Reklama

Działo elektromagnetyczne strzela „seriami” [WIDEO]

1 sierpnia 2017, 12:59
Fot. US Navy

Biuro badawcze amerykańskiej marynarki wojennej ONR (Office of Naval Research) ujawniło film z prób działa elektromagnetycznego (railguna), w którym zaprezentowano możliwość szybkiego powtarzania strzału.

Poprzez wykonanie strzelania seriami Amerykanie pokazali, że udało im się rozwiązać trzy najważniejsze problemy, jakie pojawiają się przy projektowaniu działa elektromagnetycznego.

Po pierwsze opracowano skuteczny, zautomatyzowany system dostarczania do lufy pocisku HVP (Hypervelocity Projectile), co ze względu na samą konstrukcję Railguna oraz jego wielkość wcale nie było sprawą prostą. Po drugie zbudowano układ ładowania i magazynowania energii elektromagnetycznej potrzebnej dla strzału (pocisk nie zawiera materiału wybuchowego i ładunku miotającego, jest wystrzeliwany poprzez siłę Lorentza). Po trzecie opracowano system chłodzenia konieczny ze względu na tarcie sabotu wewnątrz lufy podczas ruchu z prędkością kilkakrotnie większą niż w przypadku tradycyjnych armat.

Jak na razie cały cykl ładowania działa elektromagnetycznego trwa około 10 s. Z tego tylko 2-3 s są potrzebne na dostarczenie pocisku z sabotem i jego umieszczenie w lufie. Reszta czasu jest potrzebna na załadowanie systemu przechowywania energii elektromagnetycznej. Wcześniej zakładano jednak, że railgun ma być zdolny do wystrzeliwania 10 pocisków na minutę z prędkością wylotowa 7 Mach i energią wylotową 32 MJ. Okres między wystrzałami musi więc być mniejszy niż 6 s.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 59
Reklama
retro-pstryk
środa, 2 sierpnia 2017, 12:24

Prawie wszystkie obecne bronie[ (bomba atomowa ,niewidzialny samolot , rakieta samonaprowadzająca itp.) bazują na niemieckich pomysłach z 2 Wś. Ten to nic innego jak " V-3 "Hochdruckpumpe"- tylko rolę ostatniego ładunku miotającego -przejmuje pole magnetyczne.

NN
środa, 2 sierpnia 2017, 15:12

Równie dobrze można byłoby powiedzieć, że bazują na wizjach autorów literatury fantastycznej. Myśli o broni atomowej w Wielkiej Brytanii sięgają jeszcze czasów przed pierwszą wojną. A łączenie V-3 z rail gun jest naciągane poza granice rozsądku.

Nin
sobota, 9 września 2017, 08:10

Teraz wiadomo dlaczego Amerykanie nie złomują swoich czterech pancerników Iowa. Wystarczy je zmodernizować przez zmianę artylerii głównej na railguny, jako broń przeciwlotniczą dorzucić lasery, wywalić magazyny amunicyjne, zmniejszyć zbiorniki i pomieszczenia załogi, a w zwolnione miejsce wrzucą albo urządzenia do produkowania wodoru z wody morskiej, albo zmienią całą siłownię na atomową i to tylko ona zostanie silnie opancerzona. Załoga z 3k ludzi zmniejszy się do ~100 osób - głównie mechaników i elektroników bo okręt będzie też sterowany z położonej przy dnie opancerzonej centrali. Takiego pancernika ciężko będzie uszkodzić nawet dużymi rakietami przeciwokrętowymi, jednocześnie on sam będzie mógł siać zniszczenie. I niech nikt nie wierzy, że działa zostaną wykorzystane tylko do bombardowania. Przy takich parametrach jakie już są będą służyć również do bezkarnego niszczenia okrętów przeciwnika, same będąc niemal niewrażliwe na ataki. Podobnie z przypadkiem najnowszego modelu lotniskowca. Lasery na krótkim dystansie o zasięgu do 15 km będą wykańczały wszystkie samoloty przeciwnika, a na długim dystansie pewnie również railguny.

Polanski
wtorek, 1 sierpnia 2017, 15:04

Znaczy się już walą seriami. Ciekawe kiedy na Gatlinga przerobią? I po tych całych Oniksach i Cirkonach.

Bezpartyjny
wtorek, 1 sierpnia 2017, 15:00

Niezły sposób na przewagę nuklearnej Rosji. Tani sposób na zestrzelenie rakiet. Oczywiście ta technologia wymaga jeszcze czasu ale już działa i rokuje duże szanse.

m
wtorek, 1 sierpnia 2017, 14:40

A skąd dym?

czołgista
czwartek, 3 sierpnia 2017, 13:06

Z lufy

Sebulba
wtorek, 1 sierpnia 2017, 18:00

Z ablacji twornika.

Ad_summam
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:31

Z działa.

vvv
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:30

w wyniku temperatury i prędkości pocisku.

K...W
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:26

Oliwa z lufy?Jak Mach 7 to żelastwo by się przyspawało na sucho;)

yankes
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:05

lufę należy od środka smarować masłem co 12 strzałów stąd dym

troy
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:55

Plazma + drobiny zużywających się szyn elektromagnetycznych i jednorazowego "uchwytu" pocisku

JSM
czwartek, 1 lutego 2018, 21:50

\"Uchwyt\" to się sabot nazywa.

zxcvb
wtorek, 1 sierpnia 2017, 15:27

Ten dym to najprawdopodobniej para. Zobacz sobie zdjęcia samolotów przekraczających prędkość dźwięku.

tosiak
wtorek, 1 sierpnia 2017, 14:00

Ustawiam takie działo na wzgórzu i ładuje seriami we wroga.J ak w gierce komputerowej. Sam miód. A Rosja leży i kwiczy.

Rumcajs2
środa, 2 sierpnia 2017, 16:49

Ten dym ma białe zabarwienie. Para jakiego metalu daje takie zabarwienie? Jeśli to nie para lecz starte drobinki metalu, to całe urządzenie po kilku wystrzałach byłoby niezdatne do użytku. Co do tarcia metalu - raczej nie występuje, bo działa poduszka elektromagnetyczna (taka sama jak przy pociągach dużych prędkości). Chłodzenie raczej się stosuje od zewnątrz, a nie od wewnątrz, gdzie tylko by przeszkadzało. Wniosek jest taki, że te pokazy działania to fake. Wielkie oszustwo - tak naprawdę to strzelają zwykłe działa.

JSM
czwartek, 1 lutego 2018, 21:53

Nie zmyślaj. Jednym z najważniejszych problemów z jakimi walczą jest szybkie zużywanie się lufy. 10 strzałów i wymiana bo traci celność.

kj1981
wtorek, 1 sierpnia 2017, 13:55

Na razie nie zapiera to dechu w piersiach, ale za jakieś 50 lat wszyscy będą używać takich dział. Początki każdej technologii są trudne.

X
środa, 2 sierpnia 2017, 11:11

Powinni do osłony tych dział zakupić nasze Pilice.

We
wtorek, 1 sierpnia 2017, 13:52

Ile czasu potrzeba byzatopić ruską flotę bałtycką takim działem. Jestem łukiem proszę o odpowiedź

Draken
wtorek, 1 sierpnia 2017, 15:30

Takie działo wybija stosunkowo niewielkie dziury więc trzeba będzie sporo strzałów na każdy, żeby go zatopić, ale już unieszkodliwianie jest dużo prostsze, kilka pocisków w mostek, a potem poprawić po składach amunicji.

JSM
czwartek, 1 lutego 2018, 21:59

Jeden wystarczy. Przy tej prędkości trafiając w stal eksploduje jak bomba. Te niewielkie dziury które widziałeś to plastikowe płyty tylko do tego żeby zobaczyć ślad toru pocisku. Gdyby trafił w blachę pancerną to by było takie bum że by wszyscy musieli się chować do schronu.

Dropik
wtorek, 1 sierpnia 2017, 20:17

Co oni chcą od tej szybkostrzelności? Lepsza niż u kraba . 10 to już będzie kosmos

Orm Bywały
czwartek, 3 sierpnia 2017, 02:59

Panowie i Panie na Youtube jest masa filmików domorosłych konstruktorów którzy sami zbudowali rail guny , w małej skali to proste urządzenie ale można doskonale poznać zasadę działania i nie pisać póżniej bzdur

Rumcajs
wtorek, 1 sierpnia 2017, 13:22

Skąd ten dym po wystrzale?????!!!!

zen
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:58

z szyn

Marek1
wtorek, 1 sierpnia 2017, 13:07

Skąd ten kłąb białego dymu przy wystrzale ? Wszak tam NIE ma żadnej reakcji spalania chemicznych środków miotających ...

vvv
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:31

temperatura, wzrost ciśnienia powietrza?

Qwe
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:30

Jest tarcie jest i dym

MH
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:25

To może być układ chłodzenia, lub po prostu pocisk, który wylatuje z tak dużą prędkością, po zetknięciu z powietrzem może powodować niewielkie "zadymienie".

battery
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:23

Ogromna energia wyzwolona w krótkim czasie, temperatura, plazma + odparowana część pocisku.

Marcel
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:16

temperatura tarcia pocisku => chyba się lekko pali przy wystrzale po prostu

gol
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:11

Dym powstaje na skutek ogromnego tarcia jakie zachodzi wewnątrz lufy w trakcie wyrzucania ładunku kinetycznego.

Mar190
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:05

Od tarcia Szerloku :-)?

Burger
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:54

Ale jest tarcie.

Zirytowany
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:43

Najprawdopodobniej jest to jakiś środek(płyn?) chłodzący,wszak w tekście jest że rozwiązali problem chłodzenia.

KarolEK
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:32

Przy tej prędkości "zapala się powietrze". Trochę fizyki...

K3
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:30

Możliwe że to para wodna od systemu chłodzenia

OBSERWATOR
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:17

PRZEPŁYW PRĄDU.. FIZYKA...... PUŚĆ DZIESIAKI KILOAMPER.....

Polanski
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:15

Tak duże prądy wirowe. że wyrywane są cząsteczki z metalu z którego zbudowany jest sabot.

Pawel
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:13

Może to efekt chłodzenia lufy po wystrzale ...

marcin
wtorek, 1 sierpnia 2017, 15:50

Może ma to jakiś związek z chłodzeniem

Malecki
wtorek, 1 sierpnia 2017, 15:42

Moze jest smarowane olejem jest tarcie itd. A moze pocisk ma taka predkosc.

1911
wtorek, 1 sierpnia 2017, 15:34

Sabot a właściwie jego resztki.

zxcvb
wtorek, 1 sierpnia 2017, 15:30

Ale jesteście nie domyślni... Widzieliście zdjęcia samolotów przekraczających barierę dźwięku i stożek skondensowanej pary wokół nich? Pocisk ma prędkość wylotową 7Mach czyli 7-krotną prędkość dźwięku.

Boston
wtorek, 1 sierpnia 2017, 17:53

Dym i ogien pochodzi z szyn ktore eroduja odrobine po kazdym wystrzale zamieniajac warstwe czastek w plazme.

odkłamiacz historii
wtorek, 1 sierpnia 2017, 21:22

Bzdury! Nikomu dotąd nie udało się zrobić działa elektromagnetycznego a amerykański postęp polega na tym, że W POCZĄTKOWEJ FAZIE POCISK ROZPĘDZA ŁADUNEK PROCHOWY (stąd dym i ogień), dopiero wtedy, gdy osiągana jest prędkość graniczna dla miotania prochem (przy mniejszych prędkościach proch jest nieporównywalnie efektywnieszy niż działanie elektromagnetyczne!!!) a dopiero potem jest dalej przyspieszany elektromagnetycznie! Dym i ogień pochodzą więc z prochowego ładunku miotającego!

Dropik
wtorek, 1 sierpnia 2017, 19:31

Możliwe ale raczej to sabot ulega temu procesowi.

Mateusz
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:24

Dym może być z kilku rzeczy: rozgrzanie pocisku, przekroczenie granicy dźwięku. Jak puści się filmik w zwolnionym tempie to to co się "pali" to sam pocisk. Z pociskiem dzieje się chyba to samo co przy zgrzewaniu indukcyjnym, w końcu przepuszają tam konkretne KW energii. Poza tym teraz to samo gdybanie.. nikt oprócz strzelających nie wie jak wygląda pocisk, jak wygląda lufa w środku, ani jak dokładnie to działa.

sssssssssss
wtorek, 1 sierpnia 2017, 23:41

Prędkość podają w machach bo ładnie wygląda, w metrach na sekundę już tak super nie jest. Lepiej niż rdzeniowy z działa czołgowego ale nie tak dużo lepiej. Oczywiście jak na artylerię to duże osiągnięcie ale to na razie raczkująca technologia. Dla okrętu bez reaktora atomowego lub w odległej przyszłości termojądrowego to będzie tylko uzbrojenie dodatkowe, pomocnicze.

Calvin
środa, 2 sierpnia 2017, 11:11

to 2 razy więcej niż prędkość pocisku z działa czołgowego a energia kinetyczna rośnie proporcjonalnie do kwadratu prędkości więc różnica jest znacząca

Polanski
środa, 2 sierpnia 2017, 09:25

Czy aby na pewno? Jak w takim razie pocisk doleci na odległość 160km? Pocisk z działa czołgowego nie ma szans.

Realista
wtorek, 1 sierpnia 2017, 23:26

po ilu strzałach zgrzeje się i straci 32 MJ ...

Stefan
środa, 2 sierpnia 2017, 13:11

A nie można by wykluczyć tarcia poprzez zastosowanie poduszki elektromagnetycznej... Tak jak w kolejkach magnetycznych?

Burak
środa, 2 sierpnia 2017, 15:39

To działo ma być celne - zastosowanie tego co opisujesz wprawiłoby zapewne pocisk w drgania, które odchylałby tor lotu od założonego.

NN
wtorek, 1 sierpnia 2017, 16:03

Dla pytających skąd dym: to odparowany metal z szyn.

Dexter naukowiec
wtorek, 1 sierpnia 2017, 15:56

To nie dym, tylko pył. Sabot.

Gepard24
środa, 2 sierpnia 2017, 12:53

Moim zdaniem nuklearne siły i rodzaje wojsk atomowych USA i ROSJI są wyrównane tylko amerykańskie moim zdaniem są bardziej zaawansowane technologicznie. Ale to tylko moje zdanie nie muszą się Państwo że mną zgadać. A co do działa ciekawe kiedy zrobią działa czołowe elektromagnetyczne i artyleryjskie elektromagnetyczne. Ale ok nie wybiegajmy w przyszłość. Życzę dalszych sukcesów z tym działem i coraz lepszych i futurystycznych okrętów.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama