Macierewicz w Krakowie: trudne negocjacje w programie Homar, realizacja Narwi od 2019 roku

27 grudnia 2017, 19:24
Realizacja głównych programów priorytetowych wg. MON, kolor czerwony - wysoki poziom zaawansowania, szary - niski poziom, Fot. A.Hładij/Defence24.pl
Wydatki na PMT w zakresie pozyskiwania uzbrojenia w latach 2011-2017, Fot. A.Hładij/Defence24.pl
Fot. A.Hładij/Defence24.pl
fot. mjr Robert Siemaszko(CO MON)
fot. mjr Robert Siemaszko(CO MON)

Podczas briefingu prasowego w Krakowie poświęconemu modernizacji sił zbrojnych Antoni Macierewicz powiedział, że "nigdy się jeszcze nie zdarzyło to co w ciągu ostatnich dwóch lat, by wszystkie pieniądze przeznaczone na polski wysiłek zbrojny i obronę, w tym także na modernizację zostały wydane nieomal do ostatniej złotówki". Jak podkreślał szef MON programy Wisła i Orka są na finiszu, w Homarze trwają bardzo trudne negocjacje, a Narew będzie realizowana od połowy 2019 roku.

Przemysł zbrojeniowy oczkiem w głowie MON

"Warto przypomnieć, że na modernizację zostało wydane 20 mld złotych, w tym 13 mld w polskich zakładach na inwestycje i produkty dostarczane przez polskie zakłady" - podkreślił w dniu dzisiejszym w Krakowie Antoni Macierewicz. 

fot. mjr Robert Siemaszko(CO MON)

Szef MON wspomniał też o mniejszych kontraktach, które miały ogromne znaczenie dla polskiej armii. "Myślę o karabinkach Grot czyli MSBS produkowanych przez Łucznik i [...] myślę także o dronach bojowych, które są także dostarczane do polskiej armii i których zostało zamówionych tysiąc sztuk" - mówił Macierewicz. 

Bartosz Kownacki podziękował za sprawny przebieg modernizacji przedstawicielom przemysłu obecnym w Krakowie, a więc PGZ, która jak powiedział wiceminister " jest nazywana oczkiem w głowie obecnego Ministerstwa", co w jego ocenie jest prawdą ale "takim samym oczkiem w głowie są zakłady prywatne." Kownacki wspomniał więc o obecności na konferencji prasowej przedstawicieli takich firm jak WB Electronics, Remontowa Shipbuilding czy Lubawa. 

"Współpracujemy także z przemysłem prywatnym bo on tworzy wartość dodaną polskiej gospodarki" - powiedział w Krakowie Kownacki i wspomniał o potrzebie by Polska stała się znaczącym eksporterem uzbrojenia na świecie.

Wydatki na PMT w zakresie pozyskiwania uzbrojenia w latach 2011-2017, Fot. A.Hładij/Defence24.pl

Kownacki i Macierewicz podkreślili, ze kontrakty realizowane przez taki sam pod względem ilościowym zespół ludzi, co w poprzednich latach a mimo to zawarto więcej umów i o większej wartości.  W ramach PMT Inspektorat Uzbrojenia wydał w 2017 roku 7,7 mld złotych, co stanowi wzrost o 5,7% w stosunku do 2016 roku.  Ponad połowa z tej kwoty została przekazana do kontrahentów krajowych (3,961 mld złotych w tym do firm PGZ - 2,837 mld złotych). Kwota zamówień u kontrahentów zagranicznych zamknęła się natomiast w kwocie 3,764 mld złotych. Zawarto 131 umów. Minister Macierewicz podkreślił, że nowych kontraktów zawieranych przez MON należy się spodziewać do ostatnich dni roku. 

Wisła i Orka na finiszu

Realizacja głównych programów priorytetowych wg. MON, kolor czerwony - wysoki poziom zaawansowania, szary - niski poziom, Fot. A.Hładij/Defence24.pl

Szef MON podczas konferencji prasowej odniósł się także do głównych programów modernizacyjnych. W programie Wisła  jak powiedział "w ciągu najbliższego czasu zakończą się negocjacje dotyczące programu". Jak podkreślił Macierewicz są to "trudne rozmowy i nie wszystko może być publicznie powiedziane."

Czytaj też: Kownacki dla Defence24.pl: „Wyjaśniamy wątpliwości w sprawie ceny Patriotów. Nie zrezygnujemy z IBCS” [WYWIAD]

"I po drugie (chciałbym wspomnieć) o kwestii, która była przedmiotem mojej rozmowy telefonicznej z minister obrony Republiki Francuskiej Florence Parly. W ubiegły piątek przeprowadziliśmy rozmowę, która tworzy rzeczywiście dobrą perspektywę, iż w tym roku zostanie wybrany nasz partner w produkcji okrętów podwodnych" - mówił minister obrony narodowej w Krakowie. Jak podkreślił Antoni Macierewicz, bardzo dobre propozycje MON otrzymał także z Niemiec i ze Szwecji.

Trudne negocjacje w programie Homar, realizacja Narwi od połowy 2019 roku

W odpowiedzi na pytania dziennikarza Defence24 Antoni Macierewicz podkreślił, że "bardzo trudne negocjacje" toczą się w programie Homar ale ponieważ Polska ma także alternatywnych dostawców to umowa zostanie tak czy inaczej podpisana. "Doszło do zmian stanowiska naszego rozmówcy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu dni, co postawiło sprawę w zupełnie nowym świetle i będziemy musieli bardzo poważnie rozważyć dalszy ciąg tych negocjacji" - powiedział Macierewicz. Minister odnosił się w ten sposób do rozmów z koncernem Lockheed Martin, rekomendowanym w lipcu br. jako partner zagraniczny do dalszego etapu programu Homar, realizowanego przez konsorcjum z liderem PGZ.

Czytaj też: Lew-Mirski: Homar w decydującej fazie negocjacyjnej [Defence24 TV]

W kwestii programu obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu "Narew" Antoni Macierewicz powiedział, że będzie on realizowany od połowy 2019 roku, a więc niemal na pewno przed podpisaniem umowy na drugą fazę programu "Wisła". "Cały system jest gotów, jest przygotowany przez polski przemysł, czekamy na efektor, na pocisk" - powiedział Macierewicz odpowiadając na pytanie Defence24 odnośnie rozmów w tej sprawie prowadzonych niedawno z sekretarzem obrony Wielkiej Brytanii Gavinem Williamsonem. 

Czytaj też: Pociski CAMM w ogniu. Polsko-brytyjskie rozmowy otworzą drogę Narwi? [KOMENTARZ] 

KomentarzeLiczba komentarzy: 103
Stary Trep
środa, 27 grudnia 2017, 21:51

Cytuję: " ... Jak podkreślał szef MON programy Wisła i Orka są na finiszu, w Homarze trwają bardzo trudne negocjacje, a Narew będzie realizowana od połowy 2019 roku ... " Z tego co się orientuję to w programie Wisła dostaliśmy cenę, która jest nie do zaakceptowania (słowa wiceministra Kownackiego), program Orka został właśnie przesunięty na następny rok (choć minister Macierewicz dnia 28.11.2017 zapewniał: decyzje o nowych okrętach podjęte, partner w programie Orka za "kilkanaście dni"). Jeśli do tego dodamy trudne negocjacje w programie Homar to widać, że obecny MON jest mocno nieskuteczny w sprawach dla naszej obronności priorytetowych. Jedyne co potrafi kupić to drobnicę na krajowym rynku - karabiny GROT i amunicję krążącą. Oraz autobusy z Autosanu, dla których zorganizowano aż dwa przetargi. Natomiast tam, gdzie w grę wchodzi nowoczesny sprzęt z zagranicy za duże pieniądze, widać braki kompetencyjne kierownictwa MON. Smutne to.

sierżant rachuby
czwartek, 28 grudnia 2017, 13:02

Ciekawe skąd taka prawidłowość iż im więcej kupują w PGZ tym większa strata skonsolidowana. W 2015 r. - zysk skonsolidowany netto PGZ ok.50 mln zł. W 2016 STRATA skonsolidowana netto PGZ to niecałe 100 mln zł. przy dotacjach ok. 200 mln zł.co oznacza faktyczną stratę skonsolidowaną (bez dotacji) na poziomie ok. 300 mln. zł. Ciekawe jak na poziom zakupów wpływają np. ceny odstające znacznie od cen światowych "in plus" (drogo!). Tropy mogą np. prowadzić do przerostów zatrudnienia w PGZ ogółem i "centrali", braku powiązania płac z wydajnością itd.......

pax07
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:24

@sierżant sprzedaż broni za granicę systematycznie od kilku lat spada (schodzą tylko pilice i to co raz slabiej), usługi serwisowe nie dają wysokiego zysku netto, zakupy w kraju zwykle są dotowane zaliczkowo czyli zysk rozkłada się na wcześniejszy okres rozliczeniowy. oczywiście masz rację przerost zatrudnienia, brak relacji efektowność-wysokość płac, miejsca w radzie a nawet w zarządzie ! z nadania politycznego itp jak to "w państwówce"

dropik
czwartek, 28 grudnia 2017, 14:32

tą zagadkę może wyjaśnić jedynie ekonomia polityczna ;)

Lewandos
czwartek, 28 grudnia 2017, 13:44

... Tylko weź pod uwagę kiedy zaczął się proces konsolidacji i na jakim jest etapie...? Moim zdaniem straty mogą być jeszcze większe, bo dopiero Homar będzie pierwszym od A do Z realizowanym w pełnej konsolidacji programem... O ile rzecz jasna nie zmieni się układ polityczny w wyniku wyborów...

SAS
czwartek, 28 grudnia 2017, 13:28

Inwestycje w linie produkcyjne.

Autor komentarza
środa, 27 grudnia 2017, 21:42

Jeden ogromny konkret: Homar pod wielkim znakiem zapytania w związku ze zmianą stanowiska LM. Nie trudno się domyśleć, że chodzi o przeniesienie produkcji efektora/ów do Polski.

Extern
czwartek, 28 grudnia 2017, 11:47

Bez przeniesienia produkcji rakiet do Homara do Polski nawet nie ma co myśleć o Amerykańskiej propozycji. Sojusz sojuszem, ale konkret konkretem. Izraelska Lora to już prawdziwy SRBM, świetny punkt wyjścia do rozwoju w kierunku MRBM, a nie kolejna "katiusza" startująca z pochylanego kontenera. Czyli byłaby w końcu jakaś poważna broń dla Polskiej armii i szansa na przeskoczenie do klubu tych "poważniejszych" graczy.

mc
piątek, 29 grudnia 2017, 18:49

Tak w skrócie: - Minister może zamówić w trybie bezprzetargowym (z uwagi na ważny interes obronności Państwa) ale jestem pewien że wtedy wyląduje przed Trybunałem Stanu - W trakcie wizyty Prezydenta Trumpa pewnie zasugerowano mu że Polska kupi Himarsy (by uzyskać inne korzyści polityczne), ale to tylko Lockheed Martin wyobraża sobie że my MUSIMY - nie było żadnych konkretów w przemówieniu Prezydenta, więc możemy wybrać system który będzie się nam bardziej opłacał (a jeżeli przekonamy Prezydenta Trumpa, że LM robił nam trudności to wygraliśmy podwójnie) - jak mało "dużych przetargów" jak dużo "małych przetargów" - systemy wojskowe działają po 30 lat, więc właściwy wybór jest bardzo ważny, uważam że jedyne zastrzeżenie jakie możemy robić to do długotrwałej fazy "przygotowawczej". Ale MON też to zauważył i chce zmienić zasady i obsadę ludzi którzy przygotowywali przetargi. - ...wieczne "śmigłowce" - to jedna z najmniej ważnych potrzeb naszej armii (poza śmigłowcami dla marynarki), dużo ważniejsze są mundury i "menażki" - co do PGZ - dostali dużo kasy (w formie zaliczek ale i dotacji) jeśli się nie "ogarną" w przyszłym roku będzie rzeź kadry zarządzającej i... niestety do tego potrzebny jest Minister Macierewicz - myślicie że ktoś inny, np. jeden z obecnych vice ministrów mógłby wyrzucić tych którzy się nie sprawdzą ?

Racjonalista
czwartek, 28 grudnia 2017, 06:51

Brać Lynxa zamiast HIMARS i tyle! Nad czym sie zastanawiacie?

Lord Godar
środa, 27 grudnia 2017, 21:39

No to powtórzę z grubsza to co napisałem już w komentarzu do artykułu opisującego zakup nowych okrętów dla naszej floty ... Wisła przystopuje ... Pierwsza faza w " bieda wersji " ( sprzętowo i offsetowo ) dla picu i efektów propagandowych zostanie zrealizowana i na tym na razie zakończymy w oczekiwaniu na wyprowadzenie w USA na prostą i rozwianie wielu wątpliwości i potem jak kasy starczy to coś kupimy ... Homar całkiem prawdopodobne , że będzie jednak "koszerny" , bo LM mocno się przywalił w głowę , lub myślą że my to zrobiliśmy i można nas kroić bez znieczulenia ... Narew wreszcie ruszy z kopyta ( bo nie ma co z nią czekać na Wisłę i IBCS) , a to w sumie będzie podstawa naszej opl . I do tego tym przypadku jest bardziej przyjazny klimat i lepsza propozycja współpracy niż w tej chwili z amerykanami. Ogólnie po kuble zimnej wody zza oceanu widać , że nadciąga otrzeźwienie i ocieplenie stosunków z europejskimi producentami sprzętu wojskowego . Dobrym przykładem , takim swoistym sygnałem będzie powrót na "salony " i "Orka" Made in France ... Pożyjemy ... zobaczymy ...

KrisNY
czwartek, 28 grudnia 2017, 06:11

Kupienie Lynxa bylo by najwieksza tragedia dla WP. W razie wojny wystrzelamy caly zapas rakiet w dwa dni a potem bedziemy blagac zeby sojusznicy wyslali MLRS.

Marek1
sobota, 30 grudnia 2017, 11:28

Kris - nie bredź człowieku z NY. Po wybraniu syst. Lynx sami będziemy PRODUKOWAĆ rakiety wszystkich typów jakie sa w ofercie. Ile będzie potrzebne. Niestety LM NIE chce nam sprzedać z Himars takich możliwości, wiec powinni wylecieć z przetargu. Niestety, zapewne AM zbije astronomiczna cene LM rezygnując z najważniejszych dla Polski elementów offsetu i znowu będziemy "polonizować" podwozia, pojazdy pomocnicze, kontenery, ogumienie, łączność, maskowanie, itp. pierdółki. Aaaa ... i jeszcze będziemy mogli sobie wybudować MONTOWNIE przestarzałych już GLMRS z gotowych części przesyłanych z USA.

Niki
czwartek, 28 grudnia 2017, 13:53

Jak weźmiemy izraelski system Lynx to będziemy musieli od razu kupić również duży zapas rakiet i nie liczyć na dostawy od sojuszników. Gdy wybiorą Himarsa to zamówią bardzo małą ilość rakiet bo liczyć będą na dostawy od sojuszników. No ale doskonale wiemy że nasi sojusznicy nas zawsze zawodzą i żadnych dostaw nie będzie więc lepszy i tańszy będzie izraelski system.

Extern
czwartek, 28 grudnia 2017, 12:33

I tak nie mamy żadnej gwarancji że w potrzebie dostaniemy od nich rakiety, politycy nie takie sprawy już załatwiali. Wystarczy przypomnieć sobie wyniki konferencji z 12 Września 1939 roku w Abbeville gdy nasi sojusznicy sobie ustalili że Polsce nie pomogą. Francuzi zawrócili wtedy parę statków z już płynąca do nas bronią za którą zresztą wcześniej już zapłaciliśmy więc była nasza a nie podarowana. Moim zdaniem powinniśmy być twardzi, albo będziemy te podstawowe uzbrojenie robili u siebie albo kupimy pełny transfer technologii od Żydów, co i tak jest lepszą opcją bo dostalibyśmy technologię rakiety Lora która ma potencjał rozwoju której oferta Amerykańska na pewno nam nie zapewni.

artur
czwartek, 28 grudnia 2017, 10:41

jak zdążymy

Miś na miarę naszych możliwości
czwartek, 28 grudnia 2017, 10:22

A jak weźmiemy HIMARSA to będzie inaczej?

dim
czwartek, 28 grudnia 2017, 09:50

Jeśli ów zapas wynosić miałby 50, czy 200 rakiet ? to pewnie tak. Ale nie po to kupuje się technologię produkcji. Z kolei jeśli nabędziemy system w USA, ale bez własnego, dużego zapasu, nie licz wtedy naiwnie na szybkie dostawy od sojuszników. Tak jak i nie uzyskaliśmy od nich szybkiej pomocy w 1939. Sojusznicy owszem, wypowiedzieli agresorowi wojnę (a i to tylko jednemu z dwójki), jednak uznali, że sami sprzętu mają za mało, toteż wolą z walkami poczekać, a "nieważna" Polska. Przecież teraz byłoby tak samo. Ani USA nie będzie w Europie przechowywać zapasu pocisków specjalnie dla Polski, skoro Polska tego nie zapłaciła. Tu przypomnę Państwu także lekcję naszej współpracy rakietowej z ZSRR. Gdy zostaliśmy z wyrzutniami "szkolnymi", a bez sprzętu bojowego. Rakiety muszą być własne i w dużym zapasie.

Razparuk
czwartek, 28 grudnia 2017, 07:53

Do: KrisNY Skad takie info o rzekomych błaganiach o MLRS? Lynx to znacznie lepszy,uniwersalny system a większe transfery technologii obniżą cenę amunicji ergo: niekoniecznie trzeba liczyć na kogoś...

Vvv
czwartek, 28 grudnia 2017, 04:16

Spójrzcie na wykres wartości priorytetowych kontraktów i zauważycie ze Wisła, Narew, homar, borsuk, orka sa 10-20x droższe niz obecnie podpisane programy i mon udaje ze cos robi nie robiąc nic. W tym roku miały byc kontrakty (ale ich nie ma) na: śmigłowce wielozadaniowe z uzbrojeniem, homar, Wisła, Narew, orka, wieza bezzałogowa 30mm z ppk spike, integracja ppk społeczne rosomakami, nowe mbt :>, nowe granatniki, nowa amunicja do 120mm, nowa amunicja do 125mm, nowe ppk :) mon zmarnował 2 lata nie robiąc praktycznie nic. Zamiast kolejnych niszczycieli min mogliby kupic następcę rpg-7 albo niemiecka amunicje dm-11/63 ale co tam :) mamy samoloty vip, autosan i komisje smolenska a w przyszłości remonty dróg z kasy mon

gts
czwartek, 28 grudnia 2017, 08:40

To jest wlanie realny problem, bo wiadomo ze taki problem musi byc finansowany latami. Jesli kupujemy drobnice to nie wiele ona zmienia w ukladzie sil, pieniadze sie rozchodza a zasadniczy zakup odsuwa sie na swiety "nigdy". Tyle ze wlasnie o 5o chodzi, zbicie kapitalu politycznego na zakupie czegos co sie odbierze za 10 lat jest niezbyt prawdopodobne. Co wiecej jeszcze sie okaze ze, to pczeciwnicy przetna wstege, albo podpisza kontrakt... lepiej inwestycje uwalic i zaczac od nowa, moze da sie szybko podpisac kontrakt na mala ilosc, z polki, jakis plankton zeby realizacja przypadla na jedna kadencje.

revvvv
środa, 27 grudnia 2017, 21:34

""nigdy się jeszcze nie zdarzyło to co w ciągu ostatnich dwóch lat, by wszystkie pieniądze przeznaczone na polski zbrojny i obronę, w tym także na modernizację zostały wydane nieomal do ostatniej złotówki"" Kupiliście wielkie nic i się chwalicie xD Rata za m-346, dalsza budowa kormorana(do której zmuszają zapisy umowne), parę piorunów i ostatnia kombinatoryka z honkerami byle wydać pieniądze. Ludzie przecież to dramat.

TP
czwartek, 28 grudnia 2017, 12:43

A mnie się wydaje że amerykanie dogadalii się z rosją poza naszymi głowami tak jak w Jałcie i z modernizacji nici cel uświęca środki liczy się interes tych dwóch krajów i nic pozatym. Zostają nam Chiny bo Izrael też nas sprzeda.

Łuki
piątek, 29 grudnia 2017, 12:50

no to chyba sprzedaż nam sprzętu to amerykański interes nie ?

prawieanonim
czwartek, 28 grudnia 2017, 13:44

Ludzie. Na podstawie czego wysnuwacie tak absurdalne wnioski? Czy Aegis Ashore w Redzikowie to też efekt dogadania się z Rosją nad naszymi głowami?

OptymistaPL
czwartek, 28 grudnia 2017, 12:42

Niestety mój optymizm co do MONu wygasł. Jak można wydać 20 mld zł i nie zrealizować żadnego dużego i ważnego kontraktu??? wydano 20 mld na karabiny i mundury...??? Winą można obarczać producentów gdy poszczególny program nie wypala, lecz gdy fiasko jest na wszystkich zagranicznych kontraktach- WISŁA, Orka, Homar (że o Narwi, kruku i borsuku nie wspomnę) to winić należy MON ... a robienie konferencji jaki to sukces się odniosło i kolejne obietnice to jakaś farsa! Naprawdę byłem optymistycznie nastawiony do planów MON... Lecz jasno widać że Modernizacja jest w toku lecz nie sprzętu a kolejnych prezentacji i planów...

dropik
czwartek, 28 grudnia 2017, 14:39

to nie tak. W sumie wiekszość to programy wieloletnie : leopard :2,5 mld , krab 4,5mld, nieszczęsne raki 1 mld. jeszcze bardziej nieszczesne samoloty vip 3mld, nieszczęsna pilica kolejny miliard. zakupy amunicji dla F16 tez pewnie z 1-2 mld. niestety reszta sie rozeszła na różne dyrdymały typu karabiny , mundury (tez potrzebne), zbedne 500 wyrzutni piorunów. itd. częściowo masz rację a cześciwo nie bo nie da sie kupować tylko tych "duzych"

Irek.I
czwartek, 28 grudnia 2017, 14:12

A raki i kraby ?

Lewandos
czwartek, 28 grudnia 2017, 13:49

Ja z kolei myślę, że modernizacja jest w toku, ale minister chce szybciej niż aparat biurokratyczno-urzędniczy może... Poza tym, aby obejść system dokonuje się zakupów (podpisania umowy) tuż przed końcem roku budżetowego...

Willgraf
środa, 27 grudnia 2017, 21:16

tak wychodzą interesy z Lockheed Martin ! ta firma to Wielka Porażka z produkcja bubli którym robi super Reklamę...żadnych zakupów w tej firmie , dla dobra Polski i jej budżetu ...to co wydana przez 15 lat na 48 F16 ich utrzymanie i remonty wystarczyłoby na utrzymanie 300-350 Gripenów ! kasa w błoto...

Marek
czwartek, 28 grudnia 2017, 11:46

I zapewne dlatego szesnastki rozchodziły się jak świeże bułeczki po świecie?

gh
czwartek, 28 grudnia 2017, 01:07

"to co wydana przez 15 lat na 48 F16 ich utrzymanie i remonty wystarczyłoby na utrzymanie 300-350 Gripenów " Poprosze o fakty i lczby, bądź wstrzymanie się, z tak niefachowymi komentarzami.

Marek1
środa, 27 grudnia 2017, 21:16

Czyli jednak dramatu z Narwią ciąg dalszy - zostaje utrzymana blokada działań aż do połowy 2019r w oczekiwaniu na obiekt fiksacji AM p/t Patriot z IBCS(jeszcze go nie będzie). Zamrożenie na CO najmniej 18-m-cy procesu pozyskania z UK rakiet syst. CAMM/CAMM-ER ponownie oddala w czasie wprowadzenie do jednostek podstawowego dla Polski syst. obrony powietrznej krótkiego zasięgu. Może 2025 ? Może 2030 ? MON robi WSZYSTKO, by maksymalnie wszystko opóźnić/utrudnić ... dlaczego ?

pax07
czwartek, 28 grudnia 2017, 15:32

Należy natychmisat uruchomić przetarg na rakiety nieoferowane przez LM czyli kierowane o zasięgach 40km, ponad 100km, oraz ponad 400. Jeśli negocjacje z LM się nie powiodą ofertę IMI można rozszerzyć Predatora. Udawanie negocjacji z kontroferentami oraz deklarowanie IBCS w Homarze zanim podpisano LOR ws Wisły oznaczało wybór oferty LM dla Homara i Wisły przed zakończeniem negocjacji. Popełniono wszystkie możliwe błędy negocjacyjne. Transfer technologii dla Homara może zapewnić jedynie włączenie do przetargu IMI. LM zawsze może nam później dostarczyć LRPF ew negocjacje zakończyć na pozyskaniu technologii nośnika a rakiety w razie czego będą izraelskie.

Kangur
czwartek, 28 grudnia 2017, 12:18

Jak czytam te komentarze, ludzi którzy nigdy nie byli, nie są i nigdy nie będą z niczego zadowoleni, to cieszę się, że mieszkam w Australii.

Kanikuły
czwartek, 28 grudnia 2017, 01:48

Mieć gwarantowaną kasę i obwieszczać, że wydało się ją na zakup uzbrojenia. Pomijając fakt zapłaty ogromych zaliczek na zaś to nie jest żaden wyczyn, bo fizycznie nie ma NIC. Lub jest bardzo mało.Gdzie jest opl, samoloty, kolejne czolgi, spike rosomaka, amunicja min do kraba itp itd.?

Anders
środa, 27 grudnia 2017, 20:49

"Antoni Macierewicz powiedział, że "nigdy się jeszcze nie zdarzyło to co w ciągu ostatnich dwóch lat, by wszystkie pieniądze przeznaczone na polski zbrojny i obronę, w tym także na modernizację zostały wydane nieomal do ostatniej złotówki" No, to jest sztuka. Wydać 37 mld zł i nic nie kupić.

Ad_summam
czwartek, 28 grudnia 2017, 12:04

Dla mnie najistotniejsze z tej wypowiedzi to, że będziemy mieć Francuskie łodzie podwodne. Nie jest to najgorsza opcja. W końcu Australijczycy z jakiegoś powodu je wybrali. Gorsza moim zdaniem jest opcja Niemiecka. Ja kibicowałem a26. Zakup na zasadzie, my kupimy łodzie, wy dacie nam spokój w UE.

Boczek
piątek, 29 grudnia 2017, 17:11

"W końcu Australijczycy z jakiegoś powodu je wybrali." Norwegowie - trochę bardziej kumaci od Australijczyków - wybrali 212CD. Niby 1:1, ale ta jedynaka po stronie norweskiej jest baaardzo duża. Ponadto z Francji pochodzi jedynie skorupa. Cała reszta - czyli 2/3 wartości OP to USA.

…☺️
piątek, 29 grudnia 2017, 09:26

Australijczycy mieszkają nad Bałtykiem Bałtykiem ? Czy może jednak oni potrzebują okrętów typowo oceanicznych ?

realista
środa, 27 grudnia 2017, 20:41

nowych czołgów nie ma, nowych samolotów nie ma, nowych śmigłowców nie ma, nowych okrętów o rzeczywistym potencjale bojowym, nie ma - społeczeństwu mydli się oczy, nie stajemy się lepiej przygotowani ani trochę!

rox
piątek, 29 grudnia 2017, 01:41

w ramach HOMARa bierzmy od Amerykanów GMLRS z transferem technologii. Tylko i aż tyle, reszta od IMI na pewno Lora i Accular

Marek1
piątek, 29 grudnia 2017, 19:02

rox - PO CO płacić miliardy za zakup przestarzałych juz GMLRS ?? W obecnych czasach max zasieg 70 km to juz muzeum. LM ma zamiar zmodernizować je, ale zajmie to minimum 3-4 lata zanim zaczną te moderki trafiać do jednostek US Army. Białoruś, Rosja, Ukraina, Izrael ma juz od dawna w jedn. artylerii rakiet. podstawowe kierowane efektory o zas. 150-200km. Zresztą LM pełnej technologii produkcji nawet tych przestarzałych GMLRS nie chce Polsce przekazać. Możemy je co najwyżej SKŁADAĆ z gotowych, przysyłanych z USA części.

LOL
piątek, 29 grudnia 2017, 13:19

Zupełnie odwrotnie niż napisałeś. Problemy wynikają z niechęci amerykanów do transferu odpowiednich technologii GMLRS. Izraelczycy tego problemu nie robią, oferując jednocześnie podstawowy pocisk o prawie dwukrotnie większym zasięgu od GMLRS. Jednocześnie ATACMS jest znacznie bardziej rozpowszechniony i dysponuje większą różnorodnością głowic niż LORA. Idealne rozwiązanie, to kupno licencji na 54 wyrzutni EXTRA, z technologią produkcji efektorów, a do tego powiedzmy 24 wyrzutni MLRS z nadwyżek niemieckich lub amerykańskich, wraz z modernizacją i setką pocisków ATACMS "z półki".

Extern
środa, 27 grudnia 2017, 20:34

Czyli Orka chyba jednak z Francuzami. W sumie to chyba najlepsza oferta. Ciekawe co to za zmiana stanowiska rozmówcy w sprawie Homara, oby się okazało że jednak będzie ta Lora.

tyle
środa, 27 grudnia 2017, 20:34

Narew od połowy 2019 roku. Wg mnie absolutny skandal i tak jak broniłem pana Macierewicza ,tak teraz twierdzę, dziękuję ale już wystarczy.

Podbipięta
czwartek, 28 grudnia 2017, 09:29

Gotowe sa elementy systemu Narew ale złozenie tych klockow musi potrwać.Płaczecie że 2019 r. to za póżno.A ja twierdzę że to bardzo szybko.Choć osobiście w tak szybki termin nie wierzę.Tak jak z Pilicą .Bo niby dlaczego 23 mm a nie Hydra?Bo Hydra nie jest gotowa!!!!!Słyszeliście moze coś choćby o polskiej programowalnej ammo?Gotowa do produkcji?

kokos
środa, 27 grudnia 2017, 20:16

Czyżby Homar z Izraela???

niki
środa, 27 grudnia 2017, 23:18

Oby bo o niebo lepsza oferta niż amerykańska.

Autor komentarza
czwartek, 28 grudnia 2017, 14:32

Co do negocjacji ws. Homara (jak i Wisły) - pełna zgoda. Po odtrąbieniu przez MON wyboru kontrahenta, LM i Raytheon byliby głupcami, gdyby nie spróbowali nas zrobić na szaro, czy to ceną, czy offsetem. Natomiast co do Narwi zupełnie nie rozumiem komentarzy (przoduje @Marek1 - "blokada Narwi do połowy 2019 roku"), AM mówiąc o realizacji od połowy 2019 miał na myśli fizyczne dostawy baterii (i tu można spokojnie zarzucić dobrze znany hurra optymizm).

Marek1
piątek, 29 grudnia 2017, 18:28

Autor - a CO wg. ciebie ma się dziać w kwestii Narwi przez te 1,5r.(do poł. 2019r). Moze wydaje ci sie, ze jak sie kupi za 18 m-cy efektory z rodziny CAMM, to po tygodniu można będzie je przyśrubować do NIEistniejacych podwozi ?? Juz teraz jest KONIECZNOŚĆ natychmiastowych, intensywnych prac nad pełna integracją efektora, nośników, radiolokacji i tymczasowego syst. kierowania walką. Tymczasem AM ogłasza że temat Narwi z CAMM będzie w zasadzie odpuszczony i wróci sie do niego w poł. 2019r. Skąd wziąłeś bzdurne info, ze za 1,5 r. maja być już dostawy gotowych baterii ????

pax07
czwartek, 28 grudnia 2017, 16:13

@ Autor komentarza Dzisiaj, 28 Grudnia, 13:32 nie licz na to ! nawet gdybyśmy kupili efektory bez transferu technologii prosto z półki bo trzeba zintegrować je z BMS i zapewnić nośnik. Zmarnowano 2 lata po to aby brakiem Narwi uzasadnić zakup Wisły od LM

Jo81
środa, 27 grudnia 2017, 20:03

Jak to? Nagle wszystko stało się trudne?

aptekarz
środa, 27 grudnia 2017, 23:48

Amerykanie uznali, że lepiej mieć psa na smyczy, niż spuszczonego z łańcucha. Szczególnie, że sam za ten łańcuch zapłaci. Oby zmieniło się stanowisko amerykańskie a nasi nie poszli w robienie "łaski" jak mawiał Sikorski. Należy zadać Trumpowi pytanie - jeśli nie będziecie w Europie mieli dobrego sojusznika w Polsce, to gdzie? Bo na pewno nie na zachodzi.

13579-24680
środa, 27 grudnia 2017, 22:52

Tak to jest jak wybiera się produkt, mówi o tym producentowi, a potem negocjuje cenę i warunki zakupu ....

trewas
środa, 27 grudnia 2017, 22:38

jak sie pozbyli mase kompetentnych ludzi to i wszystko zaczyna byc trudne plus wywalanie kasy MON na wszystko tylko nie to co zwiazane z uzbrojeniem - przyklady : Autosan , wegiel , wagony kolejowe , muzea , strzelnice , pomniki , samoloty dla ViP-ow , niszczyciele min (tak jakby codziennie zaminowywano nam porty i szlaki wodne) jakies holowniki dla MW , okrety ratownicze , zbiornikowce , przekazywanie pieniedzy dla LPR-u i MSWiA , remont i naprawa drog , topienie olbrzymich srodkow w przywrocenie do zycia nikomu niepotrzebnego lotniska w Nowym Miescie gdzie tymczasem obok lotnisko Nowy Glinnik w Tomaszowie Mazowieckim to obraz nedzy i rozpaczy , WOT (gdzie juz powoli widac ze to kolejna porazka i kleska!) , modernizacje starych T-72 , pozostawienie w sluzbie latajacego zlomu typu MiG-29 i Su-22 , muzealnych smiglowcow ktore za coraz wieksze pieniadze trzeba jakos utrzymac w zdatnosci do lotu! - mozna tak wymieniac bez konca i samemu odpowiedziec na pytanie dlaczego to takie trudne - brak kasy na to co faktycznie Armia potrzebuje na juz a w zasadzie na wczoraj !!! bravo MON!

wersa
środa, 27 grudnia 2017, 22:28

jak trzeba podjąć konkretne decyzje i znaleźć kasę to nagle zaczyna być trudno, nie da się...to takie nasze, Polskie....

Joker
czwartek, 28 grudnia 2017, 00:25

Francja popiera sankcje wobec Polski a Macierewicz chce kupować a raczej dawać miliardy zł. Na okręty w wersji exportowej czyli wydmuszki. I jezzcze ujawnia ze rozmawial telefonicznie o dobrych rozmowach z Francuzami . Tylko szwedzkie A26 dla Polski i polskiego przemysłu nowa technologia a nie zacofany generacyjnie złom z Francji . Żal PL.

Aquirre
czwartek, 28 grudnia 2017, 11:07

Szwecja też popiera sankcje przeciw Polsce.To bez różnicy

Podbipięta
czwartek, 28 grudnia 2017, 09:14

Bo OP to polityczny deal?

gts
czwartek, 28 grudnia 2017, 09:05

No i kiedy odbierzesz ten okret... za 20 lat? Wybudowanie istniejacego typu, w stoczni kontrahenta ze stopniowym budowaniem zdolnosci naszej stoczni w Polsce, tak zeby 3 okret moglbyc juz produkowany u nas bedzie trwalo znacznie krocej niz pozyskiwsnie okretu ktory jest dopiero na papierze. Szwedzi zespawali dopiero kadlub pierwszej sekcji... gdzie zespawanie cslego okretu, wyposazenie, uruchomienie, testy. Jak sie okaze ze sa jakies problemy to nasz pierwszy A26 odbierzemy w latach 50. Tyle ze my okretow juz praktycznie nie mamy i za chwile zostana nam szkolenia teoretyczne albo w ogole zamkniecie tego kierunku... Nie wiem, jak to jest ze na niektorych tak mocno dziala slowo produkcja, transfer technologii i podmiot od ktorego sie to "dostaje" ze wierza slepo w zapewnienia producenta. Mamy taki dysonans miedzy zlymi Francuzami, ktorzy proponowali budowe fabryki dla clakowicie wlasnej konstrukcji Caracali co bylo nieakceptowane, a obietnica Saaba ktory nie ma 30% praw do wlasnych produktow, a ktory jest tu witany niczym zbawca. Caracale moglismy montowac w znacznie wiekszym stopniu niz bedziemy mogli skladac Gripena taka sama sytuavja moze byc z A26, dodatkowo ten okret moze trafic do nas dopiero za kilkanascie lat, uyskujac zdolnosc operacyjna w 2050r., znajc zycie i procedury w PL. Sami sobie nawarzylismy piwa, bo przez lata nic nie pozyskiwalismy bazujac na rozwiazaniach pomostowych rozwiazan pomostowych. Robilismy prowizorki prowizorek az sie to wszystko w proch zamienilo lub niedlugo zamieni. Latac na tasme i sznurek juz sie nie da bo nie ma do czego, za to dlaej bedziemy upierac sie za rozwiazaniami ktorych jeszcze nie ma... Niektorzy maja taka mentalnosc ze cale zycie moga wynajmowac mieszkanie zeby na koncu okazalo sie ze zaplacili 2x wiecej niz za kredyt, mieszkali na walizkach, a dalej nic nie mieli. Dla was utrata zdolnosci to pikus, bo zaden z was nie odbudowal niczego z ruin. Jest to o wiele trudniejsze i drozsze niz utrzymanie. Niektorzy nie rozumieja ze lepiej kupic nowe sposnie zanim popruja sie stare...

Pruty.
czwartek, 28 grudnia 2017, 11:09

Tak negocjować aby nic nie wynegocjować rzeczywiście nie jest łatwo.

Marek1
czwartek, 28 grudnia 2017, 00:10

A zatem Narew nadal zablokowana na co najmniej 18 m-cy. Zamiast pozyskać z UK rakiety z rodziny CAMM/CAMM-ER i jak najszybciej rozpocząć prace integracyjne z podwoziami choćby Jelcza identycznymi jak do WR-40 Langusta oraz rodzimą radiolokacją(Bystra), MON nadal będzie bezczynnie czekał kolejne 1,5 roku na rozstrzygnięcia w programie Wisła. Może chociaż w kwestii Homara AM&Co zaczną myśleć pragmatycznie, a NIE wyłącznie politycznie, choć nadzieja na to raczej niewielka ...

gts
czwartek, 28 grudnia 2017, 09:08

Wg najswiezszych informacji nasi spotkali sie ze sporym zawodem jesli chodzi o oferte na Himarsa, i z zapowiadanych "80 systemow" mozemy dostac 8, w tym amerykanskie ciezarowki, radiostacje, kuchnie polowe, buty i spodnie dla zolnierzy...

opola
czwartek, 28 grudnia 2017, 00:10

nie wezma himarsa to wezma lynxa. widac caly czas gra medialna odnosnie negocjacji.

King
środa, 27 grudnia 2017, 23:47

"Doszło do zmian stanowiska naszego rozmówcy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu dni" - amerykańska strategia negocjacyjna..... ciekawe czy się na niej przejadą?

Marek1
czwartek, 28 grudnia 2017, 02:06

king - jak na razie to USA rolują nas jak chcą i starają się skutecznie wydusić jak największą kasę za jak najmniejszy i mało istotny transfer technologii. MON teraz udaje "zaskoczonego" i szykuje opinię publiczną na dramatyczny drenaż budżetu za niewielkie korzyści dla polskiego przemysłu i armii. Niewielkie, bo będzie musiał mocno obniżyć wymagania co do offsetu, by móc uzyskać znaczące obniżenie ceny przez LM.

+++Pawelek+++
czwartek, 28 grudnia 2017, 10:34

Z tego co pamietam wczoraj Ukraina praeprowadzila udana probe z systemem Uragan o zasiegu do 300km. O offsecie dla Polski w programie Himars mozna pomarzyc- bedzie tak jak z offsetem F16 gdzie sprowadzali obrabiarki z USA i sprzedawali od firmy zalezne GE do Polskich zakladow za milairdy. Z drugiej strony az nadto widac ze Polska polityka zagraniczna jest sterowana z USA i cala relacja z Rosja jest tego efektem- a wiadomo ze klientowi w potrzebie sprzedaje sie wszystko za 5 czy tez 10 razy wiecej bo musi to kupic!!!! Sugeruje nawet ze Rumuni dostali czy tez dostana lepsze ceny za Patrioty niz Polska Dogadac sie z Ukraincami(przyklad WB Elektronik i ANtonow) i transferowac lub skopiowac technologie(Biuro Technczne Lucz z Kijowa). Przeciez Ukraina jest w podobnej sytuacji jak Polska a na naszych biznes braci z zza oceanu nie ma co liczyc i tylko necic ich mozliwoscia kupna Patriotow czy tez Himarsow czy tez F22 czy tez F35 whatever....

dropik
czwartek, 28 grudnia 2017, 14:42

nie uragan tylko smercz i nie 300km tylko 140km. niestety ta rakietam ma jedną wadę jest strasznie wielka i wymaga olbrzymiej wyrzutni prznoszonej przez pojazdy specjalne. Poza tym są dopiero na początkowym etapie produkcji.

pozn
czwartek, 28 grudnia 2017, 23:08

Wydajemy duże pieniądze, które spłacać będą jeszcze nasze dzieci. Lepszej okazji nie będzie. Należy budować własne kompetencje vide Grom.Piorun. NIe ograniczjmy się do dostarczenia podwozi bo nasze zasoby są ograniczone i wydrenujemy budżet na wiele lat a w razie W będziemy na łasce innych - już to przerabialiśmy co najmniej 2 razy tylko w XX w . Patrzmy dalej w przyszłość nie na 5 ale co najmniej 25 lat. negocjujmy Homara ale poważnie rozmawiajmy też z Ukrainą (mają kompetencje i rozwiązania) i potrzeby finansowe. Narew - z UK. A co do negocjacji myślę że dobry negocjator powinien być nieprzewidywalny, czasami szalony ale przede wszystkim powinien dbać o nasz długofalowy interes. W wielu kręgach i tak przyprawiają nam gębę, róbmy swoje mając świadomość własnej wartości i rosnącego potencjału.

Buk
środa, 27 grudnia 2017, 23:14

Sprawy nabieraja ciekawego obrotu, jesli LM usztywnil sie co do Homara to nalezy potraktowac to jako okazje i kupic Homara z IMI a cala sytuacje przekuc jako orez do negocjacji Wisly, bo przeciez my chcielismy, ale wy sie wycofaliscie z ustalen..

Annnaminioj
czwartek, 28 grudnia 2017, 00:06

A czyzby twj sztywnosci nie dodaly nasze ostatnie poczynania z wladza sadownicza i "niezadowolenia" co prawda delikatnie wypowaiadane z ust amerykanskich? Plus za to ze sa tez alternatywne opcje, i program nie odwlecze sie w czasie o prowadzdnie dialogow od zera gdybyten nie doszedl do skutku.

Bolo
środa, 27 grudnia 2017, 23:08

Widać tu jak na dłoni że współpraca offsetowa z USA to mrzonka. Oni nie chcą sprzedać żadnej technologii która byłaby coś warta dla Polski. Ani technologii produkcji układów scalonych na GaN ani produkcji rakiet do Homara ani produkcji niskokosztowych rakiet przeciwlotniczych też. Głupotą było podlizywanie się Trumpowi i ogłoszenie współpracy z Raytheonem. Należało podjąć współpracę z Izraelczykami i MEADS a nie bawić się w oszukany offset z USA. Mam nadzieję że uda się ich przetrzymać w nic nie znaczących negocjacjach i dialogach technicznych w których jesteśmy dobrzy i wycofać się okrakiem ze współpracy z Raytheonem w programie Wisła i Lockheedem w programie Homar oraz zacząć poszukiwać alternatywnych dostawców bardziej skłonnych do współpracy przemysłowej. A jak się USA wycofają wojskowo z Polski to też straty wielkiej nie będzie. Będziemy budować współpracę z partnerami europejskimi ale trzeb by zmienić rząd na bardziej pragmatyczny niż tę zgraję awanturników

gts
czwartek, 28 grudnia 2017, 09:15

Przepraszam coe kolego ale MEADS to czyj jest, czyzby technologia nie nalezala w calosci do Lockheed Martin?

infernoav
czwartek, 28 grudnia 2017, 05:40

1. W zasadzie Wisła jest przesadzona. Wątpię by jakąkolwiek strona pozwoliła sobie na zerwanie tych negocjacji. Ma to plusy minusy. Co do Homara to oferta Izraela jeśli chodzi o zasięgu pocisków była o wiele bardziej kusząca, a Francuzów co do technologii. Tak więc tutaj nie wachal bym się zerwać rozmów i prowadzić z kimś innym. Mnie boli BWP, za małe środki na artylerię, a za duże na marynarkę. Z całym szacunkiem dla marynarzy, Polska na chwilę obecną powinna skoncentrować się na systema AA, artyleria w tym rakietowej, obronie powietrznej i broni pancernej uzupełniona o broń ppanc. Potem będą programy Kruk i Harpia, Orka. Kiedy to będzie to poszukiwanie nowego czołgu. Skłaniałbym się do kooperacji z Korea pld.

Observer
czwartek, 28 grudnia 2017, 13:42

Powinien być ogłaszany przetarg na zakup TECHNOLOGII produkcji a nie na zakup i ewentualną "polonizację" sprzętu. Koszt byłby dużo wyższy ale oczekiwania byłyby konkretne i negocjacje prostsze. Ponadto np. mogłyby to być wspólne zakupy technologii np. z Rumunią (np. 35-40% partycypacji)

…☺️
piątek, 29 grudnia 2017, 09:22

Rumunia rakiety przeciwlotnicze już kupiła, Himars kupiła lub kupi sobie sama. Nikt na nas czekał nie będzie i nie będzie się na nasze przetargi oglądał. Wszyscy się dookoła zbroją, nawet mniejsi i biedniejsi a my mamy dialogi i przetargi.

Frank
środa, 27 grudnia 2017, 23:06

Tak to jest jak oferent wie, że wygra, bo się kłapie dziobem na lewo i prawo, wówczas on dyktuje warunki a nie zamawiający. To samo z zestawami Patriot chcieli na 8 baterii wydać 30 mld a okazuje się że na 2 im zabraknie. Co po niektórym się wydaje, że wujek Sam to św. Mikołaj, bynajmniej.

remo
czwartek, 28 grudnia 2017, 00:32

"a okazuje się że na 2 im zabraknie" za dwie pierwsze baterie patriota do dalszego upgardu plz duza czesc calosci programu wisla mowi sie o 3,5mld$ nie rozmiesz o czym piszesz.

Yacco
czwartek, 28 grudnia 2017, 09:55

Dlaczego negocjacje w sprawie Homara , Wisły stały się nagle trudne???...dlaczego USA zrobiły ceny zaporowe na w/w programy ???...bo Amerykanie dają do zrozumienia że obecny szef MON jest nie do przyjęcia !!!!

Vvv
czwartek, 28 grudnia 2017, 12:25

Nie nie nie :) AM zarządał transferu technologii, serwisu, produkcji w pl, integracji naszych komponentów i systemow wiec Amerykanie wycenili to odpowiednio :) tak to wyglada a to ze myśleli ze dostaną to za darmo to juz inna sprawa :)

Pav
czwartek, 28 grudnia 2017, 11:39

Nie sadze - bazujac na tym ze mamy zrypane relacje z Rosja , a broni potrzebujemy na gwalt.... nikt nie sprzeda jedzenia glodnemu za normalna cene- marketing. Druga opcja- amerykanie czuja sie pewnie iz maja silne lobby-- poczawszy od Pana Krolikowskiego w rzadzie (ponoc lobbowal za F16) po prawdopdobnie samego Antka ktory jezdzi do MCCaina bedacego na listach sponsorow z Rayethona

PolExit
czwartek, 28 grudnia 2017, 11:35

A jak dali zaporowe ceny na JASSAM za Siemoniaka to co to oznaczało?

Powiedzianomi
środa, 27 grudnia 2017, 23:04

Najprawdopodobniej będzie to homar z Atlantyku.

kulawy_laik
środa, 27 grudnia 2017, 23:03

Narew gotowa ????!!!!! serio? - rozumiem że mamy wybrane podwozia od Jelcza ;))

Marek1
czwartek, 28 grudnia 2017, 02:18

Po modyfikacjach nada się podwozie Jelcz 8x8 takie jak w WR-40 Langusta. Nie byłoby większych problemów z integracją kontenerów startowych 2x4 CAMM/CAMM-ER z tym nośnikiem. Problem w tym, że AM ponownie zablokował pozyskanie tych rakiet od UK na co najmniej 1,5 roku. Dlaczego ?? Dobre pytanie ...

dudaxhhh
środa, 27 grudnia 2017, 23:03

Próbuja urwac cos do polskiegi przwmysłu... ale czy im sie to uda?. Nie jestem negocjatorem ale gdy chcą negocjowac warunki z konkurencja to musza prowadzic rozmowy z kilkoma podmiotami( min. dwoma) " konkurenci daja tyle i tyle,przebijecie to czy mam z nimi podpisać umowe?"

dim
czwartek, 28 grudnia 2017, 09:39

Homar: Ależ jasne, WARTOŚĆ OCZEKIWANA, że gdy tylko Polacy ogłosili "to będzie sprzęt amerykański", stanowisko LM przestało być elastyczne. Osoby ogłaszające takie informacje nie powinny w ogóle, nigdy więcej, pełnić funkcji publicznych, związanych z handlerm ! =============== Generalnie, w przypadkach jak nasz, możliwe są dwa przypadki traktowania partnera bardzo poważnie: Pierwszy: gdy istnieje duża szansa, ze złoży wielkie zamówienia. Ale te polskie wielkie raczej nie będą. Polska najpierw naobiecywała potężną "modernizację techniczną w krótkim czasie, następnie nie robi prawie nic konkretnego w tej sprawie, zwłaszcza za granicą, przy tym wiadomo już, że także nie ma dość kasy. I drugi przypadek: gdy dzięki danemu partnerowi, choćby i niedużemu, ale pozyskać można także kolejnych nabywców, najlepiej na rynkach, na które samemu bardzo trudno byłoby sprzedawać. I to jest przypadek wielu państw, które skrajnie niechętnie dokonałyby zakupu broni "made in Israel", gdyż tak mają wewnętrznie. Przypadek Turcji pomijam, jako partnera niepoważnego. Państwo zaraz pomyślicie, że przecież "musimy kupować od USA, ponieważ... " - owszem, musimy. Ale niekoniecznie akurat rakiety do skręcania, od LM. Możemy kupić w USA bardzo nam potrzebne modernizacje i zdolności serwisowe dla F-16, plus nowe maszyny F-16V. Zamawiać można już teraz, to zakup - pewniak. No jest co kupować w USA, aby tylko sensownie !

stary
czwartek, 28 grudnia 2017, 13:27

Nie spodziewałem się niczego innego w tym przetargu.

Paweł
środa, 27 grudnia 2017, 22:37

Sprawozdanie ma swoje plusy i minusy - z jednej strony ładowanie kasy w polski przemysł, w porządku można iść tą drogą, tylko jak wiadomo polskie uzbrojenie jest w dużej mierze zacofane technologicznie, oczywiście można winić za to też poprzednie rządy. Mam wrażenie, że jest troche tak jak z miedzywojniu, gdzie społeczeństwo wierzyło jaką my to mamy armię i jakie super uzbrojenie produkujemy. Zderzenie z rzeczywistością przyszło 1 września. Pytanie tylko czy wydawanie kasy na zacofany sprzęt(a nie stać nas na to) ma sens. Jeżeli idziemy tą drogą to PGZ musi pozyskać licencję na produkcję nowoczesnego uzbrojenia, bo sami tego nienadrobimy. Boje się trochę sytuacji, że polska zbrojeniówka nie będzie się rozwijać, bo i tak Macierewicz da im kasę.

Marek
czwartek, 28 grudnia 2017, 09:05

Pierwszego września wyszło to samo, co w 1940r. we Francji, która mimo Linii Maginota i posiłkowania brytyjskim korpusem ekspedycyjnym zderzyła się z rzeczywistością. I zapewniłem ciebie, że było to większe zderzenie.

woit
środa, 27 grudnia 2017, 22:32

Oby Homar z Izraela,zdaje się oferowali zdecydowanie większe kompetencje przy produkcji efektora-ów. Zróbcie to MON.

dropik
czwartek, 28 grudnia 2017, 08:58

Te 2 lata są stracone. MON nie rozstrzygnął żadnego dużego kontraktu. Realizuje jedynie średnie, wieloletnie kontrakty, które zawarł lub opracował poprzedni MON, do tego doszły jedynie proste zakupy uzbrojenia dla F-16 no i wydatki na dyrdymały zwane WOT-em no i samoloty VIP. Co do kluczowych programów jest niestety źle Wisła i homar leżą - negocjacje idą źle, a ich koszt przekracza wszelkie szacowania. Poza niezliczonymi słownymi deklaracjami nic nowego się nie dzieje.

Vvv
czwartek, 28 grudnia 2017, 12:26

NIe średnie ale małe. Średnie to były caracale ale zostały uwalone i teraz planują kupic kikla śmigieł ale offset jak za 50-70 czyli znowu bedzie 2x drozej niz w przypadku caracali ktore przypomnę miały byc dostarczane od 2017 :)

luka
środa, 27 grudnia 2017, 22:22

"Cały system jest gotów, jest przygotowany przez polski przemysł, czekamy na efektor, na pocisk" - czyli skończy się na wsadzeniu nowych rakiet na stare Osy. Kiepsko...

infernoav
czwartek, 28 grudnia 2017, 07:48

Nie na osy. Trzeba zaznajomić się z proponowana konfiguracja nim pisze się takie bzdury.

Jassm158
środa, 27 grudnia 2017, 22:18

Wobec wszczęcia art 7 wobec Polski nie ma mowy wybrania ofert w programie Orka z Niemiec i Francji, pozostaje Szwecja i to mój lider choć wolał bym ofertę francuską znacznie dojrzałą i korzystną pod względem korzyści militarnych i zastosowania czysto wojskowego jeżeli chodzi o Francję. Niemniej jednak wygrają Szwedzi

Marek
czwartek, 28 grudnia 2017, 01:17

Mam nadzieję, że w programie Orka wygrają nasi przyjaciele Węgrzy!

Qwer
czwartek, 28 grudnia 2017, 00:37

A26 to nowa technologia,najlepsze korzysci militarne od francji ? Nie żartuj juz caracale chcieli ma wcisnąć, których nie opłaca się remontować. Szwecja daje możliwości gospodarcze i technologiczne. Ale z rozmowy tel. Juz Antonio powiedział ze wybrali Francję ktora popiera sankcje wobec polski. Ja wybrał bym A26 .

laik, zupełny laik
środa, 27 grudnia 2017, 22:17

A co sądzicie o możliwości nabycia bereberysów dla PT-91 Twardy i Leopardów? Ma to sens? Przynajmniej po 20 sztuk - dla prób. Czy przy okazji nie można by zaoferować Amerykanom miejscowego kamuflażu dla Abramsów - sparwdziliby sobie na 1 - 2 egzemplarzach i przy pomocy Francuzów i my i Amerykanie mogliby sprawdzić z jakiej obecności Rosyjskie czołgi są w stanie w nocy wykryć czołgz takim maskowaniem. Wydaje się, że te czołgi w Wesołej i Giżycku pierwsze powinny dostać takie maskowania - jeśli mają mieć jakieś szanse, to powinniśmy je zabezpieczyć zwłaszcza przed wczesnym wykryciem z powietrza.

Jassm158
środa, 27 grudnia 2017, 22:13

PAN MACIEREWICZ myślał po serii oczywistych konserwecyjnych wystąpień np w sprawie Mistral za dolara dla Egiptu że każdy będący pod wrażeniem jego osoby da to czego on chce na jego warunkach, ale Pan Minister się przejechał i teraz albo pójdziemy do Izraela po Homar która technologie wykorzystuje także z USA albo do Turcji co będzie miało negatywne polityczne wobec chłodnych relacji Turcja - USA i Nato-Turcja zławszcza Turcja - Niemcy proponuję jednak wybrać ofertę dla programu Homar z USA.

Zbulwersowany podatnik
środa, 27 grudnia 2017, 22:13

131 umów i eydane wszystkie środki z budżetu MON na ten rok? Konkrety panowie konkrety, nie zarzucam kłamstwa ale co w zasadzie zostało w tym roku zakupione? MSBS, umundurowanie, amunicja, rakiety i bomby do F-16, samoloty VIP (finansowanie z budżetu MON w tym wypadku jest akurat dla mnie niezrozumiałe). To wszystko pochłonęło 100 finansowania zbrojeniówki? Dla porównania w roku ubiegłym: Krab, Rak, Spike, Pilica, Piorun. PS: Co z zapowiedzią modernizacji Szyłek do standardu Biała oraz zapowiedzianą modernizacją Langust?

Marek1
czwartek, 28 grudnia 2017, 02:30

podatnik - zadajesz za konkretne pytania, wiec nie dostaniesz odpowiedzi. Medialno-infrmacyjne show AM&Co. jest przeznaczone dla elektoratu, a NIE dla myślących racjonalnie ludzi z pewna wiedzą w dziedzinie wojskowości. Oni wiedzą i widzą pozorność działań MON oraz ILE to kosztuje podatników ...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama