Reklama

Francuzi bombardują twierdzę IS [WIDEO]

16 listopada 2015, 11:21
Fot. defense.gouv.fr
Fot. defense.gouv.fr

Wczoraj wieczorem francuskie siły powietrzne przeprowadziły przy wsparciu lotnictwa amerykańskiego duży nalot na nieformalną stolicę Państwa Islamskiego - miasto Ar-Rakka w Syrii. Prawdopodobnie do akcji wysłano wszystkie francuskie samoloty bojowe stacjonujące w rejonie Bliskiego Wschodu. 

Francja odpowiada na serię ataków terrorystycznych w Paryżu nalotami lotniczymi na nieformalną stolice Państwa Islamskiego - miasto Ar-Rakka w Syrii. Według komunikatu francuskiego ministerstwa obrony 12 myśliwców Armée de l'Air przy wsparciu lotnictwa amerykańskiego zaatakowało w dwóch falach kilka obiektów Państwa Islamskiego, na które zrzucono w sumie 20 bomb lotniczych. W pierwszej fazie ataku zniszczono stanowisko dowodzenia, centrum rekrutacyjne oraz magazyn uzbrojenia i amunicji.  Podczas drugiego ataku uderzono w obóz szkoleniowy terrorystów.

Do wczorajszego uderzenia lotniczego użyto sześciu samolotów Rafale operujących z bazy Al Dhafra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i sześciu Mirage 2000D/N z bazy Azraq w Jordanii. Są to prawdopodobnie wszystkie francuskie samoloty bojowe, które stacjonują w rejonie Bliskiego Wschodu - siły te wkrótce zostaną wzmocnione przez lotnictwo marynarki wojennej. Na pokładzie lotniskowca Charles de Gaulle, który został wysłany we wschodnią część Morza Śródziemnego, stacjonuje ok. 20 maszyn Rafale M i Super Etendard M. Niewykluczone, że po zamachach w Paryżu Francja zdecyduje się wysłać na Bliski Wschód kolejne myśliwce wielozadaniowe do wsparcia nalotów na pozycje islamistów.

Lotnictwo francuskie bierze udział w atakach na Państwo Islamskie w Iraku od 19 września 2014 roku. Od października br. zaangażowało się także w działania przeciwko islamistom na terenie Syrii. Jak zeznali niektórzy świadkowie zamachów w Paryżu, terroryści strzelający do ludzi mieli krzyczeć, że atak jest zemstą za naloty francuskie w Syrii. W tygodniu poprzedzającym zamachy Francuzi bombardowali m.in. infrastrukturę naftową IS. 

Czytaj więcej o skutkach ataków w Paryżu w analizie Defence24: Przed Francją i całą Europą czas decyzji. Pierwsze wnioski po zamachu terrorystycznym w Paryżu

Czytaj też: Po zamachach w Paryżu – będą zmiany w polityce bezpieczeństwa wewnętrznego

Czytaj też: Szengal, Hawl, Paryż – wspólna sprawa? "Ogromny cios dla terrorystów" [Relacja]

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
sdf
poniedziałek, 16 listopada 2015, 18:33

No śmiech na sali. 20 bomb na całe miasto. Paliwo wiecej kosztowało.

realista
poniedziałek, 16 listopada 2015, 18:31

w ten sposób wygracie wojne do 2150 roku ...

bubu
poniedziałek, 16 listopada 2015, 15:25

no zaszaleli , tylko 20 bomb . powinno być 200 - tak zrobiliby ruscy

kurtyzana
poniedziałek, 16 listopada 2015, 15:20

to dlatego ich lotniskowiec miał zaparkować niedaleko syrii!!! False Flag.

magazynier
poniedziałek, 16 listopada 2015, 23:18

W drugiej turze zaatakowano obóz szkoleniowy terorystów? Mocno spali!

jacenty
poniedziałek, 16 listopada 2015, 14:31

czy to nie pomyłka ? 12 samolotów francuskich + amerykanie zrzucili 20 bomb ? Czy raczej 20 ton bomb ? jeżeli to nie pomyłka, to raczej śmieszne te naloty

qwas
poniedziałek, 16 listopada 2015, 20:17

Matole, dzisiaj juz sie NIE bombarduje dywanowo w celu zniszczenia wszystkiego na pow. 100 ha. Obecnie ważne obiekty na takim obszarze niszczy precyzyjnie 2-3 samoloty pojedynczymi ładunkami kierowanymi.

Ułan1981
poniedziałek, 16 listopada 2015, 13:01

Francja sama jest sobie winna. Pierw sprowadzili sobie tanią siłę roboczą o całkiem innej kulturze i również dzięki nim zbudowała swoją pozycję gospodarczą. Następnie razem z innymi krajami obalali "dyktatorów" którym sprzedawali broń, a teraz płacz i lament. Dzięki Francji (też) zginęło w krajach muzułmańskich o WIELE więcej cywili niż teraz w Paryżu.

Tomasz
poniedziałek, 16 listopada 2015, 12:53

To ciekawe jak francuski rząd manipuluje swoją populacją. Terroryści to przecież urodzeni we Francji muzułmanie. A Francja zamiast ich wyłapywać, zamykać w obozach, deportować czy likwidować itd. zrzuca parę bombek na jakieś góry w Syrii. Widocznie rządzący Francją wiedzą, że Francuzi nie są za bystrzy i w taki odwet/ściemę uwierzą. Co się porobiła z tą Europą, aż trudno uwierzyć w to co się widzi.

fdayjnbs
poniedziałek, 16 listopada 2015, 12:12

Jak one muszą targać więcej zbiorników podwieszanych niż uzbrojenia to daleko nie zajdziemy...

jacenty
poniedziałek, 16 listopada 2015, 14:27

to jest wspólna cecha wszystkich lekkich zachodnich WSB (Typhoon, Rafale, F-16) - żeby móc gdziekolwiek polecieć i wrócić muszą mieć 2-3 podwieszane zbiorniki paliwa

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama