Reklama
Reklama

MON potwierdza: Terminy Narwi „powiązane” z Wisłą

20 lipca 2017, 17:28
Osa
Fot. plut. Patryk Cieliński.

Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło, że harmonogram wdrażania zestawów rakietowych obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew jest powiązany z pozyskaniem systemu Wisła. Ten pierwszy program nadal znajduje się w fazie analityczno-koncepcyjnej.

Rzecznik MON mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz poinformowała Defence24.pl: „Dla zadania o kr. NAREW trwa faza analityczno-koncepcyjna. Terminy dla NARWI są powiązane z realizacją programu o kr. WISŁA.”. Potwierdziła w ten sposób, że harmonogram realizacji programu obrony powietrznej krótkiego zasięgu będzie zależny od przebiegu realizacji programu Wisła.

Resort obrony zakłada, że umowa na dostawy systemu Wisła zostanie podpisana jeszcze w tym roku, aczkolwiek sygnowanie kontraktu zależne jest od przebiegu negocjacji. Na początku lipca br. podpisano ze stroną amerykańską memorandum porozumienia w sprawie realizacji programu obrony powietrznej średniego zasięgu.

Na jego podstawie oferta międzyrządowa (LOA) dotycząca pierwszego etapu programu Wisła (pozyskania 2 baterii Patriot z systemem IBCS) ma zostać przedstawiona do końca tego roku. Do końca 2018 roku strona polska ma natomiast otrzymać LOA dotyczące drugiego etapu programu, obejmującego baterie docelowej konfiguracji wraz z dookólnymi radarami i pociski rakietowe SkyCeptor.

Czytaj więcej: Trump i rakietowe przyśpieszenie polskiej armii [7 PUNKTÓW]

Memorandum nie jest wiążące dla żadnej ze stron, ale wyznacza wstępnie uzgodniony przez władze USA i Polski przebieg programu. Jednocześnie wiadomo, że MON może dążyć do wykorzystania w programie obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew transferu technologii związanego z projektem Wisła, na przykład w zakresie pocisku rakietowego SkyCeptor.

Takie podejście, po zrealizowaniu z powodzeniem, umożliwiłoby stworzenie systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu, powstałego przy dużym udziale krajowego przemysłu, we współpracy z partnerem zagranicznym i o dużych zdolnościach bojowych. Jednakże, wraz z przesunięciami czasowymi pozyskania zestawów rakietowych średniego zasięgu (związanymi np. z dłuższymi niż oczekiwano pracami nad systemem IBCS) opóźnia się także program obrony powietrznej średniego zasięgu Narew.

Czytaj więcej: Polska nie opuszcza poprzeczki dla tarczy antyrakietowej. Szef Inspektoratu Uzbrojenia dla Defence24 o priorytetach modernizacji

 

Według dostępnych informacji program Narew wstępnie zakładał pozyskanie łącznie 19 baterii, z tego części już po 2022 roku. Przykładowo, w drugiej połowie 2014 roku MON informował, że dostawy 9 baterii mają się odbyć jeszcze w perspektywie do 2022 roku. Jeszcze w lipcu ub. r. ówczesny szef IU gen. bryg. Adam Duda informował, że postępowanie na zakup systemu Narew powinno być wszczęte w 2016 roku, co jednak nie nastąpiło. 

Jak wskazywano wcześniej, docelowo zestawy Narew i Wisła powinny stanowić części jednego, warstwowego, integralnego i sieciocentrycznego systemu obrony powietrznej. Co za tym idzie, wskazana jest koordynacja pozyskania obydwu systemów. Nie zmienia to faktu, że opóźnienie w programie Narew, jak i dość odległy (częściowo z przyczyn niezależnych od MON) termin dostaw systemu Wisła wywierają negatywny wpływ na zdolności Sił Zbrojnych RP w zakresie warstwowej obrony powietrznej i ten stan utrzyma się jeszcze przez kilka lat.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
dimitris
czwartek, 20 lipca 2017, 21:09

Niech ci ludzie sobie analizują dalej, ale coś innego i gdzie indziej ! Co jest ta totalna niemoc, bezradność wobec oczywistego blokowania obronności Polski ? Przecież nie mamy już władz okupacyjnych ?

As
piątek, 21 lipca 2017, 12:37

Wisła z Narwią, Narwia z Bugiem, nic nie ruszy, chyba cudem.

jurgen
piątek, 21 lipca 2017, 12:23

przyspieszenie Narwi - choć szczątkowe - mogłoby polegać na zamówieniu już teraz efektorów w systemie Noteć i armat kierowanych 35mm z precyzyjna amunicją, co powinno nastąpić do końca roku, bo przecież to jest już gotowe krajowe rozwiązanie, do którego jest wszystko (ewentualnie wymyślić nośniki czy Jelcz, czy np. Humvee).

RR
piątek, 21 lipca 2017, 18:11

Noteć to VSHORAD, to piętro o zasięgu zbliżonym do Piorunów w Popradzie. Do jest stopień niżej, niż Narew z zasięgiem 25 km (może większym, ale to zależy, jaki efektor będzie, jeśli SkyCeptor, to jest szansa na więcej, niż 25 KM).

Wolfgang
piątek, 21 lipca 2017, 14:49

To byłoby zbyt proste. Najpierw powinna powstać analiza 23 mm czy 35 mm. Potem deklaracja wiceministra, że przyspieszamy wdrożenie nowoczesnego uzbrojenia z polskich fabryk (opcjonalnie - dla OT). Potem jakiś cliffhanger. Na końcu, przed samymi wyborami Antoni Macierewicz ogłasza - będziemy mieli 1000 armat z polskich fabryk. Już niedługo, po 2025 pierwsze dostawy, dzięki mnie! TVP wpada w zachwyt.

X
piątek, 21 lipca 2017, 14:22

To by było niezłe na teraz. Coś takiego zapowiadają w postaci modernizacji T-72 (podooobno) itp. Można by wprowadzać 35mm, oraz nowe rakiety choćby dla Kubów. Aaaaale cóż...

tomuciwitt
piątek, 21 lipca 2017, 11:37

Tu kamyk do ogródka tych wszystkich , którzy uważają obecnego ministra za najlepszego jaki do tej pory był . Nie chodzi mi o to jakim jest politykiem , co obiecuje ale o to co robi. Reforma , która ma zwiększyć liczebność Wojska Polskiego i zwiększyć udział MON do 2,5 % PKB ( ale dopiero za 13 lat ) w rzeczywistości doprowadzi do tego , że wydatki na modernizację proporcjonalnie nie wzrosną a obawiam się , że mogą zmaleć . Wyjaśniam dlaczego. Przy 100 tys. żołnierzy udział wydatków osobowych , rent i emerytur wynosi około 42% budżetu MON. Jeśli ilość żołnierzy wzrośnie do 130 tys. do te wydatki wynosić już będą 55 % . Trzeba będzie też zwiększyć środki na wydatki majątkowe i usługi dla armii większej o 30 %. To jest bez kosztów Wojsk Obrony Terytorialnej !!!! Jeśli więc budżet MON ma wzrosnąć do 2,5 % ( a teraz jest 2 % - więc jest to wzrost o ¼ ) to poszczególne działy budżetu też powinny wzrosnąć maximum o ¼ a nie o ⅓ bo to doprowadzi do tego , że najbardziej ucierpi zakup sprzętu i modernizacja. Ministerstwo odwlekając 4 najdroższe programy ( nowy MBT , WISŁA , NAREW i nowy samolot) na przyszłość doprowadzi do tego , że te wydatki skumulują się w jednym okresie i trzeba będzie z któregoś zrezygnować ) . Niech , ktoś z rządu wykaże się wreszcie odwagą cywilną i powie , że z czegoś z wielkich programów zbrojeniowych trzeba zrezygnować bo po prostu na wszystko nie starczy. Nowy MBT , nowy BWP , nowe ppk i granatniki , Wisła , Narew , Krył , Homar , Orka , Kruk , Mustang , Pegaz , Orka , Miecznik , Czapla , Satelity , BSL , Kaktus , Śmigłowiec wielozadaniowy , Kleszcz , BMS , Tytan , MSBS , modernizacja teciaków , modernizacja obecnych środków opl ( bo coś musimy posiadać do czasu wprowadzenie nowych zestawów ) - tyle na szybko przychodzi mi do głowy a to pewnie nie wszystko. Może ktoś na forum się pokusi o wycenę tych programów ? To wszystko ma być zrealizowane podobno do 2032 r. Jeśliby pierwsze programy zacząć realizować za dwa lata - w 2019 r. ( dialogi techniczne i inne pierdoły ) to zostanie na to tylko 13 lat. A przecież za np. 10 lat trzeba będzie modernizować i remontować np. F-16 czy Rosomaki bo one też wtedy będą już miały około 20 lat . To wszystko nie trzyma się kupy.

KrzysiekS
środa, 26 lipca 2017, 20:57

Ciekawostka: Mobilny przeciwlotniczy zestaw rakietowy obrony plot PTAKI (PGZ WZU Grudziądz) Rakieta SPARROW RIM-162 ESSM Pytanie czy jest to rzeczywiście zintegrowane czy tylko chwyt marketingowy?

mi6
czwartek, 20 lipca 2017, 19:11

W tym tempie będziemy mieć obronę przeciwlotniczą (i to tylko wybranych obszarów!) w 2030 roku-żenada! dla porównania w 1935 roku Polska kupiła szwedzką armatę plot Boforsa i rozpoczęła produkcję w kraju, w 1939 roku mieliśmy ich ok.360...4 lata!!! od kiedy trwa program Wisła??? a Narew??? nadal w fazie analityczno-koncepcyjnej...może zamiast marzyć o zestrzeliwaniu pocisków balistycznych kupić coś co jest już a za 10-15 lat modernizować-jak mnie nie stać na mercedesa a muszę czymś jeździć to kupuję takie auto jakie mam pod ręką a nie czekam aż uzbieram na merca...

NN
piątek, 21 lipca 2017, 11:17

Jedna armata 40 mm kosztowała 115 000 zł, po przeliczeniu wartości nabywczej pieniądza jakieś 800 000 zł nowych złotych. To poziom Grom/Piorun, a nie nawet "budżetowego" SkyCeptora. A te pierwsze kupujemy, i to więcej niż 360 sztuk.

box
piątek, 21 lipca 2017, 11:10

I za 10lat wydać kolejne 30 albo 50mld? Niektórzy ludzie zachowują się tutaj jak dzieci. Chce juz i ma być wszystko juz. Przy projekcie który będzie realizowany 10lat i bedzie służył kolejne 20 i kosztuje dziesiatki mld zł lepiej poczekać nawet rok dłużej i mieć dużo lepszy i dopracowany produkt niż zaoszczędzić parę miesięcy i za kilka lat musieć znowu kombinować co zrobić

Niki
czwartek, 20 lipca 2017, 18:55

To co się dzieje z bardzo potrzebnym a wręcz niezbędnym systemem oplot Narew to jeden wielki skandal. Brak słów żeby to określić.

box
piątek, 21 lipca 2017, 11:19

A co konkretnie? To ze podjęto najabrdziej racjonalna i dobra decyzję z punktu widzenia polskiej obronności i postanowiono rozwijać własne zdolności rakietowe w oparciu o transfer technologi przy pierwszym zakupie (Wisła) żeby nie być cały czas na łasce innych krajów? Rozumiem ze wolał byś żebyśmy nic sami nie rozwijali i wszystko brali z półki i za 30lat znowu mieć powtórkę z kupowaniem Wisły i Narwi bo w Polsce nie będzie żadnych zdolności w tych Obszarach. I pewnie jeszcze myślisz że w razie W wszyscy będą dotrzymywać umów i zobowiązań i jak coś obiecali to będą nam wszystko dostarczać na czas... A jak nagle powiedzą ze więcej części albo rakiet nie będzie bo chcą mięc gaz dalej po dobrych cenach albo gdzie eksportować swoje produkty to co zrobisz? Poplaczesz się i powiesz ze tak się nie bawisz? Polska jest na tyle dużym krajem ze może i musi posiadać zdolności w możliwe dużej liczbie podstawowych obszarów takich jak chociażby broń podstawowa, transportery, czołgi, artyleria czy wojska rakietowe i dobrze by było przynajmniej helikoptery transportowe.

dim
czwartek, 20 lipca 2017, 22:42

Na wszelki wypadek sprawdzam: SJP PWN: Zdrada stanu, przestępstwo popełnione przez osobę sprawującą władzę polegające na działaniu na szkodę państwa. Wiki: Zdrada stanu – przestępstwo, zbrodnia godząca w najistotniejsze interesy państwa, Teraz można dyskutować, czy zdolność obrony terytorium i przestrzeni powietrznej należy, czy nie należy do najistotniejszych interesów Państwa Polskiego ? Wydaje mi się, że należy, tak mnie od dziecka uczono i to mówi mi rozsądek. A co mówi Konstytucja ? Czy nie nakłada obowiązku obrony Ojczyzny ? O, tu jeszcze ciekawe, encyklopedia PWN: Encyklopedia PWN: zdrada stanu, zamach na... na ustrój... - Czy wymóg, by ponad 50% akcji firmy zleceniobiorcy należała do skarbu państwa, to nie jest zamach na ustrój RP ? Dla mnie w oczywisty sposób jest.

dimitris
czwartek, 20 lipca 2017, 22:25

Mnie nie brak. Uważam to za zdradę stanu.

mw
czwartek, 20 lipca 2017, 18:44

Takie podejście miało sens, gdy planowano pozyskać Wisłę w 2017. Skoro Wisła w docelowej wersji ma być kompletna dopiero za 10 lat to Narew będzie za 15 lat. Nie możemy tyle czekać, trzeba wdrożyć zestaw krótkiego zasięgu wcześniej. Może to być NASAMS, bo jego elementy mamy już w NDR, efektorem może być AMRAAM i tak je kupujemy dla F-16.

z
czwartek, 20 lipca 2017, 18:39

Do wszystkich napalonych na nowy sprzęt jedno pytanie ,finansujcie to z własnych pieniędzy. Naszym przeciwnikiem lotnictwo Rosji ,a tam zastój i bryndza,nasze sprawne i ucyfrowione zestawy plot wystarczą. Wojny na horyzoncie nie widać ,a nowy drogi sprzęt będzie wymieniany stopniowo i systematycznie.

Marek
piątek, 21 lipca 2017, 23:41

Teraz chłopie dowaliłeś, że lepiej nie można. Jak myślisz, skąd się wziął (niepozbawiony szans powodzenia) pomysł zwalczania latających na niskiej wysokości poddźwiękowych Kalibrów przy pomocy MANPADSów? Jeśli zaś chodzi o pieniądze, to jak najbardziej z własnych wszystko co dotyczy armii finansujemy, bo środki na nią są z podatków nie z powietrza.

Marek1
czwartek, 20 lipca 2017, 21:41

z- a CZYM będziesz zwalczał liczne rakiety manewrujące i balistyczne ?? Modlitwą ? Czy może twój optymizm do tego wystarczy ? Są juz na rynku gotowe syst. krótkiego zasięgu(40-70 km), które mogą zwalczać również rakiety manewrujące, ale ty i nasze "orły" w MON wiecie na 100%, że NIE będą potrzebne przez następne 10-12 lat. Prekognicja, czy głupota ?

PRS
czwartek, 20 lipca 2017, 18:07

,,Dla zadania o kr. NAREW trwa faza analityczno-koncepcyjna." Nas już to nie śmieszy... Ale pomijając efektory i ewentualnie ,,SKO" to założenie było takie by jedną ze składowych Narwii były POLSKIE radary (których produkcja zajmuje sporo czasu). Czy MON poprzez IU zlecił PIT-Radwar produkcję takowych? Odpowiedź brzmi - NIE

Obywatel PL
czwartek, 20 lipca 2017, 20:35

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej w dniu 8 lutego 2017 roku przedstawiona została informacja Ministra ON na temat realizowanych programów badań naukowych na rzecz obronności państwa. Najlepiej byłoby abyś ją odnalazł i trochę poczytał. Zrozumiesz wtedy w czym tkwi problem.

Lord Godar
czwartek, 20 lipca 2017, 19:42

Faktycznie , to już przestaje być śmieszne ... Przy obecnie sygnalizowanych opóźnieniach z "Wisłą" i prawdopodobnie następnych , to dalej leżymy na łopatkach z obroną p-rak i p-lot średniego do 2023-2025 roku . Jeśli natomiast uzależniamy od "Wisły" czyli de facto wstrzymujemy "Narew" , to kiedy w takim razie ją wprowadzimy do służby "operacyjnej" ??? Przecież to się nie zamknie do 2030 roku ... Więc zostajemy z niczym przez najbliższe 7-9 lat jak nie więcej ... Liczyłem , że przynajmniej z tą "Narwią" ruszą trochę głową i wybierzemy jakieś gotowe rozwiązanie , które się potem podepnie pod IBCS i nasze systemy rozpoznania . No ale widzę , że chyba nie tędy będzie wiodła droga . Gdyby jeszcze Osy i Kuby były już zmodernizowane wg. istniejących już dawno projektów i wymieniono w nich rakiety na nowocześniejsze zachodnie , to jeszcze bym nie zgrzytał zębami o ten rok czy dwa opóźnienia. Się znowu z ręką z nocniku obudzimy , choć mam wrażenie że to nie nocnik tylko przepełniony "TOY-TOY" , a my w nim jesteśmy po uszy zanurzeni ...

Vvv
piątek, 21 lipca 2017, 09:46

Czyli widac ile to własnych projektów podpisał AM :) uwalił Wisle, następnie renegocjował Wisle w takiej samej postaci a wszystkie inne programy sa po 2020 albo składają ze planują zakup nierealnych zamówień a kontraktów brak :)

dropik
piątek, 21 lipca 2017, 12:56

ale orkę wybrał . Kownacki mowił w bodaj kwietniu, że wybór to kwestia tygodni. więc pewnie wybrali , nie słyszałem co prawda ale chyba minister by nie skłamał ;)

ito
piątek, 21 lipca 2017, 09:07

Zapewne stan zaawansowania programu Narew natchnął co poniektórych do tworzenia bredni o systemie obrony przeciwrakietowej opartego o MANPADSy. System Grom+ dzidek z dobrymi oczami przynajmniej istnieje.

bok
piątek, 21 lipca 2017, 08:47

skandal, głupota, zdrada? to za długo trwa, przecież to oznacza co najmniej kolejna dekadę bez OPL. trzeba zwyczajnie Narew kupić z półki, a za dziesięć, czy piętnaście lat - po wprowadzeniu Patriota, jak wszytko dobrze pójdzie - myśleć o jej modernizacji w oparciu o pozyskane technologie i z udziałem naszego przemysłu.

ministrateg
piątek, 21 lipca 2017, 08:41

To bardzo zła wiadomość dla Polski i dla naszej armii. Dla nas ważniejsza jest Narew niż Wisła i nie czekając na rozstrzygnięcia w sprawie Wisły musimy koniecznie i pilnie budować system OP tzw. bliskiego zasięgu. Nie musi istnieć żadne techniczne uzależnienie obydwu systemów od siebie. Popełniacie szanowni państwo wielki błąd , wcale nie musi być tak jak piszecie i nie powinno tak być. Przemyślcie to jeszcze raz.

men
piątek, 21 lipca 2017, 08:09

To wszystko zaczyna przypominać znany wstęp do bajek i legend: "za górami za lasami..." mimo kredytu zaufania dla nowej ekipy niestety widać gołym okiem że albo 'chłopcy' z MON się pogubili albo jest prowadzona gra pozorów aż boję się myśleć z jakiego powodu i inspiracji.Fakty bowiem są takie że w 3 obszarach newralgicznych dla naszej obronności (obrona plot, ppanc,WE i cyberobrona) żle się dzieje-nie od dziś zresztą. Wszelkie analizy-koncepcje-fazy i inne pierdoły dowodzą że zamawiający nie posiada wiedzy na temat przedmiotu zamówienia-kolokwialnie mówiąc -nie wie czego chce lub chce czegoś co nie istnieje. W taki tryb postępowania można się bawić kiedy mamy przynajmniej pdst możliwości w tych 3 obszarach-a nie mamy!!, została już teraz zerwana ciągłość modernizacyjna i zakupów systemów uzbrojenia pomimo ze posiadamy, ograniczone ale jednak możliwości w tym zakresie. W OPL są gotowe opracowania modernizacyjne dla KUB i OSY-potraktować je jako przejściowe-tym bardziej że rozpoznanie radarowe i sieć dowodzenia REGA jest, w środkach lufowych aż się prosi osadzić opracowana armate 35mm 'morską" na ciężarówce(przykłady od Francji ,Serbie po Chiny) ze systemem naprowadzania,. podpiąć pod Rege i mamy efektor na dziś-nisko kosztowy w stosunku do innych opcji, w obronie ppanc na dziś: nowa ammo do RPG-7,wdrożenie opracowanych min kierowanych i narzutowych, nowy gr jednorazowy, zwiększenie ilości Spike-ów w modułach batalionowych-to wszystko można zrobić stosunkowo szybko i stosunkowo nisko kosztowo, no i WE - potencjalny zakup 2 !! Kaktusów nic tu nie załatwi , potrzeba rozwiązań odbudowujących wojsk WE w sytuacji gdy siły Rosji obecnie bez osłony WE nie działają -reasumując w obecnych działaniach MON nie widzę realnych działań - tylko wizje -coraz bardziej odległe, niech sobie będą ale rzeczywistość ( coraz bardziej niestabilna ) domaga się działań " na dziś"

podatnik
piątek, 21 lipca 2017, 03:35

Czy wy naprawdę nie widzicie tego, że tu chodzi tylko o to żeby dużo gadać a tak naprawdę nic nie kupić?

box
piątek, 21 lipca 2017, 11:06

Nie, nie widzimy

dimitris
piątek, 21 lipca 2017, 10:09

Równie dobrze może chodzić o to, by właśnie wszystko, co BARDZO DROBIE, kupić i potem serwisować płacąc za granicę. A właśnie nie wyprodukować większość z tego samemu, tam gdzie można ? Proszę przypomnieć sobie szum z "wielkim" offsetem za F-16, a jaki wyszedł skutek ? (Wiem, chyba powinienem przestać już tu pisać, jeśli nie szukam guza)

WP1
piątek, 21 lipca 2017, 10:01

Ale ja to widzę już od dawna bo jest tylko ciągła paplanina a konkretów żadnych.Budżet MON niby coraz większy tylko gdzie to wszystko idzie.......Drobnicę kupują a dwa pierwsze śmigłowce od zeszłego roku lecą i dolecieć nie mogą,Narew i Wisła za 10 lat jak dobrze pójdzie,o program Orka kłócą się w MW.Cyrk na kółkach.....Ciągłe badanie rynku,analizy a później anulowanie i od nowa...... ha ha

Tak tak to ja
niedziela, 23 lipca 2017, 02:21

Ciekawe czy MON dopuszcza alternatywę dla SkyCeptorów w Narwi, w przypadku niepowodzenia z ich polonizacją? Ponoć Ukraińcy oferowali rakiety R-27 w odmianie dla wyrzutni naziemnych. Byłby to chichot historii, by Polska odstraszała Rosjan rakietami pierwotnie skonstruowanymi w i na potrzeby Związku Radzieckiego.

KrzysiekS
poniedziałek, 24 lipca 2017, 22:22

KrzysiekS->Tak tak to ja Z tego co pisali o R-27 bardzo słabe parametry jeżeli już robimy to z Raytheon to proponuję AMRAAM-ER ale też myślę że Izraelski IAI może nam dać odpowiednie rakiety zwłaszcza że coś robią razem z Raytheon przy podobnym systemie jak NAREW dla U.S.Army

KrzysiekS
piątek, 21 lipca 2017, 13:52

Taka ciekawostka to USA zabroniło sprzedazy "Procy Dawida" dla Polski gdyż współfinansowało ten projekt (z czego z resztą Izrael nie jest szczęśliwy). NAREW na podstawie WISŁY jak najbardziej ale pod warunkiem uzyskania pełnej wiedzy produkcji rakiet i paliwa dla SkyCeptor oraz zgody na wykozystanie tej technologi w praktyce możemy to zrobić tylko razem z Raytheon (który ma prowadzić podobny projekt z Izraelem). Technologia GaN dostaniemy tylko jeżeli kupimy radar Raytheon 360 dlatego bezsensowne jest rozbijanie tej umowy na 2 (znowu Pit-Radwar zależny od umowy z Raytheon).

tomuciwitt
piątek, 21 lipca 2017, 17:04

Przecież Sky Ceptor to rozwinięty Stunner z Procy Dawida a to ma być główny efektor naszego Patriota. Kiedy USA zakazały ? Kiedy Kongres o tym zdecydował ? Trump wydał jakiś dekret?

MadMax
piątek, 21 lipca 2017, 15:40

Ale to oznacza realizację Narwi po Wiśle. Zgaduję, że operacyjna gotowość Narwi zostanie osiągnięta po 2030 roku. Jak bowiem wiemy, transfer technologii trwa, a na razie tej technologii nie mają sami amerykanie. Bo SkyCeptora chyba jeszcze nie ma, on ma dopiero powstać ze Stunnera. A kiedy będzie, za ile lat? Za ile lat otrzymamy transfer tej technologii? Ile lat potrwa jej aplikowanie w Polsce? Ile lat do uruchomienia produkcji seryjnej? I uzależnienie od strony USA w każdym systemie OPL. Amerykanom w to graj, pytanie czy nam? Zmonopolizowanie Wisły i Narwi przez USA oznacza wzrost kosztów. Mając Narew u kogoś innego moglibyśmy mieć w jakimś szachu amerykańską Wisłę (czytaj: koszty Patriota). Bo w razie czego (nagłego wzrostu kosztów Wisły) można byłoby przesunąć ciężar z Wisły na Narew. Ale ktoś dał się amerykanom ograć jak szczypiorek. Jeśli Narew ma być też amerykańska, to nie ma jak rozgrywać już Wisły, amerykanie rozgrywają Wisłę i Narew nam (kosztowo także). Alleluja...

MadMax
czwartek, 20 lipca 2017, 22:19

Bez sensu. Terminy Wisły bardzo niepewne w zakresie dotrzymania. I dość odległe. Jak należy rozumieć chęć oparcia Narwi na SkyCeptorze, to najpierw amerykanie na bazie Stunnera muszą zrobić SkyCeptora, później przekazać technologię, potem my mamy ją zaimplementować, a następnie na bazie tego wdrożymy Narew. Zacznijmy od pierwszego oczka w łańcuchu - kiedy powstanie SkyCeptor? Dodatkowo czy to nie podraża całego systemu, kiedy Narew jest na pocisku tak zaawansowanym, że jest on w Wiśle. Wobec innych dostępnych rakiet. Czy zatem nie będzie to zakup w zasadzie dwóch Wisł z ich kosztami?

Kornel
czwartek, 20 lipca 2017, 22:14

Newy i Wega niestety kończą już swój żywot. Kuby coś jeszcze mogą a Osy wciąż mają potencjał. WZU z Grudziądza modernizując zestawy Osa i Kub nie wykorzystały pełni możliwości jakimi dysponują. Niestety nie wdrożono modernizacji Kuba w oparciu o ESSM. Pytanie czy nie można na bazie Osy zbudować własnego Tora wszakże modernizując Osę zmieniono praktycznie wszystko łącznie z szyfratorem komend stąd można połączyć Błyskawicę z Osą (naprowadzanie komendowe wziąć z 9M33). Na PK6 poczekamy jeszcze kilka lat chyba że coś przyśpieszyło. W sumie PK6 jest dobrym efektorem dla Osy. Do naprowadzania można wykorzystać przerobiony kodowany dalmierz laserowy. Co do Narwi to rozumiem że czekamy na technologię GaN żeby wyprodukować radar Sajna a efektory oprzemy na bazie technologii Skyceptora ale czekanie 10 lat to za długo a technologia Skyceptora jest zbyt zaawansowana na SHORAD. Zróbmy chociaż dalszą modernizację efektorów Osy (i Kuba). Testy wykazały że naprowadzanie komendowe metodą pasywną za pomocą toru radiowego modernizowanego zestawu jest skuteczne do wysokości ~13 km tak więc potencjał jest ! Łowcza, Rega-2 już są tak więc system dowodzenia jest. Dodajmy do tego Noteć z KDA 35mm i amunicją programowalną.

RR
piątek, 21 lipca 2017, 18:27

Jaka Błyskawica? Toć to MIŚ. Tego nie ma. Zapomnij. Podobnie misiem jest PK-6. Projekt na dojenie kasy na stworzenie. Narew to ma być SkyCeptor. Przycięty o booster (mniejszy zasięg - Stunner jest dwu stopniowy), głowica tylko IR albo tylko radiowa. Stąd takie związanie.

AA
piątek, 21 lipca 2017, 10:04

Wega owszem, ale na ruski latający złom to Newy są i będą całkiem skuteczne

Obywatel PL
piątek, 21 lipca 2017, 12:48

Ja wiem, że pomarudzić jest najłatwiej, ale spójrzcie na temat realnie. Na dziś Wisłę i Narew moglibyśmy co najwyżej kupić zagranicą. Jak przytoczyłem poniżej, programy radarowe są opóźnione o wiele miesięcy, częściowo dlatego, że poprzednie kierownictwo MON zamawiało - podobno - radary bez określenia Założeń Taktyczno-Technicznych, co w momencie gdy te powstały, oznaczało w praktyce konieczność dokonywania zmian w projektach. Częściowo zaś, problem leży po stronie przemysłu i jego niezdolności do rozwiązania różnych problemów technicznych. A dodajmy, że radary te były planowane do użycia tak w Narwi jak i w Wiśle. Realnie mamy więc jako kraj dwie możliwości. Po pierwsze możemy porzucić pomysł o budowie własnego potencjału produkcyjnego, albo też starać się uzyskać jak najwięcej mając na uwadze realia. A realia są takie, że poprzedni rząd wybrał Patriota jako rozwiązanie dla Wisły, a na potrzeby Narwi mamy tylko wizualizacje. Na chwilę obecną nie mamy bowiem ani radarów, ani rakiet. Takie są fakty. Odnoszę wrażenie, że wielu z Was wolałoby abyśmy kupili całość zagranicą i mogli powiedzieć, że temat został załatwiony.

Z prawej flanki
czwartek, 20 lipca 2017, 21:09

To są jaja. Kręcimy się w kółko usiłując kupić Wisłę, w wersji która jeszcze nie istnieje, i która jeszcze długo nie będzie istnieć, skazując się tym samym na kolejne kilkanaście lat bez żadnej opl, zamiast wejść Narew dla której gotowe rozwiązania są na rynku dostępne od ręki. Już widzę jak kupujemy 18 baterii Narewi z IBCS, produkowanymi w Polsce Stunnerami i polskimi radarami AESA, które wyprodukujemy dzięki transferowi technologii z USA. A prace nad tym wszystkim wystartują tuż po zakończeniu programu Wisła w 2030 roku (i to data optymistyczna)... Cyrk.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama