Reklama
Reklama

ORP Kormoran wyszedł w morze [FOTO]

14 lipca 2016, 12:18
Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl
Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl
Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl
Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl

Stocznię Remontową Shipbulding S.A. w Gdańsku po raz pierwszy opuścił nowy polski niszczyciel min ORP „Kormoran” (601). 

Tym samym Kormoran wszedł w etap prób morskich. Rozpoczęły się one z dwutygodniowym opóźnieniem, jako że według planów miały się one zacząć do końca czerwca br. W pierwszym etapie testów morskich prowadzonych na wodach Zatoki Gdańskiej, wszechstronnym próbom poddany zostanie układ napędowy okrętu, który jako pierwszy w naszej flocie napędzany jest przy pomocy pędników cykloidalnych Voith-Schneider. W kolejnych tygodniach jednostka ta będzie wielokrotnie wychodziła w morze w celu sprawdzenia funkcjonowania poszczególnych urządzeń i systemów okrętowych.

Kormoran
Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl

Budowa tego okrętu o numerze stoczniowym 258/1, realizowana jest w ramach programu Kormoran II przez konsorcjum w którym poza stocznią Remontową Shipbulding wchodzi Stocznia Marynarki Wojennej w upadłości likwidacyjnej w Gdyni oraz OBR Centrum Techniki Morskiej S.A., również z siedzibą w Gdyni.

Kontrakt między konsorcjum a Inspektoratem Uzbrojenia na realizację pracy rozwojowej dotyczącej zaprojektowania i budowy prototypowego niszczyciela min został podpisany 23 września 2013 r. Uroczyste cięcie pierwszych blach pod jego budowę nastąpiło 25 kwietnia 2014 r., położenie stępki odbyło się równo w rok od podpisania kontraktu, zaś wodowanie i chrzest 4 września 2015 r. Według aktualnych planów odbiorcy ma zostać przekazany do końca 30 listopada br. Umowa zawiera również opcję na budowę dwóch jednostek seryjnych, które mogą wejść do służby w latach 2019 i 2022 - pod warunkiem, że próby odbiorcze zakończą się pomyślnie.

Kormoran
Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl

Niszczyciel min „Kormoran”  został zbudowany z importowanej z Francji stali amagnetycznej. Wyporność okrętu wynosi 850 t, wymiary 58,50 x 10,30 x 2,70 m, zaś prędkość maksymalna 15 w. Napędzany jest on przez 2 silniki wysokoprężne MTU 8V369TE74L przy pomocy dwóch pędników cykloidalnych Voith-Schneider, które odpowiadają również za sterowanie jednostką. Jego załoga liczyć ma 45 marynarzy + 6 miejsc dodatkowych.

AN

 

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 86
Reklama
NAVY
piątek, 15 lipca 2016, 12:48

Serce się raduje a dusza śpiewa na widok nowego okrętu zbudowanego w naszej stoczni ! Akurat za tydzień będę się wylegiwał nad zatoką i wpatrywał owego ptaszyska może wypłynie i go złowię obiektywem.... Szkoda tylko,że opcja mówi o 3 okrętach a nie o większej ilości sztuk dla zastąpienia wszystkich trałowcow obu typów !

jaśko szach mat
piątek, 15 lipca 2016, 20:02

Szanowny panie GTC ludzie prubują Wytumaczyć MW że się boją i chcą okrętòw bojowych choć by jednego I to tyle

oli tt
czwartek, 14 lipca 2016, 19:26

Zawsze mnie intrygowało pokrycie statków polskich -ruskich i zachodnich...u nich burty gładkie a u nas pofalowana blacha... albo malowanie anten i radarów...na zachodzie w kamuflarzu u nas białe albo szare na zielonym głuszcu-sokole.... nie mówiąc o ilości anten w okręcie o budowie,,stealth,,... niestety u nas kamuflarz traktuje sie jako rozrywke pod publike...nawsadzać w drawsku patyków w hełmy i udawać kamuflarz..a twarze białe albo szachownice albo flagi biało czerwone na kamuflarzu...widoczne z kilometra

---
piątek, 15 lipca 2016, 04:20

Dokładnie! Blachy spracowane jakby pływał już 20 lat. Porażka.

rydwan
czwartek, 14 lipca 2016, 21:16

niestety masz racje nie bedzie rygoru to nie bedzie przyzwyczajenia i w razie w skonczy sie jak w 39 wielka kleska przez taki drobny szczegół !!!

wojo
czwartek, 14 lipca 2016, 18:53

Czy główną bronią na Bałtyku będą miny? Od kiedy pamiętam to nasza Marynarka posiadała w dużej ilości trałowce,kutry i niszczyciele min.Praktycznie żadnych ofensywnych okrętów z prawdziwego zdarzenia.

pezet
czwartek, 14 lipca 2016, 21:40

Bo trzeba to całe towarzystwo gdzies zaokrętować a wiadomo, że najlepsza ściema na służbie to na niszczycielu min.

rozczochrany
czwartek, 14 lipca 2016, 21:14

Jedną z najbardziej niebezpiecznych i skutecznych broni na Bałtyku są i będą miny. Obok okrętów podwodnych, nabrzeżnych jednostek rakietowych i samolotów bojowych. Taka charakterystyka akwenu. Głównie "inteligentne miny" które leżą na dnie, a nawet się w nie wkopują. Kiedy w pobliżu przepływa statek lub okręt, porównują jego pole magnetyczne i dźwięki wydawane przez śruby z bazą danych i identyfikują cel. Następnie od miny oddziela się pod-pocisk w postaci lekkiej samonaprowadzającej się torpedy i eksploduje pod kadłubem okrętu. Jest też dużo starych min. Minami też można przy pomocy okrętów podwodnych zaminować porty przeciwnika w czasie pokoju.

DARO
piątek, 15 lipca 2016, 11:47

Uważam, iż trzy okręty przeciwminowe Kormoran polskiej MW wystarczą- NIE POTRZEBA DODATKOWO PRZECIWMINOWYCH CZAPLI- LEPIEJ WIĘCEJ MIECZNIKÓW!!!

kamil82
wtorek, 19 lipca 2016, 00:36

a kiedy okręty podwodne ???

Pogadał i tyle
poniedziałek, 20 marca 2017, 14:28

Dla mnie to skandal że zniszczli flotylle w Helu .Wszystko przenieśli do Gdyni.Statki przechwytujące zanim wyjdą w morze z Gdyni tracą godzine zanim dotrą do Helu lub na otwary akwen Morza Bałtyckiego.Nie może być takiego zagęszczenia okrętów z jednym miejscu to nie do pomyślenia.

GTC
czwartek, 14 lipca 2016, 18:02

Ile razy jeszcze się zapytacie ile kosztuje?i czemu ta rufa czarna i czemu nie ma trytona 35mm.I zapomniałem o krzywych blachach które są lepiej pospawane niż konkurencja.Czarna rufa-bo spaliny na linii wodnej,koszt to 400MLN za 1szt,tryton 35mm bedzie zamówiony po próbach na orp Kaszub.Blachy wyginają się podczas spawania pod wpływem ciepła.

---
piątek, 15 lipca 2016, 04:23

U innych się nie wyginają ;). Zauważ, że jedne są bardziej pofalowane, a inne mniej, a to pozwala jakąś dyskusję na ten temat podjąć.

anakonda
czwartek, 14 lipca 2016, 21:18

dzieki ale nie obrazaj sie o takich detalach nie kazdy wie stad te pytania i po to jest to forum aby uzupełnic braki wiedzowe

citizen
czwartek, 14 lipca 2016, 17:43

To kiedy rusza budowa Albatrosa?

citizen
czwartek, 14 lipca 2016, 17:37

A MON chce powierzyć budowę op SMW...

GTC
piątek, 15 lipca 2016, 17:40

99% z was powinno iść pograć w pokemony.Tego się nie da czytać co wy piszecie!!!Niszczyciel min jako okręt uderzeniowy?On i 2 następne ma zastąpić okręty muzeum proj 207FM.850t na bałtyk jest w sam raz.Odpalcie google maps i zobaczcie jaki bezkresny jest bałtyk.Pokolenie Gimbaza nie wróży nic dobrego przyszłej Polsce.

A_S
czwartek, 14 lipca 2016, 17:21

Czy ktoś obyty z marynarką jest w stanie wytłumaczyć laikowi na diabła te nasze morskie projekty mają wszystkie na pierwszym miejscu zwalczanie min, a jeśli chodzi o uzbrojenie to ręczną wyrzutnie co najwyżej ? Jak dla mnie to na okręcie tej wielkości parę wyrzutni rakiet by się zmieściło. Nic dziwnego, że amerykanie śmieją się z nas w programach tv, że domagamy się siatek na komary do naszych łodzi podwodnych. Pośpieszy ktoś z sensownym wytłumaczeniem ? A może na nasze bajorko warto byłoby puszczać tanie drony, coś w stylu Warmate tylko pod wodę.

matbosman
niedziela, 17 lipca 2016, 11:13

Bo jesteśmy w NATO akurat w tej działce najlepsi i mamy swoje własne skuteczne technologie?

bender
piątek, 15 lipca 2016, 16:20

Zwalczanie min to nasza specjalizacja w NATO, tak sie zadeklarowalismy i mamy calkiem chytre rozwiazania

czarny
piątek, 15 lipca 2016, 14:32

Bo na Bałtyku najprościej i najtaniej wyeliminować MW przeciwnika właśnie minami. I nikt z NATO (USA) nic nam nie przyśle w razie W, bo jak, po minach do brzegu?

jaśko
piątek, 15 lipca 2016, 08:50

Koszt efekt tragedia Ludzie to widzą. i nie muszą być eksoertami

racjus
piątek, 15 lipca 2016, 11:29

Możesz doprecyzować o jaki efekt chodzi? Mam nadzieje, że nie opierasz swojego wywodu tylko o fakt, że uzbrojenie Kormorana to WKM-y i armata Wróbel II?

[sic!}
piątek, 15 lipca 2016, 03:54

Ciekawe jak się sprawdzi Poza niemieckimi jednostkami od Lurssena nikt inny chyba już nie buduje trałowców ze stali amagnetycznej na świecie, a taki był właśnie wymóg IU w przetargu

ybft
piątek, 15 lipca 2016, 11:18

gdyby był odporny na rakiety-to moooże miał by sens. a tak to UKRADZIONO MOJE PODATKI!!

Jegor
piątek, 15 lipca 2016, 01:47

Mamy to na co przeciwnik pozwala

porażony
piątek, 15 lipca 2016, 01:01

Siła obronna tego okrętu jest PORAŻAJĄCA!

skiud
czwartek, 14 lipca 2016, 15:11

Super okręcik! I w normalnym czasie zbudowany. Takie stocznie powinny budować te wszystkie inne Czaple/Mieczniko/tankowce.. A nie państwowe molochy w upadłości. W końcu czas wyciągnąć odpowiednie wnioski nasza elyto polityczna. Mam nadzieję, że tak samo jak super wygląda, to tak samo super gładko przejdzie wszystkie próby.

kruk
czwartek, 14 lipca 2016, 17:02

"Budowa tego okrętu o numerze stoczniowym 258/1, realizowana jest w ramach programu Kormoran II przez konsorcjum w którym poza stocznią Remontową Shipbulding wchodzi Stocznia Marynarki Wojennej w upadłości likwidacyjnej w Gdyni oraz OBR Centrum Techniki Morskiej S.A., również z siedzibą w Gdyni."

Extern
czwartek, 14 lipca 2016, 15:41

Tak właśnie jest jak jest zapewnione właściwe, ciągłe finansowanie projektu, a nie smarkanie od czasu do czasu po troszku jak robiono przy Gawronie.

Anty Rus
czwartek, 14 lipca 2016, 23:45

Że się tak zapytam do czego nam taka jednostka ? Kasa wylana w błoto... a ZERO pożytku z takiej jednostki.

czarny
piątek, 15 lipca 2016, 14:22

Gdyby nie trałowce, Ruskie jednym okrętem zaminowali by porty i uziemili całą naszą marynarkę, oraz odcięli Polskę od transportów morskich z NATO. Ale oczywiście masz prawo do swojej opinii...

zx
piątek, 15 lipca 2016, 01:43

Nie zapominaj o głównym(i chyba jedynym) celu powstawania takich jednostek w Polsce - przez ponad dekadę można utrzymać na kroplówce jakąś stocznię.

Plush
sobota, 16 lipca 2016, 00:49

W takim tempie to jak trzeciego zbudują to tego pierwszego złomować będzie trzeba. MW to farsa

xawer
sobota, 16 lipca 2016, 18:19

Chyba pozajączkowało Ci się ze Ślązakiem(czy jak tam się ten "wielofunkcyjny" okręt RP ostatecznie nazywa):-) Tempo budowy Kormorana imponujące! Oby tylko działało to będziemy mieli jedną z najnowocześniejszych flot przeciwminowych na świecie(może by coś sprzedać?)!

Dan Teal
sobota, 16 lipca 2016, 12:48

Przecież tempo całkiem dobre, co ty gadasz? Po prostu pieniędzy nie ma na szybsze i większe zamówienia. 2 lata na budowę jednostki to porządne tempo.

autor komentarza
czwartek, 14 lipca 2016, 15:01

1.2 mld zł za Kormorana (850t)- ok 1.2 mld zł za Gawrona (1800t) - skandal, Trzy ekipy rządzące (oraz opozycja), czternaście lat oburzenia, że Ślązak jest tak drogi, że oddać na złom, sprzedać, cokolwiek, byle się pozbyć, bo czterokrotnie przekroczył budżet. Fregata rakietowa okazała się tak droga, że poskąpiono ~0.5mld na radar i uzbrojenie rakietowe (+ 0.2 mld na amunicję), jednocześnie niszczyciel min budowano bez żadnych kontrowersji. Oba ostatecznie kosztują podobnie, ale jeden z nich jest dwa razy większy, a wyposażenie niszczyciela min jakiś astronomicznych sum nie kosztuje? Dlaczego okręt raczej pomocniczy, o specyficznym zastosowaniu nie budzi kontrowersji, a okręt dwa razy większy, o realnym (i nie małym) potencjale rodzi się w ogromnych bólach i przy ogólnej awanturze, by jeszcze przed narodzinami zmienić się w okręt o potencjale bojowym ślimaka, i teraz już budzi mało kontrowersji (głównie historycznych - "po co było budować"). Nie stawiam nikomu zarzutów, tylko pytam, bo możliwe, że sie nie znam, i wszystko jest ok.

123456
czwartek, 14 lipca 2016, 16:10

Ty celowo przeinaczasz fakty? 1,2mld zł to cena za SERIĘ TRZECH JEDNOSTEK KORMORAN. Jeden niszczyciel min tego prjektu kosztuje ponad 600mln zł.

WojtekMat
czwartek, 14 lipca 2016, 15:48

Skąd jest ta cena za Kormorana (1,2 mld zł) ?

xyz407
czwartek, 14 lipca 2016, 15:22

Może ktoś podał nieprecyzyjnie informację o cenie, często tak bywa. Dlatego proponuję poszukać i zweryfikować te informacje.

jasiu
czwartek, 14 lipca 2016, 14:59

dlaczego te blachy takie pofalowane. Prostowali je młotkiem? Proponuje jednak skoncentrować się na korwetach rakietowych

el
czwartek, 14 lipca 2016, 19:42

Sie pofalowały bo w czsie produkcji okręt stał w suchym doku i blachy wyschły,teraz gdy trochę popływa i dostanie wody wszystko wróci do normy

kuk
czwartek, 14 lipca 2016, 14:56

Bardzo ciekawy kamuflaż z tą czarną rufą. Okręt wydaje się o połowę mniejszy.

GTC
czwartek, 14 lipca 2016, 17:09

To nie kamuflaż.Rufa pomalowana na czarno ,bo po bokach ma kolektory wydechowe diesli i cała rufa byłaby uwalona od spalin.A na tzw kominie są rury z agregatów prądotwórczych.

Extern
czwartek, 14 lipca 2016, 15:50

Nie jestem pewien ale wydaje mi się że tylko Polska Marynarka Wojenna stosuje tego typu kamuflaż, ktoś wie coś więcej na ten temat?

Waldi D.
piątek, 15 lipca 2016, 14:48

Oby tylko nie było sztormu.

xyz407
czwartek, 14 lipca 2016, 14:19

Trzymam kciuki za pozytywny wynik prób.

Lucjan
sobota, 14 stycznia 2017, 16:14

Jaki żal, po co nam nowoczesny niszczyciel min? Będziemy przeczesywać mierzeje helską w poszukiwaniu min? Śmiech na sali, tak samo jak okręt patrolowy niewykrywalny przez radary. Hehehe.

jaśko
piątek, 15 lipca 2016, 14:14

Navy jak chcesz trałowce to Kup se kutry trałowe od rybakòw To to samo a ten działa inaczej Genuszu tytanie inteligencji lukni do wikipedi

Bartosz
czwartek, 14 lipca 2016, 13:38

Dobrze, że jednostka zrobiona jest w technologii stealth, jednak co z wyposażeniem na rufie? Czy ono nie niweczy całej "pracy" jaką w obniżaniu wykrywalności daje kształt nadbudówki? Może też powinno być czymś osłonięte?

adz
czwartek, 14 lipca 2016, 13:33

Rozpoczęły się one z dwutygodniowym opróżnieniem (opóźnieniem) ... ...wszechstronnym próbą (próbom) poddany zostanie...

QDark
czwartek, 14 lipca 2016, 13:25

Widać jak na dłoni, czym różni się prywatna stocznia od państwowych...

Extern
czwartek, 14 lipca 2016, 16:05

No dokładnie, prywatna stocznia nawet by się nie wzięła za realizację projektu za który by jej płacono tak mało i tak nieregularnie jak za projekt do którego pijesz.

rcicho
czwartek, 14 lipca 2016, 21:24

Teraz nalezy Rosjanom dostarczyć jakies miny morskie i poprosic zeby ich uzywali w ewentualnej wojnie z nami a nie rakiet ziemia-woda ktorymi naszpikowana jest rosyjskie siły obrony wybrzeża. Rosjanie na pewno nas zrozumieja.

czarny
piątek, 15 lipca 2016, 14:24

ile kosztuje mina, a ile iskander?

Trolhunter
czwartek, 14 lipca 2016, 23:23

Nic im nie trzeba dostarczać, miny maja zarowno trałowce typu 1265 jak i małe typu 10750 (oba typy stacjonujące w Kaliningradzie) jak i okrety podwodne Kilo.

Poprawka
czwartek, 14 lipca 2016, 13:22

"Rozpoczęły się one z dwutygodniowym opróżnieniem"- trochę dziwnie wyszło. :)

Er989en
piątek, 15 lipca 2016, 13:46

Chyba cywilne stocznie budują większe jachty tak czy inaczej dobrze ze coś drgnęło

wt
czwartek, 14 lipca 2016, 13:21

że co??? 1,2 mld zł za to coś???

Marek
czwartek, 14 lipca 2016, 15:39

Widzę, że zaczynają się podobne brednie jak przy Gawronie. Odejmij sobie od ceny prototypa wydatki poniesione na zaprojektowanie Kormorana, to będziesz wiedział ile będą kosztować następne okręty z tej serii.

Milano
czwartek, 14 lipca 2016, 13:54

Tak tanio bo bez uzbrojenia,

magazynier
czwartek, 14 lipca 2016, 13:17

Czy redakcja mogła by przedstawić kosztorys tego przedsięwzięcia? Za te pieniądze można by kupić kilka takich zabawek i to w Europie, a nie w Azji. 300 000 000 $

racjus
czwartek, 14 lipca 2016, 13:11

Dobrze wiedzieć, że są jeszcze porządne polskie firmy. 2 tygodniowe opóźnienie przy takim projekcie to właściwie sukces.

stary
czwartek, 14 lipca 2016, 13:09

A co z ptrolowcem Gawron.

Marek
czwartek, 14 lipca 2016, 15:35

Jak to co? Ktoś mądry powinien z niego zrobić to, czym pierwotnie powinien być i tyle. Inaczej będzie to forsa wyrzucona w błoto.

Morgul
czwartek, 14 lipca 2016, 14:59

Patrolowca Gawrona mają zastąpić pływające BWP :)

marynarz
czwartek, 14 lipca 2016, 13:08

Teraz, jak wszystko dobrze pójdzie, oby tak właśnie było, pojawią się "ojcowie sukcesu". Jest to pierwsza "jaskółka", która niestety wiosny nie czyni. Mam nadzieję, że wkrótce dojdzie do rozpoczęcia realizacji kolejnych, dawno już przygotowanych zadań. I mam także nadzieję, że ktoś uczciwie doceni tych pasjonatów, którzy swoją pracą i poświęceniem doprowadzili do realizacji tego programu i przygotowali solidne podstawy dla kolejnych. Bo to wcale nie jest takie modne, docenić tych dzięki, którym to wszystko po wielu latach się zaczęło kręcić! (w marynarskich, i nie tylko, mundurach).

sorbi
czwartek, 14 lipca 2016, 20:32

mała ciekawostka - oprócz Wróbla (a później Trytona) ma mieć zamontowane: "trzy wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm. – W pierwotnych planach były dwa. Zasugerowaliśmy jednak montaż trzeciego na rufie, która często na okrętach jest słabiej broniona – wspomina kmdr por. Sikora".

były_kanonier
czwartek, 14 lipca 2016, 23:45

Bo to będzie niszczyciel min z funkcją patrolowania.

sasha G
czwartek, 14 lipca 2016, 12:59

Okręt dobrze się prezentuje tylko dlaczego tył kadłuba jest pomalowany na czarno ?

MAX
czwartek, 14 lipca 2016, 13:23

Skoro nie wiesz tak oczywistej rzeczy to nie bierz sie za ocenianie okrętu. Chyba, że pisząc "dobrze sie prezentuje" masz na myśli, że jest "ładny". Jeśli tak jest to gratuluję ci, że oceniasz sprzęt wojskowy pod względem estetycznym, a nie zdolności... Przechodząc do pytania, do którego odpowiedź jest tak oczywista, że wręcz nie wymaga wiedzy tylko chwili pomyślunku, na okręcie zastosowano kamuflaż, który na morzu ma optycznie zmniejszyć bryłę okrętu. Strasznie trudny wniosek...

prawnik
czwartek, 14 lipca 2016, 12:59

to pokazuje kto powinien zostać liderem podczas budowy okrętów typoszeregu Czapla i Miecznik a nie jakaś PGZ wraz z SMW w upadłości

~kolo
czwartek, 14 lipca 2016, 12:52

1,2 mld złotych za taką tandetę. Musieli komuś nieźle posmarować. Za takie pieniądze to spokojnie moglibyśmy mieć fregatę lub niszczyciel rakietowy z pełnym uzbrojeniem.

Jonasz
czwartek, 14 lipca 2016, 14:07

Najtańsza FREMM dla Maroka kosztowała 470 mln Euro czyli ponad 2 mld. 1.2 mld ma kosztować cały program, czyli budowa prototypu i dwóch jednostek seryjnych, czyli razem TRZECH okrętów (koszt jednostkowy 400 mln), przeznaczonych do zupełnie innych zadań niż fregata...

fx
czwartek, 14 lipca 2016, 13:37

To jest prototyp patrz F-35 czy każdy inny twór. Seryjne będą tańsze. Jakbyś kupił z półki to zapomnij o nauce naszego przemysłu w budowaniu takich jednostek a chyba chcemy aby to nasze stocznie potrafiły budować takie cacka.

Obserwator
czwartek, 14 lipca 2016, 13:23

Te pieniądze to koszt opracowani prototypu i budowy jednostki. Następne będą tańsze. Jeśli podczas prób morskich jednostka wykaże swoją przydatność, to w dłuższej perspektywie ten wydatek się opłaca. Można by było dostarczyć MW więcej tego typu jednostek zastępując starsze okręty. Po za tym serwis i przeglądy w Polsce dają miejsca pracy. Skoro więc uważasz kolego, że to tandeta, to podziel się faktmi, a nie domysłami...

Paweł Nakonieczny
czwartek, 14 lipca 2016, 13:21

Dzień dobry, Kwota 1.2 mld zł obejmuje projekt i budowę prototypu oraz dwóch kolejnych jednostek seryjnych. Wielkość okrętu nie decyduje czy jest on tandetny, czy nie - to zależy od jakości produktu. Pozdrawiam

marynarz
czwartek, 14 lipca 2016, 13:15

A Tobie ktoś musiał nieźle namieszać w głowie! Znasz szczegóły umowy? Jeżeli nie, jeżeli nie masz takich danych, to lepiej milcz i nie pomawiaj, nie oczerniaj! Minimum przyzwoitości!! A jeżeli masz na to jakieś dowody, to do prokuratury!! Oni tam tylko czekają na takich "dobrze poinformowanych"!! Bardzo chętnie zajmą się taką sprawą. To zawsze było modne!!

racjus
czwartek, 14 lipca 2016, 13:15

SMW policzyła mniej za Gawrona i gdzie teraz jest? To prototyp ale już nikt nie obniży ceny MON za obiecanki zamówienia kolejnych sztuk. Jeśli MON zamówi kolejne okręty, będą już tańsze.

krajan
czwartek, 14 lipca 2016, 19:58

Mamy przykład jak politycy i wojkowi decydenci szastają pieniędzmi polskich podatnikow Wydano 300 mil USD za mala lajbe, do tego nie wpelni uzbrojona, przeplacajac wielokroć wg. sredniej swiatowej wartości podobnej klasy okretow USA buduja serie uniwersalnych okretow, również spełniających zadania niszczyciela min, dwukrotnie dłuższego, trzy krotnie szybszego, o dwukrotnie mniejszej stalej zalodze, w pełni uzbrojonego np. w dzialo 75 mm czy wyrzutnie torped, sonary do zwalczania i wykrywania min czy okretow podwodnych, za nizsza cene niż to wykonaly polskie zakłady Dlaczego mamy wielokrotnie przeplacac, by ratować nisko wydajne grupy zawodowe, tylko dlatego ze sa polskie W tej sytuacji nigdy nie naucza się pracować nowocześnie i wydajnie, bo niby po co to maja się wysilać jeśli politycy za poparcie wyborcze sa wstanie ich przekupić Czy pan min Maciarawicz odpowie na to pytanie, jakie on i jego rząd podejmie działania by temu przeciwdzialac zachowując piorytet produkcji w Polsce

kapitan nemo
czwartek, 14 lipca 2016, 21:53

ale ta kasa o ktorej mowisz to koszty badan, rozwoju projektu i wyprodukowania prototypu. maja teraz projekt, doswiadczenie i technologie do wyprodukowania kolejnych. dopiero koszt 2-go i kolejnego mozesz porownywac do kosztow za sztuke tego amerykanskiego okretu. gdzie w dodatku produkujac statki w pl do budzetu wraca to, co panstwo skroi z producenta w postaci podatkow. no i do tego mozesz ta lajbe probowac sprzedac za granice. tym sie roznia badania i rozwoj wlasnej konstrukcji od kupna gotowego statku, ze najpierw ponosisz duze wydatki na inwestycje, ktore potem sie zwracaja, a rozwoj konstrukcji trwa latami. cos mi sie wydaje, ze mendia w taki sposob - czyli uczciwie - tej sprawy nie opisuja.

on
czwartek, 14 lipca 2016, 20:47

Gdzie wydali Ci 300 $mln? Nie umiesz czytać ani nic nie rozumiesz.

madafaka
piątek, 15 lipca 2016, 13:04

Zdoła dopłynąć z powrotem?

jaśko
piątek, 15 lipca 2016, 12:53

Mogę w trakcie konfliktu nie ma potrzeby odblokowania portu No hyba że chcesz mieć cele Kumasz ziom

racjus
piątek, 15 lipca 2016, 19:20

Czyli zamykamy się w naszym porcie i siedzimy? Widzisz jest mały problem. Bo wtedy do naszego portu nie zawiną statki, nie ma ropy, nie ma LNG, nie ma nawet żarcia bo wszytko musimy importować drogą lądową a to może nie wystarczyć w 100%. Druga rzecz to, że drogą morską nie przyjdzie żadne wsparcie, nawet zaopatrzenie, koce, medykamenty itd. Trzecia rzecz to jak będziemy siedzieć w porcie to po co nam statki? Czwarta sprawa to jak będziemy siedzieć w porcie to ktoś inny będzie sobie pływał po Bałtyku, a to oznacza, że to on będzie mógł sobie sprowadzać zaopatrzenie i on będzie miał swobodę podesłania nam grupki turystów, np. do portu. A ja bym jednak zaminował Bałtyk na wejściu do cudzych portów a żeby to zrobić to najpierw muszę wyjść z własnego portu. Kumasz ziom?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama