Rumunia kupiła Patrioty. Podpisano umowę

29 listopada 2017, 19:04
Raytheon Patriot Holandia
Fot. Siły Zbrojne Holandii.

Władze Rumunii podpisały umowę międzyrządową dotyczącą zakupu pierwszej partii zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych Patriot.

Ministerstwo obrony Rumunii podpisało dokument Letter of Offer and Acceptance (LOA), będący umową międzyrządową dotyczącą zakupu w USA pierwszej partii zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych Patriot w trybie FMS. Dostawy zestawów rozpoczną się w drugiej połowie 2019 roku, pierwszym użytkownikiem będą rumuńskie siły powietrzne. System osiągnie zdolność operacyjną w 2020 roku.

Czytaj więcej: Wysoka poprzeczka dla Patriotów. Krok do sukcesu polskiej tarczy [KOMENTARZ]

Według wydanego przez Raytheon komunikatu podpisany LOA obejmuje dostawę systemu Patriot w konfiguracji PAC-3+, wraz z pociskami PAC-3 MSE i GEM-T w nieujawnionej liczbie. Tym samym Bukareszt stanie się czternastym użytkownikiem zestawów tego typu na świecie.

Z wcześniejszych informacji resortu obrony Rumunii wynika, że otrzymał on LOA obejmujące pierwszą z siedmiu planowanych baterii Patriot, wstępnie zaproponowano kwotę 765 mln USD. Podpisana umowa dotyczy więc przypuszczalnie pierwszej baterii.

Czytaj więcej: Szwecja i Rumunia pod ochroną Patriotów. Sukces USA [KOMENTARZ] 

Rumunia planuje zakup istniejącej konfiguracji Patriot PAC-3+ w liczbie siedmiu baterii w ciągu najbliższych 10 lat. Mają one trafić zarówno do sił powietrznych jak i wojsk lądowych. Łączna maksymalna wartość transakcji zatwierdzona przez amerykańską administrację w ramach procedury Foreign Military Sales (FMS) została oszacowana na 3,9 mld dolarów, w jej ramach nie przewidziano offsetu.

Zgodnie ze specyfikacją opisaną w FMS w ramach planowanej transakcji Rumunia ma otrzymać do: 

7 radarów AN/MPQ-65 (sektorowych);

7 stacji kontroli AN/MSQ-132 (engagement control station);

13 jednostek Antenna Mast Group (AMG);

28 wyrzutni wielofunkcyjnych M903;

56 pocisków MIM-104E GEM-T TBM (kierowanych metodą Track Via Missile, z możliwością zwalczania pocisków balistycznych);

168 pocisków PAC-3 MSE;

7 jednostek Electrical Power Plants (EPP) III.

Patrioty będą wprowadzane w pierwszej kolejności w miejsce sowieckich zestawów Wołchow i Kub. Pozyskane wcześniej z holenderskich nadwyżek amerykańskie zestawy Hawk prawdopodobnie pozostaną w służbie, przynajmniej przez pewien czas, do pewnego stopnia będą mogły współpracować z Patriotami. 

Czytaj więcej: Rumunia kupi Patrioty i HIMARS. Bukareszt wkracza do rakietowej elity NATO [ANALIZA]

Zakup Patriotów, podobnie jak pozyskanie systemów HIMARS, na które wyraził już zgodę Departament Stanu USA, czy planowane pozyskanie 36 dodatkowych myśliwców F-16 to element szerszego planu modernizacji sił zbrojnych Rumunii. Jego realizacja stała się możliwa dzięki podwyższeniu przez Bukareszt wydatków obronnych z zaledwie 1,3 proc. PKB w 2013 roku do co najmniej 2 proc. PKB w roku 2017. Działania Rumunii przyczyniają się do wzmocnienia potencjału obronnego wschodniej flanki NATO. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
aster
środa, 29 listopada 2017, 19:41

Najwyszy czas zeby kupic wiecej F16C/D black 52 z nadwyzek us air force (100% takie same jak my mamy wiec nie trzeba by bylo szkolic od nowa "sewisu") , 80 szt by znacznie unowoczesnilo nasze lotnictwo , migi 29 i su-22 nie maja zadnej przyszlosci i trzeba je jak najszybciej wycofac , a w 2025 zaczac kupowac F35 , a co do patriotow warto by bylo kupic 4 baterie nowe i np 4-8 baterie urzywane w starszych wersjach , rosja nie ma na razie w sluzbie samolotow 5 generacji , a strsze patrioty poradza sobie z sukami i migami ktore posiada rosyjskie lotnictwo.

Kamil
środa, 29 listopada 2017, 19:18

Rumunia 7 Baterii, Polska 9? Wydaje mi się że z naszego punktu widzenia trochę mało.

Ryszard
środa, 29 listopada 2017, 22:42

Jest trochę lepiej, tylko odnosząc do liczby wyrzutni: Rumunia: 7 x 2 x 2 = 28 wyrzutni (co zawarto w artykule); Polska: 8 x 2 x 3 = 48 wyrzutni (nasze oczekiwania, zgoda DSCA mówi o wersji 8 x 2 x 4).

WP
środa, 29 listopada 2017, 22:17

Kupujemy 8 baterii kiedyś tam..... i faktycznie jest to stanowcza za mało jak na nasz kraj,do obrony Połowy kraju może starczy tylko co z drugą połową.....

prawieanonim
środa, 29 listopada 2017, 21:58

7 radarów starczy na 7 jednostek ogniowych - nie baterii

jak żyć?
środa, 29 listopada 2017, 21:50

My obstawiamy tylko Warszawę a reszta niech się broni systemami typu NEWA i grom

jo81
środa, 29 listopada 2017, 20:52

my mamy za to helikoptery i okrety podwodne

Realista33
środa, 29 listopada 2017, 20:49

tez mi sie wydaje ze Rumunia powinna kupic 8 zamiast 7, a jednoczesnie rozumiem ich bo ( to stanowczo za duzo, jeszcze by przez przypadek obronili nie swoje terytorium

luka
środa, 29 listopada 2017, 20:29

Nie 9 a 8 i my będziemy mieli więcej pocisków na jednej wyrzutni - Rumuni kupują wyrzutnie w konfiguracji z dwoma kontenerami startowymi na każdej czyli 2 pociski GEM-T lub 8 PAC-3, my gdybyśmy brali GEM-T (a nie bierzemy) mielibyśmy ich odpowiednio 4 lub 16 PAC-3. SkyCeptory które mają być u nas później mają inne wymiary i ich mieści się na wyrzutni o ile dobrze pamiętam 12 sztuk.

alejaja
środa, 29 listopada 2017, 22:55

Jak na razie kupują JEDNĄ powtórzę JEDNĄ, za to zapłacili a co będzie dalej - może kupią pozostałe lub nie - to naprawdę niesamowite - najbiedniejsze Państwa UE gdzie ludzie zarabiają 20% tego co w bogatych,miliony wyemgrowały za pracą, pzostali się szykują, emerytury na głodowym poziomie, opieka zdrowotna, drogi, szpitale itp na poziomie 3 świata silą się na bombastyczne zbrojenia - Patrioty, F16, Himarsy - i dziwne że wszystko na szybko i od razu made in USA - czyżby przypadek - nie sądzę- ale Pan każe sługa musi

Adam
czwartek, 30 listopada 2017, 12:25

Ty chyba dawno w Rumunni nie byłeś...

Zirytowany
czwartek, 30 listopada 2017, 10:54

Wiesz że w zeszłym roku PKB skoczyło im o 5,9% a w tym roku będzie jeszcze wyższe,jak tak dalej pójdzie to my będziemy do nich jeździli za pracą i lepszym życiem.

artur
czwartek, 30 listopada 2017, 08:46

Akurat Rumunia rozwija się najszybciej w Europie. Słabe drogi to już niemal mit. Obniżają podatki, ludziom żyje się coraz lepiej, gospodarka hula więc stać ich wreszcie żeby zadbali o uzbrojenie.

U
czwartek, 30 listopada 2017, 04:51

A nie bulwersuje cie że Rosja gdzie ludzie żyją w jeszcze większej biedzie wydaje nie 2 a 5%pkb na zbrojenia i to zazwyczaj ofensywne?

Obywatel PL
czwartek, 30 listopada 2017, 10:31

Nie macie nawet pojęcia, jak cieszą mnie informacje, które płyną za pośrednictwem polskich mediów, odnośnie zakupów czynionych przez Rumunię - F-16, Patrioty i HIMARS. I tutaj wychodzi nasza przewaga, którą posiadamy dzięki zakupowi amerykańskich F-16 i użytkowaniu ich ponad dekadę. Nasi już wiedzą, że pozyskanie sprzętu to jedno, a utrzymanie go w linii to drugie. Dlatego przy okazji Wisły, MON chce pozyskać, bądź to w ramach offsetu, bądź w ramach umów towarzyszących licencje i pozwolenia na serwisowanie wielu podzespołów do F-16. Będąc mądrzejsi o te doświadczenie, MON od razu chce pozyskać zdolności potrzebne do serwisowania obrony powietrznej i artylerii rakietowej. Tej samej, którą kupują Rumunii, ale według doniesień medialnych, bez zabezpieczenia sobie zdolności serwisowych. A to oznacza potencjalnego klienta.

andre
czwartek, 30 listopada 2017, 23:58

Samoloty F-16 sa juz przestarzałe produkowane w latach 70 XX w Jankesi pozbywaja sie szmelcu oczywiscie za kase

jak żyć? ??
środa, 29 listopada 2017, 21:48

Ja już nie wierzę w to że my kupimy coś co wzmocni naszą armię. Kluczowe uzbrojenie u nas nie jest kupowane a za to kupujemy pierdoły typu amunicja krążące w małej liczbie, karabinki które nie przechodzą testów polowych bo im zamek wypada, okręty bez obrony przeciwlotniczej itd. Stan naszej armii jest naprawdę żałosny i nikt jej nie chce pomóc.... my się podniecamy WOTEM a Dania kupuję F35 o których my możemy śnić a co najwyżej kupimy używane f16....

b
piątek, 1 grudnia 2017, 08:42

Moglismy wejsc jak Dania w program F 35 ale nasz rzad PO-PSL nie byl tym zainteresowani.

ppp
czwartek, 30 listopada 2017, 11:09

WOTem podnieca się tylko minister.

box
czwartek, 30 listopada 2017, 04:13

Amunicja krazaca jest jednym z najbrdziej perspektywicznych rodzajow uzbrojenia i poza polska na chwile obecna posiadaja ja tylko dwie inne armie w nato a pierwsza umowa opiewa na 1000sztuk co jest wrecz rewolucyjne jesli spojrzymy na zamowienia w poprzednich latach. Dwa. O jakich karabinkach mowisz, bo np groty przeszly juz wszystkie procedury i uzyskaly certyfikacje... a co do f35. No niestety, taka jest cena 8 lat rzadow poprzedniej ekipy. Za rozkradzione i zmarnotrawione w tym czasie pieniadze (minimum 350mld) liczac po cenach za jakie ostatnio kupila je dania mozna by kupic ok 70 eskadr czyli ponad tysiac samolotow tego typu

Lion Heart
środa, 29 listopada 2017, 21:13

Rumunia kupuje 7 za 4,9 mld$ a Polska 2 za 10,5 mld$?

Darek
środa, 29 listopada 2017, 23:40

Gościu skąd ty masz takie info, żadne 4,9 mld $ Nie stać Rumunów żeby taką sumę wywalić, oni kupują 7 jednostek ogniowych a nie baterii, jednostka ogniowa to nie bateria, wjedź na jakiś Rumuński portal Defence i przetłumacz sobie, chyba że sprzedadzą połowę kraju.

luka
środa, 29 listopada 2017, 23:17

Te 10,5 mld $ to maksymalna kwota więcej nie zapłacimy ale może być mniejsza (zależnie od umiejętności negocjacyjnych z naszej strony) za całą "Wisłę" z pierwszego i drugiego etapu.

Dropik
czwartek, 30 listopada 2017, 08:29

Skoro Rumuni mieli zapłacić maksymalnie do 4 mld do kwota 760 mln nie może dotyczyć pierwszej z 7 baterii. Gdyby tak było to nasz kontrakt wyniósłby 12 mld i minimum bo bierzemy nowsze sprzęty i offset.

WP12
czwartek, 30 listopada 2017, 15:04

Jaką część naszego kraju osłoni te 8 baterii????? A co z resztą Polski?? to rozumiem w razie nie daj Boże wojny niech się bronią ci co mają Patrioty a reszta Polski wyjeżdża skoro jest gorsza :)

b
piątek, 1 grudnia 2017, 08:32

Przeciez Wisla to bedzie jeden z elementow opl, dojdzie Narew z Camm , er. Przy odpowiednim rozmieszczeniu powinny zabezpieczyc pp nad Polska.

Arek
czwartek, 30 listopada 2017, 14:31

Polska powinna zabrać Rumunom te Patrioty. Im są niepotrzebne a nam się przydadzą.

Ex-Kanclerz
środa, 29 listopada 2017, 20:27

Ani Polska ani Rumunia nie potrzebują tak naprawdę wojska, bo Rosja jest zbyt słaba, by je atakować pomijając jej samoobronę. Były kanclerz RFN Schmidt zarzucał USA, że narzucają swą broń wypierając tym inwestycje cywilne na odrobienie zacofania: "W Waszyngtonie przewiduje się na następne 15 lat olbrzymie inwestycje wojskowe trzech nowych członków NATO: od 60 do 10 miliardów dolarów. Tak jak gdyby inwestycje cywilne nie były dla Warszawy, Pragi i Budapesztu o wiele ważniejsze i jak gdyby istniało coś mniej zbędnego niż nowy wyścig zbrojeń. Tak naprawdę istniał dla wstąpienia Polaków, Czechów i Węgrów do NATO tylko jeden jedyny sensowny motyw: pilne życzenie członkowstwa dużej większości tych narodów." ("Man rechnete in Washington für die nächsten 15 Jahre mit gewaltigen militärischen Investitionen der drei neuen Nato-Mitgliedsstaaten: 60 bis über 100 Milliarden US-Dollar. Als ob für Warschau, Prag oder Budapest nicht zivile Investitionen viel wichtiger wären und als ob nichts überflüssiger wäre als ein neuer Rüstungswettlauf. Tatsächlich gab es für den Beitritt der Polen, Tschechen und Ungarn nur ein einziges legitimes Motiv: den dringenden Wunsch der großen Mehrheit dieser Völker auf Aufnahme.") - w: były kanclerz Helmut Schmidt, "NATO nie jest własnością Ameryki" ("Die Nato gehört nicht Amerika"), Die Zeit, 17/1999, 25.04.1999

Mart
czwartek, 30 listopada 2017, 03:09

Co do słabości Rosji to pełna zgoda, Rosja tnie nawet zbrojenia co w jej historii wydarzyło się chyba tylko raz. W 2014 r. mieli 500 USD mld rezerw finansowych. Na dzisiaj z tych rezerw zostało wspomnienie. Natomiast wcale takie słabe nie są Niemcy i to trzeba brać pod uwagę.

Rain
czwartek, 30 listopada 2017, 00:32

To już Rosja nie jest potęgą, przed którą należy się ukorzyć? Aj, sankcje bolą.

Tonio
środa, 29 listopada 2017, 23:40

Kiedyś w starej książce czytałem że w czasach zimniej wojny wyscig zbrojeni niszczył gospodarke ZSRR natomiast w USA prowadził do rozkwitu gospodarczego. U komunistów rzeczywiście budowano czołgi kosztem inwestycji cywilnych natomiast w krajach kapitalistycznycj umiarkowany produkcja uzbrojenia miała pozytywny wpływ na gospodarkę. Najważniejsze żeby we wszystkim mieć umiar. Pamiętajcie, ze kraj jest jak dom a armia jak drzwi do niego. Dom może być piękny ale jak są drzwi liche to i zaraz złodziej sie znajdzie. Kto wie co nas czeka za kilka lat. Stara maksyma mówi " chcesz pokoju, szykuj się do wojny". Jako przykład podam Ukrainę. Kraj z gwarancjami od największych mocarstw o nie naturalności granic za oddanie broni atomowej. Wiecie co dziś sobie mogą tym papierkiem zrobic... ?

STARY KOŃ
środa, 29 listopada 2017, 23:21

No i teraz wszystko jest jasne. Rosja od kilkunastu lat zbroi się na potęgę z myślą o samoobronie przed połączoną polsko- rumuńską nawałą.

Tweets Defence24