Francja modernizuje fregaty rakietowe

11 maja 2017, 13:00
Fregaty typu La Fayette w Tulonie. Fot. A. Nitka
Fregaty typu La Fayette w Tulonie. Fot. A. Nitka

Francuska Agencja Zamówień Wojskowych (DGA-Direction Générale de l’Armement) podpisała z koncernem stoczniowym DCNS kontrakt na remont i modernizację trzech z pięciu fregat rakietowych typu La Fayette.

Prace te mają być realizowane w Tulonie zgodnie z harmonogramem przeglądów technicznych jednostek tego typu. Pierwsza z nich trafi do stoczni w 2020 roku, a do linii powróci w 2021 roku. Celem modernizacji jest utrzymanie w służbie piętnastu fregat do czasu ukończenia budowy nowych fregat typu FTI - Frégate de Taille Intermédiaire, które mają wchodzić do linii od 2023 r. W przypadku opóźnienia programu tych ostatnich należy spodziewać się rozszerzenia umowy na wszystkie fregaty typu La Fayette.

W ramach remontu przewiduje się konserwację i renowację kadłuba, siłowni oraz innych urządzeń ogólnookrętowych. Natomiast w prace modernizacyjne obejmują instalację nowego bojowego systemu dowodzenia opartego na systemie SENIT 8 (znanego z lotniskowca Charles de Gaulle), zamianie uzbrojenia przeciwlotniczego w postaci zestawu Crotale, na dwie wyrzutnie Sadral z pociskami bliskiego zasięgu Mistral. Jak również doposażenie w systemy walki podwodnej w postaci urządzeń sonarowych, jak i uzbrojenia zop oraz przystosowania do przyjmowania nowych śmigłowców pokładowych typu NH90 Caïman Marine.

fregata typu La Fayette
Fregaty typu La Fayette w Tulonie. Fot. A. Nitka

Fregaty typu La Fayette określane jako FLF - Frégate Légère Furtive weszły do służby w Marine Nationale w latach 1996 – 2001. Charakteryzowały się one rewolucyjnymi jak na te czasy kształtami kadłuba i nadbudówki podporządkowanymi ograniczeniu skutecznej powierzchni odbicia radiolokacyjnego. Na bazie ich projektu Francuzi opracowali warianty eksportowe jednostek tej klasy dla Arabii Saudyjskiej, Singapuru i Tajwanu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
Patcolo
czwartek, 11 maja 2017, 19:33

O kolejni kandydaci do zasilania polskiej marynarki wojennej

oskarm
piątek, 12 maja 2017, 11:26

Patcolo Bez jaj, ta fregata ma w wiekszosci wypadkow wyposazenie i uzbrojenie na poziomie bida-korwety. Pod zadnym wzgledem nie ma wiekszych mozliwosci bojowych od naszych OHP.

Gliwiczanin
środa, 17 maja 2017, 20:59

Lepiej zawsze kupić (wyprodukować) większą ilość. Dzięki temu można zawsze zmniejszyć koszty kupna, produkcji, ale też wynegocjować wcześniej lepsze warunki gdyż producentowi powinno zależeć na dużych zleceniach. Caracale miały tą zaletę że w przy tak dużej ilości maszyn w ich cenę wchodził serwis, szkolenia pilotów itp. Co w sumie dawało niskie koszty. Do tego jeszcze jeden rodzaj maszyny ułatwia późniejszą eksplantacje, serwis. Obecny rząd mógł już machnąć ręką i brać je lub wynegocjować jeszcze lepsze warunki a nie uwalać przetarg po złości platformie.

rob
czwartek, 11 maja 2017, 14:37

Nie mozliwe. Nie chca Caracala ? Boczek widzisz i nie grzmisz?

Boczek
czwartek, 11 maja 2017, 20:32

...których to (H225M)awionikę - ponadto, "nie wiadomo po co" - aktualnie "numerek wyżej" niż NH90, zmodernizowano - co nie jest szczególnie trudne, bo jest starsza niż stara H225M, ...a z którego to, super hiper NH90, Niemcy z kolei wiosną 2015 zrezygnowały... oooo... ...i to kraj producenta... oooo..., ...przy eksplodujących! z roku na rok nadwyżkach budżetowych ...oooo... ...i nie będą też (Niemcy) posiadali wersji ZOP, i CSAR... ooo ...i których to (NH90) Francuzi nie mają zamiaru przez najbliższe 25-30 lat wprowadzić w ilości większej niż 20-25% wszystkich heli. No i dlaczego to wszystko? Bo jest taki program HIL, z którego wynika, że nie dość, że nawet stare Pumy (Caracale tak czy tak nie) nie będą na razie zastępowane, a nawet H225M będą dokupowane, aby razem z NH90 zastąpić ostatecznie Pumy. :o (http://www.defence24.pl/562510,paryz-stawia-na-lekkie-smiglowce-hil-wspolna-platforma-francji-analiza) A inaczej i bez sarkazmu. Czy NH90 byłby produkowany w Polsce - tak jak H225M? Czy w przypadku pozyskania NH90 otrzymalibyśmy, jak w przypadku H225M, kompletne prawa IT wraz ze słynnymi kodami źródłowymi i nieograniczonymi możliwościami dokonywania zmian konstrukcji i modernizacji? Czy w przypadku NH90 jesteśmy gotowi płacić 45.000 € za godzinę lotu? I w końcu, chyba nie zrozumiałeś moich postów. Chodzi o 2 punkty. 1. Nie chodzi o to, co jest najlepsze, czy najgorsze. Chodzi o to, na jakie optimum nas stać i co jest dla nas optimum - uwzględniając kryteria; właściwości produktu, jego cenę, koszty eksploatacji i ewentualny zysk w postaci ToT. I tylko przypadku H225M, kompozycja powyższych daje optimum, jak i każde jedno z owych kryteriów pojedynczo, należy wartościować wyżej niż konkurencji. 2. Ponadto chodziło jedynie o to, aby nie operować/argumentować fałszywszymi danymi (chodziło o NH90, H225M i BH). I tak: - w istotnych wymiarach gabarytowych jest z nich najmniejszy (centymetry ale fakt) - ma identyczną masę z BH, posiadającym dużo mniejsze możliwości - ma "o długości" większy udźwig - ma największy zasięg - ma największą prędkość - największy pułap - jest najbardziej ze wzgledu na swoje właściwości predestynowany do operacji SAR na morzu - ma najniższą cenę (podstawowa wersja jest zdolna do operacji w otoczeniu morskim) - został nam zaoferowany po najniższej cenie ze wszystkich kontraktów na H225M Chodziło o to, aby w dyskusji nie posługiwać się danymi wyssanymi z palca, co pierwotnie czyniono. A był już za ciężki, za duży etc. i wydaje mi się, że dzięki mojej skromnej osobie, na te tematy już nie dyskutujemy.

Tomcat
czwartek, 11 maja 2017, 21:09

modernizują system jeszcze szybszego wywieszania białej flagi na maszcie ;)

Ulther
piątek, 12 maja 2017, 08:43

Buhahaha. Francuska MW pozostaje jedna z najsilniejszych w Europie i na swiecie. Przynajmniej maja na czym wywieszac ta flage w przeciwienstwie do pewnej niezlomnej srodkowo-europejskiej,miedzymorskiej potegi:P

Tweets Defence24