Prezydent przedłużył misje w Kuwejcie i Iraku

4 stycznia 2018, 12:03
Pożegnanie IV zmiany PKW OIR Kuwejt / Fot. MON
Żołnierze PKW OIR Kuwejt oraz samolot F-16C Block52+. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Prezydent Andrzej Duda podpisał rozporządzenie o przedłużeniu polskich misji wojskowych w Iraku oraz Kuwejcie, działających w ramach operacji Inherent Resolve.

Komponent lotniczy

29 grudnia 2017 roku prezydent Andrzej Duda podpisał postanowienie o przedłużeniu okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w operacji Inherent Resolve w Państwie Kuwejt, Republice Iraku oraz Państwie Katar. Formalnie oznacza to, że do Kuwejtu odleci IV zmiana lotniczego kontyngentu wojskowego, który będzie liczył 150 żołnierzy i pracowników. Ponadto w skład zespołu lotniczego wchodzą 4 myśliwce wielozadaniowe F-16 Fighting Falcon (wyposażone w zasobniki rozpoznawcze DB 110).

Polscy lotnicy stacjonujący w Kuwejcie wykonują misje rozpoznawcze nad Irakiem z ramienia Combined Joint Task Force - Operation Inherent Resolve.

W zasadzie są to misje w składzie dwóch samolotów i trwają ok. 5-6 godzin.

zastępca dowódcy operacyjnego rodzajów sił zbrojnych gen. bryg. pil. Tadeusz Mikutel

Czytaj także: Prezydent w PKW OIR Kuwejt: pokazujemy, że jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem

Pożegnanie żołnierzy z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, tworzących IV zmianę PKW OIR Kuwejt, odbyło się 2 stycznia 2018 roku. Podsekretarz stanu Bartłomiej Grabski żegnając wojskowych podziękował za wysiłek włożony w przygotowanie kolejnej zmiany PKW oraz podkreślił że misja ta ma szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa RP, ponieważ stanowi wypełnienie postanowień szczytu NATO.

PKW OIR Kuwejt
Pożegnanie IV zmiany PKW OIR Kuwejt / Fot. MON

Dowódcą IV zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego jest ppłk pil. Przemysław Struj, który podkreślił w swoim wystąpieniu, iż ma nadzieję, że ta kolejna misja, podobnie jak poprzednia, zakończy się sukcesem dzięki profesjonalnie przygotowanej kadrze. Zgodnie z harmonogramem IV zmiana PKW OIR Kuwejt potrwa do czerwca br.

Komponent lądowy

Tego samego dnia prezydent podpisał również postanowienie o przedłużeniu okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w działaniach Globalnej Koalicji w Republice Iraku, Jordańskim Królestwie Haszymidzkim oraz Państwie Kuwejt. Zgodnie z postanowieniem PKW Irak będzie liczył 130 żołnierzy Wojsk Specjalnych oraz do 10 żołnierzy i pracowników w odwodzie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z możliwością ich krótkotrwałego użycia w działaniach.

Do głównych zadań polskich specjalsów należy doradztwo i szkolenie sztabów oraz pododdziałów specjalnych Sił Zbrojnych Iraku. Zadania SZ RP ograniczają się do wsparcia operacji koalicyjnej, nie obejmując bezpośredniego zaangażowania bojowego przeciwko bojownikom tzw. państwa islamskiego lub innych grup.

Czytaj także: Nowa odsłona misji Wojska Polskiego w Iraku

Warto dodać, że we wrześniu 2017 roku rozpoczął się również pilotaż szkolenia irackich specjalistów w zakresie obsługi poradzieckiego uzbrojenia i sprzętu wojskowego, gdzie wiodącą rolę pełni Wojsko Polskie. W ramach  misji NATO (NATO Training and Capacity Building – Iraq, NTCB-I), która zajmuje się m.in. planowaniem wojskowym, rozminowaniem czy utylizacją środków bojowych, do Iraku wyjechało 15 polskich specjalistów. W tej grupie znajduje się sześciu instruktorów, ochrona oraz tłumacze.


Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Ja
czwartek, 4 stycznia 2018, 21:18

A tym Kuwejcie to własciwie co robimy i ile to kosztuję?

Arek
piątek, 5 stycznia 2018, 11:35

szkoda tak drogie sprzętu. Lepsza byłaby misja szkoleniowa. Jak widać plany mocarstwowe nam jednak zostały.

Szwejjakobyły
piątek, 5 stycznia 2018, 11:34

Czy Wojsko Polskie wciąż zajmuje się pilnowaniem "za jeden uśmiech" w Iraku szlaku wysysania ropy z tego kraju przez wielkiego brata zza oceanu?

niki
piątek, 5 stycznia 2018, 10:19

Gdzie oni się pchają? Są od tego aby polskie niebo bronić a nie arabskie.

mninstrateg
piątek, 5 stycznia 2018, 07:45

To bardzo zła wiadomość, pan prezydent rwie się do dowodzenia ale popełnia same błędy. Własnych sił zbrojnych powinniśmy używać tam gdzie wymagają tego nasze polskie interesy. Na pewno żadnych interesów w Kuwejcie i Afganistanie nie mamy. W przypadku F-16 mamy za mało pilotów i powinniśmy się skupić na ich szkoleniu ale to kosztuje,zużywa resursy sprzętu i tony paliwa. Gdyby zamiast w Kuwejcie zużywać je na szkolenie to miałoby sens. Współpraca z USA powinna odbywać się tylko tam gdzie krzyżują się nasze interesy, inaczej jankesi będą brali nas za durni i będą mieli rację.

mp
piątek, 5 stycznia 2018, 14:30

Akurat w Kuwejcie to tona paliwa chyba 1 grosz kosztuje ;)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama