Reklama
Reklama
Reklama

Pierwsze F-35 wylądowały w Holandii

24 maja 2016, 15:15
holenderskie F-35
fot. www.defensie.nl

W bazie Leeuwarden w Holandii wylądowały dwa pierwsze myśliwce F-35A przeznaczone dla Królewskich Holenderskich Sił Powietrznych. Prototypy oznaczone AN-1 i AN-2 przyleciały z bazy Edwards w Kalifornii i niedługo zaprezentują się szerokiej publiczności podczas pokazów lotniczych Royal Netherlands Air Force Open Days 2016, które odbędą się w czerwcu br. 

W podróży przez Atlantyk dwóm myśliwcom F-35A towarzyszyły dwie latające cysterny KDC-10 lotnictwa Holandii oraz należący do NATO Boeing C-17 Globemaster III, który transportował m.in. części zapasowe oraz personel. Jak poinformował Lockheed Martin, był to pierwszy transatlantycki przelot F-35 w kierunku wschodnim.  

Podczas pobytu w Europie myśliwce zostaną poddane testom hałasu generowanego przez silniki oraz będą przystosowywane do holenderskich hangarów. Samoloty będą odbywać loty m.in. nad holenderskim poligonem na Morzu Północnym. Będzie je można także obejrzeć podczas dni otwartych Królewskich Holenderskich Sił Powietrznych, które odbędą się w dniach 10 i 11 czerwca w bazie wojskowej Leeuwarden. Następnie wrócą za ocean, gdzie zostaną do 2019 r. - kiedy przewidziana jest dostawa pierwszej partii operacyjnych F-35.

Królewskie Holenderskie Siły Powietrzne zamówiły 37 myśliwców 5. generacji F-35A, co ma kosztować holenderskiego podatnika co najmniej 6 mld dolarów. Operacyjne F-35A będą stacjonować (począwszy od roku 2019) w bazie lotniczej Leeuwarden, a w 2021 roku trafią także do Volkel. Samoloty zastąpią 61 obecnie używanych samolotów F-16AM/BM. Pierwotnie Holendrzy planowali pozyskanie 85 myśliwców nowej generacji, jednak z uwagi na ograniczoną dostępność środków finansowych zdecydowali się na zakup mniejszej partii. Warto dodać, że docelowo holenderskie F-35A mają odgrywać ważną rolę w programie nuklearnego odstraszania Sojuszu Północnoatlantyckiego i w związku z tym mają zostać zintegrowane ze zmodyfikowanymi bombami jądrowymi typu B61-12 

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Rr
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 14:49

Niepokojaca tendencja, jaka jest zmniejszenie liczby samolotów z uwagi na koszty podparte ideologia, ze nowsze, bardziej zaawansowane poradzi sobie w mniejszej ilosci z at sama iloscia snp przeciwnika.

45
wtorek, 24 maja 2016, 20:02

Po co ruskim niewidzialny?Ich samoloty nie muszą mieć radaru bo na napastnika ich nakieruje ziemia.Dla ruskiego radaru nie ma niewidzialnego bo decyzję podejmuje człowiek a nie program komputerowy.Zachód poszedł na elektronikę i programy a ruscy bazują na ludziach dobrze wyszkolonych.Wg mnie PAK to taki demonstrator technologii a nie maszyna bojowa.Zresztą jego początek to przecież program rusko-hinduski.Serbowie dlatego zestrzelili F-117 żeoficer naprowadzania prawidłowo określil echo na radarze jako samolot.Gdyby to był radar amerykański system by go nie wykrył bo by nie było go w bibliotece./po prostu by go pominął/Żaden system nie zastąpi człowieka,a że zachodnie armie mają słaby materiał ludzki,muszą iść w programy komputerowe.

Davien
środa, 25 maja 2016, 13:54

F-117 został wykryty z 15 km tylko dlatego,że miał otwarte luki uzbrojenia i Serbowie dokładnie wiedzieli którędy będzie leciał. Co ci da naprowadzanie z ziemi jak twój własny samolot nie będzie mógł namierzyć celu .Stealth można wykryc radarami na fale długie ale rakiet tak nie naprowadzisz, więc co zrobisz. Przeciwnik z namierzeniem twojego samolotu problemów miec nie bedzie.

Zenio
wtorek, 24 maja 2016, 22:26

Ludziach dobrze wyszkolonych? Przeciez oni maja armie z poboru w większości. Ruscy nie bazuja na dobrze wyszkolonych ludziach tylko na gamoniach którzy nie mieli kasy na łapówkę i musieli pójść do wojska.

AWU
wtorek, 24 maja 2016, 21:47

Otóż to! Z tego samego założenia wychodził Saddam budując wokół Bagdadu potężny wielowarstwowy system obrony plot z pomocą Rosjan a także Francuzów. Kosztowało to coś ok $1.8mld i był bardziej rozbudowany niż sowiecki system wokół Moskwy w czasach zimnej wojny... Serbski major zasługuje na pełen szacunek (co zresztą przyznają sami Amerykanie). Wykorzystał fakt iż F-117 latał wg ustalonego rozkładu lotów, stworzył sieć posterunków obserwacyjnych, zakazał wszelkich form łączności poza naziemną kablową siecią telefoniczną i najważniejsze potrafił ustalić moment w którym drzwi bombowe samolotu były otwarte.

AS
wtorek, 24 maja 2016, 19:51

Powinniśmy pozyskać Holenderskie F-16 zastąpiłyby nasze suki i migi.

DA
środa, 25 maja 2016, 03:08

Tez tak uważam. Dokupić w tej chwili używane f16, ale tez zamówić F-35, które pewnie byśmy odbierali za 5-7 lat.

trw
czwartek, 26 maja 2016, 13:15

Matko Boska, zapłacili jak za F-35, a otrzymali "AN-2".

fx
wtorek, 24 maja 2016, 17:39

Super maszyna Rosjanie mogą tylko popatrzeć jak dzieciak na lizaka przez szybę. Mam nadzieję że za stary Su22 kupimy z 32 takie maszyny. Jakbyśmy już teraz zamówili to dostawy po 2020 roku.

Podpułkownik Wareda
wtorek, 24 maja 2016, 19:10

fx! 1/ "Super maszyna". (...). Na podstawie czego twierdzisz, że to jest super maszyna? Czy swoją opinię wystawiłeś z pozycji pilota (byłego pilota) wojskowego, doświadczonego konstruktora w branży lotniczej, pracownika zakładów produkujących samoloty wojskowe, profesjonalnego rzeczoznawcy lotniczego, a może zawodowego analityka, który specjalizuje się w ocenie sił powietrznych poszczególnych krajów świata? Tak czy inaczej, spróbuj krótko ale sensownie uzasadnić swój zachwyt, amerykańskim samolotem myśliwskim F-35A. Zapewniam, że chętnie zapoznam się z Twoim uzasadnieniem. 2/ (...). "Rosjanie mogą tylko popatrzeć jak dzieciak na lizaka przez szybę". (...). Mój Boże, ale Ty masz skojarzenia! Przy okazji: czy masz dzieci?

dropik
wtorek, 24 maja 2016, 16:06

pewniej lądują niz f16. akcja od 2:01:50

f-35 zmora sil powietrznych
wtorek, 24 maja 2016, 23:24

Zwykly chlyt marketyngowy. Pomacaja swoje nowe zabawki to zapomna ile ich ten elitarny klub kosztuje - i ze wlasnie zrezygnowali z ok. 1/3 swojej liczby mysliwcow.

invicta
środa, 25 maja 2016, 14:47

162 mln $ za sztukę. I dwa razy mniej maszyn mogących rzadziej przebywać w powietrzu i to w mniejszej liczbie. Trudnowykrywalne samoloty w takich cenach to ślepa uliczka, szkoda że nikt z przyszłych użytkowników F-35 tego nie widzi.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama