Reklama

PMT w 2017 roku: samoloty VIP i okręty. Pieniądze wydane "niemal do ostatniej złotówki"

28 grudnia 2017, 14:07
Zakupy indywidualnego wyposażenia przez MON w 2017 roku. Ilustracja: MON
Planowany wzrost wydatków na PMT. Ilustracja: MON
Największa umowa podpisana w zeszłym roku dotyczyła dostarczenia samolotów VIP. Pierwszy Boeing 737-800 dotarł do Warszawy w listopadzie. Fot. Rafał Lesiecki/Defence24.pl
Płk Dariusz Pluta, szef Inspektoratu Uzbrojenia oraz Antoni Macierewicz i Bartosz Kownacki. Fot. A.Hładij/Defence24.pl
Gen. bryg. Dariusz Łukowski, szef Inspektoratu Wsparcia. Fot. A.Hładij/Defence24.pl
Druga największa umowa zawarta w 2017 roku dotyczy zakupu dwóch niszczycieli min Kormoran II. Fot. Remontowa Shipbuilding
W 2017 roku dostarczono Wojskom Lądowym Dywizyjny Moduł Ogniowy Regina wyposażony w 24 haubice Krab. Fot. R.Surdacki/Defence24.pl
Jednostka typu Ratownik. Grafika: PGZ

Podczas konferencji prasowej w Krakowie kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej przedstawiło zakres realizacji Planu Modernizacji Technicznej w 2017 roku. Wynika z niego, że w 2017 wydano na ten cel 9,3 mld złotych. Inspektorat Uzbrojenia rozdysponował kwotę 7,7 mld złotych i zawarł 131 nowych umów. Największe z nich dotyczą dostawy trzech samolotów Boeing 737-800 do przewozu VIP oraz dwóch niszczycieli min Kormoran II i okrętu Ratownik dla Marynarki Wojennej. 

Antoni Macierewicz podkreślał w Krakowie, że w 2017 roku, "wszystkie pieniądze przeznaczone na polski wysiłek zbrojny i obronę, w tym także na modernizację zostały wydane nieomal do ostatniej złotówki". Wtórował mu Bartosz Kownacki: "Po raz drugi z rzędu jak pan minister powiedział, udało się wydać całość pieniędzy, którymi dysponował minister obrony narodowej."

Czytaj też: Macierewicz w Krakowie: trudne negocjacje w programie Homar, realizacja Narwi od 2019 roku

Planowany wzrost wydatków na PMT. Ilustracja: MON

Wiceszef MON potwierdził, że resort wydał w tym roku kwotę 27 mld złotych. Równocześnie wraz ze wzrostem wydatków na obronność docelowo do poziomu 2,5 proc. PKB Bartosz Kownacki zapowiedział zwiększenie budżetu samego ministerstwa. W 2018 roku ma to być 41 mld złotych. Rosnąć mają też kwoty przeznaczone na Plan Modernizacji Technicznej. O ile w 2017 roku Inspektorat Uzbrojenia i Inspektorat Wsparcia wydały na ten cel 9,3 mld złotych, to w 2018 roku ma to być już 10,4 mld złotych, a w 2026 roku aż 31 mld złotych. 

Sekretarz stanu Bartosz Kownacki bardzo wyraźnie podkreślał podczas swojej prezentacji stosunkowo niewielkie kwoty, które pochłaniają Wojska Obrony Terytorialnej. "Wydatki przeznaczone na WOT to zaledwie 5 proc. wydatków przeznaczonych na modernizację. Wojska OT choć są priorytetem, choć są bardzo ważne, to są tanimi wojskami. To nie jest tak, że inne rodzaje Sił Zbrojnych cierpią dlatego, że przeznaczamy pieniądze na WOT" - mówił wiceminister.

Płk Dariusz Pluta, szef Inspektoratu Uzbrojenia oraz Antoni Macierewicz i Bartosz Kownacki. Fot. A.Hładij/Defence24.pl

Obecny podczas konferencji szef Inspektoratu Uzbrojenia MON płk Dariusz Pluta przypomniał, że w 2017 Inspektorat dysponował kwotą ponad 7,7 mld zł (co stanowi wzrost o 5,7 proc. w stosunku do 2016 roku), z czego na zadania realizowane przez kontrahentów krajowych wydano 3 mld 961 mln zł (w tym na zadania przedsiębiorstw PGZ – ponad 2,8 mld zł), a przez kontrahentów zagranicznych 3 mld 764 mln zł. Płk Pluta dodał, że w kończącym się roku Inspektorat zawarł 131 nowych umów, a nadzorował w sumie 431.

Najważniejsze umowy zawarte na rzecz Wojsk Lądowych to dostawa 160 sztuk Mobilnego Modułowego Stanowiska Dowodzenia za 323 mln złotych, 23 aparatownie RWŁC-10/T za 111 mln złotych, 118 pojazdów rozpoznawczych Żmija za 91 mln złotych oraz trzy symulatory i trenażery dla załóg Leopardów 2A4 za 18 mln złotych. Jak poinformował pułkownik Pluta, w mijającym roku zrealizowano dostawy Dywizjonowego Modułu Ogniowego Regina złożonego z 24 haubic samobieżnych Krab dla 11 Mazurskiego Pułku Artylerii w Węgorzewie, Kompanijnego Modułu Ogniowego Rak z 16 moździerzami do 17 Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu, a także 61 KTO Rosomak w różnych wersjach. 

B737 Piłsudski
Samolot Boeing 737 "Józef Piłsudski" do przewozu najważniejszych osób w państwie. Fot. Rafał Lesiecki/Defence24.pl

Na mocy umów podpisanych w 2017 roku do Sił Powietrznych RP trafią trzy samoloty Boeing 737-800 (jedna przebudowana maszyna pasażerska i dwie w konfiguracji dla VIP BBJ2) za 2,524 mld złotych, 95 rakiet AIM-120C AMRAAM dla myśliwców F-16 za 590 mln złotych, zmodernizowanych zostanie także 12 samolotów szkolno-treningowych PZL-130 Orlik. Doposażenie maszyn do wersji PZL-130TC-II będzie kosztować 186 mln złotych. Siły powietrzne przyjęły na stan w mijającym roku osiem samolotów szkolenia zaawansowanego M-346 Bielik, które służą w Dęblinie, trzy maszyny do przewozu najważniejszych osób w państwie (2 Gulfstream G550 i jednego Boeinga 737-800). Lotnicy otrzymali także trójwspółrzędny radar w paśmie S ODRA oraz radilokator precyzyjnego lądowania GCA-2000. 

Kormoran II
Fot. Remontowa Shipbuilding

Nowe umowy zawarte na rzecz Marynarki Wojennej RP obejmują dwa niszczyciele min Kormoran II za 1,186 mld złotych, okręt ratowniczy Ratownik za 755 mln złotych oraz sześć Holowników za 284 mln złotych. Flota powiększyła się w 2017 roku o ORP "Kormoran", który dołączył do 13. Dywizjonu Trałowców wchodzącego w skład 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Marynarka Wojenna otrzymała także 12 rakiet Naval Strike Missile dla Morskiej jednostki rakietowej oraz dwa komplety głębinowego systemu obrony przeciwminowej Głuptak.

Czytaj też: Okrętowe kontrakty na 2 miliardy. Kownacki: Odbudowujemy marynarkę i stocznie

Zakupy
Zakupy indywidualnego wyposażenia przez MON w 2017 roku. Ilustracja: MON

Wojska Obrony Terytorialnej mają otrzymać, dzięki umowom zawartym w 2017 roku, m.in. 500 samochodów ciężarowych Jelcz 442.32 wartych 420 mln złotych, 1494 sztuki karabinków maszynowych UKM 7,62 mm za 167 mln złotych oraz 19718 sztuk uniwersalnych kamizelek ochronnych wartych 194 mln złotych. Zrealizowano dostawy m.in. stu Jelczy 442.32, 250 karabinów maszynowych UKM oraz 6177 kamizelek ochronnych i 3557 hełmów. 

Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych gen. bryg. Dariusz Łukowski mówił podczas konferencji w Krakowie, że w 2017 r. zawarto 250 umów związanych z modernizacją techniczną, z czego 450 mln zł przeznaczono na technikę lotniczą, 446 mln zł na technikę lądową i ok. 122 mln zł na technikę morską. 314 mln zł wydano na zabezpieczenie funkcjonowania warsztatów i jednostek logistycznych, zakup pojazdów takich jak cysterny czy sanitarki. 560 mln zł zostało przeznaczone na bieżące funkcjonowanie sił zbrojnych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 76
Reklama
dim
środa, 31 stycznia 2018, 10:45

Coś... z przemyśleń. Jeśli mylę się, proszę sprostować. Otóż gdyby niemieckiemu producentowi rzeczywiście bardzo zależało na współpracy z polskim przemysłem - tak jak to twierdzi.... Nabyłby jedną z polskich stoczni, czy też wszedłby do spółki z nią i już by u Was coś faktycznie na poważnie budował. Ale myślę, że jest to tylko kolejne, niemieckie... wprowadzanie w błąd (dyplomatycznie określając). ======== Blogera b. proszę o niekomentowanie moich komentarzy, skoro nie stara się tego czynić kulturalnie.

Ja
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:15

Nie rozumiem tylko czemu zakup samolotów idzie z budżetu mon a nie z innych funduszy...

dropik
piątek, 29 grudnia 2017, 09:57

bo inaczej nie byłoby jak wydac tych pieniedzy które miały być na śmigłowce

wezyr
czwartek, 28 grudnia 2017, 21:08

Może mi ktoś wytłumaczy skąd się bierze cena 112 tys złotych za jeden karabin maszynowy UKM ?Czy on jest zrobiony ze szczerego złota i wysadzany diamentami?To jest normalny przewał.Moim zdaniem temu powinien się przyjrzeć prokurator ,bo takie ceny są po prostu niewiarygodne

b
piątek, 29 grudnia 2017, 13:37

Zapewne suma kontraktu to nie tylko same ukm, cena zalezy tez od wielkosci zamowienia, to jest pierwszy kontrakt co tez wplywa na cene.

dropik
piątek, 29 grudnia 2017, 09:55

nie on jest robione ze zwykłej stali i to nie za dobrej ;)

Ja
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:12

Nie rozumiem tylko czemu zakup samolotów idzie z budżetu mon a nie z innych funduszy...

Kamlot
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:03

Karabiny Beryl 102720 szt, a ubiór bojowy żołnierza 150 szt. Tyle zostało zakupione przez MON. Mam rozumieć że dla żołnierzy, dla których nie starczy mundurów mają sobie zdobyć, lub też występować w np. garniturze niczym wojsko leśne. Ciekawa filozofia.

Podbipięta
czwartek, 28 grudnia 2017, 21:11

Po wpadce z rezerwą MON zamówił 100 tyś. mundurów w tym roku;

King
czwartek, 28 grudnia 2017, 15:46

Radiostacje, noktowizja, nowoczesne karabiny..... jest to najważniejsze wyposażenie w siłach lądowych. Żadna piechota nie jest w stanie efektywnie bez tego działać. Nie bardzo rozumiem czemu przez tyle lat była niemoc kupowania tego sprzętu w znacznych ilościach? Dobrze, że jednak teraz zostało to kupione.

infernoav
piątek, 29 grudnia 2017, 03:06

Przecież ta ilość to jakiś śmiech na sali. Nasze potrzeby to 100 tys mundurów dla wojsk lądowych (wliczam OT), z hełmami, kamizelkami, do tego wersja zimowa. Minimum 2 egzemplarze mundurów na sezon czyli 400 tys mundurów, 400 tys par butow 100 tys nowoczesnych hełmów, 100 tys kamizelek. Do tego kazdy, ale to każdy żołnierz piechoty wymaga noktowizji, plus termowizja dla snajperów. Duże koszta, ale to by podniosło morale, zdolność bojowa ect. Byłby to nawet większy skok jakościowy niż wymiana Beryla na MSBS. Ktoś wspomniał lecz muszę się zgodzić: prezentacja zrobiona po łepkach, sloganach ect. Prawdziwy audyt wygląda inaczej. Tabela z zamówieniami w danym roku np 2016 ilość zamówionego sprzętu i wartość kontraktu, potem ilość dostarczonego sprzętu i zapłacona wartość w danym roku kalendarzowym. 5 kolumn wliczając nazwę sprzętu. Można dodać 6 kolumnę określającą procent wykonania zamówienia i siódma by określić jaki procent potrzeb armii to zaspokaja. Daje to pogląd ile jeszcze sprzętu należy zakupić. Zgadzam się, że wrzucenie w budżet MON samolotów dla VIPow, wpisanie w koszta MON budowy pomników i remonty dróg jest jakaś katastrofa. Rozumiem jeśli do bazy prowadzi jedną droga i tyle. Jednak pomniki to ministerstwo kultury, drogi to ministerstwo infrastruktury. Powinny one mieć wpisane, iż na wniosek MON wykonują one pewne inwestycje i tyle. Z podanych zakupów należy się cieszyć jednak prócz krabów i Raków, JASM ER, pocisków dla F-16, popradow, 1000 pocisków krążących inne wydatki są delikatnie mówiąc niewystarczające (wyposażenie piechoty), drugorzędne jak niszczyciele min. Powtarzam to jak mantrę. Nam flota na Bałtyku z wyjątkiem okrętu logistycznego (dla wypełniania zobowiązań sojuszniczych), jednego już istniejącego niszczyciela min, patrolowcow i Orki, nie jest potrzebna. Potrzebujemy obrony plot, systemów aa, artylerii w tym rakietowej, czołgów i BWP, do tego broń ppanc, Kruk. Helikoptery transportowe w wersji minimum bez udziwnień. Do tego oczywista oczywistość czyli pojazdy transportowe dla wojska ciężarówki i 4x4. Naprawdę boli mnie kiedy widzę ciągle obiecanki, drugorzędne wydatki byle wydać pieniądze ect. Wystarczyłoby zabezpieczyć budżet MON określając, że niewydane środki są zamrażane na przyszłe wydatki MON i nie wracają do budżetu centralnego. Naprawdę człowiek traci nadzieję, że do tego 2024 będzie armią w miarę zdolna do obrony kraju. Dzisiaj wojna obronną z Rosją byłaby zbędnym zabiciem kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy, zniszczeniem infrastruktury i miast oraz śmiercią tysięcy a może i dziesiątek tysięcy cywilów. Tak więc dużo przed nami. Jeśli do połowy 2018 nie będzie umowy na Homara, Orkę, Wisłe, Narew i jeśli w 2018 zgodnie z planami nie ruszy modernizacja leopardów 2a4 to uznam, że Macierewicz tylko pozoruje działania modernizacyjne i sprzeniewierza pieniadze, które powinny iść na modernizację wojska. Zgadzam się, że podane ceny za sprzęt są dziwne i podejrzane jak wartość ponad 100 tys płn za jeden ukm. Za tą cenę powinno być 5-6 sztuk z zapasem amunicji, pakietem konserwacyjnym.

dropik
czwartek, 28 grudnia 2017, 15:41

tak na szybko to 7 mld zł z budzetu mon w "błoto". 3 mld na samoloty VIP . Mozna było kupić samoloty MRTT lub rząd mógł kupić z innych funduszy a nie z Mon. WOT to kolejne 3mld , Przekazenie pieniedzy do MSW 400mln (2018) , kupno wegla (2015) , stoczni(2016) itd kolejny miliard. Mysle że kolejny miliard się też znajdzie.

ekonomista
czwartek, 28 grudnia 2017, 15:41

Te wzrosty pozostawione rządom po 2019 i po 2023 to absolutny skandal. Ustawa 2,5% PKB pozwala na zawieranie umów z odroczoną płatnością. A w 2020 kończą się pieniądze z UE.

b
sobota, 30 grudnia 2017, 20:55

My juz od ponad 2 lat, wiecej dajemy krajom UE ( rozwinietym ) niz dostajemy. Podam panu przyklad : szkolenie w sieci sklepow wielkopowierzchniowych, koncern, nazwijmy go X spewadza "trenera" dla mlodszej kadry managerkiej , koszt godziny to 40 tys € , ten sam trening na rynku kosztuje ok 800 € / h rozumie pan?

Orcio
piątek, 29 grudnia 2017, 07:40

To w końcu te samoloty dla VIP kupili w 2016 czy w 2017? Pytanie czy te samoloty zwiększyły nasz potencjał obronny? Co z bronią p.panc? Co z amunicją dla czołgów? Co z systemami minowania narzutowego? Czy Pilica to szczyt naszych możliwości opl? W przyszłym roku zwiększymy potencjał obronny modernizując drogi z pieniędzy MON.

Boczek
piątek, 29 grudnia 2017, 12:26

Kupili nominalnie w 2016, ale liczą dwa razy.

Marcin
czwartek, 4 stycznia 2018, 21:46

Ani Wisły , ani Homara , ani Borsuka. Jakby kupili ze 10000 spaików na ruskie czołgi rozmieścili po wschodniej granicy to może by ruskie musieli się z tym liczyć. Ja nie sądzę by Homar, Borsuk, Narew nie mówiąc o Wiśle weszły na uzbrojenie w ciągu 5 lat. A nawet jak kupimy to wszystko to ruskie to rozniosą w góra tydzień i partyzantka nam pozostanie. Może Warto w tą OT kasę wkładać ?

zły
czwartek, 28 grudnia 2017, 15:20

"Ubiór bojowy żołnierza piechoty - 150 szt" :) No to zwiększyliśmy potencjał obronny:)

Lewandos
czwartek, 28 grudnia 2017, 17:15

... A wiesz ile tego na magazynach leży? Tym bardziej, że testują nowe kamo, więc zaraz pewnie nowe wdzianka trzeba będzie zamawiać...

Centra
czwartek, 28 grudnia 2017, 17:03

Zrealizowane dostawy a nie sztuki zamówione

pr rp
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:54

to raczej jakis błąd "podpisaniu zamówienia na dostarczenie do końca bieżącego roku 100 tysięcy kompletów zimowych i letnich mundurów oraz odzieży ochronnej, a także ponad 20 tys. hełmów kewlarowych;" http://www.defence24.pl/692643,mon-po-dragonie-100-tys-dodatkowych-mundurow-20-tys-helmow-i-zmiany-w-systemie-zaopatrzenia

Szeleszczący w trzcinowisku
czwartek, 28 grudnia 2017, 19:26

Rzec można tylko .. prawda leży po środku dlatego wszystkim zawadza

Ciekawski
sobota, 30 grudnia 2017, 13:26

Czy toczy się jakieś postępowanie w sprawie zakupu samolotów VIP z rażącym naruszeniem przepisow?

CB
sobota, 30 grudnia 2017, 19:39

Postępowanie już się odbyło i sąd (jeśli dobrze pamiętam, to w czerwcu) potwierdził winę MON w samym postępowaniu, a także wprowadzanie w błąd sądu oraz opinii publicznej, ale jednocześnie uznał wszystkie umowy za ważne (bo gdyby to chcieć odkręcać, to byśmy ponieśli olbrzymie straty finansowe jak i wizerunkowe na świecie).

ewewew
czwartek, 28 grudnia 2017, 14:53

Samolotów VIP. to coś co armia potrzebuje w pierwszej kolejności !!!.

Podbipięta
czwartek, 28 grudnia 2017, 21:23

A Państwo Polskie?To niby co?

Toni
sobota, 30 grudnia 2017, 18:44

Na nowe okręty zawarto tylko umowy w 2017r., więc takie zdarzenia nie powinny być wliczane do realizacji tegorocznego budżetu MON - chyba że od razu za nie zapłacono.

Polish blues
czwartek, 28 grudnia 2017, 14:20

Zapytam ponownie: gdzie helikoptery, okręty podwodne, umowa na system Patriot, czy zapomniałem o czymś jeszcze? W co gra MON z tymi opóźnieniami w zakupach - niech mi to ktoś wyjaśni. Czy chodzi o trzymanie się procedur, trudne negocjacje ze sprzedającymi wiedzącymi, że mamy nóż na gardle? Czas płynie a wybór okrętu podwodnego przesunięto o kolejny kwartał. Czy chodzi o brak pieniędzy?

Boczek
piątek, 29 grudnia 2017, 13:05

Chodzi o to, że MW chce jednoznacznie i zdecydowanie iść w projekt z Norwegią. AM ma inne plany i stoi w obliczu masowego skwitowania służby przez podwodniaków, po czym AM nie będzie miał dla kogo budować OP. Jedną z przyczyn sporu jest brak AIP, bowiem DCNS takowym nie dysponuje. Abstrahując od tego, że wybór Francji prowadzi do tego samego, bo wejście Scorpène do służby będzie miało miejsce nie prędzej niż 3-4 lata po skasowaniu ostatniego OP. Co prawda oferta niemiecka na leasing obowiązuje niezależnie od wybranego dostawcy - tyle, że byłaby to kompletna kompromitacja dla Francji i Macierewicza, abstrahując od tego, że wyszłoby owo 20-30 letnie opóźnienie technologiczne Scorpène w stosunku do samego 212A. Modernizacja Orła jest nierealna bo stal się sypie i gotowa będzie też dla nikogo. Podobny nastrój masz w stoczniach, które dokładnie wiedzą, że: - nie ma jak zrobić szkolenia OJT (On the Job Training) we Francji przed pierwszym OP - inaczej niż w przypadku TKMS, gdzie leci produkcja 2-4 OP plus remonty 212A, bowiem DCNS nie ma jakiegokolwiek zamówienia na Scorpène nie ma, zatem pierwszy musiałby być budowany we Francji - to z kolei grozi zakończeniem programu po 2, a nawet 1 jednostce, bo 3-5 letnie opóźnienie jest nieuchronne. - i co dalej? Żadnych szans na wykorzystanie stworzonej infrastruktury - 2 OP i ich serwis to trochę mało, bo; a) nie ma zamówień na Scorpène b) kto się we Francji w obliczu tego zgodzi na przeniesienie części produkcji do Polski To opisuje Macierewicza w całej okazałości. Dodaj do tego barak rozpoczęcia jakiegokolwiek programu i już masz, że tych 2 lat nie da się naprawić nawet do końca następnej kadencji. I na koniec, wiesz jak trudno będzie się pozbyć nowych zakupionych ale niepotrzebnych rzeczy - np. AW101 czy Scorpène.

dropik
piątek, 29 grudnia 2017, 10:09

są w czarnej ... . Negocjacje są trudne bo przeciwnik trudny, a u nas mało indian tj fachowców, ktorzy potrafili by to wynegocjować. Ci co byli odeszli, a nowi nie są lepsi.

b
czwartek, 28 grudnia 2017, 15:32

Skoro umowa na patrioty nie zostala jeszcze podpisana to pieniadze na nia przeznaczone wrocilyby do min finansow (nie podpisali kontraktu bo negocjuja cene - i bardzo dobrze, to nie 3 rosomaki i te 4 czy 5 mld to duza kasa /np budzet WOT na 4 lata / smiglaki musza przejsc cala procedure bo posel Kierwinski zapowiadal, ze jak zlamia jakies procedury przetargowe to zawiadomi prokurature I CBA ) w tym roku bedzie OPL, Homar i Orka wszystko za granica a, ze nasza zbrojeniowka ledwie dyszala to pierwsze kontrakty poszly do PGZ zeby ratowac to co zostalo.

ewa
czwartek, 28 grudnia 2017, 15:03

A JAK MYŚLISZ? to naprawdę łatwe....popatrz do artykułu....mieli do wydania 7mld na zakupy a ty chcesz kupić Wisłe za 30mld, Narew, Okręty za 11mld, samoloty za 20mld etc.....skąd weźmiesz kasę? sam zakup Wisły wstrzymuje jakiekolwiek inne zakupy na wiele wiele lat.......

Harry
sobota, 30 grudnia 2017, 18:13

Dalej armia nie ma "siły uderzeniowej" większej niż 40km (Krab, Langusta), a zwykle 17-19km (Goździk, Dana) Nawet Kormoran będzie miał tylko 1 działo 35mm i wyrzutnie p/lot naramienne. Żenada.

Ziem
niedziela, 31 grudnia 2017, 01:51

Działko 23 mm. Nic innego nie potrafią - pilica.

rozczochrany
czwartek, 28 grudnia 2017, 23:58

Przede wszystkim trzeba uprościć procedury wyboru i zakupu sprzętu dla armii. Obecne procedury to albo celowy sabotaż albo ktoś na tych dialogach technicznych niezłe pieniądze zarabia i uzasadnia istnienie zbędnych etatów.

b
piątek, 29 grudnia 2017, 13:26

I jedno I drugie, caly pion zaopatrzenia i IU latami robily co chcialy bez zadnej kontroli, lobbowanie, wyciaganie kasy na konsultacje i analizy zlecane kolegom byly czyms codziennym. Przywrocenie normalnosci trwa, to nie przypadek, ze MSBS Grot lezal gotowy w Radomiu od 2012 roku i pies z kulawa noga sie nim nie interesowal, a teraz ci sami ludzie, ktorzy olewali ten produkt wrzeszcza i lataja z pretensjami, czemu to trafia do WOT a nie do zawodowych. .....kabaret.

CB
czwartek, 28 grudnia 2017, 18:18

A co w końcu z MSBS? Kontrakt podpisali, podobno 1000 sztuk już dostarczyli, a w tekście ani słowa. Na grafice "indywidualne wyposażenie żołnierza" też Grotów nie ma, są natomiast Beryle. Dostaliśmy za darmo? Będziemy płacić w przyszłych latach? Już kiedyś zapłaciliśmy w ramach kroplówki?

b
piątek, 29 grudnia 2017, 13:43

Bo MSBS Grot powstal wbrew woli politykow i czesci najwyzszych ranga generalow WP, ktorzy chcieli przytulic co nieco przy kontrakcie na brena. Do WOT trafil przez JW Nil a nie przez IU, w momencie gdy byl juz gotowy MSBS min Siemoniak dal na budowe nowej linii produkcyjnej w Radomiu. .....linii do produkcji BERYLI. To chyba najlepiej pokazuje o co chodzilo.

Łuki
piątek, 29 grudnia 2017, 12:08

Swoją drogą chciałbym zobaczyć wykonanie budżetu i zakupy z lat np 2010-14. Czy poprzednicy też tak dokładnie informowali nas o realizacji ? gdzieś można znaleźć takie dane ? na Def24 nie widziałem

b
sobota, 30 grudnia 2017, 15:35

Nie, rok w rok zwracano do ministerstwa finansow duze sumy. 1.38% to byl chyba rekord, jesli chodzi o najwieksze zwroty.

De Retour
piątek, 29 grudnia 2017, 22:34

Na stronie NATO.

poznaniak
czwartek, 28 grudnia 2017, 18:16

Co to za śmigłowiec stacjonuje na pokładzie orp.ratownik?Mi wygląda on na AW. a przecież nie wybrano oficjalnie jeszcze producenta.

Koba
piątek, 29 grudnia 2017, 00:16

Nie wnikaj. Śmigłowce transportowe nie są ważne. Śmigłowce SAR (CSAR) podobno są - no i co? Ano nic. Więc narysowali losową sylwetkę śmigłowca. I tak nic z tego nie będzie.

Misiek
czwartek, 28 grudnia 2017, 18:07

Zaraz, zaraz- z artykułu można by wyciągnąć wnioski, że za okręty zapłaciliśmy pełną wartość kontraktu w chwili podpisania umowy. Podobnie z samolotami VIP. Gdzie umieszczone są informacje ile dokładnie pieniędzy z budżetu popłynęło na konkretne programy i na podstawie jakich umów?

Hogart
czwartek, 28 grudnia 2017, 23:43

Kiedy zostanie kupione brakujące 200 leopardów? Czy nie można kupić 100-300 ciężkich bwp, a Hsw niech dalej pracuje nad borsukiem. gdy skończą to nadal będą mieli 1000szt do wyklepania. To bardzo dużo jeśli wziąć pod uwagę programy Krab,rak i wież do Rosomaków.

Lewandos
sobota, 30 grudnia 2017, 09:55

A kiedy zostanie zakupiona bomba neutronowa? Człowieku... W tym roku kupiono 61 rośków... A taki czołg, to wyobrażam sobie większy wydatek... Na zakup... A dlaczego nikt nie pyta ile potem będziemy płacić za eksploatację... czy nawet stanie, czy magazynowanie... jeśli jeździć nie będzie miał kto... Kurka, zobacz ile płacisz na wahę, mechanika... Ludzie, każdy nowy sprzęt w linii... To koszt w linii budżetowej... A czasami w wielu liniach...także w kosztach osobowych...

Suchy
sobota, 30 grudnia 2017, 11:59

Cieszą skromne zrealizowane już wydatki. Czy ktoś wierzy jeszcze osobom, które wielokrotnie się już skompromitowała podając za pewnik zakup śmigłowców, okrętów podwodnych i nawodnych oraz uzbrojenia opl. Przedstawiono opłacone już wydatki na sprzęt, który trafi do sił zbrojnych za kilka lat. Wydatki z budżetu MON przeznaczone na samoloty VIP, drogi dojazdowe, pomniki, fabryki samochodów, upadające stocznie i jeszcze szczycenie się to tym zakrawa na sabotaż. Osoby tworzące kreatywną księgowość powinny zostać osądzone. Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji prowadzi do uśpienia czujności społeczeństwa, które już na podstawie medialnych zapowiedzi uwierzyło , że mamy nowoczesne śmigłowce, doskonałą obronę prak. potężną MW itp. Decyzja na budowę 3 niszczycieli min zapadła już w 2013 roku a tylko nieudolność IU sprawiła, że pierwszy KORMORAN został wprowadzony do służby w listopadzie 2017 roku po rocznym opóźnieniu. Jeżeli chodzi o zamówienia nowego uzbrojenia trzeba zaznaczyć, że tylko część środków pozostaje w kraju. W przypadku okrętu o numerze burtowym "601" to stal była sprowadzana z zagranicy, silniki główne i pomocnicze z Niemiec, pompy z Włoch. Większość elektroniki montowanej na okręcie pochodzi również spoza kraju. Nasza jest myśl techniczna, robocizna i skażenie środowiska. Może coś się zmieni gdy do podejmowania znaczących decyzji dojdą ludzie kompetentni i odpowiedzialni za swoje czyny.

P15
czwartek, 28 grudnia 2017, 23:26

Wydatki są oszukane. Zakup samolotów pasażerskich nie jest w gestii wydatków modernizacyjnych na polską armię, na obronność.

Marek1
sobota, 30 grudnia 2017, 10:38

Szczególnie dumnie wygląda na liście programów zrealizowanych w 2017r pozycja - ubiór bojowy żołnierza piechoty - 150 sztuk. "Radiostacje plecakowe - 120 sztuk" - też robi wrażenie ...

Zbulwersowany podatnika
czwartek, 28 grudnia 2017, 22:30

Fajnie, że cokolwiek się kupuje. Mam jednak obawy dotyczące finansowania modernizacji naszej armii. Skoro samoloty VIP i Kormorany pochłaniają obecnie większość wydatków na modernizację to skąd oni wezmą pieniądze na 1500 Borsuków które mają zastąpić BWP1? Skąd wezmą pieniądze na Homara, Wisłę, Narew, Kruka, Harpię? Nie wspominając już o tym że na stanie mamy ponad 200 śmigłowców które trzeba zacząć wymieniać oraz PT91/T72 które nawet po reanimacji będą wymagały wymiany w przeciągu 10-15 lat. Muatang? Ok 3000 samochodów +12 000 Jelczy które też nie będą służyć 20 lat. Modernizacja Rosomaków? Nawet nie ma sensu o niej myśleć.

reht
piątek, 29 grudnia 2017, 07:03

W przyszłym roku już nie będą kupować samolotów dla VIP, ponieważ już zostały kupione, to samo z Kormoranami

Dar
czwartek, 28 grudnia 2017, 17:07

Wydać pieniądze to nie sztuka ... pytanie jak i jak widać tematy z łapanki i przypadkowe. Nie to co planowano ale to co się udało ... to nowa twarz MON.

xyz
piątek, 29 grudnia 2017, 00:47

Bzdury opowiadasz. Przeczytaj sobie Strategiczny Przegląd Obronny i porównaj. Orki i Wisły nie udało się w tym roku, bo chcą lepsze warunki, więc zamiast tego podpisali coś innego z SPO.

CB
czwartek, 28 grudnia 2017, 17:03

A czy samoloty VIP nie miały być czasem kupowane z zeszłorocznego budżetu? Przecież MON po unieważnieniu przetargu kupił je z naruszeniem prawa (co potwierdził sąd) z wolnej ręki, tłumacząc właśnie, że musi tak zrobić żeby pieniądze nie przepadły i nie musiały być zwrócone do budżetu centralnego.

/?/
piątek, 29 grudnia 2017, 10:42

Niech ktoś wyjaśni dlaczego samoloty VIP kupione są z pieniędzy MON a nie z rządowych środków za które np kancelaria premiera kupuje limuzyny?

Piotr
piątek, 29 grudnia 2017, 21:23

Bo inaczej nie wykonaliby budżetu - proste to ok 1/4 wszystkich wydatków , podobnie jest z kasą która pójdzie z budżetu MON na inwestycje w MSWiA Kreatywna księgowość a nie zwiększanie budżetu.

mati
piątek, 29 grudnia 2017, 16:48

mi się zawsze wydawało, że kasa na samoloty VIP była z odrębnej puli, i to było uregulowane jakąś tam uchwałą Rady Ministrów, niech mnie ktoś poprawi.

rotm
piątek, 29 grudnia 2017, 12:26

Bo tak sobie chcą -i co im zrobimy ?

man42
piątek, 29 grudnia 2017, 11:45

Masz szefa to spytaj sie go po co mu biuro

Nie wiem
piątek, 29 grudnia 2017, 11:33

Chyba są na stanie Wojska, pilotują i obsługują je wojskowi, a nie BOR.

Pewny
piątek, 29 grudnia 2017, 11:28

Bo zawsze tak było, bo to lotnictwo wojskowe jest operatorem itd etc

Macorr
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:48

Nie lubię być Kapitanem Oczywistym, ale jak ma się argumentacja że transportowe helikoptery to nie są nasze najpilniejsze potrzeby w porównaniu do samolotów bojowych czy czołgów, wobec faktu zakupu tylu samolotów transportowych do przewozu VIP'ów?

b
piątek, 29 grudnia 2017, 13:53

Tylu tzn ilu? Samoloty dla VIP byly koniecznym zakupem, pewnie mogli latac rayanair byloby taniej. Te samoloty to tez miejsce pracy dla premiera, ministra gdy leca np do Chin.

Ja.m
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:44

Niestety, ale żaden kraj Nato nie "lyknie" tej propagandy. Oni swoje wiedzą, że 2% pkb na armię w Polsce nie oznacza jej modernizacji i poprawy zdolności bojowej.

b
piątek, 29 grudnia 2017, 13:55

Jakos ten najwazniejszy kraj widzi jak zmienia sie WP i pokazuje Polske jako przyklad wypelniania zobowiazan NATO.

AndrzejM
piątek, 29 grudnia 2017, 10:13

OK - Wisła, Narew, Homar, Orka to nie negocjacje o cenę pół kilo marchewki na targu, TAKIE negocjacje i dopasowanie wymagań TAKICH kosztownych programów muszą potrwać. Natomiast zakup tanich masowych środków walki bezpośredniej, typu RPG-75 czy M72, czy choćby masowy RGP-40, czy bardziej zaawansowanych typu NLAW, czy Carl Gustaw M4 - to już powinno być zrobione w tym roku. Wiem, że będzie Pustelnik i Karabela, ale potrzebny jest tani masowy "bezpośredni" sprzęt piechoty na 200-800 m. Przeciw piechocie, umocnieniom i ppanc.

mr woo
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:41

Te okręty Kormoran to komu mają czyścić morze jak my floty nie mamy? To tak jakby przed kupnem sztucera pójść na zakupy i kupić szmatkę do czyszczenia kolby. WP to śmiech na sali. I jeszcze samoloty VIP "zwiększają" nasze bezpieczeństwo.

Rex
czwartek, 28 grudnia 2017, 22:13

Floty uderzeniowej zdolnej nastraszyć przeciwnika nie mamy szansy zbudować. Obronę antydostępową na tak małym akwenie jak Bałtyk o wiele taniej można zrealizować przez NDR i mobilne zestawy OPL. Nam potrzeba głównie okrętów podwodnych dla których działań Bałtyk jest świetnym akwenem, trałowców w celach ochrony podejść do portów i czyszczenia szlaków oraz okrętów ratunkowych.

Mario
czwartek, 28 grudnia 2017, 18:40

Załóżmy że wrogie nam państwo minuje ścieżki podejścia do naszych portów lub szlaki morskie wykorzystywane przez naszych sojuszników do dostarczania nam wsparcia w postaci sprzętu wojskowego i żołnierzy

Olaf
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:40

Te same samoloty dla VIP zaliczono do PMT za 2016.

dropik
piątek, 29 grudnia 2017, 09:58

w przyszłym roku też je zaliczą i co im zrobisz ? :P

Ralf_S
czwartek, 28 grudnia 2017, 21:43

Pomijając wszelkie dywagacje odnośnie racjonalności zakupów, projekt Ratownika wygląda solidnie. Jeżeli proporcje odnośnie śmigłowca są zachowane, to gabaryty (około 100 m długości) robią wrażenie.

Hex
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:20

Te 120/150/250 SZTUK to jawna kpina.

dropik
piątek, 29 grudnia 2017, 09:51

"Wojska Obrony Terytorialnej mają otrzymać, dzięki umowom zawartym w 2017 roku, m.in. 500 samochodów ciężarowych Jelcz 442.32 wartych 420 mln złotych " - realnie jednak zamówiono ok 80 reszta to tylko opcja którą będzie można uruchomić albo i nie. Podsumujmy 2 lata WOT - 8000 chłopa w tym 1000 zawodowych pełen sukces . Na 100% będą 53 tys. już za rok. Dobry żarcik na koniec roku ;)

b
piątek, 29 grudnia 2017, 13:16

W jakie 2 lata? 8 tys bo dotyczy to powstawania brygad WOT tylko na sciane wschodniej i to tez nie na calej,na ten moment to ok 1/5 terytorium Polski. Chetnych nie brakuje np na Mazowszu , Wielkopolsce tylko nie rozpoczeto jeszcze formowania i szkolen.

vvv
piątek, 29 grudnia 2017, 11:35

Panie nie 1tys zawodowych ale prawie 4tys :) realnie ochotników jest 3-4tys :) a w 2017 roku łączny koszt tworzenia OT czyli ich budzet 1mld + umowy dla wyposazenia OT + kanibalizacja sprzetu WP + logistyka i zaopatrzenie na koszt WP to łacznie 3mld zł. koszt przeszkolenia lacznie 8dni 3-4tys ochotników kosztowal nas 3mld zł! to więcej niz budzet marynarki wojennej czy program leo 2pl okrojony własnie z powodu "braku kasy". koszt 1,5mld zł to koszt moderki wszystkich pt-91 do standardu pt-91m2 a z nowymi silnkami i przekładnią z Francji 1000km to 2,5mld, ale nie ma kasy :)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama