Reklama

Przemysł Zbrojeniowy

T-72AMT - ekonomiczna modernizacja z Ukrainy

  • Ashton B. Carter, sekretarz obrony. Fot. R.D. Ward, DoD.
    Ashton B. Carter, sekretarz obrony. Fot. R.D. Ward, DoD.
  • photo
    photo
  • photo
    photo

Ukraiński koncern zbrojeniowy UKROBORONPROM za pośrednictwem Kijowskich Zakładów Pancernych zademonstrował własną propozycję modernizacji czołgów T-72A do wariantu oznaczonego jako T-72AMT. Jej ogólna koncepcja ma na celu poprawę odporności pojazdu na różne rodzaje zagrożeń oraz zwiększenie świadomości sytuacyjnej załogi, a zasadnicze podstawy wynikają z doświadczeń uzyskanych w czasie prowadzenia walk na wschodniej Ukrainie.

Zaprezentowany prototyp powstał z własnych funduszy zakładu, w oparciu o szeroko dostępne, a przy tym tanie, komponenty. Prototyp w najbliższym czasie zostanie poddany szerokiemu programowi testów (rozpoczną się one od końca sierpnia). Już wcześniej dokonano przywrócenia do służby połączonego z częściowym usprawnieniem 130 T-72 dla Sił Zbrojnych Ukrainy.

Zdaniem zarówno wojskowych jak i przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego, czołg T-72 ma nadal duży potencjał w prowadzonej walce, a przy tym jest stosunkowo tani w pozyskaniu/modernizacji i samej eksploatacji. Wynika to nie tylko z taktyki prowadzonych działań, ale też np. z masowego stosowania starszych typów techniki wojskowej (szczególnie w początkowej fazie konfliktu ukraińskiego) czy amunicji do niej (np. do czołgów używa się głównie pocisków APFSDS 3BM26 opracowanych w latach osiemdziesiątych, mniej 3BM42 lub 3BM32, szczególnie przez stronę ukraińską).

Czytaj też: Ukraina - nowe życie radzieckich haubic [WIDEO]

Odporność wozu wzmocniono poprzez zamontowanie na kadłubie i wieży modułów pancerza Nóż (na burtach fartuchy z płaskimi modułami ochronnymi) znanego już z wcześniejszego zastosowania (podobnego zamontowania) na czołgach typu Bułat (T-64BM/B1M/BM1/BM2) i Opłot. Nóż wielokrotnie udowodnił już swoją wysoką skuteczność, należy jednak zauważyć, że jego zadziałanie w kilku przypadkach spotęgowało uszkodzenia chronionych wozów, eliminując je z walki. Dodatkowo tylne powierzchnie wozu otrzymały prętowe ekrany.

Czytaj też: Ukraińskie transportery z polską noktowizją [Defence24.pl TV]

Poprawie uległ też dotychczasowy system obserwacji poprzez zainstalowanie nowych urządzeń z nowoczesnymi wzmacniaczami obrazu trzeciej generacji (dla dowódcy dano TKN-3UM, kierowcy TNK-72 lub TWN-4BUP). Czołg ma możliwość strzelania przeciwpancernymi pociskami kierowanymi Kombat, naprowadzanymi półautomatyczne w wiązce laserowej (celownik 1K13-49 Nieman). Taki pocisk, wyposażony w tandemową głowicę bojową, pozwala na  penetrację do 550 mm pancerza osłoniętego ERA (część źródeł podaje tu wartość 750 mm) w odległości 5000 metrów. Jego system naprowadzania zamontowano na górze wieży, po lewej stronie armaty.

Fot. ukroboronprom.com.ua

Silnik W-46 zastąpiono nowym W-84-1 o mocy 840 koni mechanicznych oraz zainstalowano APU. Gąsienice czołgu pochodzą z wozu T-80.

Czołg otrzymał nowe cyfrowe radiostacje od tureckiej firmy Aselsan i ukraińskiego Libid K2RB w miejsce R-123. Pozwalają one nie tylko na poprawę systemu łączności oraz jego utajnienie, ale też na bezpośrednią łączność ze współdziałającą z maszynami piechotą.  Inne usprawnienia to dodanie systemu pozycjonowania opartego na GPS/GLONASS typu SN-3003 Bazalt, kamery cofania i lusterek wstecznych dla kierowcy oraz poprawa ogólnego komfortu pracy załogi.

Fot. ukroboronprom.com.ua

Reklama

Komentarze (47)

  1. Krzysiek

    Po co modernizowac samemu jak można kupic nowe u Niemca

  2. TomM

    Witam chciałbym zmienić kierunek dyskusji na czy warto cokolwiek modernizować. PT-16 wg wszystkich tych za i przeciw jest na najbliższe 10 lat. Zachodzi więc zasadnicze pytanie czy Rosja lub kto inny jest w stanie nas zaatakować w tym czasie. Czy atak będzie miał na celu zajęcie terytoriom czy zniszczenie gospodarki. Moim zdaniem w najbliższym czasie grozi nam "prewencyjny" atak 500 szt. Iskanderów i Kalibrów wszak czołgi rosyjskie mają do naszej granicy jakieś 500km (w Kaliningradzie nie ma dywizji pancernej) a taki atak cofnąL by nas o 30lat i dałby się jakoś załagodzić między NATO a Rosją uroczystym rozejmem bez rozlewu krwi niemieckiej i francuskiej. Zatem poza modernizacją leo na 25 lat nie ma co wydawać kasy na ten niepotrzebny projekt

    1. tomuciwitt

      W Kaliningradzie są magazyny sprzętowe , w których są czołgi itd. Czekają na przyjęcie załóg w razie konieczności. Nie liczyłbym na to , że Białoruś będzie buforem oddzielającym nas od Rosji. W razie wybuchu wojny Rosjanie dobrowolnie czy też siłą przemieszczą się przez Białoruś. Nowy czołg w Polsce pojawi się za 15-20 lat - nie wcześniej . Jeśli pozostawimy tylko Leopardy to będziemy mieli tylko 4 bataliony pancerne. Dla naszych trzech ( czwarta w planach) dywizji to zdecydowanie za mało. Luka po teciakach musi być choć częściowo załatana. Leo do modernizacji można kupić chyba tylko w Hiszpanii i to dla 1 batalionu. Czy modernizacja PT-16 ma sens? Jeśli to co Bumar proponował jest do zrobienia za 8,5-10 mln zł za sztukę to może to ma sens . W Strategicznym Przeglądzie Obronnym była mowa o ograniczonej modernizacji T-72 i Pt-91 więc chyba sprawa jest rozstrzygnięta i PT-16 nie będzie.

  3. kubuskow

    A może zamiast kolejnych klasycznych mocno średnich czołgów przerobić T-ciaki na coś w stylu izraelskiego Pereh lub inny nosiciel prostych rakiet - przy jego pancerzu ich krótki zasięg nie będzie aż taką dużą wadą, a wystarczy do uniknięcia łatwego zniszczenia?

  4. gość

    A po co nam wiele czołgów? Nie lepiej zainwestować w broń do niszczenie ruskich czołgów? Drony latające i jeżdżące, itp.

  5. konrad

    zanim bedziemy mieli LEO 3 to potrwa 10-15 lat. Warto do tego czasu zmodernizowac nasze t 72 i t 91 do modelu PT 16. I to z silnikiem 1200 KM. WARTO.

    1. Max Mad

      Mamy "modernizować" stare czołgi za grubą kasę do makiety PT 16 zbudowanej szybcikiem na targi by pokazać "coś robimy" celem wyciągnięcia jakiegoś dofinansowania. I to ma być warto? To może lepiej po prostu spalić te pieniądze?

    2. sylwester

      LEO 3 pojawi się jako prototyp najszybciej około 2030 , w naszej armii jak zdecydujemy się kupić to pierwsze będą w okolicach 2040 , zakładając ( rozmowy offsetowe , przetargi , zmiany rządu , dialogi techniczne i różne założenia naszych decydentów to możemy mieć je około 2050 a nawet i w ogóle . Czy przez te 30 lat mamy trzymać w magazynach nie zmodernizowane teciaki ?

  6. sssssssss

    Wyciągają ze starych magazynów to co jeszcze da się doprowadzić do jako takiej użyteczności bo nic innego nie są w stanie zrobić. Taki jest obecny stan ukraińskiego przemysłu czołgowego.

    1. 55555

      To tak jak u nas, tylko my nie ze swoich magazynów.

  7. Lord Farquad

    Z naszych t72 powinniśmy zrobić ciężki bwp, tak jak izrael zrobił z t-55 Achzarita. Jak sami nie umiemy to można ich poprosić o pomoc.

    1. sorbi

      "Z naszych t72 powinniśmy zrobić ciężki bwp" A z czego zrobimy czołgi? Z naszych BWP-1?

    2. b

      Jak bedziemy dostawac tyle kasy z USA co Izrael to nawet odrzutowiec mozna zrobic. ....zart oczywiscie.

  8. Czarek

    Szacowana modernizacja do PT 16 wg Bumaru to 2 a 2,5 mln zl, czas 2 lata. Modernizacja PT-16 eliminuje wszystkie wady czołgu PT-91. Byłoby dobrze i stosunkowo tanio. Odporność przeliczeniowa 1000mm RHA, więc PT-16 nie byłby już łatwym kąskiem dla każdego ruskiego tanka. Dzięki zmianom PT-16 będzie wykorzystywał nowoczesną amunicję przeciwpancerną DM53/DM63 oraz programowalną typu ABM (Airburst Munition). Dzięki tym zmianom parametry ochrony i uzbrojenia stają się porównywalny do Leoparda 2A5. Mogliby tez pokryc wszystkie szkielka grafenem - trwardsze i nie zabiegaja mgielka, a na swiatla dac LED - nie trzebaby ich wymieniac. Wszystkie nowe elementy konstrukcji i wyposażenia mają powstać w Polsce

    1. tomuciwitt

      Szacowany koszt według słów przedstawiciela producenta na MSPO to 2-2,5 mln EURO a nie złotych !!!!!. To daje około 8,5 - 10,65 mln zł a nie 2-2,5 mln zł. Jeżeli producent zbudowałby PT-16 za 10 mln zł z wyposażeniem , które zadeklarował to MON powinien rozważyć zakup tego czołgu. Jest tylko jedno ale. Czy jest możliwe zbudowanie praktycznie nowego czołgu ( bo wszystkie najważniejsze elementy będa nowe . Stary pozostanie chyba tylko kadłub ) w cenie Rosomaka ?

    2. Morgul

      boję się że wyjdzie jak podwozie do Kraba ... chyba lepiej byłoby pogadać z koreańcami o zestawie K2 + K21 i technologię na elektrownię atomową

  9. Gulden

    Hmmm,a ja mam taki zgryz.Pewnie się mylę,ale w Polsce jest "problem"z tymi naszymi BWP1,które są na stanie naszej armii,jest tego dość sporo,mają być niby w przyszłości wymieniane na jakiś inny,masowy,nowoczesny KTO,dla naszej piechoty,by ich jakoś transportować,prawda?I nikt za bardzo nie wie CO z tym zrobić,prawda? No bo tak,sprzęt jest już dość wiekowy,co tu dużo kryć.Trzeba by to jakoś zmodernizować,by ktoś chciał to kupić,prawda?No, o ile go kupi,bo jak będzie miał do wyboru coś nowego,choćby z chin,czy FR,to wiadomo CO wybierze. A może by zrobić tak,bo ten sprzęt jest jak rozumiem na chodzie.Mechanicy znają go na wylot,a mamy zdolnych ludzi w tym temacie.Czytałem tu kilka dyskusji o stanie naszej OPL,mobilnej.I wynika z tego,że leżymy i kwiczymy w tym temacie,a potencjalny zakup gotowych systemów OPL na jakichś maszynach to góra USD nieludzka,prawda? To na logikę biorąc.Podstawę do budowy mobilnego zestawu OPL mamy.Jest hmm"obudowa"jst silnik,skrzynie biegów.No,jest ten"niepotrzebny" BWP1.... A "wypatroszyć"ze dwa takie BWP ze wszystkiego co niby służyło do przewozu sołdatów.Wywalić wieżyczkę...i ZASTANOWIĆ się na spokojnie CO można zrobić z tym wolnym miejscem,jak go zaaranżować pod OPL.Pomyśleć JAkIE uzbrojenie mu tam zaimplementować,jakie rakiety czy inne systemy OPL by tam można założyć,plus radar naprowadzania takowych.Poskładać do kupy,przetestować,wdrożyć do produkcji i gra gitara.Prawda?Wszędzie to wjedzie,jakiś pancerz to już ma,po"odchudzeniu"z niepotrzebnego żelastwa,można dołożyć jakiś nowoczesne aktywne/pasywne systemy przeciwarakietowe,przeciwpociskowe.Z ukraińcami dogadać się w temacie renowacji zespołów napędowych...I mielibyśmy MAŁYM kosztem w końcu system OPL,mobilny,który działa,jest gotowy do użycia,mało tego,serwisowalibyśmy to sobie sobie sami,i klepali takich zestawów...począwszy od zwykłego OPL,po wozy walki elektronicznej,dowodzenia,czy co tam jeszcze potrzeba.Tych BWP jest całkiem sporo,nie trzeba by się było szczypać,że braknie sprzętu do modernizacji.Co,naiwny jestem,nie dało by się takiego numeru zrobić?W ogóle trzeba by zrobić ogólny przegląd POSIADANEGO sprzętu który jeszcze jeżdzi w WP,i sprawdzić,czy da się go zmodernizować do warunków obecnego pola walki,czy da się coś z tego wycisnąć.A dopiero POTEM kupować jakieś super wypasione bryki,za nieludzką kasę.

    1. Zirytowany

      Muszę Cię zmartwić,dla BWP-1 półmetrowy śnieg jest przeszkodą nie do pokonania,tam "podwozie" jest płaskie jak patelnia,więc dzielność terenowa jest bardzo kontrowersyjna.

  10. lo

    Coś zrobią też w Polsce tylko co? Nie bardzo mnie interesuje różnica wersji T72 A i B czyli moderka Polska a Ruska. Nie bardzo mnie interesuje Leo 3 bo bądźmy szczerzy do sprzedaży po testach to on pewnie trafi około 2035. Nie bardzo mnie interesuje zakup licencji i produkcja Kia czyli Koreański czy inne żydowskie wynalazki bo zwyczajnie są pilniejsze potrzeby zakupowe z USA czy nawet może po 2018 Borsuki od Nas. Po prostu wychodzi, że nic lepszego niż moderka T72 nie będziemy mieć przez 15-20 lat w ilości znaczącej więc tylko jest pytanie: modernizacja tylko Twardych czy tez kilka T72. Fakt, że będzie to robione jest raczej pewny bo ... stan kasy i zamówienia dla Bumaru muszą iść.

  11. BRZDĄC

    Najlepszą opcją modernizacji czołgów w relacji koszt-efekt, jest zastosowanie wariantu jordańskiego,czyli posadzenie na kadłubie wieży bezzałogowej typu "Falcon" z działem RUAG 120mm CTG L52.Tak właśnie Jordania zrobiła z pozyskanymi z Wlk.Brytanii czołgami Challenger I.....RUAG CTG daje porównywalną szybkość wylotową pocisku jak Rheinmetal 120mm L55 i przebijalność...poza tym posiada automat ładowania z magazynem 16+4 pocisków.. Do tego nasz przemysł ma przećwiczone opracowanie wieży do tej armaty przy okazji programu Anders. .. .W opcji z wieżą Falcon skład załogi zawęża się do dwóch czołgistów .. dowódcy i kierowcy z tym ze oba stanowiska się nawzajem dublują ..załoga posadowiona jest w koszu w pozycji półleżącej a sylwetka czołgu jest obniżona o 52 cm w stosunki do t-72 natomiast masa czołgu zmniejszona prawie o 4,5 tony ..gdzie kosztem starych wież można wzmocnić kadłub lub zwiększyć dynamikę czołgu ...inna opcja to zostawić t-72 w niezmienionym stanie skonfigurować go z czujnikami Leoparda i zmienić taktykę walki gdzie Leopard i T-72 będą działały w duecie ..t-72 jako czołg wsparcia czyściciel przedpola a Leopard niszczyciel czołgów....

    1. dropik

      nie ma szans na 2 osobową załogę. taki czołg pełniłby rolę tarczy strzelniczej. kadłub t72 jest za niski dla tej wieży ;) Czujniki z Leoparda na T-72 ? jakie czujniki . o czym ty piszesz :D Wersja A5 to nie jakis cud. Ich termowizor jest już dość stary i za kilka lat należałoby zacząć modernizować te czołgi

    2. Klop

      Chyba ze Leopardy2A4 chcesz zmodernizować w ten sposób, do T72 wieża Falcon nie wejdzie. Rosjanie tez stosuja taka taktyke mieszania gdzie T72B3 wyjezdzaja na pozycje a z tylu T90 czeka przyczajony.

    3. tak tylko ... pytam

      @BRZDĄC .. a ta 2 osobowa załoga będzie sama uzupełnić amunicję, czy ktoś im w tym pomoże ?? .. a obu członków załogi będziemy szkolić i na kierowcę i na celowniczego/dowódcę/radiooperatora ?? To kto będzie dowodził ? Może będą głosować ?

  12. dropik

    Ta modernizacja jest tania i z prostego czołgu ma robić coś co nadaje się do użycia w Donbasie. Z nożem wieża jest lepiej opancerzona niż w pt-91. Kadłub lepiej chroniony w pt91 (Erawa-2 lepsza niz kontakt 1 a i sam goly kadłub naszego jest lepszy) . nowa łączność i nawigacja też będzie lepsza . A przyrządy obserwacyjne zapewne nie wiele gorsze niż te pt-91. PT-91 ma za to lepszy system kierowania ogniem , ale tylko teoretycznie gdyż drawa jest bardzo zawodna.

  13. Czarek

    Modernizacja PT-16 eliminuje wszystkie wady czołgu PT-91. Byłoby dobrze i stosunkowo tanio. Odporność przeliczeniowa 1000mm RHA, więc PT-16 nie byłby już łatwym kąskiem dla każdego ruskiego tanka. Dzięki zmianom PT-16 będzie wykorzystywał nowoczesną amunicję przeciwpancerną DM53/DM63 oraz programowalną typu ABM (Airburst Munition). Dzięki tym zmianom parametry ochrony i uzbrojenia stają się porównywalny do Leoparda 2A5. Mogliby tez pokryc wszystkie szkielka grafenem - trwardsze i nie zabiegaja mgielka, a na swiatla dac LED - nie trzebaby ich wymieniac. Wszystkie nowe elementy konstrukcji i wyposażenia mają powstać w Polsce

    1. dropik

      Bzdury. te 1000 rha to tylko na kumulacyjne na podkalibrowe znacznie mniej a to one są główną amunicją czogłów. Z tych cześć w zasadzie wszystko powstanie za granicą : armata , silnik , pancerz. Dm-53 to staroć.

  14. Krzysztof

    Po pierwsze: t72 sprawdzaja sie na Ukrainie w warunkach bojowych. Po drugie: rosjanie tez zmodernizowali t72 do T-72B3 (czyli mozna) Po trzecie: PT16 to doskonala modernizacja, za stosunkowo male pieniadze i w krotkim czasie. PRZY TYM: bedziemy mieli prawdziwa rezerwę strategiczną po wprowadzeniu nowych czolgow. TERAZ JEJ NIE MAMY!!! PT 16 TO: - nowa armata, - poprawienie swiadomosci sytuacyjnej, - zwiekszenie odpornosci balistycznej i przeciwminowej, - poprawa manewrowości taktycznej wozu oraz komfortu działania, - nowoczesny system wykrywania i naprowadzania uzbrojenia i kierowania ogniem itd. KTO CHCE DOWODZIC, ZE PT 16 SIE NIE OPLACA, POPROSTU SIE MYLI!!

    1. Klop

      PT16 oplaca sie jedynie Bumarowi

    2. NN

      Po pierwsze: T-72 sprawdzają się na Ukrainie ganiając inne T-72 z umiarkowaną intensywnością. Po drugie: to, że Rosjanie reanimują trupa nie oznacza, że to dobre rozwiązanie. Weźmy też pod uwagę że ich trup jest nieco świeższy od naszego. Po trzecie: deklarowany koszt modernizacji T-72 do PT-16 to 10 mln zł za sztukę. Zakontraktowany koszt modernizacji Leo 2A4 do Leo 2PL to 19 mln zł za sztukę. A tam nie wymieniamy działa. Czyli wnioskuję, że 10 mln zł to bzdura. Brytyjskie armaty L30 kosztują po 1,2 mln zł za sztukę, a do tego dorobić zupełnie nowy automat ładowania - naprawdę, bądźmy poważni.

    3. Doktor

      Rosjanie zmodernizowali T-72B późnych wersji, a nie T-72M1 (czyli eksportowy T-72A). PT-16 to taki sam absurd jak PL-01.

  15. Wojak31

    Dla tych którzy mówią że nie warto modernizować do pt-16 powiem warto poczytajcie dokładnie o tej modernizacji. Oto kilka danych technicznych: 1.Całość opancerzenia kadłuba ma zapewnić ochronę przed pociskami kinetycznymi na poziomie 700 milimetrów RHA. 2.Panele pancerza kompozytowego zamontowane z przodu wieży docelowo mają zapewnić odporność balistyczną na poziomie 1000 RHA . Jest to wartość podobna do tej, którą osiągnięto w wieży Leoparda 2A5. 3.Wymiana armaty 2A46 Rapira-3 kalibru 125 milimetrów na słowacką TG MSB 120 kalibru 120 milimetrów, cechującą się szybkostrzelnością teoretyczną 12 strzałów na minutę. Armata jest zasilaną amunicją scaloną, w tym o zwiększonej przebijalności DM53/DM63, i amunicją typu ABM. Istnieje możliwość zastąpienia jej ukraińską gładkolufową KBM2, wykorzystującą amunicję 120 × 570 milimetrów, zgodną ze standardami NATO-wskimi lub armata od Rheinmetalla Rh120 L/55 (kalibru 120 milimetrów z lufą o długości 55 kalibrów). 4.Czołg otrzyma również zamontowany współosiowo karabin maszynowy UKM-2000C kalibru 7,62 milimetra i przeciwlotniczy zdalnie sterowany moduł uzbrojenia ZSMU A4, wyprodukowany przez Zakłady Mechaniczne Tarnów. 5.Wielokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 milimetra lub sterowany z pulpitu dowódcy czołgu lub działonowego – podobnie jak armata podstawowa. 6.Zawartość 22 nabojów, które umieszczone będą z tyłu wieży i odseparowane od przedziału załogi. W przyszłości jednostka ognia ma wynosić 44 sztuki amunicji. 7.Planuje się poprawę stabilizacji lufy, co wymaga montażu nowego, elektrycznego napędu wieży i armaty. Całość zwieńczy dodanie systemu pomiaru ugięcia lufy armaty (MRS) i zamka półsamoczynnego działania. Dzięki powyższym zmianom zwiększyć się ma siła ognia. 8.Power-pack 350S z silnikiem DI16 o maksymalnej mocy 1200 koni mechanicznych i układem chłodzenia pozwalającym na pracę w zakresie temperatur od –65 do +65 stopni Celsjusza. Jest on przeznaczony do zastosowania w czołgach T-72, PT-91 i właśnie PT-16. 9.Czołg otrzyma system zarządzania polem walki, układ ostrzegający o opromieniowaniu wiązką laserową OBRA III i system automatycznej lokalizacji uszkodzeń. 10.PT-16 ma zostać wyposażony w aktywny system obrony pojazdu. 11.Nowy system kierowania ogniem z przyrządami obserwacyjno-celowniczymi dla członków załogi i zapewniający pracę w trybach „hunter-killer” i „killer-killer”. 12.Dodatkowy agregat prądotwórczy i zmodyfikowana instalacja elektryczna. 13.Załoga będzie mogła korzystać z klimatyzacji, a dzięki modyfikacjom układu chłodzenia udało się obniżyć sygnaturę termiczną pojazdu.

    1. NN

      Po przeczytaniu tego już wiem, że deklarowana cena modernizacji 10 mln zł za sztukę to bzdura.

    2. dopik

      Jeżeli udałoby się uzyskać takie parametry PT-16 i cena byłaby adekwatna to się opłaca warto modernizować i mieć możliwości wytwórcze takich pojazdów jak czołg. Przy każdej takiej modernizacji uczymy się, sprzyja to i przybliża nas do zaprojektowania naszego nowego czołgu podstawowego który będziemy mogli wprowadzić w przyszłości na uzbrojenie RP.

    3. Rg

      Amen, a najważniejsze, że jesteśmy w stanie to wykonać i produkować w Polsce. Byłby to czołg porównywalny a nawet lepszy od modernizacji t-72 ze wschodu i spełniający swoją rolę przez 10-15 lat.

  16. zarMArk

    Niech Bumar przygotuje prototyp wojsko niech go przetestuje na poligonie na koniec niech sprawdzą odporność balistyczną, koszt modernizacji i będzie wiadomo co i jak, pt-16 ciekawa opcja tylko to trzeba przetestować w terenie ruch po stonie Bumaru lub Mon ktoś musi coś więcej zrobic zainteresować się nikt w ciemno nie będzie brał inwestował.

  17. Cywil

    najważniejsze są lusterka dla ukraińskich kierowców,a jak już przejdą pomyślnie wszystkie testy, to będzie można wyeksportować do Korei Płn. By the way - w jaki sposób sprzężony jest gps z glonassem w jedym urządzeniu? Czzy nasze Leopardy też tak mają, skoro mamy wjechać do Rosji?

    1. CB

      Akurat kwestia nawigacji satelitarnej, to nie jest żaden problem. Moduły GPS/GLONASS są już od dawna implementowane w zwykłych cywilnych nawigacjach czy telefonach. W zasadzie to tylko kwestia oprogramowania, a nie jakiś wielkich zmian technicznych. W telefonach zazwyczaj działa to tak, że po utracie sygnału GPS system automatycznie próbuje znaleźć GLONASS.

  18. CM

    Rozważcie Szanowni przedmówcy jeszcze jeden aspekt modernizacji, - tylko nowe obiekty mostowe i drogi są w stanie przenieść ciężar obecnych czołgów - a jest ich znikoma ilość. Jeśli chłopcy z OBRUM/Bumaru twierdzą, że ich modernizacja jest taka dobra, wydajmy te kilkanaście milionów i sprawdźmy w realiach poligonowych opcję full - z nową wieżą, armatą i wzmocnionym pancerzem itd. Posadźmy żołnierzy - czołgistów, niech oni pojeżdżą, postrzelają i testują ze dwa, trzy miesiące; oddajmy na ten czas wojskowym technikom, niech sprawdzą, jak to się obsługuje. I jak się okaże, że jest tak, jak producent reklamuje, to na koniec poświęćmy maszyny na próby odporności - pociski p-panc, ATGM, artyleria etc. To naprawdę jest proste i nie wymaga ani wielkich nakładów finansowych, ani zbyt wiele czasu. A otrzymamy realne i prawdziwe dane, na podstawie których będzie można podjąć równie realne decyzje.

    1. NN

      Tia... Zdaje się, że modernizacja T-72 do PT-16 to ok. 10 mln zł. Modernizujemy 6 czołgów - pluton + maszyny w zapasie. To 60 mln zł. Pominę koszty przeprowadzenia testów. 60 mln zł i tak naprawdę nie wiemy co z tego wyniknie, poza jednym - nie będzie to maszyna na poziomie Leo 2PL, a koszt modernizacji Leo 2A4 do 2PL to ok. 19 mln zł. Czyli z nędznego T-72M robimy "w sumie całkiem ujdzie na drugorzędnym kierunku" PT-16 w cenie połowy modernizacji do Leo 2PL. Dziękuję, postoję. Jednak lepiej dokupmy używane Leo 2 i remontujmy, zamiast reanimować trupa.

    2. Lord Farquad

      Tylko Bumar na razie pokazał T72 oklejonego sklejką i nazwał to PT 16. Jak będziesz chciał to potestować to musisz zapłacić grube miliony za realnie działający czołg. Po za tym od czegoś mamy wojska inżynieryjne? Czołgi o większej masie mogą też brodzić, więc twój argument trochę jest nietrafiony...

  19. modernizacja do PT-16 to priorytet

    Powinniśmy zmodernizować nasze czołgi do PT-16 następnych leo nie będzie więc lepiej mieć zmodernizowane do pt-16 niż mieć golaso-trumny niezdolne do jakiejkolwiek walki, poza tym odporność na przebicie przedniego pancerza pt-16 jest porównywalna do leo 2a5 więc warto !

    1. Realista33

      z nieoficjalnych informacji wynika, że podczas MSPO w Kielcach w tym roku zostanie zaprezentowana wersja PT-17 !!! znacznie nowocześniejsza od PT 16. zatem kupować czy czekać na PT18 do przyszłego roku??

  20. Doktor

    "Nóż" chyba raczej wielokrotnie udowodnił swoją dyskusyjną skuteczność. W trakcie walk ATO okazało się, że bardzo często detonacja jednego elementu powodowała detonacje elementów z nim sąsiadujących, powodując poważne uszkodzenia czołgu (zawartość materiałów wybuchowych w kasetach "Noża" jest dużo większa niż np. w kasetach "Kontakt-5"). Co więcej, skuteczność tego pancerza zależy w znacznym stopni od tego, w którym miejscu następuje jej penetracja.

    1. Pim

      "Nóż" to jedno. Pozostaje układ warstw w kadłubie. T-72A i T-72M (używane przez WP) mają wsad z tekstolitu. Wariant A ma dodatkowo płytę 16mm RHA. W porównaniu z T-72B/B3 to jest bardzo słaba konfiguracja. Tam zamiast tekstolitu są elementy NERA i to zasadniczo zmienia sytację. Tekstolitu nie ma jak wymienić w ramach racjonalnie prowadzonej modernizacji. Można oczywiście rozpruwać kadłub i wieżę, tylko koszt robót zrobi się absurdalny. To są modernizację "ostatniej szansy" i "najwyższej desperacji". Chociaż podobne modernizację robione dla wojsk syryjskich po ich wprowadzeniu i przy racjonalnej taktyce pokazały, że mają sens. Warunkiem jest modernizacja i radykalne podniesienie umiejętności taktycznych. Jak dalej czołgi będą okopywane i ostrzeliwane Gradami, czy hałbicami 152mm nic to nie nie da.

  21. moderKAT72

    Mamy bardzo dobre własne: termowizję i noktowizję, SKO, laserowe podświetlacze i dalmierze, radiostacje cyfrowe, dosyć dobrą amunicję 125 mm (zmodernizowaną w MESKO), moduły ERAWA(2), moduły GPS, systemy maskowania, systemy wykrycia opromienienia wiązką lasera warto rozwijać: nasz własny ASOP (powstał działający proj. radary szumowe itp), systemy wykrywania odpalenia PPK w UV (mamy coś takiego) brakuje: systemów typu Sztora/Nóż, silników, stabilizacji armaty, wzmocnień pancerza: kompozyty, spieki, węgliki ..

    1. trers

      Czyli brakuje wszystkiego czego potrzeba aby nasz t72 czy Twardy był skuteczny. Do wymiany przedewszystkim stabilizacja armaty, sama armata, łożysko na bezluzowe, silnik, wkłady pancerza. ERAWA na twarym ma już swoje lata i pewnie jej skutecznośc jest już bardzo dyskusyjna. Dobra amunicja 125mm z Mesko? a jakies konkrety? to co wiadomo to że składane pociski z imortowanymi rdzeniami mają dość podstawowe możliwości zwalczania czołgów i w żaden sposób nie można ich nazwać nowoczesnymi. Samymi radiostacjami wojny się nie wygrywa. Nasz t72 Twardy potrzebuje głębokiej i kosztownej modernizacji o ile ma być realną siłą naszej armii. Czy to się opłaca? taka modernizacja powinna być wykonana wiele wiele lat temu. Bumar i MON jak zwykle zaspały. Trzeba było modernizacje wozów prowadzić etapami, rozłożyć to w latach, modernizować podczas głównych remontów. Teraz mamy takie skumulowanie niezbędnych rzeczy które należało by wykonać że obawiam się oprócz malowania nic z tego nie będzie, po prostu nie mamy na to kasy.

    2. Wojciech

      Silniki ma Ukraina. Jedne z najlepszych. Kupić licencję za osprzęt opto i do przodu.

  22. Cynik

    Myślę że modernizacja naszych twardych i pozostałych T-72 przez Polski przemysł to ciekawy pomysł przejściowy. Pod warunkiem że ekonomia/efektywność dadzą sukces. Inni potrafią to i my spróbujmy. Skoro nie ma nowych Leo.

  23. Lord Godar

    No to powiedzmy , że oni zrobili coś co stoi poziomem poniżej naszego "Twardego" . Nam 72-jek modernizować się nie opłaci . My możemy jeszcze podrasować obecne PT-91 "Twardy" ale w granicach rozsądku . No chyba , że MON ma świadomość , że kolejnych Leo nie będzie , a następna generacja dopiero około 2030 roku , to wtedy należało by się zastanowić nad głębszą ingerencją w ten pojazd ... Co nie do końca mnie zachwyca ...

    1. sylwester

      chyba w 2040 najszybciej będą dostępne dla Polski w 2030 to pierwsze seryjne się jeszcze nie pojawią

    2. Captcha

      Oczywiście, że nie będzie. Są tylko hiszpańskie 4-ki w stanie złomu i to raptem z 50 sztuk. Nie ma wyjścia, trzeba modernizować to co jest.

  24. August

    To już jest siedemdziesiąta ósma ukraińska wersja modernizacji postsowieckiego złomu. Oni są coś jak nasze Kutno: ciągle nowe propozycje nowych pojazdów, ale żadna na większą skalę nie wchodzi do wyposażenia.

    1. BUBA

      Po pierwsze oni walczą tym sprzętem, po drugie w 2008 roku PT-91 przestrzelił czołowy pancerz Leo 2A4 (Z tego co pamiętam na poligonie w Rembertowie gdy PT-91 był oferowany Peru). Wiec z tym złomem to bym uważał na słowa. Tym bardziej że Leo 2A4 i 2A5 nie ma amunicji która pozwoli na łatwe zniszczenie rosyjskiego T-72B3. Rosjanie to doskonale wiedzą i modernizują swoje T-72. Na "polskie " Leopardy" rosyjski czołg T-72B3 zupełnie wystarczy i ilościowo i jakościowo.

  25. DonWaldemar

    Rosjanom opłaca się modernizować a no tak bo zaraz tu powiedzą że mamy małpią wersję i nam się nie opłaca no tak lepiej mieć niezmodernizowane, żołnierze powinni się zbuntować w razie godziny w i nie wsiadać do t-72 i pt-91 bo już na bank nie wrócą z takiej wyprawy. Modernizacja do pt-16 znacząco podniosłaby wartość bojową.

    1. Antex

      Z równą szybkością i łatwością zostaną przez Rosjan rozstrzelane te niezmodernizowane jak i "lekko zmodernizowane" ... Przetrwać mogą tylko niektóre NOWSZE Leopardy. Czyli w praktyce kasy szkoda. Bo ludzkiego życia nie szkoda .... to już wiadomo od czasów Układu Warszawskiego (dlatego niezbędna jest wymiana kadry dowódczej) .

Reklama