Euronaval 2020: Nowa generacja przeciwlotniczych pocisków MICA z Francji

20 października 2020, 07:27
DSC_0087
Wyrzutnia MICA VL z widoczną obok rakietą MICA RF. Fot. M. Dura/Defence24.pl.

Z okazji rozpoczętej właśnie wystawy Euronaval-Online 2020 koncern MBDA zaprezentował po raz pierwszy swój system obrony przeciwlotniczej VL MICA NG, oparty o nowej generacji rakiety przeciwlotnicze MICA NG. 

Reklama

Nowy system przeciwlotniczy VL MICA NG powstał poprzez dołożenie do już istniejącego systemu pionowego startu VL MICA nowej generacji rakiety przeciwlotniczej MICA NG (New Generation). W sumie opracowano tak naprawdę dwa pociski, ponieważ zachowano generalną koncepcję systemu. Zakłada ona wykorzystanie na jednej wyrzutni: zarówno rakiet naprowadzanych na podczerwień (wersja MICA IR), jak i naprowadzanych radiolokacyjnie (wersja MICA RF). W ten sposób operator systemu ma możliwość wyboru optymalnego efektora w odniesieniu do danej sytuacji taktycznej oraz rodzaju i taktyki atakowanego celu powietrznego.

image
Głowica naprowadzająca w podczerwieni rakiety przeciwlotniczej MICA IR. Fot. M.Dura

 Czytaj też: Francja stworzy nową generację rakiet MICA

Zgodnie z informacją przekazaną przez koncern MBDA, rozwój pocisku MICA NG rozpoczął się w 2018 roku na podstawie zamówienia złożonego przez francuską Dyrekcję Generalną do spraw Uzbrojenia DGA (Direction générale de l'armement) - głównie w celu wyposażenia francuskiego samolotu bojowego Rafale. Według producenta jego obecnie reklamowane zaadoptowanie dla wersji morskiej i lądowej systemu przeciwlotniczego pionowego startu VL MICA znacząco poprawi jego możliwości, zwiększając skuteczność w odniesieniu do obecnych i przyszłych zagrożeń.

Dzięki nowym rozwiązaniom technicznym system VL MICA NG ma być skuteczniejszy również w odniesieniu do niestandardowych celów powietrznych, takich jak: drony, niewielkie samoloty oraz statki powietrzne wykonane w technologii stealth (ze zmniejszonym sygnaturami radarowymi i w podczerwieni). Natomiast w odniesieniu do celów z założenia zwalczanych przez obecny system VL MICA (samoloty, śmigłowce, rakiety manewrujące i rakiety przeciwokrętowe – w tym ponaddźwiękowe) wskazuje się na znacznie zwiększony zasięg.

image
Rakiety MICA NG mogą być wykorzystywane zarówno na samolotach jak i z wyrzutni okrętowych oraz lądowych. Fot. MBDA/M.Dura

„Po dwóch latach prac nad rakietą Nowej Generacji MICA, lepiej zrozumieliśmy działanie tego zupełnie nowego pocisku „powietrze-powietrze”, co pozwala nam bez problemów wprowadzić go na rynek po integracji z lądowymi i morskimi systemami obrony przeciwlotniczej VL MICA. Całkowita kompatybilność między dwiema generacjami pocisków rakietowych pozwoli siłom zbrojnym połączyć je z istniejącymi systemami, maksymalizując w ten korzyści uzyskane z tej inwestycji”.

Eric Béranger – Dyrektor Generalny koncernu MBDA

Uzyskano to m.in. poprzez zastosowanie w głowicy nowego układu naprowadzającego, opartego o detektor matrycowy w podczerwieni FPA IIR (Focal Plane Array) dla wersji MICA IR, zapewniający zwiększoną czułość lub poprzez głowicę radarową dla wersji MICA RF, z anteną aktywną sterowaną elektronicznie AESA RF (active electronically scanned antenna), która według MBDA pozwala na stosowanie „inteligentnych strategii wykrywania”.

image
Zmiany wprowadzone w rakiecie MICA NG. Fot. MBDA/M.Dura

Z kolei zmniejszenie ilości wykorzystanych elementów elektronicznych i mechanicznych pozwala na zwiększenie ładunku paliwa w rakiecie MICA NG, a tym samym w trybie „ziemia-powietrze” na zwiększenie jej zasięgu do ponad 40 km. 

Zmiany dotyczą również samego napędu rakiety MICA. Nowy silnik rakietowy (dual-pulse rocket) ma, według producenta, zapewnić dodatkową energię pocisku pod koniec lotu, poprawiając jego manewrowość w odniesieniu do celów bliskich i silnie manewrujących oraz jego zdolność do przechwytywania obiektów powietrznych z dużej odległości.

Wszystkie te modyfikacje nie zmieniły wymiarów rakiety oraz jej kontenera startowego, co ułatwia jej integrację w istniejących i sprawdzonych już w działaniu: morskich oraz lądowych wyrzutniach pionowego startu. Zadbano również o to, by kompatybilne było łącze pomiędzy pociskiem i wyrzutnią VL MICA. Oznacza to, że wykorzystanie nowej rakiety będzie wymagało tak naprawdę jedynie wprowadzenia zmiany w oprogramowaniu systemowym. Do tego wszystkiego już informuje się o mniejszych kosztach utrzymania i obsługi rakiet MICA NG, dzięki umieszczonym wewnątrz nich czujnikom, które mają monitorować stan amunicji przez cały cykl jej życia. Cykl ten jest obecnie szacowany na 30 lat.

image
Wprowadzenie rakiet MICA NG do wyrzutni okrętowych nie wymaga niczego, poza zmianą oprogramowania. Na zdjęcia egipska korweta typu Gowind „El Fateh”. Fot. MBDA/M.Dura

Prezentacja systemu VL MICA NG wcale nie oznacza, że jest on już dostępny na rynku. Sama rakieta MICA NG będzie bowiem gotowa do produkcji seryjnej dopiero od 2026 roku. Jednak jej możliwości już zostały sprawdzone w testach i potwierdziły założenia całego programu. Zamówienie na nowy pocisk może być duże, ponieważ jego wariant morski jest już używany w dziesięciu marynarkach wojennych na całym świecie na czterdziestu okrętach (od klasy pełnomorskiego patrolowca, poprzez korwetę do fregaty).

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Bursztyn
wtorek, 20 października 2020, 16:48

Egipt zamówił 4x zestawy za Saudyjska kasę

ania
wtorek, 20 października 2020, 13:27

A my do Narwii kupimy FAK-i i ANAL-e produkowane w tysiącach sztuk przez Inspektorat Uzbrojenia.

As
wtorek, 20 października 2020, 13:18

Polska nie ma niewiadomo ile czasu. Podpisać w końcu umowę na Narew wybierając CAMM od MBDA. Wielka Brytania oferuje linie kredytową na fregaty Type31 budowane w Polsce - wejść w to. Mając umowę z MBDA mamy od razu załatwioną NAREW, ale także efektory dla Marynarki, programu Ottakar-Brzoza czy lotnictwa (np. Brimstony dla śmigieł i myśliwców). Dalej -> Korea albo Japonia będzie wkrótce wybrana na partnera CPK, Korea oferuje także K2PL i technologie wodorowe (umowa G2G). Pójść w opcje korańską (też oferują linie kredytową), ale oprócz CPK, czołgów i wodoru gadać z nimi o rakietach (manewrujące Hynmoo), zamiast marzyć o Tomahawkach. Ok, zadłużamy się, ale pozyskujemy kompetencje, budujemy w Polsce, dobry sprzęt będzie szybciej(!). Czas nam ucieka.

Monkey
wtorek, 20 października 2020, 15:12

@As: Czas czasem, a głupota i krótkowzroczność to główne cechy naszych decydentów. I najgorsze jest to, że nic się z tą sytuacją nie da zrobić. Bo opozycja nie jest lepsza, nic a nic.

droma
wtorek, 20 października 2020, 09:57

bedzie na 125% lutowac bandyte z rosji -kaput ,brawo france ,wezcie sie jeszcze za muslinow i bedzie charaszo ...

MBDA
wtorek, 20 października 2020, 09:32

Tylko MBDA UK.

Tweets Defence24