Reklama
Reklama

Najnowszy wariant Abramsa w służbie

7 października 2017, 12:09
M1A2 SEPv3. Fot. US Army
M1A2 SEPv3. Fot US Army

US Army przyjmuje pierwsze czołgi M1A2 Abrams w najnowszym wariancie Enhancement Package Version 3 (SEPv3). W pierwszej kolejności na tę wersję będą przebudowywane M1A1 ze składów armii, co ma na celu zwiększenie liczby dostępnych wozów w standardzie A2.

Produkcja M1A2 SEPv3 jest prowadzona w Joint Systems Manufacturing Center (JSMC) w Limie oraz Anniston Army Depot.

Jak podają przedstawiciele US Army, M1A2 SEPv3 to najnowszy wariant modernizacji Abramsa znacznie zwiększający poziom ochrony załogi, przeżywalności na współczesnym polu walki i możliwości zwalczania różnych systemów broni przeciwnika.

Sam wariant M1A2 SEPv3 staje się podstawą pełnej modernizacji obecnie eksploatowanych czołgów różnych konfiguracji. US Army podkreśla, że nowe możliwości, jakie zmodernizowany czołg da pancernym brygadowym grupom bojowym (ang. Armored Brigade Combat Team, ABCT), są również efektem ekonomicznego kompromisu powiązanego ze skutecznością zaproponowanych zmian.

M1A2 SEPv3
M1A2 SEPv3. Fot. US Army

Nowy wariant SEPv3 ma zastąpić dotychczasowy SEPv2 (w produkcji od 2005roku). Jest efektem końcowym programu Executive Office for Ground Combat Systems uruchomionego w 2011 roku i mającego na celu przywrócenie tym maszynom utraconych zdolności oraz dostosowanie ich do wprowadzenia najnowszych technologii i rozwiązań (m.in. nowych lżejszych, bardziej kompaktowych i wydajniejszych systemów elektroniki). W ramach wariantu SEPv3 dokonano:

  • integracji Government Furnished Equipment (GFE) Joint Tactical Radio System (JTRS), która ma zapewnić pełną integrację i interoperacyjność przesyłania danych z pozostałymi wozami działającymi w ramach przyszłych Brigade Combat Teams.

  • całkowitej wymiany SKO i przyrządów obserwacyjno-celowniczych dowódcy i działonowego;

  • zapewnienia odpowiedniego bilansu mocy – wytwarzania i dystrybucji energii poprzez wprowadzenie udoskonalonego alternatora, pierścienia poślizgowego, modułów Hull Power Distribution Unit (eHPDU)/Common Remote Switching Modules (CRSM) oraz system monitorowania akumulatorów (BMS);

  • zamontowania modułów Line Replaceable Unit/Line Replaceable Modules Redesign;

  • wprowadzenia systemu przeciwdziałania odpalanym zdalnie ładunkom wybuchowym – Counter Remote Control Improvised Explosive Device (RCIED) Electronic Warfare (CREW)/Duke;

  • wprowadzenia zmodernizowanej armaty z programatorem i łączem danych do programowania amunicji – Ammunition Data Link (ADL) dla najnowszej, programowalnej amunicji M829A4 Advanced Kinetic Energy (AKE) i Advanced Multi-Purpose (AMP);

  • zamontowania pomocniczego agregatu zasilającego (APU);

  • zainstalowania nowego system przeciwpożarowego (AFES);

  • zamontowania na wieży nowego  ZSMU CROWS-LP;

  • wzmocnienia systemu opancerzenia – tzw. Next Generation Armor Package (NGAP) lub Next Evolutionary Armor (NEA), będący rozwinięciem pancerzy typu HAP – zainstalowany zostanie nowy pancerz kompozytowy, który podniesie masę wozu z obecnych około 63,5 tony do ponad 72 ton. Do tego dochodzi ASOP typu soft kill (czujniki opromieniowania laserowego, nowe wyrzutnie granatów dymnych, nowy wewnętrzny generator zasłony dymnej).

Wiadomo już, że  US Army testuje aktywne systemy obrony pojazdów (ASOP) na czołgu M1. Przeprowadzane są próby z Trophy HV (znany także jako Meil Ruach, czyli Wiatrówka). Pojawiły się też zdjęcia z rozwiązaniami instalacji ASOP Iron Fist i właśnie Trophy HV na bojowym wozie piechoty M2 i czołgu podstawowym M1 a w przyszłym roku US Army ma podjąć ostateczną decyzję o zakupie tych ASOP dla pierwszego batalionu czołgów.

To jednak nie wszystko, bo obecnie trwają prace nad ECP1B/M1A2SEPv4, który ma zaimplementować więcej ulepszeń elektroniki i kilka nowych komponentów. Otwarta jest też kwestia nowego silnika, trwają prace nad nową rodziną modułowych, dwusuwowych silników diesla z przeciwbieżnymi tłokami. Cala rodzina  tych nowych rozwiązań miałaby zastąpić wszystkie obecnie stosowane silniki oraz stanowić napęd przyszłych pojazdów.

W 2018 roku US Army planuje odebrać 56 zmodernizowanych M1A2SEPv3, 287 ZSMU CROWS-LP i 90 zestawów ADL.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 40
Reklama
hehe
poniedziałek, 27 maja 2019, 22:33

Ruskie nie dorównają USA w wojskach pancernych na pewno się na to nie zanosi :v

Ramon
sobota, 7 października 2017, 19:52

Czekamy na reakcję Kremla :) Może jakąś mową makietę pokażą, tym razem pod nazwą T34?

Victor
niedziela, 8 października 2017, 11:20

Wyśmiewane przez Ciebie T34 wygrały IIWŚ. A niedocenianie przeciwnika w tym Rosjan spowodowało klęskę Hitlera, Napoleona i paru innych wodzów. A amerykańska modernizacja wydaje się dość rozsądna.

małe be
sobota, 7 października 2017, 19:16

'silnik z przeciwbieżnymi tłokami'. mówi Wam to coś? a może po zbadaniu rodziny 6TD się okazało że potencjał jest. może jakaś kooperacja. naszym wschodnim sąsiadom potrzeba sporo uzbrojenia a taki silnik w ich wykonaniu drogi nie będzie i być może wcale nie gorszy od turbiny - w sumie już to było analizowane i nie bez przyczyny zastąpiono turbiny (t-80ud) w rozwojowym modelu t-84

Marek L.
niedziela, 8 października 2017, 17:10

Sądząc z bardzo aktywnych (akustycznie !!! ;-)) ), oraz wyjątkowo (odnośnie akurat TEGO tematu!) częstych tutaj komentarzy —- od naszych bardzo ulubionych rosyjskich kolegów —- to znaczy, że tym razem wyjątkowo ich „zabolało”, czyli, że Amerykanie podjęli teraz, odnośnie tych swoich Abrams’ów M1 A2 (czyli ich radykalnego dozbrojenia, oraz ich bardzo dużej przyszłej modernizacji, jak np. te izraelskie systemy ASOP) całkowicie i na 100 % absolutnie słuszną decyzję.......

zyg
niedziela, 8 października 2017, 16:35

Wydaje mi się iż waga "72t" to amerykańskie "short tons" czyli 65 ton metrycznych?

Futurysta
poniedziałek, 9 października 2017, 09:10

Też właśnie jestem ciekaw, czy tutaj nie nastąpiła pomyłka - dobrze byłoby mieć jakieś odniesienia do źródeł. Osobiście nie znalazłem informacji co do wagi po modernizacji. W sieci można sobie obejrzeć model testowy do sprawdzenia pod nowym obciążeniem z sztucznie dospawanymi płytami zamiast nowego pancerza. Jest tego całkiem sporo, ale raczej nie na 10t. Generalnie to przy okazji czołg ma przejść też odchudzanie, ale póki co nie jest to raczej priorytet. Najbardziej z nowości interesuje mnie sposób działania nowej amunicji podkalibrowej, która jest prawdopodobnie dwuczęściowa z odłączanym w locie prekursorem do zwalczania ciężkiej ERA i ewentualnie ASOP.

Marek L.
niedziela, 8 października 2017, 20:59

Też mi się tak wydaje !!! 72 „short tons” = 65 „normalnych” ton. Autor tego artykułu powinien był tu skonkretyzować, o które tony tutaj chodzi —- a tego ewidentnie nie uczynił.... Do tej pory „rekordzistą” była ostatnia wersja brytyjskiego Challenger’a - 2, ważącego całe 68 ton —- i jakoś nasi rosyjscy koledzy nie podnosili wtedy lamentu, że w Europie mosty się pod nim „zarywają”, że drogi „za wąskie”, że „grzęźnie w błocie”, wreszcie, że to „pancernik Yamamoto”, itp., itd....... No, a o ile ta najnowsza wersja Abrams’a „wyląduje” na tych 65 tonach, to cały ten krzyk okazał się wtedy niepotrzebny, no bo to jest w końcu obecnie standard wagi dla czołgów zachodnich....

gUSTAW
sobota, 7 października 2017, 17:03

megalomańskie projekty..dochodzące do absurdów ...konflikty te z historii i te z naszych czasów ....pokazywały skuteczność mamutów ..które bez zaplecza , logistycznego ,inżynieryjnego ,wsparcia całego konglomeratu sił i środków były niczym ....amerykanie powiedzieli czołgi to droga do lamusa przyszłość to systemy rakietowe umiejscowione na nośnikach o dużej dynamice przemieszczania i dużym zasięgu niszczenia .....czołgi w dzisiejszym wydaniu o sile niszczenia 8 km gdzie armata "ubrana" w kilkadziesiąt ton stali i kompozytów ..jest na tyle skuteczna na ile ma wsparcie .....i się ma wypracowaną inicjatywę i przewagę we wszystkim.....cóż USA stać ....tylko taki system można zniszczyć 1000 x razy tańszą bronią....

suawek
niedziela, 8 października 2017, 01:08

No i co? Okręt i samolot także można zniszczyć wielokrotnie tanszą bronią. Postulujesz rezygnację z lotnictwa marynarki i broni pancernej?

obalaczmitow
niedziela, 8 października 2017, 15:06

Bo nikt tutaj nie pisze że Ameryce kończy się kasa na megalomańskie projekty - albo nowy szpital albo czołgi. Kto choć raz był w Ameryce ten wie jak to wygląda. Jak na najbogatszy kraj na świecie - kilkukrotnie biedniejsze Niemcy przy nich to po prostu inny świat - każdy ma opiekę zdrowotną, brak żebraków i bezdomnych na ulicach itp itd. A tutaj dług przekracza 100% PKB, wszystko opiera się na bajkowych wycenach akcji i spekulacjach. Bo jeżeli koncern który produkuje kilka mln aut rocznie jest wyceniany na mniej niż manufaktura produkująca 100 tys aut rocznie i nie przynosząca dolara zysku od założenia a istniejąca dzięki dotacjom do samochodów to jest to po prostu bańka spekulacyjna. USA utopiło pieniądze w megalomańskich projektach jak F22, F35, B2 - które okazały się całkowitym niewypałem. Bo jak nazwać smolot produkowany przez niecałe 10 lat za koszmarne mld dolarów, którego linię ROZEBRANO a obecnie pragnie się przedłużać resursy dziadków F16 do 40!!!! lat? podobnie z B2 a B52 ma latać 100 LAT!!! To samo jest z całą bronią - nie ma kasy, wszystko na kredyty i nic nie mogą zrobić - więc próbują łatać co mają a marketing próbuje to wciskać jako coś niesamowitego. prawie 70 t czołg? - już poprzednie cuda miały być niezniszczalne i najlepsiejsze - jak się okazało prawda jest brutalna. Wzrost masy to dalszy wzrost i tak już monstrualnego zużycia paliwa, nie mówiąc o poruszaniu się w terenie gdzie zużycie jest zawsze większe - więc to cudo na plac boju trzeba będzie wieźć wieloosiową przyczepą - bo sam jak przejedzie 20 km w trudnym terenie to mu paliwa zbraknie. I po walce z powrotem go wywozić. A jakie mosty to wytrzymają, nie mówiąc o mostach tymczasowych. I teraz proszę ruszyć wyobraźnią - mamy taki Eufrat jak w Syrii - Rosjanie zbudowali w kilka godzin most po którym przejechało wszystko co trzeba - w tym czołgi. W razie wojny w Europie - czołgi dojeżdżają do wisły, odry, narwi, czy nawet głupiej rzeczki i co? I STOJĄ bo nigdzie nie przejadą bo żaden most pontonowy tego nie wytrzyma. A najlepsze jest to że Rosjanie ostatnio pokazali i testują rozwijaną drogę, kładą to ba bagno i jadą po tym ich teciaki bez problemu - rozwinięcie trwa kilkanaście minut, a 50 m przewozi jeden kamaz. T14 armata to inna liga - już się po cichu mówi o możliwości zastosowania amaty 152 mm - to przebije wszystko w odległości 10 km co będzie się poruszało. Nowa Koalicja-SW to też będzie inna liga do tego co jest. W zasadzie reszta została w tyle technologicznym - Europa zbuduje coś podobnego za 30 lat, O S-500 który już przechodzi próby nie ma nawet to wspominać - bo to coś co świat będzie gonił przez kolejne 30 lat, Su-57 jak skończą to też będzie wzór samolotu, już pracują nad mig-41 , a właśnie oblatano nowe zmodernizowane silniki dla Tu-160M2 - coś co do dzisiaj nie ma odpowiednika i czego do dnia dzisiejszego nie jest w stanie zbudować inny kraj. Rozwijają nowy szybki śmigłowiec. Europa w tej dziedzinie kompletnie śpi i jest w tyle, USA próbują się włączyć do wyścigu a największa kopiarka technologii Chinczycy czekają aż coś kupia i skopjują. Ostatnie ćwiczenia i wpadka z Ka-52 pokazała czym już teraz Rosjanie dysponują - czyli systemem samoobrony i automatycznego wyboru celu i ataku - czyli rozwijają sztuczną inteligencję / o czym zresztą wspomniał Putin/ czego nie ma obecnie ŻADEN odpowiednik broni na świecie.

Alex
poniedziałek, 9 października 2017, 12:40

Zapomniałeś jeszcze napisać kiedy - poza poświęcaniem 25% budżetu na armie- BEDA mieli takie dobra jak np. opiekę medyczną, demokracje nie ala KGB, budownictwo socjalne, wolną prasę i niezależną tv, a z ulic znikną tysiące bezprizornych dzieci. A propos: w ich pięknym języku nie ma słowa "dobrobyt"! A najbardziej podoba mi się w tym co piszesz to że " BĘDĄ" , bo wszak już w 1917 Lenin obiecał im że też BĘDĄ naj... we WSZYSTKIM! Suma sumarum: F22 JEST, ABRAMS jest, F35 jest, a u bałwochwalcy i naiwnego piewcy Rosji wszystko o czym piszesz "będzie" może i kiedyś! MOŻE!

Davien
niedziela, 8 października 2017, 19:38

No to obalmy mity Obalacza:) T-14 Armata- zachód miał juz w 1984r czołg w tej konfiguracji i do tego bez monstrualnej wieży, z lepszym działem i pancerzem( TTB), a penetracja rosyjskiej 152mm to całe 1100mm na 2km wiec na 10km to przebije ale rosyjskiego BWP:)) Koalicja SW jest na poziomie jaki prezentowały zachodnie haubice na początku XXI wieku wiec sporo jeszcze musi gonić S-500 to krzyzówka S-400 z THAAD-3m z lekkimi modyfikacjami starych rakiet z S-300W i wchodzi do słuzby w najlepszym razie za 3-4 lata o ile nie skończy jak inne rosyjskie projekty. A co do gonienia to SM-2/6 bije to cos na głowę, do SM-3 to mu wieki brakuje wiec powodzenia:)) Su-57 jest wzorem jak się nie robi samoloty stealth, z kiepskim radarem, silnikami będącymi modyfikacja AL-31 i awionika z Su-35 MiG-41 to powstanie jak Rosja nauczy się budowac maszyny chocby w stylu SR-71 bo dalej tego nie potrafią wiec moze za jakies 30 lat:)) Tu-160 istotnie nie ma odpowiednika, bo nikomu nie jest potrzebny taki olbrzymi potworek, a samolot na którym był wzorowany czyli B-1A powstał znacznie wczesniej i obecnie w wersji B-1B jako bombowiec jest lepszy od tego Tu-160 F-22/35 USA ma więcej niz Rosja wszystkich nowoczesnych mysliwców wliczając w to te co dopiero ma otrzymac z zamówienia a będą mieli więcej niz Rosja ma wszystkich mysliwców więc jak zwykle kosmiczna wpadka panie Obalacz, bo Rosja nawet nie jest w stanie dogonić F-22 sprzed ponad 20 lat o F-35 nawet nie mówiąc . Ciekawe jakie jeszcze bajki wymyslisz:))

De Retour
niedziela, 8 października 2017, 19:07

"STOJĄ bo nigdzie nie przejadą bo żaden most pontonowy tego nie wytrzyma." Oj, oj.... To w biednej Francji masz SPRAT - 26 m i 80 ton nośności, a z pontonowych EFA - przy 100 m przepustowość 200 pojazdów na godzinę, gotowy w mniej niż 10 min...  Stara konstrukcja z lat 80... Pojedynczy segment może być używany jak "barka" i przeprawic 10 czołgów przez rzekę o szerokości 200 m w ciągu godziny. A w Rosji takich mostów niet ?

tomuciwitt
niedziela, 8 października 2017, 17:02

“ kilkukrotnie biedniejsze Niemcy przy nich to po prostu inny świat” . Równie dobrze można napisać : Kilkukrotnie biedniejsza Norwegia to przy Rosji po prostu inny świat . “Bo jeżeli koncern który produkuje kilka mln aut rocznie jest wyceniany na mniej niż manufaktura produkująca 100 tys aut rocznie i nie przynosząca dolara zysku od założenia a istniejąca dzięki dotacjom do samochodów to jest to po prostu bańka spekulacyjna” a może jakieś konkrety - pytam serio bo jestem ciekaw. Może i Rosja będzie miała jak piszesz powyżej najlepsze uzbrojenie ( z naciskiem na będzie bo sam używasz czasu przyszłego ) ale jednego im zawsze brakowało , brakuje i będzie brakowało - wolności . W USA , Niemczech , Polsce to towar ceniony ponad wszystko a w Rosji to towar bardzo deficytowy.

nod
niedziela, 8 października 2017, 16:57

Ale o co Ci chodzi? To ma wytrzymać od frontu Grifela 152mm i tyle. Z nową amunicją 120mm będzie w stanie bez problemu wyłączyć z walki T-14 samemu przeżywając trafienie 152mm w czym masz problem? Logistyka? Zużycie paliwa? To są problemy w WP a nie USARMY...więc się bawią

Unknown
sobota, 7 października 2017, 16:38

A gdzie jest info o automacie ładującym?? Pisali że w wersji SEPv3 mają zainstalować w końcu automat a tutaj nic... ktoś wyjaśni?

szajswaffe
sobota, 7 października 2017, 16:37

Jeszcze trochę takich modernizacji i abrams będzie cięższy od panzer VIII "Maus" i równie przydatny :) Chyba jednak nie tędy droga, no ale skoro się nie potrafi się zbudować czegoś porównywalnego z T-14, to tak sie dzieje.

Davien
niedziela, 8 października 2017, 15:44

Szajs, czołg w typie T-14 nawet bez tak monstrualnej wieży USA miało w 1984r, nazywał się TTB , a to że Rosja z braku odpowiednich silników i pancerzy jest zmuszona do budowania małych i lekkich pojazdów to nie znaczy że inni są tak zacofani:))

realista
niedziela, 8 października 2017, 13:39

T14 Awaria?

Z ukosa
niedziela, 8 października 2017, 12:08

Jak się nie chce budować "czegoś" jak T14 (w liczbie 3 szt rocznie) i jak się chce wzmacniać M1 to tak się dzieje, ze T14 staje podczas defilady na Czerwonym i musi byc publicznie holowany . I dlatego"majac" T14 buduje sie na potege I seryjnie...cieniutkie T72 w kolejnej wersji!

akh
sobota, 7 października 2017, 22:37

Poczytaj o M1TTB - popatrz kiedy to było i na zaskakująco duże podobieństwo Armaty do tego prototypu sprzed 3 dekad.

d.
sobota, 7 października 2017, 21:02

@szajs... OK, więc przeprowadź nam takie porównanie ? Może zacznij od danych i ilości na ten rok sztuk T-14 ? A będziesz pierwszy... byłbyś pierwszy.

halny
piątek, 20 października 2017, 21:36

W 2018 roku US Army planuje odebrać 56 zmodernizowanych M1A2SEPv3 ------------------- w 2018 rosjanie odbiorą100 T14

yaro
sobota, 7 października 2017, 15:51

zainstalowany zostanie nowy pancerz kompozytowy, który podniesie masę wozu z obecnych około 63,5 tony do ponad 72 ton. ----- Czyli nastepna modernizacja i będziemy mieli 85 ton? To jakieś nieporozumienie ta waga, ta modernizacja pokaxuje, ze amerykanie z tym czołgiem sa w ślepym zaułku. Jedyna warta odnotowania pożyteczna rzecz to unowocześniona armata.

vvv
sobota, 7 października 2017, 18:38

taaak? a reduckja masy przez wymiane podzespołow na nowsze i lepsze, zastosowanie najlpeszej obecnie optyki z niesamowita rozdzielczoscia, dodanie APU, a wzrost masy jest wynikiem zastosowania najnowszej generacji pancerza kotry robi z tego czolgu bestie. podobnie mamy integracjie z ASOP <3, nowa amunicje oraz prawdopodobnie nowe działo. m1a2 sep3 to bestia a USA mysla nad zwiekszeniem mocy m1a2 sep3/4 do 1800/2000km. jednoczesnie USA rozwazaja zastosowanie automatu ladowania i przemienienie ladowniczego jako operatora dronow a nowe technologie beda wykorzystywane we wlasnie opracowywanym nastepcy m1.

asd
sobota, 7 października 2017, 17:38

Zgadza się, bo czołg to już przeżytek.

Jemioł
sobota, 7 października 2017, 17:25

No widzisz; gdyby czytali twoje posty, to by wiedzieli, że są w ślepym zaułku, a tak będą najprawdopodobniej co kilka lat dokładać opancerzenia i dziwić się dlaczego czołg coraz wolniej jeżdzi. Tak na poważnie, to ja bym się nie martwił amerykanami, bo o ile mnie pamięć nie myli, to kto jak kto, ale oni wiedzą jak tworzyć sprzęt wojskowy.

Orcio
sobota, 7 października 2017, 23:18

U nas nic się nie dzieje bo kasa idzie na socjal zamiast na porządne uzbrojenie!

Abc
niedziela, 8 października 2017, 11:55

Zmien to! Wg stanów jednostek to mamy ok 56000 "bagnetow", reszta to "urzędnicy". Ponad polowa budżetu MON idzie na...płace!

halny
sobota, 7 października 2017, 23:10

Ten czołg jest jak pancernik Yamato, nadaje się tylko do obrony ufortyfikowanych budynków.

rmarcin555
poniedziałek, 9 października 2017, 10:29

@halny Zgadnij dlaczego w abramsach jest turbina. Bo scenariusz użycia zakładał, że czołg będzie musiał gwałtownie przyspieszać.

Davien
niedziela, 8 października 2017, 15:40

To ze Rosja niepotrafi zrobic porządnego czołgu z braku pancerzy i silników nie oznacza że inni nie mogą. Nawet T-14 to praktycznie TTB z 1984r, ze starym silnikiem i działem( oba testowane na Obiekt 187 w latach 80-tych)

Co na to Davien
sobota, 7 października 2017, 22:58

To Abrams nie miał czujników opromieniowania laserowego, co rosyjskie czołgi mają od kilkudziesięciu lat? :-D

Historyk
niedziela, 8 października 2017, 00:13

Pierwsze czujniki opromieniowania laserowego montowane były na czołgu T34/85 w odpowiedzi na wprowadzenie na wyposażenie jednostek pancernych SS panzerfaustów naprowadzanych na cel wiązką lasera.

Zbulwersowany podatnik
sobota, 7 października 2017, 14:31

Nasi żołnierze mogą TYLKO pomarzyć o Leopardzie 2A7V lub Abramsie SepV3. Nie mówiąc już nawet o systemie ochrony aktywnej. Pozostaje nam modernizacja Leopardów 2A4 do wersji PL, czyli już ubogiej i przestarzałej w stosunku do innych konstrukcji. To samo tyczy się Pt91/T72, skoro myślimy już o modernizacji sprzętu to wypadałoby zrobić to możliwie najlepiej, dlatego mam nadzieję że w grę wchodzi JEDYNIE PT-17 +amunicja z Izraela.

jarkono
sobota, 7 października 2017, 20:56

"trwają prace nad nową rodziną modułowych, dwusuwowych silników diesla z przeciwbieżnymi tłokami" Amerykańska wersja 6TD-3?

AWU
niedziela, 8 października 2017, 21:13

Problem w tym że 5TDF i 6TD były rosyjską wersją Junkersa Jumo i wzorowanych na nich L60 Leylanda , RR K60 i Napiera :D !

Cezar
sobota, 7 października 2017, 13:28

"... zainstalowany zostanie nowy pancerz kompozytowy, który podniesie masę wozu z obecnych około 63,5 tony do ponad 72 ton..." Jeszcze trochę i wyjdzie im Maus :0

inż.
sobota, 7 października 2017, 16:08

Za 2 lata mają montować na nich generatory pola siłowego. Spoko nie jest tak źle.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama