Przeciwlotnicze transportery w Polsce?

10 sierpnia 2017, 14:28
Fot. Boeing Defense/Twitter
Fot. Pfc. Nicholas Vidro/US Army
Wiadomo, że Amerykanie ćwiczyli współdziałanie z polskimi systemami przeciwlotniczymi Biała. Fot. 9bkpanc.wp.mil.pl

Koncern Boeing zademonstrował system przeciwlotniczy, oparty na transporterze opancerzonym Stryker. Obecnie armia amerykańska nie wykorzystuje sprzętu podobnej klasy. Dowódcy zamierzają jednak szybko zmienić ten stan rzeczy, w obawie przed zagrożeniem ze strony Rosji. Nowe pojazdy będą więc najprawdopodobniej przeznaczone w pierwszej kolejności na wschodnią flankę NATO.

Podczas Space and Missile Defense Symposium Boeing zaprezentował transporter opancerzony Stryker, uzbrojony w wielozadaniowy system bojowy, mogący wykorzystywać między innymi rakiety Hellfire oraz przeciwlotnicze pociski Sidewinder (w zmodyfikowanym wariancie) i Stinger. Jest on oparty o rozwiązania przeciwlotniczego systemu Avenger, ale zyskał nowe możliwości.

Przykładowo, użycie rakiet klasy Sidewindera pozwala na zwalczanie celów znajdujących się poza zasięgiem lżejszych Stingerów. Jak donosi Defense News, może być integrowany również z innymi systemami rażenia, w tym między innymi armaty 30 mm czy nawet broń energii skierowanej (np. laserowa). Jest prawdopodobne, że ten system może znaleźć się niedługo na wyposażeniu US Army, w tym jednostek w Europie, choć możliwe są również inne rozwiązania.

Amerykańskie wojska lądowe nie posiadają obecnie zestawów przeciwlotniczych bazujących na transporterach opancerzonych czy BWP, przeznaczonych do osłony mobilnych wojsk lądowych. „Dolne piętro” obrony przeciwlotniczej bazuje na zestawach Avenger na podwoziu Humvee i przenośnych Stingerach, używanych w niewielkiej liczbie i głównie w Gwardii Narodowej.

Istniejące wcześniej, organiczne jednostki obrony przeciwlotniczej wojsk zostały bowiem rozformowane, gdyż skupiona na misjach ekspedycyjnych armia amerykańska nie zakładała możliwości wystąpienia zagrożenia z powietrza dla własnych wojsk. Ta sytuacja zmieniła się jednak po wybuchu wojny na Ukrainie, gdyż Amerykanie ponownie dostrzegają zagrożenie konfliktem konwencjonalnym.

Czytaj więcej: Lockheed Martin w wyścigu o przyszły radar US Army. Program kluczowy dla Wisły [ANALIZA]

Nie bez znaczenia jest też rozpowszechnienie różnego rodzaju dronów i możliwość zagrożenia przezeń sił lądowych. Należy zaznaczyć, że w celu zapewnienia odpowiedniej osłony przeciwko celom niskolecącym – śmigłowcom, dronom potrzebne jest posiadanie środków o podobnej mobilności, jak w wypadku innych elementów ochranianego ugrupowania. Przykładowo systemy na podwoziu pojazdów 4x4 nie będą wystarczające do osłony wojsk pancernych.

Stinger Avenger
Fot. Pfc. Nicholas Vidro/US Army.

W projekcie budżetu na rok fiskalny 2018 Departament Obrony poinformował o planie zbadania możliwych rozwiązań do wdrożenia w ciągu lat 2019-2025, w celu likwidacji „luki zdolności manewrowego SHORAD” (obrony powietrznej krótkiego zasięgu – red.). Władze USA przyznają oficjalnie, że posiadane zdolności są niewystarczające i chcą szybko podnieść ich poziom, wykorzystując istniejące rozwiązania. Wiadomo też, że będą formowane dodatkowe jednostki OPL bardzo krótkiego zasięgu.

Boeing ma duże szanse na uzyskanie zamówienia, gdyż jest integratorem systemu Avenger i wykorzystuje już istniejący, modyfikowany system. Jego odmiana może też powstać na podwoziu BWP Bradley. Co istotne, wcześniej wykorzystywano pojazdy Bradley Linebacker, ale zostały one całkowicie wycofane ze służby po inwazji na Irak w 2003 roku.

Czytaj więcej: Amerykańska artyleria powstrzyma Rosję? US Army ujawnia szczegóły wzmocnienia wschodniej flanki [ANALIZA]  

Na razie wojska lądowe USA zamierzają rozlokować istniejące systemy Avenger w Europie, a według Defense News bateria tego typu ma też towarzyszyć brygadzie pancernej, która będzie tu rozlokowana w 2018 roku. Jest więc prawdopodobne, że jej pododdziały będą uczestniczyć w ćwiczeniach w Polsce (Avengery brały też udział w manewrach Anakonda 2016).

Użycie lekkich zestawów na podwoziu samochodu terenowego do osłony zgrupowań pancernych i zmechanizowanych to jednak półśrodek, i amerykańscy wojskowi w pełni zdają sobie z tego sprawę. Dlatego też siły lądowe Stanów Zjednoczonych poszukują bardziej adekwatnego rozwiązania.

Biała
Wiadomo, że Amerykanie ćwiczyli współdziałanie z polskimi systemami przeciwlotniczymi Biała. Fot. 9bkpanc.wp.mil.pl

Jest bardzo prawdopodobne, że jednymi z pierwszych jednostek które otrzymają nowe systemy przeciwlotnicze (po przeprowadzeniu przyspieszonej procedury wyboru) będą jednostki US Army rozmieszczone w Europie, w tym na wschodniej flance NATO. Warto dodać, że obecnie osłonę przeciwlotniczą dowodzonej przez Amerykanów grupie batalionowej zapewnia rumuńska bateria z armatami 35 mm. Wiadomo też, że w ćwiczeniach z pododdziałami pancernymi USA uczestniczyły polskie zestawy przeciwlotnicze ZSU-23-4MP Biała.

Obecnie Amerykanie muszą polegać w kontekście osłony własnych wojsk na w dużej mierze lotnictwie i OPL zapewnianej przez sojuszników, co nie zapewnia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Zmiany w tym zakresie będą możliwe dopiero po sformowaniu nowych jednostek przeciwlotniczych i ich odpowiednim wyposażeniu. Ta sytuacja obrazuje zresztą, jak ważne jest posiadanie własnych zdolności bojowych, również w kontekście przyjmowania wsparcia z NATO czy USA.

Zobacz też: Polsko-amerykańskie strzelania w Żaganiu. Abramsy, Bradleye, Leopardy i Białe [Defence24.pl TV]

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
tak tylko ... pytam
piątek, 11 sierpnia 2017, 08:54

Polska od dawna posiada podobnej klasy sprzęt. Niestety nie modernizowany. Na brdm-2 instalowano wieże z prostymi systemami p-lot. Ciekawym czy jeszcze są na wyposażeniu. Chyba wszystkie brdm-2 trafiły do Hrubieszowa, a to ?!?! Na brdm-2 mieliśmy też rakiety p-panc chyba "kornet" (wyrzutnia tubowa) to też juz wycofane ?!?!

TomCat
piątek, 11 sierpnia 2017, 10:56

chyba raczej fagot

Rafal
piątek, 11 sierpnia 2017, 10:03

Raczej np. Konkursy a nie Kornety :) Nie pamietam zebysmy mieli BRDMy ze Strzalami.

loara
sobota, 12 sierpnia 2017, 14:20

na pierwszą linię frontu ok można montować na rośkach, andersach czy innych o trakcji kołowej i gąsienicowej, ale już dla ochrony obszarów za frontem w zupełności wystarczy jelcz 6x6 który dysponuje taką samą dzielnością terenową przy znacznie większej ładowności, oszczędności kasy przy zakupie i eksploatacji

Polanski
czwartek, 10 sierpnia 2017, 18:29

Chodzi raczej o obronę przed dronami i amunicją krążącą niż przed samolotami. To załatwi lotnictwo i obrona przeciwrakietowa.

lolo
czwartek, 10 sierpnia 2017, 21:27

mhmm a lotnictwo zalatwia dwa iskandery wystrzelone w Lask i Krzesiny, Jodki, Pilice i Poprady ich nie zatrzymaja

Masz
czwartek, 10 sierpnia 2017, 18:28

wszystko co większe od groma u nas się nie przyjmie bo za ciężkie i nie pływa

Marek
czwartek, 10 sierpnia 2017, 18:25

Sidewindery to już coś. Ciekawe, czy z Popradem nie można by się pobawić w podobnym kierunku?

As
piątek, 11 sierpnia 2017, 05:58

U nas przyspawanie wyrzutni do Rosomaka zajęłoby 30 lat. A do tego stwierdzenie, że poziom osłony Amerykańskich wojsk przez sojuszników jest niewystarczający to za mało. W przypadku naszej armii on nie istnieje, bo stawiamy na partyzantkę

Realista
piątek, 11 sierpnia 2017, 05:26

Ja bym dodał pociski radiolokacyjne okazało by się ze Stryker z 20 km wymiata Pancyra ... tylko czy to ma sens kiedy można dać Spike NLOS ... jeżeli pocisk radiolokacyjny ma zasięg mniejszy niz 30 km to nie

Edmund
niedziela, 13 sierpnia 2017, 15:08

A pomyślał ktoś o zintegrowaniu Spike LR z nośnikiem Poprada ? Pytanie: do jakiej wysokości jest skuteczny Sidewinder odpalany z ziemi ?

JASIO.....
niedziela, 13 sierpnia 2017, 15:06

POLSKA powinna zrobić nowy zestaw plot "Białej" ..a mianowicie umiejscowić na T-72 cztery działka 23 mm zbudowane w układzie "Gatlinga" a pierwowzorem mogłoby być sześciolufowe amerykańskie Działko M61 Vulcan ..i tak cztery działka a każde sześciolufowe ...da ścianę z pocisków przez którą nic nie przeleci ..a na podwoziach kołowych np Rosomakach i Jelczach umiejscowić w/w zestaw w wydaniu podwójnym a na BWP w wydaniu pojedynczym

ito
poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 13:06

4* powiedzmy 3000 pocisków na minutę to daje 12 000 nabojów, razy 45 deko na nabój- to prawie 6 ton na minutę strzelania (a do tego nabój kosztuje prawie trzy stówy). Czyli trzeba by jakąś przyczepę opancerzoną i to raczej nie dwukołową. Do tego wentylatory wielości sporych wiatraków do chłodzenia- GAU 8 A10 może strzelać (z pamięci walę) coś 10 sekund potem wymaga jakoś ze trzech minut chłodzenia- a A 10 porusza się z szybkością kilkuset kilometrów na godzinę (czyli działko chłodzi prawdziwy huragan). Przy zasięgu efektywnym w pionie 23-jek rzędu 2 km- tak, taki zestaw miałby głęboki sens. W grze komputerowej. Natomiast dawno, dano temu Polska kupiła licencję na 35- tkę. Zasięg do jakichś 5- ciu km. Czyli znaczna część dronów w zasięgu, a i śmigłowce, nawet porządnie opancerzone szturmowe musiałyby się z taką armatą liczyć. Nabój na tyle duży, żeby nie było kłopotu z sensownym zapalnikiem- czy to programowalnym czy zbliżeniowym- i można by uzyskać bardzo porządną skuteczność bez przyczepy na amunicję. A do tego armata spokojnie do posadowienia na rośku.

zLoad
poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 04:09

Rosomaki to chyba nie nasz projekt wiec lepiej chyba na jelczach (jesli to nasze).

rozczochrany
czwartek, 10 sierpnia 2017, 17:29

Są podobne polskie projekty na podwoziu Rosomaka. Niestety tylko projekty.

Art
sobota, 12 sierpnia 2017, 19:03

Całkiem słusznie bo i nośnik drogi. To co kiedyś pokazano na MSPO (koncept wieży ze spike i z gromami/piorunami) można by z powodzeniem zamontować na pojeździe wielkości BRDM-2 jeżeli tylko taki "Kleszcz" powstanie.

Orcio
piątek, 11 sierpnia 2017, 12:54

Na razie mamy kupić wagony sztabowe.

zLoad
niedziela, 13 sierpnia 2017, 14:31

Powinnismy opracowac w calosci program rozwoju podwozi wielu typow i prowadzic prace inzynierskie nad nimi (ustawic to jako nieustanny proces modernizacyjno-usprawnieniowo-badawczy , czyli nieobciazajacy bardzo kosztami - czas jest na jednej osi wiec ... a sa jeszcze pozostale elementy itp ).

General
piątek, 18 sierpnia 2017, 17:17

Mamy tyle BWP 1 zamontowac na nich Pilice czy inne rakiety

Realista
czwartek, 10 sierpnia 2017, 23:34

Brac natychmiast i kupic milion sztuk!!!

taki tam lubiący technike wojskową
poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 09:39

Wspaniały ten pomysł na strykerach. I nie piszcie że Rosiek by sie wywrócił. Nie zauwazyliscie że Stryker z tym systemem ma ucięty tył i zrobioną platforme? Taka wieza z naszymi piorunami i działkiem... moim zdaniem i hit dla armi i hit na eksport...tylko trzeba by sie spieszyc...a z tym u nas problem niestety...wiec nie ma tematu

Dobromir
piątek, 11 sierpnia 2017, 12:17

To zaoferować amerykańcom barter ZSU-23-4MP Biała za patryjoty :))))))))))

Marek1
czwartek, 10 sierpnia 2017, 16:30

Na KTO Rosomak lub/i gąsienicowym MTLB - 1x35mm KDA(ammo program) + 4 x efektor rakietowy plot o zasięgu co najmniej 12km i pułapie do 6 km. Własna głowica elektrooptyczna (dzień/noc) + pasywny syt. radiolokacji. Możliwość walki w ruchu. Możliwe działania poszczególnymi działonami lub wpięte w większy system baterie po 4 wozy ogniowe(4 baterie = dywizjon w każdej brygadzie panc./zmech). Oto CO potrzeba NA JUŻ dla WP. Wszystko oprócz syst. rakietowego o odpowiednich parametrach produkować można w Polsce. Takie syst. oferuje np. Izrael

kass
piątek, 11 sierpnia 2017, 12:22

Najpierw niech do służby wejdą Loary, a później będzie można myśleć o zupełnie nowych pojazdach.

say69mat
piątek, 11 sierpnia 2017, 10:13

Po pierwsze, który ze znanych producentów uzbrojenia przeciwlotniczego - oprócz Rosjan - łączy dwa typy efektora rakietowy/artyleryjski na jednym nośniku??? Po drugie, jakie są dole i niedole syryjskich Pancyrów konfrontowanych z lotnictwem Izraela???

Marek
czwartek, 10 sierpnia 2017, 20:15

Bardzo mi się ta koncepcja podoba. Nie wiem tylko, czy podwozie z Rośka albo MTLB dałoby radę, zważywszy to, na czym siedziała Loara. Ale jest takie, które by dało jakby co. Może nawet 2x35mm KDA + 4 rakiety?

WP1
czwartek, 10 sierpnia 2017, 16:09

Amerykanie na transporterach będą mieli lepszą OPL niż my mamy ogólnie do obrony kraju......

Marek
czwartek, 10 sierpnia 2017, 20:30

Odrobinę przesadzasz. Poza tym jeśli chodzi o OPL na pojazdach zdaje mi się, że generalnie całe NATO przespało sprawę. Ale jak widać nie jest to zbyt duży problem, zważywszy na to, że ten, jak się domyślam robiony ad hoc amerykański zestaw wyskoczył niczym diabełek z pudełka.

fxx
czwartek, 10 sierpnia 2017, 15:51

Brać natychmiast i kupić z 400 sztuk :D A na serio to przydałoby się takie coś na Rosomaku zintegrowane z piorunem i 35 mm armatą. Ciekawe czy ktoś u nas pracuje nad zestawem plot na podwoziu Rośka?

Ammo
czwartek, 10 sierpnia 2017, 19:33

Nasi niech się skupią na kilkoma projektami i zrealizują je w 100% bo jak na razie to nie widziałem całkowicie polskiego projektu który byłby skończony po skierowaniu do produkcji. Większość sprzętu wygląda jak prowizorki nawet jeśli jest to dobry sprzęt to brakuje mu choćby dobrej obudowy(a to nie tylko wygląd). MSBS wydaje się prawie skończony ale to tylko karabinek a reszta wyposażenia "towarzyszącego" ładownice/celowniki/system treningowy/magazynki itp. Co z tego, że broń umożliwia szybką wymianę magazynka jak nie będzie dobrych ładownic.

as2
czwartek, 10 sierpnia 2017, 22:18

Jakie są osiągi AIM9X jeśli chodzi o pułap ? ja znalazłem info o 8 km testy Raytheona polegały na zestrzeliwaniu celów na wys. 2-3 tys. metrów. Nie powala na kolana, głowicę trzeba przeprogramować z uwzględnieniem celu na tle nieba, występowania chmur itp co też pogarsza osiągi.

Jaro_747
środa, 16 sierpnia 2017, 02:31

Problem załatwia dodanie prostego silnika startowego (boostera). Wykorzystanie zmodyfikowanych pocisków powietrze-powietrze do tych celów jest coraz powszechniejsze, np IRIS-T SL, MICA VL, AIM-120 w zestawach NASAMS.

as
czwartek, 10 sierpnia 2017, 22:17

Oni mają Stingera My mamy Pioruna, Oni mają Sidewindera My prawie mamy PK6, Oni mają AAMRAM My będziemy mieć GROT-a :) Mamy za to zmodernizowane Kuby i Osy które w polskich rękach napsuły w czasie ćwiczeń tyle krwi Amerykanom, Białe, Poprady, Pilice. Gdyby nie Osa amerykanie mieliby na pickupach lepszą OPL niż my osłonę wojsk niemniej jednak musimy wreszcie coś zrobić z Narwią

Zbulwersowany podatnik
sobota, 12 sierpnia 2017, 11:14

My już dawno powinniśmy mieć Rosomaka w wersji OPL oraz Loarę, a projekt Borsuka z zestawem OPL powinna być na ukończeniu tak samo jak sam BWP

reht
sobota, 12 sierpnia 2017, 19:31

W ogóle POwinniśmy mieć dużą, silną i dobrze uzbrojoną armię (najlepiej zawodową)... i to już dawno.

nn
czwartek, 10 sierpnia 2017, 15:42

Może by kupili naszą pylicę i ciągnęli za sobą na taczkach?

Antex
czwartek, 10 sierpnia 2017, 17:25

Taczanka wz. 2017 ???

KrzysiekS
niedziela, 13 sierpnia 2017, 12:30

Myślę że całe NATO jest w ..... z mobilnym OPL na tym poziomie i dopiero się budzą nam również potrzeba pilnie systemów tego rodzaju.

Eda
czwartek, 10 sierpnia 2017, 14:50

1:05 Putin?

sebs
czwartek, 10 sierpnia 2017, 19:42

Pewnie chciał podpatrzeć jakim sprzętem dysponują Polacy i Amerykanie :)

SZARIK
piątek, 11 sierpnia 2017, 10:39

Powinniśmy kupić od USA wyrzutnię Avenger i zamontować ją na Rośku , tak jak to zrobił Boeing na Strykerze. Avenger można zintegrować z Piorunem , Spike LR i jakąś inną rakietą plotn. o zasięgu do 20 km np. Sidewinderem lub Iris.Taki Rosiek zostałby także wyposażony w radar (zamiast Sentinel jak w Strykerze np. w Sołę). Taki zestaw plotn. i ppanc. byłby wzmocnieniem naszych wojsk. Co do wieży z armatą KDA 35 mm , to można ją wyłącznie zamontować albo na zmodyfikowanym podwoziu z Kraba lub na podwoziu tzw. "ciężkiego" Borsuka , jeśli taki w ogóle powstanie. Armata 35 mm KDA wymaga ciężkiego , stabilnego podwozia z dobrym zawieszeniem hydropneumatycznym , aby nie huśtała się podczas prowadzenia ognia.

awas
piątek, 11 sierpnia 2017, 10:31

A system Loara????

nikt ważny
piątek, 11 sierpnia 2017, 10:19

Czasem mam wrażenie że ludzie piszący komentarze w życiu na żywo nie widzieli naszego KTO, a na pewno naszej OSY? Macie pojęcie jakie KTO jest wysokie i jakie wysokie będzie jak zamontujecie na tym wyrzutnie rakiet większych niż Piorun.GROM. Wywrotka murowana na pierwszym zakręcie w terenie innym niż płaski i prędkości większej niż 5km/h. KTO nadaje się do wielu rzeczy ale nie jako nośnik do obronny przeciwlotniczej innej niż bardzo krótki zasięg. Nośnikiem dla obronny przeciwlotniczej może być Jelcz a jak ktoś lubi rzeczy naprawdę wielkie do Hipopotam z Kutna. Z gąsienicowych to sens mają podwozia T-72 ew. MT-LB.

Tweets Defence24