Podhalańczycy jadą na poligon [FOTO]

13 listopada 2016, 13:55
Fot. 21. BSP/dgrsz.mon.gov.pl
Fot. 21. BSP/dgrsz.mon.gov.pl
Fot. 21. BSP/dgrsz.mon.gov.pl
Fot. 21. BSP/dgrsz.mon.gov.pl

Szkolenie poligonowe podhalańczyków na poligonie w Nowej Dębie rozpoczęło się transportem kolejowym oraz kołowym. Zwieńczeniem poligonu będzie udział w ćwiczeniu z wojskami pod kryptonimem Lampart-16.

Jak informuje kpt. Konrad Radzik, jako pierwsi na poligon w Nowej Dębie wyruszyli czołgiści z 1. batalionu czołgów z Żurawicy, którzy 5 listopada rozpoczęli szkolenie zajęciami z przemieszczenia się na dużą odległość, zarówno transportem operacyjnym kolejowym, jak i kołowym.

„Przemieszczenie przy wykorzystaniu platform kolejowych jest ważnym elementem sprawdzenia umiejętności żołnierzy, między innymi związanych z załadowaniem i rozładowaniem czołgów". "Wprowadzenie czołgu na platformę jest czynnością bardzo precyzyjną, gdyż czołg jest szerszy od platformy i każdy błąd może skutkować upadkiem pojazdu z platformy” – mówił dowódca kompanii.

Łącznie transportem operacyjnym na poligon w Nowej Dębie przemieściło się blisko 30 czołgów i kilkadziesiąt innych pojazdów. W pierwszej fazie szkolenia czołgiści odbędą szereg strzeleń oraz przećwiczą elementy taktyki, tak aby odpowiednio przygotować się do czekającego ich ćwiczenia Lampart-16, w którym odegrają rolę głównego ćwiczącego.

Swój pobyt na poligonie rozpoczęli także żołnierze 14. dywizjonu artylerii samobieżnej z Jarosławia. Także oni pobyt na poligonie wykorzystują do przygotowań do ćwiczenia. Ich plan szkolenia zawiera szereg zagadnień ze szkolenia taktycznego, bojowego oraz specjalistycznego, w ramach których sprawdzone zostanie działanie obsad stanowisk dowodzenia, rzutów ogniowych oraz funkcyjnych pododdziałów zabezpieczających.

Szkolenie poligonowe podhalańczyków potrwa dwa tygodnie, a od 18 listopada br. rozpocznie sie ćwiczenie z wojskami pod kryptonimem Lampart-16, w którym weźmie udział ponad tysiąc żołnierzy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.

Kierownictwem ćwiczenia będzie dowództwo brygady, na czele z dowódcą 21. BSP płk. dypl. Jarosławem Mokrzyckim, głównymi pododdziałami ćwiczącymi będą 1. batalion czołgów z Żurawicy oraz 14. dywizjon artylerii samobieżnej z Jarosławia.

Wraz z podhalańczykami na poligonie w Nowej Dębie ćwiczyć będą także żołnierze z 7. Brygady Zmechanizowanej Republiki Czeskiej, dzięki którym przedsięwzięcie nabierze wymiaru międzynarodowego. Ponadto w tegorocznej edycji ćwiczenia wezmą udział Siły Powietrzne. Zaplanowano epizody z użyciem śmigłowców Mi-2 oraz samolotów PZL 130 Orlik, które będą wspomagać ćwiczące oddziały.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
Góstliq
wtorek, 23 stycznia 2018, 13:15

No jeśli bcz wystawia pełny skład, sprawnych wozów, to jestem dumny i spokojny. Żeby toto jeszcze tak się nie sypało i było cele, to już pełen orgazm czołgisty....

Krzysiek
niedziela, 13 listopada 2016, 15:50

grupa rekonstrukcyjna wojsk lat 70 XX wieku?

Lord Godar
poniedziałek, 14 listopada 2016, 09:52

Śmiej się , śmiej . Obyś nie musiał brać w "rekonstrukcji" okupacji ...

45
poniedziałek, 14 listopada 2016, 09:08

To nie jest muzeum tylko jednostka wojskowa. Trzyma się technicznie średniej europejskiej.Na ten teren Leo się nie nadaje. Żurawica to granica z Ukrainą. Ukraińcy nic lepszego nie mają.

gość
poniedziałek, 14 listopada 2016, 23:16

A przepraszam na jaki teren się nadaje Leo, przecież był projektowany dokładnie na europejski teatr działań wojennych. Czołg to konstrukcja uniwersalna, tylko Merkawa została zaprojektowana do działań stricte miejskich.

zbychu
niedziela, 13 listopada 2016, 21:52

Ale czy dojedzie?

hutu
niedziela, 27 listopada 2016, 11:01

Podhalańczycy jadą na poligon a powinni na złom.

mi6
niedziela, 13 listopada 2016, 20:55

Wow żywa lekcja w muzeum!

Extern
poniedziałek, 14 listopada 2016, 10:35

To sprzęt z lat 80tych większość armii świata w swoich siłach zbrojnych posiada bardzo dużo sprzętu który pochodzi właśnie z tamtego okresu. Bo nikogo nie stać wymieniać wszystkie swoje czołgi na nowe co 10 lat.. Naszą winą jest to że nie modernizujemy sprzętu i nie podnieśliśmy tych t-72 to standardu PT-91. A stało się to właśnie przez LEO2 bo politycy na długie lata poczuli się rozgrzeszeni z konieczności dalszego dbania o siły pancerne.

Gillo
niedziela, 13 listopada 2016, 20:47

Podhalańczycy powinni wrócić do swojej tradycyjnej swastyki.

piotr m.
poniedziałek, 14 listopada 2016, 16:57

facet, podhalańczycy nie mieli swastyki; więc nie pisz obraźliwych komentarzy, bo to nie jest portal dla idiotów...

Emeryt z Intelligence
niedziela, 13 listopada 2016, 20:10

Te eksponaty w przypadku konfliktu też będą walczyć. Praktyczne ćwiczenia to najlepsze szkolenie, a czym więcej wyjdzie mankamentów tym lepiej dla dowódcy.

civilbanda
niedziela, 13 listopada 2016, 19:16

Panowie, na litość boską, przestańcie kpić i szydzić. Takie mamy realia. Pomyślcie o przyczynach takiego stanu rzeczy w armii. Gdzie wyście byli, krytykanci, przez minione 26 lat, kiedy lewactwo rozkładało obronność na prikaz z lewa i prawa (FR i RFN) ? Kiedy Pro Civili kradło kasę nie tylko z WATu? Łatwo wieszać psy,a ci żołnierze naprawdę dają z siebie wszystko nawet i na starym sprzęcie.

jtfsk
niedziela, 13 listopada 2016, 17:44

Teraz to są muzea mobilne.

Terrier
poniedziałek, 14 listopada 2016, 09:57

Im więcej ćwiczeń ym lepiej. Sprzęt muzealny ale takie są realia po 26 latach rządów które armię rozkładały na łopatki (niewielka i archaiczna) T-72. Szkoda. Powinno się je zmodernizować do standardu PT-91 i dać dobrą amunicję (Chiny) a kasa na to z Geparda. Podobnie z Twardym. Modernizować w granicach opłacalności.

kos
niedziela, 13 listopada 2016, 16:16

Tytuł powinien być "Muzeum jedzie na poligon".

Tweets Defence24