Reklama
Reklama

Prezydent ze świątecznymi życzeniami u polskich żołnierzy w Kuwejcie [RELACJA]

22 grudnia 2017, 10:23
Żołnierze PKW OIR Kuwejt oraz samolot F-16C Block52+. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Żołnierze PKW OIR Kuwejt oraz samolot F-16C Block52+. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Prezydent Andrzej Duda wsiada do samolotu do Kuwejtu. Fot. Rafał Lesiecki/Defence24.pl
Samolot C-295M czeka na prezydenta Andrzeja Dudę w Kuwejcie. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Dowódca PKW OIR Kuwejt ppłk pil. Łukasz Piątek. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Trzej biskupi wojskowi w PKW OIR Kuwejt. Fot Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Baza Ahmad al-Dżabir w Kuwejcie. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
C-295M i M28 Bryza w Balicach koło Krakowa. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Polski Embraer 175 w Kuwejcie. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Polski C-295M w Kuwejcie. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Kuwejcki C-17 Globemaster III. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Prezydent Andrzej Duda odwiedził w czwartek polskich żołnierzy w Kuwejcie. Życzył im spokojnych, dobrych świąt Bożego Narodzenia pod znakiem pokoju, miłości i pamięci o najbliższych. Podkreślał, że lotnicy nabywają na misji bezcennego doświadczenia i oswajają się z niebezpiecznymi warunkami.

Prezydent na wyjazd do lotniczej Ahmad al-Dżabir (ang. Ahmad al-Jaber) w Kuwejcie poświęcił cały czwartek, 21 grudnia, czyli dzień pamięci o poległych i zmarłych w misjach i operacjach wojskowych poza granicami państwa. Sam pobyt na miejscu był jednak krótki, większość czasu zajęła podróż z Warszawy przez Kraków, Ankarę i miasto Kuwejt i z powrotem z międzylądowaniami na tych samych lotniskach. Od momentu startu do powrotu do Warszawy minęło ok. 22 godziny.

Duda odwiedził lotników, którzy wykonują zadania rozpoznawcze na rzecz globalnej koalicji, która prowadzi operację Inherent Resolve (ang. OIR) przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. W Kuwejcie służy obecnie 150 Polaków, przede wszystkim z 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku koło Łodzi. Na wszystkich misjach zagranicznych naszych żołnierzy i zatrudnionych w wojsku cywilów jest łącznie ok. 1150.

F-16 PKW OIR Kuwejt
Żołnierze PKW OIR Kuwejt oraz samolot F-16C Block52+. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Wylotowi towarzyszyły ponadstandardowe środki bezpieczeństwa, co było uzasadnione tym, że zwierzchnik sił zbrojnych odwiedzał rejon w pobliżu strefy działań wojennych. Informacja o wyjeździe do Kuwejtu pojawiła się mediach dopiero rano w dniu podróży. Dzień wcześniej Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało wprawdzie, że prezydent "w najbliższych dniach" złoży wizytę "w jednym z polskich kontyngentów wojskowych". Tego ostatniego komunikatu miało nie być, ale do mediów wyciekła informacja o kłopotach transportowca C-130 Hercules, którym do Kuwejtu leciała ekipa organizująca wizytę prezydenta. Samolot miał awarię i podróż opóźniła się ponad dobę.

Czytaj więcej: Prezydent odwiedzi polskich lotników w Kuwejcie

Trzeba przy tym zaznaczyć, że sytuacja bezpieczeństwa w Kuwejcie jest o niebo lepsza niż w sąsiednim Iraku czy np. w Afganistanie. Wyjazdy polskich VIP-ów do tego ostatniego państwa są zwykle (choć bywały wyjątki) utrzymywane w tajemnicy do momentu opuszczania rejonu wizyty. Nie jest to wyłącznie polska specyfika. Podobnie wyglądają wizyty amerykańskich przywódców w Afganistanie czy rosyjskiego prezydenta Władimira Putina w Syrii.

W ostatnich dniach polskich żołnierzy w Afganistanie odwiedził szef MON Antoni Macierewicz. Wyjątkowo, MON ujawniło ten fakt, zanim minister wrócił do kraju. Powód był jednak niestandardowy – wypadek myśliwca MiG-29 z 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.

Wróćmy do wizyty w PKW OIR Kuwejt. Wyczarterowany od PLL Lot samolot Embraer 175 wystartował z Wojskowego Portu Lotniczego, który przylega do Lotniska Chopina w Warszawie. W składzie delegacji byli m.in. prezydent Andrzej Duda, szef jego gabinetu Krzysztof Szczerski (obaj wsiedli a potem wysiedli w Krakowie), szef BBN Paweł Soloch i jego zastępca Dariusz Gwizdała, zastępca dowódcy operacyjnego rodzajów sił zbrojnych gen. bryg. pil. Tadeusz Mikutel oraz trzej biskupi wojskowi – rzymskokatolicki, prawosławny i ewangelicki.

Andrzej Duda Kuwejt
Prezydent Andrzej Duda wsiada do samolotu do Kuwejtu. Fot. Rafał Lesiecki/Defence24.pl

Samolot przez Kraków przeleciał do Ankary, gdzie zostało uzupełnione paliwo. Po krótkim postoju maszyna wyruszyła w dalszy rejs do portu lotniczego w mieście Kuwejt.

Na miejscu prezydent miał krótkie spotkanie z emirem Kuwejtu. Delegacja zaś rozdzieliła się na dwa samoloty wojskowe. Dziennikarze odlecieli do bazy al-Dżabir transportowcem C-130 Hercules (tym samym, który miał kłopoty wioząc z Polski ekipę przygotowującą wizytę), prezydent ze swoją świtą poruszał się mniejszym C-295M przygotowanym do lotów o statusie HEAD.

C-295M Kuwejt Andrzej Duda
Samolot C-295M czeka na prezydenta Andrzeja Dudę w Kuwejcie. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Po przylocie do bazy al-Dżabir i przywitaniu przez dowódcę Polskiego Kontyngentu Wojskowego OIR Kuwejt ppłk. pil. Łukasza Piątka prezydent z bliska obejrzał kokpit polskiego F-16C Block 52+ "Jastrząb", jednej z czterech maszyn biorących udział w misji.

Andrzej Duda F-16 PKW OIR Kuwejt
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Co ciekawe, jak przyznają nieoficjalnie wojskowi, samoloty należące do PKW OIR Kuwejt rotują się mniej więcej co dwa miesiące. Wynika to długotrwałości lotów rozpoznawczych nad Irakiem. Każda taka misja może trwać nawet do sześciu godzin i jest połączona z tankowaniem w powietrzu. Resursy maszyn wyczerpują się więc szybciej niż podczas użytkowania w Polsce, częściej trzeba dokonywać przeglądów. Siły Powietrzne uznały, że lepiej będzie to robić w kraju, gdzie jest odpowiednie zaplecze, niż ściągać personel i sprzęt do Kuwejtu.

W krótkiej wypowiedzi dla prasy Duda przypomniał podstawowe fakty dotyczące misji oraz podkreślił, że m.in. dzięki obecności polskich żołnierzy w Kuwejcie i Iraku siły NATO stacjonują od tego roku w Polsce.

Czytaj więcej: Prezydent w PKW OIR Kuwejt: pokazujemy, że jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem

Andrzej Duda PKW OIR Kuwejt
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Podczas uroczystego apelu, który nastąpił po briefingu, prezydent przede wszystkim dziękował żołnierzom w imieniu wszystkich Polaków "za wierną służbę dla ojczyzny, choć tak daleko od jej granic". – To służba niezwykle odpowiedzialna i przede wszystkim także i niełatwa. Ona się odbywa nie tylko w innych warunkach atmosferycznych niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce, ona się odbywa także w warunkach wojennych – zauważył prezydent.

Jego zdaniem żołnierze, którzy tworzą PKW OIR Kuwejt, nabywają bezcennego doświadczenia i oswajają się z trudnymi i niebezpiecznymi warunkami. – To doświadczenie, które później być może wielokrotnie pozwoli uratować życie w warunkach bojowych, a przede wszystkim wykonać nawet najtrudniejsze zadania. I to z punktu widzenia naszej ojczyzny, Polski jest bezcenne – ocenił zwierzchnik sił zbrojnych.

Andrzej Duda PKW OIR Kuwejt
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Ppłk Piątek poinformował, że pierwsi lotnicy ze składu trzeciej zmiany PKW OIR Kuwejt wrócą do Polski na początku stycznia 2018 r., kolejni – w połowie tego miesiąca.

Podczas uroczystości prezydent wręczył Lotnicze Krzyże Zasługi z Mieczami kilku pilotom kontyngentu, a najlepszemu z nich – statuetkę przedstawiającą byłego dowódcę Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika. Wyróżnienia odebrali także przedstawiciele innych państw, które dzielą bazę al-Dżabir – gospodarze Kuwejtczycy, Amerykanie oraz Włosi, którzy latają tam na samolotach AMX.

Łukasz Piątek
Dowódca PKW OIR Kuwejt ppłk pil. Łukasz Piątek. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Zarówno podczas apelu, jak i późniejszego spotkania wigilijnego prezydent dziękował także rodzinom żołnierzy za to, że znoszą służbę, która wiąże się z rozstaniami i nieobecnością w domu podczas świat. – Chce, żebyście przekazali najbliższym moje wyrazy głębokiego szacunku. Pochylam głowę przed wami, przed waszym męstwem, przed waszym poświęceniem dla ojczyzny – podkreślił prezydent.

Duda złożył żołnierzom i ich najbliższym życzenia: – Spokojnych, dobrych, błogosławionych świąt Bożego Narodzenia mimo tego rozstania, a także szczęśliwego Nowego Roku. Życzę wam także udanej, bezpiecznej służby do końca waszej misji.

Andrzej Duda PKW OIR Kuwejt
Prezydent Andrzej Duda w PKW OIR Kuwejt. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Jesteście razem. Polscy żołnierze, ale także żołnierze ze Stanów Zjednoczonych, żołnierze z Włoch, sojusznicy, alianci, przyjaciele. Jakże ważna jest ta przyjaźń w sytuacji, kiedy nie można tego wigilijnego, bożonarodzeniowego czasu spędzić razem z najbliższymi, z rodziną. Proszę, żebyście przyjęli od prezydenta Rzeczypospolitej, który mówi w imieniu Rzeczypospolitej i całej swojej delegacji tu obecnej w Kuwejcie, najserdeczniejsze życzenia: spokojnych, dobrych świąt. Świąt pod znakiem pokoju, pod znakiem miłości, pod znakiem pamięci o najbliższych i pamięci najbliższych o was. Niech Boże Dziecię, które podnosi rękę w naszej kolędzie i błogosławi ojczyznę miłą, błogosławi także wam wszystkim. Wesołych Świąt!

prezydent Andrzej Duda

Między oficjalnymi uroczystościami prezydent uczestniczył także w briefingu za zamkniętymi drzwiami w dowództwie kontyngentu.

biskupi
Trzej biskupi wojskowi w PKW OIR Kuwejt. Fot Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Poszczególne uroczystości odbywały się w różnych punktach dość rozległej bazy al-Dżabir. Na jej terenie wciąż znajdują się liczne schronohangary zniszczone przez Amerykanów podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Uderzenie z użyciem precyzyjnie naprowadzanych bomb w infrastrukturę bazy było profilaktyczne. Międzynarodowa koalicja walcząca z Saddamem Husajnem i jego wojskami obawiała się bowiem, że w schronach na terenie zajętego Kuwejtu są irackie samoloty bojowe. W efekcie zniszczono wszystkie tego typu budowle w al-Dżabir.

Schrony na zamówienie Kuwejtu wybudowali Francuzi. Ponoć dawali gwarancję, że są niezniszczalne. Dziś władze Kuwejtu procesują się z wykonawcą o odszkodowanie.

Ahmad al-Dżabir (Ahmad al-Jaber)
Baza Ahmad al-Dżabir w Kuwejcie. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Z bazy Ahmad al-Dżabir w Kuwejcie

Rafał Lesiecki, Defence24.pl

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
ala
piątek, 22 grudnia 2017, 13:43

Ręce opadają.

małe be
niedziela, 24 grudnia 2017, 23:24

zastanawiam się czemu nie poleciał w f-16 jako pasażer. w granicach zasięgu z dodatkowymi zbiornikami i bez tankowania. a efekt przelotu np 5 sztuk takich maszyn (3x F-16C i 2x F-16D by był ładny). po drodze eskorta słowacka, rumuńska, turecka i iracka. ale tak sobie gadam, z dużo się amerykańskich filmów naoglądałem

X
poniedziałek, 25 grudnia 2017, 21:30

Mógł też lecieć w zasobniku, ale pewnie bał się ładunków termobarycznch...

joplek
piątek, 22 grudnia 2017, 13:22

szkoda ze nie mamy wiecej nowych mysliwcow. mozna by wysylac na takie misje wiecej sprzetu.

JKK
piątek, 22 grudnia 2017, 17:29

Co nasi tam robia.

Patryk
piątek, 22 grudnia 2017, 22:03

Odnosnie zarobków w armi to są one dość wysokie mowie o szeregowcach a dalej to lepiej może specjalisci typu informatycy, mechanicy itp tu moga byc problemy. I znów marnujemy kase by gdzies służyć typu afganistan i irak i oczywiście zrobimy to za darmo a potem polecimy kupic patrioty za 10mld$

sf
piątek, 22 grudnia 2017, 11:45

niech jedzie do podwodniaków w gdyni z obiecanymi op

Mietek38
piątek, 22 grudnia 2017, 11:30

"Jego zdaniem żołnierze, którzy tworzą PKW OIR Kuwejt, nabywają bezcennego doświadczenia i oswajają się z trudnymi i niebezpiecznymi warunkami. – To doświadczenie, które później być może wielokrotnie pozwoli uratować życie w warunkach bojowych, a przede wszystkim wykonać nawet najtrudniejsze zadania. I to z punktu widzenia naszej ojczyzny, Polski jest bezcenne – ocenił zwierzchnik sił zbrojnych." A potem przyjdzie Macierewicz i wszystkich doświadczonych posprząta

trep
piątek, 22 grudnia 2017, 18:55

w Iraku i Afganistanie tez zdobylismy bezcenne doswiadczenie i co? i wielkie nic! oprocz tego ze coraz wiecej osob z tych co tam byli odchodzi do cywila nie moga juz wytrzymac w tej naszej dzisiejszej armii sluzac do tego za jakies smieszne GROSZE mowi pa!

riki
piątek, 22 grudnia 2017, 15:53

Co do schronów- oto właśnie słynna francuska jakość :)

Gal
sobota, 23 grudnia 2017, 00:50

Mam pytanie, czy ta Casa była w Kuwejcie czy leciała specjalnie ? Jeżeli leciała specjalnie to po co Embaer ?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama