Macierewicz: "Borsuk-17 to ćwiczenie kontrataku" [WIDEO]

30 listopada 2017, 13:46
Fot. por. Robert Suchy/CO MON
Fot. por. Robert Suchy/CO MON
Fot. por. Robert Suchy/CO MON
Fot. por. Robert Suchy/CO MON
Fot. por. Robert Suchy/CO MON
Fot. por. Robert Suchy/CO MON
Fot. por. Robert Suchy/CO MON
Fot. por. Robert Suchy/CO MON
Reklama

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz wizytował ostatni etap ćwiczeń Borsuk-17. W czasie oceny stwierdził, że odgrywa on "istotną rolę, ponieważ jest tu ćwiczony kontratak".

W środę, 29 listopada 2017 roku Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz obserwował na poligonie w Świętoszowie szkolenie żołnierzy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej oraz 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej (USA) w ramach trwającego ćwiczenia Borsuk-17. Minister oglądał ostatni akcent wielodniowych zajęć, m.in. współdziałanie wojsk pancernych z lotnictwem i wojskami chemicznymi przy akcji zaczepnej.

Ćwiczenie Borsuk-17 odgrywa istotną rolę, ponieważ jest tu ćwiczony kontratak, który byłby podejmowany w sytuacji zagrożenia i zajęcia części naszego terytorium

Antoni Macierewicz, Minister Obrony Narodowej

Czytaj także: Macierewicz: Kończymy rozmowy z polskimi firmami ws. Narwi

Szef MON zwrócił uwagę, że ćwiczono synchronizację i współdziałanie w podejmowanych zadaniach. Minister za istotny element uznał udział studentów szkół oficerskich. Jak powiedział, podchorążowie, zarówno obserwują, jak i dublują działania dowódców i żołnierzy. To dla nich nie tylko ćwiczenie praktyczne, ale pierwszy styk z tego typu działaniami. Obywają się z walką, obywają się z poligonem, przygotowują się do swoich przyszłych zadań - dodał minister.

BOrsuk-17
Fot. por. Robert Suchy/CO MON

Ćwiczenia Borsuk-17 rozpoczęły się 21 listopada br. na poligonach w Wędrzynie, Żaganiu i Świętoszowie. W kilkudniowych szkoleniach brało udział ponad 3 tys. żołnierzy, w tym żołnierze z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej (ABCT) stacjonującej w Żaganiu. W ćwiczenia zaangażowanych było blisko 600 jednostek sprzętu wojskowego, m.in. kołowy transporter opancerzony Rosomak, wyrzutnia rakietowa Langusta, czołgi Leopard 2A5 oraz amerykańskie Abramsy.

Czytaj także: Czarna Dywizja na ćwiczeniu taktycznym Borsuk-17. Działania operatorów CIMIC

Oprócz zagadnień artyleryjskich doskonalono też procedury ewakuacji medycznej MEDEVAC, oznakowanie i zabezpieczenie lądowiska, nawiązywanie łączności oraz ewakuację rannych z rejonu zagrożenia.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
wójt
czwartek, 30 listopada 2017, 18:05

Jako mieszkaniec województwa Warmińsko-Mazurskiego chcę zaprotestować przeciwko skazywaniu nas na straty w obecnej doktrynie obronnej, według której elitarne jednostki czekają na zachodzie kraju a wschodnia Polska jest spisana na straty!

Max Mad
piątek, 1 grudnia 2017, 12:55

Głębia operacyjna i czas mobilizacji, mówi ci to coś wójcie? Chcesz by magazyny sprzętu stały na granicy i niczym żołnierze dobiegną do garaży czy spróbują pobrać jednostki ognia to będą zmiatani przez nawałę artyleryjską?

Vvv
piątek, 1 grudnia 2017, 01:55

Głębia operacyjna. Nikt nie wystawia armii pod granica czekając na atak nawałnic artyleryjskich. W przypadku wojny Polska nie ma szans sama sie obronić a rzucanie pod zasięg artylerii najlepszych jednostek jest głupota. Co innego jednostki skoszarowane ktore sa celem podanym na tacy a co innego wyprowadzone i rozwinięte jednostki,

WERBEL
sobota, 2 grudnia 2017, 14:55

Borsuk-17...chaos wywołany wojskowymi technokratami farsa w wydaniu propagandowym....gdzie z teatru wojny zrobiono Disneyland..szkoda "aktorów" bo w tym wydaniu "gry" im będą deklamować "gloria victis" ...a reżyserzy i architekci spektaklu zawsze znajdą bezpieczne miejsca na dalekich krańcach Europy.czy Świata...tu na obszarach Warmii , Mazur oraz Podlasia są potrzebne samodzielne grupy operacyjne ..SGO wyszkolone na pograniczu wojsk "specjalnych" ..posiadające sprzęt i systemy uzbrojenia o dużej dynamice przemieszczania specjalizujące się działaniami z zakresu zasadzek , minowania , opóźniającymi , walkami podjazdowymi potrafiące wtopić się w krajobraz czy infrastrukturę niczym duchy i nękać npla aż do przyjścia " ciężkich komponentów wojsk operacyjnych " a nie epatować przemarszami ,zgrupowaniami ..tylko li po to by być szybko zniszczony wszak w "kupę" łatwiej trafić .i tylko smród zostanie dla potomnych zwany "vae victis"

Cienki Bolek
czwartek, 30 listopada 2017, 17:32

jakie to przepisy pozwalają cywilowi nosić polski mundur wojskowy?

Kristo
piątek, 1 grudnia 2017, 11:15

Te same przepisy, z których korzystali choćby prezydenci, z chęcią noszący mundur, przy okazji wizyt na poligonach.Odmawiasz tego samego ministrowi obrony...?

nikt
czwartek, 30 listopada 2017, 22:23

Witam od kiedy całe wojsko lokuje się przy granicy w dobie dronów i rakiet .Miało to sens w I wojnie Światowej już druga pokazała że jednostki muszą być różnie rozlokowane .Nawet Francja ze swoja linią nic nie zdziałała .Dla super fachowców stara książka do Historii polecam fachowcy .

Marek1
piątek, 1 grudnia 2017, 13:57

Kilka spostrzeżeń co do "realizmu" tych manewrów : 1. Ustawienie stłoczonych 10-12 Langust w 1 linii(co 10-15m) bez jakiejkolwiek osłony(równe pole) i strzelanie z nich jest może faktycznie b. widowiskowe medialnie, ale na polu realnej bitwy byłoby samobójczym idiotyzmem. 2. Strzelanie z MBT, BWP i KTO z wcześniej przygotowanych stanowisk jest równie widowiskowe, ale z realizmem pola bitwy NIE MA NIC wspólnego. Żadnych ćwiczeń ogniowych z wykorzystaniem dynamiki manewru, ruchem czemu ma służyć ? Brak strzelań w ruchu ? Brak czynników nieprzewidzianych w scenariuszu ? Wojna panowie planiści, to tylko w miarę kontrolowany chaos, a wygrywa strona, która popełni w tym bałaganie mniej błędów. Tutaj widzimy tylko pięknie zaplanowane i wcześniej przygotowane pozycje, stanowiska i rubieże obrony, ataku/kontrataku, a na mapach zapewnie "czerwoni" zawsze robią to co planiści "niebieskich" zaplanowali, co finalnie sprowadza na nich przegraną. Sorry i bez urazy panowie planiści, ale wg. mnie takie "ustawki" kompletnie mnie NIE przekonują i NIE służą przygotowaniu jednostek do realnego konfliktu.

zxcvb
piątek, 1 grudnia 2017, 17:13

Jako organizacja proobronna bylismy częscia OpFor'u, organizował nas porucznik (od dwóch lat "emeryt"). Przyjechał pułkownik ze sztabu, pytajac jaki jest scenariusz naszego działania? Por.: "Nie ma" Płk.: "To znaczy, że możecie wygrać?" Więc to tyle jesli chodzi o realizm scenariuszy.

zxcvb
czwartek, 30 listopada 2017, 15:31

Wygląda to nieźle, ale nadal brakuje artylerii, która by raziła cele na większą odległość niż 40-70km.

bender
czwartek, 30 listopada 2017, 14:20

Na filmie oprócz wymienionego sprzętu również przez sekundę widać Kraba (2:33) i przez trzy sekundy Raki (od 2:40). Poza tym Abramsy odmalowano w koncu na zielono :-)

Tweets Defence24