Reklama
Reklama

Podkarpackie: W Krośnie żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej złożyli przysięgę

29 października 2017, 14:47
Fot. MON

380 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej złożyło w niedzielę w Krośnie (Podkarpackie) przysięgę. Wszyscy służyć będą w 3. Podkarpackiej Brygadzie Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego.

Reklama

W trakcie uroczystości odczytano list marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, który podkreślił, że WOT stanowią „komplementarną część polskiego potencjału obronnego”. 

Niech odpowiedzialne i bezinteresowne wspieranie społeczeństwa polskiego oraz aktywne uczestnictwo w życiu regionu i jego mieszkańców stanie się dla was powodem uzasadnionej dumy. Jestem przekonany, że powierzone obowiązki będziecie wypełniać z dużym profesjonalizmem i zaangażowaniem, a wasza służba na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa przyniesie chlubę Rzeczypospolitej Polskiej oraz mundurowi żołnierza polskiego

Marek Kuchciński - marszałek Sejmu

Natomiast wiceminister obrony narodowej Wojciech Fałkowski odczytał list szefa MON Antoniego Macierewicza. W liście minister zaznaczył, że dzisiejsza przysięga wieńczy intensywne szkolenie wojskowe, podczas którego żołnierze „poznali własne możliwości, zapoznali się z żołnierskimi obowiązkami i wojskową dyscypliną”. „Wasza patriotyczna postawa oraz ofiarność i oddanie służbie zasługuje na najwyższy szacunek. Kierujecie się wartościami, które przyświecały waszym przodkom” – dodał.

Macierewicz napisał, że WOT to szczególny rodzaj wojska, który wiąże obywatela z armią. Szef MON podkreślił, że formacja ta nawiązuję do doświadczeń wojsk obywatelskich, które powoływane były m.in. w czasie powstań narodowych. 

Wojska obywatelski walczyły też z okupantem niemieckim i sowieckim, dziś na WOT czekają inne zadania - zadania codziennej pracy, służby ojczyźnie i armii polskiej. Jestem przekonany, że razem ze swoimi dowódcami sprostacie temu zadaniu

Antoni Macierewicz - Minister Obrony Narodowej

Z kolei Fałkowski w swoim przemówieniu przypomniał, że wszystkie brygady WOT za swoich patronów mają Żołnierzy Niezłomnych. 

Oni stanowią dla nas wszystkich wzór postawy obrony Rzeczypospolitej, trwania przy wartościach, trzymania wysoko sztandaru Wojska Polskiego i to oni zwyciężyli, bo to, co jest nakazem dla każdego żołnierza, to jest trwać przy wartościach i zapewniać bezpieczeństwo obywatelom, i jeżeli przyjdzie taka chwili walczyć i zwyciężać”

Wojciech Fałkowski - wiceminister obrony narodowej

Po złożeniu przysięgi podkarpacka brygada liczy ok. 3 tys. żołnierzy. Docelowo służyć ma w niej ok. 3,7 tys. osób.

W weekend przysięgi składali żołnierze obrony terytorialnej w sześciu miastach, w trzech województwach, gdzie już działają brygady: w woj. podlaskim, lubelskim i podkarpackim. Ogółem przysięgę złożyło w sobotę i niedzielę ponad 800 żołnierzy. Przysięgi wojskowe kończą przedostatni cykl szkoleń podstawowych i wyrównawczych zaplanowanych na ten rok w Wojskach Obrony Terytorialnej.

Wojska Obrony Terytorialnej jako samodzielny, piąty rodzaj sił zbrojnych, zostały powołane z początkiem bieżącego roku. Trzy miesiące później Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej formalnie przejęło dowodzenie nad trzema pierwszymi brygadami sformowanymi w woj. podlaskim, lubelskim i podkarpackim.

Formowane są kolejne trzy brygady, jedna na Warmii i Mazurach oraz dwie na Mazowszu. W tych jednostkach obecnie trwa proces obsadzania stanowisk kadrą zawodową, pierwsze szkolenia ochotników zaplanowane są w tych jednostkach na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2018 r.

W przyszłym roku ma się rozpocząć formowanie siedmiu brygad w centralnej części Polski, a od 2019 r. - czterech brygad na zachodzie kraju; w przyszłym roku mają zostać utworzone dowództwa brygad i pierwsze pododdziały w województwach śląskim i wielkopolskim. Zgodnie z założeniami brygady OT mają powstać w każdym województwie, a w woj. mazowieckim - dwie.

W WOT pełni obecnie służbę ponad 6,5 tysięcy żołnierzy, w tym blisko 5,5 tys. żołnierzy terytorialnej służby wojskowej i ponad tysiąc żołnierzy zawodowych. Docelowo formacja ma liczyć 53 tys. żołnierzy.

WOT przygotowują się do działań w czasie pokoju, kryzysu i wojny, mają wspierać wojska operacyjne, służby ratownicze i lokalne społeczności. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
wokidoki
niedziela, 29 października 2017, 20:44

O politykę.

close
niedziela, 29 października 2017, 20:11

Przeciwko Szwedom w Bitwie o Warszawę Polacy wystawili 3 razy większe wojsko alet o było pospolite ruszenie. Chłopaki spotykali się na niedzielnych targach, gonili pierścień, machali szablą potem wracali do domu. Szwedzi roznieśli w PYŁ takie wojsko, poczytajcie. Zawodowiec konta amator. Inaczej weźcie kredyt na mieszkanie i postawcie na zakładach na drużynę amatorów, 2 treningi w miesiącu konta drużyna zawodowa. Teraz sami rozumiecie.

ZZ
poniedziałek, 30 października 2017, 09:13

>" 3 razy większe" 2 razy większe, jak już... >"t o było pospolite ruszenie" Góra 1/3 armii składała się z pospolitego ruszenia. >"Szwedzi roznieśli w PYŁ takie wojsko, poczytajcie" Nie, armia RON wycofała się na drugi brzeg Wisły w pełnym porządku.

Hoplita
poniedziałek, 30 października 2017, 09:05

Ja tam wolę kompanie WOT w moim powiecie od brygady darmozjadów z urzędów gmin i powiatowego.

kij
poniedziałek, 30 października 2017, 14:15

Z tych urzędów kogoś zwolnili? Bo przynajmniej u mnie to co najwyżej gdzie mogli to wymienili na swoich...

radko
poniedziałek, 30 października 2017, 08:55

Ciekawe, bo jak pokazuje historia w wielu przypadkach powinniśmy przegrać a wygraliśmy - chociażby w II Wojnie Światowej, mając gorszy sprzęt, mniejszą armię. A co to jest Patriotyzm to Pan wie? OT mają służyć Polsce i jak już ktoś słusznie zauważył - działania te będą podchodzić pod nieregularne i będą wspierać wojska operacyjne. Po latach "rozmontowywania" armii oraz innych służb mundurowych coś się wreszcie z tym robi - ale niektórym to nie pasuje - malkontenci zawsze byli, są i będą ot co.

zły
poniedziałek, 30 października 2017, 13:17

Po latach "rozmontowywania" armii rozmontowywanie i chaos przyspieszyły trzykrotnie a WOT jest budowane kosztem armii zawodowej. Nie mówię, że WOT nie są potrzebne ale w tej chwili modernizacja armii zawodowej praktycznie stoi i nie jest to wyłącznie moje zdanie a byłych wojskowych pokroju gen. Polko.

NN
poniedziałek, 30 października 2017, 11:06

Przepraszam, co myśmy wygrali w II WŚ?

MB
poniedziałek, 30 października 2017, 10:42

Przepraszam, może coś źle zrozumiałem. My wygraliśmy II WŚ? Bezdyskusyjnie ponieśliśmy klęskę, pod każdym względem. Militarnym, terytorialnym, gospodarczym, kilka milionów zabitych obywateli, utracone bezpowrotnie dzieła sztuki. W dodatku wszystko to okraszone okupacją sowiecką, która do dzisiaj odbija nam się czkawką. Gdzie to zwycięstwo?

Zdziwiony
niedziela, 29 października 2017, 15:40

Powiem szczerze - nie ogarniam tego. Marynarka Wojenna dogorywa, śmigłowcom cofane są liczniki aby "przedłużyć im życie". Pieniądze z MON mają być przetransferowane do MSWiA. Za to WOT traktowany jak pączek w maśle. Lekka piechota, która urasta do roli głównego rodzaju wojsk i głównego obrońcy naszej Ojczyzny. O co w tym wszystkim chodzi?

W3-pl
poniedziałek, 30 października 2017, 13:08

a co z tymi licznikami (resurs) w suszkach22? I czy to prawda o wprowadzaniu danych w 1,5 godzin PONAD 3?!!! do "komputera"? Dla tych zgorszonych wymienianiem z zop na sar w jednym z heli oferowanym nam w 4 godziny

Zorientowany
niedziela, 29 października 2017, 22:39

Odpowiedź jest bardzo prosta. Ano chodzi o to, żeby nas rozbroić zachowując pozory uzbrajania.

Harry
niedziela, 29 października 2017, 22:05

A ja ogarniam. Jest to najtańsza forma szybkiego rozmieszczenia formacji obronnych na terenie całego kraju. Do czasu objęcia władzy przez obecną władzę w doktrynie wojennej było założenie, że Polska "B" zostanie "poświęcona/utracona" na rzecz obrony Polski "A". Czyli Polska "B" miała być mięsem armatnim już na starcie wojny. Polska "A" na lewo od Wisły, Polska "B" na prawo od Wisły. Zaległości w zakupach są olbrzymie i założeniem jest nadrobienie tychże. Te kwoty które wymieniasz są niczym w stosunku do pozostałych wydatków na armię, a transfer kasy do formacji która będzie miała swoje pięć minut w razie konfliktu zbrojnego wydaje się być uzasadnione. Armia jest dozbrajana. Wpisz w google : 1- Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok 2- Priorytetowe Zadania Modernizacji Technicznej w budżecie MON na 2018 rok Część zakupów jest zapewne utajniona jak mówił A. Macierewicz. Ten WOT jest traktowany jak pączek w maśle jak twierdzisz, bo jako słabszy (bez sprzętu ciężkiego) ma mieć najlepszy sprzęt z możliwych dostępny na rynku. Ponadto zauważ, że do WOT często idą ludzie interesujący się militariami, pasjonaci którzy wydają tysiące na sprzęt ASG. Trudno jest zatem zachęcić tak oddanych zapaleńców wręczając im zdezelowane kałachy, bądź inny leciwy sprzęt. Fabryki mają robotę, nabierają doświadczenia, wojsko sprzęt, a gospodarka rzeczywiście ruszyła z "kopyta"

man42
niedziela, 29 października 2017, 21:46

Przepraszam skad.pan przyjechal czy WOT to nie sol ziemi Wojska Operacyjne sa najwazniejsz ale mosimy miec rezerwe osobowom i wsparcie w terenie na obszarze calego kraju tylko osoby o antypolskim nastawieniu tego nie wiedza pozdrowienia

Vera
niedziela, 29 października 2017, 20:50

Chodzi tylko i wyłącznie o ilość jak za komuny. Na defiladzie wystawi 50k świetnie wyposażonych żołnierzy w nowoczesny sprzęt a za nimi będą leciały 40 letnie śmigłowce i 35 letnie samoloty, a na szarym końcu będzie jechał 50 letni czołg. 50k żołnierzy masz za ~10mld złotych za tą samą kasę możesz mieć 50 śmigłowców, rachunek propagandowy jest prosty, tu nikt efektywnością wykorzystania środków czy faktycznym zwiększaniem potencjału modernizacji się nie przejmuje.

Czupakabra
niedziela, 29 października 2017, 20:03

Najwyraźniej nikt w obecnym kierownictwie MON nie zakłada obrony siłami konwencjonalnymi. Będzie tak jak już raz było. Nieliczna i zacofana technicznie armia polegnie po miesiącu, włodarze uciekną a my zostaniemy z patałachami z WOT którzy tylko będą czekać na sygnał do powstania. Ehhh..

sojer
niedziela, 29 października 2017, 19:39

Koszt vs efekt propagandowy. Minimum sprzętu i wyposażenia, oszczędności na wynagrodzeniach i mieszkaniach, a w mediach można wykazać się "prawie 200 tys. armią!"

żołnierz
niedziela, 29 października 2017, 19:33

do Zdziwionego________o mieso armatnie i udawanie ze cos sie robi - oni tam na gorze zyja kategoriami ze to czasy I Wojny Swiatowej i ze bedziemy gnic w okopach latami a do tego potrzebna jest masa ludzi - tymczasem kilkanascie bomb (cos w stylu - BLU-114/B Soft-Bomb) i pociskow grafitowych rozwala nam elektrycznosc w kraju (patrz wojna w Jugoslawii) i w tym momencie nie ma nic! plus np odpalenie jednego Raduga Ch-55 z niewielka glowica nuklearna dla postrachu i pokazania kto jest przy pilce i lezymy i kwiczymy - żenada to cale WOT i wyrzucanie pieniedzy w błoto

CB
niedziela, 29 października 2017, 19:22

Klucz do rozwiązania tej tajemnicy tkwi chyba w tym, że de facto WOT jest podporządkowany bezpośrednio ministrowi...

Tak
niedziela, 29 października 2017, 19:15

Nikt nigdy nie wygrał wojny samym wojskiem zawodowym a zwłaszcza kilkoma helikopterami

rezerwista
poniedziałek, 30 października 2017, 13:07

brawo po 14 dniach już wojsko. Już czuje się bezpiecznie. Co za bzdura.

W3 - pl
poniedziałek, 30 października 2017, 16:09

Z podkarpackiego? Film polecam o estonii. Wojsk 5000 wot 15 000

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama