Pierwsza partia MSBS Grot symbolicznie przekazana do WOT

30 listopada 2017, 15:49
Żołnierze WOT z karabinkami Grot. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Symboliczne przekazanie karabinków Grot żołnierzom WOT przez kombatantów AK. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Szef MON Antoni Macierewicz przemawia podczas ceremonii przekazania pierwszych karabinków Grot żołnierzom WOT. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Żołnierze WOT z karabinkami Grot. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Karabinki Grot. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Ceremonia przekazania żołnierzom WOT karabinków Grot. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Żołnierze WOT z karabinkami Grot przed pomnikiem gen. Stefana Grota-Roweckiego. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Pierwsza partia polskich karabinków MSBS Grot została w czwartek symbolicznie przekazana do Wojsk Obrony Terytorialnej. – Cały wysiłek MON, polskiego przemysłu i polskiego rządu jest nakierowany na to, by polska armia była wyposażana w polski sprzęt – powiedział przy tej okazji szef MON Antoni Macierewicz.

Minister podkreślił, że ceremonia, mimo oficjalnej nazwy, wcale nie ma charakteru symbolicznego, lecz jak najbardziej rzeczywisty. – Pierwsza partia broni, karabinu Grot przechodzi w ręce żołnierzy liniowych, przechodzi w ręce żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, a następnie Wojsk Specjalnych i wreszcie wojsk operacyjnych – powiedział minister, przypominając, że zawarty we wrześniu kontrakt z radomskim "Łucznikiem" przewiduje zakup ok. 53 tys. karabinków za ok. 500 mln zł.

Aby ta broń mogła dotrzeć do polskich żołnierzy, trzeba było podejmować decyzje nadzwyczajne. Trudno jest to sobie wyobrazić. Trudno jest to wręcz opisać, ale musiały być przez ministra obrony narodowej zmieniane zarządzenia, musiały być podejmowane nowe decyzje, musiał był przełamywany opór urzędników, opór lobby, ba!, kampania dyfamacyjna płynąca ze strony różnorodnych mediów.

szef MON Antoni Macierewicz

Zaznaczył, że "cały wysiłek MON, polskiego przemysłu i polskiego rządu nakierowany jest na to, żeby polska armia była wyposażona w polski sprzęt". – Będziemy tym wysiłkiem przełamywali wszystkie trudności i wszystkie przeciwności, jakie stają na tej drodze – zadeklarował Macierewicz.

MSBS Grot WOT
Szef MON Antoni Macierewicz przemawia podczas ceremonii przekazania pierwszych karabinków Grot żołnierzom WOT. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Błażej Wojnicz powiedział, że uroczystość przekazania pierwszych karabinków rozpoczyna realizację jednego z największych w ostatnich latach kontraktów na dostawy broni strzeleckiej dla Wojska Polskiego.

Mamy pierwszy raz do czynienia z bronią całkowicie polską, z bronią, która została w całości wymyślona, w całości stworzona, w całości wyprodukowana w Polsce.

prezes PGZ Błażej Wojnicz

Wojnicz podkreślił, że Grot jest owocem kooperacji należącej do PGZ Fabryki Broni "Łucznik"-Radom z Wojskową Akademią Techniczną. I Macierewicz, i Wojnicz dziękowali osobom zaangażowanym w powstanie broni.

Dowódca WOT gen. bryg. Wiesław Kukuła powiedział dziennikarzom, że jego zdaniem konstrukcja Grota jest porównywalna z najlepszymi konstrukcjami na świecie. – To czego dziś brakuje GROT-owi, to eksploatacji wdrożonych partii seryjnych, te zaś zapewnimy w ciągu roku. Tak zaprogramowaliśmy wdrożenie tej broni, aby przez najbliższy rok wypracować założenia jej dalszego doskonalenia, jeżeli taka potrzeba zaistnieje – powiedział Kukuła.

Generał zapewnił, że Grot przegrzewa się w mniejszym stopniu niż HK416, przyznał natomiast, że Dowództwo WOT koncentruje się na zmianach związanych z dalszą poprawą ergonomii.

MSBS Grot WOT
Żołnierze WOT z karabinkami Grot. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Rzecznik Dowództwa WOT ppłk Marek Pietrzak poinformował, że pierwsze karabinki Grot z tegorocznej dostawy trafią do 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej, która jest obecnie w początkowej fazie formowania. Dodał także, że plany na 2018 rok przewidują dostawę ponad 10 tys. Grotów w kilku partiach. Nowe karabinki mają stopniowo zastępować karabinki Beryl.

Ceremonia przekazania karabinków odbyła się w Warszawie przed pomnikiem dowódcy Armii Krajowej gen. Stefana Roweckiego ps. Grot, od którego pochodzi handlowa nazwa broni. Symbolicznie, pierwszy karabinek przekazali żołnierzom WOT kombatanci AK ppłk prof. Jerzy Majkowski ps. Czarny oraz mjr Zbigniew Matysiak, ps. Kowboj.

MSBS Grot WOT
Symboliczne przekazanie karabinków Grot żołnierzom WOT przez kombatantów AK. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Czytaj więcej: Terytorialsi przejmują tradycje Armii Krajowej

Umowę na dostawę ponad 53 tys. karabinków Grot C 16 FB-M1 należących do rodziny Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej 5,56 mm (MSBS-5,56) podpisano 5 września, podczas XXV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Kontrakt ma wartość ok. 500 mln zł. Jego stronami są Jednostka Wojskowa Nil i Fabryka Broni "Łucznik"-Radom. Jak zapowiadano, broń trafi zarówno do WOT, jak i do wojsk operacyjnych.

Czytaj więcej: Karabinek MSBS Grot. Nowa generacja polskiej broni [Analiza]

Wrześniowa umowa przewiduje, że dostawy zostaną zrealizowane do 2020 r. Dostarczenie do WOT pierwszej partii tysiąca karabinków zostało zaplanowane na listopad i grudzień 2017 r. Cena kontraktu obejmuje nie tylko Groty, ale także infrastrukturę szkoleniową i wsparcie eksploatacji oraz tzw. ukompletowanie (czyli m.in. bagnet, magazynki, pasy do noszenia i przybornik do czyszczenia) oraz pakiet e-learningowy do szkolenia wstępnego.

W połowie listopada zakończyły się państwowe badania kwalifikacyjne Grotów. Oprócz tych badań WOT, Wojska Specjalne i Żandarmeria Wojskowa prowadziły także testy poznawcze nowej broni.

Czytaj więcej: Macierewicz o testach MSBS

Litera "C" w nazwie karabinka oznacza konfigurację klasyczną (kolbową), zaś "16" to długość lufy w calach. Umowa zakłada możliwość modyfikacji broni z obecnego standardu (stąd "M1" w nazwie karabinka) do kolejnych poziomów (do "M3" włącznie). Zaplanowano nie tylko modernizację broni w wyniku doświadczeń z eksploatacji, ale również późniejszy "upgrade" starych modeli do najnowszego standardu. Jest to dość powszechna praktyka, w Polsce stosowana chociażby w przypadku karabinków wz.96 Beryl, które przy okazji remontów modernizowano, np. poprzez dodanie uniwersalnych szyn Picatinny.

Czytaj więcej: 53 tys. karabinów Grot dla Wojska Polskiego. Kontrakt podpisany

Podpisana we wrześniu umowa to pierwszy kontrakt na MSBS-y w wersji bojowej. Począwszy od 2016 r. siły zbrojne kupowały jedynie broń w wersji reprezentacyjnej (MSBS-R), która – bez modyfikacji – nie jest przystosowana do używania ostrej amunicji.

MSBS Grot WOT
Karabinki Grot. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Rodzina broni MSBS, wykorzystującej amunicję 5,56 mm x 45 NATO, składa się z pięciu wersji w układzie klasycznym i tej samej liczby odpowiedników w układzie bezkolbowym (odpowiednio MSBS-5,56K i MSBS-5,56B). W jej skład wchodzą subkarabinek, karabinek podstawowy, karabinek-granatnik, karabinek wyborowy i karabinek maszynowy. Powstała też wspomniana odmiana MSBS-R, zakupiona przez Wojsko Polskie i Służbę Więzienną.

Czytaj więcej: Estonia: 9 ofert na nowy karabinek. Na liście Fabryka Broni „Łucznik”

Rozwiązania zastosowane w systemie MSBS są objęte ochroną prawną przez pięć patentów, sześć przemysłowych wzorów wspólnotowych oraz jeden wzór przemysłowy.

Czytaj więcej: IU zaaprobował pistolet PR-15 Ragun. "Wkrótce trafi do Sił Zbrojnych RP"

MSBS jest on pierwszym polskim karabinkiem w pełni zgodnym ze standardami NATO. Posiada nie tylko szyny Picantinny, które można dowolnie konfigurować, ale może być zasilany standardowymi magazynkami.

Zobacz także: DSEI 2017: MSBS i Beryl M762 z potencjałem eksportowym [Defence24.pl TV]

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 93
Reklama
ivo
czwartek, 30 listopada 2017, 20:32

oby tak dalej.

KPaul
czwartek, 30 listopada 2017, 19:54

Witam. Dobre i tyle aczkolwiek wolałbym przeczytać newsa, że to Armia otrzymuje w ramach kompleksowej modernizacji nowy sprzęt.

mk
czwartek, 30 listopada 2017, 23:51

Bron bedzie skladowana w jednostkach wojskowych a procedury zamówieniowe WOT sa znacznie prostsze niz procedury zamówieniowe dla armii w koncu chodzi o to zeby zamówienie dostaly polskie podmioty a nie zagraniczne (i jeszcze zabawa w odwolania). W razie potrzeby zakladam ze armia wezmie to co lepsze a WOT to co zostanie.

FErrdi
czwartek, 30 listopada 2017, 22:51

Też tak pierwotnie myślałem,ale skoro już jest WOT,to po co szkolić ich dwa razy? Ciekawe,czy efekt skali zbije cenę do poziomu BREN 2?

Teodor
czwartek, 30 listopada 2017, 19:54

Pytanie laika: - Czy teraz zolnierz bedzie nosil kilka opcji tego karabinu ze soba w kwestii wymiennych elementow, czy tez beda posiadali upgrade'owe kontenery tego karabinu jako lokalna zbrojownie polowa?! Na pewno zamiennosc elementow ulatwi naprawy na miejscu przez samego zolnierza, bo przeciez karabiny rowniez ulegaja uszkodzeniom przez uzytkowanie jak tez ladunki wybuchowe...

Uber
czwartek, 30 listopada 2017, 22:43

Od napraw broni są rusznikarze a nie szeregowi żołnierze.

(prawie)Znawca
czwartek, 30 listopada 2017, 19:51

Dlaczego równolegle do wersji klasycznej nie wprowadza się wersji bezkolbowej ? Bo skoro już posiadamy karabin o profilu 'dwa w jednym ' to wypadałoby z tego faktu skorzystać i karabiny bezkolbowe wprowadzać na testy do jednostek które karabinka o takiej specyfikacji potrzebują .Jeśli ktoś ma jakieś informację o planie jaki MON ma na tą mniej zauważalną wersje to chętnie wysłucham odpowiedzi .

Wojt
piątek, 1 grudnia 2017, 09:38

Bo jeszcze nie ma produkcji seryjnej. Dopiero budują nową halę gdzie będzie produkcja GROT-ów.

Harry
piątek, 1 grudnia 2017, 00:43

Wersje bezkolbowe powinny być na wyposażeniu załóg np BWP, KTO i podobnych. Jak będzie? Zobaczymy

Uber
czwartek, 30 listopada 2017, 22:42

Spokojnie najpierw chyba wypada ogarnąć jego wdrożenie a nie wszystko na raz.

Okręcik
sobota, 2 grudnia 2017, 10:45

Ciekawi mnie opinia, najlepiej doświadczonych strzelców, na temat tej broni, na ile jest lepsza i w czym, od choćby Beryla? Czy jest na tyle lepsza, że opłacalnym jest wymiana, jej wprowadzenie na uzbrojenie? Fajnie, że to polski produkt, tylko czy opłacalny, bo np. czeski karabinek modułowy jest juz sprawdzony, jest hitem eksportowym, a wydaje się byc dużo tańszy, a tym samym kiepsko widzę szanse na eksport naszych, zresztą do tej pory nie mają się czym chwalić, bo wypadli z rynku amerykańskiego. Boję się, że parcie na polski sprzęt sprawi, że będziemy mieli droższy i niekoniecznie lepszy. Nasza armatohaubica, z zachodnią wieżą i korpusem koreańskim jest 3x droższa od właśnie koreańskiej [K9].

OHP
sobota, 2 grudnia 2017, 19:21

Cena będzie minimalnie wyższa niż zachodnie konstrukcje, karabinek porównywalny do innych tego typu. Hitem eksportowym nie będzie. Ogólnie w wartości bojowej przy obecnym stanie między nim a berylem jest minimalna różnica w końcu to tylko broń strzelecka tu już nic specjalnie lepszego się nie wymyśli.

aaa
piątek, 1 grudnia 2017, 12:10

Bardzo fajne zapewne w 1939r taka bron robiłaby różnice na polu walki.

say69mat
piątek, 1 grudnia 2017, 14:56

Tragedią naszego narodu jest nieumiejętność nauczania historii przez pryzmat popełnianych błędów w wymiarze politycznym i militarnym. Wszelkie negatywne doświadczenia historycznym wypełniamy patriotycznym 'szpejem' i ... gra. Stąd. polityka historyczna jest realizowana na miarę tuningu poczciwej Syrenki do standardu Lamborghini. Gdzie przy dźwięku fanfar i werbli weterani wręczają młodzierzy ... karabiny, których wartość bojowa jest adekwatna do potencjału karabinków wz.28. Jako istotnego panaceum na panzerwaffe Guderiana i luftwaffe Kesselringa ad 39'.

Marek
piątek, 1 grudnia 2017, 17:05

Bo z WOT wszystko jest symboliczne :)

Reksio
sobota, 2 grudnia 2017, 09:56

Tak sobie czytam te komentarze i stwierdzam ilu tu ekspertów ds. WOT, armii etc...Krytykować łatwo, a do tego trzeba mieć wiedzę, a nie pseudo wiedzę z internetu, która bynajmniej o WOT powstała zgodnie z zasadą "kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się po czasie prawdą"... Najpierw Panowie siegnijcie do dokumentów źródłowych jak np. koncepcja rozwoju zdolności, dokumentu DD-3.40, odróżnić pojęcia formowanie a zdolność do realizacji zadań zgodnie z przeznaczeniem etc.... I dopiero wtedy można podyskutować...

db
sobota, 2 grudnia 2017, 14:40

A DD-3.40 jest juz ukończony?

gsjdd
czwartek, 30 listopada 2017, 18:30

Mam nadzieję, że żołnierze wyposażeni w MSBSy będą na otwarciu.

asd
czwartek, 30 listopada 2017, 18:13

To cieszy. Jednak docelowo powinien być to karabin w układzie bulpal.

Auslander
piątek, 1 grudnia 2017, 20:16

Nie bedzie bo jeszcze nie przeszedl pelnych badan .Pelne Badania przeszla wersja MSBS-5.56K .

Uber
czwartek, 30 listopada 2017, 22:41

Chyba bullpup tylko pytanie po co? Z takie układu to się raczej rezygnuje.

Pablo
piątek, 1 grudnia 2017, 15:48

"przechodzi w ręce żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, a następnie Wojsk Specjalnych i wreszcie wojsk operacyjnych" - aczy nie powinno być to zgoła dokładnie odwrotnie????

kukuku
piątek, 1 grudnia 2017, 16:31

Powinno, ale do tego wojska operacyjne musiałyby nie być obsiądnięte praktycznie nieusuwalnymi biurokratami i obrośnięte trylionem obowiązkowych regulaminów, instrukcji, regulacji o testach państwowych i innych idiotyzmów uniemożliwiających normalne funkcjonowanie. WOT z jednej strony są rodzajem sił zbrojnych, z drugiej nie mają tego bagażu, więc teraz WSZYSTKO będzie kupowane dla WOT, bo to oznacza że "wprowadzone do użytkowania w WP" i umożliwia pominięcie biurokratycznych ceregieli w wojskach operacyjnych. Co do specjalsów, oni wypowiedzieli się jasno - świetna broń dla słabo wyszkolonego, ale specjalsi tacy nie są. A reszta opinii sprowadzała się z grubsza do "ale to nie jest HK416"

Lord
piątek, 1 grudnia 2017, 15:48

WOT powinien mieć nowoczesne wyposażenie i być wyposażony w nowoczesny sprzęt jak inne rodzaje wojsk bez jego wyróżniania. Mam szacunek dla osób, które poważnie chcą się angażować w obronę ojczyzny, ale jestem za równym traktowaniem wszystkich w Wojsku nie zależnie od formacji, bo to jest sprawiedliwe i nie krzywdzi innych. Dlaczego inni mają mieć stare karabiny a WOT ma mieć jako pierwszy nowe - te karabiny powinny był być przekazane symbolicznie i innym jednostką? W czasie wojny wszyscy będziemy walczyć o ojczyznę. To dlaczego ci z WOTU są wyróżniani, a reszta jest byle czym tylko dlatego, że ktoś nie realnie ocenia sytuacją i robimy demolkę tylko żeby się pokazać. Nowa broń powinna być stopniowo wprowadzana jednocześnie we wszystkich rodzajach wojsk. Na razie WOT jest tworzony i mimo dobrych chęci nie jest jeszcze gotowy do walk, bo szkolenie pierwszych żołnierzy ma się zakończyć za około 2 lat, z tego co pamiętam miało być 3 lata. Wojsko zawodowe jak na razie jest lepiej wyszkolone. WOT ma prowadzić działania wspierające wojska operacyjne i walczyć na tyłach wroga. Więc będzie walczyć z Rosjanami, którzy będą mieć kałasznikowy i na nich będzie zdobywał amunicję itp. i to WOT powinien umieć jak najbardziej wykorzystywać broń rosyjską pod warunkiem. Nie jest uzasadnione to, że WOT dostaje tą broń bo: 1. żołnierze WOT przez najbliższe 2 lata nie są jeszcze wyszkoleni, 2. żołnierze WOT mają walczyć na tyłach wroga, 3. żołnierze WOT mają wspierać wojska operacyjne. W tym przypadku nowa broń powinny otrzymać elitarne polskie jednostki o wysokim morale i wartości bojowej, a potem reszta.

SLAW69
piątek, 1 grudnia 2017, 18:47

Sprzęt zamawiany dla WOT jest własnością MONu! Dla WP, jeśli chodzi o zamówienia, WOT są "boczną furtką", którą szczęśliwie wykorzystuje Macierewicz. Uzbrajanie w kałachy jest co najmniej nieekonomiczne, bo zostało ich niewiele (ciekawe gdzie się podziały?), a te co są należałoby wyremontować, więc szkolenie na sprzęcie podlegającym wymianie jest bez sensu. Najlepszym wyjściem jest kupno dla WP nowych karabinów, a jednocześnie remont kałachów i sprzedaż do np. Afryki. To samo z T-72 (dopóki nie znajdzie się zastępstwo).

superglue
piątek, 1 grudnia 2017, 16:50

prosze zapoznac sie z wytycznymi, rodzajami szkolen i nie pisac nieprawdy, kazde spotkanie nt. WOT precyzuje rozne zadania: WOT moga w zaleznosci od sytuacji walczyć na tyłach wroga, ale niekoniecznie WOT moga w zaleznosci od sytuacji wspierać wojska operacyjne, ale niekoniecznie. Wojska operacyjne mialy 10 lat na MSBS'a i jakos im sie nie spieszylo, zawsze zaniedbywali bron strzelecka ufajac tylko artylerii i rakietom. Widac to po braku optyki i granatnika w kpl do kazdej broni.

Sk
piątek, 1 grudnia 2017, 15:31

WOTy (weekendowa armia)dostają nowy sprzet a WP trwa w kbkak, pw i pmach.Brawo oni

Pi
sobota, 2 grudnia 2017, 01:42

Taką weekendową armię posiadają również USA i nazywa się ona Gwardią Narodową, dziwnym trafem używa sprzętu tej samej klasy co US Army.

Zey
czwartek, 30 listopada 2017, 17:46

Nareszcie. Gdyby poprzednia ekipa dalej niszczyła kraj, to zamiast Grota byłby ustawiony przetarg jak przy Caracalach, wygrana HK416 i jeszcze mniejsza armia.

vis
piątek, 1 grudnia 2017, 00:06

Gdyby nie pis to armia miała by nowe śmigłowce ,MW nie latała by na 40 letnich śmigłowcach po za tym projekt zaczął się w 2003 r i jeszcze jedno jak się okaże karabin bublem to wtedy powiesz że to wina PO i jeszcze jedno powstał przed rządami pisu .14 sierpnia 2012 r., w przeddzień Święta Wojska Polskiego zaprezentowano publicznie kolbową wersję kbk

do_Zey
czwartek, 30 listopada 2017, 22:45

Ta poprzednia ekipa panie Zey w latach 2012-2014 zainwestowała w Fabrykę Broni w Radomiu ponad 100 mln złotych. Zresztą na otwarciu nowej siedziby w marcu 2014 był Donald Tusk i Ewa Kopacz. To wtedy, na otwarciu nowej siedziby, Tusk powiedział że budują tą fabrykę po to aby polska armia mogła kupować polską broń. To dzięki poprzedniej ekipie możliwa jest realizacja kontraktu na MSBS "Grot"

Marek
czwartek, 30 listopada 2017, 22:45

Zey w wojskach operacyjnych żołnierze wciąż używają AKMSów, a o takich goretexach w jakich widzę żołnierzy WOT to można zapomnieć.

Jeż
czwartek, 30 listopada 2017, 22:10

mnie jadu, a więcej faktów. A te są takie, że MSBS zawdzięczasz poprzedniej ekipie. A kto niszczy kraj, to historia osądzi.

sharpshooter
czwartek, 30 listopada 2017, 21:48

Tak się składa, że akurat HK416 to bardzo dobra i sprawdzona w boju broń. Tak, że nie siej defetyzmu. Co do śmigłowców Caracal to także nie byłbym na twoim miejscu taki krytyczny. Po prostu na skutek nie znajomości rzeczy powtarzasz stereotypy ukute przez wiadomo kogo z wiadomego powodu.

Ja
czwartek, 30 listopada 2017, 21:45

Masz rację. Dobrze ze nie wygrał Caracal. Dzięki temu mamy..... NIC!!!

Qba
czwartek, 30 listopada 2017, 17:44

Wszystko psuje cena dwa razy wyższa od HK 416F i trzy razy wyższa od M4.

ZZ
piątek, 1 grudnia 2017, 14:35

Nie, cena jest wyższa o 20-25% od HK 416. Bo jednak, dziwnym trafem, Norwegia pomimo zakupu 42 000 sztuk HK 416 musiała płacić za nie 2000 USD od sztuki.

Marek
piątek, 1 grudnia 2017, 10:12

Wcześniej "rozlatywały" się przy strzelaniu. Dziś są "za drogie". Ciekaw jestem co wymyślisz jutro?

podatnik
piątek, 1 grudnia 2017, 00:21

Nawet gdyby to była prawda, a nie jest, to biorąc pod uwagę wysokość podatków w Polsce i ich zawartość w cenie, dla budżetu i tak wychodzi to taniej niż M4, przy którym kasa bezpowrotnie wypływa za granicę, zamiast wracać do polskiego obiegu gospodarczego.

mk
czwartek, 30 listopada 2017, 23:56

Chodzi o ukryta subwencje dla polskiej zbrojeniówki inne kraje tez tak robia zeby promowac wlasny przemysl zbrojeniowy, w otwarty sposób sie tego nie da zrobic wiec zawyza sie kontrakty dla wlasnych armii. Na szczescie inwestuja mocno w modernizacje parku maszyn wiec jest nadzieja na przyszlosc.

hermanaryk
czwartek, 30 listopada 2017, 23:22

HK416 jest produkowany od 12 lat, M4 - od 20. Po tylu latach produkcji MSBS też będzie tańszy.

jsylwester
czwartek, 30 listopada 2017, 22:38

miałoby to znaczenie,gdyby HK 416F i M4 były polskue technologicznie i tutaj produkowane ;-)

kos
czwartek, 30 listopada 2017, 22:32

no proszę jak zwykle przeciwko produktom Radomia - jak zwykle pana krytyka beryla, raguna czy grota !

Pewny
czwartek, 30 listopada 2017, 22:27

Jeżeli sprzedasz w tych cenach HK i M4 to znajdę Ci naprawdę wielu chetnych :-) Ba zejdą wszystkich na pniu.

Lord
czwartek, 30 listopada 2017, 17:36

Bardzo się cieszę, że MSBS trafią do Wojska Polskiego. Uważam, że pierwsze egzemplarze powinny były trafić do Wojsk Specjalnych, Wojsko operacyjnych a potem do WOT lub powinny były trafić jednocześnie do Wojsk Specjalnych, Wojsk Operacyjnych i WOT. Wyszczególnianie formacji WOT nie jest dobrą metodą, bo w ten sposób nie buduje się zespołu, który razem ma bronić naszej ojczyzny. Chyba, że są inne plany lub są równi i równiejsi, a to nie wróży nic dobrego.

Harry
piątek, 1 grudnia 2017, 00:51

Czy będąc w WOT chciałbyś strzelać ze starego kałacha i chodzić w starym mundurze i butach zakupionych ponad 10 lat temu? Aby ludzi zachęcić do służby należy im dostarczyć najlepszy z możliwych sprzętów. Wojsko zawodowe na początek dostaje inny nowy sprzęt: RAKi, KRABy itp

Maniek
czwartek, 30 listopada 2017, 21:40

Jestem w WOT. Macie rację, najpierw te karabinki powinna dostać armia zawodowa. Nam powinny wystarczyć stare kałachy i tony amunicji. To by wystarczyło by strzelić raz w miesiącu. Beryle i Groty można by dać WOT-owi za 10 lat. Pozdrawiam.

Cezar
piątek, 1 grudnia 2017, 10:36

To teraz oczekujemy Panie Ministrze równie wielkich czynów w celu zbicia ceny zakupu systemu Patriot. Ale nie poprzez zmniejszenie ilości zakupionego sprzętu.

jk
czwartek, 30 listopada 2017, 23:05

"Aby ta broń mogła dotrzeć do polskich żołnierzy, trzeba było podejmować decyzje nadzwyczajne. Trudno jest to sobie wyobrazić. Trudno jest to wręcz opisać" - co za heroizm.

ansuz
piątek, 1 grudnia 2017, 10:39

Skoro dzisiaj jest heroizm jutro posypią się awanse, ordery i nagrody. ;)

tyle
piątek, 1 grudnia 2017, 09:26

Może za kwieciście, ale chodzi o uwypuklenie naprawdę wielkiego problemu. Tzw procedury zakupu uzbrojenia to chyba w obecnej chwili prawie sabotaż. Nie może tak być , że aby coś w miarę szybko kupić trzeba kombinować i stosować różne myki. Odpowiedzialności za opóźnienia też nie ma, bo procedury są najważniejsze i prawdopodobnie tak dużo ludzi jest w to zaangażowanych , że znalezienie winnych jest niemożliwe.

b
piątek, 1 grudnia 2017, 07:14

Heroizm jak heroizm, faktem jest ze byla do niedawna w WP grupa 4 generalow, ktorzy przez lata robili wszysko aby zniszczyc ten projekt i zakupic bron w. ....Czechach, co nimi kierowalo, kazdy sam sobie musi odpowiedziec. To zreszta ci sami, ktorzy odradzali zakup kolejnych Leo bo chcieli 105mm na Roski wsadzic i wyslac przeciw T72B3, nawet gry wojenne robili gdzie bat WWO na Rosku vs bat T72B3 zawsze byl zwycieski. .....

wiarus
piątek, 1 grudnia 2017, 14:37

Czytam komentarze poniżej i szczęka mi opada ! Nie robi się nic, tylko zwija armię - jest fajnie, bo do parady wystarczy. Robi się cokolwiek - zaczyna się ujadanie, że ktoś wymyślił i zrobił lepiej, szybciej, taniej. Tą drogą można zajść tylko w jedno miejsce - masowy import proc z gumą od majtek, w komplecie z pociskami

Marek
piątek, 1 grudnia 2017, 16:25

Mam bardzo podobne spostrzeżenia.

dekko
czwartek, 30 listopada 2017, 23:02

elegancko. z czasem chce widziec na wyposazeniu zawodowej armi tez.

Matt
sobota, 2 grudnia 2017, 20:58

Ktoś napisał: Groty trafiają do WOT bo cała Armia zostanie przezbrojona i nie ma sensu, żeby nowo tworzona jednostka była szkolona dwa razy z uwagi na zmianę broni. Mnie ten argument przekonuje!

Han_
wtorek, 5 grudnia 2017, 13:34

Hmm wydaje się to dobry Pomysłem bo terytorialsi przetestestują armia będzie korzystać z ze sprawdzonego sprzętu

Mireq
czwartek, 30 listopada 2017, 16:31

Nareszcie doczekaliśmy się :)

as
piątek, 1 grudnia 2017, 19:58

Karabinek nowy, a skrzynie stare, ciężkie, nieporęczne i z uchwytami, które wyginają nadgarstki podczas ich przenoszenia.

OHP
sobota, 2 grudnia 2017, 19:23

Wymiana systemu logistycznego dałaby armii wiele ale byłaby bardzo droga i bardzo mało medialna więc na pewno nie za obecnej ekipy.

CB
czwartek, 30 listopada 2017, 22:50

Czy w każdym przemówieniu minister AM musi ujawniać syndrom oblężonej twierdzy? Tym razem udało mu się bohatersko kupić karabiny (za nasze pieniądze). Musiał "podejmować nadzwyczajne decyzje", "zmieniać zarządzenia", "podejmować nowe decyzje", "przełamywać opór urzędników", "przełamywać opór lobby", walczyć z "kampanią dyfamacyjną", by wreszcie po długim i heroicznym boju kupić! Strasznie męczące są te konferencje...

Grzesiek
piątek, 1 grudnia 2017, 15:44

Może po prostu walczył z IU, któremu wszelakie dialogi w tym temacie przeszły koło nosa. A że walka to musiała być ciężka to łatwo można wywnioskować z zamieszczanych tu przez państwa komentarzy, dotyczących działalności tej instytucji. Tak więc ciężka walka i do tego zwycięska, brawo minister.

nygus
piątek, 1 grudnia 2017, 09:43

Hahahah co prawda to prawda. Wyrywamy każdy kawałek stali od naszych własnych zakładów!

Podbipięta
piątek, 1 grudnia 2017, 07:53

Ano tak.Bo min. Maciarewicz obszedł tak tu krytykowany IU PRZEŁAMUJĄC OPÓR URZĘDNIKÓW i robi zakupy przez Nil.

b
piątek, 1 grudnia 2017, 07:18

Panie CB jak sie o czyms nie wie to sie o tym nie pisze, kadra dowodcza WP od kilku lat robila wszystko co mogla aby nie kupic MSBS. Wie pan jakie prawo obowiazuje przy zakupie uzbrojenia? Pewnie nie. ........

Box
piątek, 1 grudnia 2017, 02:22

Ciekawe. Im blizej wielkich kontraktow ktore w raz z innymi przelomowymi osiagnieciami tego monu ( stala obecnos wojsk usa, utowrzenie ot, zwiekszenie finansowania armi do 2,5% ) maja szanse raz na zawsze wyrwac nas z rosyjskiej strefy wplywow tym wiekszy hejt na Macierewicza. Kto ma rozum niechaj go uzywa:)

rtt
czwartek, 30 listopada 2017, 16:26

Dobrze, że w końcu MSBS wchodzi na wyposażenie WP ale chyba żołnierzy operacyjnych trafia, że najnowszy sprzęt nie trafia do jednostek liniowych tylko do OT

Rezerwista
czwartek, 30 listopada 2017, 23:44

Haha, te karabinki to juz 2 lata temu były gotowe, gdyby nie Macierewicz to wojsko by cały czas ze złomu strzelało (kałachopodobny szmelc)

St. marynarz
sobota, 2 grudnia 2017, 20:32

Czy doczekamy się jakiegoś porównania, parametrów, wad/zalet w porównaniu do innych karabinów? Oczywiście nie oczekuje takiej opinii z WOT bo Ci doświadczenia z inną nowoczesną bronią nie mają.

Jaro
niedziela, 3 grudnia 2017, 12:07

Myli się pan panie marynarzu i to bardzo. Skończcie z tym myśleniem że WOT to tylko młokosy po 19 lat bez doświadczenia. W ich szeregach jest grono byłych zawodowców oraz ludzie z organizacji proobronnych którzy mają nie raz większe doświadczenie z obsługi broni zagranicznego pochodzenia. Ci ludzie zanim powstał WOT sami się szkolili za własne wydane pieniądze, więc nie sądzę aby ktoś był takim idiotą i wywalał pieniądze w błoto tylko dla zabawy.

mjb
piątek, 1 grudnia 2017, 19:16

500 mln za 53 tys. karabinków ??????????? to wychodzi ok 10 tysi za sztukę, trochę drogo.

ZZ
sobota, 2 grudnia 2017, 07:14

Wychodzi taniej, niż czeski Bren, kupowany przez samych Czechów.

Sassin
sobota, 2 grudnia 2017, 01:10

Proszę przeczytać tekst jeszcze raz. Sprawa jest tam wystarczająco opisana.

Pierwsza linia
piątek, 1 grudnia 2017, 09:04

Dobrze że pierwsza linia też dostała nowe osobiste wyposażenie. Niech żyje PM 84 broń niezastąpiona w boju

superglue
piątek, 1 grudnia 2017, 14:40

PO miała 8 lat i nie ruszyla sprawy i bylo dobrze? celnosc ok 2 MOA dla szybkiego strzelania potwierdzono ok 2006 roku, po 10 mld PLN zwracali do budzetu centralnego, p. Komorowski wstrzymal produkcje Kraba itd itd, nie zdarzyli kupic Caracala, przez 8 la t mozna bylo go urodzic jak ktos sie uprze!

LikeAThorn
czwartek, 30 listopada 2017, 22:07

Macierewicz osłabia wojska operacyjne zabierając doświadczonych żołnierzy z linii do WOTu. Uzbrajanie tej formacji w najnowszy sprzet przy jednoczesnym pozostawieniu starego i wyeksploatowanego sprzetu w wojskach regularnych, to tworzenie czegoś na styl dawnych wojsk nadwiślańskich Wałęsy. Ludzie, którzy byli uwikłani politycznie w czasach komuny powinni już odejść ze względu na spaczone postrzeganie świata. Wszyscy, niezależnie od strony politycznej jaką obecnie reprezentują.

Wojciech
piątek, 1 grudnia 2017, 09:33

W co uzbraja? W 30 Grotów? Przecież więcej nie ma i nie będzie dopóki nie uruchomią nowej hali. Na starych maszynach można "wydłubać" ze 100 szt miesięcznie bo nie nadają się do produkcji GROT-ów. A to co widzisz to tylko teatrzyk medialny.

Box
piątek, 1 grudnia 2017, 02:17

Ludzie przestancie wypisywac takie bzdury. Gdyby nie ot to cala nasza armia defacto nie miala by sensu bo bez poboru nie byli bysmy w stanie nawet zabezpieczyc kluczowych obiektow i tras zaopatrzenia nie mowiac o linii frontu a gdyby nie ludzie tacy jak jaroslaw kaczynski czy minister macierewicz moglbys zapomniec o wolnej, demokratycznej i silnej (a tylko taka moze przetrwac w takim otoczeniu geopolitycznym ) polsce a zamiast tego mialbys ewentualnie kraj o statusie politycznym kolonii traktowany jak folwark do dojenia z publicznych pieniedzy czego doskonala probke mielismy przez osiem lat rzadow poprzednikow. To czy ktos wychowal sie w prl czy nie nie ma znaczenia. Wazne jest co soba reprezentuje. To ze ktos jest mlody nie jest wartoscia sama w sobie z punktu widzenia zarzadzania pendrive

Pytajnik
piątek, 1 grudnia 2017, 00:41

Chciałbyś służyć w WOT używając starego AK? Pomyśl zanim odpowiesz.

SLAW69
piątek, 1 grudnia 2017, 13:46

10 lat! Nareszcie! Gratulacje dla FB! Gratulacje dla pana Krzysztofa Kozieła (chyba dobrze napisałem nazwisko?), bo już widać było jak coraz bardziej rzednie mu mina w ciągu kolejnych lat, podczas kolejnych pokazów! :)))

Aa
piątek, 1 grudnia 2017, 23:37

Ciekawe kiedy dostanje MSBS-y dostanie rezerwa

Marek1
piątek, 1 grudnia 2017, 13:36

Kolejność dostaw powalająca - najpierw WOT, potem specjalsi, a na końcu wojska operacyjne. Pełna wymiana w tych ostatnich Beryli na MSBS może za ... 10-15 lat jak dobrze pójdzie. Brawo AM ...

Pi
sobota, 2 grudnia 2017, 01:47

Gdyby specjaliści z PO zaczęli wymianę Beryli na Groty, to dzisiaj nie byłoby powodu do powstania tego artykułu.

wojtek
poniedziałek, 4 grudnia 2017, 21:16

Ile przekazali tych karabinów ? jeden ? symboliczny?

sfdh
sobota, 9 grudnia 2017, 14:35

Jest napisane powyżej, tysiąc sztuk.

Tomek
czwartek, 30 listopada 2017, 21:34

Wydaje się, że OT będzie po prostu testować karabinek. Ręce niezawodowe, obycie byle jakie, traktowanie wątpliwe. Może to być dobry test.

db
piątek, 1 grudnia 2017, 08:21

I dlatego trafia do jednostek, które jeszcze nie istnieją? Doskonały pomysł. Trafia sobe do magazynu a tym czasie powstaną kolejne tysiace egzemplarzy z wadami (ewentualnymi), które mozna by wykryć i usunąć, gdyby trafił np. do Orzysza czy Międzyrzecza. A swoja drogą w zwiazku z takim przydziałem pierwszej partii karabinków żołnierze z pierwszych trzech brygad WOT muszą sie nieco dziwnie czuć

Vvv
piątek, 1 grudnia 2017, 02:48

Msbs idzie w 100% do OT. Wojsko ma latać z akm i berylami pierwszej serii

polak mały
piątek, 1 grudnia 2017, 13:07

10 tys. szt przez cały rok? Tyle broni ręcznej to robią rebelianci na bliskim wsch. w garażach i za pomocą prymitywnych narzędzi. Może czas pomyśleć o produkcji seryjnej w Radomiu?

andy
piątek, 1 grudnia 2017, 12:58

za wcześnie. Nie powinno się wprowdzać do służby niesprawdzonej broni (nie ma prób państwowych) a tym bardziej, gdy wiadmo, że ma wady.

ZZ
sobota, 2 grudnia 2017, 07:16

Badania państwowe MSBS zostały zakończone 21 października br.

superglue
piątek, 1 grudnia 2017, 14:43

caly swiat sprzedaje rozne oprogramowania i pozniej to poprawiaja, firmy samochodowe robia liczne bledy, produkowac i ew. zmodyfikowac jak trzeba, tak trzymac!

Max Mad
piątek, 1 grudnia 2017, 13:39

Próby państwowe czekają tylko na podpis zatwierdzający albo już go dostały. Jednak nie tyczyły się samej broni jako takiej ale dokumentacji, tolerancji, jakości elementów i zdolności produkcyjnych oraz zapewnienia serwisowania. Broń przeszła próby zakładowe i próby w jednostkach jakiś czas temu, wprowadzane są drobne poprawki. Właściwie została tylko procedura do zakończenia i papierologia.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama