MON: Wybór partnera ws. Orki w styczniu

29 grudnia 2017, 16:17
Orzeł
Fot. A.Hładij/Defence24.pl

"(...) resort ON przyjął, że decyzja odnośnie wyboru partnera strategicznego w programie ORKA zostanie podjęta w styczniu 2018" - poinformowała rzecznik prasowa MON, płk Anna Pęzioł-Wójtowicz. Dostawy pierwszego okrętu planowane są w latach 2024-2026.

W przesłanym komunikacie, resort obrony podkreśla, że pozyskanie okrętów podwodnych nowego typu ORKA jest "najważniejszym i zarazem najbardziej ambitnym oraz kosztownym programem" MON. "Okręty te mają stanowić zasadniczy element bojowy oraz rozpoznawczy Marynarki Wojennej, a jednocześnie dzięki wyposażeniu w pociski manewrujące, będą kluczowym elementem państwowego i sojuszniczego arsenału odstraszania militarnego" - zaznacza płk Anna Pęzioł-Wójtowicz.

Mimo wcześniejszych zapewnień, resortowi nie udało się do końca roku wybrać oferty. "Aktualnie w resorcie finalizowane są prace dotyczące oceny przedstawionych ofert, zgodnie z przyjętymi kryteriami dotyczącymi wymagań operacyjnych, współpracy strategicznej oraz współpracy przemysłowej. Resort oczekuje również na ostatni pakiet informacji od wybranych potencjalnych wykonawców, którzy zapewnili o ich przekazaniu do końca roku lub na samym początku roku 2018" - czytamy w komunikacie. Resort zaznacza również, że charakter prowadzonych z oferentami rozmów nie są jawny, więc ich wyniki nie mogą być podane do wiadomości publicznej.  

Wiadomo jednak, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy przeprowadzono spotkania zarówno na szczeblu rządowym, jak i wojskowym oraz przemysłowym, "zbierając i weryfikując dane operacyjne i finansowe możliwe do otrzymania od oferentów na obecnym etapie postępowania". Zebrane podczas rozmów informacje dotyczą zarówno okrętów, jak również ich kluczowego uzbrojenia, czyli pocisków manewrujących.

Należy podkreślić, że biorąc pod uwagę skomplikowanie systemu uzbrojenia, jakim jest okręt podwodny, wymaganie dotyczące jego wyposażenia w pociski manewrujące oraz konieczność aktualizacji i weryfikacji szeregu danych zebranych w poprzednich etapach postępowania, resort ON przyjął, że decyzja odnośnie wyboru partnera strategicznego w programie ORKA zostanie podjęta w styczniu 2018. Dostawy pierwszego okrętu planowane są w latach 2024-2026.

fragment komunikatu MON

Płk Anna Pęzioł-Wójtowicz poinformowała również, że MON zakłada, iż "przed kontraktem na zakup okrętów podpisane zostaną stosowne umowy międzyrządowe, stwarzające warunki do rozwoju strategicznej współpracy wojskowej i przemysłowej na kanwie programu ORKA pomiędzy Polską a krajem dostawcy". 

MON szuka okrętów

Resort obrony w przesłanym komunikacie przypomina również, że "zgodnie z wytycznymi Ministra Obrony Narodowej, w zaktualizowanym w 2016 roku Planie modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP jednym z priorytetowych obszarów jest rozwój Marynarki Wojennej RP. Priorytet ten realizowany jest w ramach programu operacyjnego Zwalczanie zagrożeń na morzu, zakładającego systematyczną i kompleksową odbudowę potencjału morskiego".

Pierwszymi efektami intensywnych działań podjętych w tym obszarze przez resort obrony narodowej są podpisane pod koniec 2017 roku kontrakty na okręty wsparcia – okręt ratowniczy RATOWNIK oraz okręty minowe KORMORAN.

fragment komunikatu MON

Czytaj więcej: Okrętowe kontrakty na 2 miliardy. Kownacki: Odbudowujemy marynarkę i stocznie

W MON przyjęto, że oprócz kryteriów stricte wojskowych związanych z osiągami okrętu oraz jego wyposażeniem i uzbrojeniem, bardzo ważnymi kryteriami oceny będą: poziom transferu technologii dotyczących okrętu oraz rakiet manewrujących; zapewnienie suwerenności i autonomii użycia rakiet manewrujących; zapewnienie oczekiwanego poziomu offsetu oraz poziomu i charakteru współpracy przemysłowej pomiędzy dostawcą i polskimi podmiotami przemysłu zbrojeniowego; strategiczna współpraca międzyrządowa (pomiędzy Polską a rządem kraju producenta okrętów), przemysłowa oraz wojskowa, w tym operacyjna i szkoleniowa współpraca pomiędzy marynarkami wojennymi.

Rzecznik prasowa resortu przypomina, że w wyniku przeprowadzonych w MON analiz, na obecnym etapie programu rozpatrywane są oferty 3 potencjalnych wykonawców: okręt typu Scorpene firmy NAVAL Group wraz pociskami manewrującymi typu NCM firmy MBDA (Francja), okręt typu 212CD firmy Thyssen Krupp Marine Systems (Niemcy), okręt typu A26 firmy Saab Kockums (Szwecja).

Na początku tego roku minister obrony Antoni Macierewicz zapowiedział, że umowa na okręty podwodne nowego typu zostanie podpisana w br. Z kolei z komunikatów przekazywanych przez resort w drugiej połowie roku wynikało, że w br. planowany jest wybór wykonawcy programu. Zgodnie z dzisiejszą informacją przekazaną przez rzecznik MON, wybór partnera przemysłowego w programie Orka planowany jest w styczniu 2018 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 136
Reklama
As
sobota, 30 grudnia 2017, 21:20

Okręty podwodne to dobry temat na dziesiątki lat. Niby coś modernizujemy, a proces jest na tyle złożony, że leje się tylko tusz do drukarek a pieniędzy których nie ma nie trzeba wydawać.

wewto
sobota, 30 grudnia 2017, 04:26

ncm glowica 250kg zasieg 1000km

Davien
sobota, 30 grudnia 2017, 13:13

Biorąc pod uwage ze MdCN bazuje na Storm Shadow/SCALP EG a ten ma głowice 450kg to skad wziąłeś te 250kg?

Neptun
sobota, 30 grudnia 2017, 11:37

Niby tak tylko że to są dane teoretyczne i nie potwierdzone w rzeczywistości w szczególności w wersji wystrzeliwanej z OP - bo takich nie ma.

ceco
sobota, 30 grudnia 2017, 03:47

czyzby dostali mozliwosc produkcji manewrujacych do scorpene ? bo wczeniej bylo pewne ze bedzie a26 z nieoficialna zgoda na tomahawk. jesli tak to lepsze od kupna tomahawkow imo.

mandaryn
piątek, 29 grudnia 2017, 18:54

Wszystko tylko nie Niemieckie

prawieanonim
piątek, 29 grudnia 2017, 21:25

Jeśli chodzi o okręty podwodne o napędzie klasycznym to tylko niemieckie.

Willgraf
sobota, 30 grudnia 2017, 01:04

w styczniu...że w lutym..w lutym ,że w marcu..w marcu ,że do wakacji....po wakacjach ,że już, ....jesienią ,że do końca października ..itd..itd...... jak ci mali ludzie w MON boja się o własne stołki ..jak boja się wybrać SAABA..jakie to krótkowzroczne i myślące tylko o własnych apanażach

The
niedziela, 31 grudnia 2017, 11:18

Przeciez my juz chyba mamy 3 nowe OP, pamietam, ze Siemoniak jak obejmowal teke MON to mowil, ze "maja juz wszystko gotowe do podpisania a ostatni okret wejdzie do MW w 2018 roku " to po co nam wiecej OP?

ed
sobota, 30 grudnia 2017, 00:58

Mam nadzieję, że za podanie nas do arbitrażu za Caracala nieloty skreśli tą propozycję, a niemiecką i francuską za artykuły. 7. Rozmawiajmy z Koreańczykami, bo A26 to makieta.

Pavel
piątek, 29 grudnia 2017, 18:37

Oby Szwedzki Saab i jego A-26. Szczęśliwego Nowego Roku

EUropa
sobota, 30 grudnia 2017, 18:17

Oznacza to okret mniej zaawansowany od niemieckich i to gdzies na prezlomie 2029/2030 - w najlepszym wypadku!

niki
piątek, 29 grudnia 2017, 18:36

Niech jeszcze przyklepią Narew (CAMM, CAMM-ER) i będzie ok.

Kick
piątek, 29 grudnia 2017, 18:31

Zwycięzcą będą Francuzi, nikt inny nie zapewni rakiet manewrujących i autonomii w ich użyciu.

ROBERT
sobota, 30 grudnia 2017, 00:40

Ot i cała prawda!

tyle
piątek, 29 grudnia 2017, 23:11

Pozwali nas za Caracale, czyli OP się oddalają, chyba że Francuzi są pewni na bank podpisania umowy i chcą nam pokazać gdzie jest nasze miejsce w UE. Może lepiej, stacjonarnie w maksymalny sposób zabezpieczyć nasze porty w tym gazoport i czekać na lepsze czasy z kupnem OP.

prawieanonim
piątek, 29 grudnia 2017, 21:22

I w razie czego gdzie użyjemy francuskich rakiet z ich bardzo przeciętnym zasięgiem?

gh
piątek, 29 grudnia 2017, 18:30

Więc gotowość operacyjna 2030? Trudno sobie wyobrazić, jak inny może być już geopolityczny świat. To są jakieś kosmiczne daty.

pkp
piątek, 29 grudnia 2017, 22:28

Mylisz się, to już za trochę ponad 10 lat czyli niedługo. W tym zasie USA upadnie od długów

ROBERT
sobota, 30 grudnia 2017, 00:38

Okręty przeciwminowe lub niszczyciele min, a nie okręty minowe.

asd
piątek, 29 grudnia 2017, 18:28

Darujcie sobie te okręty. Za 6 lat pierwszy okręt to jakaś porażka o sile bomby atomowej. Za 6 lat to nasi MONowskie oficjele będą jeździć dumnie na paradę na Placu Czerwonym.

Tomek72
niedziela, 31 grudnia 2017, 10:31

Skończmy z kompleksami bo do NICZEGO NIE DOJDZIEMY ... Większość dostawców traktuje nas jak "swoje kolonie", gdzie handluje się za paciorki i sreberka ... HISTORIA POKAZAŁA, że na Francji (choć oficjalnie nigdy naszym wrogiem nie była) - NIGDY NIE MOGLIŚMY POLEGAĆ .... To oni powinni pokazać (dobrym kontraktem / dobrze zabezpieczonym), że chcą to zmienić ... W kółko będę powtarzał, że Izrael może wydawać 7% PKB na zbrojenia, BO ONI ZARABIAJĄ NA EXPORCIE uzbrojenia ... POLSKI NIE STAĆ na to aby być WYŁĄCZNIE KLIENTEM (nie mamy źródełka pieniędzy w postaci złóż ropy, złota czy diamentów) Z Europejskich partnerów na ORKę - chyba Szwecja jako jedyna deklaruje, że chciałaby w Polsce produkować nie tylko dla Polski ale i na eksport ...

Szyba
niedziela, 31 grudnia 2017, 14:57

Słyszałeś o Marszałku Polski Ferdynandzie Fochu i jego wkładzie w kształt polskiej granicy na zachodzie? O roli błękitnej armii. Wiesz gdzie działała Wielka Emigracja? Mało jest narodów na świecie z którymi mamy tak dobra historie jak z Francją.

Tomek72
niedziela, 31 grudnia 2017, 14:36

P.S. Poszukajcie sobie ... Defense industry of Israel "...The Defense industry of Israel is a strategically important sector and a large employer, as well as major supplier of the Israel Defense Forces. Israel is one of the world's major exporters of military equipment, accounting for 10% of the world total in 2007. Three Israeli companies were listed on the 2010 Stockholm International Peace Research Institute index of the world's top 100 arms-producing and military service companies: Elbit Systems, Israel Aerospace Industries and RAFAEL.[1][2] The Defense industry in Israel is a strategically important sector and a large employer within the country. It is also a major player in the global arms market and is the 6th largest arms exporter in the world as of 2014.[3] Total arms transfer agreements topped $12.9 billion between 2004 and 2011.[4] There are over 150 active defense companies based in the country with combined revenues of more than $3.5 billion annually.[5] Israeli defense equipment exports reached $7 billion in 2012, making it a 20 percent increase from the amount of defense-related exports in 2011..."

1234
niedziela, 31 grudnia 2017, 14:31

Tomek72: Niemcy oferują Polsce budowę w Szczecinie linii produkcyjnej dla okrętów podwodnych budowanych dla odbiorców trzecich, bo nie mieszczą się z zamówieniami w swojej HDW. Proponują całkowite przeniesienie do Polski produkcji kadłuba lekkiego i szereg innych inwestycji. Polski MON wie o tym od co najmniej roku. Tymczasem zarówno Szwedzi jak i Francuzi nie mają zamówień na swoje okręty podwodne, więc co mieli by w tej dziedzinie budować w Polsce na eksport?

as
niedziela, 31 grudnia 2017, 13:17

@Tomek72 - myślenie prawidłowe i logiczne ! - będzie A-26 i dalsza współpraca wojenno ekonomiczna i tyle w tym temacie.

Sd
niedziela, 31 grudnia 2017, 17:11

A takie że możemy Rosji zagrozić że te rakiety uderza w ich elektrownie atomowe

db
poniedziałek, 1 stycznia 2018, 22:40

A czym (poza wyłączeniem prądu) ma to zagrozić Rosji? Bo nas postawi w sytuacji państwa łamiącego prawo międzynarodowe. Konkretnie Artykuł 56 Pierwszego Protokołu Dodatkowego do Konwencji Genewskich.

kmq
piątek, 29 grudnia 2017, 18:27

Powinniśmy się cieszyć że w końcu w PMW coś się rusza, niestety żadna ilość okrętów kraju nie obroni :'(

KP
sobota, 30 grudnia 2017, 10:06

Za to wręcz wzorcowo angażują środki potrzebne na realizację dużo bardziej istotnych programów. Według mnie należało by się skupić broni przeciwpancernej, broni przeciwlotniczej, modernizacji czołgów. Z tymi okrętami będzie jak z flotą w 1939 roku. Wystrzelą swoje nędzne 36 rakiet i uciekną na zachód po zajęciu Szczecina przez Rosjan.

Łukasz
sobota, 30 grudnia 2017, 00:28

Nic się nie rusza. Takich zapowiedzi, że za miesiąc / do końca roku / do stycznia, marca etc. / będzie decyzja, będzie ogłoszenie itp było już multum.

dzidek
piątek, 29 grudnia 2017, 18:23

czemu tak pozno to będzie już po wojnie,a polski już nie będzie lepiej zamowic na 22wiek

KK
piątek, 29 grudnia 2017, 18:22

Jeszcze w tym roku MON wybierze przyszłego dostawcę okrętów podwodnych. Jednostki nowej generacji będą wyposażone w dalekosiężne rakiety manewrujące – zapewnia Antoni Macierewicz.

Jassm158
piątek, 29 grudnia 2017, 18:22

Będzie Tak albo wybierzemy A-26 czyli propozycje Szwecji albo po zmianie ministra MON program Orka pójdzie do kosza, bo ani Francuską czy Niemiecką nie możemy sobie pozwolić z uwagi na politykę a propozycja Szwecja choć interesującą to ma zasadnicza wadę mianowicie jest to zupełnie nową konstrukcja problemy wieku dziecięcego jeszcze przednią i z tego co wiem cała konstrukcja ma tylko wirtualne istnienie.

Szyba
piątek, 29 grudnia 2017, 23:36

Jakie widzisz różnice w polityce Szwecji wobec zmian w Polsce w stosunku do Niemiec i Francji. Przecież Szwecja jest w Polsce dyżurnym chłopcem do bicia w sprawie uchodźców.

xawer
piątek, 29 grudnia 2017, 21:36

"...Szwecja choć interesującą to ma zasadnicza wadę mianowicie jest to zupełnie nową konstrukcja..." Całkowita nieprawda!!! "Po trzecie, modernizowane Gotlandy otrzymają w dużej części takie samo wyposażenie, jakie zostanie zamontowane na A26."- Defence24, 2 wreśnia 2017. Duża część modułów w A26 jest albo identyczna(przetestowana) jak w Gotlandach albo jest modernizacją tych modułów. To ewolucja sprawdzonego sprzętu a nie rewolucja:-)

CB
piątek, 29 grudnia 2017, 23:49

A ja to się zastanawiam, jakim my tak naprawdę trybem zamierzamy nabyć te OP? Od ponad dwóch lat mówią o "wyborze" śmigłowców (niektóre już nawet do nas leciały), wysłali zapytania do firm i podobno już są bliscy tego "wyboru", a ostatnio MON zapowiedział, że już kończą i zaraz ogłoszą "przetarg". No to co to za zapytania, konsultacje, wybory partnera, jak finalnie i tak ma być zwykły przetarg, do którego się można zgłosić? Mam wrażenie, że chodzi tylko o specjalne odwlekanie wszystkiego w czasie i to o lata...

NN
sobota, 30 grudnia 2017, 16:29

W punkt

KrzysiekS
niedziela, 31 grudnia 2017, 09:25

Z warunków wyboru: poziom transferu technologii dotyczących okrętu i pocisków manewrujących; zapewnienie suwerenności i autonomii użycia pocisków manewrujących; zapewnienie oczekiwanego poziomu offsetu i charakteru współpracy przemysłowej pomiędzy dostawcą a polskimi podmiotami przemysłu zbrojeniowego strategiczna współpraca międzyrządowa, przemysłowa i wojskowa. Stawiam na Scorpene firmy Naval Group. Tylko Francuska oferta obejmuje wszystkie elementy o których ostatnio mówiono w mediach.

baleron
piątek, 29 grudnia 2017, 18:06

Jednak Scorpene. Szkoda ze nie A26

Wojciech
niedziela, 31 grudnia 2017, 16:04

Przepraszam, może ktoś wytłumaczyć, kto to jest "partner w sprawie Orki"? To państwo/firma, w której kupimy OP? Czy może to jest państwo/firma które będzie doradzać/pośredniczyć w sprawie zakupu OP?

Pantarej
piątek, 29 grudnia 2017, 23:32

Airbus Helicopters poinformował że pozywa Polskę do arbitrażu za brak zakupu Caracali. To nie przypadek. Chcą nas w ten sposób przekonać do oferty DCNS :) Inna sprawa że mają średnie karty (zarzut niechęci podjęcia zakupu od samego początku jest słaby) a finansowy wymiar kary jest niewspółmiernie mały do wartości kontraktu na Orkę.

Sailor
sobota, 30 grudnia 2017, 13:51

Tak oczywiście. Dwa lata temu ktoś obiecał dwa śmigłowce, które mają tak zaawansowaną technologię stealth, że ich nie widać, a biorą się za zakup okrętów podwodnych.

WW2
piątek, 29 grudnia 2017, 18:00

Tym razem nie bajkopisarze pan Macierewicz i pan Kownacki podali wiadomość tylko pani pułkownik i tak oto wrzucili ją na minę :) Bo w lutym będzie świecić oczami na pytania dziennikarzy czemu nadal nie wybraliśmy oferenta w programie Orka.Bo czy ktoś wierzy że wybierzemy ten okręt w styczniu?? ha ha tak jak od półtora roku wybieramy śmigłowce

b
sobota, 30 grudnia 2017, 00:32

Smiglaki sa wybrane od dawna i kazdy kto ma jakies pojecie wie czemu i przez kogo tyle to trwa.

qwe
sobota, 30 grudnia 2017, 00:03

"Resort ocze­kuje również na ostatni pakiet infor­ma­cji od wybra­nych poten­cjal­nych wyko­naw­ców, któ­rzy zapew­nili o ich prze­ka­za­niu do końca roku lub na samym początku roku 2018. "

KrzysiekS
sobota, 30 grudnia 2017, 19:45

Partnera być może ale popatrzmy na chłodno: 1. WISŁA 2. NAREW 3. HOMAR 4. ORKA 5. MUSTANG 6. Opłaty za Mastery. A gdzie reszta trochę dużo nawet jak rozłożą na raty czy ktoś ty nie robi kogoś w konia?

Gość
piątek, 29 grudnia 2017, 17:58

Co z 291?

ggg
piątek, 29 grudnia 2017, 17:56

taaa,miał być w tym roku-sam A.M o tym mówił. Rozumiem że nawet jeśliwybiorą tego partnera to potem będązwlekać z podpisaniem umowy? czy wybór to od razu też podpisanie umów?

ciekawy
piątek, 29 grudnia 2017, 17:56

ta będą okręty tak jak helikoptery, lecą lecą i dolecieć nie mogą tak samo łodzie zatoną zanim je zbudują

nano
piątek, 29 grudnia 2017, 17:56

Miało być we Wrześniu potem " w tym roku" teraz w "styczniu" a potem się powie, że w połowie roku. Nagle okazuje się że nasz przemysł nie jest w stanie nic zrobić a obiecali wiele. Teraz należy się wycofać a kasa poszła.

aster
piątek, 29 grudnia 2017, 23:11

MON: Wybór partnera ws. Orki w styczniu... 2018,2020,2022? czy moze jeszcze pozniej ? no z naszymi wodzami "kuku-banana" wszystko jest mozliwe , uwieze jak "orki" beda plywaly pod polska bandera.

gts
piątek, 29 grudnia 2017, 17:54

NCM jest pociskiem wystrzliwanym z wyrzutni torpedowej. Tyle ze nie znalalzem potwierdxenia jego zasiegu 250km... w kazdym razie w prasie zagranicznej pisze sie o 1000km zasiegu, ale moze gdzies doprcecyzowano ile zaisgu ma wersja "podwodna". Nie wiem jak A26 moze byc doatepny w tym czasie, chyba ze prototyp. Pierwsze egzemplarza jeszcze nie ma. Moze bedzie w 2020... kadlub. To ciekawy projekt zwlaszcza wersja z silosami a'la Virginia Payload Module, no ale ze wzgledu na czas dostawy raczej nie sadze zeby se Szwedzi zalapali. Jesli zas wygraja to wg mnie bedzie to zwyciestwo ozanczajace odsuniecie zakupu na jeszcze pozniej niz pisze MON. Oglosi sie sukces a za oket zaplaci 4 ekipa od dzis. No coz, czkalismy juz tyle lat poczekamy jeszcze troche.

Davien
sobota, 30 grudnia 2017, 13:34

Zasieg MdCN podawany jest różnie ale minimalnie to było 420km a maks ok 1000( dla wersji podwodnej) Dla nawodnej przekracza 1000km Znalazłem jako w miare pewna wartość to 420km( NTW-artykuł o MdCN) i kilka innych zródeł podawało ok 1000km ale to wiki wiec nie jestem pewien.

Casey Ryback
piątek, 29 grudnia 2017, 17:52

Niech MON wybierze ofertę Szweckiego SaabKockums proponowane przez nią okręt podwodny A26 lub Francuskiej Naval Group z okrętami podwodnymi Scorpene .Tylko niech nie wybierają ofert TKMS i proponowanych przez nich okrętów podwodnych Typ 212 cd i Typ 214 ponieważ okręty podwodne Typ 212 ulegają awariom.

b
sobota, 30 grudnia 2017, 00:46

Jesli chodzi o oferte czysto militarna bez "sladu" polityki to U212CD, ktory jest wrecz skrojony do naszych potrzeb.

Podbipięta
piątek, 29 grudnia 2017, 19:48

A 26 jeszcze nie ma a po drugie to składak.A i politycznie zero zysków więc się nie liczy.

Marek1
piątek, 29 grudnia 2017, 22:56

Na tytułowej fotce zdaje sie mamy nasz słynny, od 2 lat występujący jako OM(okret muzeum) Orzeł. Tak go nasi dzielni stoczniowcy z SMW Gdynia remontowali, ze prawdopodobnie już NIE wróci do służby. Szkoda, bo to był ostatni i jedyny nasz OP mający jakąś wartość bojową.

lalik
piątek, 29 grudnia 2017, 17:34

"zapewnienie suwerenności i autonomii użycia rakiet manewrujących" chodzi o mozliwosc zastosowan danych rakiet na innego typu uzbrojenie. czyli pewnie slazak dostanie manewrujace. oby bo takowe musi miec.

Tomaszek
piątek, 29 grudnia 2017, 20:16

Nie. Chodzi o to, żeby nikt spoza Polski nie musiał autoryzować ich użycia.

b
piątek, 29 grudnia 2017, 17:30

Czyli Scorpeny i modernizacja naszej Warszawianki, dobry op choc U212CD wraz z pakietem przejsciowym wydawal sie lepszym wyborem. Wazny krok w dobrym kierunku, teraz jeszcze Wisle i Homara a reszta wyprodukujemy sami w Polsce.

Jassm158
piątek, 29 grudnia 2017, 17:25

Pewniakiem jest Szwecja z A-26 Francja i Niemcy odpadają z uwagi na chłodne relacje popieranie wszczęcia art 7 przeciwko Polsce itd

Gryf
piątek, 29 grudnia 2017, 23:38

Stanowisko Szwecji w tej sprawie jest takie same jak Francji i Niemiec

Podbipięta
piątek, 29 grudnia 2017, 19:46

Dlatego wygrają Francuzi w celu ocieplenia stosunków.Taki myk!

loppo
piątek, 29 grudnia 2017, 17:19

nie ma oficialnej zgody na tomahawki, czyli jest prawie pewne ze kupimy scorpene.

arona
niedziela, 31 grudnia 2017, 01:17

Wróbelki ćwierkają, że jednak Orka = Scorpene. To już podobno przesądzone.

Stelle
piątek, 29 grudnia 2017, 17:15

Będę zdziwiony, gdy dojdzie to wyboru z uwagi na bardzo napiętą sytuację polityczną pomiędzy Polską a UE. Trzech oferentów jawnie wyraża się negatywnie o polskiej polityce w UE, a dwóch z nich jest czynnie zaangażowanych w procedurę sprowadzenia Polski do parteru. Sprawą oczywistą jest, iż zakup tej z naszej strony jest mocno polityczny, a z przebiegu relacji bilateralnych z oferentami wskazać można, iż nadzieje na polepszenie stosunków są dalekie, a tendencja na dziś jest odwrotna. Biorąc pod uwagę powyższe jedynym oferentem na dziś, który mógłby być rozpatrywany jest Szwecja. Nie byłoby dla mnie zaskoczeniem jednak, gdyby się okazało, że żaden z oferentów nie zostanie wybrany, a program zostałby odroczony w celu poszukiwania innych oferentów

Hjuby
piątek, 29 grudnia 2017, 21:56

Business as usual . Zapamiętaj tą zasadę ,przemysł zbrojeniowy w Niemczech i Francji jest mocną gałęzią gospodarki i nikt nie odpuści kilku miliardów , bo łamana jest "praworządność ". W 2019 są wybory do europarlamentu , zobaczymy wtedy jaki będzie tam układ . Zauważ , że nie skierowali tych zmian rządu PiS do trybunału sprawiedliwości. To jest zastanawiające. Także spokojnie będzie kontrakt tylko wątpliwe dla mnie jest czas realizacji tych umów. Pozdrawiam

papuga
piątek, 29 grudnia 2017, 21:28

Co do polityki - problem polega na tym, że Szwecja też bardzo mocno nalega na sankcje. Więc z nimi chyba nic nie ugramy.

PL2017
piątek, 29 grudnia 2017, 22:27

Za ofertą francuską która jest zdecydowanie gorsza od niemieckiej przemawiają jedynie pociski manewrujące. Wyrzutnie typu sylver można zamontować na Ślązaku i odpalać z nich pociski manewrujące MCN oraz CAMM/ER. Inna sprawa że MCN są jeszcze nieoperacyjne i trochę potrwa zanim trafią na francuskie OP. Wielkim mankamentem fr OP jest podwodny napęd (nie tylko dlatego że wyciekły jego sygnatury), system podtrzymywania życia, usuwania CO2/spalin i autonomii okrętu, oraz śmieszna OPL w postaci odmiany rakiet MICA odpalanych z kapsuły. Niemieckie okręty poza napędem Permasyn, zaawansowanym systemem przeciwtorpedowym, systemem ogniw paliwowych oraz zaawansowanym systemem OPL nie dysponują pociskami manewrującymi ale prędzej Niemcy zintegrują swojego Taurusa z A2xx niż francuska DCNS pod względem zaawansowania technologicznego zbliży się do oferty niemieckiej. Oczywiście niemieckie okręty cierpią na syndrom wieku dziecięcego. Gdybyśmy dostali w pakiecie technologię Taurusa nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości którą ofertę wybrać. Inna sprawa że aktywność francuskich polityków i lobbingu oraz względy polityczne wskazują na dokonanie już wyboru oferty francuskiej.

Davien
sobota, 30 grudnia 2017, 13:22

No to parę sprostowań:) Nie będzie Taurusa na 212CD z prostego powodu: jest za duzy by odpalać go z wyrzutni torped, co do systemu OPL to obydwa sa porównywalne z tym ze MICA sa znacznie szybsze od IDAS-a i maja dwa rodzaje głowic naprowadzajacych a IDAS ma przewagę w ilości pocisków naraz w wyrzutni, choc i tak zdaje sie że można naraz odpalic jeden i mozliwości ataku na małe cele nawodne/naziemne Za Scorpene przemawiają też warunki naszego przetargu czyli bardzo wysoko punktowane pociski manewrujące i przekazanie ich technologii, czego ani Niemcy ani Szwedzi nie moga zrobić obecnie, wiec to co 212CD zyska na technice i transferze technologii może stracic włąśnie przez manewrujace.

Stelle
piątek, 29 grudnia 2017, 17:14

Będę zdziwiony, gdy dojdzie to wyboru z uwagi na bardzo napiętą sytuację polityczną pomiędzy Polską a UE. Trzech oferentów jawnie wyraża się negatywnie o polskiej polityce w UE, a dwóch z nich jest czynnie zaangażowanych w procedurę sprowadzenia Polski do parteru. Sprawą oczywistą jest, iż zakup tej z naszej strony jest mocno polityczny, a z przebiegu relacji bilateralnych z oferentami wskazać można, iż nadzieje na polepszenie stosunków są dalekie, a tendencja na dziś jest odwrotna. Biorąc pod uwagę powyższe jedynym oferentem na dziś, który mógłby być rozpatrywany jest Szwecja. Nie byłoby dla mnie zaskoczeniem jednak, gdyby się okazało, że żaden z oferentów nie zostanie wybrany, a program zostałby odroczony w celu poszukiwania innych oferentów

wer
piątek, 29 grudnia 2017, 19:53

No to mamy pecha, obraziliśmy się na wszystkich a Wegry op nie produkują.....Szwecja, specjalisto z netu, tez nas nie popiera...

sarkafarka
piątek, 29 grudnia 2017, 17:13

To ile ma być tych okrętów ? raz słyszałem że trzy, raz że cztery a raz że nawet pięć. Jak ktoś wie coś więcej to proszę o odpowiedż.

As
piątek, 29 grudnia 2017, 17:08

Czy można nazwać partnerem producenta okrętu ? Chyba trochę przesadzamy ze swoimi kompetencjami i pieniedzmi. Wybór partnera w programie Orka to jeszcze kwestia tego czy Francja będzie się upierała przy Unijnych sankcjach przeciw Polsce. Stawiam że ewentualne okręty od tego czy innego producenta pojawią się ok roku 2040 jeśli będą powstawały w naszych stoczniach nawet częściowo.

Bla bla bla
sobota, 30 grudnia 2017, 12:38

Jak to mówią lepiej późno niż wcale. I co by to nie było będzie lepsze niż to co jest teraz.

SZEPTUN
piątek, 29 grudnia 2017, 17:05

MON powinien wybrać jako partnera do budowy OP..Korę Południową ... Okręt podwodny.dla Polski przy marazmie finansowym to tańszy od opcji niemieckich francuskich prawie o 55-57 % i szwedzkich o 63% .... to. HDS-500RTN .południowokoreańskiego koncernu Hyundai......okręt o długości 34/37 m i wyporności 510/540 t....Jego autonomiczność określono na 21-28 dni, zasięg na 2000-2500 Mm, maksymalne zanurzenie na 250-270m, natomiast maksymalną prędkość podwodną na 20/22 w...nadwodna 18/20 w.. okręt podwodny tani w eksploatacji, ale jednocześnie z relatywnie dużymi możliwościami operacyjnymi okręt o wszechstronnym zastosowaniu 10-12 osób załogi + 6 pasażerów (płetwonurków -specjalistów + pakunek ) uzbrojenie 8-10 rakieto torped kaliber 220 mm ustawionych w systemie rewolwerowym 4-5 rakiety manewrujące wystrzeliwane z przedziału bojowego torped ,8 rakiet plot wystrzeliwanych z wyrzutni kontenerowych ..oraz 4-5 miny-drony wypuszczane z dwóch luków dla płetwonurków aktywujące się na akustykę lub zaprogramowanych na cel .. poza tym posiada wersję morska powiększone działko M61 Vulcan 20mm...lub opcja myśle że lepsza działko GAU-4 .oczywiście opcje można konfigurować w zależności od potrzeb .. i do tej firmy nasza MW powinna zapukać

poznaniak
piątek, 29 grudnia 2017, 23:11

zgadzam się z tobą w 100%

Mario
piątek, 29 grudnia 2017, 21:57

W wiśle i homarze wybór partnera strategicznego nastąpił odpowiednio 3 i rok temu hihi ministerstwo obsuwy nawiecznenigdy działa bez zarzutu - 'orka w styczniu' tak jak 'helikoptery w grudniu'

Luke
piątek, 29 grudnia 2017, 16:55

I will believe it when I see it!

Davien
piątek, 29 grudnia 2017, 16:48

Czyli jednak Scorpene i MdCN, jak jednym z kluczowych wymagań ma byc transfer technologi pociskó manewrujaqcych to automatycznie na gorszej pozycji ląduja Niemcy.

Rain
sobota, 30 grudnia 2017, 01:39

Pociski te ponoć wymyślili francuscy lobbyści. Jaka jest skuteczność głowic konwencjonalnych przekonaliśmy się kiedy na jedno dyskusje syryjskie lotnisko trzeba było zużyć więcej Tomahawk niż będzie posiadać rakiet cała flota OP

prawieanonim
piątek, 29 grudnia 2017, 21:30

Nie wiem tylko czy Scorpene nadaje się na Bałtyk. Ciekawe jest w co będą strzelać te okręty rakietami o zasięgu jak i głowicy o połowę mniejszych od Tomahawka. Przecież ten pocisk ledwie doleci do granicy z Rosją kiedy wystrzelą go z Bałtyku.

papuga
piątek, 29 grudnia 2017, 19:37

Na jesieni pojawiła się na jednym z portali informacja, że oferta francuska obejmuje też współpracę przemysłową przy produkcji MdCN. Można to znaleźć przez Google. Jeżeli jest to prawda, to znaczy, że ze strony Francji być może mamy realnie do czynienia z bardzo ciekawą propozycją, która poprzez podzielenie się tą technologią bije wszystkich innych na głowy.

Dropik
sobota, 30 grudnia 2017, 17:52

miejmy nadzieję ze ktoś zatrzyma to rakietkowe szaleństwo.

Sailor
sobota, 30 grudnia 2017, 21:47

Chyba mówisz o tym co wyprawia Rosja ale to nie ma nic wspólnego z tym artykułem.

prawieanonim
piątek, 29 grudnia 2017, 21:24

Uwierzę jak zobaczę. Całkiem niedawno minister AM przekonywał że jeszcze w grudniu zostanie podpisana umowa.

realizm
piątek, 29 grudnia 2017, 21:24

Allons enfants de la Patrie, Le jour de gloire est arrivé. ;-) I to jest bardzo słuszna koncepcja, którą popieram :)) A jeśli ktoś ma jakiś problem do Francji, to w roku 2018, w stulecie Niepodległości, warto pamiętać, że to właśnie kraj nad Sekwaną był jednym z głównych architektów polskiej niepodległości. Francuska oferta jest najlepsza merytorycznie: Scorpene jest JUŻ zintegrowany z doskonałym morskim pociskiem, będziemy mieli kody i transfer technologii. To będzie poważny zastrzyk w polską zbrojeniówkę, który wzmocni skokowo polską myśl techniczną. A z kolei ten fakt podniesie relacje polsko-francuskie na nowy, znacznie wyższy poziom. Myślę, że można spodziewać się w nadchodzącym roku nowego otwarcia pomiędzy Francją i Polską, być może będzie jakiś dwustronny traktat i zacieśnienie relacji politycznych i militarnych. I zatem wszystkie strachy na Lachy w wykonaniu Komisji Europejskiej pod dyktando Niemiec - baj, baj. Czego szczerze życzę sobie i czytelnikom Defence24 :))

Tajemniczy don Pedro
sobota, 30 grudnia 2017, 11:41

Jeśli Scorpene jest JUŻ zintegrowny z NCM to podaj nazwę okrętu. Kody i transfer technologii - naiwny optymista. Poczytaj o ich najnowszym projekcie australijskim który dopiero startuje, o innych, wcześniejszych też możesz poczytać. Zastrzyk to będzie ale pieniędzy polskiego podatnika we francuski przemysł zbrojeniowy. Co do współpracy militarnej to podaj mi choć jeden przykład współpracy naszej marynarki z francuska na polu OP - poza tym że kilka razy zatankowali nasze Kobbeny w Cherbourgu ...

Boczek
piątek, 29 grudnia 2017, 16:36

"....biorąc pod uwagę skomplikowanie systemu uzbrojenia, jakim jest okręt podwodny, wymaganie dotyczące jego wyposażenia w pociski manewrujące..." "Rzecznik prasowa resortu przypomina, że w wyniku przeprowadzonych w MON analiz, na obecnym etapie programu rozpatrywane są oferty 3 potencjalnych wykonawców: okręt typu Scorpene firmy NAVAL Group wraz pociskami manewrującymi typu NCM firmy MBDA (Francja), okręt typu 212CD firmy Thyssen Krupp Marine Systems (Niemcy), okręt typu A26 firmy Saab Kockums (Szwecja)." Zatem: "Klient może kupić Model-T w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że jest to kolor czarny" Czyli szaleństwa ciąg dalszy - "wybraliśmy w salonie właśnie ten samochód, bo żonie bardzo podobały się opony".

Podbipięta
piątek, 29 grudnia 2017, 19:56

Też bym wolał U-boota ale zanosi się na Francuza i nic tu pański lobbing już nie zdziała.A to pan tu i na innych forach mnie do tego Niemca przekonał.

maciek
piątek, 29 grudnia 2017, 21:14

Francja chce nas pozwać za zerwanie rozmów ws zakupu Caracali. W takim układzie Polska powinna zrezygnować z zakupu francuskich łodzi podwodnych i pokazać Francuzom środkowy palec. W ten sposób nie można budować przyjacielskich i sojuszniczych relacji między państwami jeśli się straszy Polskę karami.

bosmanmat
niedziela, 31 grudnia 2017, 21:09

Czy ktoś z Was wierzy w realny transfer technologii od Francuzów ?

Autor komentarza
piątek, 29 grudnia 2017, 21:09

No więc mam pytanie do kolegów: @Marek1 i @ Willgraf: jeśli jednak MON/PGZ podpisze w roku 2018 jakimś cudem ostateczne umowy na Wisłę (I faza), Homara (z offsetem części chociaż pocisków) i Orkę (z rakietami manewrującymi) będziecie w stanie uznać to za sukces?? PS. Kolegi @ Boczka się nie pytam, bowiem TKMS przegra Orkę, więc jego odpowiedź znam.

Bolo
sobota, 30 grudnia 2017, 12:48

Według Inspektoratu Uzbrojenia podpisanie umowy na ORKĘ odbędzie się w roku 2019 , więc skąd ci przyszło do głowy że w przyszłym roku ? Wybór oferenta do dalszych negocjacji to nie to samo co podpisanie umowy.

Rejtan
piątek, 29 grudnia 2017, 21:08

Wybór jest tylko pomiędzy Francją a Niemcami. Morawiecki jedzie do Brukseli dopiąć umowę: albo dostaniecie zamówienie na 2 mld EUR albo pójdzie do Szwecji. A szkoda , bo szwedzkie technologie są dla nas lepiej dostosowane niż niemieckie : Szwedzi od 50 lat mają tego samego wroga co my ( Rosja ) , znają Bałtyk i rosyjska flotę oraz sposób na walkę z kolosem na glinianych nogach. Niemcy nie traktują Rosji jako zagrożenia, a Francja od 1930 roku uważa Rosję za przyjaciela. Do tego szwedzi mają niezłe technologie artyleryjskie ( BONUS, ARTHUR, AMOS, pociski inteligentne i rozpoznanie artyleryjskie) do tego Erieye i systemy AEW&CS . Ale nie mają politycznego przełożenia...

Marek z Bydgoszczy
piątek, 29 grudnia 2017, 21:05

Brać francuskie! Macron stanie po stronie Polski w kazdym sporze z UE. Pieniądz się liczy!!!!

matbosman
sobota, 30 grudnia 2017, 17:09

którego roku? ciekawe jak MON może być facet, który swoje własne słowa ma za nic i plecie 3 po 3 co mu ślina na język przyniesie, w listopadzie polski MON twierdził publicznie że "decyzja co do Orki zostanie wyadana w kilkanaście dni" , skłamał, i co? i nic ... jak ma Polskę szanować ktokolwiek na zewnątrz skoro my sami się nie szanujemy i pozwalamy by takie

Asdf
piątek, 29 grudnia 2017, 20:49

Już wiadomo, że wygrali Nemcy. Okręt będzie bazował na rozwiązaniach konstrukcyjnych zastosowanych na okrętach Izraelskich . Izrael dostarczy też swoje rakiety manewrujące które mają możliwość przenoszenia głowic jądrowych produkowanych przez Izrael.

Kick
sobota, 30 grudnia 2017, 14:50

A skąd te informacje, brzmi jak political fiction.

TUBA
sobota, 30 grudnia 2017, 10:54

Z kuluarów ...programy budowy okrętów zawieszone w próżni mają charakter socjotechnicznej informacji w której subtelność mieć a mieć ma charakter proagandowej informacji w której benificjent programu nabycia OP Polska idzie ze sprawą w polityczne rozgrywki by ugrać swoją pozycje w UE natomiast masom w kraju da się lep .."dialogi trwają "..okrętu za najbliższe 12lat nie będzie iraczej wogóle nie będzie zostanie przebudowa optyka widzenia OP w MW ..celem następnym programu w 2025 będą " dialogi" pt. "zasadność posiadania OP w dobie czasów podwodnych dronów-podwodnych -koszt/efekt a zasadność użycia przy tańszych nośnikach

Hoplita
sobota, 30 grudnia 2017, 10:50

Kownacki dwa dni temu na konferencji powiedział że ze względu na święta w USA mamy poślizg w negocjacjach zapewne chodziło mu o Tomahawki więc stawia na Niemców albo Szwedów. Biorąc pod uwagę możliwości konstrukcji z obu krajów wybrałbym A26 choćby i nawet na kontrolę planowanej Rury Bałtyckiej czy północnego strumienia.

Boczek
sobota, 30 grudnia 2017, 13:54

Kownacki potwierdził przecież parę dni temu, że dostaliśmy odmowę na Tomahawki.

anakonda
sobota, 30 grudnia 2017, 13:46

polacy maja doswiadczenia z niemieckimi okretami wiec szkolenie załóg było by o wiele tansze niz np A 26 ,jesli zas USA nie da nam rakiet to Scorpene wychodzi na pierwsze miejsce tak z udostepnieniem technologii jak i rakiet manewrujacych i technologii ich produkcji a to juz jest powazny argument

243
niedziela, 31 grudnia 2017, 12:58

Juz wiadomo ze wybrali scorpena

Autor komentarza
sobota, 30 grudnia 2017, 16:34

Z tym arbitrażem to świetna wiadomość: niezależnie od rozstrzygnięcia może uzdrowić relacje z Francją, a przede wszystkim jest szansa na poznanie prawdy o negocjacjach ws. offsetu, jego wartości i sposobu szacowania przez obie strony, liczby nowych miejsc pracy, oczekiwań obu stron względem PZL Łódź.

dhjk
sobota, 30 grudnia 2017, 22:48

Żadnego uzdrawiania. Caracale nam są najmniej potrzebne. Podobnie jak Orki. Najpierw systemy obronne, przeciwrakietowe (przeciwbalistyczne), przeciwlotnicze, przeciwpancerne. Uruchomienie produkcji głowic kasetowych z samonaprowadzającymi się podpociskami przeciwpancernymi. Naszym największym zagrożeniem po rakietach i lotnictwie są rosyjskie wojska pancerne.

Sailor
sobota, 30 grudnia 2017, 21:45

Świetna jak dla kogo. Patrząc na przestrzeni ostatnich dwu lat na to co wyprawia MON pod wodzą AM to najprawdopodobniej dojdzie do gigantycznej kompromitacji de facto całego naszego kraju. Może jednak cały ten arbitraż jakoś wpłynie na uzdrowienie sytuacja. Przynajmniej w MON. Chociaż równie dobrze nasz rząd może pójść w zaparte i powiedzieć, że wyrok sądu arbitrażowego to nic nie znacząca opinia kilku kolesi wydana przy kieliszku wina.

Asd
sobota, 30 grudnia 2017, 09:57

Chytry ruch Paryża z pozwem o Caracale. Dobrze oni wiedzą że Warszawa zerwie rozmowy o Scorpene. To jest sztuka jak tu dać aby nie dać. Jesteśmy dla nich krajem niepewnym. To samo amerykanie robią z Wisłą i Homarem niby chcą sprzedać a z drugiej strony nas zniechęcają.

Pocieszyciel strapionych
sobota, 30 grudnia 2017, 13:32

Czyli OP kupimy od Szwedów, a śmigłowce ze Swidnika i Mileca [AW-101 i ew. BlackHawk] - gdzie tu niby "chytry ruch Paryża"? Raczej strzał w stopę na własne życzenie. Tak samo Homar - mamy do wyboru jeszcze Lorę i Turków [Roketsana]. Już tak kręcisz, aby tylko suflować propagandę "jest źle - będzie jeszcze gorzej" - co z realem nie ma nic wspólnego. Zresztą większe zakupy JASSM-ER [kalkulacje na razie obejmują 200 pocisków] czy nawet NSM - i większość obiektów strategicznych npla na głębszym podejściu ma pozamiatane. Ktoś pisał o SM-6 jako pocisku uniwersalnym obejmującym część [mniej wymagającą] Wisły, za to wg mnie dający nam 1000% obecnych planów Narwi, a przy okazji tak 200-300% Homara i jeszcze wymieciony Bałtyk. Standaryzacja, jedna baza obsługowo-serwisowa i modernizacyjna, zakup hurtowy z obniżką hurtowa ceny - no i koncentracja negocjacji na jednym programie. Wtedy IBCS, radary wysoko na aerostatach HALE plus Sky Ceptor i faktycznie wokół Polski 500 km strefa A2/AD wymiatająca Rosję na dalekie podejścia i całkowicie blokująca Bałtyk i niwelująca ostro Kaliningrad.

Łuki
sobota, 30 grudnia 2017, 13:13

Ach ci przebiegli Francuzi walcząc marazmem w swojej gospodarce postanowili nie zarabiać na nas kilku mld euro... i oddać kontrakt np szwedom... a to dla tego, że wcześniej nie udało im się zarobić. To samo amerykanie przywieźli tu dwie brygady całkiem for free :)

krótkowzroczny i nieprzemyślany!
sobota, 30 grudnia 2017, 12:15

Chytry ruch?

mc
sobota, 30 grudnia 2017, 11:39

Scorpene w ogóle nie jest rozpatrywane. Zbyt mały interes (polityczny) do zrobienia. Pod uwagę brana jest oferta niemiecka i chyba (?) już nie francuzka. Właśnie ze względu na pozew oferta francuzka zostanie uznana za zbyt słabą.

miro
sobota, 30 grudnia 2017, 09:45

Od Francji nic nie powinniśmy kupować. Ani okrętów, ani śmigłowców, czy elektrowni atomowej. Absolutnie nic!

fanfanfan
sobota, 30 grudnia 2017, 17:12

oczywiście Miro, rządy twojej ocji politycznej za chwilę doprowadzą do tego że wszelki zakupy czynić będziemy... w Rosji

prawieanonim
sobota, 30 grudnia 2017, 12:55

Dzięki panu AM musimy kupić od Francuzów. To już nie jest kwestia chcenia.

niki
sobota, 30 grudnia 2017, 12:39

Francja nigdy naszym wrogiem nie była choć rzetelnym sojusznikiem również. Nie widzę powodów aby u nich nie kupować uzbrojenia ale musi być dobre jakościowo i konkurencyjne cenowo.

rmarcin555
niedziela, 31 grudnia 2017, 12:43

Sytuacja na dzisiaj wygląda tak: - Śmigłowce - już, już, być może za chwilę, pewnie na Święty Nigdy. - Wisła - negocjacje stoją, bo dostaliśmy cenę zaporową. - Homar - skoro nawet AM mówi, że jest ciężko, to należy założyć, że w rzeczywistości jest jeszcze gorzej. - Klepnięto kolejne "Kormorany" -> wydano pieniądze. Fakt, że zrobiono to rzutem na taśmę, w ostatnim momencie daje do myślenia. - Airbus zamierza pozwać MON, a to znaczy, że Francuzi stracili wiarę w jakikolwiek interes z Polską (Scorpene). Wątpię, aby w świetle powyższego Orka była bliska finiszu. Problemem będą finanse. Nie wiadomo ile będzie ostatecznie kosztować Wisła i Homar. A jeszcze Narew gdzieś tam się czai.

KrzysiekS
wtorek, 2 stycznia 2018, 11:59

KrzysiekS->rmarcin55 1. WISŁA i HOMAR problemy na własna prośbę najpierw podpisuje się umowę a dopiero potem ogłasza się to w mediach (fakt jesteśmy w .....). 2. Orkę stawiam od Francji przypuszczalnie chodzi o potwierdzenie możliwości pełnej kontroli nad rakietami manewrującymi stąd opóźnienie. 3. Śmigłowce chyba już blisko i stawiam na AW101 w tym 4 dla MW (opcjonalnie do 8) + dokupią Anakondy (jako tania wersja SAR) stąd pozew Airbus bo już wiedzą. 4. Bardziej boję się o NAREW bo coś długo się zastanawiają.

STĘPka
sobota, 30 grudnia 2017, 22:03

A szczerze to po co nam okręty podwodne .. zakupić tylko pakiet efektorów z systemami naprowadzania i modułowym konstrukcji i umieszczac tam gdzie tego wymaga sytuacja ..

Sailor
sobota, 30 grudnia 2017, 22:03

Jeżeli można sobie pofantazjować jeżeli chodzi o zapowiedzi i obietnice MON to tak de facto nie ma w czym wybierać i tak na prawdę liczy się tylko oferta Francuzów. Jeżeli nadal mówimy o okrętach z pociskami manewrującymi to liczy się tylko oferta Francuzów, którzy mają okręt dostosowany do przenoszenia pocisków manewrujących i mają te pociski oraz chcą przekazać technologię. Niemcy mają całkiem fajny okręt tylko, że nie jest dostosowany do przenoszenia pocisków manewrujących i ich nie mają. Pociski trzeba było by dokupić. Francuzi sprzedadzą tylko z okrętem. Czyli zostają Amerykanie, którzy jak widać na podstawie ostatnich negocjacji nie za bardzo są skorzy do przekazywania swoich najnowszych technologii. Natomiast co do oferty Szwedzkiej to tego okrętu puki co nie ma i powraca jak bumerang sprawa pocisków manewrujących. Czyli tak na dobrą sprawę nie ma co dywagować i wybierać i całe te negocjacje to kolejna wielka ściema.

Smiech przez łzy...
sobota, 30 grudnia 2017, 09:40

Styczeń? Którego roku 2020?

zbibi
sobota, 30 grudnia 2017, 09:02

hmm, w komunikacie MON podano, że w styczniu zostanie wybrany partner strategiczny a nie że zostanie podpisana umowa na dostawę okrętów, czyli, że może być tak, że podpiszą z jednym z oferentów jakiś list intencyjny, a później będą prowadzić z nim niekończący się "dialog" zakończony tak jak negocjacje z Caracalami, obym się mylił....

analityk
piątek, 29 grudnia 2017, 19:51

Myślę, że nic z tego nie będzie. Zachód nie jest zainteresowany dozbrajaniem niepewnego w ich ocenie kraju, a za taki jesteśmy teraz uważani. Nawet jeżeli MON wybierze jakiegoś oferenta to zapewne ostatecznie zostanie przedstawiona taka cena, że kontrakt będzie nie do zawarcia bo dwukrotnie albo jeszcze więcej przekroczy przewidywany budżet. Kiedyś w latach 70-tych USA uzbroiło Iran w nowoczesne 80 sztuk F-14. Bardzo tego żałowali bo kraj był niepewny politycznie !

b
sobota, 30 grudnia 2017, 00:21

Slaby z pana analityk, gdyby Polska byla "niepewna" nie byloby decyzji ws Patriot z sieciocentrycznoscia. Problemem jest pokolenie 68 u wladzy w UE a nie rzad w Polsce czy na Wegrzech.

opl
piątek, 29 grudnia 2017, 19:51

Żadnych OP z Francji nie będzie. Właśnie zerwaliśmy z nimi jakiekolwiek rozmowy. Francja pozwie nas za Caracale. Zbliża się wojna z Francją i trzeba się szykować, robić zapasy.

Rex
sobota, 30 grudnia 2017, 05:46

A niby za co może nas pozwać Francja jak na Caracale nie była podpisana żadna umowa tylko odrzuciliśmy ich ofertę.

box
sobota, 30 grudnia 2017, 01:16

Hehe niby za co? Żadna umowa nie została zawarta więc nie mogła być zerwana, a Francja niech najpierw naprawi swoje caracale

zatroskany!
sobota, 30 grudnia 2017, 15:28

trzeba kupić używanie3szt. u212 od niemców, najważniejszy homar -linx+ lora oraz narew - camm er!

KrzysiekS
wtorek, 2 stycznia 2018, 08:54

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Jedno podoba mi się w tym przetargu do ostatniej chwili nie mówią (przynajmniej oficjalnie) kto wygra może czegoś nauczyli się po różnicach w obiecankach a umowach przedstawionych w programach WISŁA i HOMAR.

as
wtorek, 2 stycznia 2018, 15:08

@KrzysiekS - to będą A - 26 i szeroka współpraca ze Szwecją , pisałem o tym na innym forum.

Kos
sobota, 30 grudnia 2017, 08:09

Czy jeżeli wybierzemy szwedzki A26 to Sąd Arbitrażowy z siedzibą w Szwecji "z natury rzeczy" nie będzie nam choć trochę przychylniejszym w sporze o Caracala? Gdyby to miało jeszcze wpływ na sposób głosowania Szwecji w sprawie art. 7 ?!!!

Boczek
sobota, 30 grudnia 2017, 14:16

Kos, Szwecja to nie Polska i tam niezawisłość sadów i sędziów ma swoją wagę i bolszewizacja sądów jak u nas, skończyłaby się upadkiem rządu - teoretycznie, bo realnie tym nikt by nie wpadł na taki pomysł. Abstrahując od tego, że to państwo protestanckie i tym samym sprawy jak prawość i praworządność, które z tak kształtowanej moralności wynikają - nawet jeżeli 60% społeczeństwa jest niewierząca - są dla nas, o odcisku moralności katolickiej i to tej najmniej sympatycznej, kompletnie niezrozumiałe - o czym wyraźnie świadczy Twój post. Nigdy nie pracowałeś na takich projektach z Norwegami albo Szwedami, dlatego też nie możesz wiedzieć, że my i oni w takich (i nie tylko) sprawach, to kompletnie rożne światy. Naturalnie, że ludzie są tylko ludźmi i nikt tam nie jest święty, ale to skala gra rolę, a ta właśnie czyni nas w efekcie końcowym nieudacznikami.

grom
niedziela, 31 grudnia 2017, 12:12

Całkiem na powaznie jakież "odstraszające" znaczenie może mieć te kilkanaście rakiet manewrujących? USNavy użyla 58 Tomahawków do zaorania jednej syryjskiej bazy lotniczej i to pozbawionej OPL

a123
sobota, 30 grudnia 2017, 15:19

OP to trzeciorzędna sprawa. Wystarczą takie które storpedują desant albo korwety z kalibrami (od strony może opl będzie najsłabsze). Mając to na uwadze powinnismy wybrać najtańsze bez rakiet manewrujących ale jednocześnie jak najlepiej wyciszone. Cała reszta to marnowanie kasy, potrzebnej na WL i opelotkę.

uop
sobota, 30 grudnia 2017, 21:42

takie rozwiazanie byloby w sam raz dobre dla rosji.

Tweets Defence24