Ukraiński system balistyczny Grom-2 na ukończeniu

8 stycznia 2018, 11:28
Grom
Elementy pocisku Grom. Fot. VoidWanderer/Wikimedia Commons/CC BY SA 4.0.

Na Ukrainie dobiegają końca testy nowego systemu rakietowego Grom-2 który zastąpić ma używane prze ukraińską armie rakiety Toczka-U oraz ma trafić na eksport. Projekt rozpoczęto w 2013 i wykorzystał on ukraińskie zaplecze naukowo-techniczne w dziedzinie pocisków rakietowych.

Producent tj. zakłady KB Jużnoje w Dniepropietrowsku ujawnił film prezentujący m.in. wedle deklaracji w pełni ukończoną wyrzutnię oraz testy silnika rakietowego pocisku na hamowni.

Czytaj więcej: Ukraina: Wyrzutnia Grom-2 gotowa do testów?

W systemie wykorzystane będą rakiety typu cruise rozwinięte na bazie pocisku Korszun-2 oraz nowe jednostopniowe pociski balistyczne do niszczenia celów naziemnych. Grom-2 ma mieć - według ukraińskich zapewnień - parametry zbliżone do rosyjskiego kompleksu Iskander-M.

Zasięg opracowywanych rakiet wynosić ma 280 km w wersji przeznaczonej na eksport oraz do 450 km w wersji przeznaczonej dla ukraińskich sił zbrojnych. Minimalny zasięg to 50 km. Pocisk balistyczny ma masę około 2,5 tony i przenosi głowice bojową o masie 480 kg. Planowane są głowice odłamkowe, penetrujące (do niszczenia obiektów umocnionych) oraz kasetowe. Skrzydlaty pocisk manewrujący ma dysponować zasięgiem około 350 km.

KomentarzeLiczba komentarzy: 47
sceptyczny
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 16:50

Na razie bez Rosjan nie potrafią produkować skończonego An-70 a chcą robić rakiety balistyczne...

Davien
wtorek, 9 stycznia 2018, 09:56

Rosjanie bez nich tez nie , wiec o co ci chodzi. Rakiety balistyczne jak najbardziej sa w stanie, Juzmasz produkował je w końcu dla Rosji, która obecnie z braku serwisu musi je zacząc wycofywać.

Lucjan2
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 16:29

Sprawdzić -> kupić -> zmodernizować -> wdrożyć ! Produkować w ilości jak parówki ! Jeżeli jesteśmy tak słabi, że nie umiemy, to licencja i produkcja.

bis
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 16:29

przecieki mówią aż o 20 minutach przygotowania do startu i maks. CEP wynoszącym 200m. Niemniej jednak Ukraina rozwija technologię rakiet balistycznych a my mamy ambicję zostać montownią przestarzałego HIMARSa mimo że izraelski IMI udostępnia technologię i wyraża chęć do współpracy. Zasięg ATACMS jest niewystarczający a ilość efektorów na wyrzutni zbyt mała ! Izrael oferuje Polsce technologię produkcji rakiet o zasięgu ponad 420 km i CEP 10m.

b
wtorek, 9 stycznia 2018, 04:24

Izrael nic nie oferuje, tzn IMI bedzie jak ze spikiem i licencja za, ktora zaplacilismy krocie. Mysli pan, ze chociaz jeden spike zrobiony zostal na tej licencji w Polsce?

J-23
wtorek, 9 stycznia 2018, 11:03

Panowie rozumiem waszą frustrację ,że chcecie wepchnąć Polsce wszystko bez offsetu i transferu technologii.Gdyby nasi decydenci mieli jaja to dawno byśmy współpracowali z Ukraińcami.Niedługo pewnie usłyszymy o migach,rakietach do opl i kilku innych projektach.Jakie to smutne dla nas,ale prawdziwe.

Polaczek
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 22:14

Widać, że Ukraina ma bardzo dobrze rozwinięte technologie rakietowe. A u nas rakiety studenckie typu "Bursztyn" i satelity "PW-SAT". Polska może za 20 lat zrówna się z poziomem dzisiejszej Ukrainy.

H2k
wtorek, 9 stycznia 2018, 11:43

Ukraina nie ma własnych satelit ale za zielone z powodzeniem wynosi na orbitę satelity innych krajów

orest
wtorek, 9 stycznia 2018, 00:40

jakie satelity ma ukraina ?

AK
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 16:06

z tego co pamiętam, to za przyjmowanie hord Ukraińców mieliśmy podjąć współpracę z Ukrainą w dziedzinie technologii rakietowych. I co z tym ?

Geoffrey
wtorek, 9 stycznia 2018, 01:44

Czy pisząc "hordy" masz na myśli tysiące zdyscyplinowanych i kompetentnych pracowników z Ukrainy, którzy ratują polski PKB po tym, jak polscy robotnicy wyjechali do Wielkiej Brytanii?

Sailor
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 17:09

No i nie podjęliśmy, a dlaczego to jest słodka tajemnica AM.

cf
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 15:46

przecież to jest wydmuszka ile oni juz wunderwaffe pokazywali i nic nie wprowadzili do produkcji od samolotów po okrety broń.

cde
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 15:44

kolejna bajka dla naiwnych tego pocisku fizycznie nie ma a juzmas utracił mozliowści produkcyjne i mówią to sami ukraincy którzy nie produkują ani zyroskopów ani układów naprowadzania. Zobaczycie że nic z tego nie wyjdzie. A wspólpraca z ukraina wyglada tak ze nawet zmodernizowanych poradzieckich broni nie możemy od 5 lat wprowadzić typu kierowany laserowo pocisk armatni kwintyk który siega technicznie lat 80 i wyrzytni p-panc rodem z lat 70. Minie l;ejne 4 lata i podobny artykuł si ę ukaże.

Yriy z Lvova
wtorek, 9 stycznia 2018, 00:47

Nie zdajecie sobie sprawy z możliwości ukraińskiego przemysłu wojskowego. Ten kompleks rakietowy zaczął być projektowany gdzieś w 2005 roku, Rosjanie próbowali spowolnić projekt. I Janukowycz zatrzymał go w ogóle. Dla KB Jużnoje nie ma problemu, aby to zrobić, stworzyli bardziej wyrafinowaną broń. I, o ile mi wiadomo, dla Ukrainy będzie to ponad 1000 km. Grom-2 będzie dla Arabów. Dla Ukrainy będzie coś innego. zyroskopy i układu naprowadzania są produkowane na Ukrainie. sami Rosjanie mają problem z żyroskopami bo Ukraina robiła lepiej niż rosyjska fabryka. Może nie wiesz, ale słynny C-300 robiłi na 60% we Lwowie,a zostały one zebrane w Rosji/ C-400 jest modyfikacja С300. niektóre elementy C 400 nie mogą być wykonane w Rosji, ponieważ zostały wykonane tylko przez Ukrainę. a Rosjanie wyciągają ich z tego, co kiedyś wynieśli z Ukrainu go C300. Tak powiedział mi pracownik, który robił te rzeczy

rrrrr
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 16:59

No coś tam jednak tej Ukrainie wychodzi. Wyprzedzają nas o kilka długości pod względem sprzedaży broni ;) My jesteśmy tak zacofani, ze po co mieli by z nami te rakiety robić? No ale z naszego punktu widzenia gdyby cena była niższa od amerykańskiej, albo zasięg (450km to więcej niż oferuje Himars) to dlaczego nie?

dobry
wtorek, 9 stycznia 2018, 14:22

To zasięg V2 sprzed 74 lat ... a dokładność, głowica ... Szkoda że my nie możemy czegoś przysposobić.

jas
wtorek, 9 stycznia 2018, 09:06

Pilnować Ukraińców, a na wszelki wypadek kilka barerii Wisły zaplanować na kierunek z Ukrainy.

jl
wtorek, 9 stycznia 2018, 10:50

sądzę że powinniście się martwić bardziej o "kierunek z ChRL" ..

dropik
wtorek, 9 stycznia 2018, 08:50

do wejścia na uzbrojenie jeszcze daleka droga , a skuteczność tej rakiety będzie długo zagadką. Dla nas to żadna alternatywa.

JP
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 14:38

Powinniśmy brać udział w opracowaniu tego systemu.

laik
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 20:09

Skoro Korea Północna produkuje podobne "zabawki" to dlaczego w Polsce nie można? Jesteśmy głupsi, mniej operatywni, mnie przebiegli jak Kim?

Adam
wtorek, 9 stycznia 2018, 00:50

Przypomnij sobie ile lat kupujemy następcę Honkera. Czy coś jeszcze trzeba dodawać?

AS
wtorek, 9 stycznia 2018, 06:50

Jedną z niewielu ciekawych i działających rzeczy jakie może zaoferować ukraina to produkowane na bazie poradzieckiej technologii a teraz przez Motor Sicz miniaturowe silniki turboodrzutowe R95-300 wykorzystywane między innymi w Ch-55. Ukraina sprzedała technologię produkcji silników wraz z 5 pociskami Ch i aparaturą testową Iranowi dziś rozwija Korszuna-2 na bazie Korszuna czyli Ch-55 odpalanego z wyrzutni naziemnych. Iran rozwinął na podstawie kupionych pocisków Soumar'a o zasięgu grubo ponad 1000km. Silniki MS400 i inne turboodrzutowe produkowane przez MotorSicz nadają się do dronów odrzutowych pocisków samosterujących itp. Bardzo przydałyby się Polsce do rozwijania własnych pocisków samosterujących, reszta (naprowadzanie, głowice) są w naszym zasięgu.

rrraaffff
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 14:27

Fajny, może moglibyśmy kupić? Może dałoby się wynegocjować tą ukraińską wersję?

DSA
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 15:45

warto spróbować - przy okazji okazałoby się jaki jest poziom zaufania Ukrainy do nas - zaporowa cena czy odmowa sprzedaży byłaby sygnałem że ten kierunek też powinniśmy mieć zabezpieczony.

PRS
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 14:21

Tylko pogratulować....

ansuz
wtorek, 9 stycznia 2018, 02:34

To jest doskonały nosiciel polskiej broni jądrowej, którą musimy pozyskać za wszelka cenę!

gaz system
środa, 10 stycznia 2018, 21:17

racja w 100%

dropik
wtorek, 9 stycznia 2018, 08:37

my pozyskamy atom a ty będziesz jadł brukiew

Orfe
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 18:52

Ten efektor ponoć lata ! jak polska Błyskawica. Ukraińcy mają bardzo duży problem z naprowadzeniem, przy takim profilu lotu i zasięgu wymagane jest naprowadzenie inercyjne a nie EO. Żyroskopy laserowe to bardzo skomplikowane układy tak samo (jak słusznie zresztą zauważacie) dostęp do kodowanego, wojskowego GPS z dodatkowymi nośnymi. Trzeba zachować reżim montażu oraz mieć wyrafinowaną obróbkę sygnału. Z samym mało zaawansowanym IRS CEP będzie na poziomie Elbrusa. Przecieki mówią o średnim CEP ok 120m a maksymalnym ponad 200 czyli to by się zgadzało. Arabia Saudyjska po wyłożeniu ponad 40 mln dolarów powoli wycofuje się z projektu zwłaszcza że opóźnienia sięgają ponad 4 lata a efekty są mało zadowalające. Zwiększył się zasięg wraz z CEP. Ukraińcy nie potrafią rozwijać przestarzałych poradzieckich technologii, tutaj mariaż z WB Electronics byłby dla nich idealny. My nie mamy prawa udostępniać im technologii NATO-wskich w zasadzie to moglibyśmy rozwijać własny projekt w oparciu o ich technologię a nie wspólnie. Oferta IMI jest dla nas idealną bazą do rozwoju własnych projektów, potrzebujemy także własnych pocisków samosterujących. Z drugiej strony WBE może zrobić deal podobnie jak z R27 i zaoferować WP coś z balistyki.

def
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 13:41

Polska powinna być pierwszym klientem.

V2
wtorek, 9 stycznia 2018, 00:40

napęd niby pokazali, to pół sukcesu maja jeśli działa, a żeby poprawić celność można zastosować naprowadzanie w końcowym odcinku lotu, czy to radarowe czy optoelektroniczne.

pylica
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 18:21

Pomieszanie z poplątaniem. Rakiety typu cruise i pociski balistyczne w jednym krótkim artykuliku zupełnie bez ładu i składu. Dno.

WW1
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 12:50

I czy my nie możemy rozpocząć z Ukrainą jakiejś współpracy w tym temacie....Oni mają technologię a my mamy pieniadze,nie można by tam u nich czegoś kupić i postarać się o dobry transfer technologi i w końcu samemu coś montować.Bo jak już wszyscy wiemy z Homarem są bardzo duże problemy,ponoć amerykanie mówili że ich wyrzutnie nie nadają się na Polskie podwozia,więc będziemy teraz lata prowadzić negocjacje czy w końcu coś kupimy w Izraelu albo na Ukrainie

laesir
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 15:20

Tylko, że Ukraina nie chce polskich pieniędzy, których zresztą nie ma za wiele. Ten pociąg już odjechał. Mają duzo "bezpieczniejsze" saudyjskie petrodolary. Brak polskiego lewara do duża zaleta. W takim układzie to Warszawa ustawia się w roli petenta, a nie na odwrót.

yaro
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 12:49

Do tego dorobią sobie głowice jądrowe i rosja nie bedzie taa skłonna do mordowania ludzi w Donbasie.

dropik
wtorek, 9 stycznia 2018, 08:47

niby tak ale wtedy Putin powie , że on ma większy guzik i on działa ;)

aaa
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 12:34

Warto jako uzupełnienie Himarsa?

Kali
wtorek, 9 stycznia 2018, 11:50

Kraków w zasięgu, nie dobrze.

zyg
środa, 10 stycznia 2018, 12:39

jestem Krakusem, moi przodkowie zatrzymali tu w Twierdzy Kraków zimą 1914r moskiewską ofensywę i pogonili ich z powrotem na przedpola Azji. I nie martwi mnie że Kraków "w zasięgu Ukraińskich pocisków" Raczej doceniam że Kreml w zasięgu pocisków nie tylko z Charkowa ale też z Kijowa?

mcgiwer
wtorek, 9 stycznia 2018, 13:57

A Wola Justowska ?

Fred
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 12:13

no takie coś z głowicą kasetową bardzo chętnie!

123
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 12:12

Tak - głowice - kopie z toczki-U System naprowadzania - wielka niewiadoma (dostępu do wojskowych GPS Ukriana nie ma - podobnie ). Jeśli INS / korekcja radiową uzyskają CEP 200 m to będą nieźli (a sam grom ma sens) Jeśli wstawili cywilne gps - to produkt nadaje sie conajwyżej na afryke, azje i amerykę południową

huraoptymista
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 12:08

Brać od sąsiadów w dużych ilościach!

Marek1
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 11:58

A my śmiejmy się nadal z Ukraińców starannie zamykając oczy na dramatyczną beznadziejność naszego przemysłu rakietowego. Jeśli NIE potrafimy czegoś podobnego do syst. Grom wymyślić/wyprodukować i jeśli NIE potrafimy się do prac Ukrainy nad syst. rakietowymi jakoś przyłączyć/współpracować, to może chociaż WYKRADNIJMY tę dokumentację poprzez działania służb !!! Niestety, wszystkie 3 sposoby sa najwyraźniej poza możliwościami Polski. Dlaczego ? Są zasadniczo 2 alternatywne odpowiedzi i NIE wiadomo, która jest gorsza, choć OBIE pokazują dramatycznie zły stan Państwa i rządzącego nim od prawie 3 dekad układu ...

niki
poniedziałek, 8 stycznia 2018, 11:50

Oby kiedyś na nas ich nie użyli.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama