. Jarosław Gromadziński

18 DZ dopiero zaczyna się tworzyć. Jej powołanie szef MON Mariusz Błaszczak ogłosił we wrześniu 2018 r. Na razie Gromadziński ma ok. 50 podwładnych. W kontekście budowy dywizji generał mówił jednak o budowaniu nowej infrastruktury, co powinno wynikać z nowego planu inwestycji budowlanych MON. Taki dokument, podobnie jak inne tzw. plany pochodne do Programu Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2017-26 resort powinien wydać najpóźniej pod koniec lutego 2019 r. (wśród nich powinna być m.in. nowa edycja planu modernizacji technicznej).

Infrastruktura na ścianie wschodniej, w obrębie odpowiedzialności 18 Dywizji jest w nie najlepszym stanie technicznym. Tutaj generalnie będziemy się skłaniać do tego, aby budować nowe obiekty, ponieważ jest taniej i szybciej niż np. rozbudowywać stare obiekty, gdzie wielokrotnie konserwator zabytków dba o to, aby zachować strukturę, która nie przystoi do nowoczesnego sprzętu, jak Krab, który waży ponad 50 ton – tłumaczył Gromadziński w wywiadzie.

W skład 18 Dywizji Zmechanizowanej mają wchodzić 1 Warszawska Brygada Pancerna, której sztab znajduje się w warszawskiej dzielnicy Wesoła (jednostka podlega dziś 16 DZ), 21 Brygada Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie (obecnie samodzielna) oraz nowa, dopiero zapowiadana 19 Brygada Zmechanizowana w Lublinie. 1 WBPanc. ma obecnie pododdziały w Wesołej, Siedlcach, Chełmie i Zamościu.

W rozmowie z Defence24.pl Gromadziński powiedział, że gdy powstanie brygada w Lublinie, zostaną jej podporządkowane jednostki z Chełma i Zamościa. Natomiast przyszłe pododdziały z Białej Podlaskiej znalazłyby się wtedy pod dowództwem brygady z Wesołej. 1 WBPanc. stałaby się wówczas jednostką rozlokowaną wzdłuż trasy drogowej i kolejowej łączącej Warszawę z Terespolem czy szerzej: wiodącej od portów w Holandii przez Berlin, Warszawę i Mińsk do Moskwy i dalej.

Nie do końca wiadomo, jak na plany wojska wpłynie status prawny dawnego lotniska w Białej Podlaskiej. Obecnie terenem zarządza kilka podmiotów, m.in. Agencja Mienia Wojskowego, Lasy Państwowe i samorząd, który ma tam bialską podstrefę ekonomiczną. Wydawany w Lublinie "Dziennik Wschodni" napisał w tym tygodniu, powołując się na odpowiedź z MON, że resort jest zainteresowany przejęciem terenu w całości. W listopadzie 2018 r. AMW przesłała do Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej pismo, w którym poinformowała, że do czasu ostatecznego ustalenia przyszłej formy zagospodarowania terenu niewskazane jest podejmowanie prac infrastrukturalnych. Tymczasem samorząd otrzymał 5,8 mln zł dotacji z Unii Europejskiej na uzbrojenie podstrefy w media i budowę wewnętrznej drogi.

Według gen. Gromadzińskiego teren wróci pod skrzydła MON. – To był teren przekazany władzom lokalnym pod warunkiem utrzymania lotniska. Miasto nie utrzymało lotniska, nie jest to ekonomicznie zasadne, więc teren wraca do wojska – uważa generał.

Niezależnie od zamiarów 18 Dywizji Zmechanizowanej swoje plany związane z lotniskiem w Białej Podlaskiej mają także Wojska Obrony Terytorialnej. Docelowo ma tam powstać dowództwo batalionu OT, który na razie mieście się we wsi Roskosz koło Białej Podlaskiej, w zabudowaniach przy posterunku radarowym. Budynek ma powstać w miejscu, które należy do wojska. Teren jest już ponoć ogrodzony. Inwestycja jest ma się rozpocząć wkrótce, ale lubelska brygada WOT nie podaje konkretnych terminów.

18 DZ zaczyna rekrutację

W ostatnich dniach 18 DZ rozpoczęła kampanię rekrutacyjną, głównie w mediach społecznościowych. Ma to związek z naborem do nowo formowanych jednostek w Siedlcach, który rozpoczął się na początku stycznia. W tym mieście powstaje dowództwo dywizji wraz z batalionem dowodzenia, który docelowo ma liczyć ok. 800 żołnierzy. – Chcemy w ciągu najbliższego półrocza sformować tę jednostkę. To jest pierwszy etap formowania jednostek w garnizonie Siedlce. W następnym etapie będziemy rozwijać pododdziały bojowe tak, żeby garnizon Siedlce liczył ok. 2 tys. żołnierzy – powiedział generał w wywiadzie radiowym. Jak dodał, wspomniane pododdziały bojowe mają być jednostkami artylerii.

Dowódca 18 DZ powiedział, że obecnie koncentruje się na naborze szeregowych. – Generalnie potrzebujemy kandydatów na żołnierzy, którzy są po przeszkoleniu, którzy mogą jak najszybciej wejść do służby – powiedział Gromadziński. Wymienił przy tym ludzi, którzy są po szkoleniu przygotowawczym oraz żołnierzy rezerwy, jeśli chcieliby wrócić do służby, zarówno podoficerów, jak i oficerów. Generał wskazał też na żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy po trzech latach służby będą mieli preferencje przy naborze do wojsk operacyjnych. WOT powstały jednak na początku 2017 r., a nabór do terytorialnej służby wojskowej rozpoczął się nieco później.

W połowie roku ma rozpocząć się nabór kandydatów do służby w garnizonach w Lublinie, Zamościu i Chełmie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Stefan
niedziela, 3 lutego 2019, 20:09

OTK powinno się ZLIKWIDOWAĆ, to tylko marnotrawienie kasy ale armia jak najbardziej... WITAMY w Białej Podlaskiej

BUBA
poniedziałek, 14 stycznia 2019, 00:52

Forumowicze wyjaśniam: System rakietowej artylerii Polonez nie musi nigdzie podjeżdżać. Może naparzać z 150/180 km od granicy z placu apelowego na terenie macierzystej jednostki jednocześnie będąc poza zasięgiem polskich HIMARS. Taka zabawa to niekompetencja najwyższej klasy. Pilica nic nie wskóra a ni Poprad na amunicję kasetową bo nie ma możliwości stworzyć warstwowej OPL dla tej bazy z powodu bliskości granicy.

mietek
sobota, 12 stycznia 2019, 22:33

@Zona Ale dla mieszkańców Polski chyba lepiej żeby wojna toczyła się poza granicami naszego kraju?

tre
piątek, 11 stycznia 2019, 23:39

Za blisko granicy i poligonu w Brześciu, pchanie pod lufy artylerii i śmigła całego batalionu(58x rosomak/bwp) to nieporozumienie(podobnie jak Braniewo, Bartoszyce, Węgorzewo i Gołdap), to jest miejsce na ewentualne poddziały rozpoznania czy ppanc. Lepszą lokalizacja dla batalionu mogłyby być Siedlce, okolice Łukowa(poligon Jagodne), czy nawet w Dęblin, m.in większe zagęszczenie ludności. Czemu nowa 19BZ a nie 3BZ Legionów jak dawniej

Zona
piątek, 11 stycznia 2019, 22:11

Lokowanie ciężkich jednostek 20 km od granicy wskazuje raczej na chęć agresji a nie na szykowanie się do obrony. Absurdalna decyzja.

Wieslaw
piątek, 11 stycznia 2019, 21:13

Zamiast opisywac bzdurne rozwazania, nalez w rozumnie przyjac strategie wroga Patrzac na mape, Polska zawsze bedzie krajem frontowym, obecnie ze wschodnim frontem Agresor nie dziala w minute, musi sie przygotowac gromadzac sprzet w poblizu planowanego uderzenia Owczesna decyzja za SLD o pozbyciu sie lotniska w BP, winna skutkowac sadem wojskowym wobec tych decydentow Lotnisko w BP jak i w Szymanach na Mazurach w poblizu granic frontowych sa niezbedne dla wojska, by tuz przed godzina "W" moc przerzucic zanaczace sily wojskowe i sprzetu dla wzmocnienia obrony W chwili ataku lotnisko winno miec skuteczny system obrony, a przy wycofaniu zawsze jest mozliwosc zneutralizowania lotniska Na terenie lotniska nalezy zlokalizowac batalion artyleryjsko - rakietowy ze skuteczna przeciwlotniczo - rakietowa ochrona Po przeciwnej stronie Bugu kilka km od granicy jest zlokalizowany ogromny garnizon bialoruski a moze i rosjan w przebraniu. Obrona na wschodzie Polski ma byc na Bugu a nie na Wisle, nie wspomne o Odrze Jesli juz na Odrze to profilaktycznie, ale dla innego frontu Wlasnie dlatego Polski Rzad w trybie blyskawicznym buduje drogi, w tym przedluzenie A2 do granicy i S19, S17 na Podlasiu i Polesiu oraz S16 na Mazurach czy S8 i S61 na Podlasie

df
piątek, 11 stycznia 2019, 18:29

Znowu MONowski gigantyzm zamiast pragmatyzmu. Rozumiem że budujemy punkt przerzutowy dla NATO ale ... Warto inwestować także w DOL-e zamiast pas który stanie się łatwym celem nawet dla białoruskich Polonezów rozmieszczonych w okolicy Pińska. Ciężkie samoloty transportowe ? ok ale czym zabezpieczymy ich lądowanie i przerzut wojsk ? Czym odpowiemy ? Napewno nie 200 PAC3 MSE i bateriami 1 etapu Wisły których nie będzie na wschodzie. Polski HOMAR ze zdolnością ognia kontrbateryjnego potrzebny na wczoraj. Gdzie Narew która zbuduje strefę antydostępową od samej granicy RP ? Noteć ze zdolnością CRAM (40 km to zasięg artylerii, dronów bojowych i kamikadze). Na razie nie ma niczego. Teren napewno stanie się pierwszym celem ataku dywersyjnego Specnazu. Grupy uzbrojone w systemy MANPADs będą tylko czekać na linii podejścia (vide ukraiński IŁ76 i Donieck). Do ochrony tak kluczowej instalacji zdecydowanie nie WOT a wojska operacyjne. Tutaj Pilica z Sołą wreszcie uzasadni swoje istnienie + Poprad, Noteć, mobilne posterunki radiolokacyjne z Bystrą, posterunek w Rozskoszy wpięty w REGĘ ? tam jest chyba stacjonarny NUR15 ? ale on długo nie pożyje. Przydałyby się też zmodernizowane Osy z nowymi efektorami. Ataku Kalibrami przy ich zasięgu można się spodziewać z dowolnej strony .. Artyleria w Siedlcach z możliwością szybkiego przemieszczenia do Białej, ppanc w Białej Podlaskiej, czołgi jako odwód pancerny w głębi ale po prawej stronie Wisły

mietek
piątek, 11 stycznia 2019, 17:16

@Zirytowany A to wojsko nie ma saperów żeby zrobić prowizoryczne garaże? Ile kosztuje kilkaset metrów plandeki, trochę stali, drewna, gwoździ i elektrod? Do tego nagrzewnice, które chyba wojsko ma na stanie. Chyba są wśród saperów inżynierowie budownictwa? To byłby też trening dla saperów. I to powinno być gotowe w 2 tygodnie po sprowadzeniu czołgów. Tylko kto by na tym zarobił? Pewnie nikt. A co do obecnej władzy, to jeżeli ona jest prawicowa to ja jestem baletnica ;)

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
piątek, 11 stycznia 2019, 17:07

jest za pod warunkiem że będzie to komponent wojsk aeromobilnych a nawet swoista Samodzielna Grupa Operacyjna ...o dużej dynamice przemieszczania nasycony elementami różnorodnego lekkiego uzbrojenia przeszkolony do działań niekonwencjonalnych mająca środki odpowiedzi na różnorodne zagrożenie plot ,ppanc, specjalizujący się i stosujący taktykę działań nękających i opóźniających ( zasadzki ,minowanie ) dająca w czasie prowadzonych działań opóźniających /powstrzymujących czas do rozwinięcia bojowego ciężkich komponentów bojowych typu czołgi ,Kraby lokowanych bliżej linii WIsły .... dlatego tak ważna jest tu dynamika i skryte działania ..jednostek bojowych lokowane przy granicy bo działania na full kontakt oraz stosowanie ciężkich systemów bojowych-czołgów potrzebujących czasu a przede wszystkim zabezpieczenia/wsparcia innych systemów bojowych w tak bliskiej styczności z granicą to .skuteczne wyzerowanie tych jednostek zanim osiągną podczas alertu rubieże bojowe . zostaną zniszczone przez systemy rakietowe npla czy jego jednostki specjalne patrz "Brześć"...

mc.
piątek, 11 stycznia 2019, 17:00

Z zaskoczenia to może Cię komar ukąsić. Jeżeli ktoś nie rozumie - zgromadzenie pułków artylerii (przeciwnika) na granicy na pewno byłoby zauważone. Co do możliwości zniszczenia sprzętu w "koszarach" (składach). Odpalenia Iskanderów nikt nie przewidzi, a zasięg mają taki że gdziekolwiek będzie sprzęt (w Polsce) - rakiety w "koszary" trafią. Ale mamy XXI wiek - obserwuje się logistykę przeciwnika, czyli transporty kolejowe i drogowe. Jeżeli ktoś wierzy, że na lotnisku może wylądować kilka samolotów z żołnierzami i je opanować - to TAK, ale na bardzo krótko. Jeżeli w pobliżu są czołgi zmiotą desant w kilka chwil. A i samo wylądowanie nie jest takie proste - wystarczy że wokół lotniska stoją... np. Poprady, lub Pilice "po sprawie" (czyli po desancie).

say69mat
piątek, 11 stycznia 2019, 15:44

@Zetor ... tak na marginesie, co jest łatwiej w momencie zagrożenia podnieść w powietrze i rozproszyć??? Brygadę Pancerną stacjonującą na lotnisku??? Czy Brygadę Aeromobilną stacjonującą na rzeczonym lotnisku??? Czyli, scenariusz na wypadek agresji: odpalamy przeciwpociski neutralizując pierwszą falę ataku i startujemy do dyslokacji - w przypadku rzeczonej Brygady Aeromobilnej. Ile czasu potrzebuje brygada pancerna aby w trybie alarmowym opuścić obszar będący celem rzeczonego ataku artylerii rakietowej. Czyli mikstu kastowych Gradów, Uraganów, Śmierczy, Polonezów i Tajfunów. A możeee... Brygada Pancerna ma na lotnisku pokotem ... lec???

kim1
piątek, 11 stycznia 2019, 14:56

@mietek, Właśnie, że nie, bo to minister musi pierwszy wiedzieć, że czołg nie może stać pod chmurką. Co to za minister MON, który nie zna się na wojsku?? Takiej osoby bym nie powołał na takie stanowisko. Najlepiej żeby na takim stanowisku pracował były wojskowy, obeznany z realiami i potrzebami naszej armii.

kamyk
piątek, 11 stycznia 2019, 13:54

Zetor. Rozumiem że ty żyjesz po lewej stronie Wisły. I przypomnij sobie że jest 2019r. Od Barbarossy minęło ponad 70 lat i w technice wojskowej jakby też trochę się zmieniło. Słyszałeś o satelitach rozpoznawczych?

say69mat
piątek, 11 stycznia 2019, 13:06

@Stefan ... wypada problem przemyśleć, pas przykryć wielowarstwową opl i ... tyli. To znaczy mamy pierwszorzędną bazę operacyjną dla rotacyjnego stacjonowania np. komponentu wojsk aeromobilnych. Dyskusyjną pozostaje kwestia koszt - efekt, jednak biorąc pod uwagę potencjał lotniska dla potencjalnego ... adwersarza??? To pozostawianie tego typu infrastruktury wojskowej, bez zabezpieczenia lub możliwości zniszczenia jest kompletnym absurdem.

dfgdfhf
piątek, 11 stycznia 2019, 12:26

Jeśli taka baza by powstała to chyba powinna mieć bunkry i schrony, w tym przeciw atomowe (a więc drogo). Inaczej zgromadzenie tam znaczengo potencjału jest bardzo wątpliwe.

Mikołaj Rej
piątek, 11 stycznia 2019, 12:04

Do Białej Podlaskiej powinniśmy przenieść 14.dywizjon a. ppanc z Suwałk i rozbudować go do zapowiadanego pułku. Na tym odcinku o wiele bardziej przyda się do spowalniania głównej nawały pancernej niż w Suwałkach, tam niech będzie Fort Tramp.

olo
piątek, 11 stycznia 2019, 10:29

No to już wiemy gdzie trafią najnowsze w WP czołgi Leopard 2PL.

Zetor
piątek, 11 stycznia 2019, 10:24

@kamyk, Rosjanie na początku planu Barbarossa bardzo boleśnie się przekonali czym grozi podciąganie jednostek ciężkich pod samą granicę. Myślisz że nie wyciągnęli z tego wniosków?

Zirytowany
piątek, 11 stycznia 2019, 10:23

@mietek oczywiście że to odpowiedzialność ministra,bo niby kto inny nakazał(zmusił)do przeniesienia czołgów tak szybko?W Żaganiu pierwsze garaże i hala remontowa,sportowa czy stołówka zostały wyremontowane lata temu(pierwsze były gotowe już w 2007r),w kolejnych latach dołączały do nich kolejne obiekty.To są państwowe pieniądze i wojsko nie może sobie pozwolić na szastanie nimi na każde" widzi mi się",zobowiązują ich procedury zakupu,przetargi,nie to co prawicowych polityków...

BUBA
piątek, 11 stycznia 2019, 09:49

Jak to miło gdy Minister Obrony podsunął do rozstrzelania nowiutką bazę wojskową. Systemy rakietowe Polonez Białorusi będą mogły się łatwo wstrzelać w te obiekty nie dając możliwości ewakuacji. Panie Ministrze a może wysłać tam Leopardy? Problem nieudanej modernizacji rozwiąże się sam w ciągu 5 minut uderzenia rakietowego na czołgi i działa samobieżne na terenie jednostki................................................... .................................................................................................................................................................................. Na terenie Podlasia powinny być rozlokowane małe garnizony z jednostkami o wysokim stopniu mobilności nasycone PPK, lekkimi PZR i na pojazdach wysokiej mobilności, np zmodernizowanych BWP zintegrowanych z PPK i wspartych PT-91 zintegrowanych również z z PPK. Poza tym jednostki te potrzebują nasycenia mobilna lekką OPL. Podobnie z rozpoznaniem online, zwykłe drony quadrocoptery z supermarketu po 500 euro zapewniły ISIS doskonałą świadomość pola walki w czasie rzeczywistym. Nie potrzeba do tego drogiego FlyEye. Podobnie czołg na polu walki powinien mieć co najmniej 2 quadrocoptery by załoga drogiego Leoparda czy PT-91 miała świadomość co jest za przeszkoda terenową........................................................................................... Podobnie artyleria powinna działać na zasadzie na jakiej działają BM-21 w Doniecku a nie ciężkie Kraby jadące wolno środkiem asfaltowej trasy 50 km/h ....z wyciętym drzewostanem na poboczach..................................Czyli model obronny Finlandii bo Podlasie i Suwałki doskonale nadają się do obrony jak Finlandia........................................................................................................................................ ............................................................................................................................................................................ Jednak stratedzy naszego MON to wymarzony przeciwnik. Jak w 1939 Wódz Naczelny Rydz Smigły pomagał Niemcom nieudolnością to teraz mamy to samo.

Stefan
piątek, 11 stycznia 2019, 07:15

Panie redaktorze pas główny ma długość 3336 metrów !!!!!!!!!!!!!!!!!

kamyk
piątek, 11 stycznia 2019, 03:06

Marek1. Masz bronić Polski a nie Berlina.

dobryl
piątek, 11 stycznia 2019, 01:06

Do Mieszkańca Białej Podlaskiej - mylisz się, najdłuższy pas startowy na lotnisku wojskowym w Polsce ma baza w Powidzu, 3500 m. I to właśnie pas w Powidzu jest drugim po Okęciu pod względem długości.

ryba
czwartek, 10 stycznia 2019, 23:35

Mieszkaniec Białej Podlaskiej - sąsiad z nad Bugu ma innych dostawców.

Stary Grzyb
czwartek, 10 stycznia 2019, 23:25

Duża baza ciężkiej jednostki w zasięgu ognia artylerii lufowej potencjalnego przeciwnika? Aby na pewno?

tutejszy
czwartek, 10 stycznia 2019, 23:23

Tam są fajne miejscówki na grzyby

mietek
czwartek, 10 stycznia 2019, 22:28

@Marek1 Pomijając sam pomysł "przesiedlenia" Leopardów, to czy winą ministra jest to, że namioty kupują dopiero teraz. Minister nie musi wiedzieć że czołg nie może zostać pod chmurką. To żołnierze mają to wiedzieć i zapewnić odpowiednie garaże. Jak wojsko w czasie pokoju nie potrafią osłonić czołgów, to jaki roz.....aj będzie w razie W. Podliczyć straty, i odpowiedzialnemu potrącać 5% z pensji, a potem z emerytury do końca życia. Następni już będą pilnować.

Lord Godar
czwartek, 10 stycznia 2019, 22:14

Ze względu na bliskość granicy sensownym było by ulokowanie tam nie ciężkiego komponentu , tylko lżejszego na pojazdach 4x4 czy max częściowo na transporterach opancerzonych , dla których ten garnizon byłby de facto tylko potrzebny na czas pokoju ( baza , garaże , mały serwis plus socjal ) i nic więcej , bo w razie wojny i tak może być szybko zaatakowany i zniszczony . Te pododdziały muszą mieć poprzez sprzęt i wyposażenie zdolność do samodzielnego działania w oddaleniu od bazy i bez zaopatrzenia przez jakiś czas . Ja też tam widzę mocno rozbudowany i wyspecjalizowany pododdział sapersko-inżynieryjny do działań opóźniających ( przeszkody , planowe zniszczenia, pola minowe ) . Natomiast jeszcze z jednego powodu tą bazę obsadzić wojskiem , bowiem z racji lotniska z długim pasem obiekt ten może być celem śmiałego rajdu oddziałów powietrzno-desantowych Rosji . Bowiem pod osłoną bańki antydostępowej na Białorusi , może tak bez większego problemu po uprzednim desancie oddziałów szturmowych na spadochronach wylądować kilka-kilkanaście samolotów transportowych z pododdziałami wyposażonymi w lekkie czy nawet cięższe pojazdy wysoce mobilne , które błyskawicznie mogą zaatakować na wybrane cele w głębi kraju i obrony zanim cokolwiek zrobimy. Taka akcja może być zrobiona np. pod przykryciem szkolenia wojsk pow-des. startujących w swych macierzystych jednostkach ze zrzutem na Białorusi ... Takie rzeczy już zresztą ćwiczyli , więc co do dla nich "pomylić się " i polecieć 50-70 km dalej , a dla samolotów lecących z prędkością 600-700 km/h to chwila , a dla naszej obrony ...

mietek
czwartek, 10 stycznia 2019, 22:10

@Krzysiek Być żołnierzem zawodowym i wziąć kredyt pod mieszkanie? Po to jest szybsza emerytura, żeby na stałe osiąść dopiero w kwiecie wieku. Mało to amerykańskich filmów pokazujących jak to żołnierze z rodzinami tułają się po całym świecie? Ciepłe posadki to w urzędach.

say69mat
czwartek, 10 stycznia 2019, 22:08

@King ... ja bym się na twoim miejscu nie przejmował tak bardzo problemami obrony Berlina. Tylko koniecznością obrony czołgów stacjonujących w oddaleniu 40 km od granicy przed nawałą Gradów, Uraganów, Smierczy, Polonezów, Tornado. Pilica plus WOT jako tzw Human Made Multiple MANPADS Launcher System nie wystarczy. Tym bardziej, że objawiła się informacja, że US Army do obrony SHORAD ma przyjąć na stan uzbrojenia system Iron Dome, produkowany na licencji przez koncern Raytheon w USA.

F
czwartek, 10 stycznia 2019, 22:03

Pasy w Białej to 3300m x 60m i 2200m x 30m

Mieszkaniec Białej Podlaskiej
czwartek, 10 stycznia 2019, 21:28

W przeszłości miało przy lotnisku powstać Polskie Las Vegas przy udziale tureckiego inwestora, miał także powstać tor formuły 1. Można o tym dużo w internecie poczytać.Aktualnie na lotnisku funkcjonuje firma BB-Aero - Prywatny ośrodek szkolenia lotniczego, który prowadzi kursy szybowcowe. Teren jest w opłakanym stanie co roku są tylko organizowane zawody na 1/4 mili i festyn na zakończwnie wakacji. A lotnisko ma bardzo duży potenciał, bo po lotnisku Okecie ma najdłuższy pas startowy w Polsce. Lotnisko z powodzeniem mogłoby przyjmować największe samoloty transportowe na świecie. Kiedyś nawet był taki pomysł między władzami Białej Podlaskiej i Brześcia aby lotnisko wspomogło sąsiada z nad Bugu.

Rzyt
czwartek, 10 stycznia 2019, 21:23

O w po uprzednim przygotowaniu w 2h zajmują garnizon z helikopterów po godzinie 18

Krzysiek
czwartek, 10 stycznia 2019, 21:11

Pozdrowienia dla żołnierzy 1WBPanc. którzy służą dziś w Siedlcach, tam mają mieszkania, kredyty, rodziny, żony które w Siedlcach pracują i dzieci które tam się uczą. Już niedługo to się zmieni bo będą zmuszeni do przeprowadzki do Białej Podl.

Marek1
czwartek, 10 stycznia 2019, 20:30

Trzeba być niepełnosprawnym umysłowo, by budować 40 km od granicy garnizony stacjonowania jednostek ciężkich. jak widać na zdjęciu jeszcze NIE nadeszły kupowane w panice w grudniu przez MON-owskich "geniuszy" namioty dla osłony NAJWARTOŚCIOWSZYCH w WP czołgów klasy Leo 2A5. Warte miliony E pojazdy 2 rok stoją "pod chmurką", bo poprzednim i obecnym "fachowcom" z Klonowej NIE przeszło nawet do głowy, że tego typu uzbrojenie w warunkach pokojowych MUSI być garażowane w pomieszczeniach spełniających odpow. warunki, bo inaczej awaryjność podzespołów wzrasta lawinowo. WIE o tym każdy kapral, ale NIE wie minister i jego "doradcy". Ja się nawet nie dziwie zbytnio panom ministrom AM i MB, bo to kompletni dyletanci z wrodzonym brakiem jakichkolwiek kompetencji(poza politycznymi może). Natomiast NIE mieści mi się w pale, że NIE znalazł się w SG WP NIKT, kto by odważył się 2 lata temu p. AM "postawić" i choćby spróbować wyperswadować mu kretynizm pomysłu dyslokacji najwartościowszych ciężkich jednostek WP do kompletnie do tego nieprzygotowanych infrastrukturalne garnizonów podwarszawskich. No, ale co tam sprzęt i żołnierze - liczą się wyłącznie propagandowe, medialne pierdolety dla elektoratu z tzw. "wsch. ściany", któremu przecież lufy ruskich czołgów stojących wg. AM&Co. setkami tuż na granicy w okna chałup zaglądają ...

w
czwartek, 10 stycznia 2019, 20:26

kadetom latajacym z tego lotniska mówiono: "jak zobaczysz szerokie pola zwrot o 180 stopni i jak najnizej nad ziemia gaz do dechy". Lotnisko powinno byc. Razem z obroną. Do lotnisk ruskich w Białorusi tez niedaleko

Gort
czwartek, 10 stycznia 2019, 20:10

1 Pancerna musi być wzmocnioną brygadą. Potrzebuje dwóch batalionów czołgów i dwóch piechoty. Dodatkowe bataliony można umieścić w Legionowie, Ostrołęce, Zegrzu, saperzy są i pewnie będą w Kazuniu. pozistaje jeszcze Sulejówek i Rembertów. Tak czy inaczej bez artylerii i wzmocnienia OPL jest ona wystawiona na pierwszy, najsilniejszy cios. To w tym rejonie powinien stacjonowac dywizjon Himars obejmujący zasięgiem północ i wschód.

-CB-
czwartek, 10 stycznia 2019, 19:11

Standardowy pas na praktycznie wszystkich lotniskach wojskowych w Polsce miał 2500x60, więc ten by nie mógł być jednym z najdłuższych. 2300 ma teraz pas wykorzystywany cywilnie, ale dłuższy ma 3300m.

dim
czwartek, 10 stycznia 2019, 19:11

Mam może niefachową, ale tę dużą wątpliwość, niedaleko od potencjalnego źródła napaści, wszystkie jednostki wojskowe winny przechowywać swój sprzęt w rozśrodkowaniu. A nie, jak to zwykle w przeszłości widywałem (aktualnie nie wiem - w Polsce mieszkam tylko na pół serca) - dziesiątki wozów bojowych razem, jeden tuż obok drugiego, na placu czy w lekkich garażach. Bo gdyby miało nastąpić uderzenie - to już ich nie liczmy. Nie będzie ich już.

vvv
czwartek, 10 stycznia 2019, 19:09

papierowa dywizja bez nowego sprzetu, zolnierzy :) sukces na miare PRL-u bis

jaś
czwartek, 10 stycznia 2019, 18:39

Pas startowy ma 3300 m długości, nie 2300 m.

kołalsky
czwartek, 10 stycznia 2019, 18:38

Wracając do Białej Podlaskiej wojsko robi "oczywistą oczywistość". Racjonalny krok w niepewnych czasach !

Zarkis
czwartek, 10 stycznia 2019, 18:01

Białoruskie polonezy się cieszą nasze BWP niekoniecznie

King
czwartek, 10 stycznia 2019, 17:47

Brawo. W końcu wojsko będzie tam gdzie jest potrzebne, a nie na zachodniej granicy aby bronić Berlina.

mc.
czwartek, 10 stycznia 2019, 17:00

Pewnie "miejscowym" się to nie spodoba, ale... od Międzyrzecza Podlaskiego do Białej Podlaskiej na południe od linii kolejowej są lasy i kilka wsi. Wykupić wszystkie te tereny i stworzyć duży poligon - długość w linii prostej ok 25 km. Oznacza to wysiedlenie wsi: Szachy, Sokule, Jaźwiny, Danówka i wykupienie części terenów wsi Żerocin. Podobnie powinno być wokół poligonu Jagodne - wojsko potrzebuje poligonów DUŻYCH. Czołg musi się rozpędzić, musi być możliwość wykonania strzelań.

patriota.
czwartek, 10 stycznia 2019, 16:51

Nareszcie mądra i trafna decyzja.!!!! Jeszcze amerykańskie pociski Pershing 2 z głowicami jądrowymi i będzie dobrze ,Pozdrawiam.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama