Reklama

Najnowsze Sidewindery dla polskich F-16

16 czerwca 2017, 12:32
AIM-9X Block II, Fot. Raytheon
AIM-9X Block I podwieszony pod polskim F-16. Podstawową różnicą między AIM-9 Block II a wcześniejszym wariantem pocisku jest wprowadzenie trybu LOAL (lock-on-after-launch) pozwalającego na wskazanie celu już po odpaleniu pocisku. Fot. A.Hładij/Defence24.pl

Firma Raytheon otrzymała modyfikację kontraktu o wartości blisko 83 mln USD na dostawę 180 rakiet powietrze-powietrze AIM-9X Block II Sidewidner wśród, których znajdą się 93 pociski dla polskich Sił Powietrznych.  Warszawa zapłaci za rakiety wraz z 50 kontenerami i częściami zamiennymi ok. 40,644 mln USD. Pociski zostaną dostarczone do końca marca 2020 roku. 

Kontrakt, który otrzymała firma Raytheon Co., Missile Systems zakłada dostarczenie w ramach 17 transzy produkcyjnej 180 rakiet AIM-9X Block II . Największym odbiorcą pocisków pochodzących z tej partii będą Siły Powietrzne, które otrzymają 93 rakiety. Oprócz tego najnowsza wersja popularnego pocisku powietrze-powietrze krótkiego zasięgu trafi też do US Air Force (52 rakiety), US Navy (8), a także innych odbiorców zagranicznych: sił powietrznych Indonezji (14), Rumunii (10) i Belgii (3).

Sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki odebrał w Stanach Zjednoczonych dokumenty Letter of Acceptance dotyczące zakupu przez Polskę uzbrojenia powietrze-powietrze dla myśliwców F-16 w grudniu 2016 roku. Modyfikacja kontraktu obejmująca m.in. dostawy dla Polski służy realizacji zawartego wcześniej porozumienia międzyrządowego, gdyż w trybie FMS bezpośrednim zamawiającym jest Departament Obrony USA. Oprócz AIM-9X Block II Polska kupuje także rakiety średniego zasięgu AIM-120 C-7 AMRAAM

Dodatkowo w ramach kontraktu (będącego modyfikacją wcześniej zawartej umowy wieloletniej) Raytheon dostarczy także 19 rakiet szkolnych dla US Air Force i US Navy, a także 50 kontenerów na rakiety, które trafią do Polski (26 sztuk), Indonezji (4), Rumunii (3) oraz amerykańskich sił powietrznych, marynarki wojennej i korpusu piechoty morskiej (16). Dodatkowo odbiorcy pocisków otrzymają także części zamienne dla AIM-9X Block II.

AIM-9X Block II, Fot. Raytheon

Całkowita wartość zamówienia 17. transzy rakiet AIM-9X Block II wynosi 82,819 mln USD z czego blisko 50% czyli 40,645 mln USD zapłaci rząd Polski. Zamówienie będzie realizowane poprzez program Foreign Military Sales (FMS) podobnie jak dostawy dla Indonezji. Rumunii i Belgii. Amerykanie zapłacą za rakiety dla swoich sił zbrojnych odpowiednio 25,335 mln USD (dla sił powietrznych) i 5,035 mln USD (dla marynarki wojennej). Produkcja Sidewinderów w najnowszej wersji ma się zakończyć w marcu 2020 roku. Główne zakłady zaangażowane w proces powstawania rakiet ulokowane są w Tucson w Arizonie, Andover w Massachusetts, Valencia w Kalifornii oraz w kanadyjskim mieście Midland w Ontario.

AIM-9X Block II to najnowsza produkowana wersja pocisków powietrze–powietrze krótkiego zasięgu Sidewinder, wyposażona w termowizyjną głowicę samonaprowadzającą. Ma ona możliwość, dzięki zastosowaniu łącza wymiany danych, do namierzenia celu już po odpaleniu (Lock-On-After-Launch) i jest zdolna do rażenia celów powietrznych w pełnym zakresie kątów, także w tylnej półsferze nosiciela. Producent przeprojektował także zapalnik pocisku. 

 

 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
wero
piątek, 16 czerwca 2017, 15:03

trzeba dokupuc f16v jaeszcze raz tyle co mamy i to jak najszybciej

Autor komentarza
sobota, 17 czerwca 2017, 22:37

>> Jarek, JW i inni. Dzięki za rzeczową informację nt AIM 9X. Ale napiszcie proszę jak sprawa wygląda z AIM -120 AMRAAM: analogicznie, czy na średnim dystansie po odpaleniu odpowiednio wersji C5 (którą mamy) i C7 (zamówiona) - czy SU /MIGi się obronią?

Davien
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 02:47

Zależy od wielu czynników więc tak tego prosto określić nie można . Pociski z głowica aktywną są możliwe do zakłócenia więc szansa obrony istnieje, choc każdy pocisk ma tzw no escape zone z której ucieczka bez udanego zakłócenia, zmylenia pocisku jest niemozliwa.

ccc
piątek, 16 czerwca 2017, 22:02

Po 2 na samolot, czyżby dłuższego życia pilota i samolotu nie przewidywano po wystrzeleniu 2 pocisków na łebka?

bbb
sobota, 17 czerwca 2017, 11:53

Te pociski sa przeciw najowoczesiejszy rosyjskim mysliwcom a ich aż tak dużo nie ma. Pozostałe rosyjskie samoloty mogą byc likwidowane za pomocą starszych pocisków.

Agent 82.1
sobota, 17 czerwca 2017, 07:25

Przecież są jeszcze starsze wersje i inne pociski p-p .Celowo ''zapomniałeś''?

Marek1
piątek, 16 czerwca 2017, 14:17

OK. zakup zmodyfikowanych Block II to dobry krok, ale to jest jedynie "łatanina", bo coraz bardziej rozpaczliwie widać, że 48 polskich efów w żaden sposób NIE poradzi sobie z nawałą zadań jakie w razie W będą musiały realizować. Zakup kolejnych 2 eskadr F-16 w wersji V(48 szt) jest niezbędne. No i ta bezbronność ich lotnisk wobec ataków rakietowych ...

rybak
piątek, 16 czerwca 2017, 16:21

Dziwny płacz, że mamy więcej rakiet niż do tej pory. Jakoś nikt nie płakał jak mieliśmy na 48 samolotów kilka rakiet łącznie. Obecnie mamy coraz więcej różnych rakiet i bomb do F16 i tylko się z tego cieszyć. A jak jeszcze pozyskają następne samoloty to tylko brawa bić. Z powodu destrukcyjnej skali niszczenia naszej armii już przez kilkadziesiąt lat, która spowodowała braki we wszystkim ciężko to nadrobić w kilka lat. A momentami modernizacja polskiej armii bardziej komedię Barei przypomina niż profesjonalne podejście do tematu, gdzie pieniądze znikają na fikcyjne lub nieudolne badania, mobbing na stanowiskach nie dopuszcza kompetentnych ludzi bo ważniejsze znajomości i układy partyjne, wreszcie gdzie fundusze MON traktuje się jak rezerwę i skarbonkę, z której można wyciągnąć pieniądze na inne cele "ważniejsze medialnie". Najgorsze jest w dodatku obsadzanie ministrem MON osobę bez charakteru poddańczo oddającą pieniądze bez stanowczego sprzeciwu i bez wizji skutecznej modernizacji (np. Klich). Między innymi z tego powodu mam kredyt zaufania do Macierewicza bo partia z nim się musi liczyć i tak łatwo nie pozwoli odebrać sobie pieniędzy przewidzianych na modernizację. Jeśli nawet czasami papla jak to polityk ważniejsze aby zrealizował chociaż część priorytetów modernizacyjnych a i tak będzie jednym z lepszych ministrów. Czas pokarze.

Kurzciel
piątek, 16 czerwca 2017, 16:08

Zakup pocisków w żaden sposób nie "łata" problemu niskiej ilości samolotów (co jest b. dużym problemem). Trochę chwalisz krok, ale jednak krytykujesz, chociaż nie ma tu co krytykować. Kupno rakiet do dobry krok. Koniec. Nie naciągaj tematu od zakupu pocisków do ilości samolotów..

fx
piątek, 16 czerwca 2017, 15:51

"No i ta bezbronność ich lotnisk wobec ataków rakietowych" nie powtarzaj bredni. Te lotniska mają umocnione schrony i pasy startowe o zwiększonej odporności. Jeżeli kilkadziesiąt Tomków nie zrównało z ziemią starego syryjskiego lotniska to taka sama ilość iskanderów też nie da rady chyba że z głowicami A ale wtedy wszyscy wyparujemy. Rosja jest w głębokim kryzysie i masę sprzętu i amunicji straciła na Ukrainie i w Syrii a nie mają budżetu USA czy Chin aby szybko odbudowywać zapasy. Ich nawet nie stać na wprowadzenie PAK FA czy T 14 bo to kosztuje grube miliardy $ i technologie których nie mają.

Kubik
piątek, 16 czerwca 2017, 14:25

U nas 1 espadar to 16 samolotów ;) W Krzesinach stacjonują 2, a w łasku jedna. Co do bezbronności lotnisk to prawda, ale jest to odrębny program, więc nie ma co czekać z samolotami na Wisłę, bo wtedy to już nie będzie czym latać połowie pilotów.

kuchartek
sobota, 17 czerwca 2017, 10:53

Kupujemy blisko 25 % a płacimy około 50 % wartości kontraktu. Amerykanie doją nas z każdej strony a my dalej zapatrzeni jak w ....

sojer
sobota, 17 czerwca 2017, 15:46

Kupujemy 93 ze 180 szt. płacimy 40,6 mln USD z 83 mln USD... 52% i 49%.. Ściągało się na matematyce.

tryt
sobota, 17 czerwca 2017, 15:24

Kupujemy 93 rakiety ze 180 zamówionych, więc jest to ponad 50 % a płacimy niecałe 50 % wartość kontraktu. Trudno ci czytać tekst ze zrozumieniem?

Autor komentarza
piątek, 16 czerwca 2017, 19:36

No dobrze, czy po namierzeniu i odpaleniu z F16 takiego AIM-9X - czy SU 27/ SU-35 ma jakiekolwiek szanse obrony / ucieczki?

jarek
piątek, 16 czerwca 2017, 23:25

Nie ma. AIM9X potrafi nie tylko wielokrotnie podchodzić do celu jeżeli jakimś cudem uda się go wymanewrować, ale też np. przeprowadzić atak pozorny, rozpoznać (w pewnym zakresie oczywiście) czy cel wystrzelił flary, no i oczywiście potrafi zaataować cel znajdujący się w dowolnym położeniu względem samolotu nosiciela, czyli np. na ogonie. Ten pocisk był jednym z powodów, dla których w F35 zrezygnowano z supermanewrowości. To już po prostu nie ma większego znaczenia.

JW
piątek, 16 czerwca 2017, 22:18

Nie ma żadnych. Wersja Sidewindera Block II posiada nową architekturę cyfrową, zapalnik kontaktowy i czujnik podczerwieni nowej generacji, który umożliwia samodzielne namierzenie celu i wielokrotne podchodzenie do ataku, w tym wykonywanie ataków pozorowanych. To nie tylko tryb LOA ale również poprawione w stosunku do pierwszej wersji inne parametry (lepsza manewrowość dochodzącą nawet do 80G, lepsza odporność na zakłócanie, itp). Pocisk naprowadza się na obraz celu a nie na ślad termiczny przez co nie można go zmylić wabikami i raz namierzony cel nie ma szans ucieczki lub możliwości wymanewrowania pocisku.

mlody
piątek, 16 czerwca 2017, 20:56

Ma możliwość katapultować się. Ale w ograniczonym czasie.

Realista
sobota, 17 czerwca 2017, 03:37

wystarczy tylko dopełnić formalności i dokupic AH-1

Wiesiek
piątek, 16 czerwca 2017, 17:53

Dla Belgii całe 3 szt !! Był tu nie dawno artykuł o tym jak Belgowie narzekają na braki w uzbrojeniu dla ich F-16

magazynier
sobota, 17 czerwca 2017, 01:24

Proste pytanie: jak coś jest takie doskonałe to skąd to wielokrotne podchodzenie do ataku? I pytanie dla znafcóf: jaki jest czas pracy silnika tego modelu? Rozmiary wskazują, że zbliżony do tego w poprzednich modelach.

Davien
sobota, 17 czerwca 2017, 22:21

Na wypadek jakby Su-35 próbował się popisać swoją zwrotnością i uciec co mu sie niestety nie uda. A co do zasięgu to wynosi on ok 32km

jarek
sobota, 17 czerwca 2017, 21:51

Jako znawca odpowiadam: po to żeby zwiększyć prawdopodobieństwo zestrzelenia z 0,7 do 0,99. Inaczej mówiąc żaden rusek się nie wymknie. I nieważne czym będzie leciał.

Azza
niedziela, 18 czerwca 2017, 00:59

To taniej niż R73 czy R27

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama