Reklama

Iskandery pogrzebały traktat INF. Berlin i Praga w niebezpieczeństwie

10 października 2016, 13:00
Okazuje się, że nie tylko pociski manewrujące (na zdjęciu) systemu Iskander stanowią prawdopodobne złamanie traktatu INF, ale też balistyczne. Fot. mil.ru.
Maksymalny zasięg rakiet Iskander-M - okręg o mniejszym promieniu - 500 km, większym - 700 km. Fot. Google Maps/Defence24.pl.
Wyrzutnia systemu Iskander z rakietami balistycznymi. Co najmniej jeden z wariantów może mieć zasięg do 700 km. Fot. mil.ru

Ostatnie doniesienia wskazują, że system rakiet balistycznych Iskander dysponuje zasięgiem powyżej 500 km, do około 700 km. W ten sposób Rosja prawdopodobnie uzyskała zdolności zabronione traktatem INF nie tylko przy pomocy rakiet manewrujących, ale też szybszych i trudniejszych do przechwycenia rakiet balistycznych. Oznacza to, że umowa podpisana przez przywódców USA i ZSRR jeszcze bardziej straciła na znaczeniu.

Rosja rozmieściła w Obwodzie Kaliningradzkim system rakiet taktycznych Iskander, który został przewieziony cywilnym statkiem w ramach ćwiczeń. Przy tej okazji pojawiły się doniesienia, że maksymalny zasięg rakiet balistycznych systemu wynosi nie do 500, ale od 500 do 700 km. Pośrednio potwierdził to między innymi szef MSZ Litwy Linas Linkeviczius, wskazując na możliwość złamania traktatów międzynarodowych. Zwracał też na to uwagę m.in. Jacek Durkalec z PISM. Formalnie maksymalny zasięg pocisku balistycznego zgodnie z układem INF to odległość, do jakiej została przetestowana, podczas gdy manewrującego - odległość na jaką może dolecieć w standardowym trybie lotu. Nie zmienia to faktu, że podstawowym założeniem traktatu INF było wyeliminowanie pocisków balistycznych o zasięgu od 500 do 5500 km, a rozwój zdolności pocisków taktycznych o wyższym od 500 km zasięgu przeczy temu założeniu.

Zawarta w 1987 roku pomiędzy USA i ZSRR umowa zakazująca posiadania pocisków średniego/pośredniego zasięgu (INF Treaty) zabrania między innymi produkowania, testowania i posiadania pocisków manewrujących i balistycznych bazowania lądowego, o zasięgu od 500 do 5500 km. W 2014 roku władze USA poinformowały, że Rosja złamała traktat INF, z uwagi na prace nad pociskiem manewrującym. Najprawdopodobniej jest to odmiana rakiet systemu Kalibr-NK, odpalana z wyrzutni Iskanderów i oznaczona jako Iskander-K.

Taki system rakietowy daje możliwość zwalczania celów położonych nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej, ale również na zachodzie kontynentu. Rozmieszczenie podobnych pocisków na platformach morskich nie stanowi naruszenia umowy INF, ale na lądzie już tak. Obecnie okazuje się, że traktat INF został złamany nie tylko poprzez wdrożenie rakiet manewrujących systemu Iskander, ale też pocisków balistycznych.

Jest to o tyle niebezpieczne, że te ostatnie mogą dolecieć do celu w ciągu zaledwie kilku minut. Pociski balistyczne systemu Iskander-M są też bardzo trudne do zestrzelenia – wyłącznie za pomocą zestawów przeciwrakietowych o określonych zdolnościach. Dla porównania, rakiety cruise używane w systemie Iskander-K poruszają się przypuszczalnie z prędkością poddźwiękową (dolot na odległość >500 km zajmie im więc co najmniej kilkadziesiąt minut) i potencjalnie mogą być rażone np. przez rakiety powietrze-powietrze, o ile oczywiście przenoszące je myśliwce zdołają je namierzyć (np. po wskazaniu celu przez AWACS).

Iskander manewrujący
Elementy systemu Iskander mogą być bardzo szybko przerzucone do Kaliningradu. Fot. mil.ru.

Jeżeli założyć, że pociski balistyczne systemu Iskander mają zasięg rzędu 700 km, w ich strefie rażenia znajdzie się całe terytorium RP, a także np. Berlin czy czeska baza sił powietrznych Caslav. W takim wypadku rakiety balistyczne, a nie „tylko” manewrujące, mogłyby zostać w jeszcze większym zakresie użyte choćby do przeciwdziałania rozmieszczeniu w Europie Środkowo-Wschodniej sił wzmocnienia NATO. Należy pamiętać, że już same pociski cruise są trudne do przechwycenia, zwłaszcza gdy są odpalane znad lądu i mogą wykonywać lot zgodnie z ukształtowaniem terenu.

Przeciwdziałanie użyciu systemów rakietowych przez NATO wymaga podejmowania wielokierunkowych, długotrwałych i dość kosztownych działań. Chodzi tu nie tylko o rozmieszczenie systemów obrony, ale też maskowanie, wzmacnianie i rozproszenie infrastruktury (na przykład poprzez przygotowanie Drogowych Odcinków Lotniskowych), czy wreszcie rozbudowę własnych systemów ofensywnych. Należy jednak pamiętać, że o ile kraje NATO cały czas rozwijały zdolności w zakresie pocisków manewrujących, odpalanych z powietrza i wody (vide JASSM, LRASM czy Storm Shadow/Scalp EG), to taktyczne rakiety balistyczne są używane w ograniczonym stopniu, przede wszystkim przez USA (TACMS/ATACMS o zasięgu do 300 km). Również ich następca, który wejdzie do służby w ciągu przyszłej dekady – pocisk LRPF – ma mieć zasięg ograniczony do nie więcej niż 500 km z uwagi na wymogi traktatu. Oba pociski dysponują wyłącznie głowicami konwencjonalnymi. Biorąc natomiast pod uwagę rosyjską doktrynę, jest wielce prawdopodobne, że zarówno pociski manewrujące, jak i balistyczne systemu Iskander, posiadają głowice jądrowe.

Iskander
Fot. mil.ru

Ewentualne zwiększenie zasięgu pocisków balistycznych systemu Iskander przez Rosję będzie oznaczało, że w wypadku prowadzenia operacji obronnej może dojść do jeszcze większego rozproszenia nielicznych posiadanych zestawów przeciwrakietowych, co z kolei czyni je bardziej wrażliwymi np. na atak z kilku kierunków. Ponadto, zagrożone stają się uznawane dotychczas za relatywnie bezpieczne obszary państw zachodnich, co daje możliwość zwiększenia zakresu militarnego oddziaływania. Przypuszczalnie większość baz USA w zachodnich Niemczech jest nadal poza zasięgiem pocisków balistycznych Iskander-M, ale miejsce stacjonowania w Polsce najprawdopodobniej będzie w ich strefie rażenia. 

Jednocześnie potencjalne wypowiedzenie traktatu INF przez USA (podczas gdy Rosja go łamie) mogłoby się spotkać zarówno z informacyjno-retoryczną, jak i faktyczną odpowiedzią Moskwy (np. poprzez rozbudowę systemów o zdolnościach porównywalnych do dawnych SS-20, czyli o zasięgu 5 tys. km i więcej). Utrudnia to „symetryczną” odpowiedź na zagrożenie ze strony Rosji. Rozwój systemów obronnych, choć absolutnie niezbędny, jest dość kosztowny. Konieczne jest położenie nacisku na integrację systemów (różnych "warstw" - rakiety krótkiego zasięgu powinny być zdolne do przechwytywania pocisków cruise), ale też zwiększenie potencjału - tak z punktu widzenia jakościowego, jak i ilościowego. To wymaga trudnych decyzji politycznych i dużej determinacji. 

Obecna sytuacja jest wynikiem błędnej oceny intencji Rosji do 2014 roku przez państwa zachodnie, a także redukcji strukturalnych i cięć finansowych, na przykład dotyczących obrony przeciwrakietowej - w tym zintegrowanych systemów. Wymaga ona kompleksowej odpowiedzi, zarówno na płaszczyźnie militarnej (rozwój zdolności, które mogą w różny sposób ograniczyć skutki zastosowania Iskanderów, jak i szerzej rozumianej rosyjskiej projekcji siły militarnej w regionie), jak i politycznej.

Sytuacja w przededniu wyborów w USA czy w Niemczech, w połączeniu z kryzysem migracyjnym czy wzrostem popularności radykalnych środowisk politycznych czyni kraje NATO potencjalnie wrażliwymi na szantaż ze strony Rosji. Decydenci powinni jednak pomimo tego uznać rosyjskie zdolności rakietowe za zagrożenie dla Europy i podjąć odpowiednie kroki w celu przeciwdziałania. Ich wdrożenie będzie jednak czasochłonne i kosztowne, ale jak wskazano wcześniej – jest to w dużej mierze wynikiem wieloletnich zaniedbań. Łamanie traktatu INF przez Rosję będzie więc nadal stanowić dla kontynentu, a w szczególności naszego regionu, poważne źródło niebezpieczeństwa.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 175
Reklama
Eryk
poniedziałek, 10 października 2016, 14:54

A Bronisław Komorowski zapewniał , że Rosja jest GWARANTEM bezpieczeństwa !

Wawiak
poniedziałek, 10 października 2016, 16:44

Pytanie: czyjego, bo na pewno nie polskiego :-)

nikt2
poniedziałek, 10 października 2016, 16:18

@Eryk A nie jest gwarantem bezpieczenstwa ?

Szwejjakobyły
poniedziałek, 10 października 2016, 14:53

Nie rozumiem, co w tym zaskakującego? - Pytanie - kto rozpoczął, robiąc łaskę Wielkiemu Bratu, budowanie przestarzałej "Tarczy (anty)rakietowej" - przeciwko komu? Iranowi? Kto słuchając nowego Wielkiego Brata usłużnie kopie Rosję po kostkach (ponosząc przy tym spore ekonomiczne straty - ale to nic, co tam, stać nas). Czy trzeba być wielkim strategiem, żeby widzieć, jakie szanse w tak globalnej konfrontacji ma Polska na PRZEŻYCIE? Powiem tyle - jeśli w mega tajnej polskiej "strefie 51" nie ma wdrażanych właśnie mega-laserów, railgun'ów, technologii antygrawitacyjnej - to ktoś tu ponownie ewidentnie dąży do narodowego samobójstwa - ile lekcji z historii jeszcze jest potrzebne? Tylko tym razem Polska może już po prostu wyparować - nie będzie kolejnych smutnych świąt a'la Samobójstwo Warszawskie '44 - bo nie będzie komu świętować na tym pasie spalonej radioaktywnej ziemi. Wieki później zasiedli je ktoś/coś innego. Czy zarówno marionetkowi politycy, jak i ludzie nakręcający się na militarystycznych portalach za dużo nagrali sięw gry komputerowe? Pora przenieść to na real? Czy może macie zagwarantowane miejsca w schronach za wpędzenie Polski po raz kolejny do wojny, gdzieś na bezpiecznych antypodach? Ilu ludzi w tym kraju było w wojsku? Czy ktoś strzelał do żywej istoty? Myślicie, że to kolejna gra dużych chłopców z dużymi zabawkami??? I żeby nie było, że opowiadam się po którejś ze stron tego nakręcanego przez globalną korpobanksterkę kolejnego konfliktu - Polska powinna być silna -sama, bez lczenia na pomoc mitycznych Wielkich Braci (po co się uczyć historii, jeśli nie wyciąga się z niej wniosków?) - i powinna budować pozytywne relacje z KAŻDYM krajem, a szczególnie z sąsiadami - WSZYSTKIMI - z Litwą, Białorusią, Rosją i Ukrainą także. Tu chodzi o sztukę dyplomacji, której naszym politycznym marionetkom permanentnie brakuje, podobnie jak krytycznego i analitycznego myślenia, i kalkulacji "na chłodno". Ostatni przykład - CETA. Mam wrażenie, że tu już polskich rządów od dawna nie ma.

Maximov
poniedziałek, 10 października 2016, 17:11

Nic tylko się zgodzić. Ale ilu tutaj jest takich jak my? Większość bije pianę i widzi w Rosji największe zagrożenie kiedy w rzeczywistości jest inaczej. Największym zagrożeniem są właśnie "nasi" politycy, którzy wystawiają nasz kraj na pierwszy ogień. Niestety, oni wyjadą zanim zdążymy im "podziękować" za to zrobili... :(

inż.
środa, 12 października 2016, 12:14

Panowie, możecie się wzajemnie wyzywać od ruskich trolli ale i tak jesteśmy skazani na sojusz militarny wszystkich Słowian. Europy Zachodniej już praktycznie nie ma. To jest tylko kwestia około 50 lat kiedy powstanie salaficki kalifat europejski. Możecie na mnie pluć ale proponuję zmienić stosunek do Rosjan i Białorusnów bo tam będą ewakuowane nasze prawnuczki z dziećmi. No chyba, że zmienimy ponownie wiarę i swój kolor skóry. To też jest rozwiązanie :)

Tomek
niedziela, 16 października 2016, 22:56

To tylko kwestia 5 lat, a z "sojusznika" Rosji stalibyśmy się, zależny satelickim państwem (o ile jeszcze istniałoby państwo Polskie). To ja już wole te Twoje 50 lat niepewności z muzułmanami za miedzą, niż z Ruskimi u siebie.

suawek
piątek, 14 października 2016, 00:12

CHciałem już zauważyć nieśmiało: Mieliśmy już sojusz z tymi "słowianami" przez 50 lat. I jak na tym wyszliśmy? Przed czym nas obronili? Chyba tylko przed dobrobytem.

Anty-Che
sobota, 6 lipca 2019, 19:32

Przez 170 lat mieliśmy z nimi "sojusz" I prawie zniknelismy z powierzchni ziemi. A na naszych dawnych kresach udała im sie nas calkowicie wymazać, zrusyfikować. W 17 i 18 wieku tereny wokół Wilna, Minska , Lwowa Kijowa ulegały powolnej polonizacji ( szybszej jeśli chodzi o warstwy wyższe, bardzo powolnej jeśli chodzi o chłopstwo) A po "sojuszu" przez innych zwanym rozbiorami nastąpiła szybka rusyfikacja.

Emeryt z Intelligence
poniedziałek, 10 października 2016, 16:47

To, wbrew pozorom, dobra wiadomość dla nas. Dość demagogii o miłującej pokój Rosji. NATO (a właściwie USA) musi zareagować. Mamy poważny argument na dalsze wzmocnienie wschodniej flanki NATO. My się obawiamy ruskich rakiet, a co myślą mieszkańcy OK?

underdog
poniedziałek, 10 października 2016, 22:13

Pytanie retoryczne: Co by zrobiła Rosja mając taki Królewiec przy swojej granicy ? Wszelkie ćwiczenia NATO w Polsce powinny wzorem naszego wschodniego sąsiada, co najmniej sugerować w przypadku konfliktu, błyskawiczne zajęcie Królewca. Tak się dziwnie składa, że nasza niedożywiona armia jest w stanie zająć bez większego problemu 3 stolice europejskie i kawałek Rosji. Nizina Europejska działa w dwie strony

wlacz_myslenie
poniedziałek, 10 października 2016, 16:46

Ale tylko tutejsi forumowi "tytani intelektu" myślą w prosty sposób Rosja zła USA dobre i daje dolary za darmo. Putni to polityk innego kalibru niż cała zbieranina w EU czy Obama. A pisanie że nie ma Regana? - to co się właśnie dzieje i co się za niedługi czas wydarzy to właśnie skutek Regana - który wyścigiem zbrojeń NA KREDYT / Ameryka tak jak i Rosja nie miała na to kasy, tylko Ameryka mogła się zadłużać/ doprowadził do zubożenia klasy średniej, do rozwarstwienia, do kontroli i dyktatu koncernów zbrojeniowych. Ten wyścig zbrojeń nie dał kompletnie NIC Ameryce - rozpad ZSRR w taki czy inny sposób byłby faktem, co by z tego powstało - nie wiadomo? może jakiś rodzaj federacji, zabrakło pieniędzy - ale może udałoby się ochronić przemysł, zmodernizować go tak aby był konkurencyjny, - pomysły były, technologie też - potrzeba było tylko pieniędzy. Ale to groziło powstaniem realnej i silnej alternatywy dla USA i zachodu - więc co trzeba było zrobić - kupić polityków w byłych krajach bloku wschodniego, którzy za grosze pozbyli się wszystkiego co wartościowe , w zamian / zamiast licencji/ postawić im montownie i fabryki obcych koncernów i upchnąć tysiące złomu i towaru - i taki plan się udał - ale wszyscy już widzą - że ten model rozwoju dobiega końca - po 20 latach - pozostała TYLKO tania siła robocza i dopłaty z UE na wszystko - i mln ludzi na emigracji / 50% POPULACJI PRZED 30 rż wyjechało z Estonii/ GB ma już dosyć Polaków, Litwinów; Łotyszy; Bułgarów - inne kraje też już pękają w szwach. Zamiast rozwinąć te kraje tak aby ludzie mieli tam pracę i kraje te miały silną gospodarkę - wybrano model inny. Do tego USA aby dać zajęcie setkom tysięcy niepotrzebnych nikomu żołnierzy - bo jakich to wrogów u granic ma USA? Kanadę; Meksyk a może Haiti - i zmusić kraje do kupowania amerykańskiej broni - bez tego nie byłoby już wielu koncernów - napada od czasu do czasu na podstawie fabrykowanych lub bzdurnych dowodów / tak jak atak na afganistan po 10 ludzi o różnej narodowości - nie wszyscy byli Afgańczykami uprowadziło AMERYKAŃSKIE samoloty i uderzyło nimi w budynki? co wspólnego z tym miał pierwszy lepszy Afgańczyk spod Kabulu? czy urzędnik w małym mieście na płd Afganistanu? - to zagadka - i pod postacią szantażu zebrało pseudokalicję i po 15 latach tak jak Al-Kaida była tak i jest i to nawet silniejsza - a setki tysięcy ofiar, zniszczenie kraju, upadek cywilizacji na następne 100 lat - a o to najłatwiej oskarżyć Rosję i Tubylców. Ale po Jelcynie nastał polityk innej wagi - wie co Rosja ma, jakie bogactwa, wie jak z nich korzystać, nie tańczy pijany i sprzedaje wszystko tylko stawia warunki koncernom z zagranicy - chcecie inwestować - OK ale z transferem technologii - " dokładnie jak Koreańczycy z PŁD; Francuzi - proszę bardzo - ale inwestujecie w np ładę i biuro projektowe i nowe modele ; Hyunday ; Kia - min 50-60% części ma być wytworzone w Rosji - czy widzicie kogokolwiek z naszych polityków stawiających takie warunki? - koncerny jeszcze każą sobie płacić za inwestycje i otrzymać zwolnienia z podatku na lata O broni lepiej nie wspominać - bo to co kupujemy to minimalne ilości za wielkie pieniądze - a politycy mogą sobie wybierać - ale kupić muszą co im Pan każe A tutaj Rosja powiedziała - STOP - chcecie się bawić dalej w swoje "gry wojenne" - to się bawcie ale nie z nami. Chcecie szkolić "opozycję" i pogrążać kraje w chaosie - proszę bardzo ale nie na naszym TERYTORIUM i w naszej sferze wpływu. UE i USA zagoniły się w Syrii i Ukrainie - myślały że odzyskają bazy Rosyjskie na Krymie i za chwile staną tam amerykańscy żołnierze - KONIEC KROPKA - SPRAWA ZAMKNIĘTA - szybko i bez ofiar - nie udało się z Krymem trzeba byłu spróbować w Donbasie - pozamiatane. A teraz wyobraźcie sobie że w Polsce komuś się nie podoba nasz rząd i finansuje opozycję - która wychodzi na ulicę w masowych protestach? jak np w Grecji - i co dalszy scenariusz wojny domowej jest niemożliwy? spróbowano tego w Turcji - 200 ofiar, F16 zrzucały bomby na parlament ? tylko dlatego że Erdogan jest silny dał radę to opanować - aresztująć 30 tys !!!! ludzi - widzicie coś takiego w Polsce? Naprawdę czas włączyć myślenie - wyobraźcie sobie nagle że rząd zamiast kupować za 13 mld 50 śmigłowców kupuje 100 od Rosjan za tyle samo? + fabryka w Polsce - i co jak myślicie - będzie mu wolno to zrobić w INTERESIE WŁASNEGO PAŃSTWA? Dopiero zobaczylibyście co to znaczy demokracja i wolny wybór

oczy_szeroko_otwarte
wtorek, 11 października 2016, 16:07

po przeczytaniu widac, ze nie znasz aktualnej ekonomii gospodarek, ani historii. pytanie, czy to wynika z niewiedzy czy manipulacji

yaro
poniedziałek, 10 października 2016, 18:58

Dobrze piszesz ale do takiej operacji jest potrzebny niezależny rząd a nie jastrzębie

tak tylko...
poniedziałek, 10 października 2016, 18:47

Polska z Rosją ma egzystencjalny konflikt i całkowicie sprzeczne interesy od połowy XIV wieku i nie zmienią tego żadne pobożne życzenia i zaklęcia, a nawet tysiące postów setek trolli. Taka jest rzeczywistość, obiektem konfliktu i różnicy zdań były, są i będą obszary leżące pomiędzy Moskwą, a Warszawą. Zgoda pomiędzy naszymi państwami może być tylko wymuszona słabością któregoś z tych państw...

analizator
poniedziałek, 10 października 2016, 18:25

Co masz na myśli pisząc to "co się właśnie dzieje i co się za niedługi czas wydarzy to".

w
środa, 12 października 2016, 19:23

Rosjanie zrobili to zapowiadali od dawna, co zrobią gdy amerykanie rozmieszczą w Polsce obronę antyrakietową chroniąca USA przed atakiem rosyjskimi pociskami balistycznymi. Czy tego nie mogli się domyśleć wybitni analitycy wojskowi? Poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy to polityka USA i nie można na to zamykać oczu. Plan Rapackiego był odpowiedzią na takie zagrożenie jednak obecne rządy w Polsce nie stać na coś podobnego...

prawieanonim
sobota, 15 października 2016, 18:29

"gdy amerykanie rozmieszczą w Polsce obronę antyrakietową chroniąca USA przed atakiem rosyjskimi pociskami balistycznymi." Ta wasza propaganda to jest skierowana chyba tylko do "niepełnosprytnych" w Rosji i tylko tam powinna być publikowana. Tutaj budzi co najwyżej politowanie. Weź sobie globus a następnie powiedz nam tu na forum którędy przebiegają najkrótsze trajektorie z Rosji do USA i w związku z tym którędy poleciałyby pociski. Może wtedy też uświadomisz sobie jakie banialuki wypisujesz.

suawek
czwartek, 13 października 2016, 23:42

Ja pamiętam ze o tych iskanderach gadali jeszcze zanim ktokolwiek o jakielkolwiej instalacji amerykańskiej w Polsce pomyślał (lata 90-te).

asd
sobota, 15 października 2016, 12:32

Historia i Geografia = czyli doświadczenia Polski z Rosją nie pozwalają nam zaufać Rosji. Rosja działa na zasadzie dziel i rządź skłóconymi durniami. Obrona antyrakietowa powinna być w każdej bazie lotniczej oraz zestawy artyleryjskie i artyleryjsko - rakietowe do obrony zestawów antyrakietowych. Mobilna obrona przeciwlotniczo-antyrakietowa wojsk lądowych na północy, wschodzie i południu. Siły odstraszania WR-300 HOMAR powinny wykorzystywać pociski TACMS, Predator Hawk, Lora a nawet SOM. W ten sposób Polska Armia ma własną głębię operacyjną bo broń dalekosiężna ma rozmieszczoną w całej Polsce obronę antyrakietową.

do stop_glupocie
wtorek, 11 października 2016, 18:06

Ty wierzysz w to co piszesz czy z Leningradu dostałeś gotowca? Co do odbicia roSSji to mają PKB na poziomie Włoch ale mocarstwo tak Włoch. Odbili się bo tak ustawiono ceny ropy - zobaczymy teraz - rezerwy się kończą. A budżetują na poziomie 40 USD za baryłkę - to dla nich śmierć głodowa. Czy to się zmieni może - będzie 50-70 to i tak wegetacja dla nich. Bogate gospodarki - czyli ci co maja coś do powiedzenia zastanawiają się nad jednym jak ich zagłodzić - ale nie za bardzo - bo wtedy im może odpić co obecnie widać (tak już zrobiono od 1980 trwał ten proces zakończył się w 1990 teraz też trochę potrwa - koniec będzie ten sam). Piszesz brednie o źródłach odnawialnych - to początek oczywiście jeszcze nie za rok pewnie nie za 10 lat ale potem kopaliny stracą na znaczeniu wejdą nowe materiały, nowe technologie. I na pewno roSSja czy nawet Chiny nie są tu na pierwszym miejscu. Jedne generał amerykański odpowiedział jak go zapytano dlaczego mamy mniej głowic atomowych od rosjan? Bo Rosjanom wystarczy zniszczyć 5-10 miast reszt to trzeci świat. Byłeś tam ostatnio ale tak nie w Moskwie czy innym z listy 5 dużych miast - pojedź 200 - 300 km za to miasto a jak będziesz mieć szczęście jechać czym co z grubsza przypomina drogę to będziesz mieć szczęcie (i mówię tu o części europejskiej a nie o azjatyckiej części której jest znacznie więcej) no więc jak dojdziesz do stacji benzynowej to będziesz sr...ć do dziury w ziemi taka tam cywilizacja - ale na armie mają to prawda - tyle że kosztem wszystkiego innego. I nie bredź że tak dużo eksportują tego złomu - z ekonomicznego punktu widzenia wszelkie inwestycje są u nich jaki i u innych nieopłacalne. Sprzedaż na zewnątrz jedynie poprawia nieco rachunek ale on jest dalej na gigantycznym minusie, w USA też tylko ich na to stać a ruskich nigdy na to stać nie było.

Olo
niedziela, 7 lipca 2019, 00:10

Pojedź na amerykańską wieś, ba, do centrów wielu dużych miast to poznasz prawdziwe Stany, biedę mieszkającą w kartonach.

rozbawiony
wtorek, 11 października 2016, 20:13

Antyrosyjska propaganda zbiera, jak widać obfite żniwa i to nie tylko na tym forum. Zastanawiająca jest wielka "troska" co poniektórych komentatorów w odniesieniu do sytuacji wewnętrznej w Rosji. Równocześnie stan zachwytu nad wszystkim co amerykańskie, zbliża się już wręcz do stanu ekstazy. Dla pewnego ochłodzenia emocji proponuję zapoznać się z pewnymi istotnymi, a niestety często pomijanymi kwestiami, w tym dotyczącymi gigantycznego deficytu budżetowego USA. Nie należy ulegać bezkrytycznie propagandowym sloganom, które jak pokazuje historia, prowadzą z reguły na przysłowiowe manowce...

Tom
wtorek, 11 października 2016, 13:03

Kosztowne systemy defensywne są niezbędne to nie ulega kwestii i z jako takim nie zamierzam polemizować ale Polska powinna stanowczo rozwijać systemy ofensywne takie jak np. Homar oraz związane z tym systemy dalekiego rozpoznania. Potencjalny przeciwnik musi mieć świadomość że nie jesteśmy bezbronni, że też możemy ugryźć. Innej drogi nie ma. Nic tak nie prowokuje agresji jak świadomość bezsilności przeciwnika.

analiza statystyczna
poniedziałek, 10 października 2016, 19:00

Dla Polski to lepiej. Zakładając tą samą ilość rakiet, to przy promieniu 500km więcej z nich byłoby wycelowane w Polskę niż przy promieniu 700km. Dla nas najlepiej byłoby gdyby Iskandery miały zasięg 5500km! Dodatkowo przy zasięgu 500km Zachód olewa obawy Polski bo się Iskanderów nie boi a przy zasięgu 5500km Iskandery Zachód traktowałby poważnie. Dlatego jestem za tym, by Putin zwiększył ich zasięg do 5500km bo dla Polski to korzystniejsze!

Damo
poniedziałek, 10 października 2016, 14:39

Drodzy forumowicze, jak myślicie, gdzie najbezpieczniej obecnie mieszkać w Polsce ? (ewentualnie w rejonach w pobliżu PL). Mam tutaj na myśli głównie aspekt bezpieczeństwa na wypadek potencjalnego zagrożenia działaniami wojennymi. - Warszawa jest stolicą, jest blisko Rosji i stanowi zagrożenie zarówno pod kątem odległości od rakiet jak i ewentualnemu najazdowi jeżeli taki by miał miejsce na wypadek konfliktu.(lub też po prostu walkom pomiędzy NATO a Rosją) - Poznań? Wrocław?- jest jednak bliżej granicy Niemiec, zatem zarówno dla rakiet jak i dla wojska stanowią mniej atrakcyjny i trudniejszy do zdobycia cel... Więcej czasu na ewentualne zorganizowanie obrony, jeżeli zagrożenie byłoby ze wschodu...? - Kraków? - a może raczej małe miejscowości w centrum lub na zachodzie/południu kraju? Jest zapewne wiele osób na forum, które mogą coś powiedzieć w tym temacie. Planuję się przeprowadzić i zastanawiam się nad miejscem, a obecnie sądzę, że kwestie bezpieczeństwa na perspektywę kilku- kilkunastu lat warto wziąć pod uwagę jako jedno z kryteriów...

Maximov
poniedziałek, 10 października 2016, 17:14

Jeśli już to z dala od dużych miast i w mało zaludnione regiony, np. Bieszczady. W sytuacji zagrożenia to innych głodnych/wystraszonych/zdesperowanych ludzie należy obawiać się najbardziej.

smutek
środa, 12 października 2016, 00:21

w Korei po próbach takiet balistycznych, Amerykanie postawili system THAAD, a u nas?

Moldke
czwartek, 13 października 2016, 23:50

Pierwszy system natychmiastowej odpowiedzi w razie niespodziewanego ataku oczyszczenie rejonu ataku przy pomocy M-11 to chiński jednostopniowy pocisk balistyczny bliskiego zasięgu na paliwo stałe. Pocisk posiada zasięg 300 km i przenosi głowice o masie 800 kg. Pociski DF-11 odpalane są z samobieżnych kołowych wyrzutni rakietowych, mieszczących jeden pocisk każda. Drugi POZIOM ODPOWIEDZI M-9 to chiński jednostopniowy pocisk balistyczny bliskiego zasięgu na paliwo stałe. Pocisk posiada zasięg 600 km i przenosi głowice o masie 500 kg. niszczenie lotnisk magazynów zapasów poziom 3 w razie ataku na miasta odpowiedź DF-21 to dwustopniowy chiński pocisk balistyczny średniego zasięgu na paliwo stałe Pocisk przenosi pojedynczą głowicę na dystans 1.700 km do 2.700 km cel wiadomy i przestańcie żebrać o pomoc

lo
piątek, 14 października 2016, 18:03

DF-21 - musimy ich kupić 500 sztuk. Tylko ktoś zapomniał podnieść wydatki na zbrojenie do 6% PKB. ZAPAMIĘTAJCIE: w relacjach z Rosją mamy 2 wyjście: 1. Odstraszać, 2. Bronić. na obie jednocześnie Nas nie stać, tak jak dziś Chin nie stać jednocześnie rozwijać marynarki wojennej (przeciw USA) i wojsk lądowych (przeciw Rosji). Dlatego USA tak wspiera (będzie) Rosję by równoważyć Chiny. Dlatego Chiny tak wspierają Rosję by móc skoncentrować się na morzu i pominąć ląd. Dlatego USA nie da/nie sprzeda nam wszystkiego nawet jak będziemy mieć PLNy by Rosji nie osłabić. Tak samo Izrael, który wie o wycofaniu USA z regionu swojego, wie o sojuszu USA-Iran i dlatego oni podpisali 25 program współpracy wojskowej z ...Rosją. Nie da nam tego Turcja bo dzieli Bliski Wschód z Rosją. To są fakty polityczne a nie bajanie o rakietach z Chin i pewnie za darmo. Nie dostaniemy tego od Chiny bo to podważy rolę NATO a Chiny jeszcze 10-40 lat nie będą tu interweniować bo jeszcze nie przełamali USA przy swoim wybrzeżu. Morał z tego taki, że dużżooo droższe finansowo by było skuteczne i potencjalnie nieosiągalne polityczne dla Nas jest odstraszanie. Sami wiemy, że nie pociągniemy tego technologicznie. Te 3 OP z rakietami nawet 1200km nie będą skuteczne. Nie ten zasięg, nie ta liczba rakiet, a Rosja ma dobrą OPL. Musimy porzucić koncepcje Leoparda ładowanego na Herculesy, pływające BWP by je szybciej i taniej kupować, by kupwoać to co NAM jest potrzebne do obrony. Nas stać na dziś tylko na obronę. Homar to zestaw realnie do obrony. Jedyne co w ramach tej obrony musimy zrobić to potencjalnie odciąć Kaliningrad. Jak skupimy się na obronie to wyjdzie potrzeba OPL, rakiet 100-300km, zmechanizowanych jednostek, wysokiego nasycenie ręcznych p.pancer. itp. W tym układzie OT ma sens, ale pewnie plany a realia i tą formację zabiją. W tym kontekście trzeba powiedzieć, że może i Nas być nie stać na wszystkie helikoptery bo i ich rola maleje na polu walki a są drogie i mają mały efekt obronny. Są w 5-7-9 kolejności do zakupu. musimy ustalić taki poziom zagrożenia u Nas by wróg musiał kalkulować wysokie koszty wojny. Zasada, że do ataku potrzeba o "oczko" więcej oznacza + zniszczony Kaliningrad (na to nas stać wszak to 1 nasze województwo z 1 mln ludzi) plus rakiety na wybrzeżu = linie zaopatrzenia z Rosji się wydłużą. Oznacza to, że taką 120 tys WP + 30 tys OT = 150 tys musi atakować .... pół armii Rosji. A kraj ten duży, konflikty ma. Trudno mu wysłać pół armii do Polski. Tylko trzeba zbudować armię do OBRONY, a nie od wszystkiego. Armie z wybranym potencjałem a nie do wszystkie, Armię pod Rosję a nie na ekspedycje, Armię mobilna w kraju i bliskiej zagranicy itp. Na to Nas stać, ale zmiana myślenia jest kluczowa a nie bajki o rakietach z Chin czy Marines z USA. OD USA to może kilka samolotów wsparcia dostaniemy i dane z satelity, ale i to niepewne. Sami swoje satelity stracimy 5 min przed rozpoczęciem wojny. Dlatego rozpoznanie musi być naszymi ludźmi (siły specjalne , ale i OT z łącznością się kłania plus drony w wojsku). ITP. ITD. Możecie to drukować i zachować sobie na pamiątkę. Innej drogi nie ma!

BUBA
piątek, 14 października 2016, 12:10

Pierwszy system natychmiastowej odpowiedzi w razie niespodziewanego ataku w Polsce: - Modlitwa by nie trafili Drugi POZIOM ODPOWIEDZI w Polsce: - Ewakuacja rządu, Sztabu Połączonych Sił zbrojnych an Zachód Poziom 3 w razie ataku na miasta odpowiedź - Wydanie deklaracji przez Prezydenta o zbrodniczej działalności Rosjan. Tyle możemy z naszym uzbrojeniem.

farenchajt 451
poniedziałek, 10 października 2016, 14:35

No tak "doniesienia", "prawdopodobnie"... Z artykułu wynika, że według doniesień Rosja prawdopodobnie złamała traktat INF.

Extern
poniedziałek, 10 października 2016, 16:55

Są pewne kanały zdobywania informacji takie jak ustalenia wywiadowcze, analizy, przecieki dyplomatyczne itp. o których się publicznie nie mówi. Jeśli politycy publicznie mówią że prawdopodobnie złamała to znaczy że z nieoficjalnych ustaleń mają pewność że złamała.

art
poniedziałek, 10 października 2016, 14:35

ostro grają...

grn. Mróz, Sasza zresztą....
poniedziałek, 10 października 2016, 14:34

Ciekawy artykuł. I jak zwykle: "prawdopodobnie", "pojawiły się doniesienia", "pośrednio potwierdził", "jeżeli założyć", itd. Sytuacja wypisz wymaluj lata 70 -te i duet "Cruise i Pershing 2" rozmieszczone przez w RFN i Turcji. Nic tylko kupić od Ruskich licencje na mig-31. No chyba, ze USA skończą z finasowaniem terrorystów w Syrii. "Davien" nadal twierdzi-sz, że Niemieckie Tornado zaatakują siły Rosyjskie w Syrii ?? Holendrzy z "koalicji" na F-16 też ?? Teraz widzisz, co może się zdarzyć, kiedy zaatakują i jaka będzie kontra.. Czyli Szach - Mat Lepiej gadać i handlować niż wojować .... Ale też nie martwmy się wg "Daviena" to jest Ruski złom, a parametry na pewno są zdecydowanie zaniżone :) Poza tym Amerykanie "Raptorem" zrobią pętlę wokół Kaliningradu i zniszczą te wyrzutnie z pod Moskwy, oczywiście dysponują arsenkiem galu, MST, DDT a także i koniecznie WHO block 73

naprawdę rozbawiony
piątek, 14 października 2016, 20:56

Rusofobia przybiera już nie tyle zatrważające, co wręcz rozbawiające rozmiary i formy. Co poniektórzy komentatorzy uważają się samozwańczo za jedynych Polaków i w dodatku głoszących poglądy. Oczywiście zgodnych z głównym nurtem polskojęzycznych mediów i unijnymi dyrektywami. W przypadku braku jakichkolwiek argumentów merytorycznych stosują ograne chwyty z arsenału socjotechniki, w tym tak przez nich ulubione argumentum ad personam. Jednak widząc wszędzie mitycznych "ruskich" popadają już nie tylko w śmieszność, ale co gorsze wręcz w paranoję. Nieprawdaż?

Jacek
poniedziałek, 10 października 2016, 18:49

W dniu 08.10.2016 r. rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Rosji, gen. Igor Konaszenkow poinformował o czasowym rozmieszczeniu w obwodzie kaliningradzkim wyrzutni taktycznych rakiet balistycznych 9K720 Iskander-M. Potwierdzone zostały w ten sposób doniesienia estońskiego portalu informacyjny News EER i amerykańskiego wywiadu o użyciu statku towarowego (rorowiec) "Ambal", do przerzucenia wyrzutni sysyemu Iskander-M z Ust-Ługa (obwód leningradzki) do Bałtijska (obwód kaliningradzki). Wyrzutnie należały do 26. Brygady Rakietowej, stacjonującej na stałe w miejscowości Ługa. "Te jednostki rakietowe były już rozmieszczane kilkukrotnie (w obwodzie kaliningradzkim) i będą rozmieszczone jako część ćwiczeń wojskowych rosyjskich sił zbrojnych" - oświadczył gen. Konaszenkow. Nadmienił ponadto, że jedna wyrzutnia rakietowa została celowo wystawiona na sfotografowanie przez amerykańskiego satelitę rozpoznawczego (szpiegowskiego) - "Nie trzeba było czekać zbyt długo. Nasi amerykańscy partnerzy potwierdzili swoje odkrywcze starania". Natomiast stwierdzenia dotyczące ewentualnego złamania ustaleń traktatu INF nie znajdują na chwilę obecną potwierdzenia oficjalnych czynników NATO, a więc należałoby je uznać za zdecydowanie przedwczesne...

criss
piątek, 14 października 2016, 13:08

Zachód dopowie z opóźnieniem, ale odpowie. Nie należy się rosyjskim zagrożeniem zamartwiać aż do sparaliżowania, należy po prostu uznać ten bandycki kraj za stałe zagrożenie i łożyć na armię potrafiącą się mu przeciwstawić. na pewno tak zrobią amerykanie, a i my, w Europie musimy przestać udawać, że świat jest wyłącznie przyjaznym miejscem. również Polska nie może robić nieprzyjaznych gestów wobec sąsiadów, i nie szukać sojuszników wyłącznie daleko. na przykład "włożenie" w Airbusa części naszej zbrojeniówki w zamian za akcje pozwoli mieć dostęp do technologii, wpływać na politykę tego europejskiego (nie tylko francuskiego!) koncernu. odpowiedzieć konkretnie Skandynawom na propozycje współpracy, bo jest sporo do zyskania, a zagrożenia wspólne.

KrzysiekS
poniedziałek, 10 października 2016, 18:43

Chyba że uzgodnili to z USA wywołają napięcie w celu sprzedaży broni dla pomniejszych państw jedni i drudzy zarabiają.

PiotrEl
poniedziałek, 10 października 2016, 14:16

Założenia, przypuszczenia a w treści złamany.....

bolo
sobota, 15 października 2016, 11:05

Fajny tytuł. Berlin i Praga w niebezpieczeństwie. Warszawa to nie bo tutaj nic się nie zmienia i jest jak zajezdnia dla ruskich czołgów.

Alex Glushenkov
środa, 12 października 2016, 14:43

Co ty tu dyskutować, chłopaki? Zostało uzgodnione umieścić bazę wojskową NATO w swoim kraju, a wiesz, przeciwko któremu skierowana jest - więc co tu jeszcze zaskoczony, że Rosja stara się bronić od ciebie? USA od Rosji i bazy NATO w Polsce końca. Geografia uczy się w szkole? Świat oszalał - naprawdę chce walczyć dla Stanów Zjednoczonych wobec Rosji? Dlaczego musisz? Jeśli nie chcesz - dlaczego chcesz oprzeć? W czasach Breżniewa i Związku Radzieckiego, by przysiąc, że wszyscy żyli razem. Co znowu chcesz się podzielić? Dlaczego trzeba baz wojskowych - proitv kim chcesz walczyć? Wszyscy kiedykolwiek myślał o tym, jak by to było? Tak myślę.

takie_pytanie
poniedziałek, 17 października 2016, 20:41

W jaki sposób antyrakiety mogą zaatakować Rosję? Zamek antywłamaniowy atakuje włamywacza?

ijeifewijf
poniedziałek, 10 października 2016, 14:13

Jezeli traktat INF zabrania produkcji rakiet o zasiegu powyzej 500 km, dlaczego w przypadku Homara caly czasjest mowa o zasiegu 300 km? Zeby co, nie draznic Rosji? Jak oni beda pukac z Kaliningradu Iskanederami na 500 i 700 km, to jak blisko musimy podejsc z naszymi Homarami zeby odpowiedziec. To mniej wiecej jakby Kraby z Gozdzikami mialy sie niszczyc,nie te zasiegi.

Extern
poniedziałek, 10 października 2016, 16:24

Nikt ci eksportowej rakiety powyżej zasięgu 300 km nie sprzeda, Są na to porozumienia międzynarodowe a ściślej mówiąc po prostu kraje pierwszoligowe porozumiały się ponad głowami drugoligowych krajów aby takiej technologii nikomu nie sprzedawać a tym samym zamknąć drogę awansu. Jeśli chcemy mieć coś dalej strzelającego sami musimy to sobie opracować i wyprodukować. Dlatego właśnie zaawansowane technicznie kraje mają takie rakiety a reszta która nie ma własnych technologii i tylko ciągle chce kupować coś od innych może mieć co najwyżej coś do zasięgu 300 km.

Ciekawy
piątek, 14 października 2016, 20:20

Szykuje się reanimacja rakiet Pershing?

hefalump
czwartek, 13 października 2016, 23:16

W historii swojej państwowości Rosja od średniowiecza do teraz nigdy nie dotrzymała żadnej umowy/paktu/danego słowa/traktatu/... jedyny taki kraj na świecie.

nikt2
piątek, 14 października 2016, 10:00

@hefalump Czy Anglia i Francja dotrzymała sojuszniczego zobowiązania wobec Polski w 1939 r. ? Czyż to nie dzięki wujaszkowi Joe w obrębie obecnej Polski znajduje się Śląsk?! O ile wiem to Wilston był co najmniej przeciwny. Faktycznie "jedyny taki kraj na świecie" ...

Anatol
sobota, 6 lipca 2019, 19:45

Dotrzymała Oba kraje jakbyś nie wiedział 3 września wypowiedziały wojne Niemcom. I tak zaczeła 2 wojna światowa ktora skończyła sie kleską Niemiec. W przeciwnym razie byłby to tylko 5 rozbiór Polski. A militarnie miały pomóc po 14 dniach od wypowiedzenia . Czyli 18 września. A 17 września wcześnie rano zbrodnicza Rossja w sojuszu z nazistami zdała nam cios w plecy który zakończył realną walkę. Łamiąc oczywiście traktat pokojowy który mieli z nami podpisany.

Vis
piątek, 14 października 2016, 01:54

Racja. Tylko dlaczego zachód zawsze się daje nabierać ich sztuczki?

criss
piątek, 14 października 2016, 13:05

Zachód dopowie z opóźnieniem, ale odpowie. Nie należy się rosyjskim zagrożeniem zamartwiać aż do sparaliżowania, należy po prostu uznać ten bandycki kraj za stałe zagrożenie i łożyć na armię potrafiącą się mu przeciwstawić. na pewno tak zrobią amerykanie, a i my, w Europie musimy przestać udawać, że świat jest wyłącznie przyjaznym miejscem. również Polska nie może robić nieprzyjaznych gestów wobec sąsiadów, i nie szukać sojuszników wyłącznie daleko. na przykład "włożenie" w Airbusa części naszej zbrojeniówki w zamian za akcje pozwoli mieć dostęp do technologii, wpływać na politykę tego europejskiego (nie tylko francuskiego!) koncernu. odpowiedzieć konkretnie Skandynawom na propozycje współpracy, bo jest sporo do zyskania, a zagrożenia wspólne.

niki
poniedziałek, 17 października 2016, 11:48

Zachód niczym szczególnym nie odpowie. Idioci polikwidowali tego typu rakiety a nowych nie zbudowali. USA mają w Europie ok 200 bomb b61 i nic więcej. Przy odrobinie szczęścia ROsjanie precyzyjnym atakiem są w stanie zniszczyć te kilka baz w których składowane są te bomby. Europie zostaną wtedy rakiety francuskie i brytyjskie ale one zostaną użyte tylko wtedy kiedy zaatakowane zostanie terytorium tych dwóch państw. Prawdę mówiąć Europa bez USA jest goła i wesoła.

KrzysiekS
poniedziałek, 10 października 2016, 18:40

Wygląda że powoli Rosja wpada w tzw. pułapkę Tukidydesa. Przyjdzie moment, że nie będzie miała już odwrotu niestety.

gromek
poniedziałek, 10 października 2016, 14:08

dla polski to czy oni iskandery ustawia w kaliningradzie czy przy granicy z bialorusia czy lotwa nie ma juz specjalnie duzego znaczenia

dropik
poniedziałek, 10 października 2016, 14:07

Ja ostatnio skróciłem czas mycia zębów więc zdążę się ewakuować do piwnicy;) A poważniej to eskadra Su34 jest bardziej niebezpieczna niż bateria tych rakiet. każdy z nich może zabrać 6-10 półtonowych kierowanych bomb wystarczy do poważnego uszkodzenia np lotniska gdzie stacjonują F16. Oczywiście iskandery zaatakują nas pierwsze niszcząc punkty dowodzenia obrony plot i łączności a może i więcej jeśli wystarczy im rakiet. potem mogą uderzyć wspomniane SU. obrona prze tymi rakietami jest o tyle trudna , że to nie my będziemy stroną atakującą więc na zaskoczenie wyrzutni w bazach nie ma co liczyć. Realnie nie ma zbyt wiele środków zaradczych : zestawy z pac3mse i thaad. czyli od kilku do kilkunastu mln dolarów za rakietę ;) Taniej chyba by wyszło jednak obalić ten reżim, ale na to potrzeba zdecydowanego przywództwa na Zachodzi w tym w USA.

gxm
poniedziałek, 10 października 2016, 18:40

dropik - oczywiście taniej obalić reżim za oceanem . A może sam się obali ?

jjjj
poniedziałek, 10 października 2016, 17:18

elektrownie atomowe się nie przemieszczają i będą tam gdzie są teraz, łatwy cel.

Emeryt z Intelligence
wtorek, 18 października 2016, 17:45

nikt2 - pomyliłeś wątki, tu nie piszemy o transporterach ale rakietach. Ale jeżeli już to ja nie porównywałem sylwetek tych KTO ale ich roli, funkcji, zadań. Rozumiesz różnicę?. Obydwa są w porównywalnych wymiarach, przewożą 8 żołnierzy, mają 8 kól, i takie samo działko. Dlatego twierdzę ,że są podobne. A Ty mi każesz składać modele i przyrównywać kształt i sylwetkę. BZDURA. Czy ja gdzieś napisałem ,że ROSOMAK to polska konstrukcja? To jest POLSKA PRODUKCJA.. To to są te straszne banialuki? Nudzisz się, czy pryncypał tak kazał?

nikt2
wtorek, 18 października 2016, 20:23

@Emeryt z Intelligence :) metafizycznie może masz rację, ale to jest forum militarne, a Ty nie umiesz odróżnić rzeczywistości wirtualnej od realu. Wcześniej plotłeś porównywałeś btr 80/ Rosomak i ich pancerza czy silnika, teraz na temat Niemiec, Finlandii czy Holandii, zlituj się to forum ludzie inteligentni czytają, a Ty wyjeżdzasz z "pryncypałem " ;)

asad
piątek, 14 października 2016, 20:04

Ilu tu Napoleonów ;-))) Olala...Koncepcje, Projekty, Propozycje, Plany...i większość nastawiona na "kupować, kupować, kupować...wincyj broni!". Nikt nie pomyśli o umacnianiu gospodarki i wali kapitałem? Walka finansowa nie jest tak atrakcyjna? Na tym froncie nie można atrakcyjnie zginąć?

lo
poniedziałek, 10 października 2016, 14:04

Jakie ma znaczenie dla Polski powyższy artykuł? ŻADNE. Po co zgadujemy czy Iskander ma zasięg 500 km czy 700 km? Czy jest w o. Kaliningradzki czy nie? Czy Rosja przestrzega prawa czy nie? Odpowiedź jest jedna dla Polski: Rosja nie przestrzega prawa międzynarodowego, Iskander nawet z zaś. 500km zagraża niemal całej Polsce a w o.Kaliningradzkim może stanąć w ciągu 48h (jeśli już go tam nie ma). To są suche fakty z życia. Wiemy że zestrzelenie tych rakiet jest trudne i drogie, na dziś równolegle do OPL musimy budować własne rakiety. Ten o. Kaliningradzki wielkości 1 z naszych 16 województw, o populacji 1 mln przy naszej 38 mln musimy w 1h zrównać z ziemią i tu nie ma innej taktyki. Jak tego nie potrafimy to nie mamy co dalej inwestować w helikoptery czy inne drogie zabawki. Każdy kto publicznie prawi, że nie powinniśmy tak działać bo to jest źle widziane a Rosja nie ma w o.Kalin. rakiet to .... idiota nie wiedzący, ze są to systemy mobilne i trzeba zawsze zakładać, że one tam mogą być czyli potencjalnie szykujemy się do tego, że SĄ.

Untamo
środa, 12 października 2016, 14:25

Ty też uważaj - nie umieszczać systemu obrony przeciwrakietowej NATO.

gregor
poniedziałek, 10 października 2016, 13:58

Czyli koniec lewackiego pacyfizmu i zacznie się nowy wyścig zbrojeń łatwy do przewidzenia gdy porównamy PKB NATO i Rosji. USA bardzo szybko może dostosować swoje balistyki do odległości < 500 km i do tego aby mogły przenosić głowice jądrowe. To kwestia wydania zgody i $$$.

fx
poniedziałek, 10 października 2016, 13:50

To bardzo dobra wiadomość dla Polski. Nie będzie już pieprzenia Berlina aby nie drażnić Rosji bo Niemcy nie byli w zasięgu rakiet krótkiego zasięgu. Teraz Polska powinna się starać jak najszybciej o możliwości posiadania rakiet które przekroczą 500 km i to najlepiej do takich o zasięgu < 2 000 km.

bmc3i
wtorek, 11 października 2016, 05:28

W sumie to ograniczenia traktatu INF nie dotyczą nikogo oprócz Rosji i USA, więc prwwnie nie ma żadnych problemów aby takimi pociskami dysponować

Drzewica
wtorek, 11 października 2016, 00:49

Musimy pośpiesznie obstawić Kaliningrad Krabami, Krylami i Homarami, tak by wszyscy tam mieszkający wiedzieli że w razie ich ataku nie zostawimy kamienia na kamieniu! Tyle tylko dziś możemy zrobić, a potem usilnie namawiać warto cały wolny świat do bojkotu handlu z FR!

Franek
wtorek, 11 października 2016, 23:07

Pomysl sietny. Brygada pancerna z wesparciem krabow zrobi z kaliningradu jesien sredniowieczna, albo rosyjskie przedwiosnie ;) W przypadku konfliktu zbroijnego z FR celem nr1 jest okupacje obowodu krolewieckiego. Kazdy kto ma innne zdanie, jest naiwnym chlopczykiem.

Obserwator
wtorek, 11 października 2016, 02:14

Zapewne nie wiesz , że nie posiadamy praktycznie żadnej z wymienionych broni, a więc na szczęście nie stworzymy zagrożenia sami dla siebie. Czy naprawdę aż tak trudno zrozumieć, że ewentualny atak na Obwód Kaliningradu miałby bardzo tragiczne konsekwencje? Dla atakującego oczywiście, co niestety jak widać nie do wszystkich dochodzi. Natomiast sankcje gospodarcze odnoszą jak na razie odwrotny skutek od zamierzonego, czyli najbardziej uderzają w kraje je nakładające. Żeby to jednak wszystko zrozumieć, to trzeba posiadać chociażby podstawową wiedzę z kilku dziedzin...

obiektywnie
poniedziałek, 10 października 2016, 13:48

No tak, "dowodem" na przekraczanie przez Iskandera-M 500km jest oświadczenie Linasa Linkevicziusa, który pewnie powołuje się na Jaceka Durkaleca, który pewnie powołuje się na Linasa Linkevicziusa. To przypomina mi amerykańską "górę dowodów" na broń masowego rażenia w Iraku czyli raporty brytyjskiego wywiadu, który twierdził, że takie dowody ma USA, a "dowodami" USA byly... raporty brytyjskiego wywiadu. Albo przypomina mi to "rewelacje" o Polsce ze strony Wall Street Journal, który powołuje się na Gazetę Wyborczą, która cytuje... Wall Street Journal. Nie kupuję takiej propagandy. Ale jak USA chce zerwać zakaz rakiet średniego zasięgu, to Rosja jest na to gotowa, bo już wcześniej zapowiadała, że jest dla niej niekorzystny bo inne niż USA państwa NATO takie rakiety mogą mieć. Ponadto Rosja jest w zasięgu amerykańśkich rakiet krótkiego zasięgu rozmieszczonych w krajach NATO a USA nie są w zasięgu rosyjskich rakiet krótkiego zasięgu. Nadto USA ma przewagę w dozwolonych rakietach średniego zasięgu odpalanych z powietrza i morza, więc dla Rosji korzystne jest rozmieszczenie takich rakiet na mobilnych wyrzutniach lądowych, które gdyby miały zasięg 5500km i były rozmieszczone na Kamczatce, to bardzo trzeźwiąco i uspokajająco działałyby na amerykański imperializm.

Rosyjski obiektywizm
poniedziałek, 10 października 2016, 15:22

Mi osobiście amerykański imperializm nie przeszkadza. Wole go nawet od imperializmu rosyjskiego. Może dlatego, że Amerykanie nigdy nie zabijali polskich oficerów strzałem w potylicę. A Rosjanie tak.

Pokój
poniedziałek, 10 października 2016, 13:47

Rosja - Imperium Zła = Korea Pólnocna .

dzienny
poniedziałek, 10 października 2016, 15:41

Co ma wspólnego Rosja z Koreą?

lo
poniedziałek, 10 października 2016, 13:45

Jakie ma znaczenie dla Polski powyższy artykuł? ŻADNE. Po co zgadujemy czy Iskander ma zasięg 500 km czy 700 km? Czy jest w o. Kaliningradzki czy nie? Czy Rosja przestrzega prawa czy nie? Odpowiedź jest jedna dla Polski: Rosja nie przestrzega prawa międzynarodowego, Iskander nawet z zaś. 500km zagraża niemal całej Polsce a w o.Kaliningradzkim może stanąć w ciągu 48h (jeśli już go tam nie ma). To są suche fakty z życia. Wiemy że zestrzelenie tych rakiet jest trudne i drogie, na dziś równolegle do OPL musimy budować własne rakiety. Ten o. Kaliningradzki wielkości 1 z naszych 16 województw, o populacji 1 mln przy naszej 38 mln musimy w 1h zrównać z ziemią i tu nie ma innej taktyki. Jak tego nie potrafimy to nie mamy co dalej inwestować w helikoptery czy inne drogie zabawki. Każdy kto publicznie prawi, że nie powinniśmy tak działać bo to jest źle widziane a Rosja nie ma w o.Kalin. rakiet to .... idiota nie wiedzący, ze są to systemy mobilne i trzeba zawsze zakładać, że one tam mogą być czyli potencjalnie szykujemy się do tego, że SĄ.

Plush
środa, 12 października 2016, 21:57

Ludzie pomyślcie. Obwód Kaliningradzki należy do FR i tym samym może sobie tam umieścić co chce. My również. Wraz z budową tarczy antyrakietowej w Redzikowie wiadomo było że umieszczą tam Iskandery. Więc nie płakać. Obecnie pomimo wszystko Polsce bardziej niż Rosji zagraża polityka UE (IMIGRACJA-BREXIT) a co za tym idzie chęć dominacji w UE Niemiec i Francji a także Włoch czyli "naturalnych" zachodnio europejskich sojuszników Rosji (biznes). Dlatego też Polska wraz z innymi krajami Europy środkowo wschodniej powinna "walczyć" o swoje jednocześnie umacniać swoje SZ tak by (a tylko z kierunku wschodniego grozi nam ewentualna agresja wojskowa) stała się dla Rosji nieopłacalna. Nie pokładałbym 100% wiary w NaTo. Dobre stosunki z sąsiadami to podstawa. Bo jak w obawie o atom się wypnie to co? To tyle w temacie.

Fjolsinn
poniedziałek, 10 października 2016, 20:57

Widać, że żadne umowy nie mają znaczenia, a jeśli jakieś mają, to takie, których przestrzeganie opłaca się komuś, bądź jakaś strona jest przymuszona do tego. W innym wypadku mocarstwa nie robią sobie nic z prawa. Podobnie było w przypadku Ukrainy, która miała być neutralna/nietykalna po wycofaniu broni jądrowej, było to usankcjonowane jakimś traktatem. No i Rosja na to nie zważała. Ciężkie czasy... Co do konkretnie Iskanderów - to jest straszak, ale niewątpliwie straszak którego mogą naprawdę użyć...

edi
niedziela, 16 października 2016, 19:12

Czyli do Homara powinniśmy te nowe balistyki od USA brać i wymagać zasięgu 500-2000 km tym bardziej że Polska niczego nie podpisywała. Do tego Tomki odpalane z furmanki i jesteśmy zabezpieczeni od tej strony.

kary
poniedziałek, 10 października 2016, 18:09

Tego typu zagrożenia to kolejny argument do posiadania własnych zdolności wczesnego wykrywania polskie lotnictwo musi posiadać własne systemy aew&c casa 295 lub saab 2000 z radarem Erieye 2 takie maszyny i to nam wystarczy jak na własne potrzeby

Marek1
wtorek, 11 października 2016, 01:13

Jasne ... Iskander leci do Gdańska i W-wy ok. 2,5-3 min. minuty. Co da jego wykrycie jak NIE ma czym ich zestrzelić ??

Robert
poniedziałek, 10 października 2016, 16:08

JASSM To odpowidz na iskander.kiłka JASSMów i tego zloma nie ma:)

17 mgnień wiosny
poniedziałek, 10 października 2016, 16:47

@Robert Skoro "Iskander" to złom, to po co JASSM ???

Jacek
środa, 12 października 2016, 14:06

W wypowiedziach internetowych komentatorów często przebija silna nuta rusofobiczna, która z reguły wyklucza dalszą merytoryczną dyskusję. Argumentum ad personam, stosowanie określeń w rodzaju: "ruski troll", "sowiecki agent", czy "kacap", a nawet używanie inwektyw w stosunku do innych użytkowników, to charakterystyczny sposób wyrażania antyrosyjskich poglądów. Zamiast merytorycznych argumentów najczęściej propagandowe slogany i zupełnie zbędne emocje. Zastanawiające jest również to, że co do poniektórych komentatorów nie dociera prosty zdawałoby się fakt, że wielu Polaków darzy sympatią Rosjan i z wzajemnością. W przypadku wątpliwości proponuję, chociażby spróbować przeanalizować przebieg dyskusji w tym i w innych tematach. Na zakończenie ponownie zacytuję mądrą maksymę: "Nie szukajcie przyjaciół daleko, a wrogów blisko"...

suawek
piątek, 14 października 2016, 00:02

To nie żadna rusofobia tylko instynkt samozachowawczy. Jak można być wielbicielem (tak! wielbicielem a nie sympatykiem) Rosji (nie w sensie sympatycznych Rosjan tylko aparatu państwowego wygrażającego nam pięścią) znając naszą historię na przestrzeni np ostatnich 100 lat? Po drugie wypowiedzi zwolenników Rosji bywają bardziej chamskie niż jej przeciwników. Po przecie: jeśli przeciwnicy Rosji użwają "propagandowych sloganów" to jak nazwać teksty przepisywane żywcem z radia sputnik i Russia Today przez jej zwolenników??? Cytaty rosyjskich oficjeli przedstawiane jako doród (niepodważalny) w sprawie jej działań w Syrii lub ich braku - to nie jest (tępa) propaganda??? Wielu Polaków darzy sympatią Rosjan - bez wątpienia, podobnie jak wieli Polaków darzy sympatią Amerykanów.

Rex
środa, 12 października 2016, 14:33

Czyli twierdzisz stanowczo że rosyjski trolling w Polsce i szerzej w UE nie istnieje tak ? Że w Polsce nie działają opłacani przez Rosję agenci wpływu. Czy tak twierdzisz ?

Tom
środa, 12 października 2016, 14:25

Drogi Jacku, kacap znaczy tyle co np. lach nie jest więc w stosunku do Rosjan stwierdzeniem obraźliwym. Powiadasz że wielu Polaków kocha Rosjan..... i aby to udowodnić proponujesz przesnalizować np. posty zamieszczane na tym forum. To nie jest miarodajny sposób ponieważ na polskich forach internetowych produkuje się jak wszyscy wiemy wielu różnej maści nazwijmy to rusofilów niewiadomego pochodzenia chcących stwarzać pozory że ów głos płynie od etnicznych Polaków. Oczywiście możesz się ze mną zgodzić lub nadal protestować, ja pozostanę przy swoim. Natomiast jeżeli nie rozumiesz skąd bierze się niechęć Polaków do Rosji to ja na to nic nie poradzę.

moldke
wtorek, 11 października 2016, 11:47

M-9 to chiński jednostopniowy pocisk balistyczny bliskiego zasięgu na paliwo stałe. Pocisk posiada zasięg 600 km i przenosi głowice o masie 500 kg zakupić 30 wyrzutni i 150 pocisków M-11 to chiński jednostopniowy pocisk balistyczny bliskiego zasięgu na paliwo stałe. Pocisk posiada zasięg 300 km i przenosi głowice o masie 800 kg. Pociski DF-11 odpalane są z samobieżnych kołowych wyrzutni rakietowych, mieszczących jeden pocisk każda. no i po temacie ODSTRASZANIE ZAŁATWONE ale ja wiem i oni że nie dacie rady jak na sejmikach przed rozbiorami ;-)))))

Davien
środa, 12 października 2016, 15:59

Chiny podpisały traktat o nierozprzestrzenianiu broni rakietowych o zasiegu powyzej 300km, wiec o DF-15 zapomnij:) Zapoznaj sie tez z jakościa chińskich pocisków balistycznych, tylko żebys nie był zaskoczony.

Extern
wtorek, 11 października 2016, 14:12

Chińczycy obecnie wielcy przyjaciele Rosji albo by nem tej broni nie sprzedali albo by nam sprzedali tylko wersję do zasięgu 300 kilometrów bo broni rakietowej bazowania lądowego o większym zasięgu w wersjach eksportowych się nie sprzedaje. Do jakich celów chciałbyś strzelać tą ciężką głowicą konwencjonalną rakietą która ma 300 km zasięgu i rozrzut strzału (CEP) rzędu kilku setek metrów?

Czopek
poniedziałek, 17 października 2016, 11:48

Co to za argumenty "Rosja rozmieściła w Obwodzie Kaliningradzkim system rakiet taktycznych Iskander, który został przewieziony cywilnym statkiem w ramach ćwiczeń. Przy tej okazji pojawiły się doniesienia, że maksymalny zasięg rakiet balistycznych systemu wynosi nie do 500, ale od 500 do 700 km. Pośrednio potwierdził to między innymi szef MSZ Litwy Linas Linkeviczius, wskazując na możliwość złamania traktatów międzynarodowych. Zwracał też na to uwagę m.in. Jacek Durkalec z PISM. " zamiast tego Litwinami zapytaj ie się mojej babci. Ona na najlepsze informacje.

bmx
wtorek, 11 października 2016, 19:48

do stop_glupocie - zadam prozaiczne pytanie . ILE ROSJA - ma zadłużenia w innych państwach , bankach ? ILE USA - ma zadłużenia w innych państwach lub bankach ? Gdzie ten pieniądz jest bez pokrycia - nawet w złocie i dlaczego w USA jest 40 milionów bezrobotnych a w ROSJI zaledwie 20 milionów . daj odpowiedz jeśli ją znasz ? opowiadanie bajek w formie propagandy wygląda z pod Waszyngtonu .......

Davien
środa, 12 października 2016, 15:47

Nikt nie pozycza pieniędzy komus kto nie jest ich w stanie spłacić np Rosji.

Tom
środa, 12 października 2016, 11:14

Skoro już piszesz szanowny wielbicielu kacapow o liczbie bezrobotnych i w tym celu próbujesz podeprzeć się statystyką to racz zauważyć znaczące różnice w populacji obu krajów. W Rosji mieszka ok. 150 mln ludzi natomiast w Stsnach ok. 350 mln. Czy widzisz różnice ? Poza tym sam fakt porównywania Stanów do Rosji jest cokolwiek śmieszny i rozumieją to wszyscy, podejrzewam że nawet Ty. Pytanie więc co tobą kieruje ? Kim Ty jesteś ? Kim był Twój dziadek itd. To są pytania na które należałoby sobie odpowiedzieć chcąc zrozumieć Twoją miłość do ruskich:)

korek
środa, 12 października 2016, 03:13

Byłem w tym raju wielokrotnie od Kaliningradu przez Moskwę do Władywostoku. Pracowałem razem z Rosjanami trzy lata. Ludzie jak ludzie w każdym kraju.Dobrzy i źli, mądrzy i idioci, inteligentni i buraki. Jednakże za żadną cenę nie chciałbym tam mieszkać. To nie jest Europa i oni o tym wiedzą. Moze troche w Kaliningradzie albo w Wyborgu. Oni zyją jeszcze II-ga wojna światową. I to wszechobecne pijaństwo traktowane prawie jak cnota.

stop_glupocie
środa, 12 października 2016, 02:54

Polecam zanim się wypowiesz w jakimś temacie zażyć chociaż powierzchownej wiedzy - najpierw poczytaj co to takiego jest OBLIGACJA i na czym polega zadłużanie kraju - a później pójdzie już łatwiej. OBLIGACJĘ ZA OKREŚLONY CZAS trzeba wykupić z pewnym procentem - w chwili obecnej w przypadku USA , JAPONII czy GRECJI to niemożliwe - nie są w stanie wykupić swoich obligacji i nie ważne gdzie one leżą - to papiery dłużne - czyli majątek trwały - w przypadku braku możliwości wykupu majątku trwałego taki majątek przestaje się wliczać do aktywów BANKU czy FUNDUSZU - i teraz wyobraź sobie że JAKIŚ BANK RACI NAGLE 10-20% swoich aktywów czyli majątku - jego wartość giełdowa spada - co się dzieje dalej nie muszę chyba tłumaczyć - Lehman Brother's coś ci to mówi? I teraz wyobraź sobie taki scenariusz na dużo większą skalę. Do tego CAŁE powtórzę CAŁE EMERYTURY AMERYKANÓW ZABEZPIECZONE SĄ FUNDUSZAMI - czyli akcjami i obligacjami. Już ci to wyłożyłem - resztę doczytaj i skojarz fakty - naprawdę to nie jest trudne. Całe zadłużenie wewnętrzne i zewnętrzne zawiera się w przedziale 400-500 mld dolarów - przy ich obecnym poziomie REZERW BANKU CENTRALNEGO i FUNDUSZY REZERWOWYCH SĄ TO W STANIE SPŁACIĆ - A co do produkcji aletrnatywnych żródeł energii - to ciekawe z czego proponujecie stworzyć polipropylen? z wody. Do tego ROSJA MA NAJWIĘKSZE REZERWY - SUROWCOWE nie wirtualne pieniądze, nie obligacje - ZŁOŻA ROPY, GAZU i METALI SZLACHETNYCH - dowiedz się najpierw gdzie produkuje się ekrany do Iphona a później coś mądrego napisz.

tak tylko...
wtorek, 11 października 2016, 20:30

Rosja to kraj III świata i żadne słowo pisane nie zmieni tego faktu. Do Rosji wystarczy pojechać i zobaczyć jak wygląda, a nawet i tego nie trzeba robić, wystarczy wejść na google map i pooglądać rosyjską rzeczywistość z okna samochodu. Tej rosyjskiej rzeczywistości mają dość dzieci oligarchów, a nawet Putina, wieją z tego raju na ten zadłużony po uszy i biedny Zachód...

EUROPEJCZYK
poniedziałek, 10 października 2016, 13:33

No i doigraliśmy się EUROPEJCZYCY - mamy zachowanie OBAMY w stosunku do PUTINA ? Czego jeszcze tu szukać jakiej analogii ! Jeden ruch PUTINA - lub jak kto woli a tyle miał wyzwisk i naśmiewań ? Cały czas uprzedzał - że Rosji nie do śmiechu i że postawi się okoniem ! Czy teraz dalej będzie traktowany jak - szmata a Rosja jako regionalny gracz ? Pożyjemy zobaczymy - MY EUROPEJCZYCY powinniśmy tego awanturnika z za oceanu , USA wygonić z jego baz na naszych terytoriach w tedy i PUTIN się uspokoi . Mamy plany NATO - i co jeszcze nam ten STOLTEBERG zaproponuje , może ziemianki zamiast schronu . My w EUROPIE chcemy się rozwijać , a nie żyć w strachu - bo politycy z BRUKSELI bawią się kosztem społeczeństwa UNII . My w EUROPIE chcemy żyć w przyjażni z Rosjanami i by nasze stosunki były dobro sąsiedzkie . USA powinne uwzględnić że tu w EUROPIE jej nie ma - panosząc się po różnych krajach naraża nas EUROPEJCZYKÓW na zagładę z ubu stron .

dropik
poniedziałek, 10 października 2016, 15:30

możesz jasniej bo nic nie rozumiem. wygląda na to że znowu chcesz pod ruski but.

Plush
poniedziałek, 10 października 2016, 15:28

Europejczykowi zagraża inny Europejczyk. Lewak z wypranym mózgiem czego dowodem są imigranci NS II itp działania miłości wobec terrorystą i miłującym pokój Rosjanom. Dodaj politykę USA na Bliskim Wschodzie i kibel gotowy. Europa jest słaba a ci co mózg mają już rozmowy z niektórymi prowadzą. Polska powinna prócz UE i NATO ku Chinom się zwrócić. To jest Gwarant Niepodległości dopiero

gg
poniedziałek, 10 października 2016, 15:23

Ha ha, Obama sprowokowal Putina zeby najechal na Ukraine :) Tak, chcemy zyc w przyjazni z Rosja, wiec niech ta sie wycofa ze swoimi wplywami do granicy z 1939r.

vbn
piątek, 14 października 2016, 18:26

Dla nas to dobra nowina, bo do tej pory i tak byliśmy w ich zasięgu, podczas gdy nasi zachodni sąsiedzi obłudnie bredzili o naszym bezpieczeństwie, gwarancjach obrony, i potrzebie dialogu z ruskim, koniecznych rozbrojeniach, , pozbyciu się amerykańskich baz z bronią atomową itd. sami siedząc bezpiecznie poza ich zasięgiem. A teraz bajka się skończyła. Teraz Niemcy szybko zrewidują swoje prorosyjskie podejście o konieczności prowadzenia dialogu i handlu.

Polish blues
poniedziałek, 10 października 2016, 13:33

Jakby nie patrzeć, Rosja zaszachowała Zachód (a nas razem z nim).

bmx
czwartek, 13 października 2016, 08:44

REASUMUJĄĆ - za stan obecnej EUROPY - winna jest ???????????? Co można do tego sporu toczonego od paru dni na D24 -dodać ??????????? A tak swoją drogą dobrze że jest spokojnie w POLSCE od 1945r. Pomimo szarpania się tych dwóch gigantów ??????????? Co dokładnie z tego wyniknie ?????????? Kto ustąpi ?????????? Ile to będzie polskiego podatnika kosztować - ta przepychanka ???????????? Epitetami to większość tu nie grzeszy ??????????? Ciekawe że pod anglo języcznej D24 - nie ma ani jednego wpisu ??????????? To by oznaczało jacy jesteśmy jako polacy rozgarnięci ???????

Ciekawy
poniedziałek, 10 października 2016, 15:58

Mam pytanie , czy można takie kółka narysować od granicy białoruskiej. Czy ktoś policzył ile głowic potrzeba użyć, abyśmy przestali mieć problemy, może nie mają tyłu ładunków?

Tomaszek
poniedziałek, 10 października 2016, 23:19

Niestety sześćdziesiątparę lat za późno. Ten pomysł miało niegdyś paru generałów, jednak nie dali rady przeforsować deratyzacji zawczasu. Potem starozakonne sprzedali wiedzę ukochanym bolszewikom i było pozamiatane.

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
wtorek, 11 października 2016, 00:11

Rosja ..nakręcając spirale "emocji"..rozgrywa swoją politykę na zasadzie faktów dokonanych ..realizuje swój cel i potem buduje tezy do celu z tym że zawsze owe tezy mają fundament zbudowany "na silnych argumentach ". dlatego mają charakter .. wspartej dodatkowo na wysublimowanej agresywnej ale skutecznej dyplomacji gdzie retoryka opiera się o aspekty i argumenty militarne ..a dyplomacja Rosyjska ma w tym zakresie wysoki talent wszak "ta­lent to strach przed porażką" ..dlatego Rosja rozwija swoje zaplecze militarne.. UE wydawało się że Rosja tworzy iluzję potęgi a która na dzień dzisiejszy stała się nagle prawdą .. i jak mawiał klasyk "Są tyl­ko dwie rzeczy, które jed­noczą ludzi: strach i interes"..Putin grając tymi kartami strachem jednoczy naród i utrzymuje władzę ...a co na to NATO .. NATO głosem UE ..buduje swe wartości o minimalizowanie strat w sferze ekonomicznej i gospodarczej idąc na rosyjskie ustępstwa .głosząc opinii publicznej kłamstwa że wypracowali " consensus" z Rosjanami" .Retoryka dyplomatyczna UE oparta była do niedawna w niekończące się dialogi ( skąd my to znamy) gdzie od czasu do czasu udając skutecznego tworzy iluzje mocnego .a to .przemieszczając wojska lub budując czy to bazy wojskowe czy infrastrukturę gospodarczą niezależną od Rosji .zamykając Rosjanom "propagandowe drzwi ekonomiczno-gospodarcze" jak się okazuję służące li tylko na potrzeby opinii publicznej oraz uspokojeniu emocji państwom klasy B z UE czyli Polsce też ..Ok w porządku "znany jest egoizm państw starej UE a przede wszystkim tych najmocniejszych" by ugrać swoje zastosują subtelną formę "schizofrenii" .grając wiernego UE i kręcąc z Rosją swoimi drogami lody ...i w pewnym momencie nastał "szachowy pat"...pojawili się Amerykanie .budując bazy w Rumuni i Polsce oraz tzw wywołane "zawirowania" na Ukrainie .Amerykanie zastosowali swoją retorykę dyplomatyczną co starym członkom UE .już nie bardzo pasuje ..powstały fochy dyplomatyczne i manifestowanie w kręgach lewackich sprzeciwu ..retoryka USA zatrzymała dekapitację sił zbrojnych państw UE zastosowano twardą polityki wobec Rosji ..Rosja wie że przed ich granicami europejskimi stanął silny gracz USA który "tworzy militarną infrastrukturę odpowiedzi" więc tworzy " militarną przeciwwagę" ...a my Polacy cieszmy się ..że mamy trudnego i kosztownego ale zawsze sojusznika który wobec Polski na przestrzeni czasów i zawirowań historycznych przychylnie patrzył na Polskę ( no oprócz konferencji jałtańskiej) ..ale dzięki temu my mamy iluzje bezpieczeństwa ubraną w "artykuł 5 traktatu Waszyngtońskiego " oraz jak by nie było idącą po grudach ale idącą naprzód jako taką modernizacje armii oraz "obudzone" "ruchami niedźwiedzia z Rosji" ...aspekty patriotyczne narodu w każdej dziedzinie czy to socjologicznej czy gospodarczej i to się liczy trzeba to pielęgnować ..nie zapominając pewnej starej maksymy .. że "Narody nie mają wiecznych przyjaciół tylko interesy" ...

Realista
wtorek, 11 października 2016, 00:09

Plany zajęcia Obwodu Kaliningradzkiego, to równocześnie plany rozpętania III Wojny Światowej. Kto tego nie rozumie, to z oczywistych względów nie zasługuje na zaszczyt udziału w dalszej dyskusji...

Beka z doliny
poniedziałek, 10 października 2016, 13:25

Zaniedbania, zaniedbaniami, ale po prostu taniej jest rozwijać rakiety ofensywne niż defensywne. Jeszcze za czasów ZSRR, Rosjanie obrali taki własnie kierunek, z braku kasy właśnie (Topole, satany, iskandery itp) Nie specjalnie bawili się w tarcze rakietowe. I jak dzisiaj na tym wyszli? Lepiej, bo mają lepsze rakiety, a USA 30-letnie minutemany i traidenty... Ciężko będzie nadrobić zachodowi te trzy dekady, USA nie mają już kadry inżynierskiej takiej jak miały za Regana. Oprócz kasy trzeba jeszcze mieć mózg.

Alex
środa, 12 października 2016, 09:22

Nie panowie, nie искандеры grzebią świat, jego grzebią ci, którzy wbrew swoim deklaracjom otoczony swoimi bazami wojskowymi rosyjskiej granicy. W USA około 1000 baz wojskowych, 400 umieszczone na granicach z Rosją. I umieszczone były w okresie "przyjaźni". Sama Polska powoli оккупируется NATO i STANY zjednoczone, a oburzeni tym, że Rosja podejmuje pewne kroki? Spokojnie, jeśli dojdzie do wojny, to nie będzie miało znaczenia - wszyscy spłoną w nuklearnym ogniu. Tylko teraz Polska spłonie trochę szybciej.(piszę przez tłumacza)

KrzysiekS
środa, 12 października 2016, 18:39

Alex Rosja pogrzebie się sama Chińczycy to nie Niemcy jeżeli wydaje się wam że zaczniecia z Chińczykami a skończycie z USA (ten sam manewr co w 1939 nie uda się), szybciej na granicy zobaczymy Chińczyków niż Rosyjskie czołgi

Marcin
środa, 12 października 2016, 13:26

Nasze bazy przy rosyjskiej granicy to NIC w porównaniu z WASZYMI czołgami na Ukrainie.

Tom
środa, 12 października 2016, 11:04

Wania a paszoł won ze swoją pokrętną ruską logiką. Gdyby nie wy kacapy to na święcie nie byłoby połowy tych problemów które właśnie obserwujemy. Jesteście zakałą ludzkości. Poproś tłumacza o dokładny przekład tego posta.

były_kanonier
poniedziałek, 10 października 2016, 13:23

Najprawdopodobniej stanowią złamanie traktatu INF. Poważnie. Natomiast słupska instalacja antyrakietowa USA najprawdopodobniej już nic nie łamie. Bowiem jest najprawdopodobniej skierowana przeciwko KRLD i Iranowi.

Ob
wtorek, 11 października 2016, 00:02

Kto wierzy rosji ten sam sobie szkodzi i tyle w temacie

jerry
poniedziałek, 10 października 2016, 17:39

ATACMS w Korei lata na 800 km, tak więc da się :)

Plush
poniedziałek, 10 października 2016, 13:20

Spoko. Na Berlin nie spadną. Co innego Praga i Warszawa. Ta druga to Nr.1 i Berlin wam nie pomoże

fas
wtorek, 11 października 2016, 20:54

na moskwe spadną potem wszystkie rakiety zachodu

jojo
wtorek, 11 października 2016, 11:15

To NIE Iskandery naruszyły układ INF. Jak ćwierkają wróble, są one adekwatną odpowiedzią na amerykańskie zautomatyzowane- uniwersalne systemy startowe, które już są w bazie w Rumunii a lada chwila będą w Redzikowie w Polsce. Oficjalnie mają obsługiwać rakiety obronne a w rzeczywistości mogą z nich zostać wystrzeliwane pociski manewrujące BGM 109 Tomahawk o zasięgu do 2500km. A układ ogranicza zasięg rakiet naziemnych bodajże do max 500 km. USA odmówiły ponadto pisemnych gwarancji, że w/w obiekty nie będą wymierzone przeciw Rosji.

Davien
środa, 12 października 2016, 16:05

Ciekawe bajki widac wymyslasz:)) Z wyrzutni w Redzikowie i w Rumuni moga byc odpalane wyłącznie SM-3 , nawet SM-6 tam nie wejdą:)) Dodatkowo nie ma wersji ladowej BGM-109 i nie ma zadnego sensu w jej robieniu bo i po co USA może spokojnie wysłać AB załadowany Tomahawkami do Gdynii lub uzyc SSGN . Bajki o redzikowie to wyłacznie rosyjska propaganda bez słowa prawdy:)

Kiks
wtorek, 11 października 2016, 16:58

Nie daje się gwarancji komuś, zwłaszcza pisemnych, który sam ich nie dotrzymuje.

Extern
wtorek, 11 października 2016, 15:23

Czyli już teraz łamiecie traktat INF i ustawiacie taktyczne rakiety balistyczne prawdopodobnie z głowicami atomowymi, na przeciwko pustego pola gdzie może kiedyś będą stały uniwersalne wyrzutnie do których teoretycznie można włożyć kilka powolnych poddźwiękowych pocisków manewrujących, ale oczywiście których nikt tam nie włoży bo zabrania tego traktat INF który sami łamiecie aby zabezpieczyć się przed tym że ktoś kiedyś teoretycznie może w te wyrzutnie włożyć pociski, których nikt by tam nie odważył się wkładać gdybyście nie łamali traktatu INF aby zabezpieczyć się przed włożeniem tam pocisków łamiących traktat INF? To jest na prawdę proste i logiczne.

bmc3i
wtorek, 11 października 2016, 14:59

Oczywiście że USA nie mogą dac takiej gwarancji, bo to oznacza ze w wypadku rosyjskiego ataku na którekowliek z państw NATO, [pociski z Redzikowa czy Rumunii, nie mogłyby zwalczać rosyjskich Iskanderów, czy innych pociskó balistycznych, lecz bazy testałyby bezczynnie, a żołn ierze jedynei patrzyłi jak Rosjanie anihilują Europę. Ba nawet siebie samych nie mogliby bronić, bo to też byłoby "wymierzeniem przeciw Rosji". A teksty o instalwoaniu w nich Tomahawków które nawet nie istneiją, są nawet juz nie żałosne, lecz śmieszne.

tak tylko...
czwartek, 13 października 2016, 05:40

Proponuję przeprowadzić Czytelnikom pewien eksperyment, sięgnijcie proszę do artykułów i komentarzy na D24 z przed kilku lat, w zamieszczanych postach dotyczących Rosji brak jakichkolwiek emocji, czy śladu propagandy. Nikt Rosji nachalnie nie promował i wybielał, działalność trolli była niezauważalna. Sytuacja ulega drastycznej zmianie dopiero po rosyjskiej agresji na Ukrainę, obecnie w każdym temacie dotyczącym Rosji ponad 50% wpisów jest pro rosyjskich i co charakterystyczne, twierdzących, że rosyjskich trolli nie ma, co samo w sobie jest kuriozalne... Rosyjski trolling w Polsce, to namacalny dowód złych intencji Rosji wobec Polski.

analityk
czwartek, 13 października 2016, 12:15

@tak tylko.. Ponad 50% dyskutantów nie podziela Twojego pojmowania świata. Ludzie Twojego pokroju pod każdy, dowolny temat "podpinają" temat Rosji. Statystyczny Polak ma już dość tej nachalnej antyrosyjskiej (pod każdym wątkiem) propagandy. Przeciętny Polak ma głęboko w poważaniu problem Ukrainy, i "międzymorza", przeciętny Polak ma neutralny stosunek do konfliktu w Syrii, gro spostrzega tam rolę Rosji w pozytywnym świetle, przeciętny Polak nie widzi potrzeby USA w roli "światowego żandarma", przeciętny Polak nie dostrzega wyższości "cywilizacji zachodu" i tyle w temacie. A co do trollingu, to sugeruję spojrzeć w lustro ...

D.
poniedziałek, 10 października 2016, 13:16

Powinniśmy stać się mocarstwem atomowy, budować miny przeciwpiechotne oraz broń kasetową na masową skalę. Rozbrojenie to taka fajna ściema dla Putinków i innych dyktatorów.

Plush
poniedziałek, 10 października 2016, 15:21

Nie. Wystarczy robić swoje. OPL Homar BWP i lotnictwo z mnóstwem manewrujących rakiet co Moskwę osiągnąć mogą i tyle OT też ważna w tej układance. Nie możemy polegać na Niemcach i Francuzach pomimo że to NATO. Budujmy i opierajmy własny potencjał militarny nie tylko na USA. Szwecja-Turcja-Chiny mają wiele do zaoferowania. Prócz NATO lepszą ochronę dałyby nam Chiny. Myśleć!

jaan
poniedziałek, 10 października 2016, 20:20

Droga redakcjo, zaznaczając promień zasięgu rakiety uwzględnijcie fakt że mapy googla są mocno zniekształcone. Tak naprawdę na mapie zasięg może wynieść nawet o 100km więcej.

chateaux
wtorek, 11 października 2016, 05:21

Zasięgf pocisku mierzy się w linii prostej po powierzchni Ziemi, a odległość miedzy Królewcem a Belinem jest znana dokładnie.

piotr34
poniedziałek, 10 października 2016, 15:41

Tak to jest jak sie probuje przestrzegac jakis umow z Rosja-na koncu okazuje sie ze my przestrzegalismy i nie mamy nic a oni po kryjomu i tak lamali tarktat i maja teraz przewage.Stara lekcja z historii ktorej nikt jak widac nie odrobil.

nikt2
poniedziałek, 10 października 2016, 16:17

@piotr34 Skąd, na jakiej podstawie twierdzisz, że Rosja łamie jakieś traktaty ?

WERBEL
środa, 12 października 2016, 04:08

.." wojna uzdrawia narody" jak mawiał klasyk..Rosja kona, USA rzęzi ,UE gnije .. chaos wywołany w świecie nie przynosi zysków ..nastały czasy hipokryzji .wywołuje się wojny i straszy świat ..by coś tam udowodnić by być najlepszym .a przede wszystkim ugrać finansowo i politycznie... pieniądz stał się bożkiem wszystkiego ...podobno chaos jest twórczy ..coś ginie coś powstaje ...może na tym polega nasza cywilizacja .budowana poprzez destrukcje ..Jak to interpretować czy to już schizofrenia . ...leczona permanentną skostniałą technokracją i perfidią lobby z" kopuły" grającym wojną i strachem dla zaspokojenia równowagi jakim jest cywilizacja ziemska .. stan ten z punktu widzenia medycyny ..jest stanem postępowym prowadzącym do zejścia .. a może zaplanowaną wizją nowego świata. ...wszystko kołem się toczy i ma swój epilog w punkcie wyjścia ..po prostu koło zwiększyło obroty....dzisiejsze czasy zbyt dużo dały ludzkości pokoju ....ludzkość tego nie uszanowała ....musi się zabić- pokaleczyć by odbić od dna ..ot ludzkość jeszcze nie dorosła do człowieczeństwa ..wywołano wojny w różnych miejscach na świecie by zaspokoić egoizm decydentów tych czasów ...tylko kula śnieżna zrzucona ze szczytu w pewnym momencie będzie lawiną nie do opanowania ....ale spokojnie wystarczy podobno 1 milion ludzi którzy przetrwają by odtworzyć cywilizacje ziemską

Marcin
środa, 12 października 2016, 13:34

Jakie 700km, niedawno wszystkim kopary opadły jak rosyjski okręt wystrzelił rakietę, która uderzyła w cel w Syrii z morza Kaspijskiego. Ta rakieta to Kalibr 3M14, zasięg 2500km. Co ciekawe NIE JEST w stanie jej zestrzelić system PATRIOT, na który wydamy lada moment ciężkie miliardy. A wy się Iskanderami przejmujecie....

Davien
środa, 12 października 2016, 15:37

3M14 jest w stanie zestrzelic bez wiekszego trudu chocby NASAMS więc daruj sobie bajki:)) trafienie w powolny pocisk nie jest trudne, to nie rakieta balistyczna:)

Marcin
środa, 12 października 2016, 14:14

doprecyzowanie......jednym z nośników rakiety manewrującej Kalibr 3M14 jest wyrzutnia Iskander, więc mocno zwiększył bym promień tego kółka z tytułowego zdjęcia.

Maximov
poniedziałek, 10 października 2016, 15:40

Wszyscy zapominają, że wystarczy Zachodowi „wyciągnąć wtyczkę” aby go pokonać. Tak samo z każdym rozwiniętym krajem. Wystarczą precyzyjne ataki rakietowe/lotnicze/terrorystyczne na elektrownie i sieci przesyłowe, aby cofnąć nasze „wysoko rozwinięte” społeczeństwa o wiek… Bez prądu praktycznie nie istniejemy. Pada prawie wszystko: łączność, media (woda, gaz), zaopatrzenie w podstawowe produkty, bankowość elektroniczna (choć to bardziej pozytywny skutek), produkcja przemysłowa… długo by wymieniać. Walnąć i poczekać kilka tygodni. Później oporu praktycznie już nie będzie, gdyż państwa ulegną dezintegracji a każdy będzie po prostu walczył o przeżycie. I to tyle jeśli chodzi o kozaczenie, sankcje czy inne bzdety… Niestety „naszych” polityków już pewnie nie będzie w kraju i nie będzie komu „podziękować”…

Kiks
poniedziałek, 10 października 2016, 16:29

Oczywiście. Przecież ruscy czerpią energię z powietrza. Są tak wystarczalni, że w sumie nikogo nie potrzebują. Tylko dlaczego tak nerwowo reagują na wzmiankę o wyłączeniu wtyczki swiftem zwanej.

Plush
wtorek, 11 października 2016, 22:25

Rosjanie z grubsza mają gdzieś amerykańsko-unijny bełkot. Pokazują to dobitnie i dają pstryczka w nos przy każdej nadażającej się okazji np. Syria. Wasze napinki nic w tej materii nie zmienią. Zwłaszcza nam co kilku heli kupić nie potrafią. Śpijcie spokojnie Berlinowi nic nie grozi. Nam i owszem. NATO to płaczący dzieciak i tylko USA toto trzyma choć i im coraz słabiej to wychodzi.

Jacek
wtorek, 11 października 2016, 14:54

Polacy powinni postępować zgodnie z mądrą maksymą Urho Kekkonena, wieloletniego premiera Finlandii: "Nie szukajcie przyjaciół daleko, a wrogów blisko". Powinno stać się to nadrzędną zasadą polskiej racji stanu.

amator
środa, 12 października 2016, 00:16

JAcku, bardzo dziękujemy za radę. Wiemy o tym i dla tego szukamy przyjaciół na Ukrainie, na Białorusi, w Czechach i na Słowacji. A w dalekiej rosji i tak zawsze będziemy mieć wroga, choć byśmy nie wiem co robili, no chyba, że się jej całkowicie podporządkujemy. Na tej samej zasadzie może Rosja przemyśli podporządkowanie się USA?

HI
wtorek, 11 października 2016, 19:42

Tak Jacku, ale nie piszesz, że wywiad fiński ujawnił w latach 90-ych iż Urho Kekkonen był agentem KGB !!! (tak jak najprawdopodobniej ty.... "Jacku")

Kiks
wtorek, 11 października 2016, 16:59

Strony są minimum zawsze dwie. I szkoda, że ta maksyma jakoś nie sprawdziła się w przypadku Finów.

Jacek
wtorek, 11 października 2016, 14:53

Polacy powinni postępować zgodnie z mądrą maksymą Urho Kekkonena, wieloletniego premiera Finlandii: "Nie szukajcie przyjaciół daleko, a wrogów blisko". Powinno stać się to nadrzędną zasadą polskiej racji stanu.

zby79
środa, 12 października 2016, 01:15

Czyli sojusz z państwami skandynawskimi. Jak słusznie zauważył Carl Bildt wydatki wojskowe NBP9 (Nordic-Baltic-Poland) byłyby wyższe niż w Rosji.

wunderwaffe
poniedziałek, 10 października 2016, 23:35

KLUCZOWE ZDANIA TEGO ARTYKUŁU "Jednocześnie potencjalne wypowiedzenie traktatu INF przez USA (podczas gdy Rosja go łamie) mogłoby się spotkać zarówno z informacyjno-retoryczną, jak i faktyczną odpowiedzią Moskwy (np. poprzez rozbudowę systemów o zdolnościach porównywalnych do dawnych SS-20, czyli o zasięgu 5 tys. km i więcej). Utrudnia to „symetryczną” odpowiedź na zagrożenie ze strony Rosji." Należy więc odpowiedzieć asymetrycznie, rzucając państwo bandyckie na kolana. Przewaga Zachodniej Cywilizacji jest KOLOSALNA, więc nie można pozwolić sobie, aby jakieś bandycki kraj zagrażał setkom milionów ludzi! - Rosję należy odciąć całkowicie od cywilizacji żelazną kurtyną, - Rozkręcić wyścig zbrojeń, którego Rosja nie będzie w stanie wygrać - Nic od nich nie kupować ani nic nie sprzedawać - Deportować ich obywateli - Nie odpuszczać nawet gdy będą głodować - Na koniec podzielić Rosję pomiędzy Europę USA i Chiny. Przypomnę tylko, że populacja Rosji to około 140mln ludzi, Populacja Zachodniej Cywilizacji to trochę ponad 1mld!!! (UE 650mln+USA 350mln + Kanada + Australia) Stosunek 1:9 na korzyść Zachodu PKB Rosji to około 1500mld PKB Zachodu to USA 18000mld + UE17000mld + Kanada 1300mld + Australia około 1000mld Stosunek 1:20 na korzyść Zachodu USA wydaje na zbrojenia wiece niż wydają kolejne 10 państw razem wzięte!!!!

Extern
wtorek, 11 października 2016, 16:10

Ta tyle że obecnie świat to nie tylko Rosja i zachód, zresztą zachód też nie jest już jednolity. Poza tym doszli Azjaci doszli Hindusi, jest cały Arabski bulgoczący tygiel to już nie dwubiegunowa zabawa jak w czasie zimnej wojny. Dziś każdy gra już tylko na siebie. Znowu liczy się geopolityka. Nie wyizolujesz zupełnie Rosji zapomnij. Można próbować ich zbankrutować to fakt, ale jeśli Chiny nie staną po stronie zachodu (a na to się nie zanosi) to nic z tego nie wyjdzie. Koniec końców skończy się na nowym koncercie mocarstw bo nikt obecnie nie jest już tak silny aby zupełnie zdominować resztę.

Emeryt z Intelligence
wtorek, 18 października 2016, 14:16

Szanowni forumowicze, Proponuję wyłączyć WARGAME. To nie jest pokaz siły FR, to pokaz DESPERACJI. Wspaniała wiadomość dla NATO. Niemcy już podwajają budżet Bundeswehry i domagają się zaostrzenia sankcji. Steinmaier dostał objawienia i zapowiedział wywiązywanie się Niemiec z traktatu NATO. Finlandia zezwala USA na korzystanie ze swoich baz, Szwedzi zacieśniają współprace z NATO. Czekam kiedy Holendrzy zażądają wydania zbrodniarzy wojennych, winnych zestrzelenia ich samolotu i odszkodowania. A fantaści rusofile bredzą coś o precyzyjnych atakach na infrastrukturę Zachodu, pozbawiającą setki milionów ludzi prądu. Dobra okazja do wzmocnienia wschodniej flanki o następną Brygadę.

nikt2
wtorek, 18 października 2016, 15:00

@Emeryt z intelligence Ale porównałeś sylwetkę Rosomaka z btr 80 ??? Doczytałeś, ze Rosomak to nie Polska konstrukcja a zakup licencyjny ??? Ostatnio plotłeś straszne banialuki :)

Moldke
poniedziałek, 10 października 2016, 19:58

Pilnie zakupić 30 zestawuw CSS-6 Plus 140 sztuk rakiet Zasięg 600km głowica 500 kg Naprawdę nie mamy wyjścia Za kase z karakalj

Extern
wtorek, 11 października 2016, 14:34

Wersja eksportowa tej rakiety to konwencjonalna głowica i zasięg 300 km, dokładność strzału 500 m. Niezły sposób na zrównoważenie 8 tysięcy głowic atomowych jakie ma Rosja.

inny_polityk
poniedziałek, 10 października 2016, 23:10

Ostatnio czytałem całkiem sensowny wywód jakiegoś polityka który powiedział, że to dobrze, że Rosja ma rozmieszczony S400 na Białorusi a to dlatego, że gdyby komuś z zachodu przyszło do głowy strzelanie bomba atomową w pobliżu naszych wschodnich granic to i tak to zestrzelą żeby sobie obok siebie nie psuć powietrza

real
poniedziałek, 10 października 2016, 15:21

jasno widac,ze aby realnie zmusic kogos do rozmow to stany beda musialy znowu rozmiescic pershingi w europie aby przywrocic rownowage a moze nawet wymusic nowy traktat inf bo doswiadczenie pokazuje,ze tylko takie argumenty mialy i dalej widac maja cos do powiedzenia.gadanie bez realnego pokrycia w dzialaniach jedynie rosje umacnia w przekonaniu ,ze cokolwiek wymysla to im przejdze.

jgj
poniedziałek, 10 października 2016, 17:14

po co traktat skoro jeszcze żadnego nie dotrzymali? Rozmieścić Pershingi i enter, żadnych traktatów.

Toudi
piątek, 14 października 2016, 23:42

Zastanówmy się na spokojnie - co się stanie gdy Rosja zostanie uznana za realne zagrożenie militarne ?! Będą podjęte pozamilitarne działania wyprzedzające. Na chłopski rozum z potencjalnej piątej kolumny w Polsce nie przetrwają biologicznie nawet prawnuki (prewencyjnie), a Rosja jako państwo stanie się pojęciem ...historycznym.

dkh
poniedziałek, 10 października 2016, 17:11

dobrze by było wygrzebać Pershingi i postawić w Polsce, tak aby ich lot na Kreml trał nie dłużej niż lot Iskandera na Polskę, albo niewiele dłużej. W ogóle INF wszedł tylko dlatego, że na Kremlu panicznie się bali Pershingów, które mogły dolecieć do Moskwy w kilka minut - tylko dlatego przystąpili do traktatu - który sami oczywiście złamali, po raz nie wiem który. To w ogóle stawia pod znakiem zapytania jakiekolwiek traktaty i umowy z Moskwą - przecież i tak ich nie dotrzymają.

Bfg
poniedziałek, 10 października 2016, 15:16

Przecież to było jasne nie róbmy z siebie frajerów.

Jerzy
środa, 12 października 2016, 16:03

Jak wielką wagę musi Rosja przywiazywać do akcji trolii w Polsce, że nawet na tym portalu starają sie Rosje wybielić, usprawiedliwić i wytłumaczyć. Jak starają się pomnijeszyć medialnie powszechną agresję Rosji na całym świecie? Jakież zapewnienia że Rosja się "tylko broni"? Widzicie to? Ale NIC to nie da! Zbyt grube to kłamstwa, a poza tym: Putin ten "gołabek pokoju" to przecież wyszkolony morderca, agent KGB, najbardziej chyba nienawistnej organizacji antydemokratycznej na świecie!!!

Szmulki
poniedziałek, 10 października 2016, 15:07

Czyz nie jest logiczne wspolpracowac z Rosja zamiast sie smwystawiac na takie zagrozenia?

xawer
poniedziałek, 10 października 2016, 20:24

Określ co znaczy współpracować z kimś, kto współpracę rozumie jako wykonywanie jego rozkazów i działanie tylko na jego korzyść?

trw
poniedziałek, 10 października 2016, 19:17

Przez pół wieku "współpracowaliśmy"... tzn. tyraliśmy na ruSSkich. Lekcja odrobina i na taką toporną agitkę nikogo w Polsce nie złapiesz. Możesz Wania spać spokojnie, SWIFT-u też wam nie wyłączą, bo się boją, że z głodu zaczniecie handlować z terrorystami plutonem.

Polanski
poniedziałek, 10 października 2016, 18:46

A nie lepiej współpracować i nie stwarzać takich zagrożeń. Nie pomyśleliście? Ciągle to samo, bądź grzeczny to ci się nic nie stanie. Tak było w czasie rozbiorów. Głupia szlachta dała się nabrać Katarzynie. Może nie?

Powiślak
środa, 12 października 2016, 15:48

W wypowiedziach internetowych pojawia się zdumiewająco wielu prorosyjskich troli - choć piszacych po polsku - co świadczy o wadze przywiązywanej przez Rosję do walki propagandowej! Z wypowiedzi tych trolli jawnie przebija silna pro-rosyjska propaganda, z mety wykluczajaca KAŻDĄ merytoryczną dyskusję. Charakterystyczny jest sposób wyrażania pro-rosyjskich poglądów poprzez przytaczanie rzekomych pokojowych intencji Rosji oraz rzekomo przyjaznych w stosunku np do Polski uczuć i nastrojów! Brak przy tym jakichkolwiek merytorycznych argumentów "za" czy odniesień do realiów oraz wzmiankowane już propagandowe slogany i zupełnie zbędne tezy o braku zagrożenia. Zastanawiające jest również to, że co do poniektórych troli nie dociera prosty zdawałoby się fakt, że Polacy nigdy nie zaufają Rosji, której to reżimowi przewodzi były agent KGB - GRUBO oddzielajać pojęcie sympatii do tzw Rosjan od agresywnych działań Rosji na całym świeicie! Nikt poza płatnymi pro-rosyjskimi trolami nie będzie miec co do tego cienia wątpliwości, gdyż fakty mówią za siebie. Na zakończenie zacytuję mądrą maksymę: "Nie sądź ludzi po ich słowach, prawdy o nich szukaj w czynie"

Realista33
środa, 12 października 2016, 20:54

Pelna zgoda co do troli, jednym z nich jest nijaki Afgan cudownie opisujący każda decyzje i artykuł.

chateaux
wtorek, 11 października 2016, 05:22

To w penym sensie korzyść dla Polski. Jełśi Belin także będzie czuł się zagrożony, tym łatwiej bedzie bronić Warszawy, Poznania i Wrocławia.

Hvy
wtorek, 11 października 2016, 15:24

Raczej tym latwiej zostanie zastraszony i bedzie potulny jak baranek

Courre de Moll
poniedziałek, 10 października 2016, 15:02

"Pojawiły się doniesienia"? Może nieco więcej szczegółów, zanim zaczniemy traktować to jako fakt?

rob ercik
wtorek, 11 października 2016, 04:38

to juz ktory raz te iskandery tam juz sa?

Moldke
czwartek, 13 października 2016, 00:19

Proponujemy państwu zakup DF-21 to dwustopniowa rakieta balistyczna z pojedynczą głowicą, która porusza się z prędkością ponad 5-10 Mach i może przenosić ładunek 600 kg. Arabia Saudyjska kupiła ale potrzeba zgody Waszyngtonu A może Antoni załatwi Tak 50 zestawòw jako siły odstraszania ?

Seba
poniedziałek, 10 października 2016, 16:54

Tylko ktoś ktoś żałośnie naiwny mógł sądzić, że Rosja dotrzyma jakichkolwiek traktatów ! sadzę, że było własnie odwrotnie. Widząc, ze Amerykanie traktatu przestrzegają, Rosjanie od początku rozwijali systemy rakiet balistycznych konsekwentnie zbliżając ich zasięg rażenia do 700 km. A to..ze Amerykanie ślepi i głusi... to już inna sprawa.

Tomaszek
poniedziałek, 10 października 2016, 23:28

Każdy traktat z bandycką rosją nie jest nawet wart papieru, na którym go spisano. Tak było, jest i będzie. To, że zachodnia cywilizacja tego nie chce dostrzec, zwiastuje, że nadchodzi kolejny czas próby sił. Obyśmy wyszli z niego z 230V w gniazdku ;-))

moldke
sobota, 15 października 2016, 13:28

Moldke Czwartek, 13 Października 2016, 21:50 Pierwszy system natychmiastowej odpowiedzi w razie niespodziewanego ataku oczyszczenie rejonu ataku przy pomocy M-11 to chiński jednostopniowy pocisk balistyczny bliskiego zasięgu na paliwo stałe. Pocisk posiada zasięg 300 km i przenosi głowice o masie 800 kg. Pociski DF-11 odpalane są z samobieżnych kołowych wyrzutni rakietowych, mieszczących jeden pocisk każda. Drugi POZIOM ODPOWIEDZI M-9 to chiński jednostopniowy pocisk balistyczny bliskiego zasięgu na paliwo stałe. Pocisk posiada zasięg 600 km i przenosi głowice o masie 500 kg. niszczenie lotnisk magazynów zapasów poziom 3 w razie ataku na miasta odpowiedź DF-21 to dwustopniowy chiński pocisk balistyczny średniego zasięgu na paliwo stałe Pocisk przenosi pojedynczą głowicę na dystans 1.700 km do 2.700 km cel wiadomy ile sztuk na ile nas stać

smutny zgrywus
niedziela, 16 października 2016, 02:09

mamy kupować chińskie podróbki ruskich rakiet? litości.....

Vis
piątek, 14 października 2016, 01:51

Rosjanie to wieczni oszuści, trzeba było uważać co robią a nie słuchać co mówią. Głupi zachód.

niki
czwartek, 13 października 2016, 00:11

My jakbyśmy chcieli złamać traktat INF to nawet nie mamy czym :)

Extern
czwartek, 13 października 2016, 12:22

Nie można złamać traktatu którego się nie podpisało. Spokojnie więc możemy zaczynać pracę nad pociskami bazowania lądowego o zasięgu powyżej 500km. W sumie czemu by nie, w końcu taki pocisk manewrujący to tylko w sumie taki większy dron z małym wręcz modelarskim silnikiem odrzutowym do którego taki WBG mógłby opracować elektronikę. Tego typu pocisk jest w zasięgu naszych możliwości technicznych. Potrzeba tylko konsekwencji polityków i pieniędzy dla firm.

xv600
środa, 12 października 2016, 20:03

Po co Rosja postawiła te rakiety w obwodzie kaliningradzkim, my Polacy jej nie zagrażamy, Rosjanie niech lepiej sieją zboże, sadzą ziemniaki, hodują kury, i kaczki, prowadzą gospodarstwa rolne i na tym by zarobili. Po co tak się zbroją --to dla nich nie jest dobre hej !!!

stop_glupocie
wtorek, 11 października 2016, 03:19

Dzieci z cod - Polski nie stać na 40 jako tako uzbrojonych śmigłowców? Kupi 8-10 - I TO BĘDZIE WSZYSTKO - reszta będzie kapała co rok 2-4 śmigłowce - i to wszystko. A wy tutaj o rakietach, atomie? Holandia modernizuje starusienkie Patrioty aby dotrwały do 2030 r powtórzę 2030 ROKU. Reszta w zasadzie rozbrojona. Tutaj pełno funboyow made in USA - a tutaj okazuje się że gdyby wystrzelili 2 scudy HUTI i doleciały to cały BURK mógłby pójść na dno. JEDYNY KRAJ W EUROPIE KTÓRY ZACHOWAŁ ARMIĘ I ZDOLNOŚCI OBRONNE TO WŁAŚNIE FRANCJA - i mają technologię samodzielnej budowy wszelakiej broni - od śmigłowców, poprzez myśliwce, silniki odrzutowe, czołgi, pojazdy opancerzone, czy okręty podwodne - RESZTA TO SŁABEUSZE. A bajki o USA to jak bajki o wilku i czerwonym kapturku. - dobre na wieczorynkę. A już wasze rozpisane scenariusze ataku - zacznijcie pisać jakieś książki sensacyjne - może będzie z tego więcej pożytku. NIEMCY, FRANCJA, WŁOSI - MUSZĄ ROBIĆ INTERESY Z ROSJĄ - dla swojego przetrwania i wyłącznie dla tego. Skąd Niemcy wezmą gaz do ogrzewania, produkcji prądu, skąd wezmą ropę dla swojego przemysłu? z nieba - a tak tak skroplony gaz łupkowy z USA? tak tak bo transport takiego gazu na kilka tys kilometrów to nic nie kosztuje, zbudowanie portów do skraplania gazu i jego dystrybucji i odbioru to nic nie kosztuje - dzieci zejdźcie na ziemię - nasz "wielki gazoport" który może przyjąć do 30% zapotrzebowania kraju - budowano 5 lat i kosztował miliardy - i to była jedna z większych inwestycji - a wy co chcecie - 80 mln Niemcy cz Francję gazem skroplonym zasilić? i kto zapłaci za budowę 10 takich gazportów, za tankowce - już i tak podejścia do portów są obecnie zatłoczone i szlaki wodne - a wy chcecie tam jeszcze wpuścić tysiące statków? dobre dobre. Co proponuje USA Francji czy Niemcom - aaa modyfikowaną tanią żywność z Meksyku ; i towary produkowane przez robotników bez osłony socjalnej za 10 dolarów/h - no Francuzi już przebierają nogami aby dobić własne rolnictwo i przemysł. Niemcy zaraz za nimi. To jest wojna o duuuże pieniądze - i to na dziesięciolecia. Putni ma rację - era węglowodorów nadchodzi - ile samochodów kupują rocznie chińczycy? ile cala Europa? o ile rośnie ruch lotniczy pasażerski? - i ile macie samolotów pasażerskich na prąd? ile statków? ile procent samochodów porusza się na prąd - 5-10% NIE - PROMIL, z czego wytwarza się plastik? każdy klocek lego, każdy wasz telefon, klawisz w komputerze wykonany jest z ROPY, w każdym hamburgerze który jecie jest ROPA i GAZ/ trzeba ogrzać fermę, przywieźć paszę, zawieść świnię, później mięso itp itd/. Kompletnie nie zdajecie sobie sprawy z wagi problemu - inni już to dostrzegli - jak nie kupią surowej ropy - to będą zmuszeni kupić gotowe PALIWO - DROŻEJ. A Rosja u siebie już stawia 3-4 olbrzymie RAFINERIE, i fabryki polipropylenu. I nie piszcie o pieniądzach ile wydaje - bo wydają je na emerytury, utrzymanie obecnego sprzętu, pensje żołnierzy. Rosjanie zamiast 50 CARACALI - postawili by fabrykę - i za tą samą cenę sprzedali 100 śmigłowców - TYLKO mogłoby się okazać że nie są gorsze a są połowę tańsze - i co wtedy wybiorą inni? NIE WIDZICIE ŚCIEMY MEDIALNEJ - Na papierze w budżecie plan napisany jest na 2,2% PKB - i ten papier idzie do PRASY - i wszędzie piszą POLSKA WYDAJE 2,2% PKB na armię - to grube MLD - a później to się przetrag odwoła, to napiszę program rozwoju, - I TAK PO CICHU BEZ SZUMU MEDIÓW I BEZ WNIKANIA W SZCZEGÓŁY - spora cześć wraca do innej PULI - i nie ma żadnego 2,2% - JEST 1,2% i tak robią wszystkie kraje NATO - jedno wielkie papierowe oszustwo. A koncerny ciągną mld za serwisy, modernizacje śróbki, filtry oleju itp itd - i WSZYSCY UDAJĄ. Więc zamiast dogadywać się i korzystać na tranzycie ropy i gazu i mieć z tego pieniądze na rozwój kraju i polepszenia edukacji, badania - to lepiej uczyć i rozprawiać o HISTORII - to łatwiejsze i nic nie trzeba robić. Zamiast budować wspólnie rafinerie, rurociągi - stać się hubem - to nie lepiej za sakiewkę złota pokłócić się ze wszystkimi dookoła. Jaki Amerykanie dali nam offset za F16 - wybudowli fabrykę GM z której czerpią zyski - ot offset. To wasze kochane USA jest coraz bardziej kulawe, obite wojnami, coraz bardziej zadłużone, z coraz większymi problemami społecznymi, rosnącą biedą i wykluczeniem - to taka KAMIENICA - z piekną fasadą na pokaz i zepsutym środkiem - a na remont nie ma pieniędzy - więc przywozi się klientów pokazuje fasadę i jedno pokazowe mieszkanie i sprzedaje pozostałe na kredyt. To KRAJ KTÓRY PO PONAD 100 latach spokoju u swoich granic powinien wyprzedzać pozostałe o lata świetlne - a jak jest - każdy widzi - z każdym rokiem tracą dystans do pozostałych krajów. Porównujecie Rosję - kraj który przed 20 laty zbankrutował, nie miał na pensje urzędników, czy nauczycieli - i bez dopłat z UE i mld kredytu i manny z nieba odbił się od DNA i staje jak równy z równym do rywalizacji o rynki zbytu / zboże, broń, ropa, technologie/ Arabia Saudyjska , Angola, Wenezuela, Norwedzy też mają ropę, też maiły kokosy z Ropy - i co oprócz niej produkują, jakie technologie rozwijają - mogą co najwyżej kupić trochę samochodów, broni, i samolotów dla szejków na świecie. Kres USA się zbliża nie będzie to za rok czy dwa ale za 10-20 lat - a upadek tego hegemona będzie BARDZO BOLESNY dla świata - bo pociągnie za sobą inne kraje - i to nie USA jest silne - to na górze trzymają ją tylko JAPONIA i CHINY i BANKI - które maja ich obligacje. Jak w tej misternej układance jedno ogniwo zawiedzie - to całe imperium runie jak domek z Kart.

rafał_44
wtorek, 11 października 2016, 16:46

W końcu coś sensownego napisane, mądre słowa aż miło się czyta ! Pozdrawiam autora

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama