"Książę Józef Poniatowski" od środka. Kownacki: Przywracamy normalność [Defence24.pl TV]

21 czerwca 2017, 18:35
Fot. R. Surdacki / Defence24.pl
Fot. R. Surdacki / Defence24.pl
Fot. R. Surdacki / Defence24.pl
Fot. R. Surdacki / Defence24.pl
Fot. R. Surdacki / Defence24.pl
Fot. R. Surdacki / Defence24.pl
Fot. ppor. Robert Suchy/CO MON.
Fot. Defence24.pl.

Do służby w polskich siłach zbrojnych wchodzi samolot mający dawać i gwarantować bezpieczeństwo ludziom wybranym przez naród - powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, która wziął udział w przebazowaniu samolotu Gulfstream G550 do 1. Bazy Lotnictwa Transportowego w Warszawie.

W ceremonii przyjęcia maszyny do służby, formalnie przekazanej stronie polskiej w poniedziałek, uczestniczyli m.in. szef MON Antoni Macierewicz oraz sekretarz stanu w resorcie obrony Bartosz Kownacki. Samolot po wylądowaniu na warszawskim Okęciu przekołował przez kurtynę wodną utworzoną przez wozy lotniskowej straży pożarnej. Maszynie oficjalnie nadano imię „Książę Józef Poniatowski” – biało – czerwoną szarfę zakrywającą wizerunek księcia Poniatowskiego zerwała matka chrzestna samolotu - pani Halina Łabonarska.

Z radością i dumą witam dzisiaj „Księcia Józefa Poniatowskiego” - pierwszy samolot przeznaczony dla kierownictwa państwa polskiego, po to, aby mogło naprawdę być kierownictwem polskim, polskiego państwa. (...) po to jest ta danina finansowa, jaką wszyscy Polacy składają na państwo polskie, aby ono przestało być teoretyczne, fikcyjne, aby przestało być ono przemalowanym jeszcze sowieckim kształtem.

szef MON Antoni Macierewicz

Wiceszef resortu obrony Bartosz Kownacki przypomniał, że zakupów samolotów nie dokonywano przez ponad 25 lat, a dzisiaj przywracamy normalność. Podkreślił, że samoloty będą służyć tym wszystkim, którzy przez najbliższych kilkadziesiąt lat będą wybierani w demokratycznych wyborach.

Czytaj też: Gulfstream G550 czyli samolot dla VIP z najwyższej półki. "Przełamanie impasu"

Jak informuje MON, drugi z samolotów G550 ma zostać dostarczony do końca lipca. Będzie ona oznaczona numerem 0002 i nosiła imię "Generał Kazimierz Pułaski". Pierwsze loty nowymi maszynami dyspozycyjnymi są przewidywane na jesień br.

Macierewicz
Fot. ppor. Robert Suchy/CO MON.

Wprowadzenie maszyn Gulfstream G550 do służby w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie i planowane na jesień 2017 roku osiągnięcie przez nie gotowości operacyjnej będzie równoznaczne z odzyskaniem przez polskie Siły Powietrzne zdolności do przewozu najważniejszych osób w państwie za pomocą specjalnych samolotów, utraconej po wycofaniu Tu-154M i Jak-40. 

G550
Fot. R. Surdacki / Defence24.pl

Umowę zakupu dwóch małych samolotów dyspozycyjnych resort obrony podpisał w listopadzie ub.r. Wartość kontraktu to 440,57 mln zł netto. Umowa obejmuje dostawę samolotów w konfiguracji 16-miejscowej, pakietu logistycznego, dokumentacji technicznej, szkolenie pilotów i personelu naziemnego oraz wsparcie eksploatacji. Zasięg samolotu wynosi aż 12 500 km.

Kownacki
Fot. Defence24.pl.

Wyposażenie pilotażowo-nawigacyjne samolotu G550 spełnia wszystkie standardy międzynarodowe w zakresie bezpieczeństwa lotów. Zapewnia wykonywanie lotów VFR i IFR w międzynarodowej przestrzeni powietrznej zgodnie z wymaganiami ICAO. Na jego wyposażeniu znajdują się m.in.:

  • EVS – Enhanced Visual System
  • ACARS – Aircraft Communications Addressing and Responding System
  • SATCOM – system łączności satelitarnej
  • EFB – Electronic Flight Bag
  • Transponder systemu identyfikacji bojowej IFF Mark XIIA
  • Wyposażenie medyczne (Emergency Medical Kit, First Aid Kit)
  • HUD – Head-Up Display

Nazwy samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie, zostały wyłonione w ramach konkursu zorganizowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Dwa Gulfstream G550 otrzymały nazwy "Książę Józef Poniatowski" i "Generał Kazimierz Pułaski", natomiast samoloty Boeing B737 -  "Józef Piłsudski", "Roman Dmowski" i "Ignacy Jan Paderewski". 

G550
Fot. R. Surdacki / Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
DoktorCebula
środa, 21 czerwca 2017, 20:18

No i gitara. Kto jak kto ale Atomi ma mandat do zakupu samolotów dla VIP.

chehłacz
środa, 21 czerwca 2017, 21:23

byle nie potraktował go jak limuzyn którymi MON dysponuje...

Marco
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:06

Tu racja, PO krążyło wokół tematu,krążyło i koniec końców nadal ufało Rosjanom i ich "remontom". Pomijając wewnętrzną politykę, kraj taki jak Polska, wciąż dość biedny,ale z ambicjami, nie może być zależny w takich kwestiach od państwa jawnie wrogiego.

Bunio
piątek, 23 czerwca 2017, 13:35

Ale masz jakikolwiek ślad powodu do wstawiania owych remontów w cudzysłów? Czy tak tylko powtarzasz to, co bajdurzy minister? Co nie oznacza, że tak długie korzystanie z tu154 do transportu najważniejszych osób było rozsądne.

wt
środa, 21 czerwca 2017, 20:16

Nareszcie już dawno trzeba było kupić nowe samoloty vup a nie tutkami latać lub potem lotem to był wstyd na cały świat jak Komorowski latał lotem.

pjp
środa, 21 czerwca 2017, 22:04

Wstyd? Ladne masz kompleksy. Dla nas takie zabawki to wydatki ponad stan, no ale jest, nie ma co narzekac, oby te samoloty dlugo im sluzyly bo kosztowaly slono.

Dudley
środa, 21 czerwca 2017, 20:10

Synonim naszych czasów, w naszej pięknej ojczyźnie, "nie na rzeczy ważniejszej, jak bezpieczeństwo wybrańców narodu".

Czesio
piątek, 23 czerwca 2017, 00:32

A czy aby ten model był certyfikowany do lotów bez kawałka skrzydła?

Kruk
czwartek, 22 czerwca 2017, 01:55

ile nowych czołgów typu leopard można było kupić za te 3,5 miliarda wydane na latające taksówki?

marcin
czwartek, 22 czerwca 2017, 10:09

A ilu Polaków mogło by jeszcze zginąć latając postsowieckimi trumnami ?

dropik
czwartek, 22 czerwca 2017, 09:24

ciezko powiedzieć ale ze 100 krabów z dodatkami. leopardów penie od 30-40.

Luke
czwartek, 22 czerwca 2017, 01:33

Pierszy dobry krok juz wykonany z dobrom zmianom przewozu maszych VIP is.

pesymista
środa, 21 czerwca 2017, 19:06

taaak mam nadzieję że: - samolot nie będzie rozwoził po Polsce rządu do domu na weekend, czy np. VIPów na narty w Alpy - oby nie było tak jak z BMW BORu. - ktoś odpowiedzialny za loty wie ilu pasażerów może na raz wejść na pokład - itd...

dropik
środa, 21 czerwca 2017, 19:02

Wspaniale tylko czemu z budzetu MON? aha bo by przepadł. Gdyby to poprzedni rząd kupił te samoloty by było mowa od bizancjum i działaniu na szkodę itd

Wojciech
środa, 21 czerwca 2017, 23:47

To są wojskowe samoloty. Chociaż nieuzbrojone. Podobno.

Edward
środa, 21 czerwca 2017, 23:21

Co by było gdyby? Przy okazji: dlaczego poprzedni rząd nie kupił? Z budżetu MON bo ma polskie szachownice na stateczniku pionowym, wyposażenie i zabezpieczenia właściwe dla samolotów wojskowych (w dużej mierze tajne).

Marek
środa, 21 czerwca 2017, 21:25

"Zakup samolotów VIP jest realizowany na bazie uchwały Rady Ministrów z 30 czerwca 2016 roku. Łącznie na ten cel w okresie 2016-2021 trafić ma 1,7 mld złotych, spoza limitu wyznaczanego przez minimalny poziom wydatków na obronę 2 proc" http://www.defence24.pl/472049,mon-ujawnia-oferty-w-przetargu-na-samoloty-vip Zupełnie więc nie rozumiem o czym tu rozmawiasz? Teraz należy czekać, aż ktoś zdecyduje się "iść za ciosem" i nabyć z funduszu MONu, o którym kolejny raz już piszesz, G550 w naszpikowanych nowoczesną elektroniką wersjach specjalistycznych. Bardzo by się nam takie samoloty przydały.

sojer
czwartek, 22 czerwca 2017, 23:05

Czyli narracja brzmi: "pierwsze zachodnie, kupione przez niepodległy kraj samoloty dla rządu, koniec z post PRL". Rząd PO teraz powinien zapowiedzieć, że nowe samoloty przebuduje na klasę ekonomiczną i utworzy z nich linię lotniczą do transportu imigrantów.

B777
piątek, 23 czerwca 2017, 21:06

a dokładnie to o co ci chodzi, bo trudno zrozumieć?

lef
czwartek, 22 czerwca 2017, 16:19

To, że samoloty są potrzebne, nikt nie ma wątpliwości. Tak jak nikt, nie powinien mieć wątpliwości, że te zakupy nie powinny być realizowane z budżetu MON.

piosz
środa, 21 czerwca 2017, 23:41

Dobrze. W razie W będzie czym ewakuować rząd za granicę.

Tug
środa, 21 czerwca 2017, 23:23

Dlatego z Mon bo to samolot państwowy pilotowany przez wojskowych.

B777
piątek, 23 czerwca 2017, 21:10

Ciekawe ilu naszych wojskowych ma wystarczający nalot na G550???

Afgan
środa, 21 czerwca 2017, 22:39

Nareszcie! Prawie 40-milionowy kraj, a władza wypożyczonymi "pasażerami" z LOT-u latała. Szkoda tylko że modernizacja armii, jako całości tak się ślimaczy. Życzę równych sukcesów co w sprawie samolotów dla VIP, także w kwestii obrony p-lot/p-panc, śmigłowców bojowych, i tak dalej.

Bunio
czwartek, 22 czerwca 2017, 03:33

Tak, czarterowanymi z LOT-u latali, i prawdopodobnie dzięki temu najbezpieczniej w historii IIIRP. Bo główne zagrożenie stanowią, no cóż, ludzie. Nie oszukujmy się, jak się mają procedury i standardy bezpieczeństwa, jakie są naloty i doświadczenie pilotów, oraz ich asertywność - w lotnictwie cywilnym, a jak to wygląda w siłach powietrznych. No chyba, że wyczarterują teraz pilotów.

jk
czwartek, 22 czerwca 2017, 11:10

Jak PO wspomniała o nowych samolotach to krzyczeli "Bizancjum!", a teraz robią dokładnie to samo (tylko znacznie więcej i drożej), ale nazywa to się "przywracanie normalności".

Janusz
środa, 21 czerwca 2017, 22:23

A czemu nie pokazecie jak polski F16 spylal przed Suchojem nad Litwa?

box
czwartek, 22 czerwca 2017, 04:40

A masz jakieś konkretne info o tym jak spylal? Podlecial, zidentyfikowal rosyjskie samoloty i odleciał zgodnie z procedura. Myślisz ze wystraszył się ruskiego samolotu jak pomachal skrzydłem? I niby co by mu zrobił? Zastrzelił by go? To suchoj mógłby szybko do niego dołączyć razem z samolotem szojgu, jakby chcieli się bawić w stracanie samolotow nato nad baltykiem

P9
czwartek, 22 czerwca 2017, 00:44

Bo wtedy wszyscy zobaczyliby jak eskorta Su27 zezwala na zbliżenie się F16 do eskortowanego samolotu (pewnie mniej niż 100m), który cały czas, spokojnie, tym samym kursem leci sobie wzdłuż wybrzeża Litwy? W 26 sekundzie "pod Su27" to chyba Jezioro Lipawskie...

Balticcc
czwartek, 22 czerwca 2017, 00:09

Teź byś spytał jako widzisz coś niesterowmego i dymiącego jak rosyjski lotniskowiec

Zbulwersowany podatnik
środa, 21 czerwca 2017, 22:12

Cieszę się że przynajmniej w temacie transportu VIP są rezultaty. Jednak jakby to ode mnie zależało to napis byłby nieco wyżej, bo ten zrobiony obecnie wygląda dennie.

m
czwartek, 22 czerwca 2017, 10:39

Przydałoby się teraz dokupić kilka sztuk takich maszyn z przeznaczeniem do zadań AWACS i JSTARS. Na pewno państwo zyskałoby na tym bez porównania więcej i stałoby się też mniej teoretyczne.

Patriota
czwartek, 22 czerwca 2017, 10:26

Samoloty kupione bez przetargu. Platformę byście za to ukrzyżowali.

P Wawa
czwartek, 22 czerwca 2017, 12:41

Ponad połowa wydatków publicznych w PŁ jest bez przetargu

DARO
środa, 21 czerwca 2017, 21:45

Rozumiem i gratuluję zakupu Gulfstreamów za 400 mln zł- są one potrzebne i co bardzo ważne- mogą latać bez problemu do USA... jednak niech ktoś mi wytłumaczy poco kupować Boeingi za 2 mld zł- skoro mniejsze i tańsze Gulfstreamy mogą wozić faktycznie najważniejsze osoby w Polsce po całym świecie- nie warto wydawać 2 mld zł po to by, mogli się wozić rządowymi samolotami dziennikarze i inni pomniejsi oficjele podpinający się pod delegację- niech oni lecą normalnie rejsowym lotem, a te 2 mld zł lepiej wydać na faktyczną obronność np dodatkowe Kraby...

P Wawa
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:16

Odp. Zbyt mały zasięg. Nawet 737 BBJ nie doleci wszędzie bez międzylądowania.

nikt2
czwartek, 22 czerwca 2017, 11:25

@Daro Wytłumaczę: Boeingi - uzytkowane są pzrez narodowego przewoźnika czyli LOT. Jest zaplecze, piloci, doświadczenie w ekspoloatacji, samolot jest "typowy". A "Gulfstream" jest nietypowy. Czesi dla swoich "vip" zakupili uzywanego "Boinga" a wykorzystuja Go dodatkowo jako smolot specjalny czy inny transportowy. To tak po krótce.

formaldehyd
środa, 21 czerwca 2017, 21:34

Najważniejsze, że to skok techniczny do przodu, mała ilość miejsc zmusi do dzielenia pasażerów i nie wpakują się już wszyscy do jednego samolotu a i piloci też potrenują już na nowszej technice. Nareszcie. Drogo ale to był mus i posłuży ładnych parę lat niejednemu rządowi.

dimitris
środa, 21 czerwca 2017, 21:29

Z innej beczki, ale interesującej i Polaków: Wydaje się, że w greckim MON przeważyła właśnie opinia, by podzielić się z Bułgarią greckimi F-16. Podzielić się - trudno to nazwać inaczej. Choć oficjalnie na pewno zaistnieje jakaś forma transakcji. Otóż Grecy rozważają przekazanie Bułgarom 32 sztuk swych najstarszych F-16 block 30. Po pierwsze, ponieważ ich modernizacja do wersji Viper na razie byłaby zbyt droga, zresztą niemożliwa szybko terminowo, najpierw te nowsze maszyny. A tak, jak są, block 30 zupełnie nie są w stanie dorównać zmodernizowanym do block 52+ aż 250 samolotom tureckim. Po drugie, właśnie skoro wiadomo, że Bułgaria nie ma pieniędzy na niezbędne inwestycje. Dla Greków jawi się to jako okazja do wywołania zbliżenia się sąsiadów jako faktycznych sojuszników, stronom świetnie wiadomo przeciw komu, w przyszłości, to w ogóle bez żadnych wątpliwości. Wspólne szkolenia, przy tej okazji wspólne loty... dalsza synchronizacja zakupów szkoleń i serwisu gdy Bułgaria stanie się już nieco zamożniejsza. Bułgarzy od razu będą mogli korzystać z greckich serwisów, zapewne także kredytowo. Bułgarów i Greków łączy też okoliczność, że nie wystąpią przeciw Rosji, ani Rosja nie będzie nigdy tak skrajnie głupia, by wystąpić przeciw nim. Czyli sytuacja odwrotna do łączącej Polskę z Rumunią czy Litwą ;-) Następnie, - w miarę środków ekonomicznych, a może też od razu, Bułgaria skorzysta ze znacznie tańszego niż czysto amerykański, potencjału modernizacyjnego Ef'ek w greckim przemyśle. Wiem, że Państwo w Polsce nie wiecie nic na temat "grecki przemysł", niemniej taki jest i w sprawie np. modernizacji F-16 czy bardzo udanej ponoć moderki Fantomów sporo potrafi. te "nowe" Fantomy nawet ponoć bardzo zaskoczyły wszystkich skutecznością na ostatnim, cytuję: TACTICAL WEAPON MEET 2017 - jeśli greckie media nie koloryzują... I na wszystko to jest podobno będzie amerykańska przychylność. Zrekapituluję wnioski z greckich analiz: - w faktycznej walce z nowoczesnym przeciwnikiem, F-16 niezmodernizowane do wersji Viper, nie mają racji bytu. Ulegną przewadze liczebnej tego przeciwnika.

gegroza
środa, 21 czerwca 2017, 23:45

ale co na to Bułgaria?

Sosen12
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:39

Ciekawe czy przekazali nam kody źródłowe tego samolotu?

Matt
środa, 21 czerwca 2017, 21:21

Super, tylko to badziewne malowanie. A takie mamy fajne barwy!!!

1
sobota, 24 czerwca 2017, 00:01

Na Bogato

zxc
środa, 21 czerwca 2017, 20:58

cieszę się, w końcu będziemy mieli czym wozić naszych rządzących... Toć wiadomo że transportem publicznym jeździć nie będą.... oby służyły....

Bob
poniedziałek, 26 czerwca 2017, 21:36

Wspaniałe te nasze samoloty wojskowe. Szkoda, że nie napisali w co uzbrojone. Rozumiem tajemnica... Nasze Siły Powietrzne rosną w siłę ... Szkoda tylko, że przez najbliższe pół roku uziemione bo piloci jeszcze nieprzeszkoleni do latania na nich. A gwarancja leci. Co jak co, ale na kupowaniu to my się znamy, no i będzie czym uciekać jakby co... by w imieniu walczących obywateli ustanowić Rząd na Uchodźctwie. A żołnierza wesprą dobrym... słowem.

Tweets Defence24