Śmierć policjanta w strzelaninie z bandytami

3 grudnia 2017, 08:42
Policja rozmiar ok
Reklama
Defence24
Defence24

Jeden policjant zginął, a trzech zostało rannych w efekcie wymiany ognia z przestępcami próbującymi włamać się do bankomatu w miejscowości Wisznia Mała pod Wrocławiem. W strzelaninie zginął też napastnik, drugi z bandytów został zatrzymany.

Do tragicznych w skutkach wydarzeń doszło około północy z soboty na niedzielę w miejscowości Wisznia Mała w powiecie trzebnickim. "Policjanci, którzy podjęli działania związane z zatrzymaniem sprawców włamania do bankomatu na gorącym uczynku, zostali ostrzelani z broni maszynowej przez jednego z bandytów" - przekazał rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski.

Policjanci odpowiedzieli strzałami. Podczas wymiany ognia zginął jeden z funkcjonariuszy oraz przestępca, który zaczął strzelać do policjantów. Trzech innych policjantów zostało rannych. "Zostali oni przewiezieni do szpitala. Na szczęście w ich przypadku obrażenia nie zagrażają życiu" - podał Petrykowski.

Czytaj też: Nowoczesne hełmy dla Policji

Drugi z sprawców napadu został zatrzymany przez policję. Mężczyzna zabity podczas próby włamania do bankomatu miał 42 lata, był wielokrotnie notowany m.in. za przestępstwa przeciwko mieniu i udział w grupie przestępczej.

Zabity napastnik miał 42 lata. Mieszkaniec województwa wielkopolskiego, wielokrotnie notowany w naszych systemach za przestępstwa przeciwko mieniu, przestępczość związaną z kradzieżami pojazdów, włamaniami, a także notowany w związku z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej

Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk

W trakcie konferencji dla mediów szef  KGP Jarosław Szymczyk poinformował o przebiegu interwencji. Ok. godziny 23 w sobotę policja uzyskała informację, że ma miejsce próba włamania do wolnostojącego bankomatu, obudowanego kontenerem, w miejscowości Wisznia Mała.

"Sprawca po wyłamaniu drzwi kontenera dostał się na zaplecze tego bankomatu; zamknął się w kontenerze i próbował dokonać włamania do bankomatu" - tłumaczył Szymczyk.

Jak mówił, z uwagi na fakt, że tego typu przestępstw często dokonuje się z użyciem materiałów wybuchowych, postanowiono o użyciu samodzielnego pododdziału antyterrorystycznego policji, szkolonych i przygotowywanych do zatrzymywania najbardziej niebezpiecznych przestępców.

"Na miejsce udały się dwie drużyny z tegoż pododdziału, czyli 12 funkcjonariuszy, którzy postanowili dokonać zatrzymania sprawcy wewnątrz kontenera. Kiedy podchodzili do kontenera, drzwi wejściowe zostały otwarte i bez żadnych skrupułów przebywający wewnątrz bandyta otworzył do funkcjonariuszy ogień z broni automatycznej" - mówił Szymczyk.

Dodał, że na czele grupy funkcjonariuszy policji, szedł policjant z tarcza balistyczną. "Niestety siła strzałów, które trafiły w tarczę, była tak duża, że spowodowała odrzucenie tego policjanta i częściowe odsłonięcie pozostałej grupy policjantów. W tym momencie prawdopodobnie strzały dosięgły pozostałych funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli również ogniem, co spowodowało, że bandyta w kontenerze zginął na miejscu" - powiedział szef KGP.

Policja zatrzymała też współsprawcę tego przestępstwa, który czekał w zaparkowanym nieopodal samochodzie. To 41-letni mieszkaniec województwa pomorskiego, również notowany za przestępstwa przeciwko mieniu i udział w zorganizowanej grupie przestępczej".

"W wyniku podjętych dalszych działań zatrzymaliśmy trzecią osobę związaną z tymi dwoma sprawcami, której nie było na miejscu zdarzenia, ale widzieliśmy wcześniej, że współpracuje z tymi dwoma osobami. To mieszkaniec powiatu legionowskiego. W tej chwili trwają z zatrzymanymi czynności" - mówił szef policji.

Policja poinformowała, że rodzina tragicznie zmarłego policjanta została objęta pomocą psychologiczną. Zabity funkcjonariusz miał 40 lat, służył w policji od 14 lat, a od ośmiu pełnił służbę w Samodzielnym Pododdziale Antyterrorystycznym Policji we Wrocławiu. Osierocił dwoje dzieci w wieku 8 i 12 lat. Premier Beata Szydło podjęła decyzję o przyznaniu rent specjalnych dla żony i dzieci zamordowanego policjanta.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Reklama
Tomek72
wtorek, 5 grudnia 2017, 21:07

NIE ZNAM WSZYSTKICH OKOLICZNOŚCI. Jestem przekonany, że Policja chciała zminimalizować ryzyko poszkodowania osób postronnych, ale WĄTPLIWOŚCI SĄ W TAKIEJ SYTUACJI NATURALNE - szczególnie jeśli Policja twierdzi, że akcja była dobrze przygotowana... Ja chciałbym aby jeśli już takie tragedie się wydarzyły - TO ABY WYCIĄGNĄĆ Z NICH LEKCJE ...Duża część problemu leży niestety w systemie - szkolenia, procedury, dowodzenie... Jak dla mnie (cywila) - w KAŻDEJ TAKIEJ AKCJI powinien być obecny SNAJPER, który nie powinien nawet pozwolić wycelować TEMU BANDYCIE w kierunku policjantów. Ale do tego potrzebna jest zmiana systemu...

m
niedziela, 10 grudnia 2017, 00:02

Ręce opadają, kiedy się czyta komentarze medialne .... Akcja nie była przygotowana, bo była podejmowana na bieżąco, w odpowiedzi na zaistniałe zdarzenie. Zdarzył się tragiczny wypadek, w sytuacji, która zaskakiwać. Należy doceniać zapobiegliwość dyżurnego, który wezwał wsparcie z KWP i nie pojechały tam patrole z prewencji. Byłyby liczne ofiary, a sprawcy jeszcze by uciekli. A "specjaliści" niech najpierw napiszą, skąd biorą wiedzę o rzekomych brakach w wyszkoleniu, jakiej są one natury i co proponują zamiast.

Aloha
czwartek, 7 grudnia 2017, 12:40

Może zamiast snajpera.... Czołg i eskadrę F-16. Wtedy dali by radę.

m
niedziela, 3 grudnia 2017, 20:10

Całe szczęście, że dyżurny był na tyle przewidujący, że poprosił KWP o wsparcie SPAP. Gdyby na m-ce pojechały patrole z prewencji poszkodowanych policjantów mogło być więcej, a sprawcy jeszcze by uciekli. Szefostwu MSWiA ta sytuacja powinna uświadomić, że przepisy ustawy antyterrorystycznej z 2016r. należy rozciągnąć na sprawców niektórych przestępstw kryminalnych, oraz że należy doinwestować wszystkie elementy COAT KGP w w wyposażenie antybalistyczne i uczynić je aeromobilnymi w skali całego kraju, ażeby mogły wszędzie docierać w minimalnym czasie.

Wojt
niedziela, 3 grudnia 2017, 13:22

Z czym można porównać (jaka siła) energię pocisku z kałacha w taką tarczę balistyczną? Wyrwie ją z rąk? Przewróci człowieka?

Urko
niedziela, 3 grudnia 2017, 22:08

Taką siłę można by to łatwo obliczyć gdyby "tarcza" była gruba i pocisk ugrzązł na określonej głębokości. Podobnie, gdyby pocisk nie penetrował tarczy, ale można było oszacować "dokładnie" czas oddziaływania pocisku na tarczę. Tak czy inaczej, na pewno ten czas jest krótszy od czasu rozpędzania pocisku w lufie, a lufa jest na pewno dłuższa niż droga hamowania pocisku w/na tarczy. Z tego można wywnioskować, że jeśli tarcza nie jest znacząco cięższa od masy broni, to siła na tarczy będzie pewnie większa niż siła odrzutu AK-47. Strzelałem wiele razy z kałacha i odrzut nie wydawał się tak przerażający, jak w legendzie, ale gdy kiedyś strzelając z pocycji klęczącej, pozwolono mi wystrzelać pozostałość magazynka (bo szefowi nie chciało się liczyć łusek) straciłem równowagę i z połowy magazynka większość posłałem w niebo. To nie znaczy. że siła była jakaś wielka, tylko że kogoś nie przygotowanego, może zaskoczyć i wytrącić z równowagi. Tak pewnie było i tym razem. Kto by się spodziewał takiej broni u włamywacza?

oio
niedziela, 3 grudnia 2017, 20:17

Siła się równoważy więc to oznaczało by że wyrwało by kałacha z rąk lub odrzuciło strzelającego dawno dawno temu Łowcy Mitów przerabiali to zagadnienie

Marek1
niedziela, 3 grudnia 2017, 17:49

Odpowiem tak - mało kto jak oberwie z pistoletu 9mm Para z np. 5-10m w kamizelkę kuloodporna ustoi na nogach. Jeśli bandzior strzelał serią z kałacha 7,62mm z odległości np. kilkunastu m, to utrzymanie tarczy zwłaszcza w ruchu jest BARDZO trudne. Można to zrobić, ale jak się już stoi i odpowiednio zaprze. W tym przypadku zadziałał pech, zaskoczenie i chyba NIE najlepsza decyzja d-cy akcji dot. wysłania sekcji z tarczą do kontenera, zamiast ukrycia ludzi z AT wokół i wezwania bandziora do poddania. Gdyby wtedy wylazł z kałachem zginąłby na miejscu rozstrzelany. Gdyby NIE chciał wyleźć, to wrzuca się do środka ze 2 amerykańskie M84 lub izraelskie SOI, albo porządny CSI i sam wylezie wpół ślepy i głuchy. Kondolencje dla Rodziny zabitego policjanta i wyrazy współczucia dla trzymającego tarczę - NIKT nie powinien mieć do niego pretensji. On sam też nie ...

Red Beret
niedziela, 3 grudnia 2017, 19:05

Szacun dla tych dzielnych policjantów. Świeczka dla poległego [*]

Polak
niedziela, 3 grudnia 2017, 12:47

Wielki Szacunek i Chwała !!!

Wawiak
niedziela, 3 grudnia 2017, 12:45

Wyrazy szacunku dla Poległego na służbie oraz współczucis dla rodziny. [*]

Zet
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 16:45

JAk 12 chłopa w otwartym terenie schowało sie za jedna tarczą?

remo
niedziela, 3 grudnia 2017, 18:31

Jestem ciekawy czy tarczy balistycznej nie da się utrzymać ja ktoś strzela z kałacha wiem że ma bardzo dużą siłę przebicia.

grundy
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 02:24

Tu nie chodzi o siłę przebicia ale o siłę obalającą pędu pocisku. Z kałacha to tak jakby ktoś rzucał w tę tarczę ciągu paru sekund kilkoma cegłami o masie 4kg z prędkością 2m/s . No cóż jak się nie zdążysz zaprzeć to sobie dalej dopowiedz co się stanie.

Kristo
niedziela, 3 grudnia 2017, 12:38

Szkoda człowieka,chwała mu za odwagę i wierność przysiędze,za którą niestety,zapłacił najwyższą cenę...Oby drugi z morderców zgnił w więzieniu.

policjant
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 23:38

Szkoda, że zamiast zwykłego współczucia i słów wsparcia tyle jadu tu się sączy. Pseudo znawcy amatorzy wypowiadają się o taktyce działań AT, wyposażeniu, uzbrojeniu. Zginął policjant na służbie. Zostawił żonę i dwójkę dzieci. Trzech kolejnych rannych, a wszyscy pewnie myślą a co by było gdybym.... Wszyscy oni zasłużyli na nasz bezwzględny szacunek a nie oceny ludzi, których tam nie było.

Joker
wtorek, 5 grudnia 2017, 06:37

Panie Policjant tu jest wielu co na temacie się zna. Niestety ale popełniliście błędy które kosztowały ludzkie życie. To że minister przyzna nie którym odznaczenia i awanse niczego nie zmieni. W woju za mniejsze wpadki kończy się karierę. To nie jest już pomyłka w liczeniu pięter i pobiciu niewinnych ludzi to totalny brak myślenia. Współczucie nic nie zmieni...

Chorąży
wtorek, 5 grudnia 2017, 06:22

Gdybyście solidnie ćwiczyli to by do tego nie doszło. Nie da się ukryć amatorstwa. Nikt Jadu nie wylewa ale popełnić taki błąd??? Dużo szczęścia i tak mieli. Mógł ich wszystkich wykosić.

czarek
niedziela, 3 grudnia 2017, 11:45

Bandyci do policjantów z broni maszynowej? W Polsce? Oczekuję wyjaśnień jakim cudem bandyta mógł użyć i czy policjanci mieli również broń tego typu? Wieczny odpoczynek dla Policjanta. Dla bandyty - dożywocie.

Zenek J
niedziela, 3 grudnia 2017, 11:29

skąd mają broń kbk AK?Z UKRAINY

ZZ
wtorek, 5 grudnia 2017, 13:37

A po co z Ukrainy? O wiele łatwiej wwieźć z Naddniestrza przez Mołdawię do Rumunii.

Pomz
niedziela, 3 grudnia 2017, 21:04

Skąd mają kalacha? Z tego samego źródła co terroryści co w tamtym roku strzelali we Francji i Belgii... Tzw broń pozbawiona cech użytkowych ( zdezaktywowane) w których usunięto różne spawy, blokady, wymieniono lufę i...gotowe. Technologicznie temat do ogarnięcia...

PolExit
niedziela, 3 grudnia 2017, 17:38

Policja powinna od razu otworzyc ogien gdy do niej strzelano, ale jak wiadomo w UE wazniejsze jest zycie bandyty stad efekty sa jak widac

Victor
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 10:04

Nie mieszaj polityki do tej tragedii! Magdalenka była dużo bardziej tragiczna i nie byliśmy w tej znienawidzonej przez ciebie Unii.

King
niedziela, 3 grudnia 2017, 10:47

Ten złapany bandzior powinien do końca swojego życia płacić rodzinie zabitego policjanta.

Paweł
niedziela, 3 grudnia 2017, 10:34

Bandyci mają broń automatyczną....ciekawe skąd a normalnie się tego nie dostanie nawet na pozwolenie...

ed
niedziela, 3 grudnia 2017, 14:57

z ukrainy pewnie tam według tamtejszych władz społeczenstwo ma około 7 milionów sztuk broni granatów rpg itd, rozkradzionych z magazynów i z frontu. Ta bron idzie czesciowo na zachód nie wiele udaje się przechwycic

seba
niedziela, 3 grudnia 2017, 14:33

Zapewne mają własne specjalne pozwolenia. Niekoniecznie z KGP. Do badań i egzaminu tez raczej nie stawali żeby się zaopatrzyć w automaty. A jakoś nie mają problemu z posiadaniem. A taki np żołnierz WOT nie ma szans nawet na półautomatyczną poza szkoleniem. Jak widać praworządność ma swoje niezaprzeczalne absurdy prawne.

Zgootek
niedziela, 3 grudnia 2017, 14:31

Wiekszość broni według nomenklatury z ustawy jest automatyczna i dostaje sie na nia spokojnie pozwolenie ;) Z bronią samoczynną którą Pan pewnie miał na myśli jest już trudniej :)

Szept
niedziela, 3 grudnia 2017, 12:19

Belgijski dziennikarz pojechał do Rumunii gdzie skontaktował się z grupą handlującą bronią. Na spotkanie przywieźli furę wypełnioną bronią krótką, długą, automatyczną. Na pytanie skąd to jest odpowiedzieli że dostarczone z Ukrainy, oraz że są inne grupy które specjalizują się w różnych rodzajach broni, w tym też w ciężkiej. W UE nie ma problemów z zakupem broni jak masz kasę. Całe zdarzenie jest bardzo przykre i mam nadzieję że rodzina zmarłego otrzyma stosowną pomoc. Warto sobie jednak przy tej okazji uświadomić, że co noc kilka tysięcy policjantów naraża życie i zdrowie za 2,5 tyś zł. czyli za tyle ile potrafi dostać lekarz z 1 24h dyżur. Nad lekarzami wszyscy w tym media się litują, jacy to biedni i wyzyskiwani, a służbom mundurowym dokręca się śrubę.

m
niedziela, 3 grudnia 2017, 11:21

Nie do końca: broń maszynową w postaci pm i kbk można kupić na pozwolenie kolekcjonerskie. Poza tym firmy ochroniarskie o ile świadczą usługi konwojowania także mogą ją na tej podstawie nabyć, podobnie jak firmy szkolące ochroniarzy. Także sklepy z bronią mogą nabyć taką broń (w oparciu o inną ustawę). Osobiście uważam, że broń samoczynna nie powinna być dostępna dla nikogo poza służbami ochrony porządku publicznego (nie wszystkimi), oraz siłami zbrojnymi.

age
niedziela, 3 grudnia 2017, 11:07

Do zrobienia STENa wiele nie trzeba.

Fgh
niedziela, 3 grudnia 2017, 10:48

Bandyci nie potrzebują pozwoleń na broń...

piotr
czwartek, 7 grudnia 2017, 22:25

Marku przyznaję ci rację,sam noszę mundur,akcja nie najlepiej przygotowana,nie powinna bynajmniej zaskoczyć a przebiegać conajmniej jak opisałeś.

Skoczek224
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 15:20

Czy w procedurze interwencji tego typu formacji nie powinno się z automatu ustawiać krzyżowo dwóch PK 7,62? Przydałby się zdalnie sterowany km na podnoszonym maszcie, zastępujący obserwatora i snajpera.

Zasmucony
niedziela, 3 grudnia 2017, 16:39

Chwała i szacun! Oby udzielono Rodzinie odpowiedniego wsparcia pod każdym względem! Oni nas chronią na codzień! RIP!

pyton
niedziela, 3 grudnia 2017, 09:31

Wyrazy współczucia dla rodziny zabitego policjanta. Rannym policjantom życzę szybkiego powrotu do zdrowia i służby.

naiwny
niedziela, 3 grudnia 2017, 16:25

Nie było wsparcia snajperskiego?

Anty bandziorom
niedziela, 3 grudnia 2017, 09:27

Dzielny człowiek. Chwała mu i szacunek.

Jacek
niedziela, 3 grudnia 2017, 22:27

W przedmiotowym temacie warto wspomnieć o przeprowadzonej w nocy z 5 na 6 marca 2003 roku akcji policyjnej w Magdalence (województwo mazowieckie), podczas której zginęło dwóch antyterrorystów i siedemnastu policjantów zostało rannych. W wyniku tamtego tragicznego zdarzenia Policja powołała Biuro Operacji Antyterrorystycznych (BOA) - centralną komórkę organizacyjną do wykrywania i zwalczania terroryzmu oraz przestępczości zorganizowanej, a także utworzyła pododdziały antyterrorystyczne działające pod nadzorem Komendanta Głównego Policji (w dużych Komendach Wojewódzkich Policji - Samodzielne PAP, w mniejszych KWP - Sekcje AT). Należy więc mieć nadzieję, że teraz również zostaną podjęte stosowne przedsięwzięcia mające na celu zapobieżenie podobnym tragediom w przyszłości...

m
niedziela, 10 grudnia 2017, 01:55

Takich głupot, jak w tym wpisie dawno nie czytałem: - BOA nie jest od wykrywania terroryzmu, tylko od jego fizycznej likwidacji m.in. i miał różną podległość i strukturę, ale generalnie powstał w ramach KSP jako WAT KSP (wcześniej WZ KSMO), w czasie działań w Magdalence akurat podlegał CBŚ wchodząc w jego skład, - SPAT/SPAP istniały pod różnymi nazwami, strukturze organizacyjnej i liczebności nie tylko od 1990r., ale właściwie od 1978 ! - SATy powstały z nieetatowych grup specjalnych powoływanych w ramach uprawnień komendantów wojewódzkich policji tworzonych w miastach gdzie nie było dużych etatowych pododdziałów antyterrorystycznych tj. KAT/SPAT/SPAP.

Sopel
niedziela, 3 grudnia 2017, 15:42

Reakcja godzine po zgloszeniu. Rozumiem ze gdyby nie bylo to pod wroclawiem tylko 100 km od niego to policja byla by po 3 godzinach?

cin1939
niedziela, 3 grudnia 2017, 21:39

Z treści artykułu wynika, że Policja uzyskała informację o próbie włamania do bankomatu (nie zgłoszenie). Należy domniemywać, że ze względu na charakter rozpracowywanej grupy użyty został oddział AT, a nie patrol interwencyjny. Z tego co się orientuję czas reakcji na zdarzenie patrolu interwencyjnego wynosi do 15 minut w terenie wiejskim. Nie przesadzaj z tymi 3 godzinami.

2zdk
niedziela, 3 grudnia 2017, 15:17

Szkoda człowieka, z tego co słyszałem policjant niosący tarczę balistyczną został ostrzelany a przewracając się odsłonił kolegę z szyku który został śmiertelnie postrzelony w szyję. Pytanie tylko czy dało by się tej sytuacji uniknąć no i jak wygląda poziom wyszkolenia polskich antyterrorystów.

Specjals
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 11:53

Elementarne braki w wyszkoleniu, zlekceważenie przeciwnika, zła taktyka, złe przygotowanie. Niech się uczą od terytorialsów jak chłopa z budki za łeb wyciągnąć. Na co ta propaganda... jak można było zrobić taką głupotę???

analizator komunikatów
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 12:33

Raczej anemizm: wg oficjalnego komunikatu antyterrorysta anemik trzymający tarczę antybalistyczną przewrócił się po ostrzelaniu jej z kałasza, odsłaniając siebie i kolegów...

seba
niedziela, 3 grudnia 2017, 14:22

Bandyci jak to bandyci mają w nosie przepisy i zaopatrują się jak widać na byle jaki włam w broń automatyczną. Co istotniejsze w tym przypadku był fakt że antyterrorysta nie utrzymał tarczy balistycznej przy ogniu ciągłym i odsłonił siebie i kolegów. Efekt jak widać. Zdaje się że eskalacja przemocy przy najbanalniejszych przestępstwach wzrasta. A praworządni obywatele jak rozbrojeni byli tak pozostaną. Wszystko dla wygody bandytów.

Jam
niedziela, 3 grudnia 2017, 14:08

To 114 policjant, który zginął od 1990 r. i 4 z AT (3 podczas akcji, 1 na ćwiczeniach). Najwięcej ginie z ruchu drogowego. Polskie drogi śmierci...

Tweets Defence24