Reklama

Wielka modernizacja greckich F-16 [ANALIZA]

18 października 2017, 14:56
F-16 Block 52+ lotnictwa Grecji. Fot. Hellenic Air Force
F-16 Block 52+ lotnictwa Grecji. Fot. Hellenic Air Force

Departament Stanu USA zaaprobował modernizację floty greckich myśliwców F-16 do standardu F-16V. Transakcja odbędzie się poprzez program Foreign Military Sales. Podstawowym elementem umowy o spodziewanej wartości 2,4 mld USD jest dostarczenie Grecji 125 radarów AESA APG-83. 

Grecy zmodernizują flotę F-16

Greckie Siły Powietrzne chcą zmodernizować praktycznie całą flotę posiadanych myśliwców F-16C/D w konfiguracjach Block 30, Block 52/52+/52 Advanced do standardu F-16V. Podstawowym elementem programu będzie zakup 125 radiolokatorów ze skanowaniem fazowym (AESA) typu Northrop Grumman APG-83 SABR (Scalable Agile Beam Radar). Dodatkowo rząd w Atenach chce pozyskać także po 123 nowe komputery misji, łącza wymiany danych Link-16 o przepustowości rzędu kilku Gb/s ze zdolnością do wymiany danych z najnowszymi maszynami piątej generacji, systemy nawigacyjne LN260 oraz zmodernizowane wyświetlacze w kabinie pilotów. 

Głównym kontraktorem wartej 2,404 mld USD umowy mają być zakłady Lockheed Martin w Ft. Worth w Teksasie. Jak infromuje DSCA szczegóły offsetu związanego z transakcją mają zostać doprecyzowane podczas bezpośrednich negocjacji pomiędzy greckim rządem, a producentem odpowiedzialnym za modernizację. 

Obecnie Greckie Siły Powietrzne posiadają ok. 30 F-16C/D w wersji Block 30, ok. 40 Block 50 i ok. 90 Block 52/52+/52 Advanced.

Program F-16V

Program powstania samolotu F-16V związany był z kilkoma faktami. Po pierwsze chodziło o kwestie ekonomiczne – według niektórych szacunków F-35 w pozyskaniu i eksploatacji może kosztować nawet tyle, co dwa dwusilnikowe myśliwce generacji 4+. Poza tym jest on w dużym stopniu maszyną zupełnie innej klasy i przeznaczeniu niż pierwotnie tworzono go z myślą o zastąpieniu m.in. rodziny maszyn F-16. Część użytkowników F-16 może nie być zainteresowana zakupem F-35 bądź też pozyskać tylko ograniczoną liczbę tych maszyn. Istnieją przy tym zróżnicowane opinie dotyczące relacji kosztów ponoszonych na pozyskanie F-35 do jego zdolności, w tym w zakresie możliwości przenoszenia uzbrojenia co związane jest z tym, że wykorzystanie wyłącznie komór wewnętrznych warunkuje uzyskanie cech obniżonej wykrywalności.

W związku z tym koncern Lockheed Martin opracował wersję F-16V, która charakteryzuje się zastosowaniem najnowszych zdobyczy technologicznych dotąd zarezerwowanych dla myśliwców 5. generacji takich jak radar AESA, łącze wymiany danych o wysokiej przepustowości, udoskonalone systemy walki radioelektronicznej czy też nowe wyświetlacze dla pilotów. F-16V oferowany jest zarówno jako nowy samolot (demonstrator oblatano w 2015 roku) jak i pakiet modernizacyjny dla starczych wersji tego popularnego amerykańskiego myśliwca. Potencjalni klienci mają przy tym możliwość opracowania własnej wersji F-16V, która nie musi obejmować całego opracowanego przez Lockheed Martin pakietu modyfikacji, a jedynie niektóre jego elementy.

Do tej pory na modernizację swoich F-16 do tego standardu zdecydował się Tajwan, który za 3,4 mld USD zmodyfikuje 144 myśliwce F-16A/B Block 20, a także Bahrajn. Władze w Manamie chcą za 3,7 mld USD kupić 19 nowych samolotów i zmodernizować 20 posiadanych F-16 C/D Block 40. Na modernizację należących do Gwardii Narodowej 72 F-16C/D i wyposażenie ich w radar AESA APG-83 zdecydowały się także Siły Powietrzne USA, jak rozwiązanie pomostowe w związku z opóźnieniem w harmonogramie dostaw F-35A. 

Czytaj też: Rusza modernizacja tajwańskich F-16. Kontrakt za 3,5 mld USD

Zamiast nowych myśliwców?

Grecja jest jednak pierwszym krajem z licznego grona użytkowników myśliwców F-16 w Europie, który zdecydował się na wyposażenie swoich F-16 w radar AESA. Warto przy tym podkreślić, że o ile Bahrajn czy Tajwan z przyczyn politycznych nie mogły liczyć na otrzymanie amerykańskiej zgody na zakup F-35A to władze w Atenach mogły myśleć o pozyskaniu myśliwców 5. generacji choć taki zakup musiałby zostać opóźniony z uwagi na ograniczenia nałożone przez tzw. troikę (Komisja Europejskia, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny). Pomimo tego Grecy postąpili wbrew europejskim trendom i w przeciwieństwie do krajów takich Belgia, Dania, Holandia czy Norwegia nie myślą o zakupie nowych myśliwców w najbliższej perspektywie, a posiadane środki zdecydowali się przeznaczyć na głęboką modernizację własnych samolotów.

F-16 Grecja
F-16 Block 52+ lotnictwa Grecji. Fot. Hellenic Air Force

Należy przy tym podkreślić, że Grecja podobnie jak Polska, a inaczej niż inne europejskie kraje NATO, posiada F-16 w bardzo nowoczesnych konfiguracjach jak Block 52, względnie nowych i z dużym potencjałem na wieloletnią eksploatację. W połączeniu z ograniczeniami budżetowymi władz w Atenach wpłynęło to na decyzję o modyfikacji maszyn do standardu F-16V zamiast inwestycji w niezwykle kosztowny program zakupu F-35. Grecy zdecydowali się przy tym na ten krok pomimo tego, że ich główny regionalny rywal czyli Turcja będzie pozyskiwał maszyny 5. generacji. Polityka greckich sił powietrznych może więc być przykładem także dla polskich decydentów pokazując, że zakup myśliwców kolejnej generacji nie jest jedyną drogą do utrzymania zdolności w dziedzinie obrony powietrznej podejmowaną przez sojuszników w NATO.  

Warto w tym kontekście wspomnieć, że w kwietniu br. wiceminister obrony Bartosz Kownacki wypowiadał się na ten temat podczas Senackiej Komisji Obrony Narodowej. W prezentowanej wtedy ocenie wskazał on, że lepiej byłoby przeznaczyć środki finansowe MON na nowe lub używane myśliwce F-16 niż na F-35. Z kolei Koncepcja Obronna RP będąca jawną częścią Strategicznego Przeglądu Obronnego wskazuje na konieczność pozyskania w ramach programu Harpia do 2032 roku zarówno dwóch eskadr maszyn 5. generacji, jak i maszyn generacji 4+. 

Oglądaj: Raport o nowym myśliwcu dla Polski. Seredyński: Jak osiągnąć korzyści polityczne, militarne i gospodarcze [SKANER]

  
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 59
Reklama
ja
niedziela, 22 października 2017, 23:51

Czytając takie i podobne artykuły traktujące o obronności zastanawiam się czy MY naprawdę gramy aż w III-ciej lidze europejskiej! Nieraz nie mogę w to uwierzyć że jesteśmy aż tak wysoko.

dim
środa, 18 października 2017, 20:28

"...to władze w Atenach mogły myśleć o pozyskaniu myśliwców 5. generacji..." Właśnie gdyby tak było, Grecy nabyliby 35tki w ogóle bez wahań. Jedną eksadrę, a F-16stki zmodernizowaliby i tak. Autor po prostu przeoczył, że w Grecji decyduje o nowych zakupach Trojka. Już to pisałem, ale to jest naprawdę najważniejszy punkt, zmieniający sens całości.

De Retour
czwartek, 19 października 2017, 10:12

Mimo tego, Grecja wysłała oficjalne zapytanie o całkowity koszt pozyskania i wdrożenia 20 sztuk F 35 i podała 2025 rok, jako termin dostaw. Przynajmniej tak piszą we Francji.

dim
środa, 18 października 2017, 19:47

@Autor "...W połączeniu z ograniczeniami budżetowymi władz w Atenach wpłynęło to na decyzję o modyfikacji maszyn do standardu F-16V zamiast inwestycji w niezwykle kosztowny program zakupu F-35. Grecy zdecydowali się przy tym na ten krok pomimo tego, że ich główny regionalny rywal czyli Turcja będzie pozyskiwał maszyny 5. generacji..." - to zdanie zawiera błąd. Grecy chcą oczywiście F-35, natomiast nie ma szas by ten zakup zatwierdziła "trojka". Gdy modernizacje odbywać się mogą i bez trojki. Takie są tu układy. Czyli zgadywałbym także, że wkrótce nabędą i to i tamto. Gdy tylko wyzwolą się.

dim
środa, 18 października 2017, 19:44

W Grecji czytywałem wyłącznie w takiej wersji: - Zmodernizuje(my) wszystkie nasze block 40 i 52+, do V - A zdjętym z pięćdziesiątekdwójek sprzętem modernizujemy i SPRZEDAMY nasze sfatygowane już dość block trzydziestki. Ponad 30 sztuk. Ale po modernizacji ich, do wersji 52+. Optymalnie byłoby zaoferować to niedrogo Bułgarii i wtedy dalej współserwisując je w Grecji - ta sprawa wcale nie jest jeszcze w Bułgarii zamknięta. Czyli Bułgaria owszem... może spóźniać się z decyzjami co i kiedy kupi. Nawet może mieć po temu greckie powody. Kto nie wie ? Panuje dość agresywny ruch GR i TR samolotów F-16, nad greckim morzem. Turcy są coraz bardziej bezczelni i roszczeniowi, a od roku mówią już tylko o nielegalnej okupacji Morza Egejskiego przez Grecję. Podczas gdy służbą bułgaskich F-16 byłaby tylko spokojna wymiana uprzejmości z maszynami rosyjskimi. Rosjanie to nawet wobec Polski spokojny i kulturalny sąsiad, w porównaniu. Poza tym Rosjanie i Bułgarzy raczej nigdy nie będą się wzajemnie strącać. Czyli F-16 Grecja pozostawi sobie tylko ok. 130 sztuk. Za to zawsze na max modernizowanych. "W warunkach znacznej przewagi liczebnej przeciwnika, nie byłoby sensu eksploatować sprzętu nietopowo nowoczesnego". - Polacy uważają inaczej i nawet wymyślili sobie L2PL.

dimitris
czwartek, 19 października 2017, 11:29

Wątku F-16 dla Bułgarii ciąg dalszy, z nowszymi info i rozszerzony: - wczoraj już wobec premiera, w Białym Domu przedstawiono wczoraj ideę porządnej, pełnej bazy wojskowej USA, w Alexandroupoli. - amabsada ostrożnie sondowała przedtem opinię miejscowych. W większości bardzo przychylni, prócz KPG oczywiście. Co to jest takiego Alexandroupoli ? W tym momencie opisuję swe strony ściśle rodzinne. pl: Aleksandropolis. - "Alexandroupoli - pierwsze miasto w stronę Europy" bezczelnie głosi napis podrobiony na znak drogowy, zaraz na wyjeździe z parkingu firm wynajmu aut, naszego portu lotniczego. Turcja ? To już nie Europa - proszę wtedy pojechać kilkanaście kilometrów w stronę przeciwną. - Historyczne miejsce bitwy o Galipoli, to tylko o circa kilkadziesiąt kilometrów od lotniska "Dimokritos". Granica morska i nurtem rzeki ? - a to właśnie tu ! - Dość fajne dziś miasto, perspektywicznie i mądrze zaprojektowali nam rosyjscy inżynierowie wojskowi, w XIX wieku. Ponieważ był to kawałek Turcji, chętnie okupowany przez Rosjan. Inżynierów rosyjskich Grecy przekonali wtedy, że zaraz po odzyskaniu niepodległości nazwą je tak na cześć cara Alexandra :) Rosjanie raźno wzięli się do pracy, kościoły wojsko rosyjskie budowało pracując społecznie... Grecy dotrzymali, nazwali tak miasto, ale na cześć innego Aleksandra. Tego który stawał tu ponoć obozem o kilka tysięcy lat wcześniej. - Rosjanie stacjonowali tu wielokrotnie, po kilka lat. To jest ważne miejsce. Od nas widać już tę Azję z bardzo bliska. - To tutaj dotrzeć i kończyć się ma wkrótce rosyjsko - turecki gazociąg TAP - A Grecy, wspólnie z Bugarią, budują tu terminal LNG. By w przyszłości wykluczyć możliwy rosyjski szantaż cenowy czy tureckie zakręcania kurka. - To stąd Putin miał finansować pożyczką 5 mld grecki gazociąg, aż po Italię. Ale wycofał się. - Przebiega tędy także aktualny rosyjsko-włoski "stary" gazociąg, sprzed dziesięciolecia. To jego gazem palimy elektrownie. Ale mamy i rezerwowe gazoporty - kochaj wszystkich, nie dowierzaj nikomu... - Miał tu docierać także naftociąg Burgas - Alexandroupolis. I Ruscy grali nim przez 30 lat, i nie wykonali... - Miało to rozwinąć się duże miasto z rosyjskiego kapitału rafinerią, jako gwarancją bezpieczeństwa przed turecką agresją. Grecy namawiali Rosjan od lat 70-tych ! Zbudowaliśmy wielki zbiornik wodny, na przemysł i 200 tysięcy ludności - nie, nie ma go na mapach turystycznych :) - zarezerwowaliśmy tereny na przemysł, doprowadziliśmy piękną autostradę... ale russkich niet ! - Teraz Rosja sprzymierzyła się z Turcją. "Wilcza przyjaźń" - tak określa się interesowne związki naturalnych wrogów, w Grecji. Przez co teraz Turcja mogłaby nas pożreć. Gdyby nie USA. A Cypr powie: Gdyby nie USA, Izrael, Grecja i Francja - sprawdźcie kto patroluje cypryjskie pola naftowe ! Turcja to definitywnie nie jest sojusznik Zachodu. Teraz pilnujemy, by nie stał się wrogiem, a baza w Alexandroupoli w tym dopomoże. - Grecy bez przerwy ćwiczą obronę Evros przed turecką inwazją, niemniej potencjalna przewaga sił najeźdźcy staje się coraz większa. Negowanie greckich granic jest już jawne, za plecami liczna mniejszość turecka, w tym ponad 900 wyszkolonych i wyposażonych bardzo nowocześnie dywersantów, szkolonych w Turcji (wiemy o tym) przez tureckie siły specjalne. I około 5.000 osób miejscowych nieszkolonych w Turcji, ale gotowych natychmiast dołączyć do nich, w razie wojny. Znajdujemy składy nowej broni... - Czyli Rosjanie odeszli z zainteresowaniami stąd na dobre. W tę pustkę perspektywy geostrategicznej wejdą teraz USA. - USA bez naciskania Bułgarów, dopilnują sobie stąd teraz przestrzeni powietrznej południowej części Morza Czarnego plus cieśnin tureckich, jednocześnie. - Lecąc wysoko nad granicą, w niektóre dni widać już Konstantynopol. - To od Evros wzięła się nazwa Europa. Czyli powstanie tu zapewne, baza USA ? I bardzo fajnie !

dim (na bieżąco z greckich źródeł)
piątek, 20 października 2017, 12:08

korespondencja z USA: "Zostanie zawarta specjalna umowa o specjalnych ułatwieniach, jej rozliczenie stopniowo, za około 10 lat. Inicjatywa wyszła od prezydenta. Rząd USA otrzyma prowizję w wysokości 200-300 mln USD" - i pewne długo nie dowiemy się czegoś bardziej prawdziwego.

ŚWIERGOT
piątek, 20 października 2017, 15:42

Panie DIM ...polityka nie lubi prawdy a prawda nie lubi polityki a prawda leży pośrodku dlatego wszystkim zawadza......

dim
piątek, 20 października 2017, 11:52

Wiceminister, przed chwilą: "Z kwoty 1,1 mld, 30% przekazanych zostanie do Hellenic Aerospace Industy i innych firm krajowych [podwykonawców]. Pierwsze dostawy zmodernizowanych F-16V nastąpią w 2019". ========== - ktoś pomyśli, że to pieniądze za upgrade do 16V pozostają w Grecji... - prawda ? - a to za remont 32 starych F-16 block 30 i przełożenie na nie osprzętu 52+ z tych nowszych maszyn. Zgaduję.

ŚWIERGOT
czwartek, 19 października 2017, 01:23

F-35 .. skuteczność tego samolotu na dzień dzisiejszy ?! .....to estyma jaką się cieszy wśród sił zbrojnych USA...muszą kupować bo prestiż szlag trafi...Bardziej efektywne i skuteczne jest opieranie na czymś sprawdzonym w boju ..... niż liczenie na to, że logo lub nazwa zrobi to za ciebie......F-35..to produkt lobbingu epatuje jestestwem niekoniecznie skutecznością ........może za lat 15 dogoni skutecznością F-16 Vipera 60/62....a Grecy muszą być skuteczni ..wszak sąsiedzi trudni....

dim
czwartek, 19 października 2017, 12:02

W dostępnych publicznie analizach greckich czytam, że nabycie niedużej liczby F-35 byłoby bardzo opłacalne koszt/efekt, przy ich współpracy w zespołąch z F-16. Tu kilku Panów też na to wskazało.

DrTux
środa, 18 października 2017, 18:19

Linia "polskiego teatru operacyjnego"- potencjalnego teatru działań naszych wojsk ( Bałtyk- Morze czarne) jest BARDZO DŁUGA. Polska potrzebuje DUŻYCH ILOŚCI TANIEGO I NIEZŁEGO SPRZĘTU Eurofighter czy f35 to dla państw wyspiarskich czy takich z bezpiecznymi granicami. CO NAM PO 10 CZY 20 EUROFIGHTERACH które momentalnie zostaną związane walką; w tym samym czasie ruskie su 27 z innego frontu zniszczą nasze lotniska

dimitris
niedziela, 22 października 2017, 12:53

Podsumuję. Obecna (22 październik) informacja o programie modernizacji jest taka, że 1. Za modernizację 130 sztuk block40 i block 52+ trzeba będzie zapłacić 1,1 mld USD i zostnie to rozłożone na 10-letnie raty. 2. Amerykanie zgadzają się, aby 30% tej kwoty pozstało w Grecji. Niemniej jest to ściśle powiązane z wcześniej powstałymi tu już możliwościami serwisowo-produkcyjnymi wobec F-16, przy okazji wcześniejszego offsetu. 3) Nie wiadomo, czy to w tej kwocie zawarta jest także prowizja rządu amerykańskiego. Jej wysokość to "200-300" mld USD, wobec cen podzespołów, dostarczanych normalnie lotnictwu USA. Czuję niemal pewność, że to oprócz tej kwoty. 4. W zamian za tę prowizję, rząd amerykański dopilnuje też, by transakcja przybrała formę prawną, wykluczającą możliwość blokady zakupu przez "trojkę". Widzę dwie drogi (A) nim dojdzie do pierwszych płatności, czyli w ciągu 2 lat, ostry nadzór "trojki" nad Grecją zostanie zniesiony (B) płatność nazwana zostanie "darowizną", "pomocą wojskową rządu USA", a faktyczna zapłata przybierze inne formy, choćby różnych koncesji, Ludzie ! Przecież tu jest pełne morze nafty i gazu i tylko Turcja przeszkadzała dotychczas tego dotykać :))) Przecież identyczną sytuację miał Cypr, już wierci, a morza pilnują mu teraz jednostki amerykańskie, francuskie, izraelskie. Turcy pienią się i nic nie mogą. A kto dostał te koncesje ? A patrz zdanie wyżej. Pozdrawiam wszystkich, dla mnie był to oczywiście temat emocjonalny, ale to zupełnie tak samo jak obronność Polski.

dim
piątek, 20 października 2017, 10:39

Grecki min obrony Panos Kamenos właśnie informuje: "Z bezpłatną amerykańską pomocą [nastąpi] modernizacja naszych F-16" - he he ! jak ja ich już wyczuwam :)))))) - I niech się teraz trojka przyczepi ?

papuga
środa, 18 października 2017, 17:18

Myślę że takie nowe 16 sztuk F - 16V byłoby dla nas w chwili obecnej jak znalazł.

Qba
środa, 18 października 2017, 18:54

W chwili obecnej to ich nie produkują.

Patryk
środa, 18 października 2017, 22:54

No Grecy nadla nie wiedzą o co chodzi z nowoczesną armię i pchają Lockheedowi kasę. Jedyne co mi się podoba tonowy komputer misji ciekawe czy mają go na własność czy tylko jako użytkownik

Wolf
sobota, 21 października 2017, 08:05

W Grecji maja tylko 155 sztuk F16. Ale nie maja tak ja w Polsce Su22 czy Mig29.

dim
sobota, 21 października 2017, 19:23

Ale zapominacie, że mają także Mirage i te też modernizowane będą na max. Plus sporo innych samolotów, starszych, aktualnie stopniowo wycofywanych, plus wiele lotnictwa bojowego niemyśliwskiego (w tym 4 latające radary). A wszystko to współpracuje ładnie ze sporą marynarką i z garnizonami wysp egejskich. Możliwe, że masz rację, że aktualnie eksploatują 155 F-16. Ale kupili ich bodaj 160. Były to programy Peace Xenia I, III, III, łącznie zakupy 130 sztuk, następnie program Peace Xenia IV - kolejnych 30 sztuk plus nacisk na masę nowych możliwości technicznych, naziemnych. Łącznie zasługuje na uwagę, że za program Xenia IV było 100,00% offsetu, takiego prawdziwego. W tym sporo dotyczącego F-16. Teraz mogą obsługiwać wszystko sami, z upgradem włącznie, sobie i innym. Były też w offsecie usługi greckich służb technicznych dla amerykańskiego sprzętu, używanego w Iraku.

dim
poniedziałek, 23 października 2017, 09:46

Sprawdzam temat greckich myśliwców wielozadaniowych Mirage 2000, stan informacji na początek lata. Jest ich 40, w dwóch różnych stadiach modernizacji. Kompletowane pod greckie zamówienie, więc dysponują rozbudowanymi możliwościami kontroli morza i działania przeciw flotom. A ponieważ jest ich - uwaga ! - TYLKO czterdzieści sztuk, tylko 40 sztuk wyspecjalizowanych morskich myśliwców wielozadaniowych (prawda, że mało ?), trwają dyskusje czy moderniazacja pójść ma w stronę dalszego rozwoju możliwości morskich ? czy może myśliwca przechwytywania powietrznego, gdyż taka jest większa potrzeba na dziś ? Lub może połowa tak, a połowa tak ? A nie da się modernizować racjonalnie, jednocześnie do obu zadań (twierdzą dyskutanci). Czyli nie zrezygnują z 40 sztuk Mirage i ich systematycznych modernizacji. A jedną z nich będzie współpraca z F-16V. Na razie zapewnili, od roku 2016, po około 42 mln Euro rocznie na koserwację i odnawianie starzejącego się uzbrojenia dla M2000.

Za-Kodowany
środa, 18 października 2017, 16:20

Modernizacja starych samolotów do nowoczesnego poziomu nie jest tak kosztowna i bezsensowna jak się to wydaje niektórym "znawcom" tematu. Firmy izraelskie modernizują stare F-16 a nawet F-5 do standardu samolotów czwartej generacji ,montując w nich glasskokpit , nowa awionikę czy nowy radar , nie wspominając o koniecznej czasami wymianie silnika odrzutowego. W Izraelu można kupić F-16 A i B , zmodernizowane do poziomu generacji 4+ a wiele krajów modernizuje u nich swoje stare myśliwce , nawet takie jak F-5 , które są jeszcze w posiadaniu Tajwanu, Korei Południowej czy Tajlandii. Modernizacja starszych samolotów do najnowszego standardu ma często większy sens niż kupno nowych, drogich i niesprawdzonych konstrukcji takich jak np. F-35.

WERSA
środa, 18 października 2017, 19:34

Doprawdy? jakoś kraje NATO przechodzą na F35 nie podzielając twojego zdania co do modernizacji F16. Era tego samolotu się kończy, czy nam się to podoba czy nie. Zakup używanych F16 i ich modernizacja wydrenowałaby nasz budżet. To nie jest mały koszt jak się co niektórym wydaje. Z takimi zmodernizowanymi samolotami w Europie zostalibyśmy tylko my i Rumunia. Najgorsze jest jednak to że cały serwis tych samolotów jest w USA, możemy je sobie tylko malować. To kosmicznie drogie rozwiązanie i dlatego pewnie blokuje dodatkowe zakupy tego samolotu. Jaki samolot byśmy w końcu nie kupili to bezwzględnie jego serwis musi być na miejscu a już na pewno nie w USA. dotarło?

Gramraug
środa, 18 października 2017, 18:19

Czyli co, mamy zmodernizować nasz sowiecki złom, bo będzie taniej? Raczysz żartować.

dim
poniedziałek, 23 października 2017, 08:28

Wiceminister obrony Dimitris Vitsas, 22/10 123 sztuki F-16. "1,1 mld Euro i ani dolara więcej". Ale zauważcie, że Euro. Czyli z zapowiadaną już prowizją rządu USA, wobec 1,1 mld USD. Software i radary F-16 zmodernizowane zostaną w USA. Część prac wykonanych zostanie w Grecji, głównie w zakładach EAB (Hellenic Aerospace Industry). Powtórzenie zapowiedzi modernizacji greckich Mirage 2000. Modernizacja fregat "Meko" (1992), pod kątem współpracy z F-16V. Modernizacja wojsk lądowych (domyślnie, też pod kątem F-16V), ale bez dalszych info.

dim
czwartek, 19 października 2017, 17:30

Dziś rzecznik rządu GR wobec obiekcji Brukseli. Przełożę tę jąkaninę dosłownie :) "...W sprawie tego kosztu tej modernizacji, która dokładnie, jak już mówiłem Państwu jest niezbędna, dla greckiego budżetu będzie to [tylko] 1,1 mld, będzie wysokości 1,1 mld. Suma, oczywiście, tej umowy jest 2,4 mld, ale to nie obciąża greckiego budżetu. Jest to suma budżetu zadania. Owych 1,1 mld obciąży grecki budżet [ale to] w okresie 10-lecia. 15-lecia." Czyli Grecy znów coś zakręcą z rachunkami, dla mnie jest to już jasne jak słońce. Pewnie zapłacą jakąś lewą transakcją, a nazwą to prezentem rządu USA... i wtedy niech to Trump się tłumaczy Unii, a nie oni :)))

racjus
czwartek, 19 października 2017, 19:24

Podejrzewam, że tyle rząd grecki planuje pozyskać ze sprzedaży używanych F-16.

DSA
środa, 18 października 2017, 15:58

"Dodatkowo rząd w Atenach chce pozyskać ...., łącza wymiany danych Link-16 o przepustowości rzędu kilku Gb/s ze zdolnością do wymiany danych z najnowszymi maszynami piątej generacji," ciekawe czy z F-22 czy F-35 bo wymienione nie mają możliwości przekazywania informacji między sobą

dim
środa, 18 października 2017, 20:23

1) Słusznie zaobserwowałeś. Nie rozstają się z myślą i o F-35. Chwilowo brak im możliwości prawnej, patrz "Trojka". 2) Planują zbliżać się do tureckich baz korzystając jedynie z nadajników zewnętrznych radarów lądowych, wyspowych (szczyty górskie), okrętowych i tych dyżurujących w powietrzu. Gdy "niesłyszalny" i "bierny" F-16 ma dysponować ma syntetycznym bogatym obrazem radarowym, sam nie emitując. 3) Mają 4 bardzo słabowykrywalne okręty podwodne. Które także chcą wyposażać w bieżące dane radarowe, bez użycia nadajników własnych. Jeśli dokładnie poczytasz co już, już, już razem z tymi okrętami kupili... jeśli porównasz to z cenami za "to samo", ale kupione przez innych nabywców - zauważsz, że Grecy za coś bardzo niejawnego wielokrotnie w radarach przepłacili. Reszta to moje czyste zgadywanki, przez analogię dokąd zmierzają greckie F-16V. 4) Nabyliby zaraz eskadrę F-35 już dziś, lecz nie mogą. Tymczasem jednak, na przyszłość, zachodzi oczywistość biznesowego zbliżenia Turcji z Rosją, jak i braku forsy w Rosji. Czyli gdyby ruskim udałoby się namierzać greckie F-35, Turcja kupiłaby to. Czyli, że może (może...) F-35 już wkrótce przestał być przez Turków niewidzialny ? Zwłaszcza, ze będą mieli teraz na czym ćwiczyć ? Grecy obliczają, że wtedy może jeszcze okazać się, nabyli już wszystkie pozostałe zalety F-35, przy tym zamontowane na znacznie tańszym nośniku czyli na F-16V.

JW
środa, 18 października 2017, 18:23

F-22 i F-35 doskonale współdziałały między sobą w sieci i maszynami starszej generacji na Red Flag 17-1.

aster
środa, 18 października 2017, 15:42

To zamiast 1 f35 mozna kupic 2 F15 ? ostanio cena F35 byla szacowana na 85M$szt (bez siniko "vanilla") ok 105 z silnikiem , F15 mozna kupic za 130M$ szt (bez silnikow) ok 195M$ szt (dla US Air Force) , Quatar zaplacil za 36 szt 21.1 Miliarda Dolarow !!! = ok 586M$ szt (sic)

Rafal
środa, 18 października 2017, 17:06

Takie przeliczenia to mozesz sobie stosowac przy kupnie ziemniakow.

ZZ
środa, 18 października 2017, 16:58

Cena dla odbiorcy krajowego jest inna niż na eksport.

Bartek 1
środa, 18 października 2017, 15:35

Tak sobie myślę, że Grecy dlatego wolą modernizować stare F-16, bo dowiedzieli się że w najbliższej przyszłości " z powodu obiektywnych trudności w realizacji zamówienia" Turcja nie dostanie obiecanych F-35 Efekt Erdogana, przeszarżował

elk
czwartek, 19 października 2017, 00:58

Odkąd Erdek skumał się z Putinem i do tego kupił S-400 nikt nie da mu już najnowszych technologii NATO.. to podważyłoby sensowność ich zakupu w innych państwach

dim
środa, 18 października 2017, 21:59

Brak takich słyszalnych pogłosek, choćby jako opcji. Niestety.

dim
piątek, 20 października 2017, 19:54

Aktualizacja... Minister obrony wjaśnia, że koszt upgrade 130 sztuk F-16 do wersji V wyniesie 1,1 mld USD. A Kongres zdecydować może o wykonaniu tej modernizacji "za darmo". - cudzysłów jest oryginalny. 2,4 mld miała to być propozycja sumy różnych modernizacji, nie tylko EF-16. ================================ Gdbyż to było prawdą ? Znaczyłoby, że i polską modernizację do "V" wykonać można relatywnie tanio.

jurgen
środa, 18 października 2017, 15:31

Ten pro­gram F16V ma kosz­to­wać Greków 2,4 mld dola­rów i czę­ściowo być sfi­nan­so­wany poprzez sprze­daż czę­ści samo­lo­tów sojusz­ni­kom – np. Chorwacji, gdzie są ofe­ro­wane w obec­nym postę­po­wa­niu przetargowym. W latach 1988 – 2010 Grecja zaku­piła 170 wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów bojo­wych F-16C/D: 40 sztuk Block 30, 50 Block 59, 50 Block 52, 10 Block 52+ oraz 30 Block 52+ Advanced. Spośród nich utra­cono w wypad­kach przy­naj­mniej szes­na­ście egzem­pla­rzy – ozna­cza to, że spo­śród pozo­sta­łych (dostęp­nych) maszyn Grecy pozo­sta­wią około 30 sztuk nie­zmo­der­ni­zo­wa­nych. Być może to one są wysta­wione na poten­cjalną sprze­daż do zaprzy­jaź­nio­nych państw, według czę­ści infor­ma­cji pły­ną­cych z prasy grec­kiej są to naj­now­sze Block 52+/52+ Advanced. Jesli tak by było, to należałoby po prostu kupić te samoloty z Grecji, bo to porównywalne do naszych. Nawet można poczekać, aż Grecy tego przetargu w Chorwacji nie wygrają , aby uzyskać niższą cena, choc można się tu przeliczyć :). A sam program Harpia ma ruszyć już bardzo niedługo ...

dim
środa, 18 października 2017, 20:53

Patrz sytuacja na Egejskim ! Zatem greckie block 30 są zajechane znacznie mocniej, niż wynikałoby to z ich przebiegu godzinowego. Ostrzegam ! A to one sprzedane być mogą (i tylko one) jako 52+. Po przemontowaniu urządzeń.

Qba
środa, 18 października 2017, 18:56

No ale tych 30 w wersji A/B co mają po 30 lat nie opłaca się modernizować.

gregorx
środa, 18 października 2017, 18:09

Do wycofania są najstarsze maszyny block 30, których Grekom nie opłaca się modernizować.

ppp
środa, 18 października 2017, 15:21

Jak to jest, że kraj taki biedny jak Grecja z takim niskim budżetem wojskowym ma znacznie więcej i to nowocześniejszych samolotów niż RP. Zaczynam się zastanawiać, czy nasz budżet nie jest przejadany przez sztuczne twory przy ministrze obrony. Nasza modernizacja stoi w miejscu, a tak liczyłem że dobra zmiana dla wojska będzie dobra. No cóż byłem w błędzie.

racjus
środa, 18 października 2017, 23:12

Takich przykładów jest więcej. Duża ilość państw (np. Litwa, Łotwa, Słowacja) wydawały w okolicach 1% na armię. Oczywiście taka armia była słaba ale po podwyższeniu wydatków chociaż do 1.7% albo naszego poziomu 2% stać ich na konkretną modernizację. Gdybyśmy my wydawali 1% to armii by nie było, bo ok. 77% z tego co mamy, jest przejadane (między innymi ok. 50% idzie na pensję i emerytury). Za brak modernizacji odpowiada chora struktura wydatków MON. Nic dziwnego, że modernizacji nie ma, zdziwiłbym się gdyby była. Obecna ekipa niczym nie różni się od poprzednich. Nawet powiększa, zastałą patologię. Pieniądze idą na wszystko tylko nie na nowy sprzęt.

uhfdvjhf
środa, 18 października 2017, 18:56

Kupowali na potege, żyli ponad stan, Leo-2A6, samoloty, okr podwodne i igrzyska na koniec i bańka pękła

Łuki
środa, 18 października 2017, 16:59

Jak je kupowali to byli znacznie bogatsi od Polski... no i najwyraźniej trochę przeszarżowali finansowo ;)

Zenon
środa, 18 października 2017, 16:45

"Jak to jest, że kraj taki biedny jak Grecja z takim niskim budżetem wojskowym ma znacznie więcej i to nowocześniejszych samolotów niż RP". Grecja wcale nie jest taka biedna, a RP tak bogata. Polska należy do 7 najbiedniejszych krajów EU. PKB na głowę mieszkańca (rok 2016, dane Banku Światowego) - Grecja 18,104 dolarów (pozycja 36), Polska 12,372 dolarów (pozycja 53), co ciekawe Czechy 18,267 dolarów (pozycja 35). Więc poziom zamożności Grecji czy Czech osiągniemy za 15-20 lat:-(.

Daro
środa, 18 października 2017, 21:20

Czyli Grecy mają ok 160 maszyn w wersji c/d natomiast modernizują ok 130... Ok 30 dobrych maszyn na sprzedaż? Może kupimy choć 16 z nich za archaiczne Su!!! ... i trochę Leo:)

dim
czwartek, 19 października 2017, 09:05

"Dobrych" - ? Może dla Bułgarii, do jej spokojnych patroli, ale już nie do ostrej walki manewrowej, jak dzieje się to codziennie między Grekami, a Turkami. Czytaj uważniej także opinie, nie tylko artykuł. Polska w żadnym razie nie powinna tych samolotów kupować. Zresztą Grecy długo to analizowali, a mają w Europie największe doświadczenie bojowe, że przeciw bardzo dobrze uzbrojonemu, zmodernizowanemu przeciwnikowi starsze maszyny nie mają szans. Nie na tyle, by warto było je utrzymywać - co też kosztuje. Że efektywniejsza byłaby opl i NSM. I właśnie NSM w tym roku chcieli kupić, ale nie mogą kupić, gdyż nie zgadza się na nowe zakupy "Trojka". Gdy "modernizacje" mogą przeprowadzać, bez pytania się "Trojki".

qq
środa, 18 października 2017, 23:59

A może po prostu kupimy nowe F16 i tyle?

Qba
środa, 18 października 2017, 23:38

Chcesz kupić 30 letni złom?

lucky
środa, 18 października 2017, 15:08

Niech mi ktoś powie skąd oni maja na to kasę ??? Biedna, zadłużona Grecja z 21% bezrobociem !! Skąd !?

Lm
środa, 18 października 2017, 23:11

Sam sobie odpowiedziałeś. ZADŁUŻONA.

racjus
środa, 18 października 2017, 22:52

Jak napisał już o tym wersaw, optymalizacja budżetu. Można wydawać na pensję pułkowników, węgiel i pomniki a można na sprzęt.

dim
środa, 18 października 2017, 21:07

Ze znacznie ponad 30% bezrobociem. "Półetaty" zamiast etatów - to obecny trend, po podwyżkach kosztów ubezpieczeń i podatków. A po przeliczeniu na całe etaty bezrobocia byłoby 30%. Przy czym wielu bezrobotnych ani nie rejestruje się już, gdyż większości bezrobotnych nie daje to kompletnie, kompletnie nic. Zasiłek przysługuje tylko 10% masy bezrobotnych.

Marek
środa, 18 października 2017, 18:07

Bo mają właściwe priorytety i (poza Turcją) brak im sąsiadów zainteresowanych żeby byli słabi.

Stelle
środa, 18 października 2017, 17:16

Z "kredytu", który dostaną od Niemiec, a ci dodrukuja odpowiednią ilość euro

brawo
środa, 18 października 2017, 17:15

Obrona swej suwerenności nie ma ceny !!! Turcy ich trzymali pod butem ponad 500 lat. Mają czego się bać.

vis
środa, 18 października 2017, 17:07

Zgaduję: Nie mają WOT i kopalni węgla z hałdami do pilnego kupna przez grecki MON

wersaw
środa, 18 października 2017, 16:58

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, trzeba by się przyjrzeć strukturze ich budżetu. Grecja nie jest tutaj jedynym przykładem na naszą niekorzyść. Mniejsze państwa Europy z miniejszymi budżetami mają lepsze uzbrojenie od naszej armii, stać ich na zakupy F35, nowoczesnych dużych oketów czy Leopardów w najnowszych wersjach. Niestety jak się popatrzy na nasz budżet to aż daje po oczach że 3/4 z niego idzie na emerytury, troszkę kasy idzie na badania i projekty z których nic nie wynika, część idzie na zakupy części zamiennych smarów, paliw, amunicji a to co zostanie czyli z 5mld rocznie idzie na zazakupy nowego sprżetu. Sam wiesz że te 5mld pln starcza co najwyżej na onuce a nie nowoczesne uzbrojenie. Pieniądze u nas są topione w kupowanie krajowych produktów po zawyżonych cenach jako ukryta pomoc publiczna, na różne pierdółki. Niestety z takim podejściem to naszą armię można non stop modernizować. Dodatkowo nasza generalicja, MON ma bardzo blade pojęcie czego chce i jakich potrzebuje rakiet, czołgów, oketów etc do wykonania postawionych przed nią zadań. Z braku kasy w budzecie MON który dodatkowo jest traktowany jako źródło finasowania innch ministerstw MON wypuszcza durne teorie o zmierzchu śmigłowców, okrętów i czołgów. W wyrabianiu bzdurnych teorii jesteśmy mocni. Byleby tylko nic nie kupić. Taką moderkę jak przejdą greckie efi to nasze będą miały za 30lat.

1657
środa, 18 października 2017, 16:55

Bo u nich dialogi nie trwają 100 lat

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama